gugula 20.04.09, 07:07 Oto obraz katolickiej miłości bliźniego. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
diabetyczka Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 20.04.09, 07:12 Proponuję ławę oskarżonych rozszerzyć o niedoszłych budowniczych IV Rzeczypospolitej. Ci to dopiero szkodzili Polsce. Tamci przynajmniej mają poczucie, że Polskę ratowali i jaka Polska jest każdy widzi. A gdyby tym z PiSu się udało? Wszystko by miało gębę Maciarewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
gregkopen Krecik 20.04.09, 07:34 Daj spokój. Ja pamiętam PRL z filmów amerykańskich i zagranicznych i na który bym wtedy kanał nie przełączył to tę samą krecią gębę widziałem. www.youtube.com/watch?v=4TVWJGjX6wo Więcej bym tej traumy nie chciał przeżywać. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczynksi Średnia zgonów w Polsce to 73(dla mężczyzn).Komuna 20.04.09, 07:51 im służyła, trzeba przyznać. Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Mój ojciec "andersowiec" dożył w komunie 92 roku 20.04.09, 08:03 życia a wujek który przeżył Syberię 96. Odpowiedz Link Zgłoś
jazmig Ile lat mają niemieccy zbrodniarze wojenni? 20.04.09, 08:06 Jak ktoś mordował Żydów, to go będą ścigali bez względu na wiek, a jak komunista mordował Polaków, to GW martwi się ich wiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
patriotaa Re: Mój ojciec "andersowiec" dożył w komunie 92 r 20.04.09, 09:27 krzych.korab napisał: > życia a wujek który przeżył Syberię 96. A mój dziadek dożył 102 lat i zwiedził Syberię, cudem przeżył Katyń leżąc pod trupami kolegów, i cieszył się że żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: Średnia zgonów w Polsce to 73(dla mężczyzn).K 20.04.09, 09:02 73 lata to średnia. Biorąc pod uwagę ze górnicy z "Wójka" ginęli w wieku 20-40 to generał wydający rozkazy możne nawet do 100 dociągnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 20.04.09, 07:13 że też generałowi chce się użerac z głupolami "prokuartorami" i niewielę mądrzejszymi "sędziami"? panie generale-olej pan ich ciepłym sikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
diabetyczka z ławy oskarżonych na "małpkę" do preydęta 20.04.09, 07:26 Jest wyjście z tej sytuacji. Pan prezydęt powinien wszystkich żyjących jeszcze oskarżonych zaprosić do Pałacu i tam poczęstować każdego "małpką" pitą z gwinta. Jak wiem gen. JAruzelski mógłby wybrać whisky o ile mu lekarz pozwoli i gen. Kiszczak też. Ale dla pani Kempary proponuje "małpkę"likieru - chyba Gospodarstwo Pomocnicze prezydęta zamawiało też i likier (ja bym wolał wiśnióweczkę - proszę o zakup na następny "dzień otwartego pałacu dla zwiedzających") W ten sposób byłby wilk syty i owca cała, a polski wymiar sprawiedliwości mógłby w końcu zająć się wymierzaniem sprawiedliwości a nie dopisywaniem historii. Odpowiedz Link Zgłoś
iq58 Re: z ławy oskarżonych na "małpkę" do preydęta 20.04.09, 07:53 Alkohol Jaruzelskiemu ??? NIGDY !!! No, może po trzynastej. Oczywiście zaprosić go przed 11 i kazać czekać :D. Alem torturę wymyślił. Odpowiedz Link Zgłoś
proczestochowa Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 20.04.09, 07:56 OFIARY JARUZELSKIEGO I KISZCZAKA Głównymi wykonawcami stanu wojennego były służby specjalne i mundurowe generałów Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka. By nie zapomnieć o ich ofiarach, publikujemy listę wszystkich osób, które straciły życie między 13 grudnia 1981 a grudniem 1983 r. w wyniku działań komunistycznego aparatu zbrodni. GRUDZIEŃ 1981 Tadeusz Kostecki - lat 62. Pierwsza ofiara stanu wojennego. Pracownik wodociągów we Wrocławiu, hydrotechnik, były żołnierz Armii Krajowej i działacz “Solidarności”. Razem ze studentami i profesorami Politechniki strajkował przeciw decyzji gen. Jaruzelskiego. Zginął 15 grudnia po pobiciu przez ZOMO. W jego pogrzebie wzięło udział kilka tysięcy wrocławian. Józef Czekalski, lat 48; Józef Giza, lat 28; Joachim Gnida, lat 28; Ryszard Gzik, lat 35; Bogumił Kupczak, lat 28; Andrzej Pelka, lat 20; Jan Stawisiński, lat 22; Zbigniew Wilk, lat 20; Zenon Zając, lat 22. Górnicy z katowickiej Kopalni Wujek . Ostrzelani 16 grudnia przez funkcjonariuszy ZOMO. Siedmiu górników zginęło na miejscu, dwóch pozostałych (Joachim Gnida i Jan Stawisiński) zmarło 25 stycznia 1982 r. Zdaniem komunistycznej prokuratury - ZOMO-wcy użyli broni w obronie koniecznej. W wyniku brutalnej akcji ZOMO, ORMO i milicji rannych zostało 21 innych górników. Antoni Browarczyk - lat 23. Został postrzelony w głowę podczas tłumienia przez milicję i wojsko demonstracji przeciwko ogłoszeniu stanu wojennego w Gdańsku 17 grudnia 1981 r. Nie uczestniczył w demonstracji. Kula trafiła wracającego z praktyk w zakładzie elektromechanicznym Browarczyka na przystanku autobusowym. Zmarł 23 grudnia. Śledztwo umorzono “wobec niewykrycia sprawców nieostrożnego użycia broni”. STYCZEŃ 1982 Wanda Kołodziejczyk - lat 59. Z więzienia na Rakowieckiej w Warszawie trafiła do szpitala 4 stycznia. Była w stanie agonalnym; parę minut później zmarła. Przyczyną śmierci było ciężkie pobicie. Pierwsza kobieta na liście ofiar podwładnych generałów Jaruzelskiego i Kiszczaka. LUTY 1982 Franciszek Zdunek - lat 49. Rolnik z Sobolewa (w województwie lubelskim) i przewodniczący Komitetu Budowy Kaplicy w rodzinnej wsi. Zastrzelony 2 lutego 1982 r. przez sierżanta milicji. Jerzy Karwacki. Pracował w Zakładach Przemysłu Metalowego im. Hipolita Cegielskiego w Poznaniu. Zatrzymany i zabrany przez milicję na przesłuchanie po manifestacji pod pomnikiem poznańskiego Czerwca’56. Z III komisariatu MO nie wrócił. Następnego dnia ciało Karwackiego zostało znalezione przy nasypie tramwajowym na Osiedlu Lecha. Zmarł 13 lutego 1982 r. Pochowany na cmentarzu na Górczynie. MARZEC 1982 Wojciech Cieślewicz - lat 29. Absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, dziennikarz. Pisywał do “Merkuriusza” i “Przeglądu Sportowego”. Dwa dni przed rozpoczęciem pracy w “Głosie Wielkopolskim” - 13 lutego 1982 r. - został pobity przez oddział ZOMO. Zmarł 2 marca 1982 r. Pobicie miało miejsce w pobliżu mostu Teatralnego przy ul. Fredry w Poznaniu. Po podwójnej trepanacji czaszki aż do śmierci nie odzyskał przytomności. W decyzji o umorzeniu śledztwa napisano, że Cieślewicz zmarł “w następstwie urazów zadanych przez funkcjonariuszy MO w czasie interwencji w dniu 13 lutego 1982 r.”. W czerwcu Wojciech Cieślewicz miał wziąć ślub. KWIECIEŃ 1982 Wojciech Cielecki - lat 19. Zginął 2 kwietnia 1982 r. w Białej Podlasce bez żadnego powodu. Gdy wracał wieczorem do domu, został zatrzymany przez dwóch pijanych żołnierzy. Szturchany i bity zaczął uciekać. Schronił się przed oprawcami na podwórku posesji, z której przegnał go właściciel. Gdy wrócił na ulicę, ponownie wpadł w ręce żołnierzy. Długo bity Cielecki zginął od strzału w głowę. Mieczysław Rokitowski - lat 47. Mieszkaniec Przemyśla, został zatrzymany przez milicję pod zarzutem rozpowszechniania nielegalnych książek i ulotek. Śmiertelnie pobity w zakładzie karnym przez współwięźniów, zachęcanych do tego przez strażników. Zmarł 3 kwietnia 1982. Stanisław Kot. Inżynier zakładów mięsnych w Rzeszowie, został pobity przez patrol ZOMO podczas manifestacji ulicznej 31 marca. Zmarł 3 kwietnia 1982 r. MAJ 1982 Władysław Durda. Ślusarz. Podczas rozpędzania demonstracji 3 maja w Szczecinie pod oknami mieszkania Durdy milicja użyła gazów łzawiących. Funkcjonariusze nie zezwolili żonie Durdy na wezwanie pogotowia - mężczyzna zmarł następnego dnia. Mieczysław Radomski - lat 56. Ślusarz, pracował dla frimy Unitra-Unim w Warszawie. Działacz “Solidarności”. Zmarł 3 maja z powodu obrażeń odniesionych podczas obchodów rocznicy Konstytucji. Ciało znaleziono dopiero po dwóch dniach, okoliczności jego śmierci do dziś nie zostały wyjaśnione. Joanna Lenartowicz - lat 19. Podczas demonstracji 3 maja w Warszawie została brutalnie pobita przez ZOMO. Zmarła 5 maja. Adam Szulecki - lat 32. Mieszkaniec Warszawy, został skatowany podczas demonstracji trzeciomajowej. Zmarł w szpitalu 9 maja. Piotr Majchrzak - lat 19. Uczeń Technikum Ogrodniczego w Poznaniu. Zatrzymanego 11 maja około 21 na ul. Fredry przy kościele Najświętszego Zbawiciela Majchrzaka brutalnie pobiło kilkunastu funkcjonariuszy ZOMO i WSW. Zmarł 18 maja na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego, operowany przez lekarza ze szpitala MSW. Nie odzyskał przytomności. 21 maja odbył się manifestacyjny pogrzeb. Po śmierci Piotra Majchrzaka ludzie generała Kiszczaka straszyli i szykanowali rodzinę chłopca. Śledztwo umorzono z powodu braku świadków. Młodszy brat Piotra Majchrzaka - Radosław - był do niedawna prezesem klubu piłkarskiego Lech Poznań. Odpowiedz Link Zgłoś
proczestochowa CD 20.04.09, 07:56 CZERWIEC 1982 Emil Barchański - lat 17. Jedna z najmłodszych ofiar stanu wojennego. Uczeń Liceum im. Mikołaja Reja w Warszawie. 10 lutego razem z kolegami oblał farbą i podpalił pomnik Feliksa Dzierżyńskiego, 3 marca zatrzymany przez SB podczas drukowania pism podziemnego wydawnictwa. W areszcie bity i zmuszany do składania fałszywych zeznań, podczas procesu przed sądem dla nieletnich odwołał swoje zeznania i zaznaczył, że grożono mu śmiercią. Dzięki jego zeznaniom starsi koledzy uniknęli kary pozbawienia wolności, a on sam dostał opiekę kuratora. Śledzony i straszony przez SB. Zaginął 3 czerwca. Trzy dni później jego ciało wydobyto z Wisły. LIPIEC 1982 Włodzimierz Lisowski - lat 67. Pobity 13 maja przez milicję podczas demonstracji w Krakowie. Zmarł równo dwa miesiące później z powodu odniesionych obrażeń wewnętrznych. SIERPIEŃ 1982 Mieczysław Poźniak - lat 26. Robotnik z lubińskiego Elektromontażu. 31 sierpnia brał udział w antykomunistycznym wiecu, brutalnie spacyfikowanym przez pluton ZOMO z Legnicy. Funkcjonariusze ZOMO otworzyli ogień do tłumu, raniąc kilkanaście osób i zabijając trzech demonstrantów. Mieczysław Poźniak zmarł na miejscu. Andrzej Trajkowski - lat 32. Elektryk z Lubina. Zginął wraz z Mieczysławem Poźniakiem. Osierocił czworo dzieci. Piotr Sadowski - lat 32. Pracownik Portu Gdańskiego. 31 sierpnia uciekał przed milicjantami, którzy pacyfikowali demonstrację w centrum Gdańska. Przewrócił się i stracił nieprzytomność. Zmarł w wyniku zatrucia gazem łzawiącym. Żaden z funkcjonariuszy nie próbował udzielić mu pomocy. WRZESIEŃ 1982 Tadeusz Woźniak - lat 49. Robotnik pracujący w Energetyce w podwrocławskiej Siechnicy. 31 sierpnia skatowany we Wrocławiu przez oddział ZOMO podczas demonstracji. Zmarł następnego dnia w szpitalu. Kazimierz Michalczyk - lat 27. Tokarz. Zmarł 2 września w wyniku ran odniesionych podczas demonstracji ulicznej we Wrocławiu. Osierocił dwójkę małych dzieci. Eugeniusz Wiłkomirski - lat 52. Pobity przez ZOMO 1 września podczas demonstracji w Częstochowie. Zmarł dwa dni później. Michał Adamowicz - lat 28 . Elektryk, działacz “Solidarności”. Trzecia ofiara - po Mieczysławie Poźniaku i Andrzeju Trajkowskim - brutalnej pacyfikacji wiecu w Lubinie 31 sierpnia. Znalazł się w szpitalu z raną postrzałową na głowie. Zmarł 5 września. Osierocił dwoje dzieci. Stanisław Rak - lat 35. Zegarmistrz, śmiertelnie pobity w Kielcach przez milicję podczas demonstracji 31 sierpnia. Zmarł 7 września. Zdzisław Jurgielewicz - lat 29. Pracownik ZSO Polam Wilkasy. Pobity na komendzie MO w Giżycku, zmarł w szpitalu 21 września. PAŹDZIERNIK 1982 Adam Grudziński - lat 36. Pracownik Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Internowany w Załężu. W czerwcu 1982 r. stanął tam w obronie więzionego kolegi z opozycji. Pobity przez milicję, zmarł kilka miesięcy później w szpitalu. Bogdan Włosik - lat 20. Elektryk w krakowskiej Nowej Hucie, uczeń technikum wieczorowego. Zginął podczas demonstracji 13 października od kuli esbeka Andrzeja Augustyna. W pogrzebie wzięło udział 20 tysięcy osób. Morderca Włosika po obaleniu komunizmu został skazany na 10 lat więzienia, wyszedł na wolność po odbyciu połowy kary. Kazimierz Majewski - lat 46. Delegat na I Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ “Solidarność” w Gdańsku. Po wprowadzeniu stanu wojennego szykanowany przez SB. Grożono mu pobiciem i śmiercią jego żony oraz dzieci, namawiano do współpracy z bezpieką. Brutalne i ciągłe przesłuchania przez milicję i SB doprowadziły go do załamania nerwowego. Popełnił prawdopodobnie samobójstwo, choć okoliczności jego śmierci do dziś nie zostały wyjaśnione. LISTOPAD 1982 Stanisław Królik - lat 39. Pracownik warszawskiej Foto-Optyki. Pobity przez ZOMO 10 listopada, gdy czekał na przystanku na autobus. Zmarł sześć dni później. Wacław Kamiński - lat 32. Spawacz na Wydziale K-2 Stoczni Gdańskiej. Trafiony w głowę petardą gazową podczas demonstracji 11 października. W drodze do szpitala zatrzymany i pobity brutalnie przez ZOMO. Zmarł w szpitalu 28 listopada. STYCZEŃ 1983 Zbigniew Simoniuk - lat 33. Działacz białostockiego Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania oraz NSZZ “Solidarność”. Jeszcze przed wprowadzeniem stanu wojennego bity i maltretowany przez ludzi gen. Kiszczaka (m.in. oblany płynem łatwopalnym i podpalony). Po wprowadzeniu stanu wojennego internowany i więziony, dwukrotnie uciekał z rąk bezpieki. Według oficjalnej wersji popełnił samobójstwo, wieszając się 8 stycznia 1983 r. w celi. Zenon Błeszczyński - lat 24. Robotnik w bydgoskim Gazomontażu. Pobity zaraz po świętach Bożego Narodzenia w 1982 r. w areszcie śledczym, zmarł w szpitalu 13 stycznia następnego roku. LUTY 1983 Ryszard Kowalski - lat 44. Przewodniczący NSZZ “Solidarność” w Hucie Katowice. Szykanowany i śledzony przez SB. Zaginął 7 lutego 1983 r. Prawie dwa miesiące później - 31 marca - jego ciało wyłowiono z rzeki. MARZEC 1983 Jan Ziółkowski - lat 56. Współpracownik Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Czerwca ‘56. Pobity 1 marca przez poznańskich milicjantów. Do zdarzenia doszło na komisariacie. Ziółkowski zmarł cztery dni później. Józef Larysz, lat 41. Pracownik ELWRO w Pszczynie, działacz NSZZ “Solidarność”. W czasie stanu wojennego internowany. Zmarł pobity przez milicjantów podczas przesłuchania na komendzie. Bogusław Podboraczyński - lat 21. Działacz “Solidarności” z Nysy. Zamordowany w marcu 1983 r. przez MO. Jego ciało znaleziono w rzece dopiero 30 kwietnia. KWIECIEŃ 1983 Zbigniew Szymański - lat 29. Mieszkał w Hannie (woj. bielsko-podlaskie). Pobity śmiertelnie przez dwóch młodych funkcjonariuszy ZOMO. MAJ 1983 Ryszard Smagur - lat 29. Introligator. Zginął 1 maja 1983 roku w Nowej Hucie ugodzony w szyję pociskiem z gazem łzawiącym. Karetka jadąca mu na pomoc została ostrzelana przez funkcjonariuszy ZOMO. Pochowany w Grąbałowie. Grzegorz Przemyk - lat 19. Śmiertelnie pobity przez ZOMO. Do zbrodni doszło 12 maja, gdy chłopak świętował zdaną maturę. Przemyk - syn opozycyjnej poetki Barbary Sadowskiej - zmarł dwa dni później. Jeden z lekarzy stwierdził, że nigdy przedtem nie widział tak rozległych obrażeń wewnętrznych. Jedno z najgłośniejszych morderstw okresu stanu wojennego. CZERWIEC 1983 Zdzisław Miąsko - lat 29. Rolnik z podwarszawskiego Okuniewa. Pobity na posterunku MO przez funkcjonariuszy. Zmarł 3 czerwca. Jerzy Marzec - lat 21. Pracownik wrocławskich kolei. Pobity przez MO w dniu wizyty Jana Pawła II we Wrocławiu. Oficjalna przyczyna śmierci: zachłyśnięcie się krwią. SIERPIEŃ 1983 Jacek Stefański - lat 25. Muzyk z Gdańska, po jego tragicznej śmierci jego bracia (także muzycy) występowali pod nazwą “Bez Jacka”. Zmarł 9 sierpnia, pobity tydzień wcześniej przez “nieznanych sprawców”, a więc podwładnych gen. Kiszczaka. Po śmierci chłopaka SB naciskała na jego rodzinę, by nie próbowała na własną rękę dochodzić okoliczności zgonu. Andrzej Grzywna - lat 62. Skatowany przez milicjantów w areszcie. Zmarł 29 sierpnia, kilka godzin po pobiciu. Włodzimierz Witkowski - lat 31 . Fizyk, brał udział w demonstracji we Wrocławiu 31 sierpnia. Jego zwłoki znaleziono tydzień później pod Oleśnicą, wisiały na drzewie. WRZESIEŃ 1983 Janina Drabowska - lat 63. Zmarła w wyniku obrzęku płuc, spowodowanego zmasowanym użyciem przez ZOMO gazu łzawiącego podczas opozycyjnej demonstracji 31 sierpnia w Nowej Hucie. LISTOPAD 1983 Henryk Wasiluk - lat 28. Opozycjonista z Gorzowa Wielkopolskiego, wiele miesięcy szykanowany przez SB. Tuż przed nakazaną przez władze eksmisją z mieszkania dokonał demonstracyjnego samospalenia. (opracowane na podstawie listy Komitetu Helsińskiego, ustaleń IPN oraz materiałów archiwalnych i prasowych) Grzegorz Wierzchołowski, Magdalena Żuraw Artykuł ukazał się na stronie Niezależna.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kvakva Re: CD 20.04.09, 08:46 proczestochowa napisał: > CZERWIEC 1982.... A teraz napisz o wszystkich ofiarach Piłsudskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
rita.1 Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 20.04.09, 07:58 Nie dziwota, że polski wymiar sprawiedliwości goni w piętkę, skoro zajmuje się procesami politycznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar591 Nie wiem, czy i kto z nas, oskarżonych, doczeka .. 20.04.09, 08:09 ... końca tego procesu. _____________________________________________________________________ Mam nadzieję, że chociaż jaruzelski doczeka końca procesu, sprawiedliwego wyroku degradacji do stopnia szeregowego i odsiadki do krótkiego końca swoich dni. Odpowiedz Link Zgłoś
menuet1 Historia! 20.04.09, 08:18 Historia powinna ich osądzić a nie żadni zemsty ipnowcy. Jedno jest pewne - tym ludziom kiedyś ,jak zostana ujawnione wszystkie dokumenty ,pomniki postawimy. Tak generalnie to u nas za duzo jest historyków. Nie mieliby co robic ,gdyby nie IPN. Niektorzy zrozumieli to wczesniej i poszli w polityke , jak Tusk na przyklad. Nałęcz rozsadnie wrocil na Uczelnię. W PRLu zdobywali szlify i przeciw PRLowi je wykorzystali. Ręce robotnikow przewrociły PRL po to ,żeby wejść do 'raju' z 15% bezrobociem...swoim. Wałesa dopiero niedawno zauważył ,że 'hotele mogą się zapełnić 'jak sie da ludziom pracę. Budowa zatem nowych jest bez sensu. Pawlak zauważył ,ze odpływ kasy z Polski na Zachos może równoważyc unijne dotacje!. Chodorkowski doprowadził do tego ,że bogactwa naturalne Rosji stały sę wlasnością Amerykanów! W Wenezueli było podobnie. Oczywiście wszystko legalnie. HEHE. Za duzo tez mamy ekonomistów ,ktorzy rozkladaja ręce i ....nie wiedzą. To są z nas żarty !!! Społeczeństwo znowu weżmie 'kosiarkę' i wykosi do rownego i ...zacznie się od nowa !!! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Historia! 20.04.09, 08:29 menuet1 napisał: > Historia powinna ich osądzić a nie żadni zemsty ipnowcy. > > Jedno jest pewne - tym ludziom kiedyś ,jak zostana ujawnione > wszystkie dokumenty ,pomniki postawimy. Chyba, ze u ciebie w ogródku... > > Tak generalnie to u nas za duzo jest historyków. Nie mieliby co > robic ,gdyby nie IPN. Niektorzy zrozumieli to wczesniej i poszli w > polityke , jak Tusk na przyklad. Nałęcz rozsadnie wrocil na Uczelnię. > W PRLu zdobywali szlify i przeciw PRLowi je wykorzystali. Ręce > robotnikow przewrociły PRL po to ,żeby wejść do 'raju' z 15% > bezrobociem...swoim. Wałesa dopiero niedawno zauważył ,że 'hotele > mogą się zapełnić 'jak sie da ludziom pracę. Budowa zatem nowych > jest bez sensu. > Pawlak zauważył ,ze odpływ kasy z Polski na Zachos może równoważyc > unijne dotacje!. > Chodorkowski doprowadził do tego ,że bogactwa naturalne Rosji stały > sę wlasnością Amerykanów! W Wenezueli było podobnie. Oczywiście > wszystko legalnie. HEHE. > Za duzo tez mamy ekonomistów ,ktorzy rozkladaja ręce i ....nie > wiedzą. To są z nas żarty !!! > Społeczeństwo znowu weżmie 'kosiarkę' i wykosi do rownego > i ...zacznie się od nowa !!! > A do ciebie dalej nie dotarło, że mysli marksa i Engelsa dawno już umarły?? Historia je już pogrzebała, tyle, że niktórzy sa na tyle mało rozgarnięci, że jeszcze tego nie zauważyli.... Poproś o azyl na Kubie, opoiedz nam jak było... Odpowiedz Link Zgłoś
menuet1 Re: Historia! 20.04.09, 08:39 Zdrowo wtedy musiałeś 'po łbie' oberwać ! Wspólczuję ale tak sobie myślę ,że dzięki temu dzisiaj , jako jeden z niewielu, nie narzekasz !!!! Wywalczyłes sobie !!! Bez pracy i myślenia , krzykiem i demagogią !! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 20.04.09, 08:22 gugula napisał: > Oto obraz katolickiej miłości bliźniego. A na czym ma polegać ta miłośc?? Jeśli uważasz, że na odpuszczniu grzechów mordercom i bandytom, to coś cie się we łbie poprzestawiało. Najpierw jest wyznanie gzreczów, apotem pokuta. Na końcu jest odpuszczenie. Dla siebie wymagasz miłości pieprzony komuchu, a komukolwiek ją dałeś?? Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Re: Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 20.04.09, 08:35 OK, czyli kolejny wyznawca grzybowego radia. Na szczęście krk tylko z nazwy jest powszechny a odpuszczającym grzechy nie jest ani tłum jego wyznawców (96% wpisanych na listę, 30% chadza na mszę) ani kler. Nie żebym bronił generała - niech go sądzą. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 20.04.09, 14:14 tom.gorecki napisał: > OK, czyli kolejny wyznawca grzybowego radia. > Na szczęście krk tylko z nazwy jest powszechny a odpuszczającym grzechy nie jes > t ani tłum jego wyznawców (96% wpisanych na listę, 30% chadza na mszę) ani kler > . > Nie żebym bronił generała - niech go sądzą. No cóż, jak widze znajomość podstaw religii katolickiej juest już dla ciebie wyznacznikiem bycia wyznawcą ojca Dyrektora. No cóż, na schematyzm myslenia nie da się nic poradzić... GBa nwet podałeś liczby... ja pierdzielę, chłopie jeteś telepatą albo jasbnowidzem. Po kilku zdaniach wiesz już wszystko. Powinieneś zarabiać dużą kasę jako psychoterapeuta. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Re: Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 22.04.09, 09:44 Jeśli, jak piszesz (choć ja wiem, że kłamiesz) religia katolicka pozwala na pisanie tego: "Jeśli uważasz, że na odpuszczniu grzechów mordercom i bandytom, to coś cie się we łbie poprzestawiało." to oczywiście masz rację. Ale jak ci inny kolega napisał, to nie w twojej gestii leży odpuszczanie. Ty, jak umiesz, możesz wybaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 20.04.09, 09:39 A na czym ma polegać ta miłośc?? Jeśli uważasz, że na odpuszczniu > grzechów mordercom i bandytom, to coś cie się we łbie > poprzestawiało. Jezus tak właśnie robił. Czy uważasz ze mu coś się we łbie poprzestawiało ?? Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Re: Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 22.04.09, 09:49 michalng napisał: > Jezus tak właśnie robił. Czy uważasz ze mu coś się we łbie poprzestawiało ?? Jezus mógł to robić, bo miał do tego prawo. Człowiek moze sobie odpuszczać grzechy tylko, jeśli ma do tego prawo (sukienkowi je sobie przypisują, ale nie bardzo mają na to papier, oprócz samodzielnie napisanego). Zresztą zacytuj może co Jezus mówił, jak te grzechy odpuszczał. Na pewni nie "Bóg cię kocha takiego, jaki jesteś (złodzieja, bandytę, mordercę)"... A to owieczkom wmawiają biskupi i pastorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 22.04.09, 13:49 > Jezus mógł to robić, bo miał do tego prawo. > Człowiek moze sobie odpuszczać grzechy tylko, jeśli ma do tego prawo (sukienkow > i je sobie przypisują, ale nie bardzo mają na to papier, oprócz samodzielnie na > pisanego). Jezus tez miał to prawo jedynie w myśl tego samego "papiera" napisanego przez sukienkowych. Żadnych innych papierów an to nie ma :) Albo wierzysz w ten papier albo nie.Zresztą co to ma do tematu "poprzestawiania we łbie" ? Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Re: Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 22.04.09, 13:59 michalng napisał: > > Jezus mógł to robić, bo miał do tego prawo. > > Człowiek moze sobie odpuszczać grzechy tylko, jeśli ma do tego prawo (suk > ienkow > > i je sobie przypisują, ale nie bardzo mają na to papier, oprócz samodziel > nie na > > pisanego). > > Jezus tez miał to prawo jedynie w myśl tego samego "papiera" napisanego przez > sukienkowych. Żadnych innych papierów an to nie ma :) Albo wierzysz w ten papie > r > albo nie.Zresztą co to ma do tematu "poprzestawiania we łbie" ? Pisma Świętego sukienkowi nie napisali. To "przeredagowanie" nie było aż tak tajemnicze, jak piszą. Oni przypisują sobie coś, czego im się nie należy, w odróżnieniu od Jezusa. Ale to nie na takie rozmowy czas ani miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 22.04.09, 14:47 > Pisma Świętego sukienkowi nie napisali. To "przeredagowanie" nie było aż tak ta > jemnicze, jak piszą. A kto napisał ? Cały "Nowy testament" napisali apostołowie albo ich uczniowie wiec klasyczni "sukienkowi" :) a stary testament tez kapłani spisali. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Re: Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 22.04.09, 15:24 michalng napisał: > > A kto napisał ? Cały "Nowy testament" napisali apostołowie albo ich uczniowie > wiec klasyczni "sukienkowi" :) a stary testament tez kapłani spisali. Wiesz, niby tak. Ale porównaj sobie ich zachowanie z zachowaniem papieża czy biskupów (całusy, pycha) - jest różnica. I o tę różnicę mi chodzi. Apostołowie mieli "street cred" i temu zawdzięczali szacunek. A sukienkowi pasterze trzód... cóż. Nie. Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 23.04.09, 08:42 > Wiesz, niby tak. Ale porównaj sobie ich zachowanie z zachowaniem papieża czy bi > skupów (całusy, pycha) - jest różnica. I o tę różnicę mi chodzi. To jacy byli apostołowie i ich uczniowie wiemy też z przekazów zrobionych przez nich samych:) nawet jak byli pyszni i się obcałowywali to nie napisali by o tym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Re: Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 23.04.09, 12:48 Byli dość szczerzy na swój temat. Zresztą brak zaufania do bliźnich to polskie przekleństwo. Przez nie dla urzędasów jesteśmy potencjalnymi oszustami. Odpowiedz Link Zgłoś
tupkal Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 20.04.09, 08:27 no tak koneic jest pewny!Dla niektórych przyszedł w trakcie stanu wojennego panie generale ..... Odpowiedz Link Zgłoś
qasher Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 20.04.09, 13:40 Proces oczywiście nie przekreśla krociowych wręcz emerytur. Odpowiedz Link Zgłoś
grba Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 20.04.09, 13:47 Czyli gdyby nadarzyła się okazja znowu będzie można... Odpowiedz Link Zgłoś
an_konta Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 20.04.09, 14:39 SZKIC DO PORTERTU DYKTATORA Wprowadzając stan wojenny, przywódca komunistyczno–generalskiej WRON–y generał Wojciech Jaruzelski w osławionym przemówieniu stwierdził jednoznacznie, że jest on skierowany przeciwko „ekstremistom z Solidarności”, chce bowiem w ten sposób uchronić kraj przed „wojną domową”. Kto z kim miał się bić w tej wojnie, skoro broń miała tylko jedna strona, a druga była całkiem bezbronna? Tego już Jaruzelski nie powiedział. Jaruzelski w noc grudniową był faktycznym dyktatorem Polski – jako I sekretarz KC partii komunistycznej, premier, minister obrony, przewodniczący KOK i przewodniczący WRON. Wtedy, w 1981 r., generał nie powoływał się na zagrożenie sowiecką interwencją. Teoria „mniejszego zła” pojawiła się później, aby nasilić się w okresie ostatnich 4 lat. Wprowadzając stan wojenny, miał rzekomo uchronić Polskę przed „większym złem”, czyli zbrojną agresją dywizji Armii Czerwonej. Tak zwane dokumenty Komisji Susłowa z 1981 r. całkowicie pogrążają Jaruzelskiego i jego podwładnych. Te absolutnie wiarygodne dokumenty historyczne były już wielokrotnie cytowane, przypomnijmy więc tylko najważniejsze wypowiedzi sowieckich przywódców, członków Biura Politycznego na Kremlu. Andropow (szef KGB, sekretarz KC): "Nie możemy ryzykować. Nie możemy, nie zamierzamy wprowadzać wojsk do Polski." Gromyko (minister spraw zagranicznych): "Będziemy musieli starać się przytłumić nastawienie Jaruzelskiego i innych przywódców Polski co do wprowadzenia naszych wojsk. Żadnego wprowadzenia wojsk do Polski być nie może. Przywrócenie porządku w Polsce jest sprawą PZPR." Susłow (nr 2 na Kremlu, sekretarz KC): "Niech polscy towarzysze sami decydują, jakie działania mają podejmować." Ustinow (minister obrony ZSRR): "Polskie Biuro Polityczne jednogłośnie podjęło decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego." Rusakow (sekretarz KC, odpowiedzialny za sprawy międzynarodowe): "Polscy towarzysze mają nadzieję na pomoc innych krajów z wprowadzeniem sił zbrojnych na teren Polski." Natomiast generał dywizji Władysław Pożoga, w grudniu 1981 r. wiceminister spraw wewnętrznych i szef wywiadu PRL, potwierdził jeszcze przed ujawnieniem dokumentów „Komisji Susłowa” fakt, iż Breżniew zapewnił Kanię i Jaruzelskiego, że nie będzie zbrojnej interwencji Armii Sowieckiej, ale domagał się od przywódców Polski Ludowej zdławienia „Solidarności”. Pożoga pisze wprost, iż wywiad PRL (...) oceniał ruchy wojsk radzieckich jako działania pozoracyjne. Oni naprawdę marnowali niesamowite ilości paliwa, aby ładnie wyglądać na zdjęciach wykonywanych przez amerykańskie satelity wywiadowcze. Mało kto jednak wie, że były to te same jednostki wykonujące manewry demonstracyjne. Jaruzelski, Kiszczak i Siwicki wiedzieli jednak o tym doskonale, bo otrzymywali raporty od Pożogi. Warto przytoczyć inne dowody wykazujące, że polscy generałowie wykonywali rozkazy z Kremla w imię imperialnych strategicznych celów ZSRS. Najwybitniejszy na Zachodzie znawca historii Polski, brytyjski profesor Norman Davies, pisze wprost, że (...) Jaruzelski już jako szef Głównego Zarządu Politycznego Wojska Polskiego był CZŁOWIEKIEM KGB. Profesor Davies stwierdza dalej: Gdy się weźmie pod uwagę panujący w Polsce układ polityczny, pytanie o to, czy Jaruzelski działał z inicjatywy własnej, czy też z inicjatywy Moskwy, staje się pytaniem retorycznym. Gdyby Jaruzelski sam opracował plan działania, to i tak jako lojalny komunista musiałby prosić radzieckich towarzyszy o zielone światło. Gdyby zaś ten plan narodził się w Moskwie, generał musiałby przyrzec posłuszeństwo. Jaruzelski był oficerem w służbie imperium sowieckiego od młodości aż do emerytury. Trzeba nazywać rzecz po imieniu. Element prorosyjski był znacznie zawsze silniejszy niż Polacy chcą się przyznać. Zbyt mało było okresów w historii Rosji, kiedy normalny, honorowy Polak mógł być z czystym sumieniem lojalny wobec systemu rosyjskiego czy sowieckiego. Jaruzelski to człowiek–maska, tyle że za maską nie ma twarzy tylko drugą maskę. Zamach 1981 r. był wykonany mistrzowsko i bez większego przelewu krwi. Jest bez wątpienia najlepszym zamachowcem XX wieku. Jest na liście wielkich zamachowców, a nie bohaterów. Wieloletni premier PRL Piotr Jaroszewicz, sam przecież człowiek Kremla, tak pisał o dyktatorze stanu wojennego: "Jaruzelski, zajmując się przez dziesiątki lat sprawami bezpieczeństwa i wojska, mający wieloletnie powiązania z aparatem KGB, był przekonany, że władza w państwie realnego socjalizmu opiera się na aparacie policji, bezpieczeństwa i wojska." Wspomniany już generał Pożoga opisuje, jak wyglądało to w 1982 r. Szef WRON składał meldunki szefowi KGB na Polskę: "Generał Jaruzelski przekazywał w mojej obecności ważne informacje generałowi Pawłowowi, szefowi radzieckiej rezydentury KGB w Polsce. Dotyczyły one walki z opozycją i klerem. Zdumiała mnie agresywność wypowiedzi generała, brutalne traktowanie politycznych przeciwników i hierarchii kościelnej. Przekazał przedstawicielowi KGB nazwiska czołowych opozycjonistów, szczegółowo ich scharakteryzował, podkreśliwszy słabe i mocne strony. Szeroko rozwodził się o działalności poszczególnych osób, wskazując na ich antyradzieckość. Omówił nasze zamiary wobec opozycji, poinformował, jakie kompromitujące materiały mamy o poszczególnych osobach. W podobny sposób przedstawiał sprawy związane z Kościołem. Nawet dla mnie nie była to sympatyczna informacja. Przedstawianie w tak czarnym świetle opozycji i Kościoła wydawało mi się przesadzone, a nawet szkodliwe. Irytowała mnie skrupulatność, z jaką generał Pawłow notował każde słowo." Pułkownik Ryszard Kukliński (szef Oddziału Planowania Obronno–Strategicznego w Sztabie Generalnym) jeden z najbliższych współpracowników Jaruzelskiego wspomina: "W 1956 r. byłem doradcą batalionu w 12. Dywizji Piechoty dowodzonej przez płk. Wojciecha Jaruzelskiego. Marszałek Konstanty Rokossowski z wieloma swymi oficerami opuścił już Polskę, ale pozostawił na kluczowym stanowisku szefa Sztabu Generalnego sowieckiego generała Jerzego Bordziłowskiego. Kiedy tylko przeszedł na emeryturę i odwiedził Polskę, był już w mundurze sowieckim i od razu przestał mówić po polsku. Jaruzelski był pierwszym polskim generałem, który po nim objął stanowisko szefa sztabu, ale dla Sowietów zrobił znacznie więcej niż Bordziłowski." W stanie wojennym Jaruzelski osobiście wydał polecenie skazania pułkownika Kuklińskiego na śmierć. Był to jeden z najbardziej haniebnych wyroków w całej historii Polski. Polski sąd skazał na śmierć Polaka za przekazywanie USA tajemnic nie Państwa Polskiego, ale obcego, wrogiego Polsce mocarstwa, tajemnic nie polskich, tylko sowieckich. W dodatku te tajne strategiczne dokumenty Armii Czerwonej pisane przecież były nie po polsku tylko po rosyjsku. Dlatego rację ma wspomniany już profesor Norman Davies, że generał Jaruzelski jest ostatnim człowiekiem na świecie, który ma dzisiaj prawo sądzić Kuklińskiego. Najlepszy znawca życiorysu Jaruzelskiego płk Lech Kowalski pisze, że jeszcze w latach 40.: Jaruzelski cieszył się pełnym zaufaniem Moskwy. (...) To Kreml metodycznie prowadził go po ścieżce, która zawiodła go do dnia 13 grudnia 1981 r. Z kamienną twarzą, z doskonałym samopoczuciem Jaruzelski twierdził wielokrotnie, że Polska w całym bloku radzieckim stanowiła wyjątek, mieliśmy większy zakres suwerenności niż inni. To prawda, ale zarazem bardzo gorzka prawda. W ramach tej suwerenności dowodzone przez Jaruzelskiego wojsko dokonywało masakry bezbronnej ludności cywilnej w grudniu 1970 r. na Wybrzeżu oraz w grudniu 1981 r. w stanie wojennym. Wcześniej w ramach tej suwerenności ludowe Wojsko Polskie mordowało bezbronnych ludzi na ulicach Poznania w 1956 r., a jeszcze wcześniej, w latach 1944–1948 pacyfikowało resztki podziemia AK. Wszystko to było dokonywane istotn Odpowiedz Link Zgłoś
tadek-1 Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 20.04.09, 14:53 I znowu ten instytut Niezgody Narodowej, i znowu Katowice. Jak dlugo jeszcze bedzie ta zabawa w sad. Tutaj nikomu nie chodzi o zaden wyrok. Tutaj chodzi zeby sadzic az do smierci. Katowicki IPN wslawil sie grzebaniem w trupach. Obecnie specjalizuja sie, znecaniem nad zywymi trupami. Polacy lubia pisac i rozczulac sie nad roznymi sprawiwdliwosciami, tylko polskiej nie widza. Odpowiedz Link Zgłoś
grba Re: Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 20.04.09, 15:19 Niemiec pisałby tak: I znowu to Centrum Dokumentacji Zbrodni Nazistowskich i znowu Ludwigsburg. Jak dlugo jeszcze bedzie ta zabawa w sad. Tutaj nikomu nie chodzi o zaden wyrok. Tutaj chodzi zeby sadzic az do smierci. Ludwigsburgskie CDZN wslawilo sie grzebaniem w trupach. Obecnie specjalizuja sie, znecaniem nad zywymi trupami. Niemcy lubia pisac i rozczulac sie nad roznymi sprawiwdliwosciami, tylko niemieckiej nie widza. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita81 Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 21.04.09, 09:47 Proces ten jest wyjątkowo niesmacznym spektaklem. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi05 sąd nie zdąży 21.04.09, 10:09 wyroku sądu nie będzie, a historycy będą się latami spierać w ocenach wojny komunistów z Polakami. Przy okazji, chciałbym przypomnieć, że stan wojenny to nie była żadna nowość. Przez dziesiątki lat stacjonowały w Polsce radzieckie wojska by bronić władzy ludowej przed narodem. To był permanentny stan wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
patriota51 Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 21.04.09, 12:40 jestem "wzruszony" obroncami z GW, mozna bylo kryminalistow skazac 20 lat wczesniej, ale na to potrzebna byla prawdziwa opozycja, a nie walesowskie- kuroniowsko-michnikowskie popluczyny Odpowiedz Link Zgłoś
herrrkagan Re: Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 23.04.09, 12:48 Typowo katolickie milosierdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
an_konta Re: Średnia wieku oskarżonych: 83 lata 23.04.09, 13:04 Miłosierdzie okazuje się po okazaniu żalu i skruchy , a czy ty coś takiego u tego ZDRAJCY widziałeś? Odpowiedz Link Zgłoś