Dodaj do ulubionych

Czas powrotów z długiego weekendu - nie spiesz się

14.06.09, 16:24
Oby ludzie bezpiecznie dotarli do domow
Obserwuj wątek
    • schaffhausen Czas powrotów z długiego weekendu - nie spiesz si 14.06.09, 18:04
      To tak jak mowiono do zolnierzy idacych na front-powroccie.Ale sie
      porobilo.Woda stosunkowo tania,stare zlomy ale przeciez dosc
      konilkow maja-no i macie rumunioturcje w tej podobno Europie.A
      wyssano to z mlekiem(z zawartoscia alkoholu?) matki.Jak
      debilni "aktorzy" mowia,ze lubia szybka jazde,to pytam sie gdzie.Na
      tych drogach? A ograniczenie predkosci? W kazdynm razie auto ze
      znakiem PL sa postrachen´m ludzi-nie tylko kierowcow w prawdziwej
      Europie(zachodniej) heniek,wypij kielicha!
    • azeta7 Policjo mów prawdę !!!!! 14.06.09, 23:10
      INACZEJ o "pijanych" kierowcach

      Nie jeżdżę samochodem po wypiciu alkoholu, odwodzę od tego innych
      ale nie mogę już słuchać bredni policji, a za nią bezmyślnych
      dziennikarzy, na temat pijanych kierowców, wypadków, itd. No bo co
      to za wiadomość, że po jakimś weekendzie zatrzymano np 2000 pijanych
      kierowców, że było 500 wypadków i zginęło 50 osób... Takie
      komunikaty pisano "za Gierka" i takie milicyjne teksty przyjęła za
      wzór dzisiejsza policja. Wg kodeksu drogowego jeśli u kogoś
      stwierdzono 0,2 - 0,5 promila alkoholu to tylko - WSKAZUJE NA
      SPOŻYCIE... Od 0,5 i więcej to stan nietrzeźwości i o takich
      kierowcach urzędowo można mówić - pijani. Chciałbym wiedzieć ilu
      wśród tych 2000 mało ten mniejszy wynik. Może 1999? O nich nie można
      mówić - pijani.
      A wypadki? Jeśli podaje się to w jednym zdaniu z "pijanymi" to
      wygląda tak jakby te 300 zdarzeń spowodowali ci pijani. A może tylko
      5 wypadków? Może żaden... Żeby z pijaństwem kierowców walczyć trzeba
      o tym wiedzieć wszystko! I policja ma takie dane, ale woli nas
      straszyć, w nadziei, że to zadziała. A to już stało się obojętne.Nie
      zadziała!
      Inna sprawa to te 0,2 promila. To za mała czy za duża norma?
      Większość krajów UE ma dozwolone 0,5 a nawet 0,8 promila. W nowych
      krajach UE bywa i - 0,0 i to jest bez sensu. Nie zmniejszyła się
      tam ilość pijących, a potem siadających za kierownicą. A żeby Polska
      mogła zająć stanowisko w debacie na ten temat w UE (wkrótce będzie
      to konieczne) powinniśmy znać prawdziwą statystykę, znać prawdę o
      tych rzekomo "pijanych". No bo jeśli np. wśród tych 2000 "pijanych"
      kierowców - 3/4 miało ok. 0,2%, a wśród wypadków 10% było
      z "udziałem alkoholu" to spokojnie można uznać, że do 0,5 promila
      nikomu nie zaszkodzi. Myślę, że warto o tym zacząć dyskutować. AZET
      (redblog.poranny.pl)
      • akodo_ryu O dopuszczalnych normach 15.06.09, 00:22
        Jeżeli 10% wypadków miało by miejsce z udziałem alkoholu, to zdecydowanie i
        bezwzględnie należało by obniżyć dopuszczalny poziom alkoholu we krwi.
        Inna sprawa - a czemu niby 0 jest bez sensu?
        Po pierwsze, 0 jest jedynym poziomem, który jest uczciwy dla każdego, w
        przeciwieństwie do jakiejkolwiek innej wartości, która jest zależna od
        tolerancji na alkohol. Alternatywą jest ocena trzeźwości na podstawie testu
        praktycznego, oceniającego zdolności motoryczne sprawdzanej osoby.
        Inna sprawa, a czemu niby nie można założyć, ze po alkoholu NIE wsiada się za
        kółko. Ja z tym nigdy nie mam problemów, a jeżeli ktoś nie umie powstrzymać się
        od picia, kiedy wie, że będzie prowadził, to znaczy, że ani samochód, ani
        alkohol nie jest dla niego - bo z żadnego z tych przedmiotów idioci nie powinni
        korzystać. Dla mnie to jest taki sam element kultury jazdy, jak nie zapieprzanie
        120 w terenie zabudowanym i lanie na bezpieczeństwo ludzi tam mieszkających.
        Może sprowadzenie limitu do 0.0 i bezwzględne karanie konfiskatą samochodu,
        wysokimi karami finansowymi, pracami społecznymi i dożywotnim zakazem
        prowadzenia pojazdu dało by jakieś efekty, ale wątpię - po alkoholu za kółkiem =
        idiota, a do takich żadne argumenty nie docierają.
      • adam_gsxf Re: Policjo mów prawdę !!!!! 15.06.09, 00:57
        To ja bym jeszcze do listy pytań do Policji dodał:

        1) Jaka część z zatrzymanych kierowała rowerami?

        2) Jaka część kierowców "z łapanki" - czyli z doświadczeń
        szczecińskich (mają tam jakieś cud - ustrojstwo) prowadzi "powyżej
        limitu"?... Tak jakoś pomierzyć to raczej prosto....

        3) jaka część wypadków spowodowana jest przez kierowców "po
        alkoholu" (W przedziałach, np. 0,05 - 0,2, 0,21 - 0,5, itd....

        4) Czy w końcu gdzieś da się zebrać jakieś przyzwoite dane n.t.
        wpływu prędkości, wieku, ogólnej sprawności, alkoholu, stanu dróg,
        słońca w oczy, rozmów przez komórę, itd na prawdopodobieństwo
        spowodowania wypadku? Mam ogólne wrażenie, że każde z dostępnych
        badań jest robionych pod jakąś tezę....
        Ale mi by chodziło o dość szczegółowe dane, a nie żonglerkę
        zestawieniami w celu osiągnięcia określonych zachowań "mas
        społecznych"?

        Może wyszłoby z tego że właściwie nie wsiadaj za kółko bezpośrednio
        po "udanym stosunku", bo myślisz o czymś innym a nie o prowadzeniu
        auta, a może że właśnie tylko wtedy?

        No bo niby wiemy - wolniejsza jazda = niby bezpieczniej, ale przede
        wszystkim taniej, ok - po alko - jasne, refleks siada i ocena
        sytuacji na drodze, podobnie albo i bardziej jak po nieprzespanej
        nocy czy dwóch..... Wszystko jasne.... Ale czemu karmi się
        wszystkich wyłącznie papką informacji podaną w formie "sterowania
        masami" a nie jakimiś rzetelnymi danymi?
        a.

    • gazetazaborcza zdjęcia do artykułu 15.06.09, 10:30
      Chciałbym wiedzieć, który z dowcipnisi na portalu umieścił zdjęcie z tego
      zabawnego filmiku kiedy to pijaniutki kierowca stara się wychylić setną ćwierć
      zamiast dmuchnąć w alkomat ;) Znamy, doceniamy, szacunek dla admina, hyhy :))))))
    • krencony007 Czas powrotów z długiego weekendu - nie spiesz si 15.06.09, 14:55
      Mieszkam już od paru lat w Irlandii i tutaj dozwolony poziom alkocholu we krwi
      to 0,8 promila a wypadków na drogach znacznie mniej niż w Polsce. I nie o to
      chodzi że nie prowadzą po paru piwkach tylko o to że jeżdżą ostrożniej.
      Irlandczycy oskarżają cudzoziemców o zawyżanie statystyk kolizji drogowych,
      jednak Polscy kierowcy są przekonani że są rewelacyjnymi użytkownikami dróg i
      arystokracją szos. Moim zdaniem, ułańska fantazja za kółkiem, głośna muzyka i
      ogólne rozprężenie - to w większości powody wypadków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka