katolik_polski1 05.04.09, 11:54 Tez bym tego szmatlawca nie chcial zobaczyc . Ktos robi Polske w bambuko ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pepino123 [...] 05.04.09, 11:55 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ventus_historicus Re: Prezydent : Nie widziałem pisma. To atak na m 05.04.09, 12:02 pepino123 napisała: > obudzcie sie poki nie jest za pozno Tak, obudźcie się wyborcy bo na otrzeźwienie prezydenta Kaczyńskiego nie ma szans. Nigdy więcej PiS przy władzy - tylko kłamstwa i manipulacje. "Szanownego prezydenta Kaczyńskiego" którego nie dotyczą pisma "przeznaczone dla urzędników" powinno się odwołać, on chyba uważa się za króla polski a nie za urzędnika państwowego! Odpowiedz Link Zgłoś
slon2002 Sikorskiego nikt poza Kaczorem nikt by nie poparł 05.04.09, 12:58 o co ta cała kótnia? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczor.lze.jak.bura.suuuka Którego pisma nie dostał - tego 05.04.09, 13:01 który ( jak sam przyznał ) otrzymał od Sikorskiego w samolocie, mając kupę czasu żeby się z nim zapoznać w trakcie lotu ? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczor.lze.jak.bura.suuuka Dostał LK instrukcję ( czyli "dwa słowa" ) 05.04.09, 13:04 Nie można nazwać instrukcją dwóch zdań pana ministra Sikorskiego - tłumaczył wczoraj prezydent. czy nie dostał ????????? Wygląda na to, że jednak dostał ! Odpowiedz Link Zgłoś
uhder Re: Dostał LK instrukcję ( czyli "dwa słowa" ) 05.04.09, 13:19 Mądremu i dwa słowa wystarczą a głupiemu i referatu mało. Jak mawiał nasz nieodżałowany pisarz Sofronow ustami Wielkiego Stanisława Anioła:):) Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Panie Wrojoz, Pana czas już minął.! 05.04.09, 13:41 Panie Kaczyński, mówię do premiera, pana czasu nigdy nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Instrukcje z MSZ dostaje przed__k_a_ż_d_ą__wizytą 05.04.09, 15:24 " od dziesięcioleci jest utarta praktyka, że MSZ przygotowuje materiały dla kancelarii prezydenta przed każdym wyjazdem prezydenta za granicę. Tak było i tym razem - mówił Paszkowski." .... a przed tą niby "nie dostał" ? Ciekawe, ciekawe .... Odpowiedz Link Zgłoś
6nine9 maly prezydencik, maly klamczuszek 05.04.09, 17:58 taki jak i "profesorek" z niego... Odpowiedz Link Zgłoś
ursynow33 Re: Dostał LK instrukcję ( czyli "dwa słowa" ) 05.04.09, 14:56 kaczor.lze.jak.bura.suuuka napisał: > Nie można nazwać instrukcją dwóch zdań pana ministra Sikorskiego - > tłumaczył wczoraj prezydent. > > > czy nie dostał ????????? Wygląda na to, że jednak dostał ! -------------------------------------------------------------------- Die Welt: Turcy na szczycie grali rolę Kaczyńskich 2009-04-05, Niemiecka delegacja na szczyt NATO żartowała, że premier i prezydent Turcji grali rolę "bliźniaków", blokując porozumienie Sojuszu w podobny sposób, jak kiedyś Lech oraz Jarosław Kaczyńscy na szczycie UE - informuje dziennik "Die Welt" w internetowym wydaniu. Przed odlotem z Berlina wśród członków delegacji krążył bon mot, że tym razem to Turcy będą +bliźniakami+. Uwaga odnosiła się do braci Kaczyńskich i ich blokady szczytów UE, kiedy to jeden z nich pełnił funkcję premiera, a drugi prezydenta Polski - pisze "Welt". - Jeden z braci był w Warszawie, a drugi negocjował w Brukseli. W przypadku NATO turecki premier (Recep Tayyip) Erdogan wyczekiwał w Ankarze jako hardliner, podczas gdy prezydent (Abdullah) Gul przyjechał na szczyt – dodaje Odpowiedz Link Zgłoś
patriotaa Re: Sikorskiego nikt poza Kaczorem nikt by nie po 05.04.09, 14:05 slon2002 napisała: > o co ta cała kótnia? Nie wiesz po co? Po srańce chcą ośmieszyć Pana Prezydenta i pokazać, że nie nadaje się do niczego. Ale kto ma trochę oleju w głowie to widzi, że jest odwrotnie że premier i jego zastępy nie potrafią logicznie myśleć z powodu choroby umysłowej na władze absolutna czyli urodził nam się następca Hitlera. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Sikorskiego nikt poza Kaczorem nikt by nie po 05.04.09, 14:43 @patriotaa: Słup sam się ośmiesza, nie POtrzeba PO. Odpowiedz Link Zgłoś
lignan Rasmussen to Gość, sikorski to Pastuch przy nim... 05.04.09, 14:49 Kto miał go poprzeć... sprzataczki ze szczytu..?? Buhahahaaa... lord spod bydgoszczy... Odpowiedz Link Zgłoś
eba_k Re: Rasmussen to Gość, sikorski to Pastuch przy n 05.04.09, 14:59 Gra nie szła o przeforsowanie kandydatury Sikorskiego. Ale jak widać, niektórym myślenie przychodzi z trudem. Odpowiedz Link Zgłoś
lignan Rasmussen to Gość, sikorski to Pastuch przy nim... 05.04.09, 15:10 Jaka gra... Podpuszczanie PR'owskie, żeby w kraju robić gnój... Niestety przenosi się to na poważanie Polski na arenie międzynarodowej... Pastucholord spod Bydgoszczy zawsze miał zerowe szanse na wybór... Odpowiedz Link Zgłoś
eba_k Re: Rasmussen to Gość, sikorski to Pastuch przy n 05.04.09, 15:17 Przenosi to się nieodpowiedzialne zachowanie naszego prezydenta. Decyduje w sprawach, które nie leżą w jego kompetencji. Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Dokładnie - prezydent pozbawił Polskę korzyści ! 05.04.09, 15:34 " Popierając kandydaturę Rasmussena, zanim Turcy zgłosili do niej zastrzeżenia, prezydent doprowadził do tego, że Polska wypadła z gry, przestała się liczyć. W efekcie Turcja zorientowała się, że została sama i zaczęła grać nie o innego kandydata, ale o korzyści dla siebie - tłumaczy poseł." wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Prezydent-wycofal-Polske-z-gry-i-pozbawil-korzysci,wid,11009080,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
michalparadowski2 Re: Sikorskiego nikt poza Kaczorem nikt by nie po 05.04.09, 15:04 patriotaa napisał: > slon2002 napisała: > > > o co ta cała kótnia? > Nie wiesz po co? Po srańce chcą ośmieszyć Pana Prezydenta i pokazać, że nie > nadaje się do niczego. Ale kto ma trochę oleju w głowie to widzi, że jest > odwrotnie że premier i jego zastępy nie potrafią logicznie myśleć z powodu > choroby umysłowej na władze absolutna czyli urodził nam się następca Hitlera. Komentarz: Kochana slon2002, nie trzeba go ośmieszać, bo sam to świetnie robi. Natomiast wzmianka o Hitlerze celna, tyle, że to nie on, a braciszek i nie Hitler, a raczej Hitlerek!! Odpowiedz Link Zgłoś
patriotaa Re: Prezydent : Nie widziałem pisma. To atak na m 05.04.09, 14:01 ventus_historicus napisał: pepino123 napisała: obudzcie sie poki nie jest za pozno Tak, obudźcie się wyborcy bo na otrzeźwienie prezydenta Kaczyńskiego nie ma szans. Nigdy więcej PiS przy władzy - tylko kłamstwa i manipulacje. "Szanownego > prezydenta Kaczyńskiego" którego nie dotyczą pisma "przeznaczone dla urzędników powinno się odwołać, on chyba uważa się za króla polski a nie za urzędnika > państwowego! ------------------------------------------------------------- Widzę że jesteś tak sami=o nafaszerowany narkotykami jak ......... I alkoholem jak ......... Wystarczy popatrzeć na te gęby z rządu PO by nie mieć wątpliwości ze są pod wpływem albo narkotyków albo alkoholu. POP srańce graja na dwie strony: 1 poparł Duńczyka jest żle 2 Wstrzymał by się też by było żle a byśmy zobaczyli inna instrukcję To robienie wody z mózgu narodowi przez PO srańców. Szkoda tylko że część narodu popierająca ciągle złodziei i oszustów jak i też zdrajców z Platformy. Odpowiedz Link Zgłoś
eba_k Re: Prezydent : Nie widziałem pisma. To atak na m 05.04.09, 14:54 > Widzę że jesteś tak sami=o nafaszerowany narkotykami jak ......... I alkoholem > jak ......... Wystarczy popatrzeć na te gęby z rządu PO by nie mieć wątpliwości > ze są pod wpływem albo narkotyków albo alkoholu. POP srańce graja na dwie stro > ny: > 1 poparł Duńczyka jest żle > 2 Wstrzymał by się też by było żle a byśmy zobaczyli inna instrukcję > To robienie wody z mózgu narodowi przez PO srańców. Szkoda tylko że część > narodu popierająca ciągle złodziei i oszustów jak i też zdrajców z Platformy. Pierniczyć trzy po trzy to każdy potrafi. Co Polska zyskała na poparciu Duńczyka? Odpowiedz Link Zgłoś
marian_porucha Re: Prezydent : Nie widziałem pisma. To atak na m 05.04.09, 17:57 patriotaa napisał: (...) > 2 Wstrzymał by się też by było żle a byśmy zobaczyli inna instrukcję Tak, wtedy specjaliści od Tuska cofnęliby czas i wysłali inną instrukcję. Pora się chyba zacząć leczyć, kolego. Odpowiedz Link Zgłoś
cleryka Re: Prezydent : Nie widziałem pisma. To atak na m 05.04.09, 12:11 Kto bedzie szanował kraj,w którym najwyżsi urzędnicy w państwie są debilami?Kłócą się na oczach opinii publicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman [...] 05.04.09, 12:20 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Prezydent : Nie widziałem pisma. To atak na m 05.04.09, 13:06 cleryka napisała: "Kto bedzie szanował kraj,w którym najwyżsi urzędnicy w państwie są debilami?" Nie wszyscy a jeden. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Prezydent : Nie widziałem pisma. To atak na m 05.04.09, 13:07 o adminie nie będę się wyrażał ale swoje zdanie mam Odpowiedz Link Zgłoś
substantiv Re: Prezydent : Nie widziałem pisma. To atak na m 05.04.09, 13:20 To nie debiile. To praca propaganda PO i dyskredytacja prezydenta. Pare slow o kabarecie tu: niepoprawni.pl/blog/425/hipokryta-tusk-swoja-porazka-dyplomacyjna-obarcza-prezydenta-polski forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=2432499 + + + Miałbym rozwiązanie, ale ono nie pasuje do tego problemu. <°♫)))))>< Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1113 Re: Prezydent : Nie widziałem pisma. To atak na m 05.04.09, 13:26 To gó..., nie rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ventus_historicus Prezydent : Nie widziałem pisma. To atak na mnie 05.04.09, 11:57 Wg pana prezydenta Kaczyńskiego przesłane do jego urzędu pismo rządowe było jakąś tam korespondencją "między urzędnikami". Pana prezydenta takie przyziemne, przeznaczone dla urzędników, dokumenty nie interesują! Coś mi się wydaje, że pan Lech Kaczyński zapomina, że też jest urzędnikiem państwowym a nie królem polski. Odpowiedz Link Zgłoś
me2free Prezydent : Nie widziałem pisma. Jaki pan taki kra 05.04.09, 12:00 m, slowa mojej babci. rozpedzic na cztery wiatry ta stajnie augiasza. Prezydent trzyma tam kadrowe odpady, skoro co rusz wala fleki. Gdyby tak dzialala firma to juz dawno zniknelaby z rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
cxviii A nawet jakby widział, to jedyną opcją byłoby 05.04.09, 12:02 wyrzucenie tego papiórka do kosza. To, że wygra Rasmussen było już circa wiadome od wielu tygodni. Turcja to wiedziała, więc od tychże wielu tygodni stawiała swoje postulaty. Dyplomatoły od Dowalda nie zrobiły nic, nawet w sprawie tej oto, aby szanse Radzie zwiększyć z żadnych na przynajmniej nikłe ;-)) Nie zrobiły nic, aż do szczytu, kiedy wypichciły śmiszny świstek, w którym zauważają błyskotliwie, że Rasmussen został zgłoszony "dopiero 3 kwietnia" i żeby Kaczor grał na "jakieś zadośćuczynienie". I nazwały go "instrukcją". Jakie zadośćuczynienie?! Roczne członkostwe w jakimś renomowanym klubie golfowym dla Radzia?! ;-))) Jakby Kaczor rzeczywiście ów papiórek dostał, się doń zastosował i zaczął blokować co ustalone i ugadane, to polska delegacja ostała by się ze spuszczonymi portkami i byłby śmich na cały świat ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1113 Re: A nawet jakby widział, to jedyną opcją byłoby 05.04.09, 13:24 Starczyło, by Kaczyński zastosował się do instrukcji MSZ. Tam nie ma wpisów typu Sikorski albo śmierć. Chodziło o to by coś w Brukseli wytargować za odstąpienie od naszego "kandydata". Turcy tak zrobili i dostała im się funkcja wiceszefa NATO i jakoś nie czują się ztego powodu gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
cxviii A czytałeś tę "instrukcję"? 05.04.09, 14:00 Chyba nie, więc ci ją streszczę: "Weź no Leszku, idź tam i się postaw. Powiedz, że to gwałt na demokracji, zażądaj cośtam-cośtam i jakoś to będzie." Zakładając na sekundę, że ów pokazywany teraz papiór to nie fałszywka i że Kaczor ją dostał to co miał konkretnie z nim zrobić i jak się doń zastosować? Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: A czytałeś tę "instrukcję"? 05.04.09, 15:06 normalnie się miał doń zastosować Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: A nawet jakby widział, to jedyną opcją byłoby 05.04.09, 13:39 Gazprom i Kreml pieniędzmi dla irlandzkich inwestorów i armią netowych komentatorów nalegają: Nie ratyfikuj Lizbony! Ciekawe czemu? Odpowiedz Link Zgłoś
cxviii Przecież Gazprom kazał ci skrobać za Lizboną ;-)) 05.04.09, 13:56 Bo jak Lizbona wejdzie w życie, to z miejsca ów Gazprom dostanie taniuchny kredycik z EBI, za który zapłaci także polski podatnik. Dlaczego my, Polacy, mamy płacić za wasze rurki? ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Przecież Gazprom kazał ci skrobać za Lizboną 05.04.09, 15:12 masz problemy ze zrozumieniem ironi oraz, sądząc po ciągu myślowym, Lizbona-Gazprom-Ebi-kredyt z logicznym myśleniem też Odpowiedz Link Zgłoś
tersta "Prezydent" kaczynski to bezczelna, kłamliwa,.. 05.04.09, 12:03 wredna mała żmija. Przy tym, otaczają go tacy sami ludzie. No i bezczelnie zalewa robaka na oczach świata. WYWALIĆ "PREZYDENTA" Z PAŁACU I POZBAWIĆ GO FUNKCJI!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
patatipatata acha 05.04.09, 12:04 instrukcja nosi datę 2.04, a w tekście zdanie, że kandydaturę Rasmussena zgłoszono dopiero 3.04, kolejne czary, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
jovanka22 Re: acha 05.04.09, 12:27 to jest dyplomacja, kandydatura formalnie została zgłoszona 3.04.09 i wszyscy wiedzieli że taka kandydatura w tym dniu zostanie zgłoszona. Odpowiedz Link Zgłoś
patatipatata Re: acha 05.04.09, 13:12 proszę - amerykę odkryłaś! Dyplomacja w instrukcji :-), tego nie da się tak wykombinować, kopnęli się chłopaki i żal/śmiech Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: acha 05.04.09, 13:55 Dyplomacja opiera się na jednym rozgrywającym i reszcie wykonującej instrukcje. Wg. reguł prawa i zarzadzania rozgrywającym jest nawet nie premier a minister spraw zagranicznych. Prezydent należy do reszty. Czy gdyby nadać prezydentowi tytuł wielkiego miecznika litewskiego pojechałby na Litwę machać wielkim mieczem? Sadzę, że tak. Odpowiedz Link Zgłoś
ventus_historicus prezydent Kaczyński sabotuje politykę zagraniczną 05.04.09, 12:05 Jaki jest cel upartych działań PiSu i partyjnego prezydenta Kaczyńskiego by skompromitować polską politykę zagraniczną?! Odpowiedz Link Zgłoś
jacek230 Ha, ha, lgarz kartofel a nie prezydent! 05.04.09, 12:06 Kartofle obierac w stolowce, a nie za polityke sie brac. Naprawde wstyd i obciach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
funny5 Prezydent : Nie widziałem pisma. To atak na mnie 05.04.09, 12:06 Piss-prezydent otoczyl sie samymi idiotami i takie sa skutki Odpowiedz Link Zgłoś
ventus_historicus Re: Prezydent : Nie widziałem pisma. To atak na m 05.04.09, 12:09 Taki z ciebie katolik jak z Lecha Kaczyńskiego dobry dla Polski i efektywny w rozwiązywaniu problemów prezydent RP! Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Ta "instrukcja" to fałszywka zmontowana na kolanie 05.04.09, 12:09 Ta "instrukcja" to fałszywka zmontowana na kolanie z typowo polskim bałaganiarstwem. Datowana z 2. kwietnia podaje na 1. stronie u dołu, że kandydaturę Rasmussena zgłoszono dopiero 3. kwietnia (sic!). bi.gazeta.pl/im/8/6467/m6467188.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
anwad Re: Ta "instrukcja" to fałszywka zmontowana na ko 05.04.09, 12:12 Wyszło szydło z worka...:) Odpowiedz Link Zgłoś
alatien Re: Ta "instrukcja" to fałszywka zmontowana na ko 05.04.09, 12:25 Rasmussen juz od dawna byl nieoficjalnym kandydatem. Na 3-ciego kwietnia bylo zaplanowane oficjalne ogloszenie go. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anwad Re: Ta "instrukcja" to fałszywka zmontowana na ko 05.04.09, 12:29 Ale w piśmie jest "którego kandydaturę ZGŁOSZONO dopiero 3 kwietnia", a nie "zostanie zgłoszona". Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Ta "instrukcja" to fałszywka zmontowana na ko 05.04.09, 12:31 To nie ma NIC do rzeczy. Chodzi o to, że w piśmie z rzekomo 2.kwietnia napisano, że kandydatura Rasmussena została zgłoszona (czas przeszły! dokonany) 3. kwietnia. To jest, jak piszę u góry, niechlujnie, na kolonie wykonana fałszywka. Odpowiedz Link Zgłoś
alatien Re: Ta "instrukcja" to fałszywka zmontowana na ko 05.04.09, 12:41 A co jesli nie jest? Zgadzam sie ze to moze byc zaslona dymna PO, ale problem w tym ze pisma rzadowe przechodza przez tyle kanalow ze trudno sfalszowac je wszystkie. Znajac polska biurokracje to byl jeden podpis ministra, potem sekretaza ktory to wsadzil do koperty, potem czlowieka co koperte otworzyl, i dyrektora co pokwitowal... Jesli to falszywka to dlaczego nikt nie wykazal braku tych wszystkich podpisow? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Ta "instrukcja" to fałszywka zmontowana na ko 05.04.09, 12:50 Jakim cudem w piśmie rzekomo z 2. kwietnia znajduje sią zdanie, że kadydaturę Rasmussena zgłoszono oficjalnie 3. kwietnia? A poza tym - pisma wewnątrzrządowe i korespondecja z Pałacem Prezydenckim wymagają POTWIERDZENIA wejścia/czyli potwierdzenia otrzymania pisma przez adresata. Czemu na umieszczonej przez GW kopii brak jest stempla Pałacu Kaczki? Gdyby MSZ to pismo dostarczyło musiałoby otrzymać takie potwierdzenie, to dla MSZ najważniejszy dowód! Jeśli MSZ puściło pismo fasem czy mailem to gdzie dane przesyłki w nagłówku (data, giodzina etc.) bądź w stopce? Odpowiedz Link Zgłoś
johnybe Czy tak by się zachował gdyby chodzilo o brata???? 05.04.09, 13:14 Czy tez by nie wiedział co robić i mówić. Wiadomo że by postąpił inaczej- więc reprezentuje interesy Kaczyńskich a nie Polski. Po za tym to był odwet za ucięcie dotacji na partie- któremu przeciwny był tyko... brat, Kaczyński. Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1113 Re: Wrojoz rujnuje kraj!! 05.04.09, 13:39 Jednak nie masz nic do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Ta "instrukcja" to fałszywka zmontowana na ko 05.04.09, 21:07 @eva15: Jaka fałszywka, skoro prezydent przyznał się, że czytał. Odpowiedz Link Zgłoś
cxviii Nie, zgłaszano 1 kwietnia. Pan Rzecznik 05.04.09, 12:49 zresztą przyznaje i się niby to z "literówki" tłumaczy ;-))) "W dokumencie jedna rzecz zwraca uwagę: pojawia się informacja, że kandydatura Rasmussena została zgłoszona na szczycie 3 kwietnia. Jak powiedział rzecznik MSZ Piotr Paszkowski to zwykła "literówka". - Powinna była się tam pojawić data 1 kwietnia - mówi w rozmowie z Gazeta.pl" Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Nie, zgłaszano 1 kwietnia. Pan Rzecznik 05.04.09, 12:54 Taak? A kiedy pan rzecznik to sprostował? Teraz po naszych uwagach na forum..... Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Nie, zgłaszano 1 kwietnia. Pan Rzecznik 05.04.09, 12:59 Poza tym KAZDE pismo wymaga potwierdzenia, właśnie w interesie tych, którzy je dostarczają. Gdzie MSZ ma parafkę prezydenta, że pismo otrzymał? Nawet jeśli byłoby to na pokładzie samolotu , prezydent parafkę musiałby złożyć, czemu niby właśnie dla niego MSZ miałoby łamać procedury? Gdzie jest ślad tej parafki na załączonej kopi? Odpowiedz Link Zgłoś
the_foe Re: Nie, zgłaszano 1 kwietnia. Pan Rzecznik 05.04.09, 13:24 eva15 napisała: > Poza tym KAZDE pismo wymaga potwierdzenia, właśnie w interesie tych, którzy je > dostarczają. Gdzie MSZ ma parafkę prezydenta, że pismo otrzymał? Nawet jeśli > byłoby to na pokładzie samolotu , prezydent parafkę musiałby złożyć, czemu niby > właśnie dla niego MSZ miałoby łamać procedury? > > Gdzie jest ślad tej parafki na załączonej kopi? ale to PRezydent ma miec instruckje, tudziez poznac stanowisko rzadu. To Prezydent ma obowiazek sie tlumaczyc skad wie ze mial od razu po wiejsciu na obrady poprzec Dunczyka. Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1113 Re: Nie, zgłaszano 1 kwietnia. Pan Rzecznik 05.04.09, 13:36 Może i musiałby ją złożyć, ale przypomnij sobie jak było z nominacjami sędziów (też niby musiał je podpisać) czy z nominacjami generalskimi. Starczyło by, że prezio powie: nie podpiszę, i co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Paszkowski wikła się dalej, aż przykro patrzeć 05.04.09, 14:13 To wszystko już bez zmaczenia, bo Paszkowski sam wikła sią dalej, aż przykro patrzeć: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=93703510&a=93706398 Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Paszkowski wikła się dalej, aż przykro patrze 05.04.09, 15:46 Nie interesuje mnie parafa słupa, jest nieistotna. Nieistotne jest czy instrukcje dla prezydenta istniały, były spisane, wysłane, na jakiej fiszce i czy była tam jakakolwiek data. Kaczyński chcąc jechać i coś se ugrać, był w pierwszym rzędzie zobowiąwany dowiedzieć się o instrukcje i je wykonywać (tak jak nie miał z tym problemów za rządów brata), nawet NIEISTNIEJĄCE instrukcje. To nie jest sprawa konstytucji a sprawa normalnego uprawiania dyplomacji. Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Antydatowano dokument w biurze MSZ ....? 05.04.09, 15:58 bi.gazeta.pl/im/7/6467/m6467187.jpg śmiała hipoteza :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Nie, zgłaszano 1 kwietnia. Pan Rzecznik 05.04.09, 21:10 @eva15: Przecież przyznał sie, że czytał. Jaka "fałszywka"? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Pan Rzecznik MSZ wikła się w kolejne kłamstwa!!!! 05.04.09, 13:26 Nagle po zauważeniu fałszywki z datą przez internautów pojawiło się wyjaśnienie p. Paszkowskiego, że "to zwykła "literówka". - Powinna była się tam pojawić data 1 kwietnia" A niby czemu 1. kwietnia? Czyżby kolejna literówka??? NIKT przy zdrowych zmysłach NIE wystawiłby swej kandydatury 1. kwietnia - prima aprilis jest dobrem ogólnoeuropejskim! Ambasador Danii przy NATO poinformował swych NATOwskich kolegów o zamiarze Rasmussena w czwartek (02.kwietnia): "Anders Fogh Rasmussen am Vorabend des Nato-Jubiläumsgipfels offiziell seine Kandidatur für das Amt des Generalsekretärs angemeldet. Kopenhagener Medien meldeten am Donnerstag übereinstimmend, der dänische NATO-Botschafter habe dies bei einer kurzfristig einberufenen Sitzung seinen Kollegen verkündet". www.zeit.de/news/artikel/2009/04/02/2765716.xml A sam Rasmussen ogłosił swą kandydaturę OFICJALNIE w piątek, 3. kwietnia: "eine Sprecherin seiner Liberalen Partei sagte im dänischen Fernsehsender TV2, Fogh Rasmussen habe seine Parteikollegen am Freitagmorgen über die Bewerbung informiert(...)". www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,617237,00.html "Der dänische Ministerpräsident bestätigte am Freitag offiziell seine Kandidatur für den Nato-Vorsitz". www.focus.de/politik/weitere-meldungen/anders-fogh-rasmussen-daenischer-ministerpraesident-kandidiert-fuer-nato-vorsitz_aid_387074.html Kaczor zupełnie nie jest z mojej bajki, ale PO i MSZ brzydko, bardzo brzydko się bawią. Odpowiedz Link Zgłoś
cxviii No to nieźle się platfusy zaputlały :-)) 05.04.09, 13:54 Choć obawiam się, że ciemny lud to kupił i jego zdania o tym, kto zawinił i kto sprzedaje kity absolutnie nic już nie zmieni ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: No to nieźle się platfusy zaputlały :-)) 05.04.09, 14:03 Ciemny lud tak, ale Kaczor nie powinien dać się tak opluwać. Powtarzam nie jest on z mojej bajki, można go nie lubić, ale takie szarganie urzędu sięga bruku, jest chore i szkodliwe dla państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 ____2___kwietnia_____ 05.04.09, 15:51 www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/swiat/jest-oficjalna-kandydatura-na-szefa-nato,38149,1 wiadomosci.wp.pl/kat,8311,title,Rasmussen-zglosil-swa-kandydature-na-szefa-NATO,wid,11003873,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Pan Rzecznik MSZ wikła się w kolejne kłamstw 05.04.09, 15:57 Nieistotne jest czy instrukcje dla prezydenta istniały, były spisane, wysłane,na jakiej fiszce i czy była tam jakakolwiek data. Kaczyński c_h_c_ą_c_ _j_e_c_h_a_ć_ _c_o_ś_ _u_g_r_a_ć_ _d_l_a_ _s_i_e_b_i_e był w pierwszym rzędzie zobowiązany dowiedzieć się o instrukcje i je wykonywać (tak jak nie miał z tym problemów za rządów brata), nawet NIEISTNIEJĄCE instrukcje. Nic do tego konstytucji to sprawa normalnego uprawiania dyplomacji. Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 . 05.04.09, 16:14 wygląda na to, że pismo z MSZ zostało wysłane późnym wieczorem 2 kwietnia, dlatego Sikorski dodatkowo wręczył je Kaczyńskiemu osobiście rano - na pokładzie samolotu. Moim zdaniem BYŁO TO ABSOLUTNIE ZBĘDNE - obowiązek informowania prezydenta spoczywa na urzędnikach kancelarii prezydenta, a nie szefie MSZ. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: . 05.04.09, 20:52 Tu nawet nie potrzeba szczególnego prawa, to jest do załatwiemia pomiędzy każdym rządem a każdym prezydentem, poza jednym, w 2 3 tyg po wyborach. Ponieważ nie wypada ciągać prezydenta po ministerialnych gabinetach ani ministrowi nie wypada marnować czasu na antyszambrowanie (minister rządzi dyplomacją przed prezydentem i premierem - premier w materii to może podpisać albo wywalić ministra z emeszetu) - przychodzi regularnie wyznaczony urzędnik kacelarii prezydenta (zakładam, niestety, że w kancelarii prezydenta nikt nie potrafi otworzyć zaszyfrowanego majla, który sam się otwiera) i jest informowany. To w sprawach bieżących, kiedy prezydent nigdzie się nie wybiera. W sprawach nagłych, tzn. kiedy się wybiera, niestety, - odwrotnie, ministerialny do prezydenckiego. Z obydwu przypadkach prezydent ma robić, co mu się każe a nie, co mu się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak4 Problemy z czytaniem i rozumieniem? 05.04.09, 13:30 Jak się wytnie zdanie z kontekstu to oczywiście, że można nim zmanipulować. Ale proponuję przeczytać całość. Wnioski są takie: Po pierwsze - wszyscy wiedzieli, że Rasmussen będzie kandydatem ogłoszonym 3 kwietnia. O ile wcześniej nasza prasa pisała o szansach Sikorskiego i innych kandydatach? Po drugie - w pkt. 2 rząd prosi o "wygłoszenie krótkiego oświadczenia" podczas obiadu w razie gdyby Obama rekomendował Rasmussena. Rozumiesz? Oni napisali do Kaczki tak: Jeśli Obama zarekomenduje Rasmussena, to podczas obiadu powiedz, że on został zgłoszony dopiero 3 kwietnia. Dla mnie wszystko jasne - to jest instrukcja na możliwy scenariusz. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Paszkowski już uwikłał się w dalsze kłamstwa 05.04.09, 14:06 Paszkowski już uwikłał się w dalsze kłamstwa, nie masz go co tak bronić. Sam sią dalej pogrążył, tym rauzem całkowicie. Nagle po zauważeniu fałszywki z datą przez internautów pojawiło się wyjaśnienie p. Paszkowskiego, że "to zwykła "literówka". - Powinna była się tam pojawić data 1 kwietnia" A niby czemu 1. kwietnia? Czyżby kolejna literówka??? NIKT przy zdrowych zmysłach NIE wystawiłby swej kandydatury 1. kwietnia - prima aprilis jest dobrem ogólnoeuropejskim! Ambasador Danii przy NATO poinformował swych NATOwskich kolegów o zamiarze Rasmussena w czwartek (02.kwietnia): "Anders Fogh Rasmussen am Vorabend des Nato-Jubiläumsgipfels offiziell seine Kandidatur für das Amt des Generalsekretärs angemeldet.Kopenhagener Medien meldeten am Donnerstag bereinstimmend, der dänische NATO-Botschafter habe dies bei einer kurzfristig einberufenen Sitzung seinen Kollegen verkündet". www.zeit.de/news/artikel/2009/04/02/2765716.xml A sam Rasmussen ogłosił swą kandydaturę OFICJALNIE w piątek, 3. kwietnia: "eine Sprecherin seiner Liberalen Partei sagte im dänischen Fernsehsender TV2, Fogh Rasmussen habe seine Parteikollegen am Freitagmorgen über die Bewerbung informiert(...)". www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,617237,00.html "Der dänische Ministerpräsident bestätigte am Freitag offiziell seine Kandidatur für den Nato-Vorsitz". www.focus.de/politik/weitere-meldungen/anders-fogh-rasmussen-daenischer-ministerpraesident-kandidiert-fuer-nato-vorsitz_aid_387074.html Kaczor zupełnie nie jest z mojej bajki, ale PO i MSZ brzydko, bardzo brzydko się bawią. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Paszkowski już uwikłał się w dalsze kłamstwa 05.04.09, 21:19 @eva15: A ty apiać swoje. Kaczyński przyznał się, że czytał a psim obowiązkiem jego było wiedzieć, kogo popieramy, kogo nie i kogo na razie nie. Twoja żonglerka datami jest o kant. Wiadomo było, że Rasmussen kadyduje niezależnie od formalnej daty. Odpowiedz Link Zgłoś
pariah Mniej pij alkoholiku to będziesz lepiej widział 05.04.09, 12:12 j.w. Zostało troszkę więcej niż półtora roku i kopa w zad - wrócisz ty w niebyt polityczny, z którego wypełzłeś, klocku bagienny. Odpowiedz Link Zgłoś
geobab "Zrób sie gupi przyjdziesz frei.." 05.04.09, 12:13 Ot cała prowda o naszych vipach. Odpowiedz Link Zgłoś
gutboj Tylko zmiana konstytuacji... 05.04.09, 12:14 ...uratuje nas przed trwaniem w takim klinczu pomiędzy premierem a prezydentem. Mam nadzieję (oj głupi ja), że być może w końcu nawet "braciszkowie" pójdą po rozum do głowy i zdecydują się na rozmowy o zmianie konstytucji. Przecież kiedyś to oni (PIS) może wrócić do władzy a np. Tusk czy ktokolwiek im nieprzychylny będzie prezydentem. Blokowanie i jątrzenie zacznie się w drugą (dla nich) niekorzystną stronę. Zmiany w konstytucji będą miały też sens tylko wtedy kiedy razem z uporządkowaniem relacji rząd-prezydent skorygowany zostanie sposób wyłaniania parlamentu. Jeśli chcemy uniknąć niekończących się przepychanek koalicyjnych (teraz PO-PSl, kiedyś PIS-LPR-Lepper) to należy tak skonstruować ordynację (najlepiej większościową albo z przewagą okręgów jednomandatowych) aby ugrupowanie, które wygra (wygra znacząco) będzie mogło rządzić samodzielnie. I wziąć pełną odpowiedzialność. Jeśli dadzą ciała to zostaną po 4 latach rozliczeni i nie będą mogli się tłumaczyć, że prezydent im wszystko blokował lub(i) koalicjant nie pozwolił realizować własnego programu. W sytuacji wyborów większościowych (lub mieszanych z przewagą okręgów jednomandatowych) teoretycznie mógłby zostać prezydent z silnymi uprawnieniami (wetowaniem). Jednak jeśli będziemy tkwić w takiej ordynacji wyborczej jaką mamy to ograniczenie uprawnień prezydenta jest koniecznością. Jeśli ma mieć jakieś prawo do weta, to moim zdaniem ograniczone do najważniejszych - fundamentalnych kwestii. Gadanie, że mamy dobrą konstytucję tylko premiera i prezydenta, którzy nie mogą się dogadać kompletnie do mnie nie trafia. Nie mamy bowiem gwarancji, że ten układ się zmieni. Jeszcze przez 10 lat możemy mieć pecha i ludzi na szczytach władzy, którzy się będą gryźć i sobie podkładać "świnie". Dziwię się dziennikarzom, że nie widzą, w czym tkwi prawdziwy problem. Powinni od dawna bić na alarm i non-stop mówić o konieczności zmian konstytucyjnych (i ordynacji). Jak taka presja na polityków będzie wywierana miesiącami to w końcu usiądą do stołu (stworzą wspólnie komisję konstytucyjną) i coś się zmieni. Taką mam nadzieje - ja prosty obywatel. Odpowiedz Link Zgłoś
alatien Re: Tylko zmiana konstytuacji... 05.04.09, 12:32 Tez marzy mi sie takie rozwiazanie... Ale widzac jak trudno bylo obnizyc finansowanie partii, to jestem dosc cynicznie nastawiony do szans zmian w konstytucji. A mysle ze poza tym co juz napisales, to mozna by zmienic kilka kwestii: - Zmniejszyc sejm i senat o polowe. Nie potrzeba nam az tylu politykow, a i jak izby beda mniejsze to wyborca bedzie latwiej sledzic poczynania poszczegolnych poslow. - Moze wprowadzic podoby okres kadencji jak w USA. Nie jestem zwolennikiem amerykanskiego systemu, ale akurat to ze co 2 lata glosuje sie na 1/3 Kongresu to ciekawe rozwiazanie. Szczegolnie ze ograniczyloby ta polska hustawke prawo-lewo. I zmusiloby politykow do myslenia dlugoplanowego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Tylko zmiana konstytuacji... 05.04.09, 13:01 Zmiana konstytucji jest totalnie pozbawiona znaczenia. W kraju gdzie istnieje minimum konsensu politycznego da się żyć i ze złym prawem mądrze wykonywanym a w kraju, gdzie panoszy się zła wola dobre nie pomoże. Niestety w kraju centralistycznym i etatystycznym zła wola na górze przenosi się na trudności na dole. Popatrz na WBr, gdzie nie ma konstytucji a prawo składa się z samych luk (+ jeszcze multum prawnego barachła historycznego i lokalnego, które zawsze jakiś cwaniak może próbować wykorzystać). Wyobraź sobie, że w WBr władzę przejmuje PiS (w kraju gdzie prawo nie mówi kiedy premier MUSI rozpisać wybory) - to byłyby ostatnie wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
gutboj Re: Tylko zmiana konstytuacji... 05.04.09, 15:41 Z całym szacunkiem, ale porównanie kraju o ugruntowanej demokracji jak Wielka Brytania z Polską nie ma sensu. W Polsce nie ma konsensusu politycznego (mówię o pryncypiach) i dłuuugo go nie będzie. Zostawienie na dalsze lata tych rozwiązań konstytucyjnych powoduje, że tracimy czas (my wszyscy - kraj, nie wykorzystujemy czasu tak jak można by to robić gdyby jakaś opcja polityczna po zdecydowanie wygranych wyborach mogła rzeczywiście wprowadzać skutecznie swój plan. W takim układzie jak mamy, to jest to po pierwsze niewykonalne ze względu na blokującego permanentnie prezydenta, a po drugie ze względu na "chore" z gruntu koalicje (typu Kaczyński z Lepperem lub teraz Tusk z Pawlakiem). W takich okolicznościach jest masa niezrealizowanych pomysłów i obietnic a idąc dalej w kolejnych kampaniach wyborczych rządzący tłumaczą się, że bardzo chcieli ale byli blokowani. Opzycja (jeśli wygrywa wybory) wchodzi w te same buty i tak w koło Macieju. Rozumie, że według Ciebie mamy czekać, tracić szanse pokoleniowe-cywilizacyjne aż w końcu (za ile 10-20 lat?) przyjdzie generacja rozsądnych polityków? Moim skromnym zdaniem to zbyt duży koszt dla kraju. Powołujesz się na Wielką Brytanię. Tamtejszy (większościowy system wybierania) daje jednak zwycięskiej partii w zasadzie pełnię władzy - na czas kadencji oczywiście. Jeśli robią głupoty przez ten czas to są surowo rozliczani i tracą władzę. Ale jednak trzeba też rozpatrywać (zastanawiając się nad wprowadzeniem okręgów jednomandatowych) korzyści płynące z tego rozwiązania. Jeśli trafi się jednak ugrupowanie, które ma dobre pomysły - sensowny program - i większość wyborców na nich odda głos to może jednak lepiej dać im szansę aby w spokoju realizowali obietnice i swoją wizję państwa? Bez notorycznych problemów z koalicjantem i blokującym wszystko prezydentem? Tak ma wyglądać demokracja "made in Poland"? Zaraz ktoś powie, że takich ugrupowań (z dobrym programem) nigdy nie było i nie będzie w Polsce i nie ma powodu dawać im pełnię władzy na te 4 lata. No ale jeśli idziemy tym tropem to rzeczywiście nie ma o czym dyskutować. Trzeba tylko załamać ręce, nic nie robić. Czekać aż narodzą się takie ugrupowania, które nawet będąc w opozycji będą dla dobra Polski pięknie współpracować z rządzącymi i w miłej atmosferze - wspomnianego przez Ciebie konsensusu - budowac kraj. Bajka. Ale jak należysz do tych, którzy wolą czekać. Trudno. To smutne jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Tylko zmiana konstytuacji... 05.04.09, 21:35 Poprawiać prawo należy zawsze. Dobre prawo zawsze lepsze. Sęk jest w braku konsensusu, którego to konsensu zmiana konstytucji nie wprowadzi. I w dobrej polityk złej woli znajdzie dziegciu. Konstytucja nie zastąpi dobrego obyczaju. Stad zawsze i wszędzie należy dobry obyczaj najpierw propagować. Jeszcze raz do Brytyjczyków. Co by było, gdyby w Polsce zprowadzono przed poprzednim zwycięstwem PiSu "zdrowy" system jednomandatowy strach pomyśleć. To samo lekarstwo, to samo trucizna. Odpowiedz Link Zgłoś
gutboj Re: Tylko zmiana konstytuacji... 05.04.09, 23:00 ffamousffatman napisał: > Poprawiać prawo należy zawsze. Dobre prawo zawsze lepsze. Sęk jest w braku > konsensusu, którego to konsensu zmiana konstytucji nie wprowadzi. I w dobrej > polityk złej woli znajdzie dziegciu. Konstytucja nie zastąpi dobrego obyczaju. > Stad zawsze i wszędzie należy dobry obyczaj najpierw propagować. > > Jeszcze raz do Brytyjczyków. Co by było, gdyby w Polsce zprowadzono przed > poprzednim zwycięstwem PiSu "zdrowy" system jednomandatowy strach pomyśleć. To > samo lekarstwo, to samo trucizna. Noe niestety, znowu dajesz bardzo oklepane w naszym kraju argumenty. W stylu "nie ma sensu tego zmieniać, to nic nie da, i tak ktoś kto ma złe intencje tym się nie będzie przejmował". Takie myślenie - wybacz kolego - sprowadza dyskusję do wniosku, że 10 przykazań nam wystarczy, bo kto jest "zły" to nawet najdokładniejsze prawo nie przeszkodzi mu czynić "zła". Prawdę mówiąc to nie rozumiem takich postaw jak Twoja. Bo co w tej dyskusji w ogóle proponujesz? To znaczy, że tak jak jest jest dobrze? Znaczy nie jest dobrze, ale Ty nie widzisz sensu zmian? Tak mam Ciebie rozumieć? Wyeksplikuj dokładniej swoją myśl? Na razie to odbieram Twój głos w taki sposób, że dopóki dopóty ludzie (politycy) się nie zmienią to nie ma sensu konstytucji zmieniać. Czyli tracimy czas - my obywatele - patrząc jak kolejne kadencje zażerają się kolejne chore koalicje i jak kolejni prezydenci opacznie rozumieją swoje prawo do weta. Widzę tez że kompletnie nie rozumiesz czym jest system większościowy. Jak wielu jego przeciwników podajesz tylko negatywny-hipotetyczny aspekt wyboru "złej ekipy" (vide PIS), która przez 4 lata wprowadza chaos i złe rozwiązania. Ok., z tym trzeba się liczyć ale każdy historyk i konstytucjonalista powie Ci, że wybory większościowe mają przeogromny aspekt edukacyjny, bi nawet lud się pomyli i wybierze jakąś złą większość, która namiesza to za kolejne 4 lata taka ekipa jest zwykle o wiele bardziej surowo rozliczana bo samodzielnie (ona i tylko ona) odpowiada za swoje rządy. Ta edukacyjność działa zarówno na lud, który przy następnych wyborach jest ostrożniejszy jak i działa na partie polityczne, które bardziej się kontrolują. Nie wspominam tutaj nawet o większej odpowiedzialności pojedynczych polityków, bo jasnym jest, że w okręgach jednomandatowych rozliczanie "nazwisk" a nie ugrupowań jest łatwiejsze. Powiem tak, po wprowadzeniu ordynacji większościowej trzeba wkalkulować, że ta pierwsza kadencja może być "dziwna" i np. przynieść 4 lata rządów takiej partii jak PIS. Trudno, dla dobra kraju warto na coś takiego pójść. Oczywiście jestem realistą i szanse na takie rozwiązanie jest mizerne. Może będzie (kiedyś) ordynacja mieszana (50% okręgów jednomandatowych). Jeśli zostaniemy w tym bagnie rządów koalicyjnych (ordynacja proporcjonalna) to jednak uważam, że pozbawianie prezydenta prawa weta, a najlepiej uczynienie go figurantem (tak jak to jest w Niemczech chociażby - wybór głowy państwa przez parlament) w naszych warunkach jest absolutną koniecznością. Odpowiedz Link Zgłoś
hos-tel Prezydent : Nie widziałem pisma. To atak na mnie 05.04.09, 12:16 "Prezydent Lech Kaczyński twierdzi, że "na oczy nie widział" dokumentu z sugestiami" "Jego zdaniem pismo, które trafiło do jego Kancelarii było - jak to określił - "korespondencją między urzędnikami" Korespondencją między urzędnikami prezydent nazywa coś, czego podobno na oczy nie widział. Błogosławiony, który nie widział, a określił. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Prezydent : Nie widziałem pisma. To atak na m 05.04.09, 20:56 Jeżeli Prezydent Lech Kaczyński twierdzi, że "na oczy nie widział" dokumentu z sugestiami" to nie nadaje się na stanowisko, jego obowiązkiem było je widzieć, nawet gdyby pismo "nie istniało". Odpowiedz Link Zgłoś
rozbark226 Prezydent: Nie widziałem tego pisma na oczy 05.04.09, 12:19 Nie dosc ze konus i nieudacznik, to jeszcze klamca ! Odpowiedz Link Zgłoś
ichmordy Prezydent: Nie widziałem tego pisma na oczy 05.04.09, 12:21 PO odwraca uwagę od POrażki Sikorskiego. Co POlska mogła ugrać ? Czyżby Tusk przestał grać w Totka i pokerem się zajął , może na jednorękich bandytach gdzieś gra i próbuje kase wygrać żeby zrealizować cuda :) Gra gdzie się da hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
pumpernik Wyjaśniło się. 05.04.09, 12:22 Cała akcja była po to, żeby Sikorski mógł się załapać chociaż na stanowisko wiceszefa NATO. Dyplomatoł. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Kaczor chyba mówi prawdę, pisma pewnie nie widział 05.04.09, 12:23 Kaczor chyba mówi prawdę, pisma pewnie nie widział, bo go nie było. Ta "instrukcja" to fałszywka zmontowana na kolanie z typowo polskim bałaganiarstwem. Datowana z 2. kwietnia podaje na 1. stronie u dołu, że kandydaturę Rasmussena zgłoszono dopiero 3. kwietnia (sic!). bi.gazeta.pl/im/8/6467/m6467188.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Kaczor chyba mówi prawdę, pisma pewnie nie wi 05.04.09, 14:24 @eva15: przeczytaj posty wyżej już było Odpowiedz Link Zgłoś
kretu23 kowal zawinił, Cygana powiesili 05.04.09, 12:24 Bizancjum. Mehmed II na karku. Odpowiedz Link Zgłoś
sprawiedliwy1970 Zróbmy referendum 05.04.09, 12:26 Zgłaszam oficjalnie wniosek o referendum w sprawie nowych wyborów prezydenckich !! ZAKOŃCZMY W KOŃCU TĄ FARSĘ ! Przyznajmy razem, że wybór Kaczyńskiego na jakikolwiek urząd był błędem, którego więcej nie powtórzymy ! Odpowiedz Link Zgłoś
alatien Re: Zróbmy referendum 05.04.09, 12:43 Lepiej referendum konstytucyjne, bo problem to nie tylko potyczki rzadzacych, ale raczej problem systemu ktory na to pozwala... Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: sprawiedliwy1970 06.04.09, 00:28 sprawiedliwy1970 napisał: > Zrobmy referendum > Zgłaszam oficjalnie wniosek o referendum w sprawie nowych wyborów prezydenckich > !! > ZAKOŃCZMY W KOŃCU TĄ FARSĘ ! > Przyznajmy razem, że wybór Kaczyńskiego na jakikolwiek urząd był błędem, > którego więcej nie powtórzymy ! Referendum w twoim tylku! Rozumiem twoje bolesci, POpaprancu. Oczywiscie, ze wybor Kaczynskiego jest prawdziwym nieszczsciem dla POpaprancowej POkomuny. Gdyby nie Kaczynski, to juz dawno POkomuchy rozkradlyby wszystko i mielibysmy dyktature!!! Rozumiesz, kanalio?! PS - Sprawiedliwy to ty jestes tak samo jak Stalin. Odpowiedz Link Zgłoś
ventus_historicus Szanse Kaczyńskiego na reelekcję maleją :-) 05.04.09, 12:30 Jest i dobra strona ostatnich działań pana prezydenta i jego "doradców" - szanse na reelekcję maleją i maleją! Odpowiedz Link Zgłoś
reali-sta1 Re: Szanse Kaczyńskiego na reelekcję maleją :-) 06.04.09, 11:20 ventus_historicus napisał: > Jest i dobra strona ostatnich działań pana prezydenta i jego "doradców" - szans > e > na reelekcję maleją i maleją! I bardzo dobrze. Dość już robienia z L.K. idioty na POdobieństwo. Moim zdaniem prezydent powinien podać sie do dymisji, rzucić to wariactwo na mordę tych co się starają pomniejszyć ważność głowy państwa i dla własnego zdrowia odejść. Niech się żrą dalej między sobą, a my będziemy musieli ten cyrk oglądać bo nie mamy wyjścia, może na horyzoncie pojawi się jakiś mądrzejszy polityk co nas z tego bagna PO-sowskiego wyciągnie. Chociaż bardzo w to wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
johnybe "...bo byłem zbyt pijany." 05.04.09, 12:32 Prezydent wie kiedy przestać mówić! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczor.lze.jak.bura.suuuka Jak długo jeszcze będziemy znosić alkoholizm LK ? 05.04.09, 13:06 Odpowiedz Link Zgłoś