oldnick5 18.04.09, 10:36 Co na to doc. dr hab. Andrzej Anusz, Uniwersytet Kardynała Wyszyńskiego? Stanisław Remuszko Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rajmunde Wyższość zbiorowej tragedii 18.04.09, 12:56 Autorka listu ma racje. Mnie samemu nasunello sie ze codziennie na polskich drogach ginie srednio 14 osob a w gorszych dniach i ponad 20. Mozna powiedziec ze prawie codziennie mamy pozar w Kamieniu pomorskim. I co z tego wszystkiego wynika? Wlasnie NIC i nie jestem pewny czy wybory nowej wladzy cos zmienia. pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
salci_rozencwajgowa Re: Wyższość zbiorowej tragedii 18.04.09, 13:00 Zamiast mowic o partiach, roznych osobnikach, porozmawiajmy o kondycji, jakosci czlowieka w polsce, a bedzie nam chyba lepiej zrozumiec co tu sie dzieje i dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Zbiorowa tragedia u biednych w budynku socjalnym 18.04.09, 21:49 Boze widziales, i nie pomogles, to byly, twoje dzieci, ktorych tylko ty ze swym dobrym sercem Panie mój, trzymywales, przy zyciu. Byli wolni niby twe ptactwo, i naraz wziales ich zycie, w wielkiej tragedii. Boze Panie mój, pomóż tym którzy przeżyli, zabierz im ból ognia, i zamknij kanal lez, tym którzy stracili swych bliskich na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
antrejka Wyższość zbiorowej tragedii 18.04.09, 22:34 Abstrahując od tego, że była to tragedia, że Ci, którym udało się przeżyć, do końca życia nie zapomną koszmaru... zastanawiam się kiedy państwo uznaje tragedię za godną żałoby narodowej; ile osób musi zginąć równocześnie; jak bardzo medialna musi być ich śmierć... Dla bliskich śmierć jednostki jest bardziej bolesna niż śmierć wielu obcych, mimo całej empatii. Może zgodnie z Johnem Donne: "Żaden człowiek nie jest samotną wyspą; każdy stanowi ułamek kontynentu, część lądu (…) śmierć każdego człowieka umniejsza mnie, albowiem jestem zespolony z ludzkością. Dlatego nigdy nie pytaj, komu bije dzwon; bije on tobie."; ale wtedy mielibyśmy stałą żałobę narodową... Odpowiedz Link Zgłoś
pingwin.4 Wyższość zbiorowej tragedii 19.04.09, 00:52 Hańba polskiego hotelarstwa Żyję w kraju pozorów i powszechnych zaniedbań. Przed chwilą odszedłem od telewizora. Wszystkie media wciąż mówią o pożarze Hotelu Socjalnego w Kamieniu Pomorskim. W hotelu zameldowanych było 77 osób. Śmierć w ogniu poniosło 21 osób. Ale liczba ofiar może być większa, ponieważ z 11-stoma osobami nie ma żadnego kontaktu. Jeśli to był hotel, to ja pytam co robił recepcjonista w recepcji? Spał? Nie zauważył ognia? Hotel, to recepcja, całodobowa obsługa, bezpieczeństwo zameldowanych gości. Jeśli recepcji nie było ani nawet nocnego stróża, to dlaczego władze nazywają te parodię hotelarstwa HOTELEM? Tym razem premier wyprzedził prezydenta w drodze do wypadku. Jeden punkt więcej w kampanii prezydenckiej. Na ekranie zarówno Donald Tusk jak i Lech Kaczyński wystąpili jakby w roli reporterów. Relacjonowali, ile jest ofiar, ilu zostało rannych, lekko czy ciężko. Nie zauważyłem przy pogorzelisku starosty czy wojewody. Padły też obietnice pomocy finansowej w wysokości 4 milionów złotych. Już rozpętano akcję zbiórki pieniędzy przez SMS- y. Ludzie dobrej woli i podatnicy bez dobrej woli – pokryją koszty tragedii. Ale czy nie rozsądniej byłoby wydać sto tysięcy złotych na zabezpieczenia przeciwpożarowe, żeby nie dopuścić do pożaru? Skoro pierwsza płonęła klatka schodowa, to powodem nie było nic innego jak podpalenie. Sam prezydent Lech Kaczyński mówił, że widocznie rozlano benzynę, albo jeszcze coś gorszego. Dziwił się dlaczego pożar tak szybko się rozprzestrzenił. Świadkowie przed kamerą mówili, że nie działały wyjścia ewakuacyjne i hydranty. Straż pożarna przyjechała za późno. Strażacy nie wiedzieli co mają robić. Nieudolna straż biegała wokół domu. Żaden nie wszedł do środka. Strażacy łapali ręcznie wyrzucane przez okna dzieci. Nikt nie widział, żeby rozpostarto płachtę, na którą można skakać. Takie rzeczy to widzi się tylko w amerykańskich filmach. Kompromitująca i żenująca sytuacja. Ludzie palili się żywcem. Rozżalona kobieta mówi do kamery: „Spędzili do tego budynku pół patologii z miasta i spalili”. Powinno być mniej psychologów policyjnych a więcej gaśnic, czujników dymu. Każdy przepis dotyczący bezpieczeństwa przeciwpożarowego powinien być rygorystycznie egzekwowany. Hotel z zameldowanymi ludźmi, to nie jest obora w PGR, gdzie wystarczyło powiesić na ścianie bosak, toporek, wiadro i bezpieczeństwo było odfajkowane. Najwyższy czas wyeliminować z języka opinii publicznej brednie o Hotelu Socjalnym. Taką nomenklaturę mogli wprowadzić do obiegu tylko nieudolni urzędnicy. Winni muszą być pociągnięci do odpowiedzialności. Od referenta po burmistrza, starostę i wojewodę. Jestem jednak pewien, że nikomu włos z głowy nie spadnie. Jeśli zarzut będzie miał członek PO to partia go uratuje. Gdy prokurator będzie się czepiał członków PiS, to wszechmocni bracia Kaczyńscy pomogą oskarżonemu. Na koniec w grę wejdą adwokaci. Ostatecznie okaże się, że winni tragedii są ci, którzy już nie żyją. A jeśli było to umyślne podpalenie, to sprawca być może dawno już przekroczył granice w Unii Europejskiej bez granic i ogląda w Internecie skutki swej zbrodniczej działalności. Żal tylko tylu istnień ludzkich. Trzydniowa żałoba narodowa. Modlitwy. Rozpacz rodzin. Jak w naszym kraju patrzeć w przyszłość? Jak żyć spokojnie? Patrzysz w telewizor, czytasz gazetę, surfujesz w sieci. Wszędzie widzisz ludzi odpowiedzialnych za funkcjonowanie państwa. Mają usta pełne patetycznych komunałów. A ty szary przeciętny Polaku musisz pryskać na pasach, bo cię jakiś cham przejedzie. Tylko w Polsce kierowcy nie zatrzymują samochodów przed przejściem dla pieszych. Tu nie wiesz z którego dachu spadnie ci poniemiecka obluzowana dachówka na głowę. Tu skręcisz sobie nogę na fatalnie położonych płytach chodnikowych i nikt nie będzie nad tobą płakał. Pojedziesz samochodem do rodziny a pijany idiota na drodze zderzy się z tobą czołowo. Obydwaj wraz ze swoimi pasażerami pójdziecie do nieba. Proszę poczytać statystykę Wielkanocnych wypadków drogowych. Pijane święta na polskich drogach – 25 zabitych, 1,5 tys. nietrzeźwych kierowców. Życzenia Wesołych Świąt są już w Polsce nieaktualne… www.felieton102.bloog.pl Odpowiedz Link Zgłoś
yavanna86 Re: Wyższość zbiorowej tragedii 19.04.09, 16:51 Pingwin, święte słowa. W zasadzie wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś