scher1 Długie długi ...Nowakowskiej 05.04.09, 16:20 Pies czyli ...kot, który ma osiem nóg,licząc po tyle,ile widać za każdej strony :od zadu, od dzioba + z każdego boku z osobna ...tzn.250 mld teraz jest mniej niż komusze 25 mld. No fajne : 1 =1 = 11. Jest Pani po periodach i wekslami czy przed ,pani Agatko , bo coś tak okrutnie rachunki się pani mieszają. Odpowiedz Link Zgłoś
rojblik Długie długi Gierka 05.04.09, 16:44 Aż się zagotowałem. Już dawno takich bredni nie czytałem. To co my w końcu przez te 20 lat wyprzedajemy? Chyba nie te zapasy octu, co to za komuny były w każdym sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: Długie długi Gierka 31.05.09, 15:56 Otoz to. Od roku 1990 wyprzedajemy to, co zbudowalismy w latach 1945- 1989... Odpowiedz Link Zgłoś
herrrkagan Re: Długie długi Balcerowicza 06.04.09, 16:27 Pan "profesor" Balcerowicz osiagnal po roku 1989: - Wielomilionowe bezrobocie, zawsze praktycznie ponad 10%, a czesto bliskie 20%. - Dlug zagraniczny ponad 250 mld USD, zwiekszajacy sie co roku o dalsze 30 mld USD (wiecej, niz wynosil caly dlug Gierka). - Miliony Polakow zmuszone do emigracji zarobkowej, a to z braku dla nich pracy i przyszlosci w Polsce. - Ruine polskiego przemyslu i infrastruktury. - Upadek polskiego szkolnictwa, a szczegolnie wyzszego. - Oddanie za pol darmo naszych bankow zachodniemu kapitalowi, przez co nikt nie chce finansowac rozwoju polskiej nauki i polskiej mysli technicznej. Balcerowicz to najwiekszy szkodnik polskiej gospodarki w naszej ponad tysiacletniej historii... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok no moeż oprócz pewnego specjalisty od 07.04.09, 12:42 wielkiego pisarza Stanisława Lema, który na temto forumie pokazuje swoją indolencję historyczną i ekonomiczną. A czemu to Ty nie zostałem doradcą? Każdy opowiada bzdury post factum, ponieważ jest mądry doświadczeniami, których wcześniej nie posiadano. To bezrobocie wielomilionowe bezrobocie było w latach prl, ale je skrzetnie ukrywano, zatrudniajłc na jednym stanowisku 5 ludzi! Kiedy przyszło przebudzenie, okazało sie, że dalej tak sie nie da!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
herrrkagan Re: no moeż oprócz pewnego specjalisty od 07.04.09, 16:51 Za PRLu nie bylo bezrobocia, a dzis znow przekroczylo one 11%... gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,85275,6476541,MPiPS__Stopa_bezrobocia_przekroczyla_11_proc_.html A Lemowi to do piet nie siegasz... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok i co zeztego? 07.04.09, 20:25 nie było bezrobocia, nie było cytrusów, nie było szynki, nie było miesa, nie było mieszkan, nie było telefonów (chyba ze sie czekało 15 lat), nie było samochodów (chyba, że sie miało dolce albo skombinowało fure kasy na używke giełdową), nie było wakacji zagranicznych (oprócz Bułgarii dla swoich)............... ale był 22 lipca, 1 maja i studio 2!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok oj widze, że 07.04.09, 21:26 jestes swietny kolego, ale faktu nie zmienisz. That's life Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Lesiowi - herrkaganovicz-Kellerowi 08.04.09, 14:18 wszystkiego najlepszego z okazji Wielkanocy, oby stał sie polskim Voroninem, życzenia te ośmielam sie przesłać. Smacznego mazurk,a pysznych pisanek i innych oznak polskiej biedy doby postszkodnikowobalcerowiczowskodemokratycznowstrętnouniejnej Hallelujah Hallelujah niech sie niosą wielkie pienia by socjalizm nam tu wrócił do tego plemienia co smutny wiedzie los gdyż kapitalista zrobił w sakwie dziurkie i odchudza nasz krajowy trzos oby lesio nasz bohater se porządził od Bałtyku aż do Tater aby wreszcie nam pokazał jak tu rządzić by małmazja do lodówek zawitała nam Odpowiedz Link Zgłoś
1410-tynrok Re: Lesiowi - herrkaganovicz-Kellerowi 08.04.09, 15:49 Dziekuje. Hallelujah (Chwala Jahweh)! Hallelujah (הללויה) is a Hebrew word meaning "praise Yahweh". It is an exclamation used chiefly in songs of praise or thanksgiving to God, and as an expression of gratitude or adoration. en.wikipedia.org/wiki/Hallelujah_(song) PS: Czy wiesz, ze na Cyprze rzadza komunisci z AKEL? en.wikipedia.org/wiki/AKEL Odpowiedz Link Zgłoś
menuet1 Re: Lesiowi - herrkaganovicz-Kellerowi 21.04.09, 08:03 Styl , język , argumenty , prywata w czacie , obrażanie oponentow to jakbym na żywo widział 'zajadlego związkowca, erudytę i oszołoma połączonego z demagogiem , dzieciaka z piaskownicy [ a Twoja mama jest brzydka!!!], z doradcami wokół komputera, o nazwisku WAŁĘŚĄ. Odpowiedz Link Zgłoś
herrrkagan Re: Lesiowi - herrkaganovicz-Kellerowi 21.04.09, 22:20 Jak na razie, to mnie sie tu atakuje ad personam, a nie odwrotnie... Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Długie Gierka na inwestycje przemysłowe, 14.04.09, 12:55 jak planowano, byłyby dobra inwestycja. Ale ze poszły na konsumpcję, bo Polska Musiała wypłacić Rosję, to i zostały wiecznymi długami. Szybko zapomniano, ze Zachód odpisywał Polskie długi Gierkowskie, i to nie w małych ilościach. Gdyby nie zachodnia darowizna, długi Gierka, splacaly by jeszcze Polscy pra, pra, pra, pra.... wnuki. Odpowiedz Link Zgłoś
herrrkagan Re: Długie Gierka na inwestycje przemysłowe 14.04.09, 14:44 Zachod nam zadnych dlugow nie odpisal, tylko nas przycisnal de facto embragiem w latach 1982-1990. A w latach 1990-2009 narobilismy dziesiec razy tyle dlugow, co Gierek w latach 1970-1980. Dzis w rok sie zadluzamy na wiecej, niz Gierek w dziesiec lat... I nic za to nie budujemy, tylko to przejadamy i wydajemy na awantury wojenne w Iraku i Afganistanie... Odpowiedz Link Zgłoś
a.mm Długie długi Gierka 17.04.09, 01:21 moja opinia jest taka, ze gazeta wpieprza reklamy w wysoce upierdliwy sposob i powinna byc kopnieta w tylnia czesc ciala. Najglupsze web sites na internecie nie maja tak wysokiego stopnia upierdliwosci jak gazeta wyborcza. Wstyd i lac w pysk. Amen FUCK BANK DnB NORD NORD fortjente FUCK ACTIMEL FUCK GAZETA WYBORCZA~! Odpowiedz Link Zgłoś
herrrkagan Re: Długie długi Gierka 17.04.09, 09:19 A kto glosowal w roku 1990 na NSZZ Solidarnosc? Chciales kapitalizmu, a.mm, to go masz... Odpowiedz Link Zgłoś
herrrkagan 495 postow na tym watku! 17.04.09, 13:16 Biedna Pani Redaktor - napisala takie glupoty i teraz by pewnie chciala, aby swiat zapomnial o nich... Odpowiedz Link Zgłoś
ja.ja222 Długie długi Gierka 21.04.09, 08:14 A jak będziemy nazywać powstające obecnie w ekspresowym tempie długi i w którym stuleciu zostaną one spłacone? Odpowiedz Link Zgłoś
herrrkagan Re: Długie długi Gierka 21.04.09, 22:19 Superdlugi, ktorych nigdy splacic nie bedziemy w stanie, gdyz mamy ich na dzis dobrze ponad 500 mld zlotych, a przybywa ich w tempie ponad 50 mld zl rocznie - obecnie zadluzamy sie bowiem za granica na ni mniej ni wiecej, jak na ponad miliard zlotych na tydzien... ja.ja222 napisał: A jak będziemy nazywać powstające obecnie w ekspresowym tempie długi i w którym stuleciu zostaną one spłacone? Odpowiedz Link Zgłoś
tow.mittal szkoda ze długi Gierka nie podobaly sie Kuroniowi 06.05.09, 10:40 z perspektywy czasu widac kto byl szkodnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
hrkagan Re: szkoda ze długi Gierka nie podobaly sie Kuron 06.05.09, 22:38 Michnik tez byl podobnym szkodnikiem... Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: Długie długi Gierka 07.05.09, 12:55 A Donald robi dzis balona z Polakow... Odpowiedz Link Zgłoś
krepa20 Długie długi Gierka 17.05.09, 18:25 Zobaczymy jak długo przyjdzie spłacać obecne, kapitalistyczne długi. Zapewne zatanie nas XXIII wiek. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: Długie długi Gierka 18.05.09, 10:12 krepa20 napisał: Zobaczymy jak długo przyjdzie spłacać obecne, kapitalistyczne długi. Zapewne zastanie nas XXIII wiek. - Jestes wyraznie wielkim optymista! Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan A teraz Donald robi sobie z nas balona... 18.05.09, 19:54 elsby napisał: Guma do żucia "Donald"(sorry!) była efektywna w dmuchaniu balona. Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.ludwik02 No dobrze, ale jak i kiedy powstało to 400 19.05.09, 10:31 No dobrze, ale jak i kiedy powstało to 400-miliardowe zadłużenie wewnętrzne, wykazujące ciurkiem dodatnią dynamikę? Czy to nie dzieło owych 4 buzkowskich pseudoreform, zwłaszcza powiatowo-samrządowej, generującej nieustannie koszty utrzymania nadbiurokracji? Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: No dobrze, ale jak i kiedy powstało to 400 ? 19.05.09, 17:58 Polska od roku 1990 zyje na kredyt, zadluzajac sie: rzad zadluza sie glownie w kraju, firmy i obywatele zas glownie za granica. A skonczy sie to smutnie, znacznie smutniej niz w roku 1981... A Buzek z Balcerowiczem powinni wreszcie stanac przed Trybunalem Stanu za swe pseudoreformy, rozkladajace polska gospodarke - im szybciej stana przed tym Sądem, tym lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: No dobrze, ale jak i kiedy powstało to 400 ? 19.05.09, 20:22 Troche danych z www.cia.gov/library/publications/the-world- factbook/geos/pl.html#Econ PKB Polski w roku 2008 wyniosl $567.4 mld (1,815.7 mld zl) Dlug wewnetrzny RP wynosil w roku 2008 41.6% PKB czyli ok. $236 mld (755 mld zl). Dlug zagraniczny RP wynosil w roku 2008 $227.5 mld (728 mld zl) i zwiekszyl sie w tymze roku o $29.51 mld (94.4 mld zl). Razem mamy wiec dlugu na $463 mld (82% PKB albo 1,482 mld zl). Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Nasz obecny dlug to ponad 1,500 mld zl ! 20.05.09, 08:44 Wedlug CIA to pod koniec roku 2008 mielismy razem dlugu na $463 mld (82% PKB albo 1,482 mld zl). Odpowiedz Link Zgłoś
c355 Re: No dobrze, ale jak i kiedy powstało to 400 ? 21.05.09, 19:39 mr_kagan napisała: > Troche danych z www.cia.gov/library/publications/the-world- > factbook/geos/pl.html#Econ > PKB Polski w roku 2008 wyniosl $567.4 mld (1,815.7 mld zl) To było liczone po kursie ok. 2,23 PLN za 1 USD bo PKB w 2008 wynosił 1266 mld PLN. Zmiany PKB od 1980 wg MFW : www.imf.org/external/pubs/ft/weo/2008/02/weodata/weorept.aspx?sy=1980&ey=2008&scsm=1&ssd=1&sort=country&ds=.&br=1&pr1.x=50&pr1.y=10&c=964&s=NGDP%2CNGDPD&grp=0&a > Dlug wewnetrzny RP wynosil w roku 2008 41.6% PKB czyli ok. $236 mld > (755 mld zl). 41,6% x 1266 = 526 mld PLN > Dlug zagraniczny RP wynosil w roku 2008 $227.5 mld (728 mld zl) i > zwiekszyl sie w tymze roku o $29.51 mld (94.4 mld zl). Z 233 do 242 mld USD, a więc o 9 mld USD - czyli mniej więcej tyle co roczne odsetki. nbp.pl/statystyka/DWN/zadl99_08kw.xls > Razem mamy wiec dlugu na $463 mld (82% PKB albo 1,482 mld zl). W długu publicznym zawiera się część oficjalnie podawanego długu zagranicznego a wiec nie można tego sumować. Poza tym dług zagraniczny firm i banków będących własnością inwestorów zagranicznych (bo głównie ci posiłkują się długiem zagranicznym) to nie jest zmartwienie polskiego podatnika. Przy twoich wywodach wysiada nawet Goebbels. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: No dobrze, ale jak i kiedy powstało to 400 ? 21.05.09, 20:45 Widze, ze jestes mistrzem tzw. kreatywnej ksiegowosci... A najbardziej rozbawilo mnie to, ze wdlug ciebie dlug zagraniczny nie jest naszym zmartwieniem... Odpowiedz Link Zgłoś
c355 Re: No dobrze, ale jak i kiedy powstało to 400 ? 21.05.09, 20:53 mr_kagan napisała: > Widze, ze jestes mistrzem tzw. kreatywnej ksiegowosci... A > najbardziej rozbawilo mnie to, ze wdlug ciebie dlug zagraniczny nie > jest naszym zmartwieniem... A co mnie obchodziły długi Daewoo albo teraz Opla ? Jeżeli zbankrutują to straty poniosą zagraniczne banki, do których będzie musiał dopłacić zagraniczny podatnik. Ja nie muszę płacić ani centa. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: No dobrze, ale jak i kiedy powstało to 400 ? 21.05.09, 21:36 Rozumujesz podobnie jak moj ex sasiad, ktory twierdzil, ze poniewaz nie ma on samochodu, to go nie dotycza podwyzki cen benzyny i oleju napedowego... I pamietaj, ze nie ma juz w Polsce polskich bankow, wiec straty zagranicznych bankow dzialajacych w Polsce beda pokrywac Polacy, ktorzy sa bezposrednio i posrednio ich klientami... Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Dlug zagraniczny i wewnetrzny na przykladzie USA 21.05.09, 21:51 Jak to zauważa Joseph Stiglitz w ‘US Economic Folly Should Worry Us All’ w Guardian z 17 września 2003 (Joseph Stiglitz, jest profesorem ekonomii na Columbia University, laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii oraz (m. in.) autorem wpływowej książki Globalisation and Its Discontents (London: Allen Lane, 2002)), Ameryka, najbogatszy kraj świata, najwyraźniej nie jest w stanie żyć z własnych środków, pożyczając dziennie ponad miliard dolarów. Ponieważ Stany Zjednoczone szukają w tej sytuacji kozła ofiarnego, nieuniknione wydaje się więc, iż staną się nim Chiny, z ich dużym dodatnim saldem bilansu handlowego, podobnie jak deficyty ery Reagana doprowadziły do skupienia “słusznego gniewu USA” na Japonii dwie dekady temu. Ale to jest tylko szukanie winnego, nic więcej, zdaniem Stiglitza. “Deficyt finansowy i handlowy USA są intymnie połączone” twierdzi on. “Jeśli kraj oszczędza mniej niż inwestuje, to musi pożyczyć różnicę z zagranicy, a więc deficyt budżetu i deficyt handlowy są dwoma stronami tej samej monety. Oszczędności danego kraju składają się z dwóch komponentów: prywatnego i publicznego. Nieodpowiedzialne obniżki podatków Reagana, połączone z lichymi (paltry) oszczędnościami USA, oznaczają, iż Stany Zjednoczone nie miały innego wyboru jak tylko pożyczać za granicą. I teraz znów Ameryka powtarza to samo szaleństwo. Sprawy mogą się tylko pogorszyć, szczególnie przy zwiększonych inwestycjach, o ile prywatne oszczędności USA nie powiększą się w takim tempie, jak tego jeszcze nikt w Stanach Zjednoczonych nie widział” – twierdzi Noblista Stiglitz. I wiele z tego co pisze on o USA ma też zastosowanie w stsounku do Polski... Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Dlug zagraniczny i wewnetrzny 21.05.09, 21:56 I dalej: Deficyty takie jak 455 bilionów dolarów deficytu rachunku bieżącego USA (to jest 455,000,000,000 USD) są poważnym zagrożeniem dla gospodarki, ponieważ zwiększone pożyczki rządowe spowalniają wzrost gospodarczy poprzez zmniejszenie ilości kapitału dostępnego dla prywatnego sektora. Zdaniem byłego Przewodniczącego Systemu Rezerwy Federalnej USA (Chairman of Federal Board Reserve) Alana Greenspana “Nie ma wątpliwości, że jeśli mamy do czynienia z konkretnymi i nadmiernymi deficytami, to oszczędności znikają z sektora prywatnego i caeteris paribus, wyraźnie zwalnia się tempo wzrostu gospodarki.” Jak to ładnie podsumował profesor G. Mankiw w swym znanym podręczniku makroekonomii: “Kiedy rząd zmniejsza narodowe oszczędności przez prowadzenie polityki deficytu budżetu, stopa procentowa rośnie a inwestycje spadają. Ponieważ inwestowanie jest ważne dla długookresowego rozwoju gospodarczego, deficyty budżetu rządu zmniejszają tempo wzrostu gospodarki.” Gregory Mankiw jest profesorem Harvardu a także przewodniczącym Rady Doradców Ekonomicznych (Council of Economic Advisers) prezydenta G. Busha juniora oraz specjalistą od polityki monetarnej i fiskalnej (podatkowej). Cytat z jego Macroeconomics (New York: Worth Publishers, 2002) według ‘Why Deficits Matter’ w Washington Post z 20 czerwca 2003. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: Dlug zagraniczny i wewnetrzny 21.05.09, 21:59 Deficyty są poważną sprawą, także dla tego, że jeśli rząd więcej pożycza, to znaczy, że musi on wydać więcej na obsługę długu, która już i tak stanowi sporą część wydatków rządowych. Dochodzi jeszcze do tego wzrost stóp procentowych spowodowany zwiększonym deficytem. W tym roku (2003), na przykład, administracja amerykańska oczekuje rachunku za odsetki na 156 miliardów dolarów, czyli trzy razy tyle, co rząd federalny wydaje na edukację. Do roku 2008 odsetki wzrosną do 260 miliardów dolarów, więcej niż połowa całego budżetu (461 miliardów) przeznaczona na wydatki inne niż wojskowe. Te wspomniane deficyty mają znaczenie nawet większe niż to, co sugeruje teoria makroekonomii. Przyjmuje się, że ma sens aby rząd wydawał więcej niż wynoszą jego dochody podczas okresów ekonomicznego spadku (recesji). Ale ogólne obniżenia podatków - co najmniej $1.7 trylionów od roku 2001 do roku 2013 i nawet więcej niż 3 tryliony, jeśli administracja dostanie wolną drogę i tymczasowe cięcia w podatkach staną się trwałe - skutecznie “zamknie” (lock) owe deficyty na lata, chyba, że ogólne obniżenia podatków zostaną odwołane albo będą dokonane drakońskie cięcia wydatków, które byłyby jednak politycznie nie do przeprowadzenia. Nawet własne szacunki administracji USA pokazują deficyt w wysokości 226 miliardów dolarów w roku 2008. Jak sama administracja przyznaje: “chociaż gospodarka rośnie w odpowiedzi na redukcję opodatkowania z powodu wyższej konsumpcji w krótkim okresie czasu i poprawie motywacji do pracy w dłuższym okresie czasu,” jak to twierdzi Ekonomiczny Raport Prezydenta, “to jest jednak nieprawdopodobne, aby urosła ona na tyle, aby utracone wpływy z podatków zostały całkowicie wyrównane przez wyższy poziom działalności gospodarczej.” Ponadto - i co jest jeszcze bardziej niepokojące - owe strukturalne deficyty są czynione dokładnie w niewłaściwym czasie: kiedy administracja powinna przynajmniej zacząć spłacać istniejący dług, aby przygotować się do spodziewanego olbrzymiego wzrostu kosztów ubezpieczeń społecznych i Medicare. (…) Nie jest to bynajmniej oddalona perspektywa: Tzw. baby boomers (wyż demograficzny) zaczną osiągać wiek emerytalny w roku 2008 i koszty ubezpieczeń społecznych zaczną wtedy rosnąć. Zamiast oszczędzać na tzw. deszczowy dzień (rainy day), Amerykanie zachowują się jak para zbliżająca się do wieku emerytalnego, która płaci kartami kredytowymi za oceaniczny rejs luksusowym statkiem wycieczkowym. Mimo tego, że administracja USA chciała by, abyśmy myśleli inaczej, owe deficyty są problemem i to poważnym. Parafrazując Humphreygo Bogarta z filmu Casablanca: “Być może nie dzisiaj, być może nie jutro, ale wkrótce - i na resztę naszego życia” (“Maybe not today, maybe not tomorrow, but soon Odpowiedz Link Zgłoś
c355 Re: No dobrze, ale jak i kiedy powstało to 400 ? 21.05.09, 23:53 mr_kagan napisała: > Rozumujesz podobnie jak moj ex sasiad, ktory twierdzil, ze poniewaz > nie ma on samochodu, to go nie dotycza podwyzki cen benzyny i oleju > napedowego... Inwestycje zagraniczne zostały sfinansowane długiem zagranicznym (w Polsce nie ma tyle realnego kapitału inwestycyjnego, o przez to jest on także droższy). To że najmniej trafione albo odporne na kryzys inwestycje zagraniczne zbankrutują nie spowoduje większego zła niż gdyby tych inwestycji w ogóle nie było, więc Polska nie ma tu nic do stracenia (nie ma z tego tytułu żadnych zobowiązań - bo to jest prywatne ryzyko inwestora i jego banku zagranicznego) a do zyskania jest to co zostanie w Polsce, nawet po tych bankrutach - np. :pl.wikipedia.org/wiki/Warsaw_Trade_Tower. > I pamietaj, ze nie ma juz w Polsce polskich bankow, wiec straty > zagranicznych bankow dzialajacych w Polsce beda pokrywac Polacy, > ktorzy sa bezposrednio i posrednio ich klientami... Tak się składa że zadłużenie zagraniczne polskich banków jest zaciągnięte wobec ich zagranicznych właścicieli, które nie mają żadnego interesu doprowadzać do bankructwa swoje banki córki bo to przecież nie spowoduje że odzyskają depozyty dewizowe tam ulokowane. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: No dobrze, ale jak i kiedy powstało to 400 ? 22.05.09, 08:56 1. Mylisz inwestowanie w Polsce z zaciaganiem przez Polske dlugu za granica... 2. Nie masz pojecia, ile mozna zarobic na bankructwie. Polecam raz jeszcze lekture "Ziemi Obiecanej" Reymonta... Odpowiedz Link Zgłoś
c355 Re: No dobrze, ale jak i kiedy powstało to 400 ? 22.05.09, 18:00 mr_kagan napisała: > 1. Mylisz inwestowanie w Polsce z zaciaganiem przez Polske dlugu za > granica... 34% wartości inwestycji zagranicznych jest finansowane z kredytów : www.szczecin.pl/raport2008/html/02,07,02.htm Polska jako Skarb Państwa ma dług w walutach obcych w wysokości 47 mld USD (w 1990 było 48 mld) przy czym jednocześnie posiada tearz rezerwy dewizowe w kwocie 64 mld USD. > 2. Nie masz pojecia, ile mozna zarobic na bankructwie. Polecam raz > jeszcze lekture "Ziemi Obiecanej" Reymonta... Ile zarobiło Daewoo ? Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: No dobrze, ale jak i kiedy powstało to 400 ? 22.05.09, 21:07 1) Problemem nie jest finansowanie realnych inwestycji z kredytow, ale zaciaganie owych kredytow na cele spekulacyjne i konsumpcyjne. Co wybudowano w Polsce za te miliardy euro dlugu? Nie ma nawet autostrady z Warszawy do Lodzi, a najszybsza linia kolejowa jest wciaz CMK wybudowana przez Gierka... Dworce i stacje kolejowe to wrecz IV swiat, a glowna wylotowa droga z Warszawy na Berlin i Paryz ma tylko jedna jezdnie i jednopoziomowe skrzyzowania... I to 20 lat po rozpoczeciu przez Balcerowicza tzw. reform... 2) Skarb panstwa jako dluznik sie liczyl wtedy, kiedy gospodarka w Polsce nalezala do skrbu panstwa. Dzis skarb panstwa ma juz niewiele relanej wlasnosci, wiec o czym tu mowic... 3) Daewoo mialo wyraznie interes w tym, aby zbankrutowac. W tym sensie, ze sporo osob zrobilo fortune na bankructwie Daewoo... Odpowiedz Link Zgłoś
c355 Re: No dobrze, ale jak i kiedy powstało to 400 ? 23.05.09, 09:56 mr_kagan napisała: > 1) Problemem nie jest finansowanie realnych inwestycji z > kredytow, ale zaciaganie owych kredytow na cele spekulacyjne i > konsumpcyjne. Z 242 mld USD zadłużenia zagranicznego (wg kryterium rezydenta czy może to być też dług nominowany w PLN), 107 mld USD to kredyty dla inwestorów zagranicznych, a 60 mld USD to dług sektora bankowego. Ponieważ inwestycje zagraniczne i handel zagraniczny nadal spadają, w ostatnich kwartałach spada też zadłużenie sektora pozarządowego i pozabankowego (kredyty inwestycyjne i handlowe) : ze 130 mld USD w II kw 2008 do 111 mld USD w IV kw 2008 : nbp.pl/statystyka/DWN/zadl99_08kw.xls Banki za granicą nie udzielają mieszkańcom Polski kredytów na cele konsumpcyjne. Co wybudowano w Polsce za te miliardy euro dlugu? Nie > ma nawet autostrady z Warszawy do Lodzi, Bo Warszawa nie miała priorytetu i budowało się gdzie indziej np.A1 Gdańsk-Grudziądz (w budowie są także odcinki z Grudziądz-Toruń i od A4 do granicy z Czechami, A2 Stryków-Konin i prawie cała A4). Przed wejściem do UE generalnie dotacje, zasiłki i emerytury i renty zawsze był ważniejsze od wydatków na infrastrukturę. Dopiero UE wymusiła zmianę priorytetów. > 2) Skarb panstwa jako dluznik sie liczyl wtedy, kiedy gospodarka w > Polsce nalezala do skrbu panstwa. Tylko Skarb Państwa ma długi które obciążają kieszeń wszystkich obywateli. Jeszcze w latach 90-tych prawie cały przemysł należał do SP, który ładował setki miliardów PLN w pomoc publiczną - głównie do kopalń, hut, zbrojeniówki, PKP i BGŻ. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: No dobrze, ale jak i kiedy powstało to 400 ? 24.05.09, 20:43 1. To jest dlug zagraniczny Polski. Chocbys nie wiem jak probowal manipulowac danymi... 2. Wiekszosc bankow operujacych w Polsce jest zagraniczna. 3. Warszawa jest jedyna ponad milionowa stolica w UE bez dostepu do autostrady... 4. Obowiazkiem rzadu jest miec pienadze i na infrastrukture i na emerytury i renty. 5. Kazdy dlug zagraniczny zaciagniety w Polsce obciaza wszystkich mieszkancow Polski. I zaprzeczasz sobie - rzad RP w latach 1990-2004 nie ladowal pieniedzy w PKP, ten rzad bowiem niszczyl PKP. Dewastacja polsiej kolei to wrecz zbrodnia, za ktora Mazowiecki, Belka, Cimoszewicz, Miller i ska powinni stanac przed Trybunalem Stanu. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan It’s the foreign debt stupid! 25.05.09, 09:28 www.onlineopinion.com.au/view.asp?article=8531 In a stand-up routine, Woody Allen is about to be lynched by the Ku Klux Klan. His life passes before his eyes. The childhood in Kansas, swimming, fishing, eating cat-fish with gingham-clad sister Mary- Lou. Does this sound like Woody’s childhood to you? As he explains, “They're gonna hang me in two minutes, the wrong life is passing before my eyes.” We’re having a Woody Allen economic crisis. Our debt is passing before our eyes. But it’s the wrong debt. Both economists and politicians are focusing on government debt. But our government is free of net debt thanks to 25 years of responsible fiscal management, umpteen privatisations and the revenue dividend, first from micro-economic reform and then from the minerals boom (remember that?). Two thirds of the recent stimulus will fund small scale rapid fire investments. They’ll leave us with a tad more government debt, (less than 3 per cent of GDP). But we’ll own more assets. Given that their construction will employ otherwise unemployed labour, the projects only need to be of reasonable quality - which they are - to render the exercise a no-brainer. It’s like doing renovations on your house during a work layoff. While we’re waiting for the renovation rescue, the last two stimulus packages have doled out around $20 billion to Australia’s low and middle income households. The evidence from similar exercises elsewhere suggests that about two thirds of the money will be spent within about six months. The annual interest on both cash splashes and the investments amounts to around $100 for each Australian. Is that so scary? Compare this with the foreign debt - the debt which featured on the Liberals’ “debt truck” as they took power in 1996. But once the Liberals took office and exposed their predecessors’ cover-up of the deteriorating budget, and the difficulty of reducing foreign debt, they had a Woody Allen moment. They decided that they’d been passing the wrong debt before our eyes and switched their critique to government debt. Insert dark mutterings about “Beazley’s black hole” here. Meanwhile ANU Professor John Pitchford had shown economists why the previous policy preoccupation with external deficits looked like an anachronism with a floating exchange rate allowing markets to equilibrate our foreign debt. If Australian “consenting adults” borrow overseas, why worry? It’s a good question, but as Pitchford himself said, it’s not the last word. Especially when crises threaten, some consenting adults’ financial transactions can unleash systemic shocks. But the political and intellectual landscape is changing. Fast. A decade of bipartisan fiscal populism anathematising government debt - even for the obviously sensible purpose of building assets - has evaporated as the world’s governments scramble to rescue their economies. The next casualty might be - might have to be - our complacency about net foreign debt, which was 38 per cent of GDP or just less than $200 billion on the debt truck in 1996. Last sighted at $658 billion or about 60 per cent of GDP, it will surge as we prime the economy while demand for our exports falters. Our current account deficit (CAD) - already smacking gobs at 6 per cent, will soon be gasting flabbers at 9 per cent of GDP. Will it end in tears? The good news is that New Zealand’s going guinea pig (sound familiar?). Having overwhelmingly rejected compulsory super, its CAD tops 8 per cent - even amid domestic recession. With net foreign debt already around 90 per cent of GDP, Standard and Poors have it on watch for a credit downgrade. The bad news is that if New Zealand is dumped by international markets, the contagion could spread here as screen jockeys genteelly poke through their goat entrails pondering which nearby economies are sufficiently similar to deserve similar treatment. So our growth path from recession should be focused on investment, particularly in traded goods and services. That’s why I’d like to have seen faster interest rate cuts (and a correspondingly lower exchange rate) and continued vigorous rate cuts. And we could ramp up the recent investment allowances further and include R&D. But to minimise windfalls for existing plans I’d focus it on firms that were substantially increasing investment. We might be able to bring forward large foreign direct investments by allowing major projects to cash out their shareholders’ imputation credits as lower company tax - as a prelude to doing it more generally. Now converting investment into strong net export growth also requires higher saving which can be delivered with further increases in compulsory super. Doing so now would worsen the downturn. But committing now to doing it in two years would help address a question foreign lenders on whom we’re increasingly reliant must already be asking themselves. What’s Australia’s plan to get out of this mess? First published in the Australian Financial Review on February 9, 2009. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: It’s the foreign debt stupid! 25.05.09, 10:14 D:\Artykuly\Australia01\Australia’s foreign debt—data and trends.mht Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: It’s the foreign debt stupid! 25.05.09, 10:14 Research Paper no. 30 2008–09 Australia’s foreign debt—data and trends Tony Kryger Statistics and Mapping Section 7 May 2009 Odpowiedz Link Zgłoś
c355 Re: No dobrze, ale jak i kiedy powstało to 400 ? 25.05.09, 20:29 mr_kagan napisała: > 1. To jest dlug zagraniczny Polski. Chocbys nie wiem jak probowal > manipulowac danymi... > 2. Wiekszosc bankow operujacych w Polsce jest zagraniczna. Dlatego ich długi zagraniczne wobec swoich właścicieli nie powodują negatywnych konsekwencji (właściciel nie ma żadnego interesu żeby powiększać swoje straty). > 3. Warszawa jest jedyna ponad milionowa stolica w UE bez dostepu do > autostrady... > 4. Obowiazkiem rzadu jest miec pienadze i na infrastrukture i na > emerytury i renty. Obowiązkiem jest raczej spełnianie woli większości wyborców - jeżeli większość woli zasiłki, dotacje i wczesne emerytury niż autostrady to trudno. Tak się składa połowa wyborców w Polsce to emeryci i renciści a ci nie widzą potrzeby posiadania autostrad. > 5. Kazdy dlug zagraniczny zaciagniety w Polsce obciaza wszystkich > mieszkancow Polski. Możesz opisać w jaki sposób dług Daewoo albo Opla obciąża mnie zamiast ich obecnych lub nowych właścicieli tudzież wierzycieli ? I zaprzeczasz sobie - rzad RP w latach 1990-2004 > nie ladowal pieniedzy w PKP, ten rzad bowiem niszczyl PKP. Pomoc publiczna dla PKP : www.uokik.gov.pl/pl/pomoc_publiczna/raporty_i_analizy/ 1996 - 385 mln 1997 - 353 mln 1998 - 353 mlm 1999 - 382 mln 2001 - 2118 mln 2002 - 2000 mln 2003 - 907 mln 2004 - 3687 + 2171 = 5858 mln Razem ponad 10 mld PLN tylko w latach 1996-2004 Można jeszcze poszukać danych za lata 1990-1995, ale raczej w rocznikach statystycznych GUS. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: No dobrze, ale jak i kiedy powstało to 400 ? 26.05.09, 10:31 1) Dlug jest dlugiem. Pieniadze musza isc na jego obsluge, zamiast na niezbedne inwestycje... A tymczasem ludzie wciaz gina na tragicznych polskich drogach... :( 2) Mylisz demokracje z ochlokracja... Zasilki i emerytury sa tak samo potrzebne jak lepsze drogi. Natomiast nie sa nam potrzebne F16 czy Patrioty ani udzial w kosztownych awanturch wojennych w Iraku czy innym Afganistanie, nie jest nam tez potrzebny IPN ani tez tylu poslow czy radnych... 3) Jesli ten dlug jest zaciagniety w Polsce, to on ciebie tez obciaza, poniewaz liczy sie on do dlugu zagranicznego Polski. Ty tez splacasz ten dlug, uczestniczac w wymianie na rynku. 4) To sa smieszne sumy. Porownaj to z sumami, ktore ładują w kolej rzady Niemiec czy Francji. Te sumy nie pokryly nawet niezbednego odtworzenia majatku PKP, stad jego systematyczna dewastacja... W kolej, tak jak w cala infrastrukture, trzeba ladowac znacznie wieksze pieniadze, na jej utrzymanie i rozwoj, w tym na badania naukowe, ktorych sie w Polsce juz dzis nie prowadzi. 5) Od roku 1990 obserwujemy systematyczne niszczenie polskiej gospodarki, ktora dzis jest oparta, jak w III swiecie, na imporcie kapitalu i know how oraz na lokalnej, taniej, nisko oplacanej, sile roboczej. W ten sposob Polska staje sie de facto neokolonia Zachodu... :( Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: Długie długi Gierka 27.05.09, 16:01 Polecam tez: www.odiousdebts.org/odiousdebts/index.cfm?DSP=content&ContentID=5648 When Marcos became president in 1966, the Philippines' debts stood at just under one billion dollars. When he fled the country in 1986, that figure had soared to over 28 billion dollars. The Marcos story would have had a happy ending had all the debts his government incurred went to spurring growth and lifting the population out of poverty. Had that happened, the Philippines would probably be now rivaling Singapore as Southeast Asia's most advanced and most prosperous country. As things turned out, however, most of the money, according to investigations undertaken by the Aquino administration and studies by independent think tanks abroad, lined the pockets of the Marcoses and their cronies. The result has been a republic where 75 percent of the population live below poverty line, 30 percent do not have access to health services and sanitation, 30 percent of the children under age 5 are malnourished, and 30 percent of the children are deprived of elementary education. It is difficult to ascertain how much the Marcoses stole because most of the money were deposited in countries with strong secrecy laws, but few dispute the 10-billion-dollar estimate of the Presidential Commission on Good Government. Odpowiedz Link Zgłoś
spector1 Jest nadzieja 28.05.09, 12:12 Sprawy zaczynają iść w dobrym kierunku. www.govtrack.us/congress/bill.xpd?bill=h111-1207 Kontrola i likwidacja FEDu oraz jego satelitów jest konieczna dla reanimacji zrakowawaciałego systemu bankowego opartego na lichwie i działającego od 300 lat. Argumenty wierzących w tzw wzrost PKB RP są nieudolne,oderwane od rzeczywistości, na poziomie studenta, który zaliczył egzamin u prof.dyletanta i uwierzył w swój geniusz. Czy muszę obrazowo wyjaśniać jak dla celów statystycznych żongluje się nie tylko w Polsce, PKB, który absolutnie nie przekłada się na rzeczywistą poprawę jakości życia Polaków. Większość pieniędzy z UE jest marnowana.Statystyki to nie obchodzi. Liczy się przerób a przerób to wzrost PKB.Przez wiele lat przerobem środków unijnych zajmował się polonista minister Boni. Rozbudowana, nieudolna administracja, marnująca miliardy zł też może pochwalić się dobrym przerobem. Co rośnie szybciej PKB czy dług publiczny? 95% Polaków nie wie jaka jest różnica między długiem a deficytem. W tych warunkach wszystko można im sprzedać. Zaciągnięcie dodatkowych długów propaganda nazywa sukcesem poprzez sformułowania typu " był duży popyt na polskie obligacje". Dlaczego media z taką pedanterią podają cyferki dot PKB z dokładnością do 0,1. Czy to hazard uprawiany przez banki i inne instytucje sprawia ,że 0.1% przy dżwigni 1/100 i braku płynności jest tak dla nich istotny? Chyba można przyjąć, że zdrowie jest najcenniejsze dla człowieka. Żonglerka cyframi przez niektórych dyskutantów o rzekomej poprawie zdrowia Polaków(wydłuża się rzekomo śr długość życia) świadczy o nieznajomości tematu i o nieodrobieniu lekcji. Przykład: Jeżeli mamy tak dobrą służbę zdrowia to dlaczego liczba zabitych w wypadkach samochodowych w stosunku do liczby rannych jest w Polsce 10-20x wyższa niż w rozwiniętych krajach? Ranny w Polsce ma 10x mniejszą szansę na przeżycie. Są raporty zlecone przez prezydentów wielkich miast Polskich (>500tys),które opracowali profesorowie AM, z których jasno napisane jest,że śr długość życia mężczyzny wynosi 62 lata. Tego media nigdy nie podadzą.Raport nie jest tajny bo jest na oficjalnej stronie urzędu miasta. O kompetencjach polskiej kadry naukowej AM można wiele pisać. Wystarczy sprawdzić poziom artykułów publikowanych w j. ang. polskich naukowców(otrzymali specjalne nagrody za nie) i poziom prac w identycznej dziedzinie zachodnich naukowców. Niedowiarkom mogę podać materiały żródłowe. Prywatyzacja polskiej służby zdrowia w stylu amerykańskim, do czego się dąży, stworzy system - ratuj się kto może-, bo warunki na to w Polsce są b.sprzyjające. Dlaczego zmuszono do bankructwa gierkowską Polskę a pokonane Niemcy po I Wojnie Światowej, obciążone długiem = 5krotnej wartości wszystkich niemieckich nieruchomości szybko odbudowały się bez żadnej pomocy tzw inwestorów i zagranicznych pożyczek, całą infrastrukturę, przemysł i stały się pierwszą potęgą w Europie. Jasno widać,że siła argumentów Kagana ośmiesza każdego oponenta, który usiłuje obronić coś co jest nie do obrony. Być może są to współpracownicy GW. To co jeszcze 10lat temu uważano za teorie spiskowe, stało się obecnie faktem. Scenariusz obecnego kryzysu zaczęto pisać kilka dekad wcześniej Spector Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: Jest nadzieja 28.05.09, 18:51 Obys mial racje... I zgoda: PKP to tylko miara aktywnosci rynku. PKB nie mierzy nawet wielkosci gospodarki, a co tu mowic o poziomie zycia. Stad takie miary jak HDI (Human Development Index), ktore, choc tez niezbyt dobre, sa jednak o niebo lepsze niz ten bozek ortodoksyjnych ekonomistow, a ktorego imie jest PKB (GDP). A mierzenie dynamiki tegoz PKB z dokladnoscia do jednej dziesiatej punktu procentowego, to zwykle oszustwo, gdyz ta dokladnosc jest przeciez mniejsza niz 1 caly punkt procentowy, i wynosi pomiedzy 5% a 10% wielkosci mierzonej, czyli ze wzrost PKB podany przez GUS czy innu urzad statystyczny jako 0.9% moze oznaczac jego spadek o ponad 1%. A o polskiej sluzbie zdrowai i naszych drogach to juz wole nie myslec, aby sie niepotrzebnie nie denerwowac... Pozdr. :) Kagan Odpowiedz Link Zgłoś
spector1 Długie długi Gierka 28.05.09, 13:08 How a bankrupt Germany solved its infrastructure problems: www.webofdebt.com/articles/bankrupt-germany.php Dodatkowa lektura www.webofdebt.com/articles/ Spector Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: Długie długi Gierka 28.05.09, 18:55 Finanse sa tylko dodatkiem do realnej gospodarki. Pieniadz w dzisiejszych warunkach moze byc oparty tylko na realnych dobrach i uslugach produkowanych przez realna gospodarke, a nie na zlocie czy srebrze czy tez na tzw. papierach wartosciowych, ktore zbyt czesto okazuja sie byc papierami bezwartosciowymi ... Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Donald Tusk i Kaczor robia sobie z nas balona! 02.06.09, 13:07 Co powiedza Donald i Kaczor, jak dzieki ich antyrosyjskim fobiom, straci prace 5 tys. pracownikow gliwickiej fabryki OPLA? elsby napisał: Guma do żucia "Donald"(sorry!) była efektywna w dmuchaniu balona. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Wydmuchajmy Donalda i Kaczora! 05.06.09, 22:40 Zbojkotujmy euroglosowanie! Odpowiedz Link Zgłoś
soft0 Długie długi Gierka 27.08.09, 01:31 http://www.rog.com.pl/edwardgierek.htm Równie ciekawy artykuł o zadłużeniu PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
adriankd Re: Długie długi Gierka 12.11.09, 22:09 http://www.fotka.sex.pl/profil/nimfetka/ zapraszam do oglądania i komentowania moich gorących foteczek Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Długie długi Gierka 27.01.11, 21:48 Dlug zagraniczny Polski wynosi obecnie ok. 253 mld dolarow USA, a dlug publiczny ok. 50% PKB czyli ok. 350 mld dolarow USA. Dane CIA (www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/pl.html) Odpowiedz Link Zgłoś