wojakszwejk
09.03.09, 07:01
"Strach tam wejść. W ponurym gmaszysku przy ul. Kilińskiego, niedaleko dworca w Katowicach, urzędowali po kolei policjanci: pruscy, polscy i hitlerowscy. Po wojnie - polska milicja. Esbecy urządzali tu przesłuchania w stanie wojennym."
Piękne wprowadzenie...
"czy Rosjanie stali za śmiercią Sikorskiego i zamachem na Jana Pawła II, dowodzą, że gen. Wojciech Jaruzelski kierował grupą przestępczą."
"Gdy historycy dla określenia tych trzech ostatnich śledztw używają słów "kompromitacja"
"Czasami, wyłącznie anonimowo, słyszymy o pionie śledczym IPN-u w Katowicach opinię, że zawsze "zrobi, co trzeba, i nie będzie marudzić"."
Wyścig cyngli, jak widać, zaostrza się w GW. Cyngle z Katowic całkiem nieźle prosperują - potrafią już budować atmosferę, wiedzą, co kompromituje, a, co najważniejsze, znajdują właściwych (naturalnie anonimowych) rozmówców. W epoce kryzysu trzeba się wykazać, a konkurencja cynglowa w GW jest wyjątkowo zażarta...