barnaba_only 24.05.09, 09:42 Pierwsze ziobro IV RP dwa lata je zmieniał, ponoć na lepsze Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
z.10 Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk i... 24.05.09, 09:43 i like turtles. Odpowiedz Link Zgłoś
aplus jasne czy nie i tak w ubekistanie nie sn bedzie se 25.05.09, 08:24 interpretowal Odpowiedz Link Zgłoś
almagus Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk i... 24.05.09, 09:51 "bezprawności naruszenia dóbr osobistych przez ujawnienie w mediach nazwiska osoby, przeciw której toczy się postępowanie karne, nie wyłącza fakt, że jest ona osobą publiczną. "Jedynie prokurator, sąd bądź osoba, przeciw której toczy się postępowanie przygotowawcze lub sądowe, może podjąć decyzję o zezwoleniu na publikację takich danych" - przypomniał SN;" Wyrok z rok. Wysoki PiSądzie po co ta mowa. Proszę mnie skazać słowa za słowa. Pewnie on będzie zadowolonym, Kiedy mnie nazwie „małpa w czerwonym”. Dorzuci jeszcze a „spieprzaj dziadu”. Albo możesz mi wskoczyć do zadu. Ja tylko jego nazwałem chamie. A ile epitetów powiesił on na mnie? Ma wiele urazów za kartoflaka. Kurdupla, konusa i mamlaka. Za pytanie się o jego zdrowie. Naród dozgonną odsiadką odpowie. Jak każe Prawo i Sprawiedliwość. Naród niech wie co to spolegliwość. Niechaj akceptuje dozgonną kadencję. W imię Ryzdyka klonów prezydencję. www.youtube.com/watch?v=f4HHf8tPHdo&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
wkamil Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk i... 24.05.09, 09:52 Nie chce krytykowac SN, ale jesli SN przygotowuje sprawozdanie o samym sobie i stwierdza "wysoki merytoryczny poziom orzecznictwa" to brzmi to dosc zabawnie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk 24.05.09, 10:58 Rada Mędrców w Samouwielbieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok olias, jest typowym homo sovieticusem 24.05.09, 11:57 NIE ROZUMIESZ prostego dziełka sprzed ponad 200 lat - "O duch praw" Ty lubisz sądy z czasów "soso" oraz niejakiego Vysynskiego. Ale, nie martw się - to typowe dla sieroty po komunie i bolszewii, więc nie jesteś sam (Lew Kaczynski, Ziobro, Brudzinski, Gosiewski: można by ta długo wymieniać to dobrane towarzycho) Odpowiedz Link Zgłoś
thomza Re: Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk 24.05.09, 11:09 Wiem coś o tym "wysokim poziomie orzecznictwa" z własnego doświadczenia. Zażądałem od sądu rejonowego uzasadnienia postanowienia ponieważ chciałem się dowiedzieć czym sąd się kierował w swoim postanowieniu . Sąd rejonowy mi odmówił i zgodził się z tą opinią sąd okręgowy powołując się na owe rozstrzygnięcie SN, który uznał, że sąd nie musi uzasadniać swoich postanowień jeśli te nie mogą zostać zaskarżone. Innymi słowy, obywatel nie ma prawa dowiedzieć się dlaczego został skazany !!! Odpowiedz Link Zgłoś
joly.roger Re: Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk 24.05.09, 11:59 Sam napisałeś "jeśli te nie mogą zostać zaskarżone." Trzeba było się zwrócić do sądu o uzasadnienie pisemne w okresie kiedy mogłeś zaskażyć wyrok (nawet jeśli tego nie chciałeś robić) A teraz to sąd ma je pisać ot tak dla Twojej ciekawości? Jakby za mało robotą był obłożony. A za co zostałeś skazany to usłyszałeś w uzasadnieniu ustnym. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk 24.05.09, 12:58 Chodziło mu raczej o to, że pewne postanowienia nie podlegają uzasadnieniu. Tyle, że to nie wynika z orzecznictwa, lecz z wyraźnych przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
thomza Re: Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk 24.05.09, 13:10 Nie rozumiemy się, od początku nie mogłem zaskarżyć wyroku, a sąd niczego ustnie nie uzasadniał. Zresztą nie o to chodzi - nie zamierzałem zaskarżać postanowienia, chciałem się jedynie dowiedzieć, dlaczego było takie, a nie inne. Wystarczyłoby jedno zdanie, nawet wypowiedziane ustnie czy SMS-em. To nie obciążyłoby za bardzo sądu, zresztą uzasadnienie, że postanowienia nie można uzasadnić zajęło sądowi całą kartkę A4. Najbardziej wkurza mnie zaprezentowane również przez Ciebie rozumowanie, że uzasadniać to, co się robi można tylko wówczas, gdy ktoś może to co robisz zaskarżyć. Twoje dziecko nie może Cię zaskarżyć, czy nie mówisz mu dlaczego ma stac w kącie ? Odpowiedz Link Zgłoś
w.korczynski Re: Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk 24.05.09, 13:52 Bywa, ze uzasadnienie jest ciekawsze od jego braku. A na pewno bardziej komiczne (por. www.kontrateksty.pl/index.php?action=show&type=news&newsgroup=18&id=1470) Wszystko w majestacie(?) prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
w.korczynski Re: Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk 24.05.09, 14:02 Źle wstawiłem adres. powinno byc www.kontrateksty.pl/index.php?action=show&type=news&newsgroup=18&id=1470 Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk 24.05.09, 21:12 thomza napisał: > Nie rozumiemy się, od początku nie mogłem zaskarżyć wyroku Skoro sam piszesz, że chodzi o postanowienie, to jaki "wyrok" miałeś zaskarżać? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk 24.05.09, 12:50 thomza napisał: > Wiem coś o tym "wysokim poziomie orzecznictwa" z własnego doświadczenia. > Zażądałem od sądu rejonowego uzasadnienia postanowienia ponieważ chciałem się > dowiedzieć czym sąd się kierował w swoim postanowieniu . Sąd rejonowy mi odmówi > ł > i zgodził się z tą opinią sąd okręgowy powołując się na owe rozstrzygnięcie SN > , > który uznał, że sąd nie musi uzasadniać swoich postanowień jeśli te nie mogą > zostać zaskarżone. To wynika jasno z przepisów k.p.k. - nie trzeba do tego orzecznictwa SN. Odpowiedz Link Zgłoś
thomza Re: Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk 24.05.09, 13:12 Czy z przepisów k.p.c. wynika, że sąd nie może udzielić wyjaśnienia wówczas, gdy nie musi ? Odpowiedz Link Zgłoś
thegreatmongo Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk i... 24.05.09, 10:05 Ciekawe z tymi narkotykami, ze trzeba miec minimum na jednokrotne uzycie. Szkoda, ze sad nie byl bardziej konkretny. Bo np. z ziolem to ile bedzie? Gram? Pol? Odpowiedz Link Zgłoś
violan Re: Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk 24.05.09, 10:13 SN nie musi tego precyzować, powinien to uczynić ustawodawca,a więc do ustawodawcy, a nie sądu należy kierować pretensje. Odpowiedz Link Zgłoś
pe-so Re: Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk 24.05.09, 10:22 Nie, wystarczy że będziesz miał w lufie tyle "ile przeciętnemu palaczowi pozwala się odurzyć". Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Dobre prawo ..poparte przez ,,salon'' :) 24.05.09, 10:33 GW i red.Paradowska i Zakowski popierają to dobrze. GW i red.Paradowska i Zakowski nie popierają żle. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok no to odkręćmy to suncia, ten lex Kali 24.05.09, 11:54 Nasz Dziennik i Jarosław Kaczynski popierają to dobrze. Nasz Dziennik i Jarosław Kaczynski nie popierają żle. takie wpisy, jak Twój, drogi(droga) amansunciu stanowią o braku piątej klepki. Odpowiedz Link Zgłoś
rijselman12.0 Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk i.. 24.05.09, 10:34 Prawo, w kazdym kraju,wyglada podobnie...-masz kase - masz prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_zielinski80 Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk i.. 24.05.09, 10:34 Szkoda bardzo, ze Sad Najwyzszy nie odwazyl sie pojsc do przodu o krok dalej i nie poszukal drog rozwiazania tego problemu. Swoim autorytetem moglby liczyc na posluch u ludzi majacych wplyw na stanowienie prawa. Nie wykorzystal szansy. Zle napisane prawo do doskonale zrodlo do naduzyc dla tych, ktorzy potrafia to prawo czytac i zarazem maja zmysl biznesowy.Czasem moga istniec tez obawy, ze prawo zostalo napisane nieczytelnie celowo by chronic okreslone grupy interesu, lobbystow znajdujacych sie blisko komisji parlamentarnych i organow rzadowych oraz innych miejsc, gdzie powstaja projekty ustaw. Jest jeszcze inny, bardziej przyziemny powod. W polskiej kulturze nie przyklada sie duzej uwagi na jakosc wykonywanej pracy. Czesto dzialania sa niestaranne i robione z pospiechem albo po prostu bez zaangazowania.Do tego dochodzi problem bezmyslnego przepisywania jednych rzeczy od innych, nie zawsze dbajac o nalezyta ich jakosc. Gdy juz projekt powstanie, nie jest on pozniej weryfikowany. Mimo iz ustawa musi przejsc przez sito procesu legislacyjnego, to czesto nie jest ona juz potem przez nikogo sprawdzana. Demokracja jest systemem czesciowo fikcyjnym, bo parlamentarzysci, zawaleni projektami ustaw nie maja czasu a czesto i zamiaru czytac tego, nad czym pozniej glosuja. Oni takze sa roznymi ludzmi i nie zawsze musi im zalezec na dobrej jakosci swojej pracy. A potem ustawa staje sie obowiazujacym prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk 24.05.09, 11:00 jakbyś nie wiedział ... zyjemy w państwie gdzie obowiązuje koncepcja "krewnych królika" Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk 24.05.09, 11:10 Z woli wyborców, zresztą. Wyborcy głosują na tych, którzy obiecali "coś załatwić" (branży, grupie zawodowej, regionowi itd.) kosztem innych. Odpowiedz Link Zgłoś
rijselman12.0 Re: Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk 24.05.09, 11:11 Tak to wyglada w kazdym "panstwie"... Odpowiedz Link Zgłoś
solardragon w 'każdym' na pewno nie 25.05.09, 08:36 w Polsce urzędnicy boją się podejmować decyzje a kraj się sam nie naprawi. ----------------------------------------- www.slodkiezycie.pl - portal społecznościowy dla CUKRZYKÓW, ich rodzin i LEKARZY DIABETOLOGÓW Odpowiedz Link Zgłoś
musknascianie Prawo i Sprawiedliwość 24.05.09, 10:41 prawo nie jest jasne sąd nie jest sprawiedliwy jest super www.stoppartiom.yoyo.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
magic3 Sejm niedouków 24.05.09, 10:45 Skoro prawo tworzą rolnicy, perukarze, tokarze ( Putra z pisu ), wiceministrem sprawiedliwości może by a nie prawnicy, to takie mamy prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
magic3 Re: Sejm niedouków - errata 24.05.09, 10:50 Skoro prawo tworzą rolnicy, perukarze, tokarze ( Putra z pisu ), wiceministrem sprawiedliwości może być kurator sądowy ( do niedawna wystarczyła do tego matura ), to takie mamy prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Sejm niedouków - errata 24.05.09, 11:11 Jacy wyborcy tacy i wybrańcy. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok co za bilbongi, 24.05.09, 14:51 chcecie mieć samych prawników sejmie? To ustalcie od razu, że posłem może być jedynie absolwent prawa, a najlepiej członek rzeczywistyh związku prawników polskich. Tylko idiota (przepraszam, ale to prawda) może zarzucać obecność tokarzy, perukarzy i innych arty w parlamencie!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Ja nie twierdzę, że 24.05.09, 15:09 w Sejmie muszą być sami prawnicy. Bo wtedy prawo byłoby korzystne dla prawników a nieprawnik musiałby angażować adwokata do najprostszej sprawy. Mnie chodziło o to, aby w Sejmie byli ludzie otwarci, myślący samodzielnie a nie kierujący się instynktem stada (czyli klubu poselskiego). W Sejmie powinni być ludzie z różnych środowisk zawodowych: prawnicy, lekarze, nauczyciele, inżynierowie, przedsiębiorcy, rzemieślnicy. Ale nie powinno być kryminalistów ani wyłudzaczy 300 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
magic3 Re: co za bilbongi, 28.05.09, 20:12 1410_tenrok napisał: > chcecie mieć samych prawników sejmie? To ustalcie od razu, że posłem może być > jedynie absolwent prawa, a najlepiej członek rzeczywistyh związku prawników > polskich. Nie mówię, że samych prawników, ale powinny być odpowiednie proporcje. Jeśli posłowie mają tak wielkie uprawnienia w tworzeniu prawa, że mogą przeredagowywać teksty ustaw, to powinni mieć do tego przygotowanie. Jeśli nie, to powinno być tak jak w wielu krajach zachodnich: eksperci przygotowują ustawy, a parlamentarzyści działają zero-jedynkowo: albo je uchwalają, albo odrzucają. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: co za bilbongi, 28.05.09, 20:15 Odsetek osób o wykształceniu prawniczym jest w polskim Parlamencie niezwykle niski - ledwie ok. 10-15%. Na zachodzie jest prawie zawsze znacznie wyższy. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: co za bilbongi, 28.05.09, 20:18 1410_tenrok napisał: > chcecie mieć samych prawników sejmie? Boże uchowaj! Natomiast posłowie i sentorowie powinni mieć elementarną wiedzę praną, bo to KONIECZNE przy ich obowiązkach i zadaniach. A baaaardzo różnie z tym bywa, raczej źle, niż dobrze. Inna sprawa, że wykształcenie prawnicze niczego nie gwarantuje. Jeżeli pisowski poseł stwierdza, że co prawda proponowane rozwiązania są niekonstytucyjne, ale "my je uchwalimy a martwić się będziemy, gdy TK je uchyli", to ... Odpowiedz Link Zgłoś
ankecenamon Panowie odkryli amerykę 24.05.09, 10:48 Przepisy obowiązujące w Polsce (trudno je nazwać prawem) .są specjalnie dwuznaczne i maja wiele luk , by w zależnosci od osoby,spojrzeć na nią przez odpowiednią "optykę" .Jest w Polsce klasa Panów takich jak bankierzy ,politycy (po za Samoobroną i UPR)i ludzie z tzw układu , którzy są całkowicie bazkarni , I jestesmy my ,którym przepisy zabraniają decydować nawet o własnym losie robiąc z nas bezwolne bydło lub niewolników . Odpowiedz Link Zgłoś
3krotek Re: Panowie odkryli amerykę 24.05.09, 11:20 [...]Jest w Polsce klasa Panów takich jak bankierzy ,politycy > (po za Samoobroną i UPR)i ludzie z tzw układu , którzy są całkowicie bazkarni , > I jestesmy my ,którym przepisy zabraniają decydować nawet o własnym losie > robiąc z nas bezwolne bydło lub niewolników . A Ty to co? Dopiero się urodziłeś? Jak Wałęsa "skoczył" przez płot, to już wiadomo było, o co tu chodzi. Kiedy ten durny naród dorośnie i zrozumie, ze TO SĄ WŁAŚNIE zasady panujące w TYM ustroju?! I idzie to bydło do wyborów wierząc, że zmiana rządzącej partii cokolwiek zmieni. To nie partia ma się zmienić - to trzeba zmienić ustrój! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.pati Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk i... 24.05.09, 10:55 A co na to PO?Miało być tak pięknie, tyle cudów i dobroci a jest drożyzna i wciąż niejasne interesy swoich członków.Do tego korupcja na niespotykaną skalę nawet w SLD. Odpowiedz Link Zgłoś
almagus Sąd Najwyższy: „Ludu Polan powstań z kolan” 24.05.09, 10:56 „Ludu Polan powstań z kolan” Zaufanie do felernych sądów, gdy za lata rydzykowych rządów, przyznają mi odszkodowanie. Za to komuny powracanie! Za z aborcją manipulacje, krzyży siłą manifestacje. Za ustawianie nam wyborów. Robienie z durni profesorów. Za pazerność w doczesne dobra. Za jad do bezbożnych jak kobra. Za garnięcie budżetu do siebie. Za gadanie w TVP o niebie. Za wszelkie boże preambuły. Za parlamentarne niezguły. Za nieudanego prezydenta. Za in vitro „niech jest wyklęta”. Za cofanie działań medycyny. Za narażanie płodu i dziewczyny. Za to, że lista jest jeszcze długa. Za to, że kraj to boży sługa. Za to niech kler płaci miliardy. Za klęskę reform, lata pogardy! Odpowiedz Link Zgłoś
olias Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk i... 24.05.09, 10:57 "Prawo jest niejasne, pełne luk ..." No przecież o to chodziło!!!! dzięki czemu: - adwokaci mogą żyć przebogato, - sędziowei mogą - ale nie muszą, - prokuratorzy mogą - ale nie muszą, - a na końcu nasza elita może - ale nie musi. Siedzieć w więzieniach. Odpowiedz Link Zgłoś
kotoskop Orzeczenia Sądu Najwyższego są niejasne :( 24.05.09, 11:04 Jak coś napiszą w orzeczeniu, to nic z tego nie rozumiem :( Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur A dlaczego tak jest? Ano, dlatego! 24.05.09, 11:08 Teoretycznie, organem tworzącym prawo powinien być Sejm. W praktyce jest tak: 1. Posłowie w większości nie są osobami samodzielnymi tylko elementami klubu parlamentarnego. Głównym obowiązkiem posła jest głosowanie według polecenia przewodniczącego klubu. Taki poseł często w ogóle nie interesuje się tym, nad czym ma głosować. Z powodu wysokich apanaży większość posłów uprawia rozrywkowy tryb życia. 2. Inicjatywę ustawodawczą ma Rada Ministrów czyli urzędasy. Projekty ustaw są opracowane w olbrzymiej większości przez ministerstwa, czyli przez urzędasów ministerstw. Bardzo często minister jest człowiekiem niekompetentnym i dobieranym z klucza koalicyjnego. Sprytna sekretarka wnosi ministrowi (niejednokrotnie "nieświeżemu") papier i mówi: "Panie ministrze, TU TRZEBA podpisać!" Nic dziwnego, że takie ustawy są w interesie urzędasów a nie normalnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
marek.lipski GW wiecej takich artykulow.Sąd Najwyższy i jego 24.05.09, 11:11 sedziowie przedstawiaja realna sytuacje.Zmiany we wszystkich wydzialach,specjalnosciach,kodeksach prawa czekaja.To jest mozliwe. Tylko jak dlugo spoleczenstwa w Polsce musza na to czekac?Fragmenty przedstawione w GW sa tylko informacyjne.Dodam ze zyczylbym sedziom,prokuratorom,wieziennictwu,kuratorom,pracownikow sadow,znacznie wiekszych pensji.Ponadto ustawodawcy ze specjalistami od prawa,w tym europejskiego powinni prawo polskie,zblizyc do prawa europejskiego czy tez do prawa poszczegolnych panstw. Jesli Polska ma plany dolaczenia do EU i wprowadzenia Euro. Jesli to nie nastapi,pomijajac ze sadownisctwo w Polsce,jest przeciazone i zyje na skraju minimum egzystencji,panstwo nie moze odpowiednio funkcjonowac a tym traci spoleczenstwo i inwestorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
lila.stokrotka Re: GW wiecej takich artykulow.Sąd Najwyższy i je 24.05.09, 12:54 marek.lipski napisał: > sedziowie przedstawiaja realna sytuacje.Zmiany we wszystkich > wydzialach,specjalnosciach,kodeksach prawa czekaja.To jest mozliwe. > Tylko jak dlugo spoleczenstwa w Polsce musza na to czekac?Fragmenty > przedstawione w GW sa tylko informacyjne.Dodam ze zyczylbym > sedziom,prokuratorom,wieziennictwu,kuratorom,pracownikow > sadow,znacznie wiekszych pensji. ----------------------------------- Zacznij od siebie i od swoich "pensji". Odpowiedz Link Zgłoś
mmeuv SN i jego orzecznictwo 24.05.09, 11:26 SN pewnie ma racje, ze prawo w Polsce jest kiepskiej jakosci, ale ostatnio mam wrazenie, ze sam poza wydawaniem kolejnych orzeczen i publikowaniem raportow j.w.niewiele robi aby ten stan zmienic. Najlepszym przykladem na to jest fakt, ze orzeczenia SN NIE SA PUBLIKOWANE na stronie internetowej Sadu. Zwykly obywatel, student lub inny prawnik nie posiadajacy abonamentu w LEX lub innej bazie danych nie maja dostepu do najnowszego orzecznictwa SN. Ostatnio zwrocilem sie z prosba o przeslanie mailem kopii konkrentego orzeczenia bezposrednio do Biura SN, otrzymalem odpowiedz, ze musze zaplacic zlotowke za kazda strone, nawet jesli kopie chce otrzymac w wersji elektronicznej! Absurdem wydaje sie fakt, ze w erze pelnej informatyzacji SN panstwa czlonkowskiego Unii Europejskiej nie posiada wlasnego niezaleznego systemu informacyjnego. Nie jestem informatykiem, ale wydaje mi sie, ze zbudowanie takiej bazy danych (nie mowie tutaj o orzeczeniach z przeszlosci) nie jest zbyt skomplikowane technicznie i nie wymaga jakiegos ponadprzecietnego nakladu srodkow i pracy. Szkoda, ze do tej pory w SN nikt na to nie wpadl. Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Co to jest "poziom meRTOryczny", a ? 24.05.09, 11:32 Co to jest takiego. Bo nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
antoni99 Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk i... 24.05.09, 11:32 jeśli prawo tworzy pastuch a nie prawnik praktyk to mamy to co mamy ! U nas wszyscy7 to lekarze, prawnicy, elektrycy, ekonomiści i róniez mamy to co mamy ! Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Nie masz racji. 24.05.09, 11:40 Ja przegrywam ewidentnie wygrane sprawy w sądach administracyjnych /w ilości kilkunastu jak dotąd spraw/ nie dlatego, że pastuchy orzekają wadliwie. Sędziowie orzekają wadliwie i to wadliwie w takim stopniu, iż nie do wiary, że jest to pomyłka. Jeśli nie wierzysz służę faktami. Jeśli sędzia w orzeczeniu łamie naraz kilkadziesiąt ustaw i przepisów, to co to jest. Jeśli dzieje się to w pewnym mieście, gdzie rządzi pewien wieczny a nienaruszalny ważniak mający immunitet, a który dosłownie trzęsie całą prokuraturą i wszystkimi sądami, to co to jest. Jakie pastuchy. Ci sędziowie dobrze wiedzą, że działają ze strachu o własne kariery, posady czy zdrowie własne i bliskich. Dlatego orzekają na ewidentną korzyść mafii a na niekorzyść obowiązującego prawa. A Ty wierzysz w garbate aniołki. Odpowiedz Link Zgłoś
joly.roger Re: Nie masz racji. 24.05.09, 12:05 A w Polsce nie ma drogi odwoławczej? :-OOO Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Jest. Nieskuteczna. 24.05.09, 19:07 Ukradli 2 1952r. nieruchomość bez żadnego prawnego powodu. Sądzimy się jako rodzina aktualnie w 3 pokoleniu. Spraw było kilkanaście, 4 w NSA. Szykują się kolejne .Przeciętnie czekamy w kolejce po kilka lat na sprawę. Orany centralne, które zmieniały się kilkunastokrotnie, przeciągają sprawę w nieskończoność. Organy i sądy generują przy okazji błędy - które następnie trzeba prostować i to trwa. Wtedy generują kolejne i tak w kółko.. Dzierżyciele na miejscu korzystają z nieruchomości - osiągają duże zyski z wynajmu. Jednocześnie dzierżyciele robią wszystko co w ich mocy a mogą dużo, aby blokować decyzje w organie centralnym. Na miejscu, mimo, że ustawa o gospodarce nieruchomościami zabrania zbywania nieruchomości w sprawie których toczy się postępowanie przed organem centralnym, były wojewoda /z PIS-u, teraz jest już w PO/ uwłaszczył nielegalnie naszą nieruchomością dzierżycieli. Nie chcą nam wpisać ostrzeżenia do księgi wieczystej, mimo kilkukrotnych prób. Dzierżyciele dokonali zbycia kawałka działki pod drogę /skomunalizowali ją/. Sprawę w sądzie przegraliśmy, bo orzeknięto, że nie mamy interesu prawnego i w ogóle nie rozpatrywano sprawy merytorycznie. Dostaliśmy jedynie informację, iż nie posiadamy interesu prawnego. NIKOGO NIE OBCHODZI, IŻ POLSKIE PRAWO PRZEWIDUJE ROZPATRZENIE MERYTORYCZNE SPRAWY BEZ WZGLĘDU NA FAKT, CZY POWÓD POSIADA INTERES PRAWNY, CZY NIE. GDYŻ KODEKS NAKAZUJE NAPRAWIANIE BŁĘDNYCH DECYZJI Z MOCY SAMEGO PRAWA. Podziału nieruchomości dokonał JEDNOOSOBOWY organ, który jest jednocześnie zatrudniony przez dzierżycieli i winien być wyłączony z art. kpa. / zatrudniony tam zgodnie z kodeksem pracy/. Sędzią w I sprawie dotyczącej podziału była pani która była zarazem podwładną pracownicą w organie wydającym decyzję o podziale. W drugiej sprawie sędzią był pan oprócz pracy w sądzie zatrudniony dodatkowo /zatrudniony zgodnie z kodeksem pracy/ przez ...dzierżyciela naszej nieruchomości. Podział nieruchomości zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomościami w ogóle był niedopuszczalny, gdyż w sytuacji jaka miała miejsce organ administracyjny takich decyzji nie podejmuje. Robi to ewentualnie sąd i tylko sąd. W sądzie nie mieli by szans, skorzystali z drogi "po znajomości". Organ który podjął decyzję o podziale naszej nieruchomości na wniosek dzierżycieli, podjął uprzednio decyzję w której sam sobie pozytywnie zaopiniował podział naszej nieruchomości. Żeby było śmieszniej prawo o gospodarce nieruchomościami zabrania w ogóle podziału nieruchomości jeżeli spowodowało by to brak dostępu części wydzielonej do drogi publicznej. Dokładnie po podziale nieruchomości miało to miejsce - nie było dostępu do drogi publicznej. Takie są polskie sądy, takie to jest państwo.. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Nie masz racji. 24.05.09, 12:56 No tak. Uwzięli się na ciebie, biedaczku... Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Jak powyżej. 24.05.09, 19:08 Nie będę się powtarzał. Na pytania chętnie odpowiem. Mogę okazać dokumentację. Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 wy polacy moglibyście opisać to jednym słowem 24.05.09, 11:42 wszystko co wasze moglibyście tym słowem opisać Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz moment... zdeniem SN lekarze mogą pracować 24.05.09, 11:44 "na okrągło" i nic im się za to nie należy? I to ma być sprawiedliwe? To ja poprosze o ustawową zmianę przepisów w taki sposób by zarówno sędziowie jak i politycy brali pensje na poziomie minimum socjalnego. I wtedy dopiero taki sędzia będzie wiarygodny gdy będzie mówił, że lekarzom za ich pracę nic się nie należy... Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.ludwik02 Prawo przemiły SNie jest nietylko niejasne, ... 24.05.09, 12:06 Prawo przemiły SN-ie jest nietylko niejasne, pełne luk i wątpliwości, ale także sprzeczości, i to pomiędzy orzecznictwem sądów i Konstytucją RP! Prosty przykład: podmiot składa do Prokuratury zawiadomienie o przestępstwie prokuratora lub sędziego, ta je oddala, podmiot zażala postanowienie do prokuratora nadrzędnego (art. 306 kpk), a gdy ten nie przychyla się do zażalenia, kieruje je do Sądu. Jak dotąd niby O.K., ale Sąd podtrzymuje postanowienie Prokuratury i na orzeczeniu wypisuje, iż jest ono ostateczne! A co powiada Konstytucja RP? Ano, że w Najjaśniejszej Rzeczpospolitej obowiązuje conajmniej dwuinstancyjne postępowanie sądowe! To tylko jeden z ulubionych chwytów zgodnego teamu: Prokuratura - Sąd, który znajduje zastosowanie np. w przypadkach gdy oskarzonym jest pokurator lub sędzia. Innym chwytem jest brak wogóle reakcji i merytorycznego rozpatrywania zażalenia stron, trzecim przymus adwokacki przed SN-em właśnie. Money! Money! Money! - woła trzeci członek zgodnego teamu: adwokaci! Odpowiedz Link Zgłoś
rijselman12.0 Re: Prawo przemiły SNie jest nietylko niejasne, 24.05.09, 12:16 I o czym tu sie rozpisywac ?-Twoj komentarz,Konrad,wystarczy...MONEY,MONEY,MONEY.Nie stygmatyzujmy,zbytnio ,Polski...-Tak jest wszedzie;-masz kasiore , masz PRAWO. KROPKA. Odpowiedz Link Zgłoś
ichmordy Komunistyczne przepisy się nie zmieniły 24.05.09, 12:31 Nadal są komunistyczne przepisy i komunistyczni ludzie którzy się na tym bogacą. Obecnie żyjemy w PRL bis . Władza pałuje obywateli , ograbia i czyni z nas swoich niewolników. 20 lat i żadnych zmian więc każdy myślący wie że zawistnym wychowankom komunizmu jest to na rękę. Media ogłupiają ludzi wmawiając że coś sie zmieniło hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Coś się zmieniło.. 24.05.09, 20:44 Zamienili wiarę w Lenina, Marxa i Engelsa na wiarę w pieniądze, banki, itd. Jako rzekł był Zbigniew Herbert. A Czesław Miłosz przed swą śmiercią dodał był: "Polska to państwo agentów". Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Prawo przemiły SNie jest nietylko niejasne, 24.05.09, 12:43 Po pierwsze - nie zauważyłeś zmiany ustawy. PO drugie - zażalenie służy RAZ. Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.ludwik02 Re: Prawo przemiły SNie jest nietylko niejasne, 24.05.09, 14:23 "spokojny.zenek": chyba już raz mi to kiedyś napisałeś, ale bez podania podstawy prawnej, i nadal nie wiem, czy należy się trzymać woluntaryzmu sądowników, czy Konstytucji RP? Proszę Cię tylko o jedno: nie uzasadniaj, iż tak mówi doktryna! Bo z doktryn, to znamy tylko tę o zaostrzaniu się walki klasowej w miarę zwyciężania komunizmu. A prawo to kodeksy z artykułami i paragrafami. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Prawo przemiły SNie jest nietylko niejasne, 24.05.09, 21:11 Dlaczego piszesz nieprawdę? Art. 426 par 1 k.p.k. nie pozostawia wątpliwości, że na postanowienie zapadłe po rozpoznaniu zażalenie kolejne zażalenie NIE PRZYSŁUGUJE. Przepis jest jasny, nikt nigdzie nie zgłaszał co do tego wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.ludwik02 Re: Prawo przemiły SNie jest nietylko niejasne, 25.05.09, 06:51 "spokojny.zenek": prawdę, prawdę! Kwestionowałem przecież niezgodność praktyki sadowej z Konstytucją RP, która ustanowiła conajmniej 2-instancyjne postępowanie sądowe! Ponadto, warto przeczytać i nne artykuły kpk, np. art. 425 par. 1: "Od orzeczenia wydanego w 1. instancji przysługuje stronom ... środek odwoławczy"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek konradzie, nie ośmieszaj się 26.05.09, 09:13 konrad.ludwik02 napisał: ytucja stanowi, że postęowanie w sprawach sądowych ma być co najmniej dwuinstancyjne. Ponad wszelką wątpliwość nie jest sprawą sądową rozpoznawanie przez sąd zażalenia na czynność innego organu. Gdyby tak było, należałoby wprowadzić zażalenie nie tylko w przypadku, o którym pisałeś, ale także na przykład na sądowe rozstrzygnięcie zażalenia na zatrzymanie, co byłoby jawnym absurdem. Już ci zresztą tłumaczyłem, że nie ma tu mowy o jakiejkolwiek "niezgodności praktyki", gdyż obowiązujące przepisy k.p.k. nie pozostawiają w tej mierze nawet śladu wątpliwości i "praktyka" oczywiście nie może być inna. Zaś niezgodności z Konstytucją nie ma, ponieważ odpowiedni przepis Konstytucji odnosi się do spraw sądowych, a tu nie ma mowy o takiej i nikt (poza tobą) nie twierdzi inaczej. > Ponadto, warto przeczytać i nne artykuły kpk, np. art. 425 par. > 1: "Od orzeczenia wydanego w 1. instancji przysługuje stronom ... > środek odwoławczy"!!! Odkąd to załatwienie zażalenia jest "orzeczeniem wydanym w I instancji"??? Masz kłopoty z rozumieniem najprostszych wyrażeń w języku polskim, nawet nie prawniczym, lecz potocznym? Odpowiedz Link Zgłoś
w.korczynski Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk i... 24.05.09, 12:25 No cóz, Ameryki, to nasz SN nie odkrywa. Ludzie pisza o tym od lat. Równiez o tym, ze tzw. "wykładnie" SN sa niewiele warte. Ja znam przypadek stosowania zasady "Ignorantia nocet" w prawie cywilnym. To akurat moja prywatna sprawa, wiec nie wiem czy wypada podawac szczególy. Myslę, że ten paradygmat "nieomylności" i zasada "Roma locuta, causa finita" w stosunku do SN jest dzis nieporozumieniem. Pisało o tym mnóstwo ludzi w różnych miejscach. Pisalem i ja (zareklamuję sie nieskromnie), ostatnio w portalu "Afery Prawa" (www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=prawo&id=2765), Sugerowałem, by zamiast zaufania do ludzi i nigdy i przez nikogo nie weryfikowanej niesprzeczności prawa zaufac zwykłej logice, ale tak naprawde nikogo to nie interesuje. Najwazniejsza zasada prawa stanowi, iż "sprawiedliwośc musi byc po naszej stronie". I z tym jest bardzo trudno dyskutowac. Odpowiedz Link Zgłoś
ajronmajk Sąd Najwyższy: Prawo jest niejasne, pełne luk i... 24.05.09, 12:30 10 czerwca zdecydują o protestach klubów widzew, zagłębie, korona i będą mieli okazję zdać egzamin z praworządności i zdobyć choć troszkę szacunku u normalnych ludzi bo w identycznej sytuacji prawnej i faktycznej 2 kluby zostały ukarane a trzeci zwolniony od odpowiedzialności ze względu na "wyjątkowe" przedawnienie. zobaczymy jaka sprawiedliwość idzie z góry Odpowiedz Link Zgłoś