Dodaj do ulubionych

Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany

23.03.09, 14:02
Wywiady nie płacą emerytur.
Zużytego agenta denuncjuje się niezbyt dyskretną płatnością albo postępuje się
tak jak w tym artykule opisano.
Obserwuj wątek
    • gordon26 Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 23.03.09, 14:05
      Pewnie się okaże iż zamachu dokonali ci którzy wcześniej zabijali i okaleczali
      członków Fatachu - tzn Hamas. I ktoś mi powie że ten naród jest normalny ( a
      przynajmniej jego część) brat zabija brata bo ten drugi woli pokojowe
      rozwiązania z Izraelem. Żenada, ten muzułmański bełkot mnie przeraża, a
      szacunek do życia równy zero jest dowodem na to iż należy ich bezwzględnie
      odizolować i wysłać na księżyc niech tam się zabijają w imię boga właśnie
      tylko jakiego boga?????
      • bezebubol Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 09:36
        gordon26 napisał:

        > Pewnie się okaże iż zamachu dokonali ci którzy wcześniej zabijali i okaleczali
        > członków Fatachu - tzn Hamas. I ktoś mi powie że ten naród jest normalny ( a
        > przynajmniej jego część) brat zabija brata bo ten drugi woli pokojowe
        > rozwiązania z Izraelem. Żenada, ten muzułmański bełkot mnie przeraża, a
        > szacunek do życia równy zero jest dowodem na to iż należy ich bezwzględnie
        > odizolować i wysłać na księżyc niech tam się zabijają w imię boga właśnie
        > tylko jakiego boga?????

        taa,odizolować i wysłać na Księżyc to należy przede wszystkim Żydów a
        szczególnie syjonistów,sprawców światowych konfliktów,kryzysów i wojen
    • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 23.03.09, 14:08
      Hamas ma dlugie rece jak widac...
      www.youtube.com/watch?v=sv2RlSuHGQA
      • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 23.03.09, 14:10
        lepszy link:
        www.youtube.com/watch?v=TDvpU4WWWdA&feature=related
    • 13ronin Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 23.03.09, 14:43
      W artykule napisano, że jeszcze jest za wcześnie by powiedzieć kto stoi za tym
      zamachem, więc komu zależy, aby obwinić za to HAMAS.
      Lepiej zadajmy sobie pytanie, kto na tym skorzysta? Zanim damy się porwać
      sugestiom mediów i propagandy.
      • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 23.03.09, 14:56
        A kto mialby na tym skorzystac? Hamas i Fatah morduja sie nawzajem od przewrotu
        w gazie. Zadna nowina. Trup sciele sie gesto w tej arabsko-arabskiej wojnie od
        dawna.
        • rasta.man Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 23.03.09, 21:25
          A kto mialby na tym skorzystac? Hamas i Fatah morduja sie nawzajem od
          przewrotu w gazie.

          jakiego q… przewrotu? Hamas wygrał wybory, a kongres wielbiących pokój
          i demokrację USA zaraz wysłał broń za 100 mln $ dla FATAH…
          • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 00:51
            No A Hamas zaczal mordowac Fatahowcow w Gazie. Ich ulubiona rozrywka to przestrzeliwanie im kolan. Nie wiedziales prawda?


            Członkowie organizacji Fatah - partii prezydenta Autonomii Palestyńskiej, byli zabijani i okaleczani przez Hamas. Wszystko to działo się podczas izraelskiej ofensywy w Strefie Gazy.
            Fatah opublikował właśnie listę członków, zabitych i okaleczonych przez Hamas. Całość nosi nazwę "Zbrodnie Hamasu przeciwko patriotom".
            Na liście znajduje się 181 nazwisk. Podczas izraelskiej ofensywy bojownicy Hamasu mieli zabić 11 członków Fatahu. Ponadto, zgodnie z tym, co znajduje się na liście 58 osobom przestrzelono kolana, a 112 połamano nogi.
            Fatah wezwał międzynarodowe organizacje pomocowe w Strefie Gazy do zweryfikowania listy. Ugrupowanie chce także, by organizacje skontaktowały się ze świadkami oraz przeprowadziły dochodzenie.
            Palestyńczyk vs Palestyńczyk
            W czerwcu 2007 roku bojownicy Hamasu opanowali Strefę Gazy. Od tego czasu Autonomia Palestyńska podzielona jest praktycznie na dwa obozy - popierany przez Zachód, szukający porozumienia z Izraelem, kontrolowany przez Abbasa Zachodni Brzeg Jordanu oraz izolowaną na arenie międzynarodowej Strefę Gazy, zdominowaną przez radykałów z Hamasu.
            Wtedy to prezydent Abbas rozwiązał rząd jedności narodowej złożony zarówno z radykałów z Hamasu, jak i z umiarkowanych polityków Fatah.
            kj/el

            tvn24.lajt.pl/1584449,10047,12,raport_wiadomosc.html
          • uniaeuropejska1 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 09:35
            A co wielbiciele pokoju muszą być bezbronni?
            Najpierw się rozbrojcie potem wujek Stalin zaoferuje wam pokój.Tyle
            że z żelaznymi firankami.
        • mangusta3 wojna między Hamasem i Fatahem jest na rękę Izrael 24.03.09, 00:07
          owi...i na pewno była to robota Mossadu który ma za zadanie m.in. sianie zamętu
          i wrogości między organizacjami palestyńskiego ruchu wyzwolenia narodowego...

          -------------------

          w pierwszej połowie lat 90. taką wojnę wywołano w RPA między Inkhatą i ANC ale
          prowokacja afrykanerskich ekstremistów z armii i policji ostatecznie nie
          przyniosła oczekiwanego skutku

          podobnie francuskie służby specjalne dość skutecznie na przełomie lat 80. i 90.
          dokonały podziału FLNC a następnie wybuchu bratobójczych walk między
          organizacjami korsykańskiego ruchu narodowowyzwoleńczego
          • uniaeuropejska1 Re: wojna między Hamasem i Fatahem jest na rękę I 24.03.09, 09:37
            A zadaniem lewactwa jest sianie zamętu na tym forum.
            • mangusta3 Re: wojna między Hamasem i Fatahem jest na rękę I 24.03.09, 11:46
              a co jest twoim zadaniem? sugerowanie innym tzw. "lewactwa"...najpierw chłopcze
              zapoznaj się z definicją pojęcia "lewactwo" a potem wypowiadaj się na forum,
              jakimkolwiek...
              • absztyfikant Re: wojna między Hamasem i Fatahem jest na rękę I 24.03.09, 14:08
                Skrajny lewak, konwertyta na islam czy zwykly glupek - na jedno wychodzi:)
                www.rp.pl/artykul/61991,249449_Dla_Zachodu_Izrael__to_czyste_zlo.html
                • mangusta3 Re: wojna między Hamasem i Fatahem jest na rękę I 24.03.09, 15:08
                  a może również żydowski intelektualista z USA, Europy Zachodniej, Kanady i nawet
                  Izraela lubiący swoją żydowskość ale nie znoszący zakłamania syjonistów i
                  agresywnej polityki Izraela...

                  konwertyta na judaizm nie koniecznie musi popierać Izrael a konwertyta na islam
                  noże nawet być bardzo przyjaźnie nastawiony do Izraela, a co do lewicy to tutaj
                  są zdania podzielone część popiera a część krytykuje...
              • uniaeuropejska1 Re: wojna między Hamasem i Fatahem jest na rękę I 25.03.09, 17:49
                Moim skromnym zadaniem jest uświadamianie ,że coś jest na
                rzeczy.Lewactwo jest tak zwane? Rzeczywiście lepszym terminem jest
                komunistyczna praktyka totalitarna.Dezinformacja jest jej podstawą.
      • uniaeuropejska1 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 09:32
        A jak skorzysta wiele organizacji czy osób to co? To znaczy,że
        wszyscy go zabili?
        Jak ci dziadek zapisał spadek to niekoniecznie umarł przez ciebie.
    • 2nomad Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 23.03.09, 15:30
      A ja myślę, że tym razem to Izrael najbardziej skorzysta na tym aby obarczyc
      Hamas odpowiedzialnością za ten zamach. Bo ostatnio Fatah zaczął negocjacje z
      Hamasem.
      • mangusta3 Hamas to obecnie główny wróg Izraela a Fatah zosta 24.03.09, 00:10
        ł już dość skutecznie zneutralizowany i skorumpowany tracąc w ten sposób w dużej
        mierze przewodnictwo w walce o wyzwolenie narodowe Palestyńczyków...
      • dana33 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 00:20
        zaczynali negocjacje juz x razy.... nigdy z tego nic nie wyszlo i
        tez nie wyjdzie tym razem...
        bylo mase konferencji arabskich "na szczycie".... jeszcze nigdy nie
        zakonczyly sie jakims wspolnym komunikatem...
        nigdy nie bylo miedzy arabami zgody i nigdy tez nie bedzie...
        zwalczaja sie od setek lat...
        israel to jedyny punkt, w ktorym, rowniez od lat, sa zgodni...
        • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 01:01
          bo Arabowie nie stanowią monolitu to jest kilkanaście krajów o różnym stopniu
          rozwoju i różnej historii, z odmiennymi doświadczeniami i odmiennymi
          zapatrywaniami na budowanie swojej przyszłości...Izrael ma ta przewagę, nad nimi
          że jest jeden i ma za sojusznika supermocarstwo, które traktuje ten kraj niczym
          51 stan USA...
          • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 01:04
            Arabowie maja rope, a Izrael ma zapalki.

            img123.imageshack.us/img123/1153/pwsign22kr0.gif
            • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 02:01
              główne złoża arabskiej ropy czyli zasoby naftowe Iraku i Arabii Saudyjskiej oraz
              emiratów i księstw znad Zatoki Perskiej są kontrolowane przez amerykańskie
              koncerny bezpośrednio lub pośrednio, Algieria już od dawna kolaboruje z Zachodem
              ale najbardziej z Francją nawet Libia wchodzi w alians z Włochami i Brytyjczykami...

              a Izrael posiada najlepiej zorganizowaną i uzbrojoną armię na Bliskim Wschodzie
              która ma do dyspozycji broń jądrową...tej ostatniej nie ma w swoim arsenale
              żaden kraj arabski

              prawdziwym zagrożeniem dla Izraela nie są kraje arabskie ale "wróg wewnętrzny"
              czyli Palestyńczycy...nakby nie da się już powtórzyć ale można utrzymywać stan
              wojny korzystny dla trzymania pod kontrolą aspiracji niepodległościowych (dać
              autonomię i kupować powoli jej władze niczym w bantustanach RPA)
              • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 02:10
                Pakistan nie jest krajem arabskim, ale islamskim jak najbardiej i posiada sporo broni jadrowej. Konflikt nazywany eufemistycznie konfliktem izraelsko-palestynskim jest tak naprawde wojna islamu z Zydami. Kilka zamachow samobojczych w Izraelu przeprowadzili wlasnie Pakistanczycy. Palestynczycy to narod wymyslony prawdopodobnie na Kremlu po wojnie szesciodniowej. Pokaz mi jakies dowody na aspiracje Palestynczykow np. w 1940 roku...

                www.terrorismawareness.org/what-really-happened/
                • bezebubol Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 09:39
                  absztyfikant napisał:

                  > Pakistan nie jest krajem arabskim, ale islamskim jak najbardiej i posiada sporo
                  > broni jadrowej. Konflikt nazywany eufemistycznie konfliktem izraelsko-palestyn
                  > skim jest tak naprawde wojna islamu z Zydami. Kilka zamachow samobojczych w Izr
                  > aelu przeprowadzili wlasnie Pakistanczycy. Palestynczycy to narod wymyslony pra
                  > wdopodobnie na Kremlu po wojnie szesciodniowej. Pokaz mi jakies dowody na aspir
                  > acje Palestynczykow np. w 1940 roku...

                  buhahahaaaa!!!dobre!Jezus też był wymyślony-prawdopodobnie nie na Kremlu ale
                  był.może cały ten region jest "wirtualny"?

                  • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 12:39
                    Poniekad jest wirtualny zwazywszy na fakt, ze przez wiele stuleci byl
                    najbardziej zacofanym regionem tureckiego imperium. A "Palestynczycy" wyskoczyli
                    estrade swiatowej historii seria zamachow terrorystycznych po 1967 r. Kto 100
                    lat temu slyszal o panstwie Kosowo? :)) Panstwo palestynskie istnieje od dawna i
                    nazywa sie JORDANIA...
                    www.mapsofwar.com/images/EMPIRE17.swf
                    • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 13:40
                      >>Poniekad jest wirtualny zwazywszy na fakt, ze przez wiele stuleci byl
                      najbardziej zacofanym regionem tureckiego imperium. A "Palestynczycy" wyskoczyli
                      estrade swiatowej historii seria zamachow terrorystycznych po 1967 r. Kto 100
                      lat temu slyszal o panstwie Kosowo? :)) Panstwo palestynskie istnieje od dawna i
                      nazywa sie JORDANIA...<<

                      Palestyna była jednym z lepiej rozwiniętych terenów byłego Imperium
                      Ottomańskiego obok terenów Syrii i Libanu, ponieważ Izrael metodami terroru
                      (najlepszy przykład Deir Yassin) i czystek etnicznych doprowadzili do wypędzenia
                      700 tysięcy Arabów palestyńskich z ich domów i ziemi trudno się dziwić, iż w
                      obozach uchodźców w Jordanii i Libanie narastający gniew młodego pokolenia i
                      części starszych działaczy politycznych doprowadził do narodzin skrajnej postawy
                      walki o prawo do powrotu i zwrot utraconego majątku a co za tym idzie walki o
                      jedną i niepodległą Palestynę (państwo dwóch narodów: arabskiego i żydowskiego)
                      - terroryzmu zresztą w wiele takich akcji było bardziej na pokaz dla światowej
                      opinii publicznej aby wreszcie zauważył choćby problem uchodźców
                      palestyńskich...tak było podczas porwania trzech samolotów linii BOAC, TWA i
                      Swissair przez Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny skierowanych na pustynię
                      Dawsona gdzie po uwolnieniu wszystkich zakładników i przekazaniu komunikatu
                      samoloty zostały wysadzone w powietrze...

                      równie dobrze można powiedzieć, że syjoniści wkroczyli ze swoim Izraelem na
                      arenę światową w 1948 po serii spektakularnych zamachów terrorystycznych
                      począwszy od zamordowania w Kairze brytyjskiego lorda Moyna w 1944 poprzez
                      wysadzenie w powietrze Hotelu King David w Jerozolimie w 1946, eksplozje bomb w
                      ambasadzie brytyjskiej w Rzymie w 1946, podłożenie min na trasie pociągu
                      ekspresowego Kair-Hajfa w 1948 aż po zastrzelenie mediatora ONZ hr. Folke
                      Bernadotte w 1948 w Jerozolimie...

                      kto słyszał o państwie Izrael w Palestynie przed 1947? nigdy takiego w tym
                      rejonie nie było, powołali je dopiero syjoniści w 1948 roku

                      a co do Jordanii to w początkowym okresie mandatu brytyjskiego w Palestynie była
                      to wschodnia część mandatu słabiej rozwinięta, pustynna i zamieszkana przez
                      beduinów która przyjęła potem nazwę Transjordania a Brytyjczycy sprowadzili tam
                      syna szarifa Mekki z rodu Haszymidów Husajna ibn Alego - Abdullaha którego
                      zainstalowali jako emira,

                      Najlepsze jest to, że Irgun rościł sobie pretensje nie tylko do całego obszaru
                      Palestyny po zachodniej części Jordanu ale również chciał władzy państwa
                      żydowskiego nad Transjordanią...wystarczy spojrzeć na plakaty Irgunu z lat
                      40-tych...
                      Jordanię jako państwo palestyńskie próbowali wielokrotnie zrobić różni izraelscy
                      politycy i wojskowi w tym Ariel Szaron w latach 80-tych który nawet sugerował
                      aby obalić króla Husajna i wysiedlić wszystkich Palestyńczyków do Jordanii !!!
                      • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 13:55
                        Palestyna? Turcy nie stosowali tego terminu. Tereny dzisjeszego Panstwa Izrael
                        były jednym z najgorzej rozwiniętych terenów byłego Imperium Osmanskiego.
                        Bagna, bezkresne pustynie i katastrofalnie niski stopien urbanizacji. Pierwsze
                        alije zaczely sie w XIX wieku. Arabowie wyprzedawali masowo ziemie i procesu
                        tego nie zahamowala nawet koraniczna klatwa, ktora muzulmanie rzucili z tego
                        powodu na Arabow w 1935 roku.


                        Tutaj fragment z Tygodnika Powszechnego:

                        Nic więc dziwnego, że pogłębiał się rozłam między Arabami, a tzw. olim –
                        imigrantami żydowskimi. Oto nagle zetknęły się ze sobą dwa światy. Z jednej
                        strony – społeczność przedkapitalistyczna oparta na zależnościach rodowych, w
                        której większość stanowili analfabeci (...), uprawiająca ziemię metodami
                        pamiętającymi nierzadko starożytność. Z drugiej – bardzo zróżnicowana,
                        przywożąca z krajów pochodzenia dawne spory i napięcia grupa imigrantów, w
                        której znaleźli się zarówno ortodoksyjni przybysze z Europy Środkowej, jak i
                        młodzi socjalistyczni entuzjaści. Osadników charakteryzowała jednak umiejętność
                        sprawnego współdziałania i świadomość wspólnego celu.

                        Musiał nastąpić wybuch. W kwietniu 1920 r. – gdy chrześcijanie świętowali
                        Wielkanoc, Żydzi Paschę, a Arabowie z okazji Nebi Musa pielgrzymowali do grobu
                        Mojżesza – doszło w Jerozolimie do rozruchów. Tłum zaatakował żydowskie domy na
                        Starym Mieście. Polała się krew. Po trzech dniach w więzieniu znaleźli się
                        zarówno Władimir Żabotyński – przywódca radykalnych syjonistów, jak i Hadżi Amin
                        al-Husajni – późniejszy mufti Jerozolimy i zwolennik Hitlera. Brytyjczycy
                        próbowali ratować sytuację za pomocą tzw. pierwszej Białej Księgi, powstałej z
                        inicjatywy ówczesnego ministra ds. kolonii Winstona Churchilla, a stanowiącej
                        interpretację Deklaracji Balfoura: „Rząd chciałby zwrócić uwagę na fakt, że
                        odpowiednie zwroty deklaracji nie mówią, że Palestyna jako całość ma być
                        zamieniona na żydowską siedzibę narodową, lecz że w Palestynie ma być utworzona
                        taka siedziba”. Dokument nie mógł oczywiście zmienić niczego. Rozruchy stały się
                        codziennością: powracały, gdy Wysoki Komisarz zezwalał kolejnej grupie osadników
                        na osiedlenie się w Palestynie albo gdy zapowiadał imigracyjne ograniczenia, gdy
                        gospodarcza koniunktura rosła i gdy malała. Wybuchały nawet wtedy, gdy wydawało
                        się, że Brytyjczykom udało się zmusić obydwie społeczności do współpracy. W 1935
                        r. powstała w Jerozolimie rada miejska, w której równy udział mieli Arabowie i
                        Żydzi. We wrześniu 1936 r. sytuacja w mieście była jednak już tak groźna, że dla
                        utrzymania spokoju trzeba było sprowadzić dodatkowe oddziały wojska.
                        Na politykę i ekonomię nakładały się różnice religijne. Wzgórze, na którym
                        znajduje się Mur Zachodni oraz zespół meczetów Haram al-Azarif, stało się od
                        1928 r. miejscem nieustannych demonstracji. Jeśli Żydzi stawiali przed świętem
                        Jom Kipur ogrodzenie przy „Ścianie Płaczu”, muzułmanie zaczynali roboty
                        remontowe, aby przeszkodzić modlitwom. Jeśli ortodoksyjna młodzież żydowska
                        ruszała w pochodzie na wzgórze, naprzeciwko pojawiał się tłum młodych Arabów.
                        Podczas zamieszek 16 sierpnia 1929 r. zginęło w tym świętym dla obydwu religii
                        miejscu 133 Żydów i 87 Arabów. I tak bez końca...
                        Istniała już wtedy nielegalna organizacja zbrojna Hagana („Obrona”) – młodzież
                        żydowska, wspierana przez Agencję Żydowską, odbywała ćwiczenia wojskowe,
                        przemycała i produkowała broń. Po drugiej stronie stanął wielki mufti Jerozolimy
                        – Hadżi Amin al-Husajni, cieszący się coraz większym autorytetem wśród rodaków.
                        I nie pomogły wysiłki uczonych związanych z Uniwersytetem Hebrajskim – m. in.
                        Gershoma Sholema, Martina Bubera, Judasa Magnesa, którzy powołali do życia
                        stowarzyszenie Przymierze Pokoju, zmierzające do powołania państwa
                        dwunarodowego. W latach 1936–1939 trwała w Palestynie niewypowiedziana
                        żydowsko-arabska wojna, podczas której doszło do 10 tys. starć zbrojnych –
                        skierowanych także przeciw Brytyjczykom.
                      • dana33 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 13:56
                        mangusta.....
                        ty lepiej poczytaj wiecej i z roznych zrodel, zanim zaczniesz cos
                        pisac.... jesli oczywiscie chcesz, zeby brano powaznie to, co
                        piszesz...
                        • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 14:48
                          a jakie ty masz prawo pouczać innych w temacie co czytać to może ty lepiej
                          poczytaj inne źródła niż te wyłącznie wychwalające Izrael...jakoś z tobą nie
                          prowadzę dyskusji więc się teraz nie wtrącaj
                          • dana33 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 15:47
                            ale ja cie nie pouczam, mangusto, w zadnym wypadku... ja ci tylko
                            poradzilam.... jakie mam prawo? bo mieszkam w israelu od 35 lat, wiec
                            chyba wiem cos wiecej i jak to sie mowi, z pierwszej reki...
                            ale naprawde, nie musisz brac mojej porady....
                            jak wiadomo, papier cierpliwy i mozna pisac, co sie chce... nawet
                            bzdury....
                      • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 14:01
                        Skad wziales te rewelacje o Ariku Szaronie chcacym obalic krola Jordanii?
                        :))))))) Hahahaha, wy milosnicy "Palestynczykow" to macie talent do
                        bajkopisarstwa. Krol przyjaznil sie z Szaronem. Krol robil wszystko, by dogadac
                        sie z Izraelem, czego arafatowcy nie mogli mu wybaczyc i dlatego wiele razy
                        probowali go zabic. Niestety dopadla ich msciwa i sprawiedliwa reka krola i
                        wytlukl ich elegancko:)))) Black September:)))))
                        news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/197462.stm
                        • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 15:02
                          to nie żadne rewelacje tylko oświadczenia Szarona z okresu wojny w Libanie w
                          1982, wtedy eskalacja konfliktu wyprowadziła niektórych izraelskich liderów w
                          tym Szarona, co z tego że Husajn człowiek opłacany przez CIA działał w interesie
                          Izraela skoro był tylko kolejnym Arabem a takich władze Izraela niezbyt szanują
                          tym bardziej prawicowy konserwatywny rząd Likudu byłych terrorystów Begina i
                          Szamira, a co czarnego września to nielubiany przez własnych obywateli a
                          przynajmniej jego palestyńską większość król ledwo uratował swoją władzę w
                          Jordanii w 1970, tego czego bał się wtedy Husajn i opłacająca go CIA a także
                          Izrael to radykalizm społeczny i polityczny ugrupowań palestyńskich a nie
                          aspiracje niepodległościowe Palestyńczyków, brutalną rozprawa z ruchem
                          palestyńskim obejmowała mordowanie ludności palestyńskiej w obozach uchodźców,
                          według wielu źródeł zabito 10 tysięcy osób, na wziętych jeńcach masowo
                          dokonywano pozasądowych egzekucji, likwidacja problemu palestyńskiego w Jordanii
                          podczas tzw czarnego września nie dotyczyła likwidacji zbrojnych ugrupowań w
                          rodzaju LFWP czy Fatah tylko zniszczenie społeczności palestyńskiej zamieszkałej
                          w obozach nastawionej na powrót do Palestyny i budującej cywilną infrastrukturę
                          mającą podnieść standard życia uchodźców...
                          • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 15:13
                            Linki daj bajkopisarzu, przytocz to oswiadczenie bajkopisarzu. Co ma wojna w
                            Libanie wspolnego z Jordania?

                            Uchodzcy... Owszem, uchodzcow kraje arabskie pozamykaly w wiezieniach zwanymu
                            obozami.

                            Polecam znakomity francuski film:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47618&w=91955240&a=91955240
                            Kraje arabskie wyrzucily prawie milion Zydow ze swoich krajow po 1948 roku i o
                            tych uchodzcach jakos nikt nie mowi bajkopisarzu. Dlaczego? Bo Izrael sie nimi
                            zaopiekowal.

                            Nie klam, nie bajdurz. Pamietaj, ze tutaj wroce i bede po kolei obalal kazde
                            twoje klamstewko:)))))))
                            • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 15:34
                              nie będzie żadnych linków sam sobie znajdziesz, jest to w kilku książkach
                              amerykańskich i brytyjskich autorów...jak na razie to ja nie widzę u ciebie zbyt
                              wielu linków poza propagandowymi filmikami z yuotuba...

                              wojna w Libanie miała decydujące znaczenie dla ostatecznego rozwiązania problemu
                              palestyńskiego (co po cichu mówiono na posiedzeniach rządu) a Szaron z Beginem
                              byli głównymi rzecznikami rozprawy siłowej co zaowocowało masakrą w obozach
                              Sabra i Szatila,

                              co do obozów uchodźców to powinien je utrzymywać ten kto wypędził ludzi czyli
                              Izrael, kraje arabskie nie gwarantowały luksusów bo takowych nie mogły zapewnić
                              własnej ludności, exodus Żydów z krajów arabskich był pożądany przez władze
                              Izraela chcące zwiększyć liczbę populacji, w Iraku w latach 50-tych Mossad wręcz
                              zastosował metodę prowokacji w postaci zamachów bombowych aby nakłonić
                              tamtejszych Żydów do emigracji
                              Żydzi z Jemenu zostali wywiezieni w akcji armii izraelskiej z pomocą brytyjskich
                              i amerykańskich samolotów, podobnie było w Libii i w Iraku
                              poza tym niechęć do Żydów w krajach arabskich nastąpiła po przepędzeniu 700
                              tysięcy Arabów palestyńskich z ich domów i ziemi, zostali zmuszeni albo
                              skutecznie zastraszeni aby uciekać...
                              • dana33 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 15:53
                                mangusto.... israel wypedzil bardzo znikoma ilosc arabow w 1948...
                                wiekszosc uciekla sama pod namowa braci z sasiednich krajow
                                arabskich, ktorzy "ostrzegli" arabow palestynskich przed wyrznieciem
                                im przez israel....
                                piszesz brednie caly czas.... nie masz na nic linkow i na nic
                                potwierdzenia.... gadasz ot tak sobie...
                                • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 21:58
                                  >>mangusto.... israel wypedzil bardzo znikoma ilosc arabow w 1948...
                                  wiekszosc uciekla sama pod namowa braci z sasiednich krajow
                                  arabskich,<<

                                  no więc Żydzi z krajów arabskich uciekli za namową rządu lub zostali wywiezieni
                                  w ramach akcji zorganizowanej przez rząd Izraela

                                  >>ktorzy "ostrzegli" arabow palestynskich przed wyrznieciem
                                  im przez israel....<<

                                  jasne pewnie brutalny mord Irgunu i Lehi w Deir Yassin w kwietniu 1948 zanim
                                  powstał Izrael to jeszcze za mało co nie, takich aktów terroru było więcej ale
                                  nie musiały być wszędzie, liczy się czynnik psychologiczny mający oddziaływać na
                                  masową wyobraźnię, na tym polega czystka etniczna, stosując terror selektywnie
                                  wpływa się na zastraszenie nie dotkniętej nim większości i zmusza do pożądanego
                                  zachowania w tym wypadku ucieczki z miejsca zamieskzania, i to zdało bezbłędnie
                                  skutek

                                  >>piszesz brednie caly czas.... nie masz na nic linkow i na nic
                                  potwierdzenia.... gadasz ot tak sobie...<<

                                  brednie to ty pleciesz non stop gdzie się da, uderz w Izrael a dana się odezwie,
                                  jakie linki? książki poczytaj, obejrzyj jakiś dokument, poczytaj prasę i to
                                  sprzed lat a nie tylko obecną, wtedy ma się dopiero szerszy horyzont,
                                  korzystanie z netu to nie wszystko w temacie informacji o określonym zagadnieniu
                                  • dana33 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 23:11
                                    strasznie sie denerwujesz.... nie rozumiem dlaczego....
                                    czytalam, czytalam.... dosc duzo... starych i nowych... archiwalnych
                                    dokumentow tez dosc duzo...
                                    nie wiem, czy zdajesz sobie sprawe, ze nie ma dymu bez gnia..
                                    morderstwo w deir yassin bylo oczywiscie... ale rozumiesz... nie ot
                                    tak pewnego dnia wpadlo komus do glowy pozabijac paru arabow...
                                    z deir yassin i innych okolicznych wiosek arabowie urzadzali napady
                                    na zydowskie konwoje z zywnoscia, na ludnosc cywilna, na transport
                                    lekarzy i pielegniarek... po dlugich miesiacach mordowania zydow, w
                                    koncu sie uderzylo spowrotem... tak to wyglada, mangusto... jak
                                    bijesz, to musisz sie liczyc z tym, ze dostaniesz spowrotem...

                                    i jak chcesz oceniac jakas sytuacje, to raczej trzeba widziec dana
                                    sprawe ze wszystkich stron, a nie tylko z jednej.... strasznie
                                    wymnachujesz rekoma, ale w sumie widzisz tylko jednen punkt w calym
                                    tym konflikcie... moze jednak sprobuj pomyslec troche na spokojnie...
                              • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 15:54
                                Nos ci rosnie jak u Pinokia :----------------------)

                                A w Sabra i Szatila tlukli sie miedzy soba Arabowie. Arabscy chrzescijanie z
                                Arabami muzulmanami. I toluka sie po dzis dzien. Liban to religijna beczka prochu:
                                www.globalsecurity.org/military/world/lebanon/images/lebanon_religions_83.jpg
                                • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 21:43
                                  w Sabrze i Szatili za przyzwoleniem Izraela jego libańscy sojusznicy czyli
                                  falangiści kierowani przez Eli Hobejkę dokonali mordu na bezbronnej ludności
                                  palestyńskiej co zresztą czynili i wcześniej jak choćby w Tel Zaatar w 1976
                                  (ciekawe czemu Hobejka wyleciał w powietrze kiedy decydowała się kwestia
                                  oskarżenia Szarona w Belgii)

                                  obozy były obstawione przez armię Izraela która kontrolowała wszystkie wejścia i
                                  wyjścia z obozów a wiadomo było że nie wolno wpuszczać tam rozsierdzonych
                                  falangistów ponieważ dzień wcześniej ich przywódca i prezydent-elekt Libanu
                                  Baszir Dżemajel zginał w zamachu zorganizowanym przez syryjski wywiad, ale dla
                                  milicji chrześcijańskiej z Falangi nie miało to znaczenia wzięli odwet na
                                  znienawidzonych Palestyńczykach, było to na rękę armii Izraela stacjonującej w
                                  Bejrucie bo ponoć w obozach ukrywali się bojownicy OWP, zresztą komisja Knesetu
                                  uznała pośrednią odpowiedzialność Begina i Szarona za tą masakrę, a zeznania
                                  niektórych żołnierzy dowodzą że dowództwo w Bejrucie o wszystkim wiedziało i nie
                                  zrobiło nic aby zapobiec tragedii...
                                  milicja falangistowska była popierana przez Izrael od drugiej połowy lat 70-tych
                                  a szef jej wywiadu Eli Hobejka był prawdopodobnie opłacany przez Mossad,
                                  Dżemajel wielokrotnie udawał się na potajemne spotkania z Izraelczykami którzy
                                  obiecywali pomoc ale stawiali jeden warunek likwidację lub wypędzenie OWP,
                                  Dżemajel otrzymywał z Izraela broń i pieniądze, obiecał Izraelczykom że kiedy
                                  zostanie prezydentem podpisze pokój, jednak wchodząc w alians z Tel Avivem
                                  podpadł Damaszkowi...

                                  a twoje twierdzenia są żywcem wyjęte z cynicznego powiedzenia ex-terrorysty
                                  Irgunu i jej szefa a wtedy premiera Izraela czyli Menachema Begina który rzucił:
                                  goje zabijają gojów a chcą za to winić Żydów...
                                  masakra wyprowadziła na ulice Te Avivu największa w dziejach tego kraju liczbę
                                  osób które zamanifestowały swój sprzeciw wobec takich działań armii w Libanie
                                  • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 21:55
                                    Arabowie Arabom zgotowali ten los.. A dokladniej maronickie oddziały
                                    paramilitarne z Libanu. Libańczycy widzieli w palestyńskich uchodźcach poważne
                                    zagrożenie. Palestyńczykom udało się jednak – dzięki zręcznie zorganizowanej
                                    kampanii propagandowej – przypisać odpowiedzialność za masakrę ówczesnemu
                                    izraelskiemu ministrowi obrony Arielowi Szaronowi.
                                    • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 22:06
                                      a kto stał za maronickimi falangistami? kto pilnował wejść do obozów w Sabra i
                                      Szatila? kto wpuścił falangistów na teren obozów? czemu nie reagowano kiedy
                                      dotarły od świadków pierwsze informacje o rzezi? dlaczego trwało to 48 godzin?
                                      napisałem wcześniej wyraźnie co sam znajdziesz przy odrobinie chęci w sieci iż
                                      milicja falangistowska była sojusznikiem Izraela, nigdzie tam wcześniej nie
                                      napisałem że to armia izraelska zamordowała cywilów w obozach, inna sprawa że
                                      dwumiesięczne oblężenie zachodniego Bejrutu w 1982 podczas którego armia
                                      izraelska bombardowała z ziemi i powietrza miasto doprowadziło do kilku tysięcy
                                      ofiar śmiertelnych po stronie libańskiej ludności cywilnej (muzułmanów bo ci
                                      zamieszkują zachodnią część miasta)
                                      Szaron jako ówczesny minister obrony ponosi odpowiedzialność za masakry w Sabra
                                      i Szatila i bombardowanie Bejrutu...
                                      • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 22:27
                                        To byla prywatna inicjatywa Hobeiki. Cynicznie: Izrael nie mial zadnego interesu
                                        w tej masakrze.
                                        en.wikipedia.org/wiki/Elie_Hobeika
                                        • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 00:27
                                          No tak tylko, że jest to o tyle ciekawe, iż parlament Izraela zarządził
                                          niezależne śledztwo sądowe które ustaliło fakty i pewną winą obarczyło Szarona,
                                          mianowicie nie przewidział rozwoju wypadków i nie zapobiegł morderstwom...jest
                                          to ujęte w "Końcowym Raporcie Komisji Śledczej do Zbadania Wypadków w Obozach
                                          dla Uchodźców w Bejrucie" opublikowanym 8 lutego 1983 roku w Jerozolimie.

                                          powyższe za książką - "Historia Żydów", Paul Johnson, Kraków 1994

                                          a teraz trochę faktów:

                                          1. 14 września 1982 roku o godz. 16.08 200-funtowa bomba sterowana z zewnątrz
                                          drogą radiową eksplodowała na drugim piętrze siedziby partii falangistowskiej we
                                          Wschodnim Bejrucie gdzie odbywało się posiedzenie kontrolowanego przez Falangę
                                          kierownictwa tzw. "Sił Libańskich". W wyniku wybuchu zginął prezydent-elekt
                                          Libanu i przywódca Falangi Libańskiej Baszir Dżemajel

                                          Dżemajel był od końca lat 70-tych bliskim sojusznikiem Izraela, miał kontakty z
                                          Mossadem który opłacał go jako informatora, w 1978 Mossad sprzedał Dżemajelowi
                                          broń potrzebną mu do rozprawy z konkurencyjną milicją chrześcijańską kierowaną
                                          przez rodzinę Farandżije, w 1980 roku w bazie wojskowej w Hajfie szkoliła się
                                          grupa falangistów m.in. obsługi małych uzbrojonych kutrów z których później
                                          zamordowano wielu muzułmańskich cywili, Dżemajel w 1979 pozwolił Izraelowi na
                                          założenie w Dżunije morskiej stacji radarowej, w trakcie spotkań z agentami
                                          Mossadu w rodzinnej posiadłości Dżemajela na północ od Bejrutu dochodziło do
                                          przekazywania na jego rzecz opłaty za korzystanie z bazy w Dżunije, Dżemajel
                                          dostawał miesięcznie około 20-30 tysięcy dolarów...

                                          2. Dwa dni po zamachu na Dżemajela i kwaterę Falangi w Bejrucie szef
                                          izraelskiego dowództwa północnego generał Amir Drori, wraz z innymi wyższymi
                                          oficerami armii Izraela gościł w punkcie dowodzenia znajdującym się w porcie
                                          bejruckim, szefa sztabu "Sił Libańskich" Fadi Frema oraz cieszącego się ponurą
                                          sławą szefa wywiadu tego ugrupowania militarnego czyli Eliasa Hobeikę.

                                          Eli Hobeika był postacią całkowicie zdeprawowaną, nosił zawsze przy sobie
                                          pistolet, nóż i granat, zabitym syryjskim żołnierzom odcinał uszy które wieszał
                                          sobie w domu, spośród wszystkich falangistów w Libanie to on wzbudzał największy
                                          strach, jednak dla Mossadu był bardzo ważnym kontaktem, ponadto przeszedł
                                          izraelską wyższą szkołę dla oficerów sztabowych...

                                          3. 16 września 1982 roku, o piątej po południu, Hobeika zebrał swe oddziały na
                                          terenie lotniska bejruckiego, stamtąd jego ludzie udali się do obozu Szatila,
                                          który oświetlili sobie flarami, wspierał ich ogień czołgów i moździerzy armii
                                          Izraela, oficjalny komunikat prasowy głosił, iż armia "zajęła pozycję w
                                          Zachodnim Bejrucie, aby zapobiec gwałtom, przelewom krwi i anarchii"...

                                          4. Następnego dnia dowództwo izraelskie zezwoliło, by Hobeika wprowadził do
                                          obozów dwa dodatkowe bataliony, Izraelczycy wiedzieli o trwającej masakrze,
                                          założyli nawet punkty obserwacyjne umieszczone na siedmiopiętrowych budynkach,
                                          stojących w pobliżu ronda, gdzie znajdowała się ambasada Kuwejtu, stamtąd można
                                          było bez problemu obserować przebieg rzezi Palestyńczyków

                                          powyższe na podstawie książki "Wyznania szpiega" (z tajemnic izraelskiego
                                          wywiadu) Claire Hoy i Victor Ostrovsky, Warszawa 1991
                                          • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 00:32
                                            Odpowiem na wszystkie twoje pytania, tylko najpierw daj cos prosze na poparcie
                                            swojej tezy o tym jakoby Szaron chcial zlikwidowac krola Jordanii Husajna. Niw
                                            widze sensu kontynuowania dialogu z kims, kto niezwykle oszczednie gospodaruje
                                            prawda.

                                            Byc moze zmienie zdanie, bo jestem gadatliwy , ale tymczasowo jednostronnie
                                            zawieszam dialog.

                                            Innych forumowiczow odsylam do wikipedii albo na priv (absztyfikant@gazeta.pl),
                                            mam ciekawe zbiory na ten temat.


                                            Dobranoc Mangusto:)
                                            www.youtube.com/watch?v=pqihUf9W0MI
                                            • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 00:36
                                              nie zlikwidować tylko obalić aby Palestyńczycy tam sobie utworzyli własne
                                              państwo i przestali nękać Izrael...mniej więcej taki był sens jego wypowiedzi, w
                                              miarę możliwości postaram się dotrzeć do tej książki bo w tej chwili nie bardzo
                                              pamiętam tytuł i autora...
                                              • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 00:41
                                                Aha, no tak myslalem. Bzdury wyssane z palca, ktorych nie potrafisz udowodnic.
                                                Autora nie pamietasz, tytulu tez nie, juz nie zabic, tylko obalic.
                                                Lewacko-islamskie gadanie...
                                                • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 00:45
                                                  nie bzdury tylko jeden z planów Izraela dotyczący planów alternatywy dla państwa
                                                  palestyńskiego...obalenie i zabicie to często to samo, czy to takie
                                                  nieprawdopodobne aby buldożer nie mógł z siebie takich rzeczy wymyślić?

                                                  lewacko-islamskie gadanie a może jeszcze antysemickie co?
                                                  • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 01:04
                                                    Husajn byl od zawsze zwolennikiem pojednania i ulozenia dobrych stosunkow z Izraelem. Pod koniec zycia sprzedal nawet posiadlosc w Londynie, a forse przeznaczyl na ratowanie zabytkow starej Jerozolmy. Pamietam niesamowita historie, kiedy wycieczka szkolna z izraelskiego miasta Beit Shemesh pojechala na zwiedzanie Jordanii i jeden z zolnierzy jordanskich otworzyl do nich ogien, masa dzieciakow zginela. Krol Husajn pojechal do nich i siedzial z ich rodzinami shiva... Shiva ( "siedem" po hebrajsku) to pierwszy okres zaloby trwajacy, jak sama nazwa wskazuje, siedem dni od pogrzebu.
                                                    www.cnn.com/WORLD/9703/16/israel.hussein/index.html
                                                    W Izraelu sie nawet przez dlugie lata zartowalo, ze on powinien zostac krolem Izraela.

                                                    > lewacko-islamskie gadanie a może jeszcze antysemickie co?

                                                    Jedno implikuje drugie. Logika.

                                                    Jestes klamca i propagandysta. Krola chcieli od zawsze zlikwidowac mordercy Arafata. Klam dalej.
                                                  • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 19:53
                                                    król Husajn został zainstalowany przez Brytyjczyków w 1952 roku po usunięciu
                                                    jego ojca Talala, którego Rada regencyjna uznała za niezdolnego do sprawowania
                                                    władzy...Husajn od zawsze był przede wszystkim narzędziem w rękach Londynu a
                                                    potem Waszyngtonu zresztą znamienne jest to że przez ponad 20 lat pobierał
                                                    wynagrodzenie z CIA, pieniądze z Wielkiej Brytanii, USA i Arabii Saudyjskiej
                                                    szły na utrzymanie dworu, administracji i armii, te dwie ostatnie były obsadzone
                                                    przez wiernych królowi Beduinów, na czele armii jordańskiej zwanej wówczas
                                                    Legionem Arabski stał brytyjski oficer Glubb Pasza nieoficjalnie namiestnik
                                                    Jordanii, więcej niż połowa ludności Jordanii to byli Palestyńczycy nie uznający
                                                    tego człowieka za swojego władcę ze względu na jego zależność od mocarstw
                                                    zachodnich i zbytnią uległość wobec Izraela, w wyniku połknięcia przez Jordanie
                                                    w 1949 Zachodniego Brzegu nagle ten biedny, półdziki i półpustynny kraj
                                                    zamieszkany przez koczowniczych Beduinów powiększył się o liczne miasta, tereny
                                                    gęsto zaludnione stojące na znacznie wyższym poziomie cywilizacyjnym, ponadto do
                                                    kraju wlały się dziesiątki tysięcy palestyńskich uchodźców...
                                                    I tego się zawsze Husajn bał co innego infrastruktura niezbędna dla biednego
                                                    kraju co innego ludzie którzy są tak naprawdę obcy tej sztucznej monarchii
                                                    (Jordania to twór Brytyjczyków)...

                                                    ale Husajn od zawsze był mistrzem lawirowania pomiędzy ścisłymi kontaktami z
                                                    USA, życzliwością dla Izraela a popieraniem jedności arabskiej i wspierania
                                                    dążeń niepodległościowych Palestyńczyków,
                                                    pierwsze stracie nastąpiło kiedy po długich zabiegach brytyjskiej dyplomacji
                                                    udało się nakłonić Husajna do wyrażenia zgody na przystąpienie do paktu
                                                    bagdadzkiego, ludność zareagowała wtedy otwartym buntem, wybuchł strajk
                                                    generalny, doszło do strać z Legionem Arabskim, byli zabici i ranni...i wtedy
                                                    Husajn nakłonił probrytyjskiego premiera Mahalego do ustąpienia a sam
                                                    zadeklarował, iż Jordania do paktu nie przystąpi...
                                                    Potem na fali tych nastrojów w 1956 zdymisjonował Glubb Paszę i przekształcił
                                                    Legion Arabski w Królewską Armię Jordanii...kiedy w 1956 zachował się biernie
                                                    podczas agresji Wielkiej Brytanii, Francji i Izraela na Egipt Husajn ratował się
                                                    powołaniem na stanowisko premiera liberalnego polityka o poglądach panarabskich
                                                    Sulejmana al-Nabulsiego, który zapowiedział szereg reform oraz zbliżenie do
                                                    Kairu w polityce zagranicznej...jednak kiedy opadła fala entuzjazmu Husajn
                                                    uderzył, pozbył się niewygodnego premiera, rozpędził parlament i wrócił do
                                                    dawnej polityki...oczywiście hojnej pomocy udzielił jak w innych wypadkach Zachód...

                                                    od 1958 roku po obaleniu prozachodniej monarchii w Iraku (też Haszymidzkiej)
                                                    Jordania zaczęła otrzymywać z USA ponad 40 milionów dolarów rocznie pomocy,
                                                    oczywiście pomoc zależała też od prowadzenia określonej polityki nawet jeśli
                                                    było to wbrew ponad połowie własnych obywateli...

                                                    a co kwestii obalenia Husajna przez Izrael aby stworzyć w Jordanii państwo
                                                    palestyńskie to proszę tutaj:

                                                    Szaron i Szamir lansowali tezę, iż nie ma potrzeby tworzenia drugiego państwa
                                                    palestyńskiego, skoro jedno już istnieje...w Jordanii

                                                    Szaron podejmował się "misji" osadzenia Arafata w Ammanie. Nawet dopuszczając
                                                    usunięcie króla Husajna, który od 1967 r. nie włączał się do wojny z Izraelem,
                                                    strzegł gorliwie granicznej rzeki Jordan przed infiltracją palestyńską i zawsze
                                                    opowiadał się za kompromisem.

                                                    "Palestyńczycy" Anna Bukowska, Warszawa 1988, str. 419

                                                    Król Husajn był oburzony na zachowanie Begina i Szarona, którzy chcieli
                                                    lokalizacji nowego państwa na terenie jego królestwa co wyraził w wywiadzie dla
                                                    tygodnika Time z 26 lipca 1982

                                                    Plan Szarona - minister obrony Izraela wierzył, że z małą pomocą tego państwa
                                                    OWP może obalić króla Husajna i ustanowić państwo palestyńskie w Jordanii
                                                    www.time.com/time/magazine/article/0,9171,922795,00.html
                                                    Rozwiązanie problemu kraju palestyńskich Arabów w 1982 - wg Icchaka Szamira tym
                                                    krajem powinna być Transjordania czyli Wschodnia Palestyna czyli mówiąc bardziej
                                                    aktualnie Jordania
                                                    www.danielpipes.org/298/is-jordan-palestine
                                                  • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 20:08
                                                    Wszystkie kraje arabskie na Bliskim Wschodzie to sztuczne twory - idac okiem
                                                    twojego rozumowania - bo powstaly decyzja mocarstw na gruzach imperium
                                                    tureckiego. Moge sie z tym pod pewnymi warunkami zgodzic, ale nie chce mi sie
                                                    tego tutaj analizowac, bo to temat na inna dyskusje wymagajaca opisu kolejnych
                                                    epok historycznych.

                                                    Plan Szarona to kompletne plotki. Ten artykul z TIME zostal napisany w 1982 roku.


                                                    online.wsj.com/article/SB122064125245004569.html?mod=2_1167_1
                                                    Sharon, like Arafat, had for much of his political career seen Hussein as
                                                    expendable, an obstacle in the way of a satisfactory solution to the Palestinian
                                                    problem. As the King put it with some venom in a private letter written in 1981:
                                                    'General Ariel Sharon, born to Polish immigrants in Palestine, ironically once
                                                    stated that he considered me an intruder on Palestine and the Palestinians.'2
                                                    And yet, as if to prove he never held a grudge, after the conclusion of the 1994
                                                    peace treaty with Israel Hussein struck up a personal correspondence with
                                                    Sharon, welcomed him to Jordan, and even came to treat him as one of the more
                                                    sympathetic figures in the Israeli government. Sharon and Netanyahu had not made
                                                    the journey from Jerusalem to Amman alone. Other past and future Israeli prime
                                                    ministers, including Shimon Peres, Yitzhak Shamir and Ehud Barak, accompanied
                                                    them to Hussein's funeral, though their movements had to be carefully
                                                    choreographed to ensure that they did not happen to find themselves standing
                                                    next to an Arab enemy.
                                                  • absztyfikant A swoja droga 25.03.09, 20:11
                                                    Poziom zycia ludzi w Jordanii jest dosyc wysoki. Wystarczy porownac z nedza
                                                    Kuby, Algierii, Libii czy Pakistanu. Jak widac bardziej oplaca im sie pokoj,
                                                    ktory daje dochody z turystyki i bycie traktowanym powaznie na arenie
                                                    miedzynarodowej lewacki talibie:))))
                                                  • mangusta3 Re: A swoja droga 25.03.09, 20:39
                                                    no po tylu latach pompowania w ten mały kraj forsy z USA, Arabii Saudyjskiej
                                                    opłaciło się to choć trochę - przynajmniej sobie przygotowali warunki po rozwój
                                                    turystyki...a propo jakie to wojny prowadzi Algieria, Libia czy Kuba??? i kto
                                                    poważnie traktuje Jordanie na arenie międzynarodowej, na pewno o wiele większe
                                                    znaczeni ma Algieria, Pakistan a także Libia, ba nawet Kuba...

                                                    lewacki talib to realne jak faszystowski syjonista
                                                  • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 20:23
                                                    Oczywiście nie tylko Jordania bo sztuczność miały w sobie inne twory jak Liban,
                                                    Syria i Irak ale Jordania powstała żeby dać tron starszemu synowi przywódcy
                                                    zbuntowanych przeciw Turcji plemion arabskich oraz dla zabezpieczenia rurociągów
                                                    transportujących naftę z Iraku, do ochrony tych rurociągów powołano wspomniany
                                                    przeze mnie Legion Arabski

                                                    dlaczego plotki bo wręcz niewiarygodne a co z wypowiedzią Szamira? a z kiedy ma
                                                    być ten artykuł? no właśnie z 1982 jak wcześniej pisałem z okresu wojny w Libanie
                                      • dana33 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 23:37
                                        mangusto.... znow czegos nie dopatrzyles....
                                        komisja kahane w israelu, ktora badala ta historie stwierdzila, ze
                                        jedyna wina sharona bylo falszywe zalozenie, ze arab nie bedzie
                                        zabijal araba.... to byla jego jedyna wina...
                                        amerykanski time magazine oskarzyl go rowniez, daja mniej wiecej te
                                        same argumenty, ktore ty podajesz, tylko moze spokojniej ulozyli to
                                        oskarzenie... sharon podal ich do sadu i time przegral....
                                        dam ci tutaj slowa z amerykanskiej strony adwokackiej, zebys mnie
                                        posadzal mnie o podwanie mojej spranej juz propagandy:

                                        Ariel Sharon filed a lawsuit against Time Magazine over allegations
                                        relating to his conduct leading up to the massacres at the Sabra and
                                        Shatila refugee camps. Although the jury which decided the case
                                        concluded that the Time story included false allegations, they found
                                        that Time had not acted with "actual malice" and thus did not award
                                        any damages to Sharon.
                                        www.attorneys-usa.com/intentional/defamation.html

                                        spokojnie, mangusta.... naprawde pointeresuj sie najpierw dokladnie,
                                        zanim walniesz w klawiature...
                                        zydzi to taki sam narod jak kazdy inny, z plusami i minusami... ale
                                        napewno nie mamy rogow.... znajdziesz dosyc prawdziwych powodow, dla
                                        ktorych mozesz ziac tutaj oskarzeniami.... ale sprawdz najpierw, czy
                                        wszystko jest prawda...
                                        • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 22:08
                                          to, że wygrał sprawę z gazetą w USA nie znaczy, iż nie odpowiada za dopuszczenie
                                          do tej zbrodni, poza tym Szaron to nie cały naród żydowski, wielu Żydów nie
                                          znosi go za to między innymi iż wtedy dopuścił swoimi działaniami do takiej
                                          sytuacji...
                • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 12:49
                  >>Pakistan nie jest krajem arabskim, ale islamskim jak najbardiej i posiada
                  sporo broni jadrowej.<<

                  zaczęliśmy rozmowę o Arabach i Izraelu a nie o muzułmanach i Izraelu bo w tym
                  wypadku mógłbym nawet zahaczyć o Gabon, którego prezydent Omar Bongo jest
                  muzułmaninem...ale wracając do Pakistanu to był od 1947 roku bliski sojusznik
                  USA, na początku lat 70-tych za rządów Zulfikara Alego Bhutto doszło do
                  rozluźnienia sojuszu i prowadzenia bardziej niezależnej polityki ale wszystko
                  wróciło na stare tory kiedy w 1979 USA potrzebowały Pakistanu do prowadzenia
                  wojny z ZSRR w Afganistanie, oczywiście Pakistan ma tzw. "islamską bombę A" ale
                  ta jest raczej wymierzona w Indie a nie w Izrael, zresztą swojego czasu w latach
                  80-tych Izrael zaproponował Indiom wspólny atak na instalacje nuklearne
                  Pakistanu ale pani premier Indira Ghandi nie wyraziła zgody...zresztą ówczesne
                  Indie pomimo konfliktu z Pakistanem popierały walkę narodu palestyńskiego i OWP

                  >>Konflikt nazywany eufemistycznie konfliktem izraelsko-palestynskim jest tak
                  naprawde wojna islamu z Zydami.<<

                  Ten konflikt jest przede wszystkim konfliktem izraelsko-palestyńskim, potem
                  izraelsko-arabskim i na końcu islamsko-izraelskim gdyż wszystkie kraje o
                  większości muzułmańskiej solidaryzują się z walką Arabów palestyńskich,
                  natomiast błędnie jest to określać konfliktem żydowsko-islamskim bo nie jest to
                  konflikt religijny tylko stricte etniczny i polityczny na który nakłada się
                  różnica religijna

                  >>Kilka zamachow samobojczych w Izraelu przeprowadzili wlasnie Pakistanczycy.<<

                  zamachowcy pochodzenia pakistańskiego dokonali też zamachów w Londynie w 2005,
                  wywiadowi brytyjskiemu było lepiej ich dobrać niż szukać po Saudyjczykach czy
                  Egipcjanach

                  >>Palestynczycy to narod wymyslony prawdopodobnie na Kremlu po wojnie
                  szesciodniowej. Pokaz mi jakies dowody na aspiracje Palestynczykow np. w 1940
                  roku... <<

                  równie dobrze można powiedzieć, że Izrael to sztuczne państwo wymyślone w 1947
                  roku przez wpływowe koła syjonistów w Nowym Jorku i Waszyngtonie...
                  a co do Palestyńczyków lub inaczej Arabów palestyńskich to ich aspiracje
                  narodowe sięgają przełomu XIX i XX wieku kiedy zaczęła się formować świadomość
                  narodowa arabskiej ludności zamieszkującej obszary Palestyny, palestyński ruch
                  narodowy był związany ogólnie z rozwojem arabskiego ruchu narodowego oraz
                  najbliższego mu syryjskiego nacjonalizmu na co miały wpływ m.in. narodziny
                  silnie nacjonalistycznego ruchu młodotureckiego, palestyński ruch narodowy
                  przeciwstawiał się brytyjskiej władzy mandatowej będącej w rzeczywistości
                  zakamuflowanym kolonializmem oraz występował przeciwko żydowskiej imigracji
                  organizowanej przez syjonistów,

                  Arabowie palestyńscy mieli swoje przedstawicielstwo w postaci Arabskiego
                  Wysokiego Komitetu reprezentującego różne środowiska, sprawowali funkcję
                  urzędników i burmistrzów w tym największego miasta czyli Jerozolimy, mieli swoje
                  organizacje społeczne i partie polityczne takie jak Palestyńska Partia Arabska,
                  Partia Obrony Narodowej, Blok Narodowy, Partia Reformistyczna, Partia
                  Niepodległości i inne,
                  program nacjonalizmu palestyńskiego zakładał wyzwolenie spod władzy brytyjskiej
                  oraz przeciwstawienie się budowie przez syjonistów separatystycznego państwa
                  żydowskiego, wg nich Palestyna miała być demokratycznym, świeckim państwem dwóch
                  narodów: arabskiego i żydowskiego...jest to postulat przejęty potem przez OWP
                  • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 13:13
                    Tego sie nie da oddzielic... Izrael wymyslony w 1947?:) Poczytaj Biblie:) Na
                    dobry poczatek. Pozniej podesle ci inne pozycje. Palestynski ruch narodowy?
                    Byloby fajnie, gdybys wszystko obudowywal datami i linkami:)

                    > zaczęliśmy rozmowę o Arabach i Izraelu a nie o muzułmanach i Izraelu


                    Hassan M. Fattah z The New York Times cytuje Palestyńczyka z Jordanii: "Wszystko
                    jest zrujnowane – walczyliśmy przez 60 lat i nic z tego nie zostało. Lepiej
                    byłoby, gdyby Jordania zajmowała się Palestyną, gdyby król Abdullah mógł przejąć
                    kontrolę nad Zachodnim Brzegiem".

                    Nie jest to tylko pusta mowa: Diker i Inbari donoszą, że zakulisowe palestyńsko
                    jordańskie negocjacje prowadzone w latach 2003-04 "doprowadziły do pryncypialnej
                    zgody na wysłanie 30.000 żołnierzy korpusu Badr" na Zachodni Brzeg.

                    Egipski prezydent, Hosni Mubarak, ogłosił w zeszłym roku, że "Gaza nie jest
                    częścią Egiptu i nigdy nie będzie", jednak nie do niego należy ostatnie słowo.

                    Po pierwsze: pomimo Mubaraka, Egipcjanie w przytłaczającej większości chcą
                    silnych więzów z Gazą; Hamas zgadza się na to; podobnie niektórzy izraelscy
                    przywódcy. Tak więc istnieją podstawy do takiej gruntownej rewizji polityki.

                    Po drugie: Gaza jest być może bardziej częścią Egiptu niż "Palestyny". Przez
                    przeważającą część islamskiego okresu była ona kontrolowana przez Kair i
                    częściowo przez egipską administrację. Potoczny Arabski w Gazie to ten, którym
                    mówią Egipcjanie żyjący na Synaju. Ekonomicznie, Gaza ma więcej związków z
                    Egiptem. Sam Hamas wywodzi się z Bractwa Muzułmańskiego, organizacji egipskiej.
                    Czy już czas na to, aby myśleć o mieszkańcach Gazy jako o Egipcjanach?
                    • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 13:15
                      www.danielpipes.org/6110/solving-the-palestinian-problem
                    • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 14:43
                      >>Tego sie nie da oddzielic... Izrael wymyslony w 1947?:) Poczytaj Biblie:) Na
                      dobry poczatek. Pozniej podesle ci inne pozycje. Palestynski ruch narodowy?<<

                      A czy kiedykolwiek istniało w tym rejonie tzn na Bliskim Wschodzie albo w ogóle
                      na świecie państwo żydowskie o nazwie Izrael?
                      i nie podpieraj się świętą księgą która może być dla niektórych jedynie zbiorem
                      pobożnych życzeń ale nie jest podstawą do wykluczenia określonej grupy
                      mieszkańców i pozbawiania ich praw tylko na tej podstawie, że inna grupa
                      etniczna uzurpuje sobie prawo do ziemi na której mieszkali jej przodkowie bo tak
                      napisano w świętej księdze...

                      >>Byloby fajnie, gdybys wszystko obudowywal datami i linkami:)<<

                      a sam nie potrafisz poszukać czy raczej się nie chce? ja nie domagam się od
                      ciebie linków i dat sam wszystko weryfikuje poza tym nie tylko internet, czasem
                      też jakaś książka albo dokument tv lub audycja radiowa może by się
                      zdała...wszędzie tylko chcą linków ale proszę bardzo na początek stamtąd można
                      dalej się udać w kierunku licznych przypisów...

                      en.wikipedia.org/wiki/Palestinian_nationalism

                      >>Hassan M. Fattah z The New York Times cytuje Palestyńczyka z Jordanii:
                      "Wszystko jest zrujnowane – walczyliśmy przez 60 lat i nic z tego nie zostało.
                      Lepiej byłoby, gdyby Jordania zajmowała się Palestyną, gdyby król Abdullah mógł
                      przejąć kontrolę nad Zachodnim Brzegiem".<<

                      Pewnie opinia jednego Palestyńczyka notabene z Jordanii bojącego się pewnie
                      powiedzieć coś innego niż to iż najlepiej jest pod rządami Abdullaha - synka
                      króla Husajna wzorowego autokraty i czołowego lawiranta politycznego na Bliskim
                      Wschodzie który był na liście płac CIA za prowadzenie wrogiej polityki wobec
                      Palestyńczyków i cichą przychylność wobec Izraela, tylko dlaczego nie ma opinii
                      Palestyńczyka z Zachodniego Brzegu lub ze Strefy Gazy?

                      >>Nie jest to tylko pusta mowa: Diker i Inbari donoszą, że zakulisowe
                      palestyńsko jordańskie negocjacje prowadzone w latach 2003-04 "doprowadziły do
                      pryncypialnej zgody na wysłanie 30.000 żołnierzy korpusu Badr" na Zachodni Brzeg.<<

                      Jordania ma układ pokojowy z Izraelem i raczej jej królowi niewiele poza
                      werbalnym wołaniem zależy na powstaniu państwa palestyńskiego, od 1967 Jordania
                      marzyła o ponownej kontroli Zachodniego Brzegu, wszelkie próby króla Husajna w
                      latach 80-tych miały na celu nie dopuszczenie do powstania niezależnego państwa
                      palestyńskiego, w tym celu ten opłacany przez CIA król zawsze wymyślał jakieś
                      federacje i konfederacje jordańskio-palestyńskie śliniąc przy tym mordę z
                      Arafatem po czym przy najbliższej okazji zmieniał zdanie...

                      >>Egipski prezydent, Hosni Mubarak, ogłosił w zeszłym roku, że "Gaza nie jest
                      częścią Egiptu i nigdy nie będzie", jednak nie do niego należy ostatnie słowo.<<

                      Egipt od 1948 administrował terenem Strefy Gazy a za Nasera po 1957 powołano tam
                      władzę samorządową ludności palestyńskiej zlikwidowaną po zajęciu tych ziem
                      przez wojska Izraela w 1967 roku, Mubarak chociaż tak jak Abdullah i jego ojciec
                      nie są zachłanni na kawałek terenu Palestyny gdyż Strefa Gazy nie przedstawia
                      takiej wartości dla Egiptu jak zurbanizowany i rolniczo rozwinięty Zachodni
                      Brzeg Jordanu dla pustynnego Królestwa Jordanii

                      >>Po pierwsze: pomimo Mubaraka, Egipcjanie w przytłaczającej większości chcą
                      silnych więzów z Gazą; Hamas zgadza się na to; podobnie niektórzy izraelscy
                      przywódcy. Tak więc istnieją podstawy do takiej gruntownej rewizji polityki.<<

                      Egipcjanie mogą chcieć silnych więzów ale nie może to oznaczać iż Strefa Gazy
                      nie będzie w przyszłości częścią terytorium niepodległego państwa
                      palestyńskiego, Hamas też widzi tego korzyści a dla Izraela nie jest to także
                      jakieś nienormalne czy niebezpieczne

                      >>Po drugie: Gaza jest być może bardziej częścią Egiptu niż "Palestyny". Przez
                      przeważającą część islamskiego okresu była ona kontrolowana przez Kair i
                      częściowo przez egipską administrację. Potoczny Arabski w Gazie to ten, którym
                      mówią Egipcjanie żyjący na Synaju. Ekonomicznie, Gaza ma więcej związków z
                      Egiptem. Sam Hamas wywodzi się z Bractwa Muzułmańskiego, organizacji egipskiej.
                      Czy już czas na to, aby myśleć o mieszkańcach Gazy jako o Egipcjanach? <<

                      W 1918 Brytyjczycy włączyli Strefę Gazy do mandatu Palestyny, Strefa Gazy była
                      kontrolowana przez Egipt w latach 1948-1967 z przerwą w latach 1956-1957 kiedy
                      Izrael okupował Gazę w wyniku wojny sueskiej, od 1967 do 2005 kiedy usunięto 8
                      tysięcy żydowskich osadników podlegała wojskowej kontroli Izraela, 19 lat
                      egipskiego zwierzchnictwa nie licząc zajęcia Gazy w 1956 i opuszczeniu w 1957 i
                      38 lat izraelskiej okupacji...kto dłużej tam rządził w erze nowożytnej?
                      oczywiście pokrewieństwo mowy wynika z przynależności Gazy do Egiptu przez 70
                      lat XIX wieku i pierwsze 18 lat XX wieku co nie oznacza iż w świadomości tych
                      ludzie istnieje przekonanie rodem z epoki kolonialnej iż muszą być Egipcjanami
                      bo ten teren w 1832 został wydarty Turcji i przyłączony do Egiptu...
                      Ekonomiczne więzi nie wykluczają funkcjonowania tego obszaru w składzie
                      niepodległego państwa palestyńskiego,
                      Hamas ideologicznie nawiązuje do egipskiego Bractwa Muzułmańskiego ale jest
                      organizacja powstałą na palestyńskich terytoriach okupowanych założoną przez
                      palestyńskich Arabów w celu walki o niepodległą Palestynę...
                      • belgijska Dlugo myslisz, langusta! Nomen omen! 24.03.09, 15:27

                        Wez no ty langusta skroc swoje wywody albo pisz bloga - czlowieku, toz to dlugie
                        i nudne jak flaki... Skroc i wyrzuc.... czytac sie nie da.
                        • mangusta3 Re: Dlugo myslisz, langusta! Nomen omen! 24.03.09, 15:42
                          to nie czytaj...nikt cię nie zmusza nie przekręcaj mojego nicka ty brukselski
                          czy jak ci tam...
                      • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 15:30
                        Na wybrzezu GAZY odgryto niedawno gigantyczne zlona nomn omen GAZU:))))

                        www.telegraph.co.uk/comment/3643848/Gaza-doesnt-need-aid-it-has-a-2bn-gas-field.html
                        To tylko kwestia czasu kiedy Gaza wroci pod skrzydla Egiptu, moze dozyjesz tego
                        nawet, a ja mam taki zamiar:)
                        • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 15:45
                          Jeśli większość mieszkańców Gazy podejmie taką decyzję np e referendum w co
                          osobiście wątpię to będzie to prawomocne póki co większość woli chyba jednak
                          niepodległą Palestynę...a próby przekazania tego terenu pod kuratelę Egiptu
                          wiążą się z silną pozycją nieprzejednanego wobec Izraela Hamasu
                          • belgijska Juz lepiej!! 24.03.09, 15:49

                            Krocej! Postep!
                          • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 15:58
                            Hamas to odnoga Bractwa Muzulmanskiego w Egipcie. Bractwo jest zwalcane przez prezia Egiptu Mubaraka wszelkimi mozliwymi sposobami. Mysle, ze zlikwidowanie Hamasu zajmie im gora tydzien;) Wystarczy zreszta zakrecic kurek z iranskimi pieniedzmi. A swoja droga do czego to doszlo, zeby arabskie jakby nie bylo diady hamasowskie zyly z kroplowki od swoich odwiecznych wrogow Persow:)))))) To samo libansi Hezbollah;)
                            www.polityka.pl/czekajac-na-mahdiego/Text01,934,262167,18/
                      • dana33 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 16:00
                        oczywiscie, ze istnialo....
                        pierwszy krol saul 1020 przed nasza era...
                        pierwsze krolestwo israela trwalo 200 lat....

                        ty facet doucz sie, zanim cos wypisujesz, bo tylko sie osmieszasz...
                        wszystko znajdziesz w necie, wlacznie z mapani krolestwa zydowskiego
                        ze stolica zwana do dzisiaj jerozolima....
                        obled, jak sie rzucasz w dyskusje, nie znajac podstawowych faktow...
                        • belgijska Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 16:04

                          Owoc morza - co sie Pani dziwi....
                        • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 22:22
                          to ty się doucz bo zmielono ci mózg prawicowo-syjonistyczną propagandą,
                          starożytne królestwa interesują mnie tyle co organizmy Celtów na terenie Polski
                          i Kaganat turecki w środkowej Azji? czyli niewiele, może jeszcze będziemy
                          wskrzeszać państwo Hetytów w Turcji na pewno mają do tego prawo bo kiedyś mieli
                          swoje państwo ale jak je nazwać? w przypadku danego obszaru zgłaszający
                          pretensje musi brać pod uwagę aktualnych mieszkańców i szanować ich obecność co
                          nie miało niestety miejsca i nie ma do dzisiaj
                          • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 22:49
                            Bingo! Palestyny w ogole nigdy nie bylo. Izrael jednak istnial...


                            A Zydzi byli wiekszoscia np. w Jerozolimie na sto lat przed powstaniem Panstwa
                            Izrael w 1948 roku.
                          • dana33 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 24.03.09, 23:03
                            nie denerwuj sie tak mangusto...
                            zydzi na tym obszarze byli zawsze... bez przerwy... w mniejszej czy
                            wiekszej ilosci, ale byli zawsze...
                            nu turcy to mieli kiedys duzo.... nazywalo sie to imperium
                            ottomanskim i jak popatrzysz sie na mape, to chyba sam przyznasz, ze
                            lepiej, zeby zostli tam, gdzie sa dzisiaj... :)
                            alez szanujemy ich obecnosc tutaj.... problem w tym, ze oni nie
                            szanuja naszej... :)
                            • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 00:42
                              Nikt nie odmawia dziś Izraelowi prawa do istnienia ale postulat pierwotny czyli
                              jednego państwa demokratycznego, świeckiego dwóch narodów zamieszkujących
                              Palestynę nie był wcale taki głupi...Arabowie byli za a kto był przeciw?
                              syjoniści bo chcieli odrębnego państwa...no i powstało kosztem drugiej populacji
                              i ich państwa...

                              w RPA jakoś czarni i biali mogą żyć w jednym państwie a przecież Afrykanerzy
                              mogli wydrzeć siłą co lepsze tereny i miejsca gdzie stanowią większość i
                              utworzyć na wzór Izraela swój tzw. Volkstaat...
                              • dana33 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 10:59
                                alez mangusto..... przeciez az wstyd tak bujac, albo pokazywac jak
                                malo wiesz...
                                hamas do dnia dzisiejszego odmawia uznania prawa israela do
                                istnienia... achmadcustam z teheranu rowniez... wszystkiego grupy
                                terrorystyczne, ostrzeliwujace israel i robiace zamachy na ludnosc
                                cywilna israela odmawiaja...

                                nie, nie ma takiej mozliwosci jedno panstwo dla dwoch narodow... ale
                                jest mozliwosc dwoch panstw dla dwoch narodow, jesli "palestynczycy"
                                tego zechca.... problem, ze nie chca...

                                poczytaj troche.... prosze cie o to od paru dni, a ty ciagle te
                                swoje bzdury wypisujesz...
                                • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 18:45
                                  to ty przestań bujać w obłokach ze swoimi dywagacjami...

                                  oczywiście, że Islamski Ruch Oporu Hamas nie uznaje prawa do istnienia Izraela
                                  bo są oni kontynuatorami nieprzejednanej postawy wobec nie tylko izraelskiej
                                  okupacji ale i uzurpacji syjonistów do założenia separatystycznego państwa
                                  żydowskiego w Palestynie...podział Palestyny jak pokazuje historia nie
                                  zlikwidował problemu tylko pogłębił różnice i spotęgował nienawiść...i trudno
                                  nie przyznać racji takiemu wariantowi

                                  achamudastecam z teheranu a może nabuchodonozor z babilonu też nie jest za tym
                                  co ? ... weź naucz się pisać nazwisko prezydenta Iranu i przestań się
                                  ośmieszać...wszystkie grupy terrorystyczne to dla Izraela, USA i UE a dla
                                  większości Palestyńczyków, ludzi w krajach arabskich i muzułmańskich i wielu
                                  ludzi na świecie bojownicy lub partyzanci (miejscy)...kto komu czego odmawia
                                  albo czemu Izrael też odmawia rozmów bez warunków wstępnych oraz uznania prawa
                                  uchodźców do powrotu i zwrotu majątków, ziemi, domów lub sprawiedliwej rekompensaty?

                                  jest tylko trzeba chcieć zdemontować agresywny twór stworzony przez syjonistów,
                                  dwa narody mogą żyć w jednym państwie, nie trzeba murów, płotów, zasieków,
                                  ograniczeń, godziny policyjnej, wysiedleń, burzenia domów, orania gajów
                                  oliwnych, niszczenia mienia i prewencyjnych aresztowań...

                                  co ty wiesz czego oni chcą a czego nie chcą bo ci to w prorządowej gazecie
                                  napisali lub powiedzieli w sympatyzującej z rządem tv

                                  co niby mam czytać? to czego ty się naczytałaś (wątpie w to w ogóle pewno
                                  jedziemy tylko na linkach co nie)

                                  żałosne jak się czyta te twoje ciężkie brednie...

                                  adios
                                  • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 19:15
                                    stn07.wrzuta.pl/audio/9LN9Q3VRhs/lona_i_webber_-_panie_mahmudzie
                                  • dana33 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 19:23
                                    mangusto.....
                                    bujasz w oblokach.... piszesz jakies brednie, ktore sobie ubzdurales,
                                    ale ostatecznie wolno bzdurzyc, nie?

                                    jestem duza dziewczynka, mangusto i pisze jak chce... a chce pisac i
                                    pisze od lat achmadcustam i napewno nie przestane... w koncu to
                                    pestka przy tym, jak ten achmadcustam nawoluje do wymazania mojego
                                    kraju z mapy swiata... i nalezy mu sie... bo przeciez taki,
                                    nawolujacy do likwidacji innego kraju, to nic wiecej, jak cus tam....

                                    ja nie tylko czytam gazety, mangusto... ja zyje w israelu od 35 lat,
                                    rozmawiam z arabami, zyje obok i wsrod nich... ja wiem po prostu..
                                    a ty sobie bajdurzysz tysiace kilometrow od tego miejsca...
                                    teraz doszlo? nie? nu, to nie doszlo.... swiat sie nie zawali i
                                    israel nie przestanie istniec... :)
                                    • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 20:11
                                      jakie brednie? konkrety co nicy jest brednią?...po kolei odnieś sie do
                                      wszystkich moich postów i zawartych tam informacji bądź polemiki ale
                                      rzeczowo...to ty sobie coś ubzdurałaś i wisisz na tym forum niczym zamarznięty
                                      gil u nosa...

                                      jskiego ahamdustamcam? przytocz choć jeden tekst tłumaczony z farsi na angielski
                                      lub polski? czy wiesz, że podczas tłumaczeń wypowiedzi Ahmadineżada wielokrotnie
                                      popełniano manipulacje przekręcając jego słowa? pewno nie bo i po co to wiedzieć
                                      takiej pseudoznawczyni tematu

                                      to dobrze że nie tylko gazety poczytaj opracowania naukowe, trochę książek,
                                      fachowych artykułów, porozmawiaj z ludźmi zwanymi Palestyńczykami ale też Żydami
                                      którzy krytykują Izrael, to ze tam żyjesz nie upoważnia cię do siana głupot na
                                      tym forum zresztą pisanych w tragicznym stylu i potwornymi błędami...bajdurzyć
                                      to sobie możesz i rob to dalej, krzyżyk na drogę i adios...

                                      jak pojmiesz daj znać kolejnym postem ale bez powtarzających się słów w stylu
                                      "bajdurzyć" i "nu"...nie musi się zawalić, szczęście będzie wtedy kiedy podobni
                                      tobie spadkobiercy Likudu, Herutów, Igrunów, Sternów, Szamirów, Beginów,
                                      Szaronów, Kahane itp przestaną wreszcie nadawać ton izraelskiej polityce...

                                      to tacy ludzie przynosili na demonstracje w 1995 roku portrety premiera Rabina w
                                      mundurze SS i to tacy ludzie wywołali klimat nienawiści który doprowadził do
                                      zabójstwa człowieka który na dobre rozpoczął proces pokojowy...

                                      no ale cóż do "stalowego mózgu" ciężko przemówić...:))))))))))
                                      • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 20:13
                                        Przekrecano:))))))))))) Oczywiscie:)))))))))) Caly swiat sie myli, a Mangusta
                                        wie lepiej:)))))))))))))))
                                        www.youtube.com/watch?v=VNy6AItckTA
                                        • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 20:29
                                          oczywiście jak się kontroluje czołowe stacje tv i gazety z których retransmisje
                                          i przedruki trafiają do innych krajów to można potem wciskać kit ludziom...
                                          • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 20:53
                                            Ta perski swir o urodzie malpy i mozgu krokodyla grozil Izraelowi wielokrotnie
                                            wymazaniem z mapy. Kiedys nawet zorganizowal konferencje majaca dowiesc, ze
                                            Holokaustu nie bylo. Ty tez czekasz na Mahdiego? Az nie chce mi sie wierzyc...
                                            Uszczypnij mnie.

                                            www.polityka.pl/czekajac-na-mahdiego/Text01,934,262167,18/
                                            • absztyfikant z ostatniej chwili 25.03.09, 21:01
                                              - Iran wciąż wykonuje egzekucje na osobach, które w chwili popełniania
                                              przestępstwa miały mniej niż 18 lat, co jest jawnym naruszeniem międzynarodowego
                                              prawa - pisze Amnesty International.
                                              • mangusta3 Re: z ostatniej chwili 25.03.09, 21:57
                                                podobne egzekucje wykonuje się w Arabii Saudyjskiej co też zapewne leży w sferze
                                                zainteresowań Amnesty International

                                                a co do Izraela to od września 2000 roku do dziś siły zbrojne Izraela zabiły
                                                ponad 4000 Palestyńczyków w większości nieuzbrojonych cywili w tym prawie 800
                                                dzieci...
                                            • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 21:49
                                              nie grozi tylko w ostrych słowach daje Izraelowi do zrozumienia, że nie ma zgody
                                              na jego politykę wobec Palestyńczyków w tym "przypadkowe" mordowanie ludności
                                              cywilnej ginącej od kul snajperów, pocisków czołgowych i rakiet wystrzeliwanych
                                              ze śmigłowców i samolotów...Iran jest niezależny i może sobie organizować
                                              konferencję która nie tyle zaprzecza holokaustowi co ma wykazać wykorzystywanie
                                              przez Izrael holokaustu do uciszania krytyki pod jego adresem
                                              artykuł o Mahdim no i niezawodny bajkopisarz Krzysiu Mroziewicz, którego złoty
                                              czas już dawno minął...
                                              • absztyfikant Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 22:16
                                                On przynajmniej wypowiada sie imiennie:P Totalitarny i zbrodniczy rezym iranski nie ma moralnego prawa, by kogokolwiek pouczac.
                                                www.terrorismawareness.org/what-really-happened/

                                                Iran dostanie nauczke, predzej czy pozniej:
                                                www.tvp.pl/historia/historia-i-dokument/wideo/operacja-sphinx
                                              • dana33 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 22:43
                                                ulzyla ci ta tyrada, mangusto?
                                                git...
                                                mozg ci wyprali niezle... :)
                                                • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 26.03.09, 01:00
                                                  nikt mi nie musiał prać...za to żałość bierze jak się ciebie czyta...tutaj
                                                  dopiero widać super pranie chyba w proszku Ariel po którym jest stalowy mózg
                                                  (inaczej zakuty łeb):))))))))))
                                                  • dana33 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 26.03.09, 01:11
                                                    specjalnie przekonywujacy argument na moje wyjasnienia to nie jest,
                                                    mangusto...
                                                    nu, zaj mir gezunt....
                                                  • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 26.03.09, 15:39
                                                    a jakie ty wyjaśnienia dałaś?...do czego niby skoro większość twojego postu to
                                                    zwykłe kalumnie i inwektywy...
                                      • dana33 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 22:32
                                        nu, mangusto..... odnosilam sie do kazdego twojego postu i to
                                        dokladnie... przeczytaj moje odpowiedzi jeszcze raz.... powoli...
                                        moze dojdzie.. a jak nie dojdzie, to zadne powtarzanie nie pomoze...
                                        umrzesz z bajdurzeniem.. :)
                                        • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 26.03.09, 15:44
                                          to ty bajdurzysz bo tak ci z tym wygodnie...poczytaj moje posty gdzie za każdym
                                          razem coś było wnoszone ale to była dyskusja z absztyfikantem a nie z osobą
                                          która zarzuca jakiemuś nabuchodonozorowi zniszczenia państwa żydowskiego w
                                          Palestynie...

                                          "ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
                                          (forumowicz melord o mnie)"...no właśnie mur czy raczej firewall założony na
                                          mózg aby nie przyjmować do wiadomości niewygodnych dla siebie faktów...
                          • belgijska A ty nie mozesz po ludzku? 24.03.09, 23:16

                            Ludzie z toba rozmawiaja po dobroci, to wysluchajze a nie jadem plwaj! Co to za
                            maniery? Toz to nie langusta a pirania jakas!
                            • mangusta3 Re: A ty nie mozesz po ludzku? 25.03.09, 00:33
                              jak zaczynają ostro to spotykają się z równie ostrą bezpośrednią odpowiedzią i
                              to nawet bardzo gwałtowną ale zawsze w miarę merytorycznie i bez skrajnych
                              przegięć chyba że zaczyna się festiwal wycieczek osobistych wtedy niestety nie
                              pozostaje dłużnym...
                              • absztyfikant Re: A ty nie mozesz po ludzku? 25.03.09, 00:36
                                Ojwawoj, napisz lepiej skad wytrzasnales te bzdure o Szaronie chcacym zabic
                                krola Jordanii Husajna.
                                • mangusta3 Re: A ty nie mozesz po ludzku? 25.03.09, 00:49
                                  hahahaha coś tak pieklisz się z tym Husajnem - normalne kolejny "śmierdziel"
                                  Mossadu...
                                  • absztyfikant Re: A ty nie mozesz po ludzku? 25.03.09, 01:05
                                    EOT prostaczku
                                    • mangusta3 Re: A ty nie mozesz po ludzku? 25.03.09, 10:14
                                      prostakiem to ty się okazujesz nawet nie wiesz co to określenie w języku
                                      izraelskich wywiadowców znaczyło...uff z kim tu i o czym dyskutować? tragedia...
                • uniaeuropejska1 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 17:55
                  Zgadzam się ,że owo bycie narodem przez Palestyńczyków jest mocno
                  naciągane.Czy jednak Kreml maczał w tym palce?Raczej islamscy
                  watażkowie.Po prostu niewierni nie mogą mieć więcej praw niż
                  wierzący czytaj muzułmanie.Skoro Żydzi mają państwo to my też.
                  • dana33 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 18:14
                    mysle, ze to u nich "pracuje" inaczej... nie "zydzi maja, to my tez",
                    tylko "my nie chcemy, to i zydzi nie beda mieli"...
                    - w 1948 mogli zaczac budowac to swoje panstwo na wydzielonej dla
                    nich czesci obszaru palestyny i nie zrobili tego
                    - do 1967, kiedy west bank byla pod okupacja jordanska, a gaza pod
                    okupacja egipska, nikt z mieszkancow tych terenow nie pisknal slowem
                    o wlasnym panstwie i jakiejs niepodleglosci... wszystko to zaczelo
                    sie w momencie wygranej przez israel wojny i zdobyciu tych terenow..
                    - mieli nastepna szanse pokazac, ze chca wlasne panstwo w chwili
                    stworzenia autonomii palestynskiej, ale ich dowodzca, zamiast zaczac
                    budowac i rozwijac, a forsy na to dostal od swiata dosyc, zaczal sie
                    zajmowac terrorem, nie robiac nic, ale to nic, w kierunku budowy
                    nowego kraju...
                    - i ostatni dowod: w chwili ewakuacji gazy przez israel ponad 3 lata
                    temu, pozostawiono tam cieplarnie i mala fabryczke odsalania wody,
                    jako i budynki synagog.... w tych cieplarniach przez 40 lat pracowali
                    arabowie gazanscy, hodujac owoce, warzywa i kwiaty, ktore przynosily
                    dochod paru milionow dolarow israelowi... znali prace... wiedzieli
                    co trzeba robic.. te cieplarnie mogly im sluzyc jako poczatek ich
                    gospodarki rolnej... budynki synagog mozna bylo przerobic na szkoly,
                    przedszkola, biblioteki, swietlice.... i znow arabowie gazanscy
                    pokazali swoja gleboka tesknote za wlasnym krajem, rozkradajac
                    synagogi i cieplarnie ze wszystkiego co sie dalo, jak sruby,
                    gwozdzie, drzwi, framugi okienne, a reszte spalajac.... to, co sie
                    budowalo przez 40 lat, poszlo z dymem w ciagu 3 dni...
                    tal wyglada wlasnie ich dazenie do budowy wlasnego kraju...
    • bezportek Mickiewicz miał rację 23.03.09, 22:18
      Nie ma się co podniecac, zacytuję Wieszcza:
      "coż stąd, że jeden zginie pies..." - koniec cytatu.
      • metenburg Re: Mickiewicz miał rację 23.03.09, 23:59
        Goraco polecam moja odpowiedz na Twoj post do "Obama pojedzie do
        Rosji".
      • bezebubol Re: Mickiewicz miał rację 24.03.09, 09:41
        bezportek napisał:

        > Nie ma się co podniecac, zacytuję Wieszcza:
        > "coż stąd, że jeden zginie pies..." - koniec cytatu.

        czyżby 'wieszcz' miał na myśli ciebie,natchniony idioto forowy?
    • prosty-czlonek-pisu szekaczkom mówimy-NIE 24.03.09, 22:42
      boże...wystarczy tylko iskierka tematu bliskowschodniego by wyskoczyli niczym
      zombies w kiepskim filmie made in usa,wszyscy forowi syjoniści i pro-izraelskie
      szczekaczki.żenada.a poziom argumentów tradycyjnie ten sam;Izrael dobry [nawet
      jak użyje bomby wodorowej] a Arabowie be nawet jak są za pokojem.
      • absztyfikant Re: szekaczkom mówimy-NIE 24.03.09, 22:50
        IzrAel uzyl kiedys bomby wodorowej?:))))))))
        • kar-rudy102 Re: szekaczkom mówimy-NIE 25.03.09, 10:41
          absztyfikant napisał:

          > IzrAel uzyl kiedys bomby wodorowej?:))))))))
          >
          jeszcze nie użyli.ale pewnie jesteś świadom skąd iSSrael posiada materiały na
          swój nielegalny arsenał atomowy?otóż w roku 67 banda agentów moSSadu napadła i
          uprowadziła na morzu Śródziemnym statek płynący do Palermo z 200 tonami tlenku
          uranu!!akcja bez precedensu potępiona przez cały świat[poza usa
          oczywiście].dokładnie widać po raz kolejny co można jednym a co innym.
      • dana33 Re: szekaczkom mówimy-NIE 24.03.09, 23:45
        kto to "my"?????
        i dlaczego "nie"?

        uwazasz, ze mozna oskarzac i nikt nie ma prawa pokazac, ze oskarzenia
        sa bezsensowne?
        czy po prostu nie umiesz obalic argumentow, wiec krzyczysz zwykle
        "nie"?
        troche to dziecinne, nie uwazasz?
        • mangusta3 Re: szekaczkom mówimy-NIE 26.03.09, 16:33
          akurat obalanie argumentów to nie jest twoja najmocniejsza strona...
      • darthmaciek czlonku, a mozesz wskazac kogos z Fatah lub Hamasu 25.03.09, 10:26
        gotowego zawrzec pokoj z Izraelem, wyrzec sie przemocy i uznac prawo
        tego kraju do istnienia? Bo ja mialbym z tym spore problemy.

        A tego czlowieka prawdopodobnie zabili inni Palestyczy, bo starcie
        miedzy Fatah i Hamasem jest ostatnio coraz krwawsze, Damaszek i
        Teheran coraz bardziej stawiaja w tej rywalizacji na Hamas, zas
        Liban jest niestety wciaz otwartym akwenem dla syryjskich i
        iranskich agentur...
    • wyznawca.mysli.wiekszej.polowy Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 01:00
      sprobujcie mi wmowic, ze to nie byla robota mosadu... na prowokacjach to on sie
      znaja lepiej od ruskich
      • darthmaciek raczej robota Hamasu 25.03.09, 11:14
        Hamas i Fatah ostatnio tocza otwarta wojne...
        • mangusta3 gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta rusz głow 25.03.09, 22:00
          ą czasami...
    • kazik.k Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 09:55
      palestynski bandycki sku...el dostal w leb!Mosad nie proznuje!!brawo!
      • mangusta3 Re: Liban: Były szef wywiadu Fatahu zamordowany 25.03.09, 22:01
        uważaj żebyś z podniecenia nie osrał fotela i klawiatury...
    • kar-rudy102 syjonizm to choroba 25.03.09, 10:44
      a tak na marginesie to miejsce syjonistów podobnie jak i islamskich
      radykałów,białych 'siłaków' i każdych innych posrańców jest w piecu!!!
      • darthmaciek czy to znaczy, ze Zydzi nie maja prawa do panstwa? 25.03.09, 11:11
        syjonizm to nic innego tylko chec posiadania przez Zydow tego
        samego, co maja inne narody - wlasnego panstwa; nie jest to bardziej
        chore niz nasza walka o niepodleglosc miedzy 1795 i 1918 rokiem;
        prawde mowiac w tych czasach to Polacy byli uwazani za jeden z
        najwiekszych problemow Europy...
        • mangusta3 Re: czy to znaczy, ze Zydzi nie maja prawa do pan 25.03.09, 22:03
          można chcieć ale nie kosztem kogoś innego wyrządzając mu od 60 lat krzywdy
          • absztyfikant Re: czy to znaczy, ze Zydzi nie maja prawa do pan 26.03.09, 01:03
            Masz racje, ten islamski dżihad jest juz nie do zniesienia...
            • mangusta3 Re: czy to znaczy, ze Zydzi nie maja prawa do pan 26.03.09, 16:32
              islamski dżihad to akurat efekt działania agresywnego syjonizmu...wysiedlenia,
              konfiskaty, burzenie domów, niszczenie mienia, prewencyjne aresztowania,
              pozbawianie wolności na podstawie decyzji administracyjnej, strzelanie do dzieci
              i karetek pogotowia itd

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka