kadykianus
06.05.09, 15:43
Gdybym był wierzący krzyknąłbym: "Dzięki Bogu!". A mówiąc poważnie, sam fakt,
że tam sie takie rzeczy organizuje i zaprasza palantów fatalnie świadczy o tej
uczelni. Nie mają prawa nazywać się poważnym uniwersytetem. Amerykanie i
Kanadyjczycy uważają go za hochsztaplera a Polacy zapraszają go do siebie.
Odpady i gnój eksportujemy do Europy Wschodniej. Może kiedyś będziemy
sprowadzać od Amerykanów odpady radioaktywne.
KUL tez go zaprosił. Bravo. O Darwinie pewnie też tam inaczej uczą niż
Darwinowi chodziło? :-) To naprawdę zacna "uczelnia" :-)) Acha. 2x8 dla nich
to -pi (minus pi). Wszyscy mają dyplomy ukończenia studiów wyższych. No, i
"profesora" można spotkać na korytarzu :-))
Dlaczego grono "profesorskie" nie protestowało przeciwko tej konferencji? Nie
oczekuje odpowiedzi od grona. To retoryczne pytanie.