Dodaj do ulubionych

W spółce leży się krócej

18.02.09, 09:22
a kto broni komukolwiek wybudować sobie szpital? tu chdzi o coś innego,
samorzady ładowały w niejeden szpital mnóstwo pieniędze, zainwestowały w
sprzęt, remonty etc. A teraz ktoś to sobie weźmie za psi pieniądz i będzie bił
kasę. Ważdym starostwie i urzędzie są już chętni kolesie.
Obserwuj wątek
    • reegulator feszter , pieprzysz bzdury, jełopie... 18.02.09, 09:31
      jeżeli nie wiesz o co chodzi w tym wszystkim, to nie otwieraj geby,
      ćwoku...
      W internecie jest wszystko na ten temat, poszukaj i poczytaj, dopiero
      potem mędrkuj...
      • sumer55 a jak myślisz reegulatorku po co się komercjalizuj 18.02.09, 22:44
        Żeby wprowadzić racjonalne zarządzanie? Chyba sobie jaja robisz? A nie można
        wprowadzić racjonalnego zarządzania w dzisiejszej strukturze w jakiej działają
        szpitale? Można bo są takie szpitale. Jeżeli jesteś takim wielbicielem takiego
        kroku to przedstaw dowody, gdzie na świecie taka struktura działa? USA? Are you
        kidding??

        reegulator napisał:

        > jeżeli nie wiesz o co chodzi w tym wszystkim, to nie otwieraj geby,
        > ćwoku...
        > W internecie jest wszystko na ten temat, poszukaj i poczytaj, dopiero
        > potem mędrkuj...
    • ginlo Cieakwe czy lecza te same typy schorzen 18.02.09, 09:37
      Taka ladna statystyka, tyle ze niekt nie wie czy mowimy o tych samych
      schorzeniach, czy moze w grupie szpitali publicznych sa te specjalistyczne,
      gdzie leczy sie skomplikowane croby wymagajace z natury dlugiej hospitalizacji
      (rak, zlozone zlamanaia, oparzenia), a grupa szpitali "zespolkowanych" zawiera
      wylacznie szpitale powiatowe leczace proste zlamania i inne niewyrafinoane
      choroby. Na razie zdaje sie doszli panowie do wniosku, ze klient z serwisie
      zmiana opon i oleju, jest obslugiwany szybciej niz ten z warsztatu
      blacharskiego. O statystyce to trzeba miec pojecie, formalnie mamy tu do
      czynienia z obciazeniem doboru proby. Ale skoro potrzebana jest statystyka,
      zeby porpzec prywatyzacje szpitali to taka mamy. Wedlug mnie najwiecej
      wypadkow powoduja kierowcy w skarpetkach, a wy co o tym sadzicie ;-)
      • j.ciecwierz Dla myślących i ciekawych.... 18.02.09, 09:38
        mała próbka wiedzy na ten temat...

        samorzad.infor.pl/sprawy-spoleczne/zdrowie/61755,O-przeksztalceniu-szpitala-decyduje-samorzad-lokalny.html
    • nunia01 W spółce leży się krócej 18.02.09, 09:45
      Co prawda nie szpital, ale oddział chirurgii jednego dnia w prywatnej klinice
      - procedura w 100% refundowana przez NFZ:
      Wizyta kwalifikacyjna + umówienie na termin zabiegu (za dwa tygodnie).
      Zgłoszenie się godzinę przed zabiegiem.
      Rejestracja, sala przedoperacyjna, rozmowa z lekarzem, zabieg/operacja.
      40 minut na sali pod obserwacją.
      Ubieramy się i do domu.
      Za kilka dni zmiana opatrunku.
      Za następne kilka zdjęcie szwów.
      Omówienie wyników histopatologii z lekarzem.

      Szpital - oddział chirurgi jednego dnia
      Długie poszukiwania stosownego oddziału.
      Termin za dwa miesiące.
      Konieczność zgłoszenia się do szpitala dwa dni przed zabiegiem - w celu
      'zajęcia łóżka'(?)
      Na trzeci dzień zabieg i do domu.
      Dalsza procedura nieznana, bo znajoma skorzystała jednak z oferty prywatnej
      kliniki - podobnie jak ja.

      W przypadku szpitala NFZ płaci za operację i jeszcze za trzy dni
      hospitalizacji - czyli więcej niż prywatnej klinice.
      Nieszczęsny pacjent ma być wyłączony z normalnego życia na 3 dni, które ma
      spędzić wśród chorych ludzi, ze świadomością, że zajmuje miejsce faktycznie
      potrzebującym. A co z pracą, opieką nad dziećmi w tym czasie? Co ze stanem
      psychicznym tak potraktowanego pacjenta?

      Jakość zabiegu w klinice - bardzo dobra. Cały czas ma się kontakt z tym samym
      lekarzem - nawet na zmianie opatrunku i zdjęciu szwów. Co daje możliwość
      zadawania zapomnianych pytań i zasięgania porady u osoby, która od początku
      zajmuje się danym przypadkiem. Z resztą lekarz pracuje również w centrum
      onkologii, wiec prawdopodobieństwo fuszerki jest raczej niewielkie.

      Acha w ciągu jednego dnia 'zabiegowego' operowanych jest chyba 8 pacjentek. Ja
      byłam operowana o 17 - czyli normalnie po pracy. Następne 2 dni spędziłam w
      domu, ale to już raczej dlatego, że miałam taką możliwość - teraz wiem, że 1
      dzień w domu by mi wystarczył:)
      • sumer55 nunia01: zgadza się w 100% a teraz mi powiedz 18.02.09, 22:52
        dlaczego taka procedura nie może obowiązywać w dzisiejszym "nieprywatnym"
        szpitalu?? Proste pytania, proste odpowiedzi.
        W prywatnym szpitalu z pewnością nie rządzi lekarz wybrany przez kolegów lekarzy
        tylko manager. Dlatego trzeba po prostu "pomóc" panom doktorom: niech się zajmą
        tym co potrafią (i za to im płacić) a nie kręcić lody.
        Kto takie standardy zarządzania winien był wprowadzić: Min.Zdrowia z wszystkimi
        ministrami byłymi i obecnymi. Tylko, że to zawsze byli lekarze zainteresowani
        zupełnie czymś innym. ŻADEN LEKARZ nie uzdrowi służby zdrowi (podobnie
        nauczyciel resortu oświaty a profesor resorty szkół wyższych: notabene, oficer
        nie uzdrowi MONu) - bo taka jest praktykta na całym świecie i w każdej branży.

        nunia01 napisała:

        > Co prawda nie szpital, ale oddział chirurgii jednego dnia w prywatnej klinice
        > - procedura w 100% refundowana przez NFZ:
        > Wizyta kwalifikacyjna + umówienie na termin zabiegu (za dwa tygodnie).
        > Zgłoszenie się godzinę przed zabiegiem.
        > Rejestracja, sala przedoperacyjna, rozmowa z lekarzem, zabieg/operacja.
        > 40 minut na sali pod obserwacją.
        > Ubieramy się i do domu.
        > Za kilka dni zmiana opatrunku.
        > Za następne kilka zdjęcie szwów.
        > Omówienie wyników histopatologii z lekarzem.
        >
        > Szpital - oddział chirurgi jednego dnia
        > Długie poszukiwania stosownego oddziału.
        > Termin za dwa miesiące.
        > Konieczność zgłoszenia się do szpitala dwa dni przed zabiegiem - w celu
        > 'zajęcia łóżka'(?)
        > Na trzeci dzień zabieg i do domu.
        > Dalsza procedura nieznana, bo znajoma skorzystała jednak z oferty prywatnej
        > kliniki - podobnie jak ja.
        >
        > W przypadku szpitala NFZ płaci za operację i jeszcze za trzy dni
        > hospitalizacji - czyli więcej niż prywatnej klinice.
        > Nieszczęsny pacjent ma być wyłączony z normalnego życia na 3 dni, które ma
        > spędzić wśród chorych ludzi, ze świadomością, że zajmuje miejsce faktycznie
        > potrzebującym. A co z pracą, opieką nad dziećmi w tym czasie? Co ze stanem
        > psychicznym tak potraktowanego pacjenta?
        >
        > Jakość zabiegu w klinice - bardzo dobra. Cały czas ma się kontakt z tym samym
        > lekarzem - nawet na zmianie opatrunku i zdjęciu szwów. Co daje możliwość
        > zadawania zapomnianych pytań i zasięgania porady u osoby, która od początku
        > zajmuje się danym przypadkiem. Z resztą lekarz pracuje również w centrum
        > onkologii, wiec prawdopodobieństwo fuszerki jest raczej niewielkie.
        >
        > Acha w ciągu jednego dnia 'zabiegowego' operowanych jest chyba 8 pacjentek. Ja
        > byłam operowana o 17 - czyli normalnie po pracy. Następne 2 dni spędziłam w
        > domu, ale to już raczej dlatego, że miałam taką możliwość - teraz wiem, że 1
        > dzień w domu by mi wystarczył:)
    • gnago W spółce leży się krócej 18.02.09, 20:21
      Jesteśmy śmiertelni,podatni na infekcje,zranienia najczęściej indywidualnie. Niekiedy, rzadko na szczęście,zbiorowo. Co wtedy wstrzymywać planowe zabiegi, opróżniać łóżka, pobliskie szkoły.

      Cała ta hucpa przypomina mi amputację ręki z powodu uporczywego swędzenia.
      A propos. Jakieś 4 do 5 lat TV triumfalnie ogłosiła znalezienie szpitala bublicznego bez długów. I dalej nic. Ktoś wie gdzie to było?Jak to osiągnąć? Co spotkało dyrektora który tak głupio się wykazał?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka