Dodaj do ulubionych

Wojna pierogowa. Restauracje biją się o nazwę

01.04.09, 07:12
Może czegoś nie wiem, ale tu chyba pierwszeństwo mają agencje...
Obserwuj wątek
    • haritka Czasami mysle ze U Patentowym siedza matoły 01.04.09, 07:41
      i kasuja kase za przyjecie znaku- bezmyslnie

      Pizzeria,piekarnia,warzywniak, nalesnikarnia, pierogarnia,to nazwy miejsca- paranoja
      • 13xm działki na księżycu.. 01.04.09, 07:47
        w stanach jest ponoć firma, która je sprzedaje. I niech mi ktoś
        powie, jakim cudem przywłaszczył sobie prawo do "posiadania"
        księżyca? ;)
        Pierogarnia..raczej kolejny żart..przeciesz 1 kwiecień jest :)
        • marter7 Re: działki na księżycu.. 01.04.09, 08:23
          nie cudem, tylko na podstawie tego samego prawa na podstawie którego zajęli
          prawie cały kraj - kto pierwszy się zgłosi, temu się należy (tylko, że chyba
          oszukują ludzi, gdyż w tym prawie było, że właściciel musi swoją działkę
          oznakować, a nikt słupków na Księżycu jeszcze nie stawiał)
          • anesta Mamy Prima Aprilis.... 01.04.09, 08:37
            jakby ktos nie sprawdził kalendarza.....
            • maruda.r W istocie 01.04.09, 08:39
              • sneaker Re: W istocie 01.04.09, 08:54
                Na potwierdzenie tej tezy jest dowód:
                W Warszawie na pl. Zbawiciela nie ma i nigdy nie było żadnej
                pierogarni.
                • bartekpawel To nie jest żart! 01.04.09, 10:01
                  W sobotę zadzwonił do mnie mój klient, który prowadzi w Pabianicach pierogarnię
                  z wiadomością o podobnych absurdalnych roszczeniach. Niestety uległ tym idiotom
                  i zmienia nazwę lokalu...
                  • calli yebać system - Wolne Pierogi! 01.04.09, 11:17
                    jw.
                • rydzyk_fizyk Re: W istocie 01.04.09, 13:25
                  sneaker napisał:

                  > Na potwierdzenie tej tezy jest dowód:
                  > W Warszawie na pl. Zbawiciela nie ma i nigdy nie było żadnej
                  > pierogarni.

                  Chyba, że liczyć tą znajdującą w bramie kamienicy Metodystów -
                  wejście od Mokotowskiej :)
      • vlad1 Re: Czasami mysle ze U Patentowym siedza matoły 01.04.09, 09:34
        I masz rację. Tak samo jak i w innych urzędach - przykłąd to
        Inspekcja nadzoru Budowlanego.
        Ale to jest tak - chore, zawłaszczane przez różne partyjne i
        branżowe grupy Państwo to i chore i bzdurne przepisy i chore
        instytucje, żyjące "włsnym życiem".
        I jescze dureń - gaduła z takiej instytucji, która narobiła bałaganu
        odsyła do kolegium orzekającego...
        Chyba jednak Polacy nie załsugują na własne Państwo....
        • vlad1 PS. Jeśli to żart to dobrze oddaje "stosunki" 01.04.09, 09:36
          w Polsce i relacje petent - urząd...
      • wiezet to se nazwijta Polskie Pierogi i bedzie git 01.04.09, 12:25
        no
    • kormiii Wojna pierogowa. Restauracje biją się o nazwę 01.04.09, 08:03
      Ja nie wiem o co prowadzić wojnę. Nazwa zastrzeżona to nazwa zastrzeżona
      koniec kropka!

      wykopgier.pl/gry-online/368/tickle-the-girl/
      • kicior99 Re: Wojna pierogowa. Restauracje biją się o nazwę 01.04.09, 15:34
        kormiii napisał:

        > Ja nie wiem o co prowadzić wojnę. Nazwa zastrzeżona to nazwa zastrzeżona
        > koniec kropka!
        >

        Nie koniec i nie kropka. Kwestia taka, czy ta nazwa ma prawo być zastrzeżona. Yo
        nie jest takie proste, spróbuj zastrzec np. nazwę "chleb" dla tego co pieczesz.
        Oczywiście nie uda się, bo każdy biegły powoła się na uzus. To samo (patrz
        artykuł) zrobił Bralczyk). Inna sprawa - jak zastrzeżono nazwę. W Poznaniu była
        (a może do tej pory jest) Miodosytnia u Rajców. Nawet, jeśli jest to nazwa
        zastrzeżona to tylko jako całość, nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie się
        kłócił o pierwszy człon. Jest jeszcze jedno "ale" - stricte językowa możliwość
        zaistnienia wyrazu. W mieście, w którym mieszkam, miejscowa Polonia na zakład
        pakowania bananów bananów mówi potocznie "bananarnia" - jako że końcówka -arnia
        jest produktywna. To samo będą musieli rozstrzygnąć eksperci. Pozdrawiam.
    • lekomanek Wojna pierogowa. Restauracje biją się o nazwę 01.04.09, 08:06
      Kiedyś były pierogi w restauracjach i barach i już.
      Faktycznie ktoś otworzył pierwszą pierogarnię tak ją nazwał i jeżeli są to
      Polskie Pierogarnie to mają prawo zastrzec nazwę
      • volta2 Re: Wojna pierogowa. Restauracje biją się o nazwę 01.04.09, 08:14
        a mnie się jednak do tej pory wydawało, że jak się umawiam na
        pierogi - to jednak idziemy do zapiecka.
        nazwa pierogarnia jest dobra, profiluje lokal, ale w j.polskim jest
        jednak za długa w odniesieniu do swojskiej i krótkiej nazwy zapiecek.

        dlatego my do tej pory chodziliśmy do zapiecka.
        a jak zapiecek nie zrezygnuje z gnębienia innych pierogarni to nie
        będziemy tam już chodzić i już. w ramach protestu.
        • calli Re: Wojna pierogowa. Restauracje biją się o nazwę 01.04.09, 12:26
          bardzo słuszne podejście, nauczą się monopoliści zafajdani język polski
          zawłaszczać. pzdr
      • 2-pswiecki Czy ktoś zastrzega nazwę pizzeria? 01.04.09, 10:06
        Jest Pizza Hut, Domino Pizza, pizza Oetker itd.choc pizzę wymyślili
        Włosi. Ten case to dowód na to, że nawet żydowscy prawnicy nie są
        tak chciwi jak polscy. Bo nasi mają tendencję do monopolizowania
        wszystkiego.
    • 3cik <--------------------=----------- --------- 01.04.09, 08:13
      1 kwietnia: AHAAAAAA
    • bnch Re: Wojna pierogowa. Restauracje biją się o nazwę 01.04.09, 08:23
      Przecież żądanie tej firmy to absurd. To tak, jakbym założył firmę Zielona Piekarnia, zarezerwował tą markę, a potem żądał od piekarni, by usunęły nazwę. Totalna paranoja. Pierogarnia to nazwa własna, więc niech się leczą na głowę.
      • aduerin Re: Wojna pierogowa. Restauracje biją się o nazwę 01.04.09, 08:25
        prima aprilis...
    • voigtkampff Analfabetyzm i niekompetencja 01.04.09, 08:40
      Tylko po czyjej stronie? Dziennikarza czy "pani z pierogarni"? Nazwy nie można
      opatentować. Można co najwyżej zastrzec ją jako znak towarowy. Osoby straszące
      ochroną patentową nazwy "pierogarnia" się kompromitują.
      • 1zorro A "kotlet z patelni" w "Patelarni"......? 01.04.09, 08:43
        tez bedzie zastrzezony? Chyba komus juz odbilo. To skreslmy jeszcze winiarnie,
        piwiarnie i bedzie fajnie.
        • goooral A patelnia w patelarni czy winiarni 01.04.09, 12:11
          też będzie zakazana ?
          ;-)))
    • nik-jednorazowy 01-04 :] 01.04.09, 08:48
    • artekb1 Wojna pierogowa. 01.04.09, 08:52
      Wojna powinna byc nie na pierogi a na jakosc.

      Bardzo lubie pierogi niestety od czasu gdy powstaly pierogarnie
      w restauracjach nie ma nic uczciwego do zjedzenia.
      Pierogarnie bija sie o nazwe a powinny bic sie o jakosc produktu.
      Jak polska dluga i szeroka a jezdze dosyc duzo.
      Nie zjadlem w otatnich kilku latach ani jednego dobrego pieroga.
      Pierogami od Havelki z Kraowa i Zamoscia
      mozna rzucac za psami!!!
      • qewelizarda Re: Wojna pierogowa. 01.04.09, 11:29
        święte słowa zgadzam s ię
    • dalenne PrimaAprilis ;)))) n/t 01.04.09, 08:53
    • haritka sprawdz na UPRP nazwa faktycznie zgloszona 01.04.09, 09:10
      żaden prima ap dostepne dla wszystkich bazy on-line
      Kategoria, numer i data zgłoszenia:
      TOW: (210) 256305, (220) 15-10-2002

      I nie Polska Pierogarnia a Pierogarnia

      niech nazwa Pierogownia a tez im zabronia bo nazwa podobna

      Troche rozsadku z zastrzezeniem nazwy.


    • zubbr Prima - aprilisarnia 01.04.09, 09:21
      Masarnia , ciastkarnia , kawiarnia , pierogarnia itd. ... slow okreslajacych
      rodzaj prowadzonej dzialalnosci nie mozna zastrzec .

    • brms Re: Wojna pierogowa. Restauracje biją się o nazwę 01.04.09, 09:55
      Abstrahując od primaaprilisu: czy taka wypowiedź jest mało prawdopodobna?:

      "Ale goście potocznie umawiają się w pierogarni. Największym ryzykiem dla nas
      jest, gdy goście trafią do innej pierogarni i nie są zadowoleni z obsługi, a
      następnie przekazują dalej złą opinię."

      Mam wrażenie, że coraz częściej traktuje się klientów jak idiotów...
    • micksnow Wojna pierogowa. Restauracje biją się o nazwę 01.04.09, 09:57
      Absurd.

      To jakby ktos chcial zastrzec slowo "kwaiarnia" dlatego je
      otworzyl "kawiarnie u Marysi" i argumentowal, ze klienci umawiaja
      sie w "kawiarni" idac np. do "Kawiarni pod Zamkiem".

      Inicjatorom scigania wszytkic huzywajacych slowa "pierogrania"
      gratuluje pomyslu na prima aprilis, a adwokatom stron gratuluje
      ewentualnych honorariow.
      A moze by tak Profesorowie Bralczyk i Miodek prowadzili relacje z
      procesu? Gazeto - jaki to potencjal na serie srtykulow:)))))



    • mal49 pierogarnia - neologizm 01.04.09, 10:11
      może i trafny, ale nie będę go używać. Zgrzyt.

      Pierogi? Lubię. Własnego wyrobu.
    • macarthur Prima aprilis 01.04.09, 10:43
      psu .......wyliż
      • macarthur wojna polsko-ruska 01.04.09, 10:45
        o pierogi biało-czerwone
    • qewelizarda Re: Domowe jedzonko 01.04.09, 11:26
      mozegyros.pl albo openpizza.pl to tez nowe więc PYSZNE, jadłam smakowało,ale co
      do pierogów to sam syf jest wszędzie , nie znam we wrocławiu żadnej pysznej
      pierogarnii poza bulwarem ikara ale niestety dziś go zamykają :(:(:(:(:(:(:(
      wszędzie ładują mięso mielone do pierożków...zamiast mięsa....wrrrrrrrrrrrr
    • slavik222 Polska potrawa Pierog - własnością Narodu 01.04.09, 11:34
      Tak jak polska kiełbasa i wódka.
      Mam nadzieje, ze niebawem rowniez w NY,Londynie
      i MOSKWIE...tak Komuszewscy:)
    • an_konta Wojna pierogowa.Głupota z pierogami w tle 01.04.09, 11:38
      według mnie zastrzeżona jest nazwa "Polska Pierogarnia" a nie pierogarnia w
      ogóle , jeżeli byłoby inaczej to po co dla wyróżnienia Polskie Pierogarnie
      dodawały do nazwy np Zapiecek skoro nie uruchamiały lokalu przy lokalu...gdyby w
      danym mieście mieli kilka lokali i tak mówiono by o pierogarni przy jakiejś
      ulicy, placu itp
    • dryhas Dlaczego spółka Polskie Pierogarnie zastrzegła 01.04.09, 11:44
      przymiotnik "Polskie"?Lecę zastrzec BIGOSIARNIE i NALEŚNIKARNIE
      • balajanek Re: Dlaczego spółka Polskie Pierogarnie zastrzegł 01.04.09, 11:53
        dryhas napisał:

        > przymiotnik "Polskie"?Lecę zastrzec BIGOSIARNIE i NALEŚNIKARNIE

        w tym właśnie tkwi ich sztuczka,że nie zastrzegli nazwy "Polskie Pierogarnie" bo
        wtedy nie byłoby potencjalnych pieniędzy z zastrzeżonej nazwy -oczywiście nikt
        by nie chciał jej używać. Zastrzegli tylko jedno słowo:rzeczownik który staje
        się pospolity i z tego chcą brać kasę od innych.
    • balajanek Tych z zastrzeżonej... 01.04.09, 11:46
      ...pierogarni niby najbardziej boli,ze konkurencja zrobi niesmaczne pierogi i
      pójdzie na ich konto,hehehe koń by się uśmiał.To by ich najbardziej ucieszyło bo
      konkurencja by padła.Problem w tym,że inni robią być może lepsze pierogi i
      trzeba ich wykosić.A szerokie zastrzeżenie nazwy Pierogarnia miało oczywiście
      również cel komercyjny,może znajdzie się frajer który wyłoży kasę za używanie
      nazwy albo jakąś sieć barów pod tą nazwą można otworzyć i brać kasę za patent na
      receptury na wyroby dawno wymyślone przez nasze prababcie.Swoją drogą Urząd
      Patentowy podejrzanie zastrzegł nazwę.Mój nos czuje tutaj ,że ktoś wziął tu do
      ręki.Najpewniej ci z tego urzędu o których napisano w artykule,że podobno
      dokładnie sprawdzają czy nazwę można zastrzec.Spróbuj tak po prostu zastrzec
      nazwę kotleciarnia a już portier w Urzędzie Patentowym powie won.
    • tupkal Wojna pierogowa. Restauracje biją się o nazwę 01.04.09, 13:20
      kolesiom z firmy "spółka Polskie Pierogarnie" mówimy jednoznacznie nie!
      Wypierdziocha i tyle!
      Pirogarnia jest jak lodziarnia, ciastkarnia, jadłodajnia, czyli miejsce, gdzie
      można dostać odpowiednio lody, ciastka, jadło wszelakie albo pierogi.

    • r.maszkowski jak patenty na algorytmy 01.04.09, 13:26
      Takie sytuacje pewnie jeszcze rzadko się zdarzają, ale są bardzo podobne do
      duzo częściej spotykanego zjawiska - patentów na algorytmy używane w
      oprogramowaniu komputerowym. Problem w zasadize dotyczy Stanów Zjednoczonych,
      ale ma wpływ na cały świat, a są próby wprowadzania takiego prawa i w
      Europie. W efekcie każdy programista nie zna dnia ani godziny. Pisze jakiś
      program i w pewnym momencie może się okazać, że użył pewnych
      sformułowań, które są tak genialne, że dostały w USA patent. Wiele z
      tych patentów dotyczy pomysłów wręcz trywialnych i sytuacja bywa podobna
      do takiej, w której by każdy sklep musiał płacic jakiemuś geniuszowi
      patentowemu za użycie na szyldzie słowa "sklep". W praktyce rzadko dochodzi
      do procesów, bo firma ostrzelana patentami odpowiada ogniem ze swojej strony,
      bo też ma patenty. W ten sposób duże firmy albo konsorcja (np. te
      rozwijające Linuksa) sobie zawsze poradzą, ale małe mogą być
      szantażowane.
    • alberto O opinii psuciu 01.04.09, 13:28
      Renata Biskupska: "Największym ryzykiem dla nas jest, gdy goście trafią do innej pierogarni i nie są zadowoleni z obsługi, a następnie przekazują dalej złą opinię."

      A tanim cwaniactwem i pazernością pewnie sobie wyrabiacie dobrą markę?
      Żeby było jasne: w życiu nie skorzystam z waszych usług.
    • martwicamoozgu Bojkot konsumencki 01.04.09, 13:40
      kara za próbę prywatyzacji języka - świetny pomysł
      może jakaś warszawska akcja z ulotkami?
      niedługo będzie jak w Szkocji - tam McDonald pozywa ludzi,którzy mają Mc w
      nazwisku (a tam takich nie brakuje) i z tym Mc w nazwie firmy otwierają
      na drzewo z nimi,ukarać za chciwość

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka