Dodaj do ulubionych

ABW i Izba Celna udaremniły gigantyczny przemyt...

30.04.09, 15:49
chiba chtóś mu najsampierw sprzedał te liworwery.
Obserwuj wątek
    • lewisham1 Re: ABW i Izba Celna udaremniły gigantyczny przem 30.04.09, 16:10
      chiba raczej pi...lety
      • billy.the.kid Re: ABW i Izba Celna udaremniły gigantyczny przem 30.04.09, 16:12
        niech będzie braulingi. tak o tem sprzęcie mawiała moja babcia.
        • tymon99 Re: ABW i Izba Celna udaremniły gigantyczny przem 01.05.09, 01:04
          słuszną rację babcia pana sianownego miała, gdyż albowiem kopią browninga z 1906
          roku taka zabawkowa astra przy poznaniu bliższem być się okazuje..
      • markopolski "malutki pistolecik" tez mial Kaczynski w 1991 30.04.09, 20:46

        ABW i Sluzba Celna udaremnili wyposazenie 8000 sobowtorow braci Kaczynskich w
        "malutkie pistoleciki." Wyobrazacie sobie zycie z 8002 tysiacami braci Kaczynskich?

        Wyglada na to ze to jest jeszcze jedna akcja rzadu Tuska wymierzona przeciw
        Kaczynskim :-) Na POhybel im i wszystkim co sie sprzeciwiaja woli Wielkich Braci.

    • swist8 Ciekawe kogo ponimą w podziale zysków 30.04.09, 16:19
      ;)
      • billy.the.kid Re: Ciekawe kogo ponimą w podziale zysków 30.04.09, 16:27
        a tak poważnie- jak wogóle może dojśc do takiego przewału.
        parę główek powinno poleciec.
    • benio-net ABW i Izba Celna udaremniły gigantyczny przemyt... 30.04.09, 17:02
      To jeszcze w Polsce jest cóś takiego jak ABW?A może BMW? Mi siem wydaje,że aótorowi siem cóś pomerdało.
      • ready4freddy Re: ABW i Izba Celna udaremniły gigantyczny przem 30.04.09, 17:19
        to chyba jednak przesada byc schlanym o tak wczesnej porze, nie uwazasz? wstydz
        sie.
      • guru133 Benio, udajesz idiotę, czy tak masz rzeczywiście? 30.04.09, 19:00
        .
    • sceptyk1 Jakie tam "bojowe"... 30.04.09, 17:29
      ... toż to przecież tylko pistolety kieszonkowe w kalibrze 6,35 mm.
      Przed wojną często panie nosiły takie w torebkach do samoobrony. Ale
      pewnie i tak zaraz pojawi się dyżurny ekspert dowodzący jak
      dalekonośna i groźna jest to broń.
      • darkraj Re: Jakie tam "bojowe"... 30.04.09, 18:03
        sceptyk1 napisał:

        > ... toż to przecież tylko pistolety kieszonkowe w kalibrze 6,35 mm.
        > Przed wojną często panie nosiły takie w torebkach do samoobrony. Ale
        > pewnie i tak zaraz pojawi się dyżurny ekspert dowodzący jak
        > dalekonośna i groźna jest to broń.
        ===================================== No, wiesz...
        To lepiej "medialnie" brzmi, zwłaszcza w kontekście przewozu do "kraju
        arabskiego" (wiadomo, terroryzm i takie tam).
        Tak samo zrobiliby sensację z "przemytu" karabinków cal.,22 (po polsku: KBKS),
        jako groźnej broni snajperskiej.
        Sukces? Durnota, i tyle.
        ----------------------------------------------------------
        • sceptyk1 Re: Jakie tam "bojowe"... 30.04.09, 18:31
          Inaczej mówiąc: bliższy prawdzie tytuł "Gigantyczny przemyt
          kieszonkowych pistoletów" źle by zabrzmiał...
          • d_arek_d Re: Jakie tam "bojowe"... 30.04.09, 19:50
            sceptyk1 napisał:

            > Inaczej mówiąc: bliższy prawdzie tytuł "Gigantyczny przemyt
            > kieszonkowych pistoletów" źle by zabrzmiał...

            Ja nie zdziwiłbym się, gdyby faktyczny tytuł powinien brzmieć "Błąd
            w formularzu celnym eksportowanej partii kieszkonkowych pistoletów.
            Grupa antyterrorystyczna z ABW poprawia błędy w formularzu."
        • tymon99 Re: Jakie tam "bojowe"... 01.05.09, 01:01
          sam kaliber nie za wiele mówi o 'groźności' broni - współczesne karabiny
          szturmowe to 5.56 lub 5.45. pistolety maszynowe kalibru 4.5 to też nie są zabawki..
          • sceptyk1 Re: Jakie tam "bojowe"... 01.05.09, 09:51
            Masz rację, już doprecyzowuję określenie "kaliber": pocisk
            naboju .25 ACP inaczej 6,35 mm Browning (to nabój do tych
            pistoletów - jest to na nich wytłoczone) przy masie 3,3 g
            wystrzelony z lufy długości 65 mm osiąga prędkość początkową ok. 240
            m/s. Daje to energię początkową 93 J i jeszcze 79 J po 50 metrach
            (patrz np.: www.sellier-bellot.cz ). Jednak nawet standardowe naboje
            w kalibrze .22 LR, uważanym za "sportowy" bez trudu osiągają energię
            początkową pocisku 100 - 150 J, a nawet (naboje HV) pod 200 dżuli
            (odsyłam do strony www dowolnego producenta amunicji). Energia
            początkowa z broni "bojowej" to ok. 500 J (pistolet) czy np. 1500 -
            2000 J (karabinek na nabój pośredni).
      • d_arek_d Re: Jakie tam "bojowe"... 30.04.09, 19:44
        sceptyk1 napisał:

        > ... toż to przecież tylko pistolety kieszonkowe w kalibrze 6,35
        mm.
        > Przed wojną często panie nosiły takie w torebkach do samoobrony.

        A teraz już Samoobrona takich nie potrzebuje, bo już mają u siebie
        lepsze pistolety. Dlatego zareklamowali przesyłkę.
      • tymon99 Re: Jakie tam "bojowe"... 01.05.09, 00:54
        to całkiem poważna broń!
        z 25 m robi dziurę w papierze!
    • swarozyc ABW i Izba Celna udaremniły gigantyczny przemyt.. 30.04.09, 17:39
      Pistolet ze swej natury jest polautomatyczny, wiec pisanie "pistolet
      polautomatyczny", to tautologia..
      • kapitan.kirk Re: ABW i Izba Celna udaremniły gigantyczny przem 30.04.09, 18:34
        swarozyc napisał:

        > Pistolet ze swej natury jest polautomatyczny, wiec
        pisanie "pistolet
        > polautomatyczny", to tautologia..

        Niekoniecznie. W XIX wieku popularne były pistolety powtarzalne
        (kolekcjonersko używane do dziś), a obecnie wśród pistoletów
        sportowych i specjalnych pistoletów do polowania wiele jest wzorów
        nawet jednostrzałowych.

        Pzdr
        • swarozyc Re: ABW i Izba Celna udaremniły gigantyczny przem 30.04.09, 18:44
          kapitan.kirk napisał:
          Niekoniecznie. W XIX wieku popularne były pistolety powtarzalne
          (kolekcjonersko używane do dziś), a obecnie wśród pistoletów sportowych i
          specjalnych pistoletów do polowania wiele jest wzorów nawet jednostrzałowych.
          -----------------------------------------------------
          Tu zdaje się jest mowa o pistoletach "bojowych" i mamy XXIw, więc nie musisz
          błyszczeć, mówiąc o wyjątkach..

          • kapitan.kirk Re: ABW i Izba Celna udaremniły gigantyczny przem 30.04.09, 18:52
            Złośliwie po prostu czepiam się Twojego stwierdzenia, że
            określenie "pistolet półautomatyczny" to tautologia, bo tak nie
            jest - aczkolwiek istotnie takich jest obecnie większość :-)
            Pzdr
            • speedy13 Re: ABW i Izba Celna udaremniły gigantyczny przem 30.04.09, 20:04
              Hej

              kapitan.kirk napisał:

              > Złośliwie po prostu czepiam się Twojego stwierdzenia, że
              > określenie "pistolet półautomatyczny" to tautologia, bo tak nie
              > jest - aczkolwiek istotnie takich jest obecnie większość :-)

              To teraz ja się jeszcze przyczepię: skoro jesteśmy w Polsce to
              używajmy
              polskiej terminologii. Te pistolety są automatyczne, a konkretnie
              samopowtarzalne.
              Wielu ludzi używa bezkrytycznie kalki z jęz. angielskiego "semi-
              automatic" co oznacza broń samopowtarzalną. W polskiej terminologii
              występuje też pojęcie broni półautomatycznej ale oznacza coś całkiem
              innego.
              Klasyfikacja broni palnej ze względu na jej mechanizm (zmodyfikowana
              klasyfikacja Fiodorowa) opiera się na tym, jak wykonywany jest cykl
              przeładowania. Przeładowanie to ogół czynności, jakie trzeba wykonać
              po oddaniu strzału, aby przygotować broń do kolejnego strzału. Z
              reguły obejmuje to co najmniej otwarcie zamka (o ile broń ma zamek),
              usunięcie łuski wystrzelonego naboju (o ile broń strzela nabojem z
              łuską) wprowadzenie nowego naboju i zamknięcie zamka. Z tego punktu
              widzenia możemy wyróżnić następujące kategorie:
              - broń jednostrzałowa - przeładowywana jest siłami mięśni strzelca,
              wprowadzającego do niej nabój z zewnątrz
              - broń powtarzalna - w odróżnieniu od 1-strz. posiada jakiś zasobnik
              z zapasem amunicji np. magazynek; przeładowanie obejmuje
              wprowadzenie nowego naboju z tego zasobnika, a wykonuje je mechanizm
              poruszany siłą mięśni strzelca, pociągającego czy popychającego
              jakieś dźwigienki czy coś;
              - broń automatyczna - przeładowuje ją mechanizm, wykorzystujący już
              nie siły strzelca, ale siły działające w trakcie wystrzału: np.
              odrzut jakichś elemetów broni (np. lufy czy zamka), czy ciśnienie
              gazów prochowych itp. Broń automatyczna dzieli się na samoczynną i
              samopowtarzalną. Samopowtarzalna ma w swoim mechanizmie tzw.
              przerywacz - układ czy element, który jak sama nazwa wskazuje,
              przerywa działanie mechanizmu po każdym cyklu przeładowania; tak
              więc po każdym naciśnięciu spustu broń oddaje 1 strzał (strzela
              ogniem pojedynczym). W samoczynnej ten przerywacz nie funkcjonuje;
              po naciśnięciu spustu broń oddaje kolejne strzały i wykonuje kolejne
              cykle przeładowania, aż do jego zwolnienia (lub wyczerpania zapasu
              amunicji) - strzela ogniem ciągłym. Najczęściej w broni samoczynnej
              przerywacz skonstruowany jest w taki sposób że można go dowolnie
              włączać i wyłączać, uzyskując możliwość prowadzenia ognia
              pojedynczego (jak z b.samopowt.) lub ciągłego zależnie od potrzeby.
              Niektórzy co bardziej skrupulatni używają wtedy określenia broń
              samoczynno-samopowtarzalna (co mi osobiście już się wydaje przesadą
              ale niech tam).
              - broń półautomatyczna - część cyklu przeładowania wykonuje w niej
              taki mechanizm jak w broni automatycznej, część zaś wykonywana jest
              siłami strzelca. Tak działa wiele armat, a z broni strzeleckiej np.
              rosyjski karabin (rusznica) ppanc. PTRD z 1941 r.: jest to
              jednostrzałowa broń półautomatyczna, w której po wystrzale mechanizm
              wykorzystujący krótki odrzut lufy powoduje otwarcie zamka i
              wyrzucenie łuski; strzelec zaś musi ręcznie załadować nowy nabój i
              zamknąć zamek.
              - broń napędowa (niekiedy klasyfikowana jako odmiana powtarzalnej no
              ale już bez przesady) - do napędu mechanizmu przeładowania
              wykorzystywana jest w niej energia dostarczana z zewnątrz - np.
              silnik elektryczny. Nie chcę się już nad tym rozwodzić, bo chyba nie
              ma sensu i tak już wszystkich zdążyłem zanudzić długachnym postem :D
    • kapelan_rady_nadzorczej Jakie znowu pistolety bojowe? 30.04.09, 17:48
      przeciez to jakas pizdziawka do kobiecej torebki...cos podobnego to
      ja mialem w podstawowce na slepe naboje
      • pocalujta_wujta Zawodowcowi to wystarczy 30.04.09, 18:11
        Czy ty myslisz ze zawodowiec potrzebuje broni duzego kalibru by byc skutecznym?

        Za duzo filmow z Hollywood sie naogladales albo za duzo nagrales w gry na
        konsoli lub na komputerze.
        • excellenz Re: Zawodowcowi to wystarczy 30.04.09, 18:18
          A czy myślisz, że zawodowiec będzie używał króciutkiego pistolecika kaliberek
          6,35mm (taki, jak w niektórych wiatrowkach) zamiast pistoletu o dłuższej linii
          celowania i kalibrze 9mm parabellum, .44 magnum lub 0.40 Smith & Wesson?

          Niby dlaczego miałby tak zrobić? To tak, jakby ktoś wystartował w F1 Golfem GT z
          1992 roku. I to jeździ, i to jeździ... I to sportowa auto, i to sportowe auto...

          Pistolet o tak krótkiej lufie i linii celowania może być skuteczny na odległości
          jakichś 5 metrów. Resztę dopowiedz sobie sam.
        • darkraj Re: Zawodowcowi to wystarczy 30.04.09, 18:37
          pocalujta_wujta napisał:

          > Czy ty myslisz ze zawodowiec potrzebuje broni duzego kalibru by byc skutecznym?
          ==================================== Tak, zawodowcowi potrzebny jest duży
          kaliber i znacznie dłuższa lufa.
          Caliber 7,62 i nieco mniejsze, za to ze zwiększonym ładunkiem, przydatne są dla
          karabinów (rzadko dla pistoletów) snajperskich.
          Zawodowiec strzela po to, żeby zabić, a nie zrobić małe "kuku".
          ----------------------------------------------------------
        • d_arek_d Re: Zawodowcowi to wystarczy 30.04.09, 19:55
          pocalujta_wujta napisał:

          > Czy ty myslisz ze zawodowiec potrzebuje broni duzego kalibru by
          byc skutecznym?

          Skrócę twoją tezę: "Czy ty myślisz, że zawodowiec potrzebuje broni
          by być skutecznym?"
        • gm114 Zawodowcowi to wystarczy gazrurka albo kamień 01.05.09, 04:26
          A bo co?
    • cipera bendom dla nasych kofanych milicjantuf 30.04.09, 17:51

      • darkraj Re: bendom dla nasych kofanych milicjantuf 30.04.09, 18:11
        cipera napisała:
        =============================== Chyba na polowanie na wróble, zakłocające spokój
        i "pozundek" na okiennym parapecie.
        ----------------------------------------------------------
    • darkraj Pistolety Astra nie są bronią bojową! 30.04.09, 17:52
      ====================================== Bardziej nadają się właśnie na broń sportową.
      --------------------------------------------------------------
      • billy.the.kid Re: Pistolety Astra nie są bronią bojową! 30.04.09, 18:10
        ale jednakowoż kuku można z takiej zabawki zrobic- a z 8tys.szt.???
        jak się tak ustawi razem i naraz odpali to razem jak piguła z działa
        okrętowego.albo z grubej berty jakiej.
        • darkraj Re: Pistolety Astra nie są bronią bojową! 30.04.09, 18:23
          billy.the.kid napisał:

          > ale jednakowoż kuku można z takiej zabawki zrobic- a z 8tys.szt.???
          > jak się tak ustawi razem i naraz odpali to razem jak piguła z działa
          > okrętowego.albo z grubej berty jakiej.
          ================================== Ciekawe, jak Byś sprzężył 8 tysięcy
          sportowych, krótkolufowych pistolecików na "przewidywany" przez Ciebie efekt?
          Chyba nie osiem tysięcy strzelców i "na moją komendę -ognia!"?
          W dodatku, kiedy zasięg tej "broni" nie przekracza bodajże 50 metrów?
          --------------------------------------------------------
          • kapitan.kirk Re: Pistolety Astra nie są bronią bojową! 30.04.09, 18:44
            Broń na amunicję 25 ma istotnie bardzo małą energię wylotową, nawet
            kilkadziesiąt razy mniejszą od "prawdziwych" pistoletów. Jednak po
            pierwsze zabić z niej z bliska oczywiście można (można też i z
            jeszcze słabszej amunicji, np. sportowej 22), po wtóre zaś
            pistoletów takich używa się przede wszystkim do osobistej
            samoobrony, licząc nie tyle może na śmierć napastnka, co na jego
            bolesne zranienie i odstraszenie. To samo przy napadach - nikt
            raczej nie będzie fikał nawet po wymierzeniu doń z tak małego
            ustrojstwa (bo kto miałby ochotę sprawdzać, czy przeżyje,
            czy "tylko" będzie ranny np. w brzuch, nawet jeśli szanse są np.
            4:1...?), a dzięki wymiarom łatwo stosunkowo jest toto przemycać czy
            ukrywać.

            Pzdr
        • guru133 Ciekaw jestem, czy gdyby ci choć jednego z nich 30.04.09, 19:02
          przystawił ktoś do pustego łba, czy też bys tak dowcipkował.
        • d_arek_d Re: Pistolety Astra nie są bronią bojową! 30.04.09, 20:01
          billy.the.kid napisał:

          > ale jednakowoż kuku można z takiej zabawki zrobic- a z 8tys.szt.???
          > jak się tak ustawi razem i naraz odpali to razem jak piguła z
          działa
          > okrętowego.albo z grubej berty jakiej.

          To jeszcze nic! Wyobraź sobie, co mogłoby narobić 8 tysięcy sztuk
          sprzężonych babć z kółka różańcowego o kalibrze 811mm każda!
          Ty się po prostu marnujesz na tym forum...
    • jotka24 czy to nie nasz przywodca mial maly pistolet / 30.04.09, 19:33
      czy to czasem nie Slonce Zoliborza nie chwalilo sie malym
      pistolecikiem? jesli jest caly transport to znaczy ze PiS szykuje
      Rewolucje Malych Pistoletow pod dowodztwem znanych bojownikow Yaro,
      Edgara i Maciarescu. Z malymi pistolecikami na barykady !!!!
      UUURRRAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
    • tajemniczy_don_pedro Przedłużając pozwolenie na broń... 30.04.09, 19:58
      ...tak sobie myślałem, do jakich nizin zeszła w Polsce mentalność. Mli-mli, jak
      u Lema. Pozwolenie przedłużałem na zakichanego gazowca, a zachodu z tym było
      tyle, jakby nie wiem co. No i pomyslałem sobie, że gdybym próbował w Polsce
      zalegalizować broń posiadaną w USA (gdzie mieszkam), to cała ta wykastrowana
      banda urzędasów na komendzie chyba by narobiła w gacie na sam widok.
      Zdarzenie opisuję w kontekście tego artykułu, który KIESZONKOWE (albo
      "torebkowe") pistoleciki klasyfikuje jako "broń bojową".
      MLI, MLI!!!
      • billy.the.kid Re: Przedłużając pozwolenie na broń... 30.04.09, 21:15
        jednak optuję/mrnując się na tem forumie/ za jednoczesnym użyciem
        tak ze 20 tych liworwerów.
      • d_arek_d Broń bez pozwolenia 30.04.09, 22:14
        tajemniczy_don_pedro napisał:

        > ...tak sobie myślałem, do jakich nizin zeszła w Polsce mentalność.
        Mli-mli, jak
        > u Lema. Pozwolenie przedłużałem na zakichanego gazowca, a zachodu
        z tym było
        > tyle, jakby nie wiem co. No i pomyslałem sobie, że gdybym próbował
        w Polsce
        > zalegalizować broń posiadaną w USA

        Oto skuteczny sposób na legalne posiadanie broni w Polsce...
        Otóż żadnego pozwolenia nie potrzeba (zresztą tak, jak i w innych
        państwach UE) na tzw. broń kolekcjonerską.

        I nie trzeba wcale wykosztowywać się na jakiś antyk. Wystarczy, że
        np. rewolwer czy broń długa zostałą wykonana przy użyciu technologii
        (patentów) znanych przed 1850 rokiem. Rok akurat został wydumany z
        sufitu sejmowego przez polską władzę ustawodawczą, bo rok 1850 nie
        wyróżnił się żadną technologiczną rewolucją rusznikarską. W różnych
        państwach rok "przełomowy" jest inny.

        W każdym razie faktycznie broń taka może być fabrycznie nowa. Jedyną
        niedogodnością jest fakt, że taką broń trzeba ładować starą metodą:
        czarnym prochem, kulami, pakułami, przybijakiem itd. W przypadku
        broni długiej może to być żmudne, chociaż doświadczeni strzelcy
        potrafią oddać nawet 10 strzałów na minutę.

        Według mnie najlepszym wyborem jest rewolwer. Nabija się tą samą
        metodą, lecz jest sześciostrzałowy (niestety jest jednotaktowy,
        czyli w odróżnieniu od rewolwerów wykonanych metodą nowoczesną,
        przed każdym strzałem musimy odciągnąć kurek).

        Oczywiście po odpowiednim nabiciu nie trzeba bać się, że po
        odwróceniu lufą w dół wszystko wysypie się ;) "Zdobywcy" Dzikiego
        Zachodu i polscy powstańcy jakoś sobie radzili. Co najwyżej może
        zamoknąć, należy więc na stałe trzymać broń w miejscu suchym lub co
        jakiś czas wymieniać ładunki.

        Zapewniam, że ta dostępna bez pozwolenia broń ma bez porównania
        większą moc rażenia (regulowaną liczbą grain prochu w ładunku) niż
        opisywane w artykule Astry.

        Również wszelkie niezbędne akcesoria włączając czarny proch są w
        Polsce legalne bez pozwolenia.Jeśli ktoś chce się kłócić, to może od
        razu podam podstawę:

        Art. 9.1 ustawy mówi "Broń palną i amunicję do tej broni, z
        wyłączeniem przypadków, o których mowa w art. 11, można posiadać na
        podstawie pozwolenia na broń..."

        Dopełnieniem tego artykułu w naszym przypadku jest Art. 11, który
        podaje cechy broni (broń sprzed 1850 r bądź jej replika), na którą
        nie jest wymagane pozwolenie. Oznacza to, że przepisy ustawy również
        regulują kwestie broni czarnoprochowej. To, że nie jest wymagane
        zezwolenie nie oznacza że CP nie jest bronią palną w sensie ustawy.

        Sumując powyższe: jeśli posiada się broń czarnoprochową, na którą
        nie potrzeba pozwolenia, to również sam czarny proch potrzebny do
        jej obsługi nie może być obwarowany pozwoleniami. Niektóre sklepy z
        bronią w Polsce nie chcą sprzedawać czarnego prochu właścicielom
        takiej broni (jednocześnie samą broń sprzedając każdemu pow. 18 roku
        życia!). Policja wbrew ustawie werbalnie stara się to również
        ograniczyć - nic nowego w Polsce. Za to bardzo łatwo jest legalnie
        zamówić przez internet czarny proch z Czech i innych państw
        ościennych.

        Jeśli ktoś zna się na rusznikarstwie lub jest tokarzem-przodownikiem
        pracy ;), może po nabyciu rewolweru "antyku" pokusić się o
        dorobienie bębenka akceptującego amunicję o nowoczesnym kształcie.
        Należy jednak pamiętać o tym, że taka amunicja musi zawierać
        odpowiedni materiał wybuchowy. Niekoniecznie czarny proch, może być
        bezdymny. Tyle, że zawsze należy liczyć się z normami
        wytrzymałościowymi danego modelu. Jak ktoś dobrze poszuka, może
        znaleźć taką specjalną amunicję w sprzedaży. Ostatni akapit piszę
        oczywiście teoretycznie, bo po takiej przeróbce broń czarnoprochowa
        traci swój statut bezpozwoleniowości.

        Ta sensacja z Astrami to naprawdę jakiś czarny żart... Temat grypy
        wyczerpany?
        • kapitan.kirk Re: Broń bez pozwolenia 01.05.09, 09:18
          > W przypadku
          > broni długiej może to być żmudne, chociaż doświadczeni strzelcy
          > potrafią oddać nawet 10 strzałów na minutę.

          No, tu troszkę przesadziłeś :-) Ale co do reszty, to pełna zgoda...
          Pzdr
          • profes79 Re: Broń bez pozwolenia 04.05.09, 06:56
            Po pierwsze - za nabitą broń czarnorochową potraktują cie jak posiadacza
            normalnej broni palnej. Posiadac egzemplarze kolekcjonerskie mozesz, ale nie
            nabite (nie gotowe do strzalu).
            Po drugie - 10 strzalow/minute to nie osiagala nawet bron ladowana odtylcowo z
            tego okresu, co najwyzej nieliczne egzemplarze karabinkow powtarzalnych.
            Szybkostrzelnosc maksymalna broni - nawet gwintowanej - ladowanej odprzodowo to
            3-4 strzaly/minute.
    • lehoo ABW i Izba Celna udaremniły gigantyczny przemyt... 30.04.09, 21:59
      "Jeden z przechwyconych przez celników pistoletów półautomatycznych Astra"
      To która połówka tego pistoletu jest automatyczna : lewa, czy prawa ?
      • darkraj Re: ABW i Izba Celna udaremniły gigantyczny przem 30.04.09, 22:35
        lehoo napisała:

        > "Jeden z przechwyconych przez celników pistoletów półautomatycznych Astra"
        > To która połówka tego pistoletu jest automatyczna : lewa, czy prawa ?
        ========================== Pewnie szczerbinka i muszka. :-))
    • gm114 Wojna buldogów pod dywanem... 30.04.09, 23:29
      Przemyt broni to domena wyłącznie tajnych służb. One po prostu z tego m.in.
      się utrzymują. Któraś ze służb którejś nadepnęła na odcisk, za chwilę
      wypuszczą złapanego, gdy już uzgodnią granice "stref wpływów".
      A co do wielkości przemytu, no to autor palnął wielkiego byka. Każdy wie, że z
      Polski przemycane są czołgi, broń automatyczna, samoloty bojowe, bomby, miny,
      et cetera. Co to są przy tym pistoleciki damskie półautomatyczne. To jest
      niepoważne.
      • kapitan.kirk Hmmm? 01.05.09, 09:15
        gm114 napisał:

        > Każdy wie, że z
        > Polski przemycane są czołgi, broń automatyczna, samoloty bojowe,
        bomby, miny,
        > et cetera.

        Podziel się może tą wiedzą - jakież to samoloty bojowe przemycane są
        z Polski i skąd się w niej niby biorą??? Owszem, zdarzał się dotąd
        przemyt broni ręcznej, ale czołgi czy jakieś "miny"???

        Pzdr
    • superobserwator 8tys to ogromna ilość?? 01.05.09, 00:44
      coś im się popierniczyło. 8tys to nie jest żadna ogromna ilość. No ale nic
      dziwnego, że teraz wymyślają, bo chcą przecież premie dostać.
    • grisza14 Witajcie koledzy z WSI i SB 01.05.09, 09:13
      Zachcialo sie robic interesiki i teraz cala sfora polglowkow ma
      zadanie na forum rozmywac problematyke.Zostaliscie zlapani, ktos
      beknie, ktos pojdzie siedziec i z kims bedziecie musieli sie
      podzielic.A trzeba was drodzy skauci walic linijka po lapach zeby
      byly czerwone i opuchniete.A jak sie niepodoba po lapach to trzeba
      pejczem na gola dupe.
    • grey55 ABW i Izba Celna udaremniły gigantyczny przemyt.. 01.05.09, 13:54
      boże ale wstyd :(
    • paul8550 ABW i Izba Celna udaremniły gigantyczny przemyt... 03.05.09, 19:18
      6.35, nadaje sie tylko do tego zeby nim w napastnika rzucic, duzy kamien jest
      lepszy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka