Dodaj do ulubionych

Co konduktor wie o legitymacji studenckiej?

28.03.09, 11:36
Sprywatyzować PKP!

Blog klasycznie liberalny
brygadzista.blogspot.com/
Obserwuj wątek
    • seba1984 Co konduktor wie o legitymacji studenckiej? 28.03.09, 11:40
      A przepraszam co z doktorantami, bo tego też nikt nie potrafi wyjaśnić. Z
      punktu widzenia uczelni jesteśmy studentami III stopnia, i w związku z prawem
      przewozowym, które umożliwia studentom ulgowe przejazdy do 26 roku życia,
      powinniśmy kupować bilety ulgowe. PKP nie uznaje nas jednak jako studentów i
      nie akceptuje legitymacji studenta doktoranta. Może GW spróbuje rozwiązać ten
      problem....
      • spanish.inquisition Re: Co konduktor wie o legitymacji studenckiej? 28.03.09, 12:10
        najsmieszniejsze jest to, ze w innych krajach nie ma roznicy pomiedzy studiami magisterskimi a doktoranckimi, oba typy studiow to po prostu studia "postgraduate"..
        i zagraniczni doktoranci moga korzystac ze znizki w PKP ;)
      • 3cik <-----------------=-- 28.03.09, 12:52
        A Ty niewdzięczniku!
        A co ze mną? Mam 32 lata i też jestem doktorantem (bo kończyłem wcześniej 3
        fakultety). Dlaczego Ty masz mieć zniżkę a ja nie ?
        • seba1984 Re: <-----------------=-- 28.03.09, 17:32
          Ale to nie mój wymysł, ale prawa przewozowego, który ulgę daje studentom do 26
          roku życia:) Ja tylko pytam się o egzekucję istniejącego prawa, a nie tworzenie
          nowego:)
      • cqu Re: Co konduktor wie o legitymacji studenckiej? 28.03.09, 15:50
        kolejne studia dzienne rozpoczelam za granica w wieku 35 lat, bedac na
        wakacjach w Polsce majac wszystkie potrzebne dokumenty stwierdzajace
        ten fakt wykupilam bilet ulgowy, Pan konduktor zrobil mi wstyd na caly
        wagon, twierdzac ze jestem za stara by byc studentka i chyba sobie
        zartuje z niego i musze zaplacic kare za jazde bez waznego biletu,
        skonczylo sie na doplacie, bylo to juz jakies 10 lat temu, nie bylismy
        wtedy jeszcze w UE, wiec moze przepisy byly inne
    • emplo Co to za imie Kinia? Skrot od czegos? 28.03.09, 11:41
      j.w.
      • friofrio Re: Co to za imie Kinia? Skrot od czegos? 28.03.09, 11:55
        W grudniu wracałem z Wrocławia do Krakowa, pan konduktor oświadczył, że moją
        kartę ISIC kupiłem w kiosku (sic!). Karta którą kupiłem w Hiszpanii była wydana
        wg nowego wzoru, który nieznacznie różnił się od dawnej wersji po angielsku,
        jednak posiadał wszystkie istotne cechy, m. in. hologramy, numer, logo UNESCO etc.

        Nowy wzór obowiązywał prawdopodobnie od września, ale w wydanym w grudniu
        regulaminie, który posiadał konduktor, wydrukowany był dawany wzór.

        PKP tkwi jeszcze w czasach komuny.
        Przerażające jest też to, że zagraniczni studenci z UE nie mają nawet 5 % zniżki
        na przejazdy koleją...
      • majself Re: Co to za imie Kinia? Skrot od czegos? 28.03.09, 12:06
        Kinia to zdrobnienie od Kingi.

        Równie infantylne jak mec. Oleńka Zduńska, dr med. Niunia Kowalska, prof. UW
        Agusia Nowak. Pełen profesjonalizm. Widocznie dziennikarka i studentka
        międzynarodowa jest wystarczająco dojrzała, żeby podróżować sama, ale zbyt mało
        dorosła, żeby się przedstawiać jak dorosły. Smutne...
        • ladne_sny Re: Co to za imie Kinia? Skrot od czegos? 28.03.09, 12:54
          smutna to Jestes Ty sama sztywniaro.
          • niall Re: Co to za imie Kinia? Skrot od czegos? 28.03.09, 20:12
            Infantylne, ot co. :)
    • jazzowa Co konduktor wie o legitymacji studenckiej? 28.03.09, 11:52
      doktorant ma ubezpieczenie studenckie, znizi w komunikacji miejskiej w calym
      kraji i inne wszystkie prawa jakie przysługują studentom wszedzie tylko NIE W
      PKP. to jest temat do wyjaśnienia a nie nieznajomość jasnych zasad przez
      niektórych pkowcow co jest zwykłym niedopełnieniem obowiązków.
      • maurycybeniowski Re: Co konduktor wie o legitymacji studenckiej? 28.03.09, 12:05
        Dokładnie. Chciałbym zauważyć, że prawo polskie jasno określa doktoranta jako
        'studenta studiów trzeciego stopnia'. Przysługują zatem doktorantom te same
        zniżki, co uczestnikom studiów licencjackich i magisterskich. PKP łamie prawo,
        nic sobie z tego nie robi a państwo, uczelnie i krajowe organizacje doktoranckie
        nic z tym nie robią.
        Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że za granicą jak pokazuje się
        legitymację doktorancką z Polski to się z niej śmieją, bo wygląda, jak stara
        studencka, ale ją uznają. W naszym rodzimy kraju zaś rzuca się nam kłody pod nogi.
        • p_a_m Re: Co konduktor wie o legitymacji studenckiej? 28.03.09, 14:42
          W przepisach dotyczących ulg nie znalazłem doktoranta, a studentom
          przysługuje ulga do ukończenia 26 lat
    • waariat ehh ISIC 28.03.09, 11:56
      Sam mam tą kartę i jak chce skorzystać zniżki w punkach, gdzie uwzględniają te
      karty (mają nalepki nawet na szybach) to wykręcają się sianem i że niby nic nie
      wiedza o tych kartach... Aczkolwiek z tego co wiem za granicą też niezbyt
      chetnie uwzględniają te karty, więc nie tylko polacy tacy są..
      • majself Re: ehh ISIC 28.03.09, 12:11
        Mnie na polską legitymację szkolną dawali zniżki na bilety do muzeów w
        Niemczech, więc nie jest regułą, że musi być ISIC i nic innego :-) Zależy od
        miejsca i osoby. Co nie zmienia faktu, że PKP znów sobie grabi... Najgorzej, że
        mają monopol na transport.
      • kordzio1 Re: ehh ISIC 28.03.09, 13:02
        Ja zagranicą nigdy nie miałem problemów z kartą ISIC, tyle że nie miałem okazji
        zbyt często jej używać, chyba użyłem jej tylko w księgarni, gdy sami zapytali
        się czy jestem studentem. W pociągu chyba nie miałem okazji skorzystać ze
        zniżek, teraz już nie pamiętam czy nie chcieli dać zniżki na przejazd na kartę,
        czy powiedzieli zniżka grupowa miała się okazać korzystniejsza.
        W PKP na szczęście wziąłem pod uwagę, że pewnie konduktor nie będzie znał wzoru,
        albo ot tak nie będzie chciał uznać zniżki i miałem ze sobą polską
        legitymację... tyle, że musiałem się nagrzebać siedząc na torbach na korytarzu.
        Co ciekawe nawet same uczelnie niekoniecznie akceptują tą kartę, kolega próbował
        w uczelnianej bibliotece załatwić coś na "awuefowską" kartę ISIC wydaną przez tą
        uczelnię, ale oczywiście tej karty nie zaakceptowano.
        • p_a_m Re: ehh ISIC 28.03.09, 14:46
          Jak konduktor nie chce jej uznać to jest niedouczony - jak wół w
          przepisach stoi że studentom – obywatelom polskim studiującym za
          granicą, do ukończenia 26 roku życia przysługuje ulga 37% na
          podstawie dokumentu jakim jest:
          1) legitymacja studencka, wydana przez polską szkołę wyższą, albo
          2) międzynarodowa legitymacja studencka International Student
          Identity Card (ISIC), okazywana wraz z legitymacją
          studencką uczelni zagranicznej oraz dowodem osobistym lub innym
          dokumentem umożliwiającym potwierdzenie
          tożsamości osoby uprawnionej.
          Podstawa prawna:
          UPRAWNIENIA DO ULGOWYCH PRZEJAZDÓW KOLEJĄ W KOMUNIKACJI KRAJOWEJ
          na podstawie ustaw:
          1) z dnia 20 czerwca 1992r. o uprawnieniach do ulgowych przejazdów
          środkami publicznego transportu zbiorowego (Dz. U. z 2002r. Nr 175,
          poz. 1440
          z późn. zm.),
          2) z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004 r. Nr
          256, poz. 2572, z późn. zm.)
    • krakowiaczek_z_importu Co konduktor wie o legitymacji studenckiej? 28.03.09, 12:00
      Szkoda, że pan Ney nie dodał, że aby złożyć reklamację w PKP - należy
      ZAPŁACIĆ. Tak, tak! Po złożeniu reklamacji i ewentualnym pozytywnym jej
      rozpatrzeniu dostaje się kwotę pomniejszoną o bodaj 6, czy 9 złotych - nie
      pamiętam, byłem w takiej sytuacji w październiku 2005. Dlaczego? Otóż wg PKP -
      koszty urzędowe... Śmiech na sali. Koszt przesłania jednej kartki papieru z
      zażaleniem na firmę przesyłającą, do siedziby bodaj w Olsztynie... parę
      złotych. Grabież w biały dzień. Zastanawia mnie, czy regulamin PKP jest zgodny
      z polskim prawem..
    • antekkolej 37% +i 80% zniżki=117%:D 28.03.09, 12:08
      To jeszcze nic...z racji, ze mój rodzic jest kolejarzem, przysługuje
      mi 80% zniżka na przejazdy PKP (nie wszystkim lecz większością). W
      celu legalnego przejazdu muszę legitymizować się dokumentem
      kolejowym, który poświadcza moje uprawnienia zniżkowe 80%, a
      dodatkowo legitymacją studencką, poświadczającą fakt bycia przeze
      mnie studentem. Niby nic takiego. Ale. Przed rozpoczęciem każdego
      semestru, muszę złożyć poświadczenie z uczelni, że jestem studentem
      nowego semestru, w odpowiednim zakładzie PKP. W innym przypadku
      zniżka 80% zostałaby mi odebrana. Tak więc w jakim celu muszę
      legitymizować się dwoma dokumentami?!?! Biurokracja i bezmyslność PKP
      nie zna granic. Okej niech już tak będzie. Ale. Kolejne ale. W 2007
      zaistniała konieczność wymiany legitymacji studenckich na nowe. Mój
      zapis brzmi identycznie jak w tych nowych, jednak czcionka jego druku
      jest nieco mniejsza. Co według rewizorów (kontrolerów konduktorów)
      świadczy o nieważności legitymacji, a co za tym idzie, kwalifikuje
      się na mandat;] "Ten dokument nie uprawnia Pana do przejazdu
      zniżkowego". Tylko w jaki sposób on ma mnie uprawniać skoro nie
      posiadam zniżki 37% a posiadam zniżke 80%?!?! Paranoja. Legitymacja
      studencka poswiadcza tylko fakt bycia przeze mnie studentem!!!!!! W
      przeciwnym razie posiadałbym zniżkę 37%+80%=117%?!?! Zróbcie coś z
      tym, bo świat się z was śmieje !!!
    • k.adorator Co konduktor wie o legitymacji studenckiej? 28.03.09, 12:14
      Co to ma znaczyć "niech składają reklamację"? Niekompetencja waszych pracownikó nie powinna odbijać się na klientach. Mam tracić czas i nerwy? Może jeszcze tak jak w MPK będę musiał zapłacić opłatę manipulacyjną za anulowanie niesłusznego mandatu?
      • metalfan_1985 Re: Co konduktor wie o legitymacji studenckiej? 28.03.09, 13:18
        Tak jest, ktoś wyżej o tym napisał :)
    • plectrum Co konduktor wie o legitymacji studenckiej? 28.03.09, 12:20

      A ja mam zawsze jaja, kiedy jeżdżę PKP po Polsce z dziećmi. Mieszkam za granicą
      i tu czegoś takiego, jak legitymacja uczniowska nie ma. No i są zawsze komedie,
      bo oczywiście kupuję dla dzieci bilet ze zniżką 33%. Konduktorzy chcą abym robił
      dopłaty, straszą policją itd... Do tej pory nigdy jednak nic nie dopłacałem. Po
      prostu uparcie mówiłem, że nic nie dopłacę i chętnię mogę poprocesować się z PKP
      w tej sprawie.
      Zaznaczę tu, że w Niemczech dzieci do lat 14 jeżdzą koleją ZA DARMO w
      towarzystwie rodziców lub dziadków. O tym, że moją córkę ach strach wypuścić do
      zasyfiałej toalety w PKP nie wspominając.
      • p_a_m Re: Co konduktor wie o legitymacji studenckiej? 28.03.09, 14:35
        Powinieneś kupować bilety bez ulgi. Ulga 37% przysługujedla dzieci i
        młodzieży w okresie od rozpoczęcia odbywania
        obowiązkowego rocznego przygotowania przedszkolnego do
        ukończenia gimnazjum, szkoły ponadpodstawowej lub ponadgimnazjalnej
        – publicznej lub niepublicznej o uprawnieniach
        szkoły publicznej, nie dłużej niż do ukończenia
        24 roku życia w wysokości 37% na podstawie dokumentu
        poświadczającego uprawnienia
        do ulgowych przejazdów:legitymacja szkolna wraz z dowodem osobistym
        lub innym dokumentem umożliwiającym
        stwierdzenie wieku ucznia, jeżeli nie jest on określony w tej
        legitymacji.
        Podstawa prawna:
        UPRAWNIENIA DO ULGOWYCH PRZEJAZDÓW KOLEJĄ W KOMUNIKACJI KRAJOWEJ
        – na podstawie ustaw:
        1) z dnia 20 czerwca 1992r. o uprawnieniach do ulgowych przejazdów
        środkami publicznego transportu zbiorowego (Dz. U. z 2002r. Nr 175,
        poz. 1440
        z późn. zm.),
        2) z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004 r. Nr
        256, poz. 2572, z późn. zm.)
        • ajmax Zniżka jest do legitymacji, a nie do dziecka. 28.03.09, 19:52
          Któregoś dnia plectrum wysadzą Cię razem z dziećmi z pociągu i
          będziesz mógł się poprocesować z PKP.

          Osobiście uważam, że to dzieci powinny mieć zniżki, a nie ich
          legitymacje. Powinny podróżować bez żadnej legitymacji, dziecko to
          dziecko, widać gołym okiem.
          • plectrum Re: Zniżka jest do legitymacji, a nie do dziecka. 29.03.09, 15:39
            ajmax napisała:

            > Któregoś dnia plectrum wysadzą Cię razem z dziećmi z pociągu i
            > będziesz mógł się poprocesować z PKP.
            >
            > Osobiście uważam, że to dzieci powinny mieć zniżki, a nie ich
            > legitymacje. Powinny podróżować bez żadnej legitymacji, dziecko to
            > dziecko, widać gołym okiem.

            Mnie nie będą mieli prawa wysadzić, bo ja mam na pewno ważny bilet. Ciekawe, co
            sądy europejskie powiedziałyby na takie idiotyczne ustawy w Polsce, mówiące, że
            tylko dzieci posiadające polską legitymację uczniowską mają prawo do zniżek, a
            wszystkie inne dzieci już nie.

            Dlatego następnym razem też kupię dzieciom bilet ze zniżką. Ciekawe jakie będą
            akcje :-)
    • irbis1986 Co konduktor wie o legitymacji studenckiej? 28.03.09, 12:24
      Sprawdź se IQ
    • sz_mon Co konduktor wie o legitymacji studenckiej? 28.03.09, 12:27
      No jasne sprywatyzować jak PKS i wtedy Ci co teraz krzyczą o bezprawiu zobaczą
      jak będą płacić 100% ceny biletu. No chyba, że pekaes się łaskawie zlituje i da
      20% ulgi...handlowej
    • faraon1981 Doktorant a student 28.03.09, 12:29
      Przykro mi, ale nie jest prawdą, że prawo polskie określa
      doktorantów jako studentów trzeciego stopnia.

      W myśl Prawa o szkolnictwie wyższym (słowniczek w art. 2), student
      to osoba kształcąca się na studiach pierwszego lub drugiego stopnia
      (ewentualnie na jednolitych magisterskich), natomiast doktorant to
      uczestnik studiów doktoranckich.

      Z prawnego punktu widzenia doktorant nie jest studentem, choć
      kształci się na studiach (trzeciego stopnia). Wiem, że nie ma to
      szczególnego sensu, ale tak jest.
      • ederlezi1981 Re: Doktorant a student 28.03.09, 12:36
        faraon1981, i tak, i nie... Bo rzeczywiście, doktoranci maja samorząd jka studenci, ale np. odrębne regulaminy- przy czym na UŚ do regulaminu studiów dodano zapuis, że dotyczy studentów pierwszego i drugiego stopnia oraz jednolitych mgr. W wielu regulaminach przewozowych- czy komunikacji miejskiej, czy PKP jest informacja o tym, ze ulgi nie dotyczą doktorantów. W KZK GOP (komunikacja w aglomeracji, a raczej konurbacji górnośląsko-zagłębiowskiej) nie maja ulg, natomiast w Krakowie ulge gminna, która jest minimalnie niższa od ustawowej.
        • faraon1981 Re: Doktorant a student 28.03.09, 15:13
          Ale jak to się ma do tego, co napisałem?

          Uczelnie mogą ustalać sobie regulacje wewnętrzne, w których zapewnią
          doktorantom atrakcje przysługujące także studentom. Ulgi mogą też
          doktorantom przyznawać kina, przedsiębiorstwa transportu miejskiego,
          prywatni przewoźnicy itp.

          Nie zmienia to faktu, że ustawa - Prawo o szkolnictwie wyższym
          ustala definicję legalną studenta i przesądza o tym, że doktorant
          nie jest studentem.

          Piszę to jako doktorant i jako prawnik :)
    • strzykwa Co konduktor wie o legitymacji studenckiej? 28.03.09, 12:29
      Po prostu trzeba sobie wydrukować regulamin i z nim jeździć machając odpowiednim
      przepisem konduktorowi przed oczami w wypadku kłopotów. Oni wierzą w to co
      napisane więc w moim przypadku zawsze działa. Ale studiując za granicą i jeżdżąc
      tam pociągami wiem też, zniżki studenckie tam nie obowiązują - żeby podróżować
      ze zniżką student jak każdy inny pasażer musi wykupić sobie kartę - we Francji
      kosztuje ona np 50 Euro na rok i dopiero wtedy należą mu się zniżki od 25 do 50%
      w zależności od pociągu. Podobnie w Niemczech - studencki płacąc mniej więcej
      125 Euro na semestr otrzymują bilet na komunikację kolejową w obrębie jednego
      regionu, ale wszystkie tracy, które wychodzą poza już nie są nim objęte i trzeba
      dopłacać. W ten sposób żeby we Francji dojechać do Paryża z miasta oddalonego o
      3 godz podróży TGV trzeba zapłacić - z kartą - od 60 Euro, co daje 250 zl co
      najmniej. Za te pieniądze z PKP można podróżować sypialnym. Co jak co ale na
      ceny biletów kolejowych w Polsce nie możemy narzekać. Należą do najniższych w
      Europie.
    • badziewiak66 Kara za łamanie prawa - reklamacja 28.03.09, 12:35
      Konduktor nie może działać bezprawnie. Żądanie zapłaty nienależnego
      świadczenia pod groźbą pozbawienia wolności lub ograniczenia
      wolnosci i pod przymusem to wymuszenie rozbójnicze i nadużycie
      władzy. Nagrywajcie rozmowy na telefon komórkowy, fotografujcie
      konduktorów, nagrywającie rozmowy z SOK i Policją. Zbierającei dane
      świadków. Powiadamiajcie natychmiast media. KOntaktujecie się z
      kancelariami adwokackimi. Nie bądźcie bierni !
      • drzejms-buond Re: Kara za łamanie prawa - reklamacja 28.03.09, 12:47
        konduktor z działdowa (pijany) próbował wlepić mi mandat za namiot
        - w myśl przepisów: podóżny może przewieść tylko jeden bagaż
        -plecak a namiot był OSOBNO!
        ciekawe?
        no!
        interrail i eurodomino poza granicami Polski też jest różnie traktowane
        i nie wszędzie znane, miałem z tym liczne przygody... natomiast
        chamstwo polskich konduktorów jest słynne w swiecie...
        niestety...
      • fidelxxx Re: Kara za łamanie prawa - reklamacja 28.03.09, 13:14
        Zrób jeszcze obdukcję jak ci SOK przejedzie pałą po plecach za fotografowanie
        konduktorów.
    • metalfan_1985 Ja z legitymacją musiałem dopłacać 28.03.09, 13:13
      Rok temu miałem ważną legitymację studencką Politechniki Warszawskiej w formie
      czarnej książeczki i ulgowy bilet, ale zostałem zmuszony do kupienia
      normalnego biletu, bo wg pani konduktor powinienem mieć plastikową legitymację.

      Najlepsze jest to, że w tym samym tygodniu wcześniej jeździłem m.in. Intercity
      i nikt nic nie mówił na ten temat, ale w pospiesznym z Zakopanego w drodze
      powrotnej stwierdzono, że to niemożliwe, a poza tym oni nie mogą uznać tej
      legitymacji, bo gdyby w pociągu zdarzyła się kontrola, to wtedy konduktor musi
      się tłumaczyć. Porażka :P

      A kilka miesięcy później można było już jeździć na jakiejkolwiek legitymacji
      studenckiej i tak jest do tej pory, tzn. jak widać tylko w teorii.
    • suzhoe22 Co konduktor wie o legitymacji studenckiej? 28.03.09, 13:14
      NIEPRAWDA!!! rok temu wracałam z lotniska pociągiem z Balic i
      zostałam ukarana mandatem gdyż nie posiadałam przy sobie legitymacji
      a tylko isic'a z paszportem!!! Musiałam potem wysyłac kopie
      dokumentów do głównej siedziby Pkp w celu anulowania mandatu.
    • em_obywatel db, sj, renfe sncf sa panstwowe i nie ma problemow 28.03.09, 13:19
      DB, SJ, RENFE, SNCF sa panstwowe i nie ma problemow. Nawet jesli PKP bedzie
      prywatna firma to co to zmieni? Rynek uslug kolejowych z natury rzeczy nie jest
      konkurencyjny. Najwazniejsza rzecz to rynek konkurencyjny, a nie wolny. Wolny
      rynek nie oznacza automatycznie konkurencji i dlatego panstwo musi regulowac
      rynek tak zeby byl jak najbardziej konkurencyjny, chociaz czasem sie nie da.

      Rynek uslug kolejowych to nie jest to samo co rynek mleka, gdzie w supermarkecie
      mozesz wystwic mleko w kartonie od 10 producentow i niech sobie klient wybierze.
      Tutaj sa bardzo powazne ograniczenia fizyczne. Mozna powiedziec, ze jest to
      monopol naturalny. A monopol naturalny powinien byc albo panstwowy albo
      regulowany przez panstwo. Mowiac panstwo mam na myli wszystkich obywateli a nie
      tylko rzad.

      Jesli zalozymy model kolei w ktorym firma kolejowa ma zarowno tabor jak i tory,
      to jak sobie wyborazasz konkurencje pomiedzy dwoma firmai kolejowymi? Beda
      budowac rownolegle tory? Absurd.

      Jesli zalozymy model w ktorym tory ma jedna firma i udostepnia je firmom majacym
      tabor, to konkurencja jest ograniczona przez frime ktora ma tory, bo to sa jej
      tory i nie musi na nie wpszuczac kazdego. No i znowu konkurencje szag trafil.
      Dlatego koleje powinny byc panstwowe, tylko zarzadzane tak jak DB albo SJ. Tylko
      ze wtedy Polcay musli by miec mentalnosc Niemcow albo Szwedow, a nie maja i to
      jest najwiekszy problem - antyspoleczna mentalnosc Polakow.
    • cezary_futerko 15 lat temu mialem te same problemy 28.03.09, 13:21
      "musi byc z orzelkiem" i juz. a reklamacja to 3 miechy czekania na
      rozpatrzenie, swietna sprawa po prostu
    • arczello Co konduktor wie o legitymacji studenckiej? 28.03.09, 13:26
      No cóż, kraj absurdów. To co jest honorowane w całej Europie - dyplomy,
      stopnie naukowe nie są honorowane w Polsce. Za to np. honorujemy dyplomy
      wydane w Wietamie, Ukrainie, Kazachstanie jednocześnie nie honorując dyplomów
      z Francji, UK czy Niemice
    • roballo2 Uprawnienia do ulgowych przejazdów koleją w komuni 28.03.09, 13:30
      wg ustawy 1) z dnia 20 czerwca 1992r. o uprawnieniach do ulgowych przejazdów
      środkami publicznego transportu zbiorowego (Dz. U. z 2002r. Nr 175, poz. 1440
      z późn. zm.),
      2) z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz.
      2572, z późn. zm.):
      Studenci – obywatele polscy studiujący za granicą, do ukończenia
      26 roku życia
      dokumenty uprawniające do ulgi: 1) legitymacja studencka, wydana przez polską
      szkołę wyższą, albo
      2) międzynarodowa legitymacja studencka International Student Identity Card
      (ISIC), okazywana wraz z legitymacją
      studencką uczelni zagranicznej oraz dowodem osobistym lub innym dokumentem
      umożliwiającym potwierdzenie
      tożsamości osoby uprawnionej.
      samn ISIC nie wystarcza wg polskiego prawa, potrzebna jest jeszcze druga
      legitymacja uczelni, mimo że ISIC często taką legitymację zastepuję;)
    • polsz Co konduktor wie o legitymacji studenckiej? 28.03.09, 13:32
      Kinia? Co to za imię??
      • ottima Re: Co konduktor wie o legitymacji studenckiej? 28.03.09, 18:34
        A może Kenia? Polskie PKP bliżej Afryki niż Europy...
    • 00adam00 Re: Co konduktor wie o legitymacji studenckiej? 28.03.09, 13:33
      Ponad rok temu przez pewien moment w zwiazku z dlugim oczekiwaniem
      na wymiane leg na elektroniczna nie mialem waznej leg. ale mialem
      ISIC jednak nie znalazlem go w wykazie dokumentow uprawniajacych do
      znizki wiec napisalem maila do IC

      W związku z utratą ważności starych legitymacji studenckich
      > mam pytanie czy międzynarodowa legitymacja studencka (ISIC-
      > International Student Identity Card )wydana przez polską
      > uczelnie jest dokumentem uprawniającym do ulgi gdyż nie
      > została ona wymieniona wśród
      obowiązujących a zgodnie z
      > regulaminem PKP każda legitymacja poświadczająca o
      > przynależnościci do danej uczelni jest dokumentem
      uprawniajacym
      > do zniżki.
      >
      >
      > Z powazaniem Adam Dz.....

      Po otrzymaniu maila odpowiedzi smialem sie przez pol godz. Oto jego
      tresc:

      Dzień dobry.

      Legitymacja ISIC uprawnia do ulgi i w 2008 r., ale nie sama,
      (tzw. ulgi ustawowe dla studentów studiujących za granicą do
      ukończenia
      26 roku życia).
      Ważna jest z dokumentem tożsamości i legitymacją wyższej uczelni
      zagranicznej.

      Ulga ustawowa w 2. kl w wysokości 37% na bilety jednorazowe w
      pociągach:
      osobowe, pospieszne, TLK, Expres.


      Pozdrowienia od PKP Intercity Sp. z o.o.
    • pie3km Co konduktor wie o legitymacji studenckiej? 28.03.09, 13:42
      Może troszkę do poprzedniej informacji. Bilety polskie są najtańsze dla kogo, ze skromnie zapytam??? Dla francuza być może. Otóż od lat sporo dziennikaży, polityków uzywa w momentach kiedy jest to im wygodne tekstów że w niemczech, Francji itp jest drożej albo odpowiednik polskiego pracownika zarabia i tutaj najlepiej szybko przeliczyć na złotówki bo to robi wrażenie. 60 € za trzy godzinny przejazd w TGV czyli lekko około 600 km jak się ma do zarobku (we Francji nie w Polsce) do stawki godzinowej. W Polsce 606 km z Warszawy do Świnoujścia Ex kosztuje 116 zł, co przy przeciętnym (podobno zarobku brutto 32000 daje około 18 zł/h, czyli ponad 6 godzin pracy.
      I dopiero takie wyniki mozna porównać.
      Oczywiście jak Francuz przyjedzie do Polski to dla niego jest taniej a odwrotnie dla Polaka. Ale to jest niestety wynik tego, że u nas od 1939 do 1989 roku gospodarka miała niewiele wspólnego z ekonomią.
    • bluetuf Co konduktor wie o legitymacji studenckiej? 28.03.09, 14:15
      "w całej Europie" to mocno przesadzone stwierdzenie - ostatnio spędziłem parę dni w Estonii i Finlandii - w żadnym z tych państw nie akceptują polskiej legitymacji studenckiej. Przykładowo w Finlandii trzeba spędzić min. 8 miesięcy na ichniej uczelni, by móc wyrobić sobie fińską legitymację i otrzymać zniżki.
    • czarna_rozpacz reklamacja tak,ale ze 1000% nawiazka.... 28.03.09, 14:15
      moze to w koncu czegos nauczy debilnych pracownikow PKP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka