15.06.09, 19:45
czytam, że developer i bank - dwie instytucje zainteresowane jak
najwyższym zyskiem - dogadali się jak uszczęśliwić klienta i
zabezpieczyć jego interesy - tu klient w znaczeniu dojna krowa.

Logicznie podchodząc do tematu powinno się taki projekt przyjąć do
wiadomości i następnie wyrzucić i jeszcze zakazać podobnych
koncepcji na 5 lat.

Na dokładnie tej samej zasadzie "działa" już w Polsce wiele sektorów
z medycyną na czele. Zarówno NFZowi jak i lekarzom nie zależy na
optymalizacji kosztów funkcjonowania ich branży, bo po co, bo się na
tym nie znają. Jedynie między sobą kasę szarpią.

Jak banki i developerzy przekonają rząd by Polacy (wszyscy) im
płacili to zostanie już tylko podzielenie się kasą.

Tak na marginesie, to ciekawe dlaczego ta ustawa o dopłatach nie
trafiła do Trybunału Konstytucyjnego. Z pięniędzy wszystkich
wyróżnia część łamiąc zasadę równości. Nie chodzi tu jedynie o fakt
bycia małżeństwem z dziećni czy nie. Osoby same (nie samotne), osoby
posiadające mieszkanie, ale nie wystarczające metrazowo lub stanem
technicznym, itd.

No i najważniejsze: jeden pracuje latami i oczszędza na czym może,
drugi hula i wydaje. Oszczędny, pracujący nie łapie się na dopłatę
bo nie ma rodziny - nie było kiedy bo pracował(a). Sprawiedliwe?
Komuś umarła babcia i zostawiła mieszkanie w starym budownictwie -
dopłaty nie dostanie bo już coś ma. Przykłady można mnożyć. Dopłata
nie wspiera społeczeństwa - wspiera wąskie grono ludzi jadących na
plecach i na koszt społeczeństwa.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka