bushevik 10.06.09, 13:47 to czemu tak malo wegetarian wsrod dlugowiecznych ? 2 % to pryszcz a nie wynik. Reszta to tzw. wszystkozercy. A poza tym wegetarianom (a szczegolnie weganom) czesciej psujo sie zeby. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bezportek Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinożerny 10.06.09, 13:51 Trzeba miec konskie zdrowie, zeby przezyc na krowiej diecie. Ci sami, zdrowi ludzie, kiedy nie stosuja sie do opetanczych pomyslow sekty przezuwaczy i jadaja mieso z umiarkowaniem - sa od fanatykow wydajniejsi i wielokrotnie mniej podatni na depresje. Wystarczy poczytac statystyki zamiast propagandy. Druga strona, to los potomstwa wegetarian. Mimo kaganca autocenzury, w Kaliforni coraz glosniej mowi sie o widocznym wzroscie wystepowania alergii, uzaleznien i chorob niedoboru u dzieci zielonych fanatykow. Oczywiscie, oparcie zywienia wylacznie na trupach zwierzat to druga skrajnosc. Rownie szkodliwa, jak wegetarianizm. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 11.06.09, 18:51 >Druga strona, to los potomstwa wegetarian. Mimo kaganca autocenzury, >w Kaliforni coraz glosniej mowi sie o widocznym wzroscie wystepowania alergii, uzaleznien i chorob niedoboru u dzieci >zielonych fanatykow. W Kalifornii anemię i niedobory zywieniowe mają nawet 200 kg osobniki. Jedzenie w Stanach to koszmar - białe , dmuchane buły i modyfikowana soja. A potomstwo wegetarian miewa się niezle od tysiacleci i rozmanza jak szalone - to połowa ludnosci Indii skąd ta dieta w ogóle pochodzi . Odpowiedz Link Zgłoś
ly1 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 12.06.09, 12:34 Typowi mięzożercy rzeczywiście mają mniejszą podatność na depresję,ale nie z powodu diety ,tylko z powodu egoizmu i braku empatii na los mordowanych zwierząt.Obecność obozów zagłady dla zwierząt nie przeszkadza im cieszyć się życiem ,zupełnie bezrefleksyjnie pałaszują kotlety udając że rzeznie nie istnieją .Hipokryzja to niezła tarcza ochronna dla sumienia Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Raj wegetarian - Afryka rownikowa 12.06.09, 17:28 W fantastycznie bogatej biologicznie czarnej Afryce wegetarianizm jest powszechny. Z musu - wiekszosc zwierzat juz zjedzono. Powszechny jest tez quashiorkor - odbialczenie, przyczyna licznych zgonow dzieci i mlodziezy. Wmawianie wychudzonym, pokrytym liszajami i strupami tubylcom, ze zywia sie wzorowo i jedynie slusznie, moze sie zle skonczyc dla wmawiacza. Statystycznie, amerykanscy wegetarianie maja podobne zdrowie jak kazda grupa religijnych fanatykow. Od dawna wiadomo, ze wiara cudow nie czyni, ale poprawia jakosc zycia. Stopien poprawy zalezy od wyznania, ideologii czy zabobonu, w ktory sie wierzy. Jedzacy tlusto, duzo i roznorodnie, a przy tym ciezko pracujacy, Amisze i Mennonici bija wszelkie sekty joginow, zielonkowcow i dietomaniakow w dlugowiecznosci i kondycji fizycznej. Nie mowiac o jakosci zycia, w ktorym nie marnuja czasu na zachwyty nad wlasnym pepkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
koniczynka121 Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinożerny 10.06.09, 14:19 Nie zgadzam się z Waszymi opiniami wegetarianizm jest zdrowy. Sama jestem w trakcie zmiany diety. Wyrażnie poprawiła się moja odpornośc. Do nowego sposobu odżywiania przekonała mnie zaprzyjażniona rodzina. Rodzice od ponad 20 lat są wegetarianami, mają czworo zdrowych dzieci, z czego trójka jest już studiująca, najmłodsze w wieku przedszkolnym dorasta zdrowo. Nie znają smaku mięsa i z pewnością nie zmienią sposobu odzywiania. Tak na marginesie nawet z pisma św wyrażnie da się wysnuć wniosek, żę Bóg stworzył człowieka wegetarianinem a nakaz spożywania mięsa pojawił sie dopiero po potopie z oczywistych względów. Każdy człowiek ma wybór ale dlaczego nie wybrać tego co najlepsze. Rajska dieta ideałem! Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Wegetarianizm czipsowo-żelkowy 10.06.09, 17:30 koniczynka121 napisała: > Nie zgadzam się z Waszymi opiniami wegetarianizm jest zdrowy. ********************************* Swego czasu podobnym pewnikiem była szklanka krowiego mleka. Z czasem okazało się, że nieprzetworzone mleko nie służy sporej części populacji. Byłbym ostrożny z przestawianiem się na pełen wegetarianizm. O ile dieta bezmięsna, ale zawierająca jaja i nabiał nie wymaga specjalnej uwagi, to przestawienie się na dietę stricte roślinną wymaga całkowitego przemodelowania sposobu odżywiania. Np. solidna porcja białka to konieczność przetwarzania strączkowych: grochu, fasoli, soczewicy - sprawa kłopotliwa dla osób mających niewielkie kuchenne doświadczenie. Wiele osób myli wegetarianizm z zalaniem oliwą pokrojonych warzyw z dodatkiem kukurydzy. Kuchnia jarska jest zdecydowanie bardziej pracochłonna. Może się więc wegetarianizm skończyć dietą czipsowo-żelkową (w końcu to też potrawy bezmięsne). Kwestię Boga pomińmy, bo stworzył on oprócz krowy - lamparta. A Abel składał ofiarę z owieczki. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Wegetarianizm czipsowo-żelkowy 11.06.09, 18:49 >Byłbym ostrożny z przestawianiem się na pełen wegetarianizm. O ile dieta >bezmięsna, ale zawierająca jaja i nabiał nie wymaga specjalnej uwagi, to >przestawienie się na dietę stricte roślinną wymaga całkowitego przemodelowania >sposobu odżywiania. Bo ty nie piszesz o wegetarianizmie, a o weganizmie :) Weganizm jest trudny - praktykowałam rok i zrezygnowałam - po prostu lubie nabiał i jajka, weganizm wymagał ode mnie wyrzeczeń, na które nie miałam ochoty sie zgodzić- robiłam to wbrew sobie . Poza tym uwazam, ze pisanie przy kazdej mozliwej okazji o soi i tofu przy wegetarianizmie to kompletna bzdura. Wielu ludzi, w tym ja, nie znosi soi. Tofu moze byc, ale też nie za czesto i odpowiednio zrobione. Po co tłuc w siebie soje, skoro mamy takie wspaniałe strączkowe - groch,jasiek, fasolę, ciecierzycę, soczewice, bób - soja to przy tym wszystkim cienki Bolek z Azji:) Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: Wegetarianizm czipsowo-żelkowy 11.06.09, 20:23 Po co tłuc w siebie soje, skoro mamy takie wspaniałe > strączkowe - groch,jasiek, fasolę, ciecierzycę, soczewice, bób - > soja to przy tym wszystkim cienki Bolek z Azji:) Zgadzam się w całej rozciągłości. ;-))"Pasztet" (choć uczciwiej byłoby powiedzieć "pastę") z cieciorki i grzybów robię w sezonie regularnie i rodzinka (diet różnorakich) bardzo sobie chwali. Odpowiedz Link Zgłoś
foebe Re: Wegetarianizm czipsowo-żelkowy 12.06.09, 09:59 Żelek wegetarianie nie jedzą. Są zwykle na żelatynie wieprzowej... Dieta laktoowowegetariańska wcale nie jest taka prosta i wymaga dość dużego przeformułowania myślenia o jedzeniu. Prawda jest jednak taka, że jedzenie mięsa nie gwarantuje dostarczania wszystkich koniecznych składników odzywczych. Odpowiedz Link Zgłoś
arribada Re: Wegetarianizm czipsowo-żelkowy 16.06.09, 16:25 Dobre. Zgadzam się w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
bassetla Re: Wegetarianizm czipsowo-żelkowy 04.01.10, 23:23 A z czego robi sie zelatyne!? Nie jem miesa ok 6 mies, czuje sie dobrze, zawsze mialem 2 lewe rece do robienia jedzenia... wegetarianizm jest prosty, szybki i skuteczny w kuchni ;) a jesli ktos nie praktykuje i wydaje opinie na podstawie tego co "gdzies" uslyszal to.... eh szkoda gadac! pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
bosco.ewa Re: Wegetarianizm..weganizm 12.06.09, 15:09 ZE WZGLEDOW ETYCZNYCH postanowilam zmienic moja diete i nie jesc niczego, co "ma oczy i matke"!! To powiedzenie uslyszalam od mojej szesnastoletniej uczennicy pare lat temu. Byla wegetarianka. Ja, zagorzala smakoszka miesa pod kazda postacia, potrzebowalam piec lat,by dotarlo wreszcie do mojej swiadomosci,ze moj ulubiony rosolek to nic innego ,jak ugotowane zwloki zwierzece.To zwierze musialo byc zabite ,bym ja mogla sobie ten rosolek zjesc!! I jestem wyzwololona. Mam nadzieje ,ze na zawsze! Odpowiedz Link Zgłoś
foebe Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinożerny 10.06.09, 15:53 Nie popadajcie w skrajności. Pewien mądry człowiek powiedział mi kiedyś, że ludzie mają to ze sobą wspólnego, że się od siebie różnią... Więc wegetarianizm jednego osłabi i sprawi, że popadnie w depresję, zacznie chorować, drugiemu poprawi zdrowie. Jestem w drugiej grupie. Wraz z przejściem na wegetarianizm bardzo bałam się spadania poziomu żelaza, którego niedobór w mojej rodzinie jest powszechny, nawet u mięsożerców. Okazało się jednak, że mój organizm toleruje dietę bezmięsną bardzo dobrze, co więcej - poziom żelaza, zwykle oscylujący ok. 15 umol/l wzrósł do 28,7 umol/l, mimo że nie zażywam żadnych suplementów. Podejrzewam, że taki stan rzeczy jest spowodowany moimi osobniczymi skłonnościami i na pewno nie namawiałabym osób z niedoborami żelaza, by także przeszły na wegetarianizm. To jest sprawa osobnicza. Jednak nie zaszkodzi spróbować żyć z mniejszą ilością mięsa - większości osób, jak sądzę, wyjdzie to na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 10.06.09, 17:37 foebe napisała: > Jednak nie zaszkodzi spróbować żyć z mniejszą ilością mięsa - większości osób, > jak sądzę, wyjdzie to na zdrowie. ***************************** Bez wątpienia. Jednak mniejsza ilość mięsa to nie wegetarianizm. Ba! trudno mi uznać za wegetarianizm nawet całkowitą rezygnację z mięsa, ale rekompensowaną solidną porcją jaj i nabiału. Mogę tygodniami nie jeść mięsa, bo nie mam nań ochoty. Ale czy to jest wegetarianizm? Odpowiedz Link Zgłoś
esada Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 11.06.09, 12:05 tak - jak ktoś nie je mięsa (czyli także ryb, bo jakoś większość ryb nie uważa za mięso...), ale je jaja i nabiał - to jest wegetarianinem. Wegetarianinem nie jest osoba, która je ryby...Poza tym są jeszcze inne odmiany wege, które nie jedzą jaj, nabiału - czyli wszytskich produktów odzwierzęcych, ale to już inna historia. Prawda jest, że zazwyczaj spotkam się z dość dużą napastliwością osób jedzących mięso - zupełnie jakby od tego czy zjem kawałek kurczaka zależało ich zycie...Odkąd nie jem mięsa (krów, świń, kuraków, ryb itd...) czuje się silniejsza i zdrowsza - polecam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 11.06.09, 18:53 >Wegetarianinem nie >jest osoba, która je ryby... Bo jest jaroszem . Tylko co z tych podzialów w ogole ma wynikać? Odpowiedz Link Zgłoś
humbak1 Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinożerny 10.06.09, 23:14 niby jesteśmy w Unii Europejskiej niby mamy XXI wieku a w Polsce funkcjonuje tyle uprzedzeń wobec wegetarianizmu tyle niewiedzy odżywiam się wegetariańsko ponad 25 lat dobry artykuł można polemizować z paroma tezami czy opiniami ale dobrze że sie ukazał Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: człowiek jest wszystkożerny 10.06.09, 23:24 ...i nie ma sensu udawać, że jest inaczej. Jeśli aktywiści wegeteriańscy mają psy na pewno nie karmi go warzywami tylko mięsem. Inaczej pies by zdechł. Dlaczego w wypadku zwierząt spożywanie innych zwierząt (po ich uprzednim zabiciu) jest czymś dopuszczalnym a w wypadku ludzi (Zdaniem aktywistów wegetariańskich) to okrucieństwo? Odpowiedz Link Zgłoś
ly1 Re: człowiek jest wszystkożerny 12.06.09, 12:42 Wielu wegetarian karmi psy po wegetariańsku i osiągają one normalną długośc życia.Jeśli są tacy,którzy karmią resztkami,to trzeba jednak wziąść pod uwage że sa to resztki z królewskiego stołu człowieka, tzw odpady ,które i tak poszłyby do kosza.Jednak wegetarianin z zasadami nie kupi nawet odpadów,aby nie bogacić dodatkowo pewnych firm, Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Wegetarianizm, czyli człowiek "prawie" trawo zerny? 10.06.09, 23:38 Zaczynam jak zwykle; Mam znajomego, nie był olbrzymem, ale chlop z brzuchem i podstawa. Gdzieś dorwał jakaś Amerykańska ksiazke kitu. Z jedzeniem się na trawę przestawił, gdzies wyczytal ze najzdrowsze ma byc surowe mięso, jak to pierwsi ludzie praktykowali. Dzis jest z niego tylko pól czlowieka, dostaje ciągle wszelkie choroby. Zeby tak jak za starych czasow, się usiasc i piwska namoczyć, wcale nie idzie bo by się na smierc zasikał. Zgorzała to wcale nie moze. Jestem tego zdania ze przez głupotę, se zdrowie bezpowrotnie zmarnował. Jesc ziola jest ok, ale najlepiej z wszystkiego po trochu, trochę padliny i pieczywa, zadnej totalnej abstynencji, bo mysle nasza budowa ciala, nie jest ze tak powiem " na trawę" przystosowana. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak1 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek "prawie" trawo 11.06.09, 18:15 art.usa napisał: > Zaczynam jak zwykle; > > Jesc ziola jest ok, ale najlepiej z wszystkiego po trochu, > trochę padliny i pieczywa, zadnej totalnej abstynencji, > bo mysle nasza budowa ciala, > nie jest ze tak powiem " na trawę" przystosowana. > ...... to twoje zdanie ja wole korzystac z opinii fachowców mieszkasz w USA ale nie interesujesz się raczej zdrowym odzywianiem więc zapewne nie znasz tresci stanowiska Amerykańskiego i Kanadyjskiego Stowarzyszenia Dietetyków najwiekszej w świecie i najbardziej fachowej organizacji dietetyków: " Dieta wegetarianska i veganska jeżeli sa prawidłowo skomponowane sa odpowiednie dla człowieka w każdej fazie życia; począwszy od ciązy przez dziecinstwo, dojrzewanie aż do wieku dojrzałego." co do tego zastrzeżenia: prawidłowo skomponowane" to nie wynika ono z tego że jest to trudne albo wymaga dużej wiedzy wynika ono z tego co doskonale znasz bo mieszkasz w USA z obawy że ktoś zastosuje poradę dosłownie a nastepnie gdyby doznał szkody poda autora do sądu stąd w amerykanskich instrukcjach uzycia czegokolwiek tyle zastrzeżeN np, nie własnych wkladac rak czy glowy do właczonej kuchenki itd. gdyby nie było tego zastrzeżenia to jakiś głab - jakich wszedzie pełno- moglby odżywiac się np. tylko zupkami w proszku "wegetariańskimi" zapaśc na ciezką chorobe i wystapic do sądu o odszkodowanie bo dieta wegetariańska była reklamowana jako zdrowa a jemu - zaszkodziła Odpowiedz Link Zgłoś
borabora3 Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinożerny 11.06.09, 14:09 A mi po prostu mięso śmierdzi, i to od dziecka, moja mama uwielbiała mięso (kilka lat temu zmarła na raka jelita grubego)i często było u nas na obiad, na szczęście mnie nigdy nie zmuszała do jego jedzenia, dała mi prawo wyboru już wtedy. I bardzo dziękuję jej za to, moje dziecko też tak uczę - chce to je, nie chce - nie je, i cieszę się, że mogę ją sama wychowywać bez stresów - moi teściowie - ludzie ze wsi kalisz wmuszali jedzenie mojemu kilkuletniemu wtedy mężowi mimo że w trakcie wymiotował... Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 11.06.09, 14:44 borabora napisala. Masz z pewnoscia racje, jezeli ktos mięsa nie je od dziecka, jest i bedzie zdrowszy. Ale totalnie rezygnować z mięsa?. Mówi się ze dzięki spożyciu mięsa następuje rozwój mózgu, czego jednak u wilków specjalnie nie widać. Ja osobiście swego czasu prowadziłem podobna kuracje. Człowiek przychodzi do pewnej niby lekkosci ciała albo ze tak powiem duszy. Gdzieś przychodzisz do stadium, czego nie zrobisz dzis zrobisz jutro, stres to głupota, itd. Jedno musze powiedzieć, gdy przestawiałem się spowrotem, życie seksualne, bylo niby nowa eksplozja. Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 11.06.09, 16:32 Jak ktoś mądrze napisał powyżej "ludzie to mają ze sobą wspólnego , że się od siebie różnią" - przez 7 lat odżywiałam się wg wskazań diety wegetariańskiej (dopuszczałam mleko) i wybaczcie, ale owej opiewanej przez większość jakościowej zmiany życia (że lekko, zdrowo i z masą energii) nie zauważyłam. Do mięsa wróciłam ok. 5 lat temu zgodnie ze wskazaniami lekarzy, po ostrym ataku choroby autoimmunologicznej i również nie poczułam się ciężka, chora i zdołowana. Różnicy w codziennym funkcjonowaniu nie widzę żadnej. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 11.06.09, 19:02 >przez 7 lat odżywiałam się wg wskazań diety wegetariańskiej >(dopuszczałam mleko) i wybaczcie, ale owej opiewanej przez >większość jakościowej zmiany życia (że lekko, zdrowo i z masą energii) nie zauważyłam Bo albo nie była to dieta dla ciebie, albo zle ją bilansowałaś - to i wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 11.06.09, 20:13 > Bo albo nie była to dieta dla ciebie, I tu tkwi sedno - nie jest to dieta dla każdego. Bez względu na wyznawaną ideologię, dlatego, nie ukrywam, irytuje mnie niezmiernie przypisywanie wegetarianizmowi zalet li i jedynie. A co do zbilansowania - podczas mojej choroby ten aspekt też był brany pod uwagę - i wyszło, że istotą była nie tyle ilość białka, co jego pochodzenie. Dlaczego? Nie wiem. Może taka uroda? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak1 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 24.06.09, 19:02 tutuna napisała: > > A co do zbilansowania - podczas mojej choroby ten aspekt też był brany pod uwagę > - i wyszło, że istotą była nie tyle ilość białka, co jego pochodzenie. Dlaczego > ? > Nie wiem. Może taka uroda? .. widocznie nic nie wyszlo a lekarz dorobił sobie jakas prywatną teroyjkę w badaniach z zakresu dietetyki niuc takiego nie wychodzi bialka czy to roślinne czy zwierzece składają się z takich samych aminokwasów a organizm trawiąc i przyswajając następnie budje bialko od poczatku z aminokwasów odżywianie wegetariańskie czy weganskie - jeżeli dieta jest urozmaicona i nie glodowa dostarcza aż nadto aminokwasów - byly badani na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 24.06.09, 22:26 Nie chcę podważać twoich żywieniowych kompetencji ale to był NAPRAWDĘ dobry specjalista - najlepszy dowód to to, że zdiagnozowal Addisona-Biermera kiedy innym się to nie udawało i we właściwym momencie. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
humbak1 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 25.06.09, 16:30 tutuna napisała: > Nie chcę podważać twoich żywieniowych kompetencji ale to był NAPRAWDĘ dobry > specjalista - najlepszy dowód to to, że zdiagnozowal Addisona-Biermera kiedy > innym się to nie udawało i we właściwym momencie. > :-) ................. specjalista -z dziedziny medycyny w tej sprawie w ogóle nie zabieram głsou chodzi o to co napisałaś że jak rozumiem to konsultacja lekarska wpłyneła na zmianę diety a uzasadnieniem ma byc zmiana białak pochodzenia roślinnego na białko pochodzenia roslinnego nawet z pobieżnego przeglądu fachowych opinii ( w necie) jasno widac ze taka zmiana nie jest uzasadniona wskazaniem medycznym -w chorobie o której mowa zmiana białka rośl. na zwierz. ani odwrotnie - nie pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 25.06.09, 17:27 Cóż... Piszesz, nie pomaga... - mi pomogła. I, jakby to łagodnie napisać... Wnioskuję z postów, iż jesteś osobą bardzo mocno przekonaną o słuszności swoich poglądów, trudno więc abyś się ze mną zgodziła (choć było by miło), iż pewne zachowania i wybory nie są dla wszystkich najwłaściwsze, chociażby nam się wydawały trudne do zniesienia. :-) Wybacz, ale jednak wyznaję prymat nauki (którą w tym momencie reprezentuje Pan Profesor) nad ideologią. ;-) I skoro ja szanuję to, że Ty nie jesz mięsa, to może Ty uszanuj to, że ja jem? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak1 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 26.06.09, 21:02 tutuna napisała: > Cóż... > Piszesz, nie pomaga... - mi pomogła. ................................ aha czyli twierdzisz iż ów lekarz wyleczył Cię wyłacznie dieta interesujace .... > > Wybacz, ale jednak wyznaję prymat nauki (którą w tym momencie reprezentuje Pan > Profesor) nad ideologią. ;-) ............ nie - w tym momencie wyznajesz prymat porady Profesora w dziedzinie na której się nie za bardzo zna z całym szacunkiem dla wiedzy medycznej wiekszośc lekarzy ma slaba wiedze dietetyczną mój lekarz - znakomity fachowiec - ma na koncie wiele diagnoz które ratowaly zdrowie a czasem i zycie- kiedyś usilował pouczac mnie co powininem jeśc - przestał ja od lat jestem na bieżąco z pglądami nauki na tematy żywieniowe wiec to ja uznaje prymat nauki Ty- tylko prymat pogladów pana Profesora w dziedzinie na której slabo sie zna > > I skoro ja szanuję to, że Ty nie jesz mięsa, to może Ty uszanuj to, że ja jem? .................... wyraziłas się bardzo nieelegancko powyższe zdanie sugeruje jakobym ja "nie szanował "twoich wyborów niepotrzebnie uzywasz zresztą zwrotu " szanować" nie mam ma do twoich wyborów kulinarnych odniosłem się tylko do poglądu jakoby zmiana białka z roslinnego na zwierzęce miała tu jakiekolwiek znaczenie Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Och... 28.06.09, 21:49 I chyba jednak trzeba to zakończyć... Tak to oto moje przebyte doświadczenia okazały się być niczym w porównaniu z teorią innych. Tytuł profesora okazał się być diabła wart a poglądy inne od założonych, zamachem na wiedzę i elegancję... Cóż... Mimo wszystko jest mi przykro. :-((( Do widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna P.S. 28.06.09, 22:06 Co zaś do samej choroby, to chyba jasne, że sama zmiana diety jej nie leczy (to choroba autoimmunologiczna, nieuleczalna i trzeba nauczyć się z nią żyć) ale wydatnie pomaga, chociażby przez sam fakt, że nieocenionym jej źródłem jest właśnie mięso np. wątróbka. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak1 Re: Och... 29.06.09, 21:50 tutuna napisała: > I chyba jednak trzeba to zakończyć... > > Tak to oto moje przebyte doświadczenia okazały się być niczym w porównaniu z > teorią innych. > Tytuł profesora okazał się być diabła wart a poglądy inne od założonych, > zamachem na wiedzę i elegancję... >..... odwracasz uporczywie kota ogonem powólujesz się na jednostkowe doswiadczenie, które rzeczywiscie jest niczym w porównaniu do weidzy na którą ja się powołuję np. na opinie stanowisko amerykanskiego i kanadyjskiego stowarzyszenia dietetyków zrzeszajaćego dziesiatki tysiecy specjalistów a stanowisko to zostało wypracowane na podstawie setek wieloletnich badań a więc tytul profesora oczywisćie nie jest diabła wart\- ja powołuję sie na prace wielu profesorów ; mylnie tez sądzisz iż profesor wybitny specjalista ( zapewne) w dziedzinie medycyny jest automatycznie wybitnym specjalista w dziedzinie dietetyki - tak bywa raczej rzadziej niż czesciej co chciałaś wyrazić w tym wątku- nie wiadomo watek jest na temat artykułu o zdrowej diecie wegetariańskiej - ty jak pies ogrodnika sama nie stosujesz tego stylu odżywiania ale innym usiłujesz wciskać wątróbkę Odpowiedz Link Zgłoś
ly1 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 12.06.09, 13:00 Najważniejsze jest,aby nasze dzieci przyzwyczajać od małego do diety wege.Nie degenerujmy im od małego przewodu pokarmowego,ponieważ im pózniej tym trudniej organizm się przestawia na nowe układy enzymatyczne ,nowe nawyki i smaki.Od małego truto mnie smalcami,kotletami,żółtkami i innymi świnstewkami.Ciągle miałam problemy gastryczne,z cerą ,z odpornością.Weganizm oczyścił mi organizm ,odporność organizmu na infekcje wzrosła wprost niezwykle,żelazo i hemoblobina pomimo braku suplemetowania w normie (kiedys ciągle anemia),tłuszcze we krwi -wzorcowe .Pewnych strat już z pewnością nie nadrobię ,mogę tylko żałować ,że rodzice byli tacy niedoinformowani Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 13.06.09, 10:04 Skoro dla ciebie zołtko jajka to swiństwo - to twoja indywidualna sprawa smakowa. Dla mnie to jedna z najlepszych rzeczy do jedzenia pod slońcem. rok weganizmu wystarczył mi, abym zrozumiała, ze nie ejst to dieta dla akzdego - bo nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
ly1 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 12.06.09, 12:48 Nie tylko mleko,ale wszelkie białka zwierzęce mogą być powodem chorób z autoagresji a także chorób z zatrucia toksynami,np odkładanie puryn (z przemiany białek) w stawach może doprowadzić nawet do kalectwa.Trzeba pamiętać o ogromnej ilości warzyw przy spożywaniu mięsa,gdyż zatrujecie organizm totalnie Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 11.06.09, 16:26 moja mama uwielbiała mięso > (kilka lat temu zmarła na raka jelita grubego) Możesz wykazać związek? Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 11.06.09, 19:01 Wiesz, on akurat nie musi . Kaxdy lekarz i kazda publikacja medyczna trabi od 30 lat, ze wysokie spozycie nasyconych tłuszczów, w tym szczególnie zwierzecych i tłuszczów trans odpowiada za zapadalnosc na nowotwór jelita grubego...Dlatego jednoczesnie trąbi sie o koniecznosci spozywania duzej ilosci błonnika i stosowaniu diety sródziemnomorskiej, która tluszcz nasycony zastepuje niennasyconymi tłuszczami roslinymi(oliwa z oliwek, oliwki, olej lniany, siemie lniane) Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 11.06.09, 20:19 Wszystko prawda. Ale... Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach - tak jak dieta uwzględniająca tłuszcze zwierzęce nie będzie jednoznacznie prowadziła do zmian nowotworowych (bo przy okazji może być bogata elementy, które wymieniłaś), tak samo dieta wegetariańska, bezwarunkowo od tego nie uchroni - wszak tłuszcze trans spotyka się nie tylko w fast foodzie, ale również w niektórych margarynach, gotowych ciastach, chrupkach, chipsach, zupkach w proszku itp. Zatem stawianie znaku równości pomiędzy jedzeniem mięsa, a zapadalnością na różnorakie choroby, jest, powiedzmy, nadużyciem. ;-) Jak już słusznie wspomniałaś, bilans, ot co. No i nie należy również lekceważyć czynnika genetycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak1 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 11.06.09, 22:10 tutuna napisała: > > Zatem stawianie znaku równości pomiędzy jedzeniem mięsa, a zapadalnością na > różnorakie choroby, jest, powiedzmy, nadużyciem. ;-) .......... twierdzenie że jakoby ktos (zwolennicy wegetarianizmu ? ) stawiał równość pomiedzy jedzeniem miesa a zapadalnoscia na róznorakie choroby jest powiedzmy - nadużyciem zwolennicy wegetarianizmu moga cieszyć się tym ,że ryzyko zachorowania na wiele chorób tzw. cywilizacyjnych takich jak nowotwory, miażdzyca i inne jest w ich przypadku niższe Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 12.06.09, 07:48 Chyba się nie zrozumieliśmy... :-) Lektura postów powyżej (np. borabora3)wskazuje, że takie twierdzenia się pojawiają. Zgadzam się, że prawidłowe odżywianie i zdrowy tryb życia redukuje potencjał zapadalności na choroby cywilizacyjne - nie zgadzam się, że jest to prosta pochodna wegetarianizmu. Raczej świadomości, co do zasad odżywiania bez względu na "wyznawaną" dietę. Poza tym,szczerze powiedziawszy, nie rozumiem skąd ta drażliwość - czy wolno mi mieć swoje zdanie? Odpowiedz Link Zgłoś
humbak1 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 12.06.09, 10:47 tutuna napisała: > Chyba się nie zrozumieliśmy... :-) > > Lektura postów powyżej (np. borabora3)wskazuje, że takie twierdzenia się pojawiają. .... nawet gdy sie pojawiaja ( lub tez komuś wydaje się ze pojawiają) to warto skupic się na regule a nie na wyjątkach > > Zgadzam się, że prawidłowe odżywianie i zdrowy tryb życia redukuje potencjał > zapadalności na choroby cywilizacyjne - nie zgadzam się, że jest to prosta > pochodna wegetarianizmu. Raczej świadomości, co do zasad odżywiania bez względu na "wyznawaną" dietę. ............ możesz się nie zgadzać - ale fakty są inne ja z kolei uważam ,ze akurat wypowiadając się w takiej kwestii lepiej opierać się na wspołczesnej wiedzy a nie na swoim widzimisię znacząca cześc dietetyków jest zdania ( na podstawie przeprowadzonych badan) ze skladniki diety wegetariańskiej są istotnym czynnikiem w zmniejszeniu ryzyka zachorowań owszem zachowania prozdrowotne wegetarian tez mają znaczenia ( tryb życia) > > Poza tym,szczerze powiedziawszy, nie rozumiem skąd ta drażliwość - czy wolno mi > mieć swoje zdanie? ..........\ ależ wolno ja tu odnosze się do zamieszczonego poglądu który w oparciu o wspołczesna wiedzę jest błędny i warto go sprostować Odpowiedz Link Zgłoś
critic Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 12.06.09, 11:25 > znacząca cześc dietetyków jest zdania ( na podstawie przeprowadzonych badan) > ze skladniki diety wegetariańskiej są istotnym czynnikiem w zmniejszeniu > ryzyka zachorowań A może podałbyś jakąś literaturę naukową potwierdzającą to stwierdzenie? Przy czym mam na myśli publikacje indeksowane w PubMed lub Medline, a nie zdanie jakiejś pani prowadzącej program o zdrowym odżywianiu się. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak1 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 12.06.09, 13:27 ritic napisał: > A może podałbyś jakąś literaturę naukową potwierdzającą to stwierdzenie? Przy > czym mam na myśli publikacje indeksowane w PubMed lub Medline, a nie zdanie > jakiejś pani prowadzącej program o zdrowym odżywianiu się. .......... dziwne - nie umiesz sobie sam znaleźc takich publikacji w sieci ? skoro - jak się domyslam jak- critic interesujesz sie tym zagadnienie ? choćby takie: "A well-planned vegetarian diet is a healthy way to meet your nutritional needs," said Yogesh M. Shastri, M.D., of Johann Wolfgang Goethe University Hospital, Frankfurt, Germany and previously a co-author of this study at TMH, Mumbai, India. "The exact mechanism by which life long vegetarianism may reduce the risk of sporadic CRC needs further investigation. Prolonged vegetarianism starting in early life may be a viable lifestyle option for those at risk of developing the disease." www.sciencedaily.com/releases/2007/05/070522081943.htm www.cancer.gov/cancertopics/pdq/prevention/colorectal/healthprofessional Epidemiologic, experimental (animal), and clinical investigations suggest that diets high in total fat, protein, calories, alcohol, and meat (both red and white) and low in calcium and folate are associated with an increased incidence of colorectal cancer. www.dietsite.com/dt/Diets/EatingWell/Fiber/DietaryFiber.asp www.coloncancertoday.com/ms/ency/151/main.html mięso zwieksza ryzyko raka www.cancer.gov/cancertopics/factsheet/Risk/heterocyclic-amines dieta vege zapobiega rakowi www.cancerproject.org/media/commentary/commentary_coloncancer.php Rak jajników www.sciencedaily.com/releases/2005/08/050805064340.htm www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16052536 Rak prostaty epirev.oxfordjournals.org/cgi/reprint/23/1/87.pdf www.ajcn.org/cgi/content/full/74/4/549Cukrzyca www.newscientist.com/channel/health/mg19826553.000-cows-milk-may-increase-the-risk-of-diabetes.html Rak piersi www.rense.com/general35/av.htm www.sciencedaily.com/releases/2007/05/070522081943.htm osoby które regularnie jadaja mieso lub wedliny sa o 50% bardziej narażone na raka jelita niz osoby nie jadające miesa: www.cancerproject.org/media/commentary/commentary_coloncancer.php www.vegetariannutrition.net/articles/Fiber-and-Colon-Cancer.php nutrition.suite101.com/article.cfm/health_benefits_of_a_vegetarian_diet Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 12.06.09, 11:27 Ojoj... Ależ mi się oberwało! Ale czy zasłużenie? ;-))) Nie kwestionuję zalet diety wegetariańskiej (to także a propos lektury postów ;-))) mówię jedynie, że nie jest to jedyna opcja. I gdybym chciała być złośliwa, to dodałabym, że tego zdania jest również całkiem spora grupa dietetyków i lekarzy, również bariatrów. Tyle odnośnie widzimisię ;-)) Podstawą, i tego powtarzać nie przestanę, jest rozsądna, świadoma i zbilansowana dieta, bez względu na ideologię. Ideologia zawsze szkodzi. Zawsze. p.s. bardzo ciekawą publikację na ten temat miało jakiś czas temu Naukowe Koło Żywienia AM w Gdyni - fragmenty można spotkać w sieci do dzisiaj. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Wegetarianizm, Kobieta zniszczyła raka zmiana odżywiania 11.06.09, 19:15 Musze dolozyc. Nie wiem czy juz pisałem, o koledze Inżynierze którego zona miala raka?. Jego firma przeprowadzila montaż Hali produkcyjnej, Dach został przez jego pracowników uszkodzony i woda przeciekała do Hali. Przyjechał totalnie spokojny, z dwoma pracownikami (Gdzie do tej pory znalem go jako ze tak powiem typicznego szaleńca) Nic mnie juz nie nie ruszy mówi, moja zona miala raka, przestawiliśmy totalnie jedzenie, ja jestem inny, i co najwazniejsze moja zona niema juz raka. Mial ten stan ze tak powiem, tej totalnej lekkości i spokoju, który od niego odchodził. Po paru miesiącach dostałem pismo ostrzegające od mego banku, o finansowych problemach jego Firmy, i wkrótce o bankructwie tej firmy. Kontakt miedzy nami się urwal, nie wiem jakiego raka miała jego zona, i jak brutalnie przestawiły jedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnitz Re: Wegetarianizm, Kobieta zniszczyła raka zmiana 13.07.09, 14:44 Ale co co chodzi?? Odpowiedz Link Zgłoś
anka.2507 Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinożerny 11.06.09, 21:44 Nie jem mięsa od pięciu lat. Kiedy zmieniałam dietę kończyłam gimnazjum. Ostatnio mój ojciec zauważył, że kiedy jadłam mięso byłam chuda, wręcz anemiczna i było we mnie mniej życia. Przestałam jeść mięso i zaczęłam patrzeć na to co jem. Wszystko starannie dobierałam, żeby nie mieć żadnych niedoborów. Rozmawiałam z lekarzem. Dziś jestem zdrowa jak ryba. Codziennie rano przebiegam 5km, dużo ćwiczę i przede wszystkim staram się jeść regularnie co 3-4 godziny. Zrezygnowałam z większości słodyczy i chemicznych napojów. Zawsze patrzę na etykiety, kiedy kupuję jedzenie. Jestem zdrowsza. Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam przeziębiona. Przybrałam na wadze (teraz wyglądam zdrowiej) i czuję się świetnie w swoim ciele. Nie było mi nigdy ciężko. Nie miałam ochoty na jedzenie kur, krów czy świń. Prawda jest taka, że wystarczy odpowiednio skomponować dietę. Mi osobiście mięso nie jest do życia potrzebne i nic ani nikt mnie nie przekona, że nie jedząc mięsa będę mieć problemy zdrowotne. Odpowiedz Link Zgłoś
listekklonu Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinożerny 12.06.09, 08:53 Bardzo sobie chwalę dietę wegetariańską. Cieszę się, że w Polsce wreszcie pisze się o tym w normalny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
wege5 Ryby?? 12.06.09, 10:55 To smutne, że GW dołączyła do grona pisemek, które wypaczają istotę wegetarianizmu, utrzymując, że wegetarianie jedzą ryby. Pisząc artykuł o wegetarianizmie warto znać podstawy, by nie szerzyć błędnych informacji. Ryba=zwierzę=mięso, a wegetarianie zwierząt nie jedzą. Kropka. www.wegetarianie.pl Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Ryby?? 12.06.09, 16:05 Istota wegetarianizmu polega na tym, z e jej nie ma , bo ja np NIGDY nie łaczyłam swojego wegetarianizmu z wybitnym rozczulaneim sie nad losem mordowanych zwierzat i empatią . I czasem mi naprawdę przeszkadza ten nadmierny , nonsensowny aktywizm widoczny np. w twoim poscie - co to da, z edookreslisz sobie doskonale wszystko? Człowiek który je tez ryby to jarosz. Tak samo mógłby jesc małze. Odpowiedz Link Zgłoś
ly1 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 12.06.09, 12:29 Dla sprostowania-wegetarianie mają zdrowsze zęby,rzadziej chorują na osteoporozę,wszelkie choroby cywilizacyjne i średnia wieku jest statystycznie dłuższa.Radzę przeczytać kilka poważnych raportów żywieniowych największych organizacji żywieniowych świata,które uznały za najzdrowsze: dietę śródziemnomorską oraz wegetarianską Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy-obserwator Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinożerny 12.06.09, 14:14 Dieta wegetariańska jest najlepszą z możliwych diet, jest zdrowa i czysta moralnie to znaczy nie związana z okrucieństwem rzeźni. Dla człowieka rozwijającego się prawidłowo przyjęcie tej diety jest w którymś momencie koniecznością, wówczas gdy rozwiną się jego świadomość i współczucie. Zaprezentowany artykuł jest w dużej części dobry ale nie bezbłędny, na przykład radzi się w nim aby karmić dzieci rybami i to ma być rzekomo zgodne z wegetarianizmem. To typowy błąd, w rzeczywistości ryby są tak samo jak zwierzęta lądowe czującymi istotami które pragną żyć i których żaden wegetarianin nie zjada, jeśli ktoś postępuje inaczej to nie jest wegetarianinem choć może mu się nawet wydawać że jest. Życzę wszystkim dobrych przemyśleń na ten temat i podjęcia odpowiednich decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 12.06.09, 16:07 Dlaczego ZAWSZE muszę słyszeć w podtekscie wegetarinizmu te wszystkie opowiesci o rzezni i okrutnym losie zwierząt , w tym ryb? Mój wegetarianizm nie ma w sobie w ogóle podbudowy ideologicznej, sądzę, ze w warunkach normalnych, szukajac jedzenia nie miałbym najmniejszego problemu z oprawieniem kurczaka czy zająca. Co wiecej, miaąłm w swojej 11 letniej diecie okresy weganizmu, jak i jaroszowstwa i jakos nie zuąłm sie jak maswyu morderca ryb . Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy-obserwator Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 12.06.09, 16:59 Jeżeli ktoś coś czyni bardzo ważna jest motywacja czyli dlaczego to robi. W przypadku wegetarianizmu mamy kilka powodów wyboru tej diety, można je uszeregować ze względu na wartość. Najniżej znajdują się takie powody jak uleganie modzie albo chęć oryginalności, odróżnienia się od innych. To słabe motywy. Wyżej znajduje się chęć poprawy stanu zdrowia, to jest przyczyna realna ale egoistycznie ograniczona. Dopiero troska o zwierzęta jest prawdziwą motywacją i tylko taki wegetarianizm naprawdę się liczy. Przy okazji, jeśli ktoś podejmuje wyższe stopnie wegetarianizmu jak weganizm a potem wycofuje się z tego to chyba nie był dostatecznie przygotowany do wejścia na szczyt. Taki człowiek potrzebuje dalszej pracy nad sobą, rozwoju, refleksji... Życzę wszystkiego najlepszego. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 13.06.09, 09:55 A ja wlasnei uwazam, ze to wartosciowanie i szeregowanie jest bez sensu , Najnizej chęc oryginalnosci , najwyzej empatia dla zwierząt. Ja zrezygnowąłam z jedzenia mięsa, bo mi po prostu nie smakowało nigdy. Wyróznianei prawdziwego i nieprawdziwego wegetarianizmu to tak naprawde wielka przybudówka ideologiczna nad zwykła dietą, jedną z setek innych diet. Skoro tój wegetarianizm sie liczy, a mój sienie liczy to twój problem. Dla mnie oba są identyczne i wcale nie czuję zadnej twojej przewagi, a jedynie nonsensowne licytowanie sie. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak1 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 13.06.09, 13:22 hermina5 napisała: > A ja wlasnei uwazam, ze to wartosciowanie i szeregowanie jest bez > sensu , Najnizej chęc oryginalnosci , najwyzej empatia dla zwierząt. > > Ja zrezygnowąłam z jedzenia mięsa, bo mi po prostu nie smakowało > nigdy. Wyróznianei prawdziwego i nieprawdziwego wegetarianizmu to > tak naprawde wielka przybudówka ideologiczna nad zwykła dietą, jedną > z setek innych diet. > ..... zdecydowanie polemizowałbym wegetarianizm wynika z refleksji moralnej: jezeli wzdragam się przed pozyskaniem mieśa np, ze świni to widocznie coś jest nie tak i lepiej wybrac cos co jest dobre i dla mnie i dla zwierzat hasło brytyjskiego towarzystwa wegetariańskiego brzmi "Vegetarianism is just common sense ans compasion" Wegetarianizm to zdrowy rozsadek i wspolczucie( dla zwierząt" strona etyczna postawy wegetarianskiej jest tak samo rozumiana od tysiecy lat patrz np, Owidiusz to ty probujesz swoje wyjątkowe podejscie uczynic regułą twojego wyboru nikt ci nie zabrania ani nie zamierzcie cię pouczać i ty uszanuj to że powszechnie uważa się że wegetarianizm jest czyms innym niz ty sadzisz Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 14.06.09, 19:11 . wegetarianizm wynika z refleksji moralnej: > jezeli wzdragam się przed pozyskaniem mieśa np, ze świni to widocznie coś > jest nie tak Refleksja jest nadbudową pragmatyki - mięso swini zawierało włosień i szybko psuło się w goracym klimacie czyli tam, gdzie wegetarianizm sie narodził. W Indiach. Nie zjada sie krów, nie dlatego, ze im wspólczujesz, ale dlatego, z e dają mleko, które karmi ludzkosc, a ich wysuszony kał to opał w klimacie pozbawionym prawie drewna ... Itp, itd...Wegetarianizm zazwyczaj ma podstawy o wiele bardziej pragmatyczne niż współodczuwanie - dlatego narodził sie w klimacie ciepłym, a nie wsród koczowniczych ludów Syberii...Co wiecej, dla autochtonów syberyjskich byłby szkodliwy, tak samo jak szkodliwy jest pocghodzacy ze zboza alkohol... Zadnego wyboru moralnego i refleksji etycznej nad zjedzeneim swini nie beziesz miała w momencie potwornego głodu - pomimo wegetarianizmu. I nie piszę tego wbrew tobie - po prostu uwazam, ze wegetariaznim to pewien wybór, ok wbogatej Euroopie, ale juz smieszny w Afryce Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 13.06.09, 10:00 A co do weganizmu, z którego zrezygnowałam - nie, nie potzrebowałam rozwoju i refleksji oraz wchdzenia na szczyty przy pracy nad przestawianeim swojego organizmu na diete, która mu nie pasowała. Rozpaczliwie potrzebowałam smaku jajek i zółtego sera i nie chcę wchodzić na zaden szczyt , na którym go nie będzie. Nie chciałam, zeby wychodizły mi włosy garsciami i skóra leciała na łeb na szyję w zastraszajacym tempie , bo jestem na szczycie i jem tylko warzywa i ziarna. I powtarzam - wegetarianizm nie jest religią, jesli dla ciebie jest , to twoja sprawa. Dla mnie to dieta, jak kazda inna. Równeiz czyczę wszystkiwego najlepszego, a przede wszystkim zaprzestanie ustawiania hierarchii - lepszy -gorszy, wyzej- nizej. Odpowiedz Link Zgłoś
foebe Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 13.06.09, 13:24 > Rozpaczliwie potrzebowałam smaku jajek i zółtego sera i nie chcę > wchodzić na zaden szczyt , na którym go nie będzie. Nie chciałam, > zeby wychodizły mi włosy garsciami i skóra leciała na łeb na szyję > w zastraszajacym tempie , bo jestem na szczycie i jem tylko warzywa > i ziarna. Potrzebowałaś nie smaku, a witaminy B12. I to ograniczenie, o jakim piszesz, to weganizm a nie wegetarianizm, w rzeczywistości dość ryzykowny i tylko dla osób bardzo wytrwałych i konsekwentnych w prowadzeniu diety i suplementacji. Podziwiam próby, jednak jestem zdania, że zawsze powinny być rozważne, bo można rzeczywiście stracić zdrowie. Osobiście nie chcę suplementować dlatego też wybrałam dietę wegetariańską. Staram się jednak jeść mało nabiału, a jajka tylko z hodowli ekologicznych, zielononóżki. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 14.06.09, 18:57 >Potrzebowałaś nie smaku, a witaminy B12. A poniewaz organizm cżłowieka to madre stworzenie , wiec domaga się składników budulcowych własnie przez to zapotrzebowanie smakowe - innego sposobu przypominania o sobie nie ma, poza efektami niedoborów:) No wiec na to samo chyba wychodzi, prawda? Prywatnie uwazam, ze WEGETARIANIZM, a szczególnie WEGANIZM absoultnie nie jest dieta dla wszystkich i nie mozna go tak przedstawiac. Bardzo przypomina mi to serwowanie naturalnych metod planowania rodziny jako metod skutecznych dla kazdej kobiety:) Własnie tego nie znoszę w orędownikach wegetarianizmu, choc sama jestem wege - natretnego grania dwóch nut: 1. Wege są lepsi 2. Wegetarianizm jest dla kazdego. Z oboma tezami sie nie zgadzam . Odpowiedz Link Zgłoś
humbak1 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 15.06.09, 17:15 iluminacja256 napisał: > > > Prywatnie uwazam, ze WEGETARIANIZM, a szczególnie WEGANIZM > absoultnie nie jest dieta dla wszystkich i nie mozna go tak > przedstawiac. ........... twoje prywatne zdanie nie jest zgodne w wiedza o odzywianiu > > > Własnie tego nie znoszę w orędownikach wegetarianizmu, choc sama > jestem wege - natretnego grania dwóch nut: > 1. Wege są lepsi ...................... a ja z kolei nie znosze takiego przypisywania zwolennikom wegetarianizmu jakiejś łatki a poźniej muszxa udowadniać że "nie sa wielbładem" Jest ogromna rożnica miedzy twoim twierdzeniem jakoby wegetarianie uważali sie za lepszych od twierdzenia ze rzeźnia jest złem łaczy się z okrutnym traktowaniem zwierząt a także z etyczną degradacją tych którzy "pracują" zabijac a wybór diety wege jest w tym kontekście lepszy niz wybór diety miesnej Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 16.06.09, 22:29 > twoje prywatne zdanie nie jest zgodne w wiedza o odzywianiu Wiedza,na która się połwołujesz jest tylko jednym z wariantów , nie jedynym. Zaproponuj wegetarianim np. Ewenkom czy Czukczom, , pogadamy , kiedy zabijesz ich w dwa lata swoja wiedza o odzywianiu. >Jest ogromna rożnica miedzy twoim twierdzeniem jakoby wegetarianie uważali > sie za lepszych od twierdzenia ze > rzeźnia jest złem Czy to mnie sie zdaje, czy to ty wypisywałeś caly post o wznoszeniu sie od stopnia nizszego - jedzenie miesa po wyzszy - wegetariaznim do stopnia najwyzszego w samopoznaniu i moralnosci czyli do weganizmu? Nie jestem pewna, ale coś mi się wydaje , ze to własnie ty. To nie jest wg ciebie wartosciowanie? Bo wg hierarchia niemal totalitarna, nie uznająca innych mozliwosci. Przejscie z weganizmu do wegetarianzmu jest uiznawane za brak samopznania i świadomosci. Nie ja tę gadkę rozpoczełam, wybacz. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak1 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 22.06.09, 15:10 iluminacja256 napisał: > Wiedza,na która się połwołujesz jest tylko jednym z wariantów , > nie jedynym. .............. mylisz się wiedza o zdrowym odżywianiu uznaje diete wegetariańska i weganska za zdrową - czy6m innym jest indywidualny wybór czy preferencje kulinarne Zaproponuj wegetarianim np. Ewenkom czy Czukczom, , > pogadamy , kiedy zabijesz ich w dwa lata swoja wiedza o odzywianiu. ......... stosujesz nieelegancką metode "dyskusji"; przypisujesz mi jakieś poglądy i je zdecydowanie potepiasz] nie proponuję wegetarianizmu Ewenkom ani nikomu kto nie chce odżywiać się vege > > Czy to mnie sie zdaje, czy to ty wypisywałeś caly post o wznoszeniu > sie od stopnia nizszego - jedzenie miesa po wyzszy - wegetariaznim > do stopnia najwyzszego w samopoznaniu i moralnosci czyli do > weganizmu? Nie jestem pewna, ale coś mi się wydaje , ze to własnie > ty. ......... znów się mylisz - nie ja > Nie ja tę gadkę rozpoczełam, wybacz. ............ patrz wyżej Odpowiedz Link Zgłoś
gdsta Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinożerny 12.06.09, 18:21 " Dieta wegetarianska i veganska jeżeli sa prawidłowo skomponowane sa odpowiednie dla człowieka w każdej fazie życia; począwszy od ciązy przez dziecinstwo, dojrzewanie aż do wieku dojrzałego." i tych badań się trzymajmy! jesli ktos je mięso nie ma powodów, zeby napadał na wegetarian czy wegan - ludzie opanujcie się! godzicie się na zabijanie cielaka i prosiaczka i czy wielkiej krowy to musicie z tym życ; z krzyczenia ze tak musi być nic nie wynika, bo nie musi tak być. Jadam mięso czasami i wiem że przeze mnie ktos zabił zwierzaka i nie da się tego ukryć a co gorsza wcześniej trzymal w obozie koncentracyjnym dla zwierząt. Gdyby bycie wegetarianinem było latwiejsze już dawno bym nie jadła niczego z oczami. Wiem ze to moja wina i moje lenistwo - tak do tego podchodzę i nie latam i nie mówię że ktoś jest szurniety bo nie je padliny. Swoim dzieciom pozwoliłam bardzo wcześnie wybrać i jedza roslinki - bardzo dobrze im to słuzy - pysznie gotują! Mam nadzieję ze i ja się kiedyś zmobilizuje i zrezygnuję z jedzenia zwierzat. A przy okazji w jednym z wpisów widze margarynke - no nie! ani margaryna ani czipsy ani żadne badziewne sztuczne frykasy nie są pokarmem dla wegetarian - oni na prawdę patrza na to co kładą na talerzu i to nie jest pszenny chlebuś stos cukierków i margarynaka !!! Ech jakie to dziwne że u nas stadami chadzają ci którzy dbają żeby nikt się od stada nie róznił - szaleją jak ktos madrzejszy, oczytany je co innego modli się inaczej albo wcale czy ma inny kolor czegokolwiek choćby włosów :-) Rózić sie jest pieknie a i słuchać warto. Nie dawno był w Polsce tydzień weganizmu! nie na złośc i przeciw komus tylko zeby posłuchac poczytać i pomysleć! Zabiłbyś kurę? bo ja nie i dlatego wcale sie nie cieszę kiedy ją zjadam lepiej byłoby z nią pogadać Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 12.06.09, 21:53 No właśnie - po co ten krzyk? Problem jest innej natury - nie znosimy tych, którzy się od nas różnią - m.in. mnie oberwało, choć uważam niezasłużenie. A oberwało mi się właśnie od wegetariańskiej braci ;-(( Smutna ironia... Dajmy każdemu prawo do własnej opinii. p.s. widzę, że ciągle wracamy do jednego - prawidłowo zblinasowanej diety, ale w dyskusji to się jakoś nie przyjęło. A przy okazji - margarynę przytoczyłam jako przykład produktu zawierającego tłuszcze trans - pomyliłam się? Nie sądzę. A i jeszcze jedno wiedzieć tak samo jak mięsożerca miesożercy nierówny, tak wegetarianin wegatarianinowi, zarówno w przestrzeganiu diety, wiedzy, jak i pokojowym (lub nie) stosunku do świata. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
humbak1 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 13.06.09, 09:45 tutuna napisała: > No właśnie - po co ten krzyk? > > Problem jest innej natury - nie znosimy tych, którzy się od nas > różnią - m.in. mnie oberwało, choć uważam niezasłużenie. A oberwało > mi się właśnie od wegetariańskiej braci ;-(( > Smutna ironia... > Dajmy każdemu prawo do własnej opinii. >................. źle to odbierasz tojest forum dyskusyjne i nei zawsze pogląd ktory ty uważasz za sluszny spotka się z aplauzem czasem z krytyk a- czasem - uzasadnioną nie jest też że zidentyfikowanie kogoś że "nalezy do jakiejś grupy" automatycznie powoduje bezkrytyczne podejscie do wypowiedzi tego kogoś z samego faktu że ktoś jest zwolennikiem vege Widac też ,że od niedawna zaglądasz na forum i nie wiesz z jak agresywnymi ocenami mogą sie zetknąc zwolennicy wegetarianizmu na forum. Zajrzyj po prostu na forum wegetarianizm i przejrzyj parę wątków uprzedzam że niektóre posty sa szokujące - absurdalne ataki - choc te najbardziej szokujace zostaly usuniete . ot choćby taka opinia wygłoszona przez... moderatora(innego forum) z wątku: Re: Soja niczego nie ogranicza 24.06.08, 00:48 Tuczyć kurczaki, bydło i wegetarian. to bardzo delikatny post w porownaniu do tego co tam naprodukowano Odpowiedz Link Zgłoś
foebe Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 13.06.09, 13:27 > A przy okazji - margarynę przytoczyłam jako przykład produktu > zawierającego tłuszcze trans - pomyliłam się? Nie sądzę. > A i jeszcze jedno wiedzieć tak samo jak mięsożerca miesożercy > nierówny, tak wegetarianin wegatarianinowi, zarówno w przestrzeganiu > diety, wiedzy, jak i pokojowym (lub nie) stosunku do świata. Pewnie, jeden weg zje margarynę, bo nie przeczyta składu, a drugi się powstrzyma - bo zawiera np. wit. D3, która może być pochodzenia zwierzęcego. No i różnica gotowa ;) Nie oblewajmy się nawzajem kwasem ;) Ważne, żeby walczyć o pewne wspólne cele, np. ekologiczną żywność, odpowiednie oznakowanie opakowań, różnorodność i możliwość wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak1 Re: Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinoż 13.06.09, 09:35 gdsta napisała: > " Dieta wegetarianska i veganska jeżeli sa prawidłowo skomponowane sa > odpowiednie dla człowieka w każdej fazie życia; począwszy od ciązy przez > dziecinstwo, dojrzewanie aż do wieku dojrzałego." > i tych badań się trzymajmy! jesli ktos je mięso nie ma powodów, zeby napadał na > wegetarian czy wegan - ludzie opanujcie się! godzicie się na zabijanie cielaka > i > prosiaczka i czy wielkiej krowy to musicie z tym życ; z krzyczenia ze tak musi > być nic nie wynika, bo nie musi tak być. Jadam mięso czasami i wiem że przeze > mnie ktos zabił zwierzaka i nie da się tego ukryć ... Gdyby bycie wegetarianinem było > latwiejsze już dawno bym nie jadła niczego z oczami. ........ szacun.. samo rozumienie a/ że wybór wegetarian jesr rozsądny choc inny b/ samo zdawanie sobie sprawy że tzw. produkcja mięsa wiaże sie z różnymi "brzydkimi" sprawami to duzo Nie każdy potrafi zrezygnowac z mięsa - przyzwyczajenia smakowe, kulinarne, otoczenie jest to zrozumiałe i absolutnie nie można kogoś negatywynie oceniac w tym wąskim ( choc majacym szerokie implikacje) fragmencie rzecywistosci jakim jest to co zwiazane z wegetarianizmem , losem zwierząt ( hodowlanych) dlatego że ( jeszcze ) jada mieso świat zmienia się ewolucyjnie Odpowiedz Link Zgłoś
chelidonium Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinożerny 14.06.09, 00:22 "Wegetarianizm nie jest dla każdego -niektórzy mają problemy z trawieniem, ciągłe wzdęcia, uczucie pełności i ucisk w podbrzuszu".Pod koniec artykulu napisano,ze odciaza ukl.trawienny,wiec jak to jest w koncu.Sprzeczne zdania!!!! Brak konsekwencji w pisaniu artykulu czy brak wiedzy? Odpowiedz Link Zgłoś
almadorcia Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinożerny 16.06.09, 21:51 Jestem wegetarianka od urodzenia, nigdy w życiu nie miałam w ustach mięsa ani ryby i jestem zdrowa i pełna energii, sprawna umysłowo, uprawiam sztuki walki. Ale jedynym powodem mojej diety jest etyka wobec zwierząt!!! Zdrowie jest przy okazji :) Odpowiedz Link Zgłoś
almadorcia Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinożerny 16.06.09, 21:53 Zapomniałam dodać, jajka i nabiał nie są wcale potrzebne! WEGANIZM GÓRĄ :) Wyzwolenie zwierząt! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Tak na marginesie tej dyskusji 17.06.09, 18:18 Prześledziłam tę dyskusję raz jeszcze... I wychodzi na to, że poczucie wyższości(zupełnie nieuzasadnionej ;-)) ,żeby nie powiedzieć wręcz pycha, było w niektórych postach dominujące. Interesujące, szczególnie biorąc pod uwagę temat dyskusji - i jej etyczno - ideologiczne konotacje. ;-)) Ciekawe czy ktoś się pokusił o profesjonalne zbadanie tego zagadnienia - wyniki mogłyby być zaskakujące... Odpowiedz Link Zgłoś
humbak1 Re: Tak na marginesie tej dyskusji 22.06.09, 15:17 należałoby zbierać gdzie indziej: > Prześledziłam tę dyskusję raz jeszcze... > I wychodzi na to, że poczucie wyższości(zupełnie nieuzasadnionej ;-)) ,żeby nie > powiedzieć wręcz pycha, było w niektórych postach dominujące. > Interesujące, szczególnie biorąc pod uwagę temat dyskusji - i jej etyczno - > ideologiczne konotacje. ;-)) > > Ciekawe czy ktoś się pokusił o profesjonalne zbadanie tego zagadnienia - wyniki > mogłyby być zaskakujące... ............. popieram ten pomysł:)) ale materialy do analizy należałoby zbierać gdzie indziej: na forum Wegetarianizm- jest tam 51980 postów a doliczjąc te niewidoczne dla forumowiczów - z powodu usunicęia to tak z 60 tysiecy widac wyraźnie jak pycha rozpiera fanatyków miesożerstwa którzy usiłuja wyśmiewać wegetarian i nawracać ich na zjadanie mięsa Odpowiedz Link Zgłoś
tutuna Re: Tak na marginesie tej dyskusji 23.06.09, 19:08 Obawiam się niestety, że poczucie wyższości i pycha jest całkowicie niezależne od rodzaju diety... :-))) co widać na załączonych obrazkach, tfu! postach! :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Skąd na forach wegetariańskich tyle agresji? 11.07.09, 20:27 Jestem wegetarianinem od 13 lat. Etycznym, co jednak nie znaczy, bym powtarzał androny, że przykazanie "Nie zabijaj" odnosi się także do zwierząt - wiem, że Bóg dał nam zwierzęta na pokarm i powiedział "częstujcie się", a to, że mówię "nie, Szefie, dziękuję", to mój wybór. Mniejsza o to. Dość, że jestem wegetarianinem, ale jak czasem zaglądam na fora wegetariańskie, jak poczytam, w jakim tonie wegetarianie zwracają się do mięsożerców i/lub wypowiadają się o mięsożercach, to tak bym se takiego schabowego strzaskał... Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Proste pytanie, prosta odpowiedź 11.07.09, 20:37 bushevik napisał: > to czemu tak malo wegetarian wsrod dlugowiecznych Bo w pokoleniu, z którego rekrutują się długowieczni, wegetarian prawie nie było. Zdarzali się oczywiście, Hitler na przykład, ale on zmarł w wieku 56 lat na miażdżycę ołowiową - chorobę zasadniczo nie związaną ze sposobem odżywiania (pomijając zwiększoną częstotliwość wśród myśliwych). Przy czym zauważmy, że Führer nie znalazł naśladowców nawet wśród aktywu NSDAP. Ile lat musi mieć człowiek, żeby go uznać za długowiecznego? 100? 90? 80? Bo 70 to żadne osiągnięcie. Zatem ludzie, o których możemy powiedzieć, że okazali się długowiecznymi, urodzili się w czasach, kiedy wegetarianizm był zjawiskiem nieuchwytnym statystycznie. W Polsce wegetarianizm pojawił się na szerszą skalę po 1989 roku i to głównie wśród ludzi młodych. Odpowiedz Link Zgłoś