Dodaj do ulubionych

8 marca. Republika kolesiów

08.03.09, 13:52
Biadolenie, że za mało kobiet jest wybieranych ma taką samą wartość argumentu
jak tłumaczenia Lenina, dlaczego to przodująca i wszak najliczniejsza w
społeczeństwie klasa robotnicza nie zdobędzie władzy w wyborach
demokratycznych - bo kapitaliści mają salę na meetingi a w zimie jest za zimno
na zebrania na świeżym powietrzu. Ktoś się urodził za późno - byłby świetną
propagandzistką w bolszewii.
Jestem za uwzględnianiem tysiącletniej historii rozwoju menkindu. Oczywiście
bez przesady, ale urawniłowka w traktowaniu obu płci jest idiotyzmem
szkodliwym. I niemożliwa do końca. Mój ostatni pomysł - wynikł z doniesień
prasowych, że kobiety w macierzyństwo uciekają przed zwolnieniami - zatem dla
równości faceci mający żony i przyjaciółki w ciąży też powinni być pod ochroną
przed zwolnieniem. Ktoś musi ciężarną i dziecię utrzymać. Ale jakoś o tym nie
słyszę.
Zamiast walczyć o kwoty, walczcie by wszędzie były dostępne przedszkola i
żłobki na wysokim poziomie, pediatrzy dostępni a'vista itd., itd.
Obserwuj wątek
    • czarnysadov Parytet upokarzający dla kobiet. 08.03.09, 14:07
      Moim zdaniem sztuczne parytety, typu minimum 40% kobiet w parlamancie są upakarzające dla kobiet kóre bez sztucznych barier stawianych meżczyznom się do parlamentu dostają.

      Co do sytacji w naszym kraju to się zgadzam że "tradycja" ma duży wpływ na nasze życie. Wystarczy wspomnieć że w przypadku rozowdów prawo do dzieci dostają w 95% przypadków kobiety kiedy w USA jest to 50%... to znaczy że coś jest nie tak.

      Wracajac do polityki to wydaje mi się że parytetowanie naznaczy kobiety jako niepełnosprawne bądz upośledzone co mija się z prawdą.
      • nick3 Co jeszcze wymyślicie, prawacy?;) 08.03.09, 14:29


        Zabawne jest to wasze cwaniaczkowanie.

        Zapamiętajcie sobie: równość nie polega na papierowym zapisie w
        konstytucji, który nie przekłada się na życie.


        Kobiety za sprawą tradycji mają bez własnej winy mniejsze realne
        możliwości dostania się na kluczowe miejsca w społeczeństwie.

        To jest niesprawiedliwe.

        Sprawiedliwe jest to zmienić.
        • czarnysadov Re: Co jeszcze wymyślicie, prawacy?;) 08.03.09, 14:58
          Ja ci powiem że z pani środy tekstu aż kipi kobiecy Szowinizm.

          My jesteśmy w tym lepsze i w tym lepsze. To i to jest statystcznie udowodnione itd. Też mógł bym się zagłębiac w statystyczne porównania między kobietami i mężczyznami lecz nie jestem męskim szowinistą. Są różne koiety i różni faceci i każdy decyduje o swoich preferencjach. Osobiście uważam że poporstu więcej kobiet decyduje realizować swoje marzenia w innych sferach życia niż polityka. Być może jest w tym jakaś tradycja, nie mam nic przeciw zachęcaniu kobiet do aktywnego włączenia się w polityke lecz sztuczne parytety są raczej napiętnowaniem ich jako niepełnosprawnych...
    • dzikiedzieci Re: 8 marca. Republika kolesiów 08.03.09, 14:25
      > Jestem za uwzględnianiem tysiącletniej historii rozwoju menkindu. Oczywiście
      > bez przesady,

      oczywiście, bo tysiącletnia historia wojen, przemocy itp nie jest chyba jakimś szczególnym powodem do dumy?

      > Zamiast walczyć o kwoty, walczcie by wszędzie były dostępne przedszkola i
      > żłobki na wysokim poziomie, pediatrzy dostępni a'vista itd., itd.

      super, tylko w parlamencie decyduje z tego co pamiętam większość
      a panowie ciągle mają ważniejsze sprawy na głowie...
      • cytrynowe Re: 8 marca. Republika kolesiów 08.03.09, 14:32
        dzikiedzieci napisała:

        > > Zamiast walczyć o kwoty, walczcie by wszędzie były dostępne przedszkola i
        > > żłobki na wysokim poziomie, pediatrzy dostępni a'vista itd., itd.
        >
        > super, tylko w parlamencie decyduje z tego co pamiętam większość
        > a panowie ciągle mają ważniejsze sprawy na głowie...

        To właściwie na co nam ta demokracja, skoro ludzie zaślepieni historią, kulturą i stereotypami uparcie źle głosują. Skoro wiemy lepiej od nich, ile kobiet ma być w sejmie i czym ma się sejm zajmować, to odbierzmy im prawo głosu i sami ustanawiajmy prawo.

        Demokracja i wolność są fajne, ale jak prowadzą do nie takich celów, jak sobie umyśliliśmy, to już nie? Wtedy trzeba je "korygować"?
    • ll66 8 marca. Republika kolesiów 08.03.09, 15:00
      ja ja, połowa dla kobiet połowa dla mężczyzn, ale też połowa dla hetero połowa
      dla homo - toż to ich prawa są łamane przez paskudną heterowiększość, połowa dla
      pełnośprawych połowa dla niepełnosprawnych - żeby ich sprawy były poruszane w
      parlamencie itd itp dalej takie głupoty prawić a na końcu nie potrzeba robić
      wyborów przecie da się wykalkulować za pomocą samych parytetów kto ma zasiadać w
      sejmie i senacie.
    • julia.na 8 marca. Republika kolesiów 08.03.09, 15:30
      Jestem kobieta, ale wstyd mi za takie wypowiedzi jak pani "profesor"
      Magdaleny Środy. Jej poziom logiki jest znacznie ponizej sredniej i
      jest dowodem uzasadniajacym opinie, ze procent idiotow (i idiotek)
      wsrod profesorow jest taki sam jak w calym spoleczenstwie. Powiem
      tylko jedno: jak pani sobie wyobraza przeprowadzenie pani pomyslu po
      wprowadzeniu jednomandatowych okregow wyborczych ? A przeciez JOW sa
      najlepszym sposobem demokratycznych wyborow. Sposobem, ktory
      najlepiej wiaze poslow ze swoim elektoratem.
      • militaro Re: 8 marca. Republika kolesiów 08.03.09, 19:56
        Wszystkiego dobrego myśląca i rozsądna Kobieto
    • preemption Szczuka, Środa a poglądy Polek 08.03.09, 16:01
      Dlaczego w sprawach dotyczących kobiet "GW" prezentuje przy każdej
      okazji przede wszystkim poglądy tzw. feministek, a de facto
      seksistek, cierpiących na chroniczną mizoandrię? Przecież to jawna
      dyskryminacja kobiet w Polsce. Czy kobieta, żeby mogła wyrazić swoją
      opinię w "GW" musi być seksistowską feministką? Przecież to jest
      jawne dyskryminowanie milczącej większości płci pięknej w Polsce ze
      strony redakcji "Wybiórczej" i feministek :-)
      • dean08 Re: Szczuka, Środa a poglądy Polek 08.03.09, 16:23
        "Agenda poważnych problemów politycznych, z którą wiąże się również strumień pieniędzy z budżetu, jest zdefiniowana przez zainteresowania mężczyzn (sport, wojskowość, polityka zagraniczna, zbrojenie), a problemy kobiet (przedszkola, żłobki, zdrowie reprodukcyjne, przemoc, polityka socjalna, kwestie alimentów) są lekceważone."

        Jestem pod wrażeniem: wojskowość i zbrojenia wymienione dwa razy, polityka zagraniczna do najwyraźniej dla kobiet rzecz zbędna a sport to w ogóle "męska" rzecz. Pani profesor nigdy nie skalała się chyba żadnym. Wśród kobiet: zdrowie reprodukcyjne (tak jakby inne zdrowie było gorsze). Brawo.
    • helguera czytajac takie monstrum jak Sroda 08.03.09, 17:09
      powinniśmy byc szczęśliwi że kobiet jest[podobno]zbyt mało w gremiach szeroko pojętej władzy.Już to że ta pani często obok swego nazwiska używa slowa etyk budzi sprzeciw ba nawet odrazę.Jeśli ktoś ma walczyć o więcej praw dla kobiet to na pewno nie środa dunin czy inna szczuka.Sądzę tak choćby po tym jak moje znajome z pracy o w/w paniach wyrazaja swe opinie,a są to wyłącznie opinie negatywne.
    • e.day 8 marca. Republika kolesiów 08.03.09, 17:50
      Przeczytałam opinie. Rozumiem. Prof. Środa się rąbnęła, nie ma racji, jest
      głupia, bo feminazizm (czy coś równie ładnie brzmiącego) odebrało jej zdrowe zmysły.
      OK.
      Więc czego, my, kobiety chcemy?
      Ciągłego wyznaczania nam przez mężczyzn, gdzie nasze miejsce i jakie powinnyśmy
      być, co robić, co myśleć?
      Przyjęcia, że z zasady polityka, władza i pieniądze są dla nas be?
      Że to brzydkie szambo należy zostawiać naszym mężczyznom, bo my, kobietki, nie
      będziemy sobie zawracać naszych ślicznych główek takimi nudnymi i odrażającymi
      sprawami?
      Że tzw. kobiece problemy (reprodukcja, wychowanie, edukacja, ochrona zdrowia) są
      nieważne, a na pewno mniej ważne od takiego np. Euro 2012?

      Jeśli tak myślimy, to już teraz lepiej przeforsować przez sejm zakaz pracy dla
      zamężnych kobiet, w przysiędze małżeńskiej przywrócić obietnicę posłuszeństwa,
      zabrać nam prawa do dysponowania majątkiem i na wszelki wypadek prawa wyborcze.

      Jeśli tak nie myślimy, to trzeba wyjść poza bezproduktywną i nieraz
      nieuzasadnioną krytykę i po prostu sięgnąć po więcej. Jeśli uważamy, że
      mężczyźni są uprzywilejowani przy podziale władzy i pieniędzy, to trzeba
      stanowczo upomnieć się o swoje. Jeszcze w historii się nie zdarzyło, aby
      uprzywilejowany w pełni dobrowolnie zrzekł się przywileju.

      A więc? Gdzie chcemy iść?
    • korcia2000 8 marca. Republika kolesiów 08.03.09, 20:27
      Współczuję tym kobietom, które atakują osoby broniące ich praw.
      Krytykują p. Środę, jedną z nielicznych, które mają odwagę
      powiedzieć wprost, że kobieta jest w Polsce traktowana gorzej niż
      mężczyzna. Może dla nich autorytetem jest o. Rydzyk? Zacytuję
      Mickiewicza:
      "Kto z was podniesie skargę, dla mnie jego skarga
      Będzie jak psa szczekanie, który tak się wdroży
      Do cierpliwue i długo noszonej obroży,
      Że w końcu gotów szarpać rękę, co ją targa..."
    • dragon113 8 marca. Republika kolesiów 09.03.09, 08:10
      Popieram parytet!!! Szczególnie w wojsku i w kopalniach. Nie
      dyskredytujmy tam kobiet!!! kOBIETY DO AFGANISTANU (w ramach
      parytetu). A swoją drogą ciekawy gdyby Pani Kazimiera Szczuka leżała
      na stole operacyjnym też by żądała kobiety jako chirurga, lub
      parytetu wśród osób obecnych na sali. Bo jak się bawimy w parytety
      to wszyscy i wszędzie.
      • zdzisiek66 Parytet w nagrodach Nobla !!! 09.03.09, 09:26
        A co z parytetem w tej sprawie? Zauważyliście, że wśród nagrodzonych
        kobiet na lekarstwo? Jest to jawna dyskryminacja i trzeba coś z tym
        zrobić jak najszybciej. Nikt mi przecież nie wmówi, że genialnych
        fizyczek, chemiczek, badaczek medycyny i ekonomistek jest mniej niż
        genialnych fizyków, chemików, badaczy medycyny i ekonomistów. Nawet
        nie jestem przekonany, czy parytet załatwi sprawę? Może wprowadzić
        zasadę, że o nominacjach i decyzjach będą decydować wyłącznie
        kobiety, i to wyłącznie atestowane przez organizacje feministyczne,
        w celu zapewnienia jedynie słusznych poglądów.
    • pal666 8 marca. Republika kolesiów 09.03.09, 08:28
      Szanowna Pani Profesor,
      Jestem mężczyzną o dość dobrze ukształtowanych cechach przywódczych, z
      doświadczeniem w środowisku korporacyjnym.Nie mam zadnych kompleklsów wobec
      kobiet. Niejednokrotnie kierowałem mniejszymi lub większymi zespołami. Miałem
      też przełożonych. Nie patrzyłem na nich przez pryzmat płci ale kompetencji i
      osobowości. Z prespektywy kilkunastu lat pracy mogę powiedzieć, wśród trzech
      osób, które załsuzyły w moich oczach na miano autorytetu, dwie to kobiety. One
      na to zasłużyły. Sprawiły to ich osobowości. Nie parytety. I powiem Pani jeszcze
      jedno: w korporacjach, w ktorych ja pracowałem, kadrę menedżerską wyłania się
      drogą assessment centre. Jest to zobiektywizowana procedura, prowadzona przez
      fachowców, czyli specjalistów od HR, psychologów. Dlaczego chciałaby Pani
      zastąpić narzedzie o naukowych podstawach jakims parytetem, który w konfrontacji
      z obecnym mechanizmem selekcji przypomina czary ?

      I jeszcze jedno: moja żona jest księgową. Dobra księgową. Namawiam ją, żeby
      aplikowała, ubiegała się o stanowisko kierownicze, została główna księgową. Są
      oferty, rynek - mimo kryzysu - rekrutuje Głównych Księgowych. Ona nie chce. A
      wiem, jestem przekonany, że jej wiedza i osobowośc predystynują ją do takiej
      pracy. Czy wprowadzając parytet, zmusi ją Pani do tego ?
      A tak na marginesie: pisze Pani, że mężczyźni są słabsi, żyją krócej, są gorzej
      wykształceni, ulegają nałogom... Z drugiej strony jest Pani zwolenniczką
      równości. Co wobec tego robi Pani, żeby zniwelować te różnice pomiędzy płciami.
      Nie muszę chyba nikogo przekonywać, podjęcie działań, które poprawiłyby (w
      kategoriach statystycznych) stan zdrowia mężczyzn, czy średnią długość ich
      życia, przyniosłyby wymierne skutki spoleczne i finansowe.
      Wiem, że łatwiej krzyczeć o parytetach.....
    • yacek67 8 marca. Republika kolesiów 09.03.09, 11:22
      Jestem stanowczo przeciwny feminizmowi arytmetycznemu. Władzę powinni stanowić
      ci, którzy mają po temu nie tylko kwalifikacje, ale i chęć. Jak dotąd nie
      widzę formalnych barier zabraniających kobietom wchodzić do polityki. Jeśli
      jest ich mniej, to z całą pewnością dlatego, że poprostu nie chcą.
      • siegfriedswaelderin Re: 8 marca. Republika kolesiów 09.03.09, 11:27
        Tak samo jak "po prostu nie chcą" do polityki, tak samo pewnie "po prostu chcą"
        mniej zarabiać niż mężczyźni?...
    • wreick 8 marca. Republika kolesiów 09.03.09, 18:16
      Czy pani Środa nie jest przypadkiem profesorką z parytetu?
    • indris Cel uświęca środki ? 10.03.09, 09:30
      "Dlaczego akceptując cel, jakim jest zwiększenie politycznej partycypacji
      kobiet, nie akceptujemy mechanizmów, które gwarantują jego realizację?" - pyta
      p. Środa.

      Dlatego, że większość Polaków nie akceptuje zasady "cel uświęca środki".
      Cele socjalizmu większość Polaków też akceptowała. Ale te metody...
    • art.usa 8 marca. Republika kolesiów, Polska kraj Samców? 10.03.09, 11:26
      Mosi byc duzo więcej kobiet w Polityce, i to jest prawda.
      Polska to nie kraj muzulmanski.
      Jezeli ktos mysli ze kobiety to sa slabe,
      ten się myli.
      Tu w internecie, jest duzo kobiet zarzartych faszystek,
      ze nierzadko ponoszą mnie nerwy, na te baby.

      W zasadzie, jest tak dobrze jak jest,
      zadniej polityki w ręce kobiet.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka