Dodaj do ulubionych

Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka

20.04.09, 21:14
Jakaś selekcja naturalna musi być, przynajmniej na debili padnie.
Co dzień widzę jak gnają wzdłuż Czerniakowskiej w W-wie [długa i prosta
jezdnia, trzy pasy], lawirując między autami. Nawet teraz słyszę, mimo
zamkniętego okna [jest 21] jak odkręcają na maxa.
Szlag by ich...
Obserwuj wątek
    • kotoskop Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 21:14
      Po co w ogóle jeździć motorem, gdy cała Europa stawia na rower?
      Jestem za zakazem jeżdżenia motocyklem. Rower zdrower!
      • tdzik Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:09
        Świetny pomysł! Jestem za! A nawet jeszcze bardziej za - tzn. lepsza wersja by
        była zakazu jazdy samochodami, wtedy te milion motocyklistów w naszym kraju nie
        będzie miało problemów z tępotą kierowców samochodów, którzy myślą , że jak oni
        stoją w korku to motocykl też musi. Może rower, skuter i pieszy także? Bo
        samolot , czy pociąg to chyba nie :-)
        • gupek70 Albo zakazac 20.04.09, 22:21
          picia coca coli , bo niszczy zeby , albo robienia kupy bo od tego ginie puszcza
          amazonska !
        • patriotaa Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:36
          tdzik napisał: Świetny pomysł! Jestem za! A nawet jeszcze bardziej za - tzn.
          lepsza wersja by była zakazu jazdy samochodami, wtedy te milion motocyklistów w
          naszym kraju nie będzie miało problemów z tępotą kierowców samochodów, którzy
          myślą , że jak oni stoją w korku to motocykl też musi. Może rower, skuter i
          pieszy także? Bo samolot , czy pociąg to chyba nie :-)
          ------------------------------------------------------------
          Czubku z motorem przez takich debili jak ty miałem samochód uszkodzony. Stałem
          na światłach czerwonych a taki idiota jak ty na motorze śpieszył się i cały bok
          mi zarysował a na dodatek uciekł ale zapisali jego numery i policja znalazła
          tego debila. założyłem sprawę cywilna i zapłacił z własnej kieszeni za remont
          samochodu i za to że nie miałem samochodu gdy był w remoncie. A wiesz w jaki
          sposób zapłacił? Komornik sprzedał jego motocykl i jednego debila mniej jest na
          jezdni
          • gupek70 Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:52
            Ty , ale w tym seichento to cie chyba na motorynce prysowal , skoro musial
            sprzedac motocykl . I nie wciagaj koksu na swiatlach , bo Ci sie kolory myla .
            To nie byl motor tylko tramwaj . Nie stawaj na torach , szczegolnie kolo arkadii
      • orientespl Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:48
        To ty chyba z takiej Europy (jewropy) zza Buga chyba..... Byłe we
        wszystkich krajach od Niemiec po Portugalię i mnóstwo tam motocykli,
        rowerów też to fakt ale nie pisz bzdur o jakiś zakazach.....
      • azjatuchajbejowicz Rower a ekologia 21.04.09, 09:33
        > Po co w ogóle jeździć motorem, gdy cała Europa stawia na rower?
        > Jestem za zakazem jeżdżenia motocyklem. Rower zdrower!

        Zdajesz sobie sprawę z tego, jak trzeba zepsuć środowisko, żeby taki
        welocyped wyprodukować? Ta guma na opony, aluminium albo tytan na
        ramę (pozyskiwanie i jednego i drugiego, to jedne z najbardziej
        energochłonnych procesów metalurgicznych), te syntetyki, żeby dupcia
        była ciasno opięta? Bateryjki do migadełek? Te wszystkie
        plastikowe flaszki po 'napojach energetycznych', walające się w
        coraz większej ilości po lasach i polach Niedorzecza Wisły, które
        archeolodzy będą jeszcze znajdywać za parę tysięcy lat? Matka
        Natura płacze krwawymi łzamia!

        I jeszcze benzyna (lub olej napędowy) wypalany przez auta warczące
        na dwójce, bo je pedalista przyblokował, a wyprzedzić tego jak nie
        ma? I dodatkowe zużycie paliwa przez rowery przypięte do samochodów
        w sposób urągający wszelkim prawom aerodynamiki?
        • unhappy Re: Rower a ekologia 21.04.09, 11:14
          Bez przesady:

          http://stuff.swir.us/2007/11/09/pierwszy_rower.jpg
    • wlodzimierz.ilicz A więc rzeczywiście debile. Te modły to przecież 20.04.09, 21:21
      szczyt idiotyzmu.
      A potem rozpędzeni mijają samochody o centymetry.
      Bp żaden nie stanie w korku.
      • szmecierecie Re: A więc rzeczywiście debile. Te modły to przec 20.04.09, 22:19
        ja stawałem.. do czasu aż jakiegoś nieszczęśnika stojącego na końcu korka zabił
        pan w samochodzie który nie zauważył że jest korek.
      • havokkk Re: A więc rzeczywiście debile. Te modły to przec 20.04.09, 22:23
        Pa jaki kozak :)
        www.liveleak.com/view?i=0bd_1199274992
        • havokkk Re: A więc rzeczywiście debile. Te modły to przec 20.04.09, 22:31
          Trik życia :)
          www.liveleak.com/view?i=a1d_1185964641
    • tomek_atomek Modlitwa się przyda, ale lepiej myśleć 20.04.09, 21:27
      Taa, kiedyś wyprzedzałem sobie inne auta, przede mną pół kilometra
      prostej, jadę sobie spokojnie 120. Nagle pojawiło się jedno
      światełko, prędkość kosmiczna, mruga mi...mam zjechać? w sekundę?
      Jak????

      Polecam filmy (uwaga! drastyczne to mało powiedziane):
      www.liveleak.com/view?i=567_1239354498
      www.liveleak.com/view?i=fa9_1230771241
      www.liveleak.com/view?i=9ed_1207677986
      www.liveleak.com/view?i=045_1221427635
      www.liveleak.com/view?i=822_1177022953
      No i każdy na "prawdziwym" motorze wierzy, że da radę uciec policji
      www.liveleak.com/view?i=7b4_1193659906
      • nick_othem Re: Modlitwa się przyda, ale lepiej myśleć 20.04.09, 21:49
        tomku atomku, a cóż to była za droga, gdzie mogłeś jechać 120? No bo skoro
        piszesz, że pół km prostej, to wynika, że była to droga 1-jezdniowa, a na takich
        w Polsce jeździć tyle nie wolno.
        Z Twojego postu wynika, że Ty możesz mieć gdzieś przepisy, a inni już nie.
        A jeśli to była autostrada, to nie dziwota, że Cię z tyłu popędzali
        • tomek_atomek Re: Modlitwa się przyda, ale lepiej myśleć 20.04.09, 21:58
          nick_othem napisał:

          > tomku atomku, a cóż to była za droga, gdzie mogłeś jechać 120? No
          >bo skoro piszesz, że pół km prostej, to wynika, że była to droga 1-
          >jezdniowa, a na takich w Polsce jeździć tyle nie wolno.

          No wiedziałem, że się ktoś taki znajdzie, kto mi to napisze. Otóż
          jestem normalnym kierowcą, jeżdze czasem takimi drogami i szybciej.
          Kluczem jest użycie mózgu, a nie sama prędkość.
          Nie wyprzedzam w ciemno, a jak wjadę na lisa, to zostanie z niego
          mokra plama - nie znajdę się na drzewie

          > Z Twojego postu wynika, że Ty możesz mieć gdzieś przepisy, a inni
          >już nie.

          Nie pisałem nic o przepisach.

          > A jeśli to była autostrada, to nie dziwota, że Cię z tyłu popędzali

          Nie zrozumiałeś - ten motor jechał z PRZODU...zjechałem mu i
          przeleciał obok mnie na trzeciego.
          • thegreatmongo Re: Modlitwa się przyda, ale lepiej myśleć 20.04.09, 22:05
            Stary ale o co ci chodzi. Nie zobaczyles tego motoru. Twoja wina i tyle. Ty
            przekroczyles przepisy do 120, on pewnie tez. Tyle, ze ty wyprzedzales...
            Nie umiesz, nie wyprzedzaj.
            • tomek_atomek Re: Modlitwa się przyda, ale lepiej myśleć 20.04.09, 23:24
              No fakt, może się trochę zagapiłem...
              Prawidłowa reakcja motocyklisty to:
              a) trochę zwalniamy, mrugamy światełkiem - droga jest szeroka,
              wszyscy się zmieścimy, zjedź mi tylko trochę baranie!
              b) trochę zwalniamy, być może trzeba będzie zjechać na pobocze
              c) hamujemy ile się da i przygotowujemy się do zjazdu na pobocze.

              W przypadku auta i motocyklisty to samo.

              Tak może i moja byłaby wina...Ja w dwutonowym aucie miałbym później
              wyrzuty sumienia do końca życia...zgadza się. A ten na motorku,
              miałby już koniec życia....

              Najlepiej pouczaj tych jadących z naprzeciwka!
      • rasklaat Re: Modlitwa się przyda, ale lepiej myśleć 20.04.09, 22:02
        Kurczę, jadę do Polski niedługo swoim krążownikiem i trochę mam obawy. Mam przejechane ze 30 000 km ale tylko po UK. Na co powinienem najbardziej uważać?
        • tomek_atomek Re: Modlitwa się przyda, ale lepiej myśleć 20.04.09, 22:17
          Na podmuch TIRa, który przejedzie 20 cm od Twojej lewej ręki.
          Na ślepych dziadków na skrzyżowaniach i na monstrualne dziury.
          Jedź środkiem pasa - jak samochód - sam nie wierzę, że to piszę, ale
          to chyba jedyn sposób na bezpieczeństwo.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Modlitwa się przyda, ale lepiej myśleć 20.04.09, 22:32
          > Kurczę, jadę do Polski niedługo swoim krążownikiem i trochę mam obawy. Mam prze
          > jechane ze 30 000 km ale tylko po UK. Na co powinienem najbardziej uważać?

          Na to, że samochody jeżdżą pod prąd? ;-]
    • baboch_z_nosa Mogliby sie delikatniej zabijac :( 20.04.09, 21:32
      narzady sa potrzebne.:
      • lidek_syn_ubeka Raduje sie serce,raduje sie dusza! 20.04.09, 21:43
        gdy debil motocyklista
        martwy sie nie rusza .

        Panowie motocyklisci,modlow o bezpieczna jazdę nie żalowac,a potem
        180 na licznik i jazda na jednym kole:)))Dzieki Bogu,ze jeden kamien
        na drodze wystarczy do wprawienia mnie w doskonaly nastroj.Zapraszam
        tez panow motocyklistow na okoliczne slupy,latarnie i płoty.
        • nick_othem Re: Raduje sie serce,raduje sie dusza! 20.04.09, 21:51
          lecz się
        • zz26 Re: Raduje sie serce,raduje sie dusza! 20.04.09, 22:34
          Panowie motocyklisci,modlow o bezpieczna jazdę nie żalowac,a potem
          > 180 na licznik i jazda na jednym kole:)))Dzieki Bogu,ze jeden kamien
          > na drodze wystarczy do wprawienia mnie w doskonaly nastroj

          tak cie cieszy czyjaś śmierć? powiedz kiedy ktoś z twojej rodziny zdechnie wtedy
          zatańczymy na jego grobie....z radości podoba sie?
      • vlad1 Re: Mogliby sie delikatniej zabijac :( 20.04.09, 22:11
        Hmmm nie wiem czy chciałbym dostać takie narządy...Ze względów
        zdrowotnych. Po prostu wiem ze wśród motocylistów jest "trochę"
        homoseksualistów obojga płci. Wiem że zaraz zostanę nazwany pop...ym
        homofobem, ale nie pitolę bo mi się wszystko kojarzy, a mówię o tym
        co wiem.
      • tdzik Re: Mogliby sie delikatniej zabijac :( 20.04.09, 22:25
        baboch_z_nosa napisał:

        > narzady sa potrzebne.:

        Najwięksi dawcy organów to wielokrotnie kierowcy samochodów - taka jest
        rzeczywistość. Więc nie pękaj . Może się jeszcze przydasz :-)
    • mkseiko Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 21:40
      fakt jazda motorem przez miasto 200 na godzine to głupota a co do selekcji
      naturalnej to problem polega na tym że czasem oprócz "debili" giną inni ludzie
      np piesi. Osobiście uważam że ścigacze nie powinny być dopuszczone do ruchu
      publicznego, przynajmniej te które rozwijają tak zawrotne prędkości. Jeśli ktoś
      chce pędzić 300 na godzine hayabusa to są zamknięte tory. Pamiętajmy że są
      motocykliści którzy czerpią prawdziwą przyjemność z jazdy motocyklem a nie z
      wyścigów ze śmiercią
      • szmecierecie Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:20
        to kierowca kieruje motocyklem a nie motocykl kierowcą, to raz.
        Dwa, zmierzyłeś kiedyś komuś prędkość kiedy miał 200 km/h ?
    • karol_7 Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 21:41
      Panowie motocykliści
      Zróbcie zastrzeżnie ze się nie zgadzacie na pobieranie Waszycgh
      organów do przeszczepu - jest taka opcja, i zamknie to mordy
      niektórym po.pie.r.dolo.nym.
      NIe jeżdże na motocyklu ale szanuję wolność wyboru, a poje.nańs,two
      policyjno-dziennikarskie mam w głęęęębokim poszanowaniu
      Może redaktorzyna zrobiłby statystyki ile wypadków powodują
      motocykliści a ile nawaleni policjanci i inni kierowcy dwuśladów?
      Może pokusiłby się ile krzywdy kierowcy owych wielośladów robią
      sobie a ile innym i porównał do motocyklistów
      To jest jakaś popiep.rzona policyjno-polityczna nagonka

      Chyba wiem o co w tym chodzi - smerfy nie mogą zdzierżyć że mogą
      motorcyklom na pukiel skoczyć i stąd ta beznadziejna propaganda
      Brawo geeebelsy w nmundurach :) tylko czy ktoś myślący na to się
      nabierze? A jeśli nawet to po niewczasie bo motorcykiel już dwa km
      przed nim :)
      • kotoskop Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 21:45
        > Brawo geeebelsy w nmundurach :) tylko czy ktoś myślący na to się
        > nabierze? A jeśli nawet to po niewczasie bo motorcykiel już dwa km
        > przed nim :)

        ...leży w rowie, a motocyklista obok w strzępach. Już niejedna
        ucieczka przed policją tak się zakończyła.
      • tomek_atomek Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 21:51
        Aleś wymyślił...napisz jak zrobisz kilkadziesiąt tysięcy km po
        polskich drogach.
        W niemczech rozumiem, że można szybko jeździć, są autostrady, a
        wszyscy są przyzwyczajeni, że 150km/h to jest prędkość na prawym
        pasie i żeby zmienić na lewy trzeba się przyjrzeć w lusterko.
        Ja autem już ze trzy razy pobocza zwiedzałem, bo jakiś geniusz
        lusterek nie używał...

        Motocykliści jadąc 200km/h i więcej nie biorą pod uwagę, że za
        zakrętem może jechać ciągnik, stać ciężarówka, cokolwiek...
        To mija z wiekiem. Zabijają się na nawet dziurach.

        Jedyne rozwiązanie to ograniczenie wieku/pojemności np. motory
        powyżej 125cm tylko dla osób powyżej 26 lat.

        Dobrym pomysłem było, żeby prawo jazdy na motor można było zrobić
        dopiero po 21 roku życia - nie od razu z samochodem.

        Tyle, że za jeżdzenie na motorze z prawem jazdy tylko na auto grozi
        jakiś śmieszny mandacik i tyle...
        • szmecierecie Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:17
          drogi kolego, wsiadłeś kiedyś na motocykl ?
          Chyba nigdy, a ja skutecznie jeżdżę od siedmiu lat. Rocznie około 7 tys km,
          głównie po poznaniu i w godzinach szczytu, tzw "ścigaczem".
          Nie miałem żadnego wypadku, ani jednego punktu karnego, a swoje życie
          zawdzięczam szczęściu.
          Dlaczego ? Bo to chyba ręka Boga mnie kierowała kiedy trzy razy udało się ominąć
          wesoło wyjeżdżające z podporządkowanej samochody.

          ... ale o tym już nikt nie powie.
          Swoją drogą, sam nie mogę się doczekać kiedy będzie prawo jazdy na motocykl
          stopniowane.
          • zz26 Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:41
            > Dlaczego ? Bo to chyba ręka Boga mnie kierowała kiedy trzy razy udało się ominą
            > ć
            > wesoło wyjeżdżające z podporządkowanej samochody.

            i tu jest istota problemu jaka wtedy prędkością jechałeś?
            bo jak widzę ze pojazd jest 150 metrów od skrzyżowania to wiem ze zdążę wjechać
            na skrzyżowanie ale jak szanowny motocyklista zamiast jechać 50 jedzie 200 to
            potem do mnie pretensje ze mu drogę "zajechałem" bo zamiast dojechać do
            skrzyżowania w 15 sekund (we tym czasie każdy potrafi bezpiecznie wykonać
            manewr) dojeżdża w 4 ja oczywiście powinienem przewidzieć ze patrząc w lewo i
            widząc punkcik w oddali jedzie kretyn który zapierd....a 200 km/h
            • szmecierecie Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:53
              zz26 napisał:

              > > Dlaczego ? Bo to chyba ręka Boga mnie kierowała kiedy trzy razy udało się
              > ominą
              > > ć
              > > wesoło wyjeżdżające z podporządkowanej samochody.
              >
              > i tu jest istota problemu jaka wtedy prędkością jechałeś?
              (...)

              > widząc punkcik w oddali jedzie kretyn który zapierd....a 200 km/h

              60 km/h.. ograniczenie było do 60 km/h

              ale pewnie powiesz ze 200 km/h i na jednym kole ?
              • zz26 Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:56
                > 60 km/h.. ograniczenie było do 60 km/h

                jak jechałeś 60 to co innego ale zbyt dużo słyszałem o szalonych motocyklistach
                co sie wbijają w autobus bo jechali 200
                • zz26 Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:58
                  a i na marginesie nie rób z siebie ofiary idioci co wymuszają pierwszeństwo
                  wyjeżdżając z podporządkowanej to nie tylko problem motocyklistów
                  • szmecierecie Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 23:26
                    zz26 napisał:

                    > a i na marginesie nie rób z siebie ofiary idioci co wymuszają pierwszeństwo
                    > wyjeżdżając z podporządkowanej to nie tylko problem motocyklistów

                    a to prawda, ale jadąc samochodem mam: esp, abs, asr, dwie poduszki powietrzne,
                    cztery koła i wspomaganie kierownicy. Skręcić mogę w każdej chwili, nie muszę
                    "bujnąć" samochodu tak jak to muszę zrobić z motocyklem.
                    Jadąc 60 km/h pokonuję ok 12m/s, potrzebuję 0,25 sekundy na bujnięcie motocykla.
                    Całe 4 metry mniej mam, brr.
                    • bmc3i Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 21.04.09, 00:30
                      szmecierecie napisał:

                      > zz26 napisał:
                      >
                      > > a i na marginesie nie rób z siebie ofiary idioci co wymuszają pierwszeńst
                      > wo
                      > > wyjeżdżając z podporządkowanej to nie tylko problem motocyklistów
                      >
                      > a to prawda, ale jadąc samochodem mam: esp, abs, asr, dwie poduszki powietrzne,
                      > cztery koła i wspomaganie kierownicy. Skręcić mogę w każdej chwili, nie muszę
                      > "bujnąć" samochodu tak jak to muszę zrobić z motocyklem.
                      > Jadąc 60 km/h pokonuję ok 12m/s, potrzebuję 0,25 sekundy na bujnięcie motocykla
                      > .
                      > Całe 4 metry mniej mam, brr.


                      A moj kolega z z liceum kilkanascie late temu, nie mial szczescia na motorze, i
                      zbierali go z asfaltu żyletką.

                  • tymon99 Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 21.04.09, 11:54
                    mniej mają odwagi wymusić na 30-tonowej ciężarówce - przed nastolatkiem na
                    motorynce nie czują lęku..
                • szmecierecie Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 23:06
                  wiesz, ja słyszałem o czarnej wołdze, dzieciach porywanych w centrach handlowych
                  na nerki i kolesiach z linką na szyi przyczepioną do motocykla...

                  i niczego z tego nie widziałem. pacz jaki pech
                • brusss Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 23:07
                  zz26 napisał:

                  > > 60 km/h.. ograniczenie było do 60 km/h
                  >
                  > jak jechałeś 60 to co innego ale zbyt dużo słyszałem o szalonych motocyklistach
                  > co sie wbijają w autobus bo jechali 200


                  I tu się z tobą zgadzam. Ja też czasami słyszę w mediach o takich wariatach.
                  Szkoda tylko, że media wolą nas uraczyć raz na 2 miesiące taką nośną medialnie
                  informacją, aniżeli podać smutne statystyki, że co trzeci dzień motocyklista
                  ginie, bo mu samochód wjechał pod koła...
          • unhappy Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:43
            szmecierecie napisał:

            > drogi kolego, wsiadłeś kiedyś na motocykl ?
            > Chyba nigdy, a ja skutecznie jeżdżę od siedmiu lat. Rocznie około 7 tys km,
            > głównie po poznaniu i w godzinach szczytu, tzw "ścigaczem".

            Popełniasz błąd przeniesienia swoich doświadczeń na ogół. To nie jest prawdziwe
            ani w jedną, ani w drugą stronę.

            > Nie miałem żadnego wypadku, ani jednego punktu karnego, a swoje życie
            > zawdzięczam szczęściu.

            Jak bardzo duża liczba kierowców pewnych swoich niezwykłych umiejętności (co ja
            pisze - podejrzewam, że każdy z 99 procent kierowców to "najlepszy kierowca na
            świecie").

            > Dlaczego ? Bo to chyba ręka Boga mnie kierowała kiedy trzy razy udało się ominą
            > ć
            > wesoło wyjeżdżające z podporządkowanej samochody.

            Pozostaje mieć tylko nadzieję, że jesteś również świadomy swoich błędów bo póki
            co to z tego co napisałeś wynika, że jesteś w tych 99 procentach.

            Zaczął się sezon na motocyklistów niestety i szczęście w nieszczęściu, że szybko
            jadący lub gwałtownie rozpędzający się motor jest bardzo głośny :D

            • szmecierecie Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:59
              > > Nie miałem żadnego wypadku, ani jednego punktu karnego, a swoje życie
              zawdzięczam szczęściu.

              > Jak bardzo duża liczba kierowców pewnych swoich niezwykłych umiejętności (co
              ja pisze - podejrzewam, że każdy z 99 procent
              kierowców to "najlepszy kierowca na
              > świecie").

              nie jestem najlepszym kierowcą na świecie, dlatego też:

              trzymam się przepisów jak tylko mogę,
              nie ufam innym użytkownikom drogi,
              dmucham na zimne, tj. trąbię, mrugam światłami, objeżdżam z zapasem
              przynajmniej dwu metrów

              > Pozostaje mieć tylko nadzieję, że jesteś również świadomy swoich błędów bo póki
              > co to z tego co napisałeś wynika, że jesteś w tych 99 procentach.
              nie, z tego co napisałem, wynika to co napisałem.

              > Zaczął się sezon na motocyklistów niestety i szczęście w nieszczęściu, że
              szybko jadący lub gwałtownie rozpędzający się motor jest bardzo głośny :D

              a wiesz ? kiedy kupiłem motocykl miałem bardzo głośny wydech i kiedy założyłem
              normalny, dziwnie zrobiło się ciaśniej na drogach.
        • mkseiko Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:39
          dokładnie 500zl grozi
    • az555 Prędkość motocykli powinna być tak blokowana 20.04.09, 21:45
      (np na etapie rejest. lub przeglądu),aby części ciała były użyteczne do
      przeszczepów.Za elementy bezużyteczne rodzina płaciłaby karę.
      • tdzik Re: Prędkość motocykli powinna być tak blokowana 20.04.09, 22:14
        Dobry pomysł! Brawo! Samochody powinny mieć ogranicznik jeżdżenia po pijaku
        tylko co drugi długi weekend (dużo by to poprawiło, bo za każdym razem jest
        kilka tyś), a o narządy spoko. Co roku jest ponad 5000 ciał z wypadków
        samochodowych, a pewnie jako kierowca auta możesz umieścić w portfelu
        oświadczenie na temat swoich narządów. Kwestie ich użyteczności i kary za jakość
        przedykutuj za wczasu z rodziną. Pozdrawiam
    • sonqo to pewnie wersja kierowcy osobówki. 20.04.09, 21:49
      j.w.
    • bed-e45 Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 21:52
      Zgadzam się z Tobą karol_7. Alleluja i do przodu. Mam kolegę, który od dwóch
      miesięcy jest wpisany w kolejkę do przeszczepu. Dzięki takim jak Ty, ma szansę
      doczekać.
    • vict0r problem lezy tez w duzej mieze w kierowcach samoch 20.04.09, 21:53
      i ich umiejetnosciach...a raczej braku.<br />
      nie raz zdazaja sie debile ktorzy nie uzywaja migaczy, a jazda po lewym pasie
      z predkoscia 40km`h to chleb powszedni...do tego drogi ktore sa nimi tylko z
      nazwy :/
    • tdzik Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 21:55
      Selekcja jest - 5000 debili ginie w samochodach co roku. Tyle samo w każdy
      długi weekend wyjeżdża pod wpływem alkoholu , często z przyzwoleniem kolejnych
      debili. Co dzień widzę, nie tylko na Czerniakowskiej, palantów w samochodach
      służbowych, lub drogich furach, które chyba z racji ceny nie muszą używać
      kierunkowskazów, ani przestrzegać kultury jazdy. Kolejne ciekawe zjawisko to
      szum medialny wokół motocyklistów , przez debili dziennikarzy, którym info i
      newsy o kierowcach samochodów już się nie sprzedają, to szukają sensacji wśród
      motocyklistów. Dla mnie osobiście najciekawsi debile to szanowni zalogowani,
      którzy zamieścili swoje komentarze przede mną. Ale nie chce mi się już pisać o
      szczegółach. Może jeszcze jedno, że w dniu Św. Krzysztofa wiele debilnych modłów
      odprawia każdy kościół w intencji kierowców, kiedy to Ci się zjeżdżają
      samochodami potrąbić (marny news dla dziennikarzy, jak oklepane statystyki). Nie
      wiem co wtedy jest dla nich najważniejsze. Myślę że podobne msze strażaków w
      dzień Św. Floriana i górników w barburkę mają podobne podłoże jak msza na
      rozpoczęcie sezonu motocyklowego.
      • ebusia_fam_fatal Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:18
        tdzik napisał:

        > Selekcja jest - 5000 debili ginie w samochodach co roku.

        Ojjj, a co z tymi, którzy jadą przepisowo i są zabijani przez tych, którzy łamią
        przepisy? Ich też nazwiesz debilami?
        • szmecierecie Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:23
          ebusia_fam_fatal napisała:

          > Ojjj, a co z tymi, którzy jadą przepisowo i są zabijani przez tych, którzy łami
          > ą przepisy? Ich też nazwiesz debilami?

          nie musi, już są nazywani. Kiedyś spoglądałem na statystyki wypadków motocykli.
          Więcej niż 80% wypadków było spowodowane przez kierujących samochodami.
          • herrrkagan Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:47
            I co z tego, ze 80% wypadków było spowodowane przez kierujących
            samochodami, jak motocyklisci byli w nich najbardziej poszkodowani?
            Co z tego, ze masz racje, jesli do konca zycia bedziesz jezdzic na
            wozku?
            • szmecierecie Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 23:04
              > I co z tego, ze 80% wypadków było spowodowane przez kierujących
              > samochodami, jak motocyklisci byli w nich najbardziej poszkodowani?
              > Co z tego, ze masz racje, jesli do konca zycia bedziesz jezdzic na
              > wozku?

              aż się ciśnie na usta:

              "no tak, w końcu to te dzieciaki przechodziły przez pasy w nieodpowiednim
              momencie. Czego się pchały, jak widziały że bus jedzie.
              Głupie takie i dobrze, nerki się przydały."
              • herrrkagan Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 21.04.09, 23:33
                Stad przechodzac przez jezdnie, zawsze najpierw sprawdzam, czy nie
                jada nia samochody, a dopiero pozniej, czy mam zielone swiato, a nie
                odwrotnie... I jak prowadze samochod, to tez nie za bardzo pokladam
                zaufanie w tym, ze mam formalnie pierszenstwo, jak z bocznej drogi
                wyjezdza cos znacznie wiekszego niz moja Corolla... I na koniec:
                mialem dwa razy w zyciu skutery: w PRLu "ose", a na Cyprze Honde
                (125 cm3), wiec znam droge z roznych perspektyw (takze i
                rowerzysty)...
    • elkomaroo Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 21:57
      ci którzy pisali te wszystkie negatywne komentarze nie mają pojęcia o jeździe na
      motorze i prawdopodobnie nigdy żadnym nie jeździli (chyba że dziadka wsk-ą).
      motorem można jeździć w miarę szybko a przy tym bezpiecznie, oczywiście nie w
      mieście i na względnych drogach. dlatego najpierw radzę się przejechać a dopiero
      później bzdury wypisywać
      • tomek_atomek Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:01
        elkomaroo napisał:

        > motorem można jeździć w miarę szybko a przy tym bezpiecznie,
        oczywiście nie w mieście i na względnych drogach.

        No masz rację - nie w mieście i na przyzwoitych drogach....W
        niemczech takie mają np.
      • tdzik Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:23
        W Polsce motocyklizm w mediach nadal jest postrzegany jako sensacja, a
        dziennikarze szukają najgorszych, marginalnych przypadków. Świadomość kierowców
        samochodów to prl - czyli wsk-i i jawy jeżdżące po wsiach (w ogóle to lubię
        socjalistyczne motocykle, to nasza historia). Wydaje im się , że normalny
        użytkownik drogi to samochód. Nic bardziej mylnego - na zachodzie od początku
        było jasne, że obie kategorie mają takie same prawa, a motocykle , tak jak
        rowerzyści, skutery i piesi nawet przywileje (np. nie stanie w korkach). Co do
        samochodów to jedna uwaga. Nikogo nie interesuje w mediach co roku 5000
        zabitych, tysiące pijanych w każdy długi weekend. Lepsza jazda z głową na dwóch,
        niż bez na czterech. Pozdrawiam prawdziwych motocyklistów!
    • ramonkoseki Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 21:58
      Żal czytać komentarze tak kipiące od ....nienawiści?Zazdrości? Nie wiem...Jeśli
      pada zarzut, że motocykliści nie stają w korkach, to ręce opadają. Wystarczy
      znać odrobinę znowelizowane przepisy o RD by wiedzieć, że kierowcy jednośladów
      MOGĄ poruszać się w korku, pomiędzy innymi pojazdami...Jeżdżę samochodem (po
      wawie)i codziennie ocieram się o ciężkie kalectwo z powodu brawury kierowców
      samochodów. Spróbujcie pojechać np. Puławską zgodnie z przepisami, to was
      strąbią i prawie rozjadą przy zmianie pasa ruchu np. Jasne, że wśród
      motocyklistów są jełopy, ale nie uogólniajmy. Wspomniałem, że jeżdżę samochodem,
      jeżdżę również motocyklem, turystycznym enduro, jeżdżę wolno, uważnie a i tak
      nie ominęła mnie w zeszłym sezonie "przygoda" gdy przywaliłem przy 40km/h w
      drzwi osobówki. Pasażer taksówki wysiadał w korku...Zawszę gdy jeżdżę
      samochodem, zwracam uwagę na cały ruch pojazdów, na moto również. I nie
      zajeżdżam złośliwie drogi (nagminne), daję miejsce w korku (ewenement) i nie
      odczuwam zazdrości, gdy stoję w gnoju a moto przepychają się dalej. Taka karma.
      • wejsunek8 [...] 20.04.09, 22:14
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • unhappy Re: do ramonkoseki..dobry tekst 20.04.09, 22:49
          wejsunek8 napisał:

          Pomijając ciężki dowcip weź mi wytłumacz (poważnie pytam, nie złośliwie) jaka
          jest przewaga motoru w mieście nad skuterem a pytam głównie w kontekście
          dopuszczalnej prędkości. Chodzi tylko o przyspieszenie?
        • herrrkagan Re: do ramonkoseki..dobry tekst 20.04.09, 22:50
          Prosze Gazete o namierzenie "wejsunek8" i skerowanie do prokuratury
          zawiadomienia o popeplnieniu przestepstwa...
          • unhappy Re: do ramonkoseki..dobry tekst 20.04.09, 22:56
            herrrkagan napisała:

            > Prosze Gazete o namierzenie "wejsunek8" i skerowanie do prokuratury
            > zawiadomienia o popeplnieniu przestepstwa...

            Sztukę SELEKTYWNEGO czytania opanowałeś widać do perfekcji :D

            Poza tym na forum to sobie możesz prosić. Jak ci nie podpasowała czyjaś
            wypowiedź to się nie wyręczaj "wstrętną, żydowską gazetą" tylko sam się weź do
            roboty.
            • herrrkagan Re: do ramonkoseki..dobry tekst 22.04.09, 10:23
              Tam bylo wyrazne nawolywanie do samosadow...
              • unhappy Re: do ramonkoseki..dobry tekst 22.04.09, 11:14
                herrrkagan napisała:

                > Tam bylo wyrazne nawolywanie do samosadow...

                I dodane wyjaśnienie, że to żart :D

                No chyba, że poczułeś się do samosądu nawoływany... ja nie.
                • herrrkagan Re: do ramonkoseki..dobry tekst? 22.04.09, 11:44
                  A co bys powiedzial, jakbym napisal gdzies wielkimi jak wol literami
                  "ZYDY DO GAZU !", a pozniej dodal u dolu malutkimi
                  literkami, ze to byl 'tylko zart'?
                  • unhappy Re: do ramonkoseki..dobry tekst? 22.04.09, 12:16
                    No tak - jakiż kontrprzykład mógł wymyślić herrrkagan :D

                    Wszystko zależy od kontekstu. Napisałem ci, że w moim wypadku dopisek o żarcie
                    załatwił problem. W twoim nie? Działaj :D
                    • herrrkagan Re: do ramonkoseki..dobry tekst? 22.04.09, 17:30
                      Sa pewne granice, nawet w zartach...
      • unhappy Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:47
        ramonkoseki napisał:

        > Spróbujcie pojechać np. Puławską zgodnie z przepisami, to was
        > strąbią i prawie rozjadą przy zmianie pasa ruchu np.

        Dziwne. Od kilku miesięcy jeżdżę Puławską 2, 3 razy w tygodniu, zawsze zgodnie z
        przepisami i nigdy, nikt mnie nie strąbił.
      • divak2 To jest problem marginalny 20.04.09, 23:40
        Tu jest skrót statystyki:
        tiges.blox.pl/2009/04/Dawcy-nerek-2-statystyka.html#ListaKomentarzy
        Dla nielubiących klikać: W liczbie 49000 wypadków w zeszłym roku tych z udziałem
        motocykli było 1228, a więc 2,5%. Czyli ta akcja dotyczy znikomej ilości
        kierujących. Wygląda to na zwykłe bicie piany, bo dotyczy widowiskowego
        zjawiska,. Fakt, że za większość tych wypadków (1043 z tych 1228) ponoszą winę
        motocykliści, ale co z pozostałymi 48000?
    • kapitan_stopczyk Większość motocyklistów ginie bezpotomnie......... 20.04.09, 21:59
      ...czyli zanim zdążyli się rozmnożyć.
      Czyli w następnym pokoleniu będzie mniej IDIOTÓW !!!

      Znaczy - Darwin miał rację!!!!

      ;))))


      -------------------------------------------------------
      - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
      demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
      - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
    • wejsunek8 stosunek kieroców aut do motocykli 20.04.09, 22:06
      dwa zdarzenia z dzisiaj (20.04) z Warszawy.
      Stoi około 15 aut przed światłami.stoi.jest luz więc wychodzę na
      pierwszą pozycję. Kierowca za mna trąąąąąąbi...ruszam..odchodzę na
      luzie..zwalniam i jadę.Dogana mnie..przegania i daje po hamulcach..(
      jestem czujny hamuję) facet rusza i znów po hamulcach...
      Drugie zdarzenie..mój syn jedzie Świętokrzyską... przed nim facet w
      aucie jedzie jak pijany żeby tylko go motor nie wyprzedził...to samo
      całą Tamkę... ewidentnie zajeżdzą drogę...
      Poprostu małe zakompleksione gnojki.... tak więc problemem motorów
      jest nie tylko nadmiar mocy i brak wyobraźni...
      • kotoskop I tak najlepszy jest tramwaj 20.04.09, 22:09
        A połajanki kierowców i motocyklistów to dziecinada. Uklęknijcie
        przed Wielkiem Tramwajem, on miażdży wszystkich.
      • unhappy Re: stosunek kieroców aut do motocykli 20.04.09, 22:52
        wejsunek8 napisał:

        > dwa zdarzenia z dzisiaj (20.04) z Warszawy.
        > Stoi około 15 aut przed światłami.stoi.jest luz więc wychodzę na
        > pierwszą pozycję. Kierowca za mna trąąąąąąbi...ruszam..odchodzę na
        > luzie..zwalniam i jadę.Dogana mnie..przegania i daje po hamulcach..(
        > jestem czujny hamuję) facet rusza i znów po hamulcach...

        No i co? To jedna z patologii ruchu drogowego - "nauczyciel". Takich typów z
        różnymi rodzajami obciążeń psychicznych jest masa.

        > Drugie zdarzenie..mój syn jedzie Świętokrzyską... przed nim facet w
        > aucie jedzie jak pijany żeby tylko go motor nie wyprzedził...to samo
        > całą Tamkę... ewidentnie zajeżdzą drogę...

        Debil. Kolejny. No i co poradzisz? Czego to miałoby dowieść?

        > Poprostu małe zakompleksione gnojki.... tak więc problemem motorów
        > jest nie tylko nadmiar mocy i brak wyobraźni...

        Podobno we Włoszech kierowcy w korku specjalnie otwierają drzwi żeby skutersi
        się nie przemykali. Dopóki o tym się nie dowiedziałem to myślałem, że problemy z
        byciem wyprzedzanym to obciążenie po PRLU'u a tu patrz, bardziej uniwersalna
        kwestia :|
    • ziutek56a Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:14
      i to jest prawda też byłem '' motocyklistą'' a jak Tatuś kupi synkowi na
      urodziny ścigacza to i miejsce na cm.....rzu
    • ku.ku.lka Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:18
      Widziane dzisiaj: Grójecka dwóch gości jedzie w stronę Okęcia, nie
      za szybko nie za wolno (jak na motory) ale zakosami. Jadąc na kresce
      prawie robi na niej ósemki. Niech mi nikt nie mówi, że wychodzi na
      pierwszą pozycję bez problemów. A nie widziałem nikogo kto by tym
      dwóm głąbom utrudniał przejazd.

      Kilkanaście minut później: skręt z Żwirki i Wigury w 1 Sierpnia.
      Dwóch gości na motorach (może te same dwa głąby) skręca w lewo na
      bardzo, bardzo mocno pomarańczowym. Akurat oni mieli jeszcze
      pomarańczowe bo ja miałem od przynajmniej 3 sekund zielone. No jakiś
      cud.

      Nie ma sprawy motor fajna sprawa ale nie mówcie, ż wszystko jest
      cacy a Ci za kółkiem mają nieróno pod deklem. Ci za bakiem są warci
      tych pierwszych.

      Dla mnie nie ma akurat znaczenia czy gość przejedzie na pierwsze
      miejsce ale znaczenie ma jak jedzie. Czy daje szansę mi i innym na
      bezpieczny i bezproblemowy przejazd.

      Nie życzę nikomu śmierci i kalectwa ale mordę czasami bym obił...za
      głupotę...
      • szmecierecie Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:25
        ku.ku.lka napisał:

        > Kilkanaście minut później: skręt z Żwirki i Wigury w 1 Sierpnia.
        > Dwóch gości na motorach (może te same dwa głąby) skręca w lewo na
        > bardzo, bardzo mocno pomarańczowym. Akurat oni mieli jeszcze
        > pomarańczowe bo ja miałem od przynajmniej 3 sekund zielone. No jakiś cud.


        > Nie życzę nikomu śmierci i kalectwa ale mordę czasami bym obił...za głupotę...
        mam tak sam, a najbardziej nie lubię cwaniaków w starych zdezelowanych bmw albo
        nowych mercedesach dla których czerwone światło to prawie jak zielone i prują
        kiedy ja już ruszam. Tyle że ich pojazd waży 2 tony, a mój 200 kg :/
    • kordzio1 Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:25
      Jak to miło jak zawsze jedna grupa widzi grzechy drugiej grupy zapominając, że
      sama je popełnia. A gnojki, które mają w rzyci przepisy i jeżdżą jak idioci są
      zarówno wśród motorzystów, rowerzystów, jak i kierowców samochodów... każda z
      tych grup potrafi pokazać brak wyobraźni i chamstwo na drodze.
      • tomek_atomek Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:32
        kordzio1 napisał:

        > Jak to miło jak zawsze jedna grupa widzi grzechy drugiej grupy
        zapominając, że
        > sama je popełnia. A gnojki, które mają w rzyci przepisy i jeżdżą
        jak idioci są


        Racja, powinni też zrobić artykuł o przedstawicielach handlowych..
      • unhappy Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:54
        kordzio1 napisał:

        > Jak to miło jak zawsze jedna grupa widzi grzechy drugiej grupy zapominając, że
        > sama je popełnia. A gnojki, które mają w rzyci przepisy i jeżdżą jak idioci są
        > zarówno wśród motorzystów, rowerzystów, jak i kierowców samochodów... każda z
        > tych grup potrafi pokazać brak wyobraźni i chamstwo na drodze.

        A policja leje na to równo. Rondo ONZ w Warszawie, godziny "korkowe" - sytuacji
        mandatowych lekko kilka na minutę (blokowanie pasa, skręt z niewłaściwego pasa).
        Nie obrobiliby chłopaki :D

    • durda23 Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:34
      A ja tam lubię zapie...ć ;] Życie jest za krótkie, żeby toczyć odwieczną wojnę motocykliści-kierowcy samochodów. Sam jeżdżę tym i tym i staram się być w porządku wobec każdego uczestnika ruchu. I dziękuję Bogu za ludzi którzy robią to samo. Kiedy można odkręcić to można... z samochodami jest tak samo.Nie próbujcie zaprzeczać. Tylko że głupota w aucie ma poduszki powietrzne i strefy zgniotu. Pomyślcie o każdym swoim wypadku, stłuczce gdyby była ona na motocyklu... być może byście zasilili szeregi zmarłych dawców ??? A motocykle się po prostu kocha i dlatego się ryzykuje dla nich życie. Dlaczego się ryzykuje ??? bo się zapie... ? ... dla części być może tak, nie oszukujmy się, ale KAŻDY na motocyklu wyjeżdża w dżunglę w której można trafić na jakiegoś niedzielnego kierowcę, kogoś na podwójnym gazie... kobietę która nie wie do czego służą lusterka (przepraszam tutaj Panie które znają się na rzeczy ;) ,kogoś kto nie może znieść że korki niektórych nie dotyczą i stara się wprowadzić równość społeczną ;) czy jakieś dziury w drodze, koleiny, trzeba uważać na pasy, tory... Doceniam każdą chwilę życia, cieszę się z każdego dnia. Boję się o swoje życie. Mam 21 lat i ścigacza. Jestem "dawcą"
      • cillian1 Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:42
        21 lat, trochę za rozsądny jak na ten wiek. Niestety wiadomo jak to się kończy
        (właśnie przejechał ścigacz, ech ten ryk łatwo poznać) jak go słyszę, to zawsze
        czekam na wielki huk!!! smutne, ale właśnie motocykle nie mają stref zgniotu
        (nie liczę kości i ciała) a nawet podusze. mam nadzieję, że dotrwasz następne 15
        sezonów ;) oby więcej takich rozsądnych ;)
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Ciemnogród 20.04.09, 22:40
      Część z tych motocyklistów to ciemnogród. Bo modlą się do św. Krzysztofa, a
      potem jeżdżą tak samo głupio jak i przedtem.

      Czyli traktują wypadki drogowe jak fatum, które Złe Mzimu spuszcza na Bogu ducha
      winnych ludzi. A modły traktują jak magię, która cudownym sposobem odwróci zły
      urok.

      Zupełnie nie wiążą faktu wypadku i czyjejś za niego odpowiedzialności. Wypadek
      drogowy to jak klęska żywiołowa, trzęsienie ziemi - Pan Bóg zesłał, wszyscy to
      niewinne ofiary.

      Polacy w ogóle lubią w ten sposób traktować wypadki drogowe. Piękny przykład
      polskiego fatalizmu i uciekania od odpowiedzialności.
      • gupek70 Masz racje 20.04.09, 22:49
        ale nie mozna wszystkim wszysykiego zakazywac . Moj Tata jest motocyklista i
        dozyl 60tki ( sorry Tato , 51 ) ...
        • anonym_anonym Ale poziom hałasu to by wypadało sprawdzic 20.04.09, 23:34
          W koncu jakies normy są, a nie kazdy robi co ma ochotę z otoczeniem. W tej
          chwili odnosze wrazenie ze policja ma to gdzies...
      • brusss Re: Ciemnogród 20.04.09, 22:53
        Wszystko super, tylko nie zapominaj, że zdecydowana większość śmierci na
        motocyklu spowodowana jest przez ślepych ludzi w samochodach.
        Jasne, lepiej jeździć ostrożnie i w ogóle, ale nigdy nie wiadomo kiedy takowy
        zechce ci zajechać drogę, a wtedy to już się można tylko modlić.
        • mehito618 Re: Ciemnogród 20.04.09, 23:08
          > Wszystko super, tylko nie zapominaj, że zdecydowana większość śmierci na
          > motocyklu spowodowana jest przez ślepych ludzi w samochodach.

          Tak, czyli dla bezpieczeństwa lepiej rozpędzić się do 200 kmph. TO dopiero
          ostrożność
          • brusss Re: Ciemnogród 20.04.09, 23:11
            ???

            Nie rozumiem twojego toku myślenia.
            Zarzuć skróty myślowe i wytłumacz mi, skąd wytrzasnąłeś w moim poście
            informację, że im szybciej tym bezpieczniej.
            • sierzant_nowak Re: Ciemnogród 20.04.09, 23:33
              > Zarzuć skróty myślowe i wytłumacz mi, skąd wytrzasnąłeś w moim poście
              > informację, że im szybciej tym bezpieczniej.

              ja Ci wytlumacze. Chodzi o to, ze motocyklisci jezdza jak wariaci. Wyskakuja zza aut, lawiruja ostro miedzy samochodami prawie ZAWSZE grubo powyzej dozwolonych predkosci.

              Kierowca w aucie, przy operacji typu zmiana pasa musi sprawdzic lusterka, upewnic sie ze z przodu mu nikt nie hamuje nagle itd. Wiec jak juz w to lusterko rzuci okiem i widzi ze ma np. lewy pas wolny, to kierunkowskaz i zaczyna zmieniac. A jak mu jakis debil zabije sie wtedy na tylnim zderzaku, bo wychynal bog wie gdzie, to Nagroda Darwina sie klania.
              • brusss Re: Ciemnogród 20.04.09, 23:55
                > ja Ci wytlumacze. Chodzi o to, ze motocyklisci jezdza jak wariaci. Wyskakuja zz
                > a aut, lawiruja ostro miedzy samochodami prawie ZAWSZE grubo powyzej dozwolonyc
                > h predkosci.

                Nie dość, że jedziesz stereotypami to jeszcze generalizujesz...

                A który z nas jeździ samochodem 50 po mieście?
                Dużo częściej zdarza mi się spotkać gościa w służbówce co myśli, że sam na
                drodze został i kierunkowskazy mu niepotrzebne, niż debila na motocyklu (trzeba
                umieć rozróżnić debili od motocyklistów, niestety ty dałeś dowód, że nie umiesz).


                > Kierowca w aucie, przy operacji typu zmiana pasa musi sprawdzic lusterka, upewn
                > ic sie ze z przodu mu nikt nie hamuje nagle itd. Wiec jak juz w to lusterko rzu
                > ci okiem i widzi ze ma np. lewy pas wolny, to kierunkowskaz i zaczyna zmieniac.
                > A jak mu jakis debil zabije sie wtedy na tylnim zderzaku, bo wychynal bog wie
                > gdzie, to Nagroda Darwina sie klania.


                Miałeś taką sytuację na drodze? Twój znajomy miał?
                Ile czasu poświęcił na rozejrzenie się wokół? 0,5 sek.?
                A ja jakoś prawie codziennie widzę niecierpliwców co robią sobie slalom na 3
                pasmówce, bo "im się spieszy". Jak oni mają czas i koncentrację by zobaczyć
                cokolwiek poza własnym przednim zderzakiem to im gratuluję ponad naturalnych
                zdolności.



                • unhappy Re: Ciemnogród 21.04.09, 00:15
                  brusss napisał:

                  > A który z nas jeździ samochodem 50 po mieście?

                  Ja. Da się i nie ma z tym ŻADNEGO problemu. I nikt mi nie wierzy z wyjątkiem
                  tych którym zdarzyło się ze mną jechać :D
                  • brusss Re: Ciemnogród 21.04.09, 00:26
                    unhappy napisał:

                    > brusss napisał:
                    >
                    > > A który z nas jeździ samochodem 50 po mieście?
                    >
                    > Ja.

                    Gratuluję. Ale nie zmienia to faktu, że jesteś w mniejszości. :)
                    I wiem, że to żadem problem zdjąć nogę z gazu, lecz jakoś nikomu się tego nie
                    chce robić.
                    • unhappy Re: Ciemnogród 21.04.09, 01:25
                      brusss napisał:

                      > Gratuluję.

                      Nie ma czego. Nieprzekraczanie dopuszczalnej prędkości w mieście nie jest niczym
                      wartym gratulacji. I nie powoduje żadnych negatywnych konsekwencji. Ale trzeba
                      zacząć tak jeździć żeby to poczuć :D

                      > Ale nie zmienia to faktu, że jesteś w mniejszości. :)

                      Wiem. Po prostu w mieście poczucie, że przejechawszy szybciej kilkaset metrów
                      będziemy wcześniej u odległego o parę kilometrów celu jest złudne.

                      > I wiem, że to żadem problem zdjąć nogę z gazu, lecz jakoś nikomu się tego nie
                      > chce robić.

                      Gdyby:

                      a) światła były odpowiednio zsynchronizowane
                      b) ograniczenia w mieście (a także poza nim) nie były ustawianie przez debili -
                      na przykład 50 w miejscach gdzie NIE MOŻE pojawić się człowiek (chyba, że
                      wysiądzie z samochodu)
                      c) policji chciało się robić COKOLWIEK ponad tępe suszenie (a i to robią za rzadko)

                      to może więcej kierowców nie dawałoby się złudom w postaci "szybciej jadę TERAZ
                      szybciej dojadę GDZIEŚ TAM".

                      Zresztą i tak cały czas nie mogę zrozumieć w czym jest W MIEŚCIE lepszy motor od
                      skutera (pomijając TO COŚ oczywiście).
                      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ciemnogród 21.04.09, 11:25
                        > Nie ma czego. Nieprzekraczanie dopuszczalnej prędkości w mieście nie jest niczy
                        > m
                        > wartym gratulacji. I nie powoduje żadnych negatywnych konsekwencji. Ale trzeba
                        > zacząć tak jeździć żeby to poczuć :D

                        Możemy sobie podać ręce. Bo znowu się czuję jak jedyny normalny (jeden z dwóch
                        normalnych) w domu wariatów. Też jeżdżę zgodnie z przepisami i co ciekawe,
                        zawsze na światłach doganiam tych, co prują jak głupi. A benzyny zużywam ok. 1/4
                        mniej niż oni (sprawdzone). :]

                        Rozmówca powyżej mówi, że nie wszyscy kierowcy jeżdżą po mieście 50. Ale też nie
                        widziałam kierowcy, co jeżdzi po mieście 200. A motocyklistów - i owszem.
                        • swireck Re: Ciemnogród 21.04.09, 13:35
                          A to akurat łątwo wytłumaczyć, motocykl do 100km/h rozpędza sie w
                          kilka sekund, a samochód potrzebuje jednak trochę więcej czasu, no i
                          co az tym idzie muszą pokonać więkrzy kawałek drogi a to oznacza, że
                          jest więkrze prawdopodobieńsytwo wystąpienia jakiegoś "hamulca" w
                          postaci pieszych albo innych samochodów... A jeśli chodzi o idiotów
                          za kierownicą, to są zarówno wśród kierowców aut jak i motorów. I
                          nie ma co sie obrzucać błotem na wzajem po prostu musimy zmienić
                          nastawienie jedni w stosunku do drugich...

                          Swireck
            • mehito618 Re: Ciemnogród 20.04.09, 23:54
              > Nie rozumiem twojego toku myślenia.
              > Zarzuć skróty myślowe i wytłumacz mi, skąd wytrzasnąłeś w moim poście
              > informację, że im szybciej tym bezpieczniej.

              To był po prostu sarkazm
              • brusss Re: Ciemnogród 20.04.09, 23:58
                Ok, jak przeczytałem swoje wypociny to rzeczywiście niefortunnie to zabrzmiało.
                Zamiast "lepiej" powinienem napisać "trzeba".
      • janci0 Re: Ciemnogród 20.04.09, 23:56
        Ja chciałem jeździć motorem - jedni powiedzą że "Debil", inni że dobrze.
        Zrobiłem prawko, kupiłem motor i jeździłem.
        Fajnie, do momentu w którym pani z naprzeciwka nie wymusiła na mnie
        pierwszeństwa skręcając w lewo. PYTANIE - Czy to ja jestem debilem jeżdżąc na
        motorze, czy ona idiotką jadąc nie widząc gdzie i na kogo?
        Mam szczęście że żyję, po roku mam trochę metalu w sobie i kolejną operację ręki
        (nie zrasta się). Na motor pewnie nie wsiądę, ale szlag mnie trafia jak słyszę
        że to motocykliści są wszystkiemu winni. SPRAWDŹCIE ILE OSÓB GINIE OD
        SAMOCHODÓW, PIJANYCH KIEROWCÓW I IDIOTÓW Z DOWOLNĄ ILOŚCIĄ KÓŁEK.
        Najśmieszniejsze jest to że Polacy, którzy tak chętnie łamią przepisy u siebie,
        za granicą w większości potrafią się opanować.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ciemnogród 21.04.09, 11:29
          > Najśmieszniejsze jest to że Polacy, którzy tak chętnie łamią przepisy u siebie,
          > za granicą w większości potrafią się opanować.

          A tu się zgadzam. Bardzo słuszna uwaga.
          Po prostu za granicą Polacy boją się mieć kłopoty. Zwłaszcza w Niemczech.
          Wniosek: polska policja powinna być maksymalnie upierdliwa, a kierowcy z samego
          strachu zaczną się zachowywać jak ludzie.
    • herrrkagan Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 22:42
      Zasluguja na to. Jezdza jak wariaci. Jak ja takiego stukne moim
      samochodem, to bede mial tylko blacharke do zrobienia, a z
      motocyklisty w najlepszym razie bedzie trup na miejscu, a w
      najgorszym wrak czlowieka...
      • szmecierecie Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 23:21
        herrrkagan napisała:

        > Zasluguja na to. Jezdza jak wariaci. Jak ja takiego stukne moim
        > samochodem, to bede mial tylko blacharke do zrobienia, a z
        > motocyklisty w najlepszym razie bedzie trup na miejscu, a w
        > najgorszym wrak czlowieka...

        polecam poszukanie na google: wypadek w chybach pod poznaniem.

        pierwszy wynik.
        • herrrkagan Re: Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 21.04.09, 23:35
          Nie moja wina, ze prawa fizyki sa takie, a nie inne. Pretensje
          skladajcie pod adresem god@heaven.org.
    • orientespl Re: XXPrzypie...x sobie barana w sciane 20.04.09, 22:52
      A i dobrze żeś wyjechał i nie wrócisz boś tyle wart co ten, z którym
      polemizujesz. Weź go może do siebie - ona się ucywilizuje a w Polsce
      będzie o dwóch takich mniej co sa wielbicielami własnego intelektu.
      W ten sposób wszyscy skorzystają:-ppp
    • bugmenot2008_2 Nie rozumiem tej całej wojny samochodowo-motocyklo 20.04.09, 23:01
      wej.
      Mnie tak bardzo nie przeszkadzają motocykle, nawet jeśli przeciskają się między
      rzędami aut w korku - może nawet to i lepiej niżby mieli zajmować pas ruchu.
      Często do wypadków dochodzi, bo kierowca w samochodzie nie zauważa motocykla -
      są trudne do zauważenia szczególnie gdy pędzą z wielką prędkością. Poza tym w
      samochodzie istnieje coś takiego jak "martwa strefa" - nie zawsze jest szansa
      zorientowania się w lusterkach, że coś za nami jedzie z tyłu.
      • gronostaj8 żadnej wojny nie ma 20.04.09, 23:13
        Samochód to profesjonalne narzędzie pracy, a motor to po prostu taka niebezpieczna zabawka na lato i tyle.

        Samochód to bezpieczeństwo. Nawet jeśli to ja spowoduje wypadek to ja przeżyję, ten na motorze raczej nie. Ja cenię własnę życie dlatego, choć kusiłby mnie motor wolę jeździć samochodem bo mam o wiele większe szanse na przeżycie kolejnego roku.

        • herrrkagan Re: żadnej wojny nie ma 21.04.09, 23:36
          Otoz to. Ja nigdy sie wiec nie zdecydowalem na motocykl, a skuterem
          jezdzilem tylko po miescie z Vmax nie przekraczajaca 80km/h.
    • piwofan Motocyklista po wypadku to strzęp człowieka 20.04.09, 23:18
      modlicie się? a do kogo? każdy ma swoje życie we własnych rekach wiec
      skończcie pierdzielić o modlitwie bo mi słabo! artykuł wg mnie słaby... tyle

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka