Dodaj do ulubionych

Ręce przy sobie!

    • titta Re: Ręce przy sobie! 02.03.09, 12:21
      Wszystko racja...
      Chociaz nigdy (wlaczajac w to Ameryke lacinska!) nie spodkalam sie z
      tak chamskimi i natretnymi odzywkami na swoj temat jak ze strony
      pijanych Anglikow.
      Zastanawia mnie jednak czy kobiete, za natretne zaczepianie kogos,
      tez wsadza? Brytyjki sa "dosc besposrednie".
      • n_harding Re: Ręce przy sobie! 02.03.09, 12:33
        To jest dopiero prawdziwy totalitaryzm. Czasami czlowiek sie
        zastanawia, czy przypadkiem, pomimo ewidentnych patologii,
        bardziej "normalne" nie bylo zycie w PRL.
        • darkraj Re: Ręce przy sobie! 02.03.09, 13:16
          n_harding napisał:

          > To jest dopiero prawdziwy totalitaryzm. Czasami czlowiek sie
          > zastanawia, czy przypadkiem, pomimo ewidentnych patologii,
          > bardziej "normalne" nie bylo zycie w PRL.
          ====================================== He, he, he.
          Za PRL-u w wiezieniach siedzieli bandyci, etosowi dywersanci, zlodzieje i
          aferzysci.
          Dzisiaj role sie odwrocily.

          Rzadza teraz etosowi dywrsanci "podziemia" za pomoca "demokratycznych Rzadow"
          poprywatyzacyjnch aferzystow i zlodzieji majatku narodowego.
          Bandyci zorganizowali sie w "grupy towarzyskie" i sluza niejednokrotnie pomoca w
          utrzymaniu "status quo" osrodkom trzymajacym wladze.

          Ale policyjne statystyki musza byc utrzymane.
          Do pierdla trafiaja wiec nie placacy rachunkow, alimentow lub nietrzezwi
          rowerzysci z gminnych "autostrad".
          Witamy w sprawiedliwej Polsce ;-)))
    • vazz Co kraj to obyczaj 02.03.09, 12:48
      Jadąc do innego kraju lepiej poznajmy panujące tam zwyczaje. Takie są realia
      życia w UK i koniec, nie podoba się to nie musisz tam żyć. Hindus ma się użalać
      teraz, że w głupim Londynie nie ma krów na ulicy, a Koreańczyk ma mieć za złe,
      że nigdzie nie można zjeść gotowanego psa?
    • nekomimimode ojejku a to biedacy! 02.03.09, 12:49
      artykuł napisany jest w tonie usprawiedliwiającym zachowanie
      polskich buraków jakby było normalne i jakby prawo w pl było zdrowe
      a w wb chore i szykanujące biednych obleśków. w rzeczywistości jest
      zupełnie odwrotniei dlatego strasznie nie podoba mi się ton tego
      artykułu broniącego macaczy.
      • july-july Re: ojejku a to biedacy! 02.03.09, 14:52
        nekomimimode napisała:

        > artykuł napisany jest w tonie usprawiedliwiającym zachowanie
        > polskich buraków jakby było normalne i jakby prawo w pl było
        > zdrowe a w wb chore i szykanujące biednych obleśków. w
        > rzeczywistości jest zupełnie odwrotniei dlatego strasznie nie
        > podoba mi się ton tego artykułu broniącego macaczy.

        Podpisuje sie.
        Do tego autor artykułu określa molestowanie mianem "końskich
        zalotów" i definiuje jako "formę flirtu". Żenada.
        • rikol Re: ojejku a to biedacy! 02.03.09, 17:34
          ta pani, z ktora on 'flirtowal', mogla w ramach flirtu mu odmowic, oblewajac
          buzke goraca kawa; ciekawe, czy wtedy by zrozumial

      • the_ukrainian Re: ojejku a to biedacy! 02.03.09, 21:44
        A nie wystarczy po prostu "spier da laj hu ju" i ewentualnie z
        liścia w dziób? Od razu na policję trzeba i do sądu? Cham i burak
        też człowiek i ma swoje życie, swoich znajomych i kilka lat za
        kratkami to zwyczajne spieprzenie mu życia. Ty też na pewno idealna
        nie jesteś i co? Wiosna idzie, zaczynasz sobie robić plany na
        wakacje, wypady ze znajomymi a tu nagle jakiś kretyn oskarża Cie o
        jakąś bzdurę i najbliższe pół roku spędzasz na Białołęce.
    • mareklacki Każdy kij ma dwa końce 02.03.09, 12:49
      Każdy facet(Polak) może oskarżyć dowolną Angielkę o próbę gwałtu lub
      molestowanie i ta będzie miała tak samo "przesrane". Gwałt na mężczyźnie też
      jest przecież możliwy. Mało tego - można oskarżyć o to kilka kobiet
      równocześnie, twierdząc, ze chciały przemocą doprowadzić do obcowania, mając
      przewagę liczebną. Absurdalne prawo Wlk. Bryt. doprowadzi do tego, że wszyscy
      nielubiący się na wzajem oskarżą się o gwał i wszyscy pójdą siedzieć. Nie
      starczy tylko ludzi do pilnowania.
    • july-july Ręce przy sobie! 02.03.09, 13:01
      Przynajmniej tam kobieta nie jest traktowana jak człowiek drugiej
      kategorii. A nie, u nas "miała za krótka spódniczkę i sama sie
      prosiła". Może polskie prymitywy nauczą sie, że nie należy klepać po
      tyłku jeśli kobieta sobie tego nie życzy.

      "Policja nie musi dociekać niuansów. Nie musi się interesować, czy
      Sara lub Iwonka to puszczalskie, czy nie. Czy zachęcały do kontaktu,
      czy nie zachęcały?"

      No k... A niby powinna sie tym interesować?
      • july-july Re: Ręce przy sobie! 02.03.09, 13:14
        Aha - no i tam za gwałt dostaje się 25 lat, a nie 2 lata w
        zawieszeniu na 4, jak u nas, nie wiadomo czy śmiać sie czy płakać.
        Za "końskie zaloty" czyli po cyzilizowanemu molestowanie, powinna
        być wysoka grzywna lub pare tygodni w kiciu, moze prostaczki sie
        oduczą.

        Polityka niby liberalna gazeta, ale polska ciemnota i seksizm
        wychodzą z tego artykułu.
        • zdzichudyrma Re: Ręce przy sobie! 02.03.09, 20:04
          typowe argumenty prostaków, ze niby "zupa była za słona" (to o tych krótkich
          spódniczkach
          no a w uk w gruncie rzeczy tak jest ze taki podejzany posiedzi w pierdlu ze 2
          miesiące(jak ci goscie z artykułu) i ma nauczkę. nikt niewinnych nie skazuje jak
          sugeruje autor,podając za przykład gwałciciela tomczaka.
          ten artykuł wyglada na reklamę agencji adwokackiej gosci którzy swoją
          nieudolnosc na wokandzie tłumaczą "chorym" prawem

          wiadomo ze tylko idiota sie na takie brednie złapie ale sadząc po ilosci i tonie
          wypowiedzi w kraju buractwo jednak rządzi
          • the_ukrainian Re: Ręce przy sobie! 02.03.09, 22:14
            > wiadomo ze tylko idiota sie na takie brednie złapie ale sadząc po
            ilosci i toni
            > e
            > wypowiedzi w kraju buractwo jednak rządzi

            To czego jeszce tu siedzisz? Weź se wyjedź do "cywilizacji" jak tak
            ci tu źle. Tylko uważaj żebyś sam nie posiedział ze 4 miechy bo się
            zapomnisz że nie jesteś w Polsce.
      • the_ukrainian Re: Ręce przy sobie! 02.03.09, 21:49
        > Może polskie prymitywy nauczą sie, że nie należy klepać po
        > tyłku jeśli kobieta sobie tego nie życzy.

        A skąd mają wiedzieć czy sobie życzy? Powinni jeszcze wprowadzić
        obowiązkowe plakietki dla kobiet żeby było jasne. Czerwona - trzymaj
        się z daleka, żółta - możes zpróbować ale jak mówię nie to nie no i
        zielona - klep, macaj, rżnij, cipka mnie swędzi, po nogach mi
        cieknie.
        • july-july Re: Ręce przy sobie! 03.03.09, 09:47
          Kpisz czy o drogę pytasz?
    • dorsai Ręce przy sobie! 02.03.09, 13:02
      Kiedyś trafiliśmy -w ramach partnerstwa biznesowego - w Niemczech do oddziału
      pewnej amerykańskiej firmy IT "sławnej" z oskarżeń o molestowanie. Szefową nas
      trzech była kobieta lat 30-kilka mocno zamieszana w te oskarżenia; firmowe
      plotki mówiły, ze chodziło o "ukaranie poprzez wrobienie" niewygodnych
      pracowników,a pani owa ma swoją żeńska koterię -w skład jej wchodziło także
      kilka Polek. Przyjęliśmy od początku ostrą taktykę - chodziliśmy do niej tylko
      we dwóch. Po pierwszym zdziwieniu - wezwała jednego, przyszło dwóch -
      oświadczyliśmy bezczelnie, ze "takie otrzymaliśmy instrukcje z renomowanej
      amerykańskiej kancelarii prawnej, aby uniknąć wszelkich dwuznaczności". Zatkało
      ją, ale nic nie powiedziała.
      Tak samo jak p. dyrektor traktowaliśmy wszystkie nasze koleżanki - żadnych
      rozmów na osobności! Pokój urządziliśmy ascetycznie - żadnych wykresów pin-up
      girls, żadnych kalendarzy. Kolega przytargał świetny kalendarz z silnikami
      okrętowymi - wielki i bardzo wygodny. Po szufladach też żadnych kompromitujących
      rzeczy - nawet zdjęć własnych lasek, żon i narzeczonych nie było. Ostentacyjnie
      zwracaliśmy się do Pań jako do "towarzyszy walki i pracy" prześlizgując się po
      rodzaju nijakim i męskim, aby wyszło, że są dla nas istotami bezpłciowymi np.
      - Z tobą Ivonne będzie pracował Mark - powiedziała szefowa
      - Ciesze się - Ivonne (i długie spojrzenie na mnie)
      Ja (krótki męski uścisk dłoni, amerykańskie "cheers") i prostu z mostu: - ciesze
      się, że będę pracować z tak doskonałym fachowcem, od którego mogę wiele się nauczyć-
      Rzecznik firmy (najwredniejsza laska zresztą i największa modliszka) był to dla
      nas nieodmiennie "spokesman" i tylko wobec osób na zewnątrz określaliśmy ją
      mianem "spokesperson". Wiedzieliśmy, ze wkrótce szefowa nadała nam zbiorowo
      ksywkę "Androids" i w sumie się nas bała. Żeński personel firmy też się nas bał.
      W sumie były to stresujące trzy miesiące, ale minęły bez afery. Nasi następcy
      nie chcieli nas słuchać. Jeden wrócił do firmy po miesiącu. I wyleciał. Ponoć
      molestował. Reszta też zjechała przed terminem - przyczyną były ponoć "końskie
      zaloty" i groźba oskarżenia. Nie chcieliśmy sprawdzać jak było, a propozycji
      wyjazdu na ich miejsce odmówiliśmy.
      • macrac1068 Świetne :( 02.03.09, 14:14
        Przykład jak najbardziej we właściwym miejscu dla kobiet, które
        widzą tylko "wilcze oczy" - a kalendarz w silnikami zrobił na mnie
        wrażenie z podejścia do problemu. Gdyby nie chore postępowanie tych
        chorych modliszek i całokształ konsekwencji to nawet byłoby śmieszne
        (dlatego taki emotikon).
      • rikol Re: Ręce przy sobie! 02.03.09, 14:46
        Mam nadzieje, ze te profesjonalne standardy przeniosles do Polski? Wiekszosc
        kolezanek z pracy nie chce, zeby zwracano sie do nich 'laleczko' itp.
        • dorsai Re: Ręce przy sobie! 02.03.09, 14:53
          Witam fachowca,
          jestem zadowolony, że można na tym portalu znaleźć osobę tak ściśle akceptującą
          anglosaskie kanony political (zwanej także social) correctness. Być może
          będziemy mieli okazję współpracować - jeśli "rikol" pracuje w branży IT i myślę,
          że nasza współpraca przyczyni się do pomyślnej realizacji projektów korporacyjnych.
          Z maszynowym pozdrowieniem
          Android 1
          • kinky5 Re: Ręce przy sobie! 02.03.09, 18:43
            Pokój urządziliśmy ascetycznie - żadnych wykresów pin-up
            girls, żadnych kalendarzy...

            No tak. Zapomnialam ze bardzo profesjonalnie jest wieszac na scianie
            kalendarze z aktami. Kojarzy mi sie to conajmniej z zakladami
            wulkanizacyjnymi, a nie z powaznym biznesem przez duze B.
        • adeinwan Re: Ręce przy sobie! 02.03.09, 21:18
          Ale w Polsce kobiety jeszcze nie wpadły na tak debilny pomysł, by zarabiać setki
          tysięcy na odszkodowaniach za "laleczkę". I oby nigdy nie wpadły, bo wtedy
          pozostanie emigracja do Iranu.
      • zdzichudyrma ooo jaaa... 02.03.09, 20:11
        wydaje sie ze profesjonalne zachowanie w pracy opisałes jako 3 miesięczną
        katorgę i jakas tam walke,a takie własnie są i powinny byc normalne relacje w
        pracy, to ze tobie trudno przychodzą(pod wpływem obawy przed sądem) to nie
        znaczy ze to jest nienormalne na swiecie.
        a jednak brakowało "podszczypywania" hehe... zbłaźniłeś sie
        • adeinwan Re: ooo jaaa... 02.03.09, 21:19
          Czy profesjonalizm oznacza konieczność unikania rozmów z kobietami w cztery oczy
          w obawie przed fałszywym oskarżeniem o molestowanie? To jest orwellowski świat!
          • zdzichudyrma Re: ooo jaaa... 02.03.09, 22:05
            pojeciem profecjonalizm objąłem kwestię trzymania sie "na wodzy" przez kolegę...
            pozostałe sceny a takze twoje spostrzezenie to juz jaknajbardziej jego
            brak,wręcz debilizm
    • maurodastar Ręce przy sobie! 02.03.09, 13:02
      "Proces" Kafki to jedyne skojarzenie, jeżeli rzeczywiście tak jest w GB.
    • ready4freddy Ręce przy sobie! 02.03.09, 13:15
      czegos tu nie rozumiem: dlaczego rowniez Andrzej ma sie leczyc psychiatrycznie?
      chyba po traumie w areszcie, w koncu - o ile czegos w tym artykule nie pomnieto
      - zostal oskarzony zupelnie bezpodstawnie (pomijajac juz negatywny wynik testu
      DNA, nie pasowal po prostu do rysopisu).
    • olewus1 Gó...ane procedury i adwokaci ale fakt, że łapy 02.03.09, 13:26
      przy sobie. Choć czasami i to jest kitem a policja działa jak działa. A ja
      myślałem, że pały tylko u nas są debilami.
    • jj1978 real men don't rape 02.03.09, 13:35
      i to by bylo na tyle jesli chodzi o komentarz do tekstu. W Polsce jak wiadomo o
      prawdziwych mezczyzn czasem trudno wiec komentarze powyzej mnie wcale nie dziwia.

      prawnicy z tekstu tez tacy strasznie po polsku mescy, ciekawe czy jakby takie
      'konskie zaloty' spotkaly ich corki tez by sie zastanawiali czy to moze nie
      dlatego ze 'puszczalskie byly'?
      BTW: perjury w UK jest karalne i to z urzedu wiec dziewczyna ktora nieslusznie
      oskarzyla jednego z bohaterow artykulu najprawdopodobniej zostanie skazana ale
      tego juz sie nie chcialo napisac bo sie nie zgadzalo z teza:)



      • rikol Re: real men don't rape 02.03.09, 14:52
        Falszywe zeznania tez trzeba udowodnic - w przeciwnym wypadku nikt nie
        zeznawalby w jakiejkolwiek sprawie. Tak samo jest w Polsce - przeciez w wielu
        przypadkach uniewinnia sie podejrzanego z powodu braku dowodow, nawet jesli
        popelnil przestepstwo przy swiadkach. Nie mozna w tym wypadku skazac tych,
        ktorzy zeznawali na jego niekorzysc, chyba ze sie udowodni, ze specjalnie
        falszywie zeznawali.
      • remyyy Re: real men don't rape 02.03.09, 15:35
        o prawdziwe kobiety łatwiej?

        odnośnie BTW, jakby było inaczej to już totalna paranoja
    • falka_85 Ręce przy sobie! 02.03.09, 13:35
      Jak dla mnie artykuł jest strasznie tendencyjny. Przede wszystkim pokazuje opinie jedynie jednej strony - oskarżonych. Pewnie przebieg zdażeń widziany oczami ofiar wyglądał troszkę inaczej. Nie twierdzę przy tym że opisani w artykule panowie są winni bądź nie.
      Po drugie pisanie o ofierze Iwonka (a nie Iwona) miało chyba za zadanie przedstawienie jej jako osoby infantylnej i przez to nie godnej zaufania.
      Po trzecie "czy Sara lub Iwonka to puszczalskie, czy nie". No przepraszam bardzo - ale co znaczy słowo puszczalskie? Myślenie w stylu prostytutki nie można zgwałcić czy co? Dla mnie tak.

      "W kraju pomyślałbyś: tańcząca na stole kobieta na rauszu, w dodatku ze skłonnością do zrzucania ubrań, oznacza łatwą konsumpcję.(...) Być może tańcząca ma ochotę na bliższą znajomość, ale nie wiadomo, czy z tobą. I czy nie przestaniesz się jej nagle podobać."
      Powyższy cytat jest rozbrajający. Czyli jak kobieta śmieje się i tańczy to oznacza że ma ochotę (może wręcz obowiązek) przespać się ze wszystkimi mężczyznami w barze?
      • remyyy Re: Ręce przy sobie! 02.03.09, 15:58
        a może (wg urzędów w UK) takie rozbierane tańce to już też molestowanie, albo
        próba gwałtu wręcz...

        a nie, bo to "kobieta śmieje się i tańczy"...


        tendencyjnie napisane i mnie też razi: "puszczalskie"... "Iwonka"... jak
        rozumiem tak o "Iwonce" mówił Mariusz (ale to powinno być dopowiedziane)

      • the_ukrainian Re: Ręce przy sobie! 02.03.09, 22:18
        > Powyższy cytat jest rozbrajający. Czyli jak kobieta śmieje się i
        tańczy to ozna
        > cza że ma ochotę (może wręcz obowiązek) przespać się ze wszystkimi
        mężczyznami
        > w barze?

        Jak się śmieje i tańczy w ubraniu na parkiecie to bym pomyślał że
        dobrze się bawi. Ale jak tańczy z gołymi cycami na stole to
        pomyślałbym że zwykła szmata i nawet jej nie ruszył bo niepotrzebne
        mi jej rozepchane ci...ko w promocji z HIVem i zażygana pościel rano.
        • echtom Re: Ręce przy sobie! 02.03.09, 22:52
          Dokładnie. Ona kieruje swoją ofertę do facetów na jej poziomie i nie rozumiem
          późniejszego zdziwienia, że tak a nie inaczej się zachowali.
    • hugow i slusznie 02.03.09, 13:42
      Dobrze jest, jeżeli mężczyzna nie dotyka kobiety; Jednak ze względu na
      niebezpieczeństwo wszeteczeństwa, niechaj każdy ma swoją żonę i każda niechaj
      ma własnego męża. (1 Kor. 7:1-2)

      Jak nie twoje - to nie rusz. Najpierw slub potem konsumpcja.
    • borrka1 Ręce przy sobie! 02.03.09, 13:51
      sądze że kij ma dwa końce,jak dama może oskarżyc mężczyznę tak i on może taką
      oskarżyc o seksualne zamiary,ot tak jeżeli będzie nie za bardzo
      dostępna:))wystarczy że przy świadkach obejmie faceta,pocałuje itd.i on nagle
      wskoczy i krzyknie że go molestuje,czyż nie?

      to jest właśnie instumentalne wykorzystywanie prawa i to cała industria,nie na
      darmo w takich krajach zawód adwokata jest tak popularny ,sami sobie nakręcają
      biznes poprzez przyjmowanie bzdetnch paragrafów kiedy każdy z każdym i za
      wszystko może się sądzić.Trochę zdrowego rozsądku bo inaczej ludzkość wymrze
      jak dinozaury poprzez takie sztuczne poprawianie natury.
    • tomaszp3 Ręce przy sobie! 02.03.09, 14:02
      W dziwnym kierunku idzie ten swiat. Bedac w Londynie wielokrotnie widziałm "panów" obsciskujących i całujących (fuuu) sie w miejscach publicznych. W dobie daleko idącej zachodniej 'tolerancji' nie można nic złego o tym powiedzieć, bo odrazu nazwą Cię nietolerancyjnym, zacofanym itp... Z drugiej strony nie można w pubie usmiechnąć się do pijanej lub pod wpływem narkotykow kobiety bo można trafić do więzienia........
      • okrent9 Re: Ręce przy sobie! 02.03.09, 14:31
        tomaszp3 napisał:

        "W dziwnym kierunku idzie ten swiat. Bedac w Londynie wielokrotnie
        widziałm "panów" obsciskujących i całujących (fuuu) sie w miejscach
        publicznych"

        Nie dostrzegasz żadnej różnicy między sytuacją w której istnieje
        ewidentna obopólna zgoda na czynności intymne i taką, w której tej
        zgody z jednej strony nie ma? Bo o tej drugiej sytuacji był artykuł
        i toczy się dyskusja.
    • 21.gazeta.pl Ręce przy sobie! 02.03.09, 14:08
      przy całym szacunku dla dziennikarki- rozłożenie akcentów w jej
      artykule jest dla mnie niezrozumiałe, molestowanie jakie by nie było
      to nie są żadne różnice kulturowe tylko przestępstwo i jeszcze to
      sugerowanie puszczalstwa(wprost tak pisze) osób, które ten fakt
      zgłosiły. To ma być obiektywizm dziennikarski? Pani sobie postawiła
      z góry jakąś tezę i łopatologicznie stara się jej dowieść. Poza tym
      jak się ma zamiar żyć w jakimś kraju-to trzeba się godzić z kulturą
      i obyczajami jakie tam panują, a nie oczekiwać ,że to oni się
      dostosują do przyjezdnych ze wschodu.Nie podoba się -to wracać do
      Poland i tyle.
      • adeinwan Re: Ręce przy sobie! 02.03.09, 20:57
        Na tym właśnie polega demokratyczny wymiar sprawiedliwości, że wątpliwości
        rozstrzyga się na korzyść oskarżonego. Nie ma śladów biologicznych, nie ma
        obrażeń na ciele "ofiary", jest tylko zeznanie owego podlotka.

        Molestowanie seksualne nie jest przestępstwem godnym dożywocia czy nawet 15 lat
        więzienia. Przecież całus to nie gwałt!
    • vharia i bardzo dobrze 02.03.09, 14:17
      mam gdzieś wrażenia buroli made-in-poland, że klepanie po tyłku
      obcej kobiety na imprezie jest "niewinne". Czekam, aż w tym
      porąbanym kraju wreszcie będzie mozna skutecznie się bronić metodami
      prawnymi, przed takimi idiotami. Narazie mogę go strzelić w parszywy
      ryj, a on mnie oskarży o napaść. Taki mamy kraj i takie prawo.
      Tak samo życzę sobie gorąco, aby za gwałt BYŁY TAKIE SAME kary ja za
      morderstwo, na czele z dożywociem. Brawo Wielka Brytania. Bo u nas
      za gwałt zbiorowy można dostać 7 lat i wyjść po 3. A jak natykam się
      na takie przypadki, to w ogóle jestem za kastracją.
      • resztka Re: i bardzo dobrze 02.03.09, 15:21
        trudno sie z toba zgodzic, kary musza byc stopniowane. Wychodzi na to ze lepiej
        jest "zarznac" (bo ofiara nic nie powie) niz "zerznac" (bo przezyje). brutalne
        ale warte zastanowienia. Jestes za kastracja? a za obcieciem jezyka za falszywe
        oskarzenie tez? boje sie takich nawiedzonych radykalow/radykalek. Formulujecie
        durne paly radykalne, nieprzemyslane opinie, ktore zostaja podchwycone przez
        tlum i nie ponosicie za to zadnej konsekwencji, zero mysli i odpowiedzialnosci.
        Teraz mozesz napisac cos o mnie... :)
      • the_ukrainian Re: i bardzo dobrze 02.03.09, 21:34
        > mam gdzieś wrażenia buroli made-in-poland, że klepanie po tyłku
        > obcej kobiety na imprezie jest "niewinne". Czekam, aż w tym
        > porąbanym kraju wreszcie będzie mozna skutecznie się bronić
        metodami
        > prawnymi, przed takimi idiotami

        W hodowli koni jak się ogierek urodzi to jest bonitowany, trafia do
        zakładu treningowego i aby mógł ogierkiem pozostać, musi dostać
        licencję na krycie. Jak się nie nadaje na rozpłodowca to się go
        kastruje. Może tak samo byś chciała postępować z ludźmi? Jak tak
        prawo brytyjskie ci pasuje to wyemigruj tam na stałe. Potem na
        starość będziesz się licytowała z koleżankami przy kawie albo lampce
        wina ilu facetów wsadziłyście za kratki bo się ślinił, bo się otarł,
        bo próbował przytulić, bo poklepał po tyłku bo powiedział że ma
        ochotę cię przelecieć.
    • 2kbb To zwykły feminizm i mizoandria 02.03.09, 14:21
      Ciekawy jestem przed kim będziecie tańczyły na tym stole jak w knajpie pozostaną
      same kobiety.
      Ostatnio w moim mieście jedna z knajp zorganizowała imprezę pod hasłem nazwijmy
      to " kobiet lekkich obyczajów" i facetów typu Casanova. I to był najlepszy
      przykład jak dziewczyny przyszły ubrane na tą imprezę a raczej można powiedzieć
      jak nie były ubrane.
      Feministki które krzyczą tutaj na forum to typowa mizoandria i bez sensu jest
      nawet więcej o tym pisać.
      Tak naprawdę to feminizm prawie zawsze obraca się przeciwko kobietom.
      A co do Anglii gdzie prawo jest tak surowe to jest to kraj Europy gdzie jest
      największy odsetek nieletnich dziewczyn w ciąży.
      I tutaj wychodzi hipokryzja prawa brytyjskiego.
      A poza tym cóż nie tylko robotnicy fizyczni mają konkurencję na brytyjskim rynku
      pracy.
      To w ich rodzinach są ci policjanci którzy polaków traktują jak intruzów i
      zagrożenie odbierające zatrudnienie ich rodzinom.
      Anglicy poza tym chcą mieć łatwe Polki które lecą na kasę dla siebie
      a jest to też konkurencja dla obleśnych Brytyjek które oskarżając Polaków w ten
      sposób mszczą się tak naprawdę na imigrantach.
      Może mi ktoś powie dlaczego tylu Anglików przyjeżdża do Krakowa i zachowuje się
      ja bydło w naszych Pubach i jak się zachowują w stosunku do Polek.
      Może powinniśmy im też zgotować odpowiednie przywitanie w więzieniach za które
      będzie płacił brytyjski podatnik ?




    • donjuanz.cba A w Polsce to jest inaczej??? 02.03.09, 14:25
      Idzie sie do aresztu za byle co, za pomówienie i to na dlugie miesiące..jedyne
      kryterium jakim kieruje sie sąd przy zastosowaniu tymczasowego aresztowania to
      kryterium medialne. Sędziowie sa bezkarni i to jest problem.
    • skipper_ Ręce przy sobie! 02.03.09, 14:39
      I bardzo dobrze, moze prostaki cokolwiek ucywilizuja sie!!

      swoja droga interesujace jest, iz polityka uprawia "darmowa"
      reklama pewnej kancelarii adwokackiej...
    • turysta86 Ręce przy sobie! 02.03.09, 14:51
      Baby fiksują, bo chłopa dawno nie miały!
    • misfire01 Wreszcie normalne prawo. 02.03.09, 15:12
      Nauczy się jeden z drugim, co to prywatność.
      • stendahl Restrykcyjne prawo w libertyńskim społeczeństwie 02.03.09, 15:28
        Rozziew między weekendowym standardem zachowania brytyjskiego młodego i
        średniego pokolenia (bingle drinking + coke + ecstasy + one night stands) a
        surowością wyroków popartych politpoprawną feministyczną ideologią każe zadać
        pytanie: co należy do czego zbliżyć? Zachowania do wymagającego prawa, czy prawo
        do rynsztokowych zachowań? Wtedy nie byłoby takich sytuacji
      • and_nowak Powiedz to Andrzejowi od Sary 02.03.09, 15:30
        Facet nie dotknął dziewczyny, tłumaczył się nie ze swoich grzechów. Nauczył się
        co to prywatność, oj nauczył.
    • gondra Re: Ręce przy sobie! 02.03.09, 15:27
      Często czytając fora odczuwam ulgę i doceniam to wśród jak fajnych
      ludzi obracam sie w życiu. I czytając niektóre wypowiedzi w tym
      wątku bardzo się cieszę, że na co dzień nie stykam sie z takimi
      seksistami, burakami i idiotkami jak niektórzy wypowiadajacy sie
      tutaj, którzy uważaja kobiety za jakis podgatunek i dywagują na
      tematy typu gwałt. Lem kiedyś powiedział, że gdyby nie internet, to
      nie wiedziałby, że na świecie jest tylu idiotów. Zgadzam sie z nim.
      A Polityka za ten artykuł jest u mnie na cenzurowanym, Newsweeka też
      kiedys skreśliłam po kilku szowinistycznych artykułach
      pseudopsychologicznych. A szkoda, nie spodziewałam sie.
    • magda-magda25 a 2 wersja?? 02.03.09, 15:41
      Pragnę jedynie zauważyć ze w tej historii nadal mamy do czynienia z wersja
      wydarzeń jednej strony....co nie pozwala moim zdaniem na racjonalną dyskusje. Tyle.
      • magda-magda25 Re: a 2 wersja?? 02.03.09, 15:48
        swoja droga dziwi mnie ze Polityka takie cos wypuscila:/ Nierzetelny chlam z
        seksistowskimi kawalkami...:/
        • focus35 Re: a 2 wersja?? 03.03.09, 00:20
          tez mnie dziwi, ale widac kryzys ich naciska i ida na latwizne - w
          koncu jaka gazeta codzienna najlepiej sie sprzedaje w tym kraju?
          moze z nich zaczynaja brac przyklad...

          magda-magda25 napisała:

          > swoja droga dziwi mnie ze Polityka takie cos wypuscila:/
          Nierzetelny chlam z
          > seksistowskimi kawalkami...:/
      • july-july Re: a 2 wersja?? 02.03.09, 16:13
        To juz chyba tradycja - niedawno w Polityce był równie stronniczy
        tekst, o niewydolnej wychowawczo rodzinie, której opieka spoleczna
        odebrała dziecko. W tym tekscie byli rodzice kochający, chcący
        dobrze, biedni, poszkodowani i opieka spoleczna zła, niedobra,
        okrutna.
    • 2_niki Ręce przy sobie! 02.03.09, 16:16
      Mieszkam w Uk i bedac kobieta z czystym sumieniem stwierdzam
      niezaprzecalny fakt postawienia w tym panstwie spraw damsko-meskich
      na glowie. Byle pijana dziwka moze oskarzyc o molestownie a to ze po
      zarzyciu alkoholu i narkotykow te odpadki spoleczenstwa same nie
      wiedza kto ich przelecial pies czy malpa a moze i mieli jakis tam
      sex z homo po fakcie oskarzaja pierszego co sie nawinie. Angielki sa
      wulgarne a i te co tu przyjechaly w poszukiwaniu kolorow zycia tez
      nie najlepiej sie prowadza, tylko nie wielka liczba kobiet zachowuje
      sie z szacunkiem w stosunku do siebie i poszanowaniem do innych. I
      takim nic sie nie dzieje i nie sa "gwalcone".
    • cotozanazwa Ręce przy sobie! 02.03.09, 16:44
      "Poklepanie osoby w pośladek - niewinne w dyskotece w rodzimym
      powiecie..." SUPER!! Jak ktoś tak pisze to boję się co myśli!
      • the_ukrainian Re: Ręce przy sobie! 02.03.09, 22:23
        No ale co w tym jest nie tak?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka