naprawdetrzezwy 15.03.09, 17:25 W Polityce pracują idioci? "Tylko jeden człowiek - Aleksander Gawronik - nie zasypywał gruszek w popiele." Skąd, do q-n, wzięli zasypywanie, miast zasypiania? ;>>> Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
srull Re: Gra w zielone 15.03.09, 18:33 Nie pij, zaprawdę powiadam Ci, nie pij;-) Pewex, Baltona + rifle za 17 dolców. Mój Boże:-) Odpowiedz Link Zgłoś
zat4ra Re: Gra w zielone 15.03.09, 23:43 Ale racje ma ... zasypianie gruszek w popiele to staropolska tradycja, od kiedy w miejscowosci Popiol utworzono pierwszy hostel, i nocowaly tam wszystkie gruszki przybywajace na miejsce pochowku krola Popiela, jak wiadomo, zjedzonego przez myszy - ktore rowniez byly wrogiem gruszek. Odpowiedz Link Zgłoś
eses2 Gra w zielone 15.03.09, 21:04 Polecam uwadze fakt, od kiedy mozna bylo legalnie operowowac walutami - jeszcze grubo przed "okraglym stolem" i "Balcerowiczem". Ustawa o wolnosci gospodarczej (Wilczka) jest do dzisiaj niedoscignionym przykladem, jak powinny wygladac ustawy gwarantujace swobode gospodarcza. Oczywiscie zaraz uslysze teksty, ze ta ustawa byla tylko "dla wybranych" "komuchow" etc - nawet jezeli, to czemu ie uchwalic podobnej dzisiaj i wypiac sie na Socjalistyczna Unie... Odpowiedz Link Zgłoś
kodem_pl Leniwa prosba 15.03.09, 21:15 podlinkuj prosze jakies konkrety w jej sprawie. Caly czas mnie dziwilo, ze wielu ludzi zakladalo firmy juz w poznych latach 80, choc to niby jeszcze komuna. I wieeele z tych firm znamy dzisiaj (np Joanna). Odpowiedz Link Zgłoś
tk_s Kantor 15.03.09, 21:48 W tym wszystkim zabrakło mi wyjaśnienia skąd wzięła się nazwa "kantor wymiany walut". Dlaczego akurat kantor a nie punkt albo co innego. W innych krajach nie widziałem jakiegoś specyficznego określenia na tego rodzaju działalność - geldwechsel, exchange, cambio... Może ktoś zna odpowiedź? -------------------------------------------------------- Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych... (Jack Carter) -------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
jarkoni Re: Gra w zielone 16.03.09, 00:46 Masz rację naprawdetrzeźwy. Najpierw mnie zmroziło, że banki płaciły za jednego "BONA", aż doszedłem do:"Aleksander Gawronik - nie zasypywał gruszek w popiele." Zamiast "zasypiał" pl.wiktionary.org/wiki/nie_zasypia%C4%87_gruszek_w_popiele I przestałem czytać... Odpowiedz Link Zgłoś
zat4ra Re: Gra w zielone 16.03.09, 05:00 Ja rozumiem robic sobie jaja na forum, ale na wiki to juz wandalizm. Twoja robota? :-> Odpowiedz Link Zgłoś
0o1 Re: Gra w zielone 16.03.09, 06:29 tak, do tego jeszcze przekupiliśmy Miodka katowice.naszemiasto.pl/inne/specjalna_artykul/532788.html Odpowiedz Link Zgłoś
jarkoni Re: Gra w zielone 16.03.09, 08:21 Racja, z Miodkiem nam było najtrudniej. Przekupstwo i szantaż w środku nocy, żeby zmienił staropolskie "zasypianie gruszek w popiele" na "zasypywanie"... Ale się udało Odpowiedz Link Zgłoś
zat4ra Re: Gra w zielone 16.03.09, 13:28 >katowice.naszemiasto.pl/inne/specjalna_artykul/532788.html Oh fuck :-O Odpowiedz Link Zgłoś