zezzem
14.03.09, 15:13
W artykule "Przed Sąd Grodzki za kostkę masła" chodzi o kradzież kostki masła
za 4zł, a w artykule Misiak dobrodziej mamy sprawę dotyczącą kilkudziesięciu
milionów (tajemnica).
Pani za kostkę masła ma sprawę w sądzie a Pan misiak się wyspowiadał pani
piterze i sprawa załatwiona.
Czy ktoś mi ktoś mi może wytłumaczyć gdzie tu jest logika i sprawiedliwość?