Dodaj do ulubionych

Polski emeryt w 2030 roku

18.06.09, 23:41
Obydwa postulaty to bujda. Praktyka wykazuje, że już po 40-ce (a często i
mniej) można mieć kłopoty ze znalezieniem pracy. A o tym, że wszelkie
"oszczędzalnie" emerytalne są firmami z gatunku "wpłacasz nie wybierasz" to
już nawet przez litość pisać nie będę.
Obserwuj wątek
    • tuitam_online A miało być tak pięknie... 18.06.09, 23:47
      Palmy, drinki itp
      Cała rzecz pewnie polega na tym, że jak będziemy pracować dłużej 7,5
      roku to połowa potencjalnych emerytów nie dożyje.
      • krycha_z_gazowni Re: A miało być tak pięknie... 18.06.09, 23:48

        Brawo, najlepiej siedzieć w pracy do samego końca...
        "mojego lub jej".
        • noducks emerycie !!!!!! 19.06.09, 00:11
          popieraj rzad czynem!!!!
          umieraj przed terminem!!!!
          • lucky81 Re: emerycie !!!!!! 19.06.09, 03:30
            Większość narzeka, ironizuje, śmieje się z tego, jakie zyski mają z przymusowej
            "inwestycji" w ZUS, ale równocześnie sami ten system budują i umacniają,
            głosując za jego utrzymaniem.
            • gonzo44 Re: emerycie !!!!!! 19.06.09, 07:07
              lucky81 napisał:

              > Większość narzeka, ironizuje, śmieje się z tego, jakie zyski mają
              >z przymusowej "inwestycji" w ZUS, ale równocześnie sami ten system
              >budują i umacniają, głosując za jego utrzymaniem

              kiedy była okazja aby głosować przeciwko jego utrzymaniu ???
              • komes.online Uwierzyliście w cud solidarnosci 19.06.09, 07:35
                głosujecie nie na ludzi tylko na styropian a przy korycie tylko świnie się
                zmieniły i od 20 lat te same ryje tylko na zmianę bo koryto za małe żeby
                wszystkie się tam zmieściły, mamią was IPNem, komuną i innymi bzdetami za 20 lat
                nadal was będą mamić że to wina poprzedników,wy będziecie w tym otumanieniu
                tynki ze ścian żreć a styropian kawior żarł jak ongiś kacykowie PZPR.
                • lecoqsportif Re: Uwierzyliście w cud solidarnosci 19.06.09, 09:22
                  No to właśnie jest teraz. wroclaw.fotolog.pl
              • 4krzych1 Boni to ekonomista u Tusku bo je... ekonomistki? 19.06.09, 08:02
            • dexterek011 Re: emerycie !!!!!! 19.06.09, 08:16
              Nie narzekaj na ZUS. On na swoje utrzymanie pobiera 2,5% z naszych składek. Te
              wychwalane pod niebiosa OFE zabierają 7%. Więc kto Nas bardziej okrada? Ale o
              tym się nie mówi ani nie pisze, bo to nie pasuje do tej bajki.
              • komes.online O KRUSie nie wspomnimy 19.06.09, 08:23
      • makova_panenka Re: A miało być tak pięknie... 18.06.09, 23:55
        Chodzi tutaj wyłącznie o nasilenie eksploatacji pracujących. Pracując dłużej,
        dłużej płacisz składki (korzyść dla ubezpieczyciela) i krócej będziesz je
        pobierać (też korzyść dla ubezpieczyciela). W zamian zarabiasz dłużej i masz
        wyższą emeryturę. Jest tylko jedno ale... Nigdzie nie powiedziano, że pod koniec
        pracy będziesz zarabiać więcej niż dostałbyś emerytury (a zatem nie opłaca się
        pracować) i drugi związany z tym kwiatek, tylko w sferze pobożnych życzeń
        emerytura nawet po przedłużonych okresie zatrudnienia będzie 90% zarobków.
        Równie dobrze może być 30 lub 40% i przedłużony okres składkowy może nic nie
        dać, przyroda nie takie cuda już widziała.
        • czarnysadov Jak w kraju nie ma dzieci ... 19.06.09, 01:04
          Jak się dzieci w kraju nie rodzą to trzeba pracowac... coraz dłużej.

          • makova_panenka Re: Jak w kraju nie ma dzieci ... 19.06.09, 08:56
            Duża liczba dzieci jako lekarstwo na problemy emerytalne jest mitem. Jeśli będą
            bezrobotni lub nisko płatni albo wyemigrują ich obecność niczego nie naprawi.
            Wzmocni się jedynie social network, ale raczej trudno mówić o tym by tego typu
            więzi dawały coś więcej niż przetrwanie.
            • mara571 Liczba dzieci nie jest mitem 19.06.09, 14:57
              wystarczy tylko poczytac troche powazniejszych artykulow na temat zmian
              demograficznych w swiecie.
              W takim typowym kraju bez powszechnego systemu emerytalnego jakim sa Chiny,
              ktore od lat prowadza polityke jednego dziecka w rodzinie powstaje problem z
              czego maja zyc w przyszlosci starsi ludzie.
              Do tej pory dzieci utrzymywaly rodzicow.
            • mario.pablo.2 Re: Jak w kraju nie ma dzieci ... 19.06.09, 15:08
              Jak w kraju nie ma dzieci (i młodzieży) to nie ma kto pracować na
              emerytów. Jak jest b. duża liczba dzieci (i młodzieży) to jest dużo
              bezrobotnych lub/oraz emigrantów (jak w Afryce). Ale jeśli liczba
              dzieci (i młodzieży) jest w przybliżeniu taka, że zapewnia prostą
              reprodukcję, to problemy socjalne są dużo mniejsze, bo praca i
              mieszkanie znajdą się dla nich w kraju. Tymczasem dzieci w Polsce (i
              całej Europie) jest stanowczo za mało. Rząd SLD prowadził politykę
              antyrodzinną, rząd PiS o polityce prorodzinnej dużo gadał, a mało
              dla rodziny robił, a obecny rząd PO mniej o polityce prorodzinnej
              gada, a jeszcze mniej robi.
              • jasio1231 Re: Jak w kraju nie ma dzieci ... 19.06.09, 15:58
                > mario.pablo.2 napisał:


                > rząd PiS o polityce prorodzinnej dużo gadał, a mało
                > dla rodziny robił,

                A becikowe? czyzbys juz zapomnial?
                • mara571 Dowcipnis z ciebie Jasiu 19.06.09, 16:01
          • radon13 Re: Jak w kraju nie ma dzieci ... 19.06.09, 17:15
            Moge mieć 50-cioro dzicei które wyjada na zachód lub będa bezrobotne
            i nic nie przyniosa systemowi emerytalnemu w Polsce.
            Emerytura nie może byc placona przez dzieci lecz ze składek.
      • swan_ganz Buzek.... 19.06.09, 00:06
        człowiek który wam to zafundował; czyli tą posraną reformę
        emerytalną zebrał najwięcej głosów wyborczych... :-)
        Wychodzi na to, że przeciętny Polak lubi jak się go bezlitośnie
        dyma....
        Wyierajcie dalej tak jak wam to powiedzą w tewałenie albo gazowni a
        będziecie bez butów chodzić..
        • jazzman1979 Re: Buzek.... 19.06.09, 07:34
          > człowiek który wam to zafundował; czyli tą posraną reformę
          > emerytalną zebrał najwięcej głosów wyborczych... :-)

          nie wiem czy się śmiać czy płakać z głupoty ludzi ...
        • jszania Re: Buzek.... 19.06.09, 10:19
          swan_ganz napisał:

          > człowiek który wam to zafundował; czyli tą posraną reformę
          > emerytalną zebrał najwięcej głosów wyborczych... :-)

          tak, narod rzeczywiscie glupi. nie zrozumieja co ich czeka dopoki fizycznie nie
          doswiadcza skutkow biedy. wtedy bedzie krzyk o trzybunale stanu, wieszaniu na
          latarniach, ale tworcy reformy juz szczeslwie dla siebie wymra.
          • canisparvus Re: Buzek.... 19.06.09, 15:08
            Nie głosuję na Platformę. Ale nieśmiało się pytam: jak Państwo sobie
            wyobrażają ewentualną kontynuację dawnego systemu ZUS-owskiego?

            Za nieświętej pamięci komuny pobierano 44 % składki emerytalnej. Nie
            służyła ona do tworzenia konta przyszłego emeryta, ale w ramach
            solidarności pokoleniowej - do zasilania funduszu, z którego
            wypłacano emerytury aktualnym emerytom. W okresie, gdy emerytów było
            mało, a pracujących dużo, system działal dobrze. Obecnie, gdy
            emerytów jest coraz więcej, a pracujących - coraz mniej, działa
            kiepsko i budżet państwa musi do niego bardzo dużo dopłacać. W roku
            2009 dotacje dla Funduszu Emerytalno-Rentowego i Funduszu
            Ubezpieczeń Społecznych wyniosły ponad 48 miliardów złotych przy
            budżecie około 254 miliardów.
            www.mf.gov.pl/_files_/budzet_panstwa/szacunkowe_wykonanie_budzetu/200
            8/szacunki_xii-2008-1.pdf

            Reforma miała odciążyć budżet, ponieważ w przyszłości mogłoby się
            okazać, że nie udźwignie on ciężaru emerytur. Po prostu nie ma
            innego wyjścia. Na pewno można było warunki ustawić lepiej, najwyżej
            przy pobraniu np. 4 % składki przez OFE zgłosiłoby się ich mniej, co
            pewnie byłoby pożyteczne dla przyszłych emerytów.

            Należy zaznaczyć, że także system OFE może się zawalić w warunkach
            długotrwałej recesji gospodarczej. Wtedy wartość akcji maleje, a
            poza tym państwowe papiery wartościowe mogą okazać się także bez
            pokrycia lub mieć tylko częściowe pokrycie. W tym kontekście ważne
            jest także, żeby państwo się nie zadłużało, bo obsługa długu wraz z
            dotacjami dla ZUS (nawet w systemie OFE część emerytury pochodzi z
            ZUS) może się w końcu okazać wyższa od przychodów budżetu. A państwo
            ma przecież jeszcze inne zadania.

            • jszania Re: Buzek.... 19.06.09, 19:03
              canisparvus napisał:

              > Nie głosuję na Platformę. Ale nieśmiało się pytam: jak Państwo sobie
              > wyobrażają ewentualną kontynuację dawnego systemu ZUS-owskiego?

              gdzies napisalem, ze komunistyczny system ZUS-owski powinien byc kontynuowany
              bez zmian?

              co jednak nie znaczy, ze kazda zmiana jest na lepsze.
      • nikodem_73 Re: A miało być tak pięknie... 19.06.09, 00:10
        Bo wszelkie tego rodzaju "ubezpieczenia" na tym się opierają.

        Już projekt dziadzi Otto von B. (którego imię powinna nosić piramida finansowa o
        nazwie "ZUS" zakładał), że większość nie dożyje emerytury. To był taki
        sprytny sposób co by ściągnąć podatki nie ściągając podatków :>

        Zresztą... Wszystkie ubezpieczenia (nie tylko społeczne) zakładają, że większość
        będzie wyłącznie płatnikami. Inaczej ów biznes by się nie opłacał.
        • makova_panenka Re: A miało być tak pięknie... 19.06.09, 00:23
          Szczerze mówiąc to system emerytalny nie powinien mieć nic wspólnego z
          ubezpieczeniami. Ubezpieczenie w klasycznej postaci to forma zakładu z
          lewarowaniem. Za niską kwotę kupuje zobowiązanie firmy ubezpieczeniowej do
          wypłacenia mi kwoty wielokrotnie większej, godząc się jednak z tym, że jeśli nic
          się nie zdarzy składka staje się zapłatą za ryzyko ubezpieczyciela.
          System emerytalny nie ma takich właściwości. To jest (w właściwie powinien być)
          plan systematycznego oszczędzania z bonusami w postaci odsetek procentu
          doliczanego do zgromadzonego kapitału. Rzecz w tym, że polski system emerytalny
          nie ma w ogóle wyżej wymienionych właściwości. W szczególności nie są
          realizowane zasady "ile wpłacisz, tyle otrzymasz (kto zna stan swojego konta
          emerytalnego, a nawet jeśli go zna ma wpływ na jego stan?)", "więcej wpłacisz
          więcej otrzymasz (a o ile? Bo przecież jeśli moja składka jest 2x większa niż
          sąsiada w Polsce nie dostanę 2x większej emerytury a co najwyżej 1.3-1.5
          większą." Dlatego należy zacząć od tego by emerytury nie miały żadnego związku z
          ubezpieczeniami. Emerytura to nie ryzyko, to pewnik.
          • obywatelka.pl Re: A miało być tak pięknie... 19.06.09, 07:39
            makova_panenka napisała:

            > Szczerze mówiąc to system emerytalny nie powinien mieć nic
            wspólnego z
            > ubezpieczeniami. [...]

            > Dlatego należy zacząć od tego by emerytury nie miały żadnego
            związku
            > z
            > ubezpieczeniami. Emerytura to nie ryzyko, to pewnik.

            tez tak uwazam.
            ale zdaje sie,ze reforma emerytalna ma zmierzac w tym
            kierunku,tylko,ze ci,ktorzy do tej pory zyskuja na obecnym jej
            ksztalcie(oni rzadza teraz) sa zdecydowanie przeciwni urealnieniu
            emerytur zgodnie z ich przeznaczeniem.emerytura to nie rentierowska
            pensyjka z odlozonego kapitalu.
            takie 'zboczenie' w intencji emerytury a nie polisy na starosc widac
            przy kazdej rewaloryzacji emerytur i rent.
            ten co ma wiecej rekompensate wzrostu cen artykulow z koszyka
            socjalnego otrzymuje nawet ponad miare,a ten kto jest ofiara
            niesprawnego calosciowego systemu...
        • everettdasherbreed Re: A miało być tak pięknie... 19.06.09, 00:59
          Z tym, że za czasów Ottona Śledziojada pracę zawodową zaczynało się wcześniej (w
          rodzinach rzemieślniczych w wieku 15 lat, w rodzinach szlacheckich i wojskowych
          w wieku 18 lat - wtedy można było już być Leutnantem) a nie np. 28 lat.
          Urlopy wypoczynkowe były krótsze, nie było zwolnień od pracy z powodu np.
          działalności społecznej, na zwolnienia lekarskie mniej chodzono.
          No i wiek emerytalny był 70 lat przy średnim okresie życia niewiele ponad 40.
          Dziś wielu ludzi rozpoczyna pracę zawodowo około trzydziestki (No bo jak to?
          Jeden fakultet w CV?) a kończy w wieku około 50 lat (wcześniejsze emerytury).
          Oczekiwana długowieczność: powiedzmy 80 lat. Czyli przepracowana 1/4 życia.
          Oczywiście, nie odliczając zwolnień lekarskich, służby wojskowej, urlopów,
          bezrobocia.
          • obywatelka.pl Re: A miało być tak pięknie... 19.06.09, 07:44
            bardzo wazna,moim skromnym zdaniem,wypowiedz zawierajaca analize
            zjawiska "wesole jest zycie staruszka" w wydaniu politycznego i
            gospodarczego establiszmentu polskiego.
            • everettdasherbreed Re: A miało być tak pięknie... 19.06.09, 09:45
              Po prostu, niemożliwe jest przeżycie większego czasu na emeryturze niż w pracy
              zawodowej. I to jeszcze z aspiracjami, aby emerytury niewiele różniły się od
              zarobków.

              Podkreślam, to jest choroba całej Europy, nie tylko Polski.
              W Polsce choroba ta ma przebieg wyjątkowo przewlekły z powodu przywilejów
              emerytalnych.
              • obywatelka.pl Re: A miało być tak pięknie... 19.06.09, 13:07
                everettdasherbreed napisał:

                > Podkreślam, to jest choroba całej Europy, nie tylko Polski.
                > W Polsce choroba ta ma przebieg wyjątkowo przewlekły z powodu
                przywilejów
                > emerytalnych.

                czyli....ciąc przywileje i równowazyc budżet
                • everettdasherbreed Re: A miało być tak pięknie... 19.06.09, 16:08
                  Przede wszystkim, zmuszać ludzi do pracy.
                  Wielu ludzi nie widzi sensu pracować, bo dostają socjał niewiele niższy od
                  wypłaty, za to nie muszą codziennie rano wstawać, ponosić kosztów dojazdu czy
                  inwestować w swój wizerunek.
            • everettdasherbreed Będę złośliwy: 19.06.09, 10:06
              W filmie "Zaklęte rewiry" pokazano życie początkującego kelnera. Rozpoczął pracę
              zawodową w wieku 15 lat i stopniowo nabywał praktyki. Tej dobrej i tej złej.

              Tak było w latach dwudziestych.

              Obecnie pierwsze kroki w zawodzie kelnera zdobywa się w wieku np. 25 lat, po
              ukończeniu studiów np. politologicznych.

              10 lat zawodowego życia szlag trafił. Plus procenty z nieprzepracowanych 10 lat.
              • przylga Re: Będę złośliwy: 19.06.09, 11:17
                everettdasherbreed napisał:

                > W filmie "Zaklęte rewiry" pokazano życie początkującego kelnera.
                Rozpoczął prac
                > ę
                > zawodową w wieku 15 lat i stopniowo nabywał praktyki. Tej dobrej i
                tej złej.
                >
                > Tak było w latach dwudziestych.
                >
                > Obecnie pierwsze kroki w zawodzie kelnera zdobywa się w wieku np.
                25 lat, po
                > ukończeniu studiów np. politologicznych.
                >
                > 10 lat zawodowego życia szlag trafił. Plus procenty z
                nieprzepracowanych 10 lat
                > .
                Ciekawe. A czy ktoś takiemu każe iść na lelnera po studiach? Są
                różne studia, jeśli ktoś nie chce się wykształcić na bezrobotnego to
                przecież może wybrać inny kierunek.
                • everettdasherbreed Re: Będę złośliwy: 19.06.09, 12:33
                  Nie tyle "ktoś każe", co "sytuacja zmusza". W całym świecie wielu ludzi kończy
                  "jazzy" kierunki, potem ma o sobie olbrzymie mniemanie a wreszcie dochodzi do
                  konfrontacji z rynkiem pracy.
                  Wtedy co sprytniejsi robią kurs glazurnika, spawacza czy lakiernika
                  samochodowego. Mniej sprytni zostają kelnerami czy akwizytorami.
                  • porshe Re: Będę złośliwy: 19.06.09, 13:06
                    są jeszcze rzesze ludzi, którzy od razu po studiach robią cokolwiek technicznego
                    (kursy po 2 tygodnie na obsługę dowolnej maszyny) i jadą płacić podatki w UK
                    albo innej Irlandii.
                    • obywatelka.pl Re: Będę złośliwy: 19.06.09, 13:12
                      porshe napisał:

                      > są jeszcze rzesze ludzi, którzy od razu po studiach robią
                      cokolwiek techniczneg
                      > o
                      > (kursy po 2 tygodnie na obsługę dowolnej maszyny) i jadą płacić
                      podatki w UK
                      > albo innej Irlandii.

                      a ich darmowe studia oplacili podatnicy polscy
                      • everettdasherbreed Re: Będę złośliwy: 19.06.09, 16:06
                        Podatnicy opłacali jeszcze:
                        - zwolnienia podatkowe i krusy dla takich "biednych chłopków" jak Komorowski,
                        Stokłosa, Jagieliński, Balazs czy Mojzesowicz
                        - przywileje dla górników, hutników i stoczniowców
                        - ulgi eksportowe (np. zerowy VAT) za towary sprzedawane na tzw. "wielki rynek
                        wschodni"
                        - księży na etatach państwowych
                        - rozdętą do niemożliwości biurokrację, w tym kancelarię prezydencką

                        W tym kontekście wydatki na studia nie są takie straszne, bo przynajmniej DAJĄ
                        NADZIEJĘ, że to się zwróci.
                    • everettdasherbreed Re: Będę złośliwy: 19.06.09, 16:03
                      No właśnie. To potwierdza moją wypowiedź.
              • obywatelka.pl Re: Będę złośliwy: 19.06.09, 13:10
                everettdasherbreed napisał:

                > Tak było w latach dwudziestych.
                >
                > Obecnie pierwsze kroki w zawodzie kelnera zdobywa się w wieku np.
                25 lat, po
                > ukończeniu studiów np. politologicznych.
                >
                > 10 lat zawodowego życia szlag trafił. Plus procenty z
                nieprzepracowanych 10 lat
                > .

                czy nadal do stazu emeryckiego liczy sie...ponoc rownowazny pracy
                czas studiowania?
                • everettdasherbreed Re: Będę złośliwy: 19.06.09, 16:03
                  Nie jestem pewien ale chyba tak. Oczywiście, tylko programowy czas studiów,
                  dziekanki się nie liczą.
          • myslacyszaryczlowiek1 To jedna strona medalu 19.06.09, 13:24
            A teraz uwzględnij drugą. Jak wzrosła wydajność? Popatrz ile ludzi pracujących
            faktycznie coś produkuje 10 - 20 %, a reszta przerzuca papierki i utrudnia pracę
            innym. Jaki % ludzi za Bismarcka pracowało na roli 80 % ?. Przecież ten kryzys
            jest spowodowany nadprodukcją i rządy próbują dobre samochody - 10 letnie topić
            w morzu ( przeznaczać na złom) zamiast wysłać je gdzieś do afryki.
      • gonzo44 Re: A miało być tak pięknie... 19.06.09, 07:09
        tuitam_online napisał:

        > Cała rzecz pewnie polega na tym, że jak będziemy pracować dłużej
        >7,5 roku to połowa potencjalnych emerytów nie dożyje.

        i o to właśnie chodzi, o to właśnie chodzi...
      • krystin3 Re: A miało być tak pięknie... 19.06.09, 17:35
        tuitam_online napisał:

        > Palmy, drinki itp
        > Cała rzecz pewnie polega na tym, że jak będziemy pracować dłużej
        7,5
        > roku to połowa potencjalnych emerytów nie dożyje.
        A KTO "ZJADA" TE KILKUDZIESIĘCIOLETNIE SKŁADKI TYCH LUDZI, KTÓRZY
        NIE DOŻYLI DO EMERYTURY???????????
    • misio_dwa Polski emeryt w 2030 roku 18.06.09, 23:47
      jak to a gdzie Karaiby obiecywane nam przez ło Buzka i tą lafiryndę Lewicką.
      Już mało OFE kradnie, to chcą jakiś nowych cwaniaczków nam zaserwować.
    • pensioner63 Równouprawnienie emerytów 18.06.09, 23:54
      Mieszkam w Stanach gdzie dla osób w moim wieku czyli 63 lata normalnym wiekiem
      emerytalnym jest 66 lat. Nie ma tu dyskryminacji ze względu na płeć tak jak to
      jest w Polsce. Inny artykuł GW donosi, ze w radiu kobiety nie mogą rano czytać
      wiadomości.

      Rozumiem, że większość ludzi chce nie pracować. Ale manna z nieba nie spada.
      Nawet gdy Jan Paweł II zostanie świętym to manny Polakom z nieba nie ześle.
      Jeśli Polacy chcą żyć wyższej stopie życiowej to muszą więcej pracować.

      Kobiety (80 lat) średnio żyją o 8 lat dłużej mężczyźni (72 lata) w Polsce. Więc
      bez sensu jest ustanowienie o 5 lat wcześniejszego wieku emerytalnego dla kobiet.
      • gm114 Żyją dłużej, bo mniej robią poza domem 19.06.09, 02:40
        Zajmują się domem, to jest harówa ogromna, ale Pan Bóg za tę harówkę odpłaca
        dłuższym życiem.

        Wybacz, ale napisałeś jak Arab, który siedzi pod palmą zadowolony z siebie a
        cztery żony na niego tyrają.
      • obywatelka.pl Re: Równouprawnienie emerytów -obalic mity 19.06.09, 07:56
        ale to wlasnie z ameryki poplynal dzis sygnal od prezydenta Obamy o
        nieuzasadnionych wysokich zarobkach kadry zarzadzajacej w gospodarce
        USA.
        to wlasnie USA przyczynila sie do powstania mitu,ze dobra kadra
        menadzerska jest napedem bogadztwa firmy i nalezy ich wysoko oplacac.
        kiedys to byla prawda-jakas tam-ale wspolczesnie,kiedy do glosu
        coraz wiecej przebijaja sie 'nie rownouprawnieni w zyskach'
        nalezaloby zrewidowac dawne mity,ktore w tej postaci-jako mit
        wlasnie-dotarly do Polski.
        zbyt pozno ten mit dotarl do Polski,zeby w Polsce szukac
        potwierdzenia tego mitu,ale wlasnie teraz w Polsce mozna ten mit
        obalic.
    • wlodzimierz.ilicz Po 10 latach wpłat do OFE dostaniemy 48 zł 18.06.09, 23:55
      Po 30 latach - 144 zł emerytury.
      To oficjalne dane.

      III kapitalistyczna RP to system zbudowany na gigantycznym oszustwie
      bo ludziom nie zapewnia faktycznie żadnej emerytury.
      • makova_panenka Re: Po 10 latach wpłat do OFE dostaniemy 48 zł 18.06.09, 23:58
        I w przyszłości też nie zapewni, skoro wystawia pieniądze oszczędzane przez
        ludzi na łatwy żer OFE.
        • everettdasherbreed Re: Po 10 latach wpłat do OFE dostaniemy 48 zł 19.06.09, 01:05
          OFE są opodatkowane jak normalne podmioty gospodarcze: podatkiem dochodowym od
          osób prawnych czyli CITem.
          Aby uniknąć podatku, muszą minimalizować zysk, czyli ponosić duże koszty (np.
          biur, komputerów, samochodów).
          • nunez74 Do everettdasherbreed'a 19.06.09, 10:22
            Ale OFE nie płacą Cit'a od zainwestowanych składek przyszłych emerytów (jak to
            sugerujesz) lecz od zysków z prowizji otrzymanych od owych składek. Niby drobna
            różnica jednak znacząca!
            • everettdasherbreed Re: Do everettdasherbreed'a 19.06.09, 10:36
              Tylko że te inwestycje to też wydatek, który nie zawsze się zwraca.
        • gm114 Masz poczucie humoru, gratuluję.. 19.06.09, 02:56
          Co nam więcej pozostało.
      • icc217 Re: Po 10 latach wpłat do OFE dostaniemy 48 zł 19.06.09, 01:16
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        > Po 30 latach - 144 zł emerytury.
        > To oficjalne dane.
        >
        > III kapitalistyczna RP to system zbudowany na gigantycznym
        oszustwie
        > bo ludziom nie zapewnia faktycznie żadnej emerytury.

        Jaka praca taka placa!


      • lucky81 Re: Po 10 latach wpłat do OFE dostaniemy 48 zł 19.06.09, 03:25
        > III kapitalistyczna RP to system zbudowany na gigantycznym
        > oszustwie bo ludziom nie zapewnia faktycznie żadnej emerytury.

        No to w końcu miała być ona "kapitalistyczna" czy nie? Kapitalizm nie polega
        przecież na tym, że Państwo ludziom organizuje oszczędności, to byłby oksymoron.
        • imw Re: Po 10 latach wpłat do OFE dostaniemy 48 zł 19.06.09, 07:26
          ludzie są już tak ogłupieni, że interwencjonizm państwowy biorą za kapitalizm
          • gregman77 Re: Po 10 latach wpłat do OFE dostaniemy 48 zł 19.06.09, 11:20
            przeczytaj jeszcze raz, wolno, post który skomentowałeś... widzisz słówko "nie"
            przed "polega"?
            • imw przytykał kocioł garnkowi ;) 19.06.09, 12:17
              ja dobrze zrozumiałem ten post ale Ty już nie :(
    • lotto_1 Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 00:01
      Dzisiaj. Prokurator lat 48. Emerytura 4500 zł. Ile jeszcze takich
      kwiatków utrzymujemy?
      • makova_panenka Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 00:03
        To jest pozostałość po komunie, gdzie aparat terroru był ponadprzeciętnie
        uprzywilejowany.
        • mara571 Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 14:59
          jaka pozostalosc po komunie. Po 20 latach?
          Ten prokurator mial w roku 1989 28 lat, czyli byl najwyzej 2-3 lata po aplikacji.
      • gm114 Tylko kilka milionów 19.06.09, 02:45
        I tak dobrze, że tajniacy utrzymują się sami, bo byśmy już dawno padli z bekiem.

        Tajniaków u nas od groma, pewnie z połowa populacji "robi w razwiedce" - jak nie
        więcj, no ale rzecz ma 2 strony medalu. Utrzymują się sami, ale z czego??? Ano z
        handlu narkotykami, z burdeli i z handlu bronią. A od czasu do czasu dostają
        fuchę - zlecenie aby komuś wybranemu zrobić "pozorowany wypadek drogowy" lub dać
        w czapę z gnata, jak np. p. gen. Papale.
      • grzechop Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 10:59
        Spokojnie, to nie emerytura, bo prokurtor, sedzia takiej nie ma. ONI przechodza
        "w stan spoczynku" gdzie nie wypalaca sie kwoty zaleznej od przepracowanych lat
        a wyplaca sie wysokosc ostatniego wynagrodzenia. Dlatego jesli mial pensji 4.500
        PLN to do konca zycia dostaje ta pensje. Tak to wyglada....
        Ten "STAN SPOCZYNKU" jest bardzo dochodowy. Tak jest i tyle.
      • przylga Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 11:14
        Daleko nie szukałem, sąsiad sierżant z magazynu żywnościowego , 120
        kg grubas w wieku 35 lat (!!!!!!!!!!!!!tak tak ) 2000 netto
        emeryturki..........................
    • 0skar Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 00:15
      Nie przesadzajmy, nie jest tak źle - major SB ma 5700 emerytury.
      Jakoś wyżyje.
      • makova_panenka Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 00:26
        A to dlatego, że on ma "ubezpieczonie" zamiast "zaoszczędzenia" na emeryturę.
        Dzięki temu jak w przypadku każdego ubezpieczenia UB-ol wpłaca małą składkę a
        odbiera wielkie odszkodowanie. Tyle tylko, że emerytura to nie jest ryzyko, to
        jest pewnik.
    • ulanzalasem Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 00:28
      "Bez wydłużenia wieku emerytalnego " - ludzie nie POzwólcie się doić tym pijawkom!
      "lub dodatkowego oszczędzania " - banda złodziei kradnie naszą kasę (POdatki)
      przez całe życie!
      "na przyszłą emeryturę na starość będziemy biedować." - to ten CUD?!
      " Takie wnioski płyną z raportu "Polska 2030" przygotowanego przez rządowy
      zespół pod kierownictwem ministra Michała Boniego. "
      - Czyli co mamy harować do czasu, aż umrzemy w pracy bo tak taniej?
      Imo lepiej nie płacić POdatków przez całe życie niż dać się tak doić.
      To jest niewolnictwo, a nie cywilizowany świat i wolny rynek.
      • swan_ganz Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 00:40
        > To jest niewolnictwo, a nie cywilizowany świat i wolny rynek.


        kiedyś było tak, że chłop pańszczyźniany musiał jeden dzień w
        tygodniu przepracować dla swojego Pana - przez resztę tygodnia
        pracował dla siebie i swojej rodziny....
        Dziś zapierd...my dla naszego "Pana" ponad pół roku by podatki
        zapłacić a teraz jeszcze okazuje się, że mamy pracować do samego
        końca... Przecież większość z nas nie dożyje do tej emerytury więc
        na kiego mamy teraz płacić?
        Chrzanić taką demokrację... Robimy rewolucję?
        • makova_panenka Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 00:51
          Rewolucje? Jeśli nie będzie innego wyjścia nie można wykluczyć i takiej opcji.
          Nie można pozwolić by chory raport suto opłacanej agendy rządowej był podstawą
          do planowania rozwoju. To pisze w nim Boni oznacza nieprawdopodobne wręcz
          przykręcenie śruby obywatelom, co byłoby zapewne możliwe w Rosji Piotra I, ale
          nie europejskiego kraju demokratycznego. Zamiast głupawych raportów niech rząd
          zabierze się za instytucje które finansuje z budżetu a które działają byle jak.
          • everettdasherbreed Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 00:59
            Te kłopoty ma CAŁA Europa.
            • kangur_01 Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 02:42

              jkaeverettdasherbreed napisał:

              > Te kłopoty ma CAŁA Europa.
              =======================================================
              te klopoty ma caly "kapitalistyczny" Swiat
    • icc217 'Experci emerytalni' - satyra 19.06.09, 01:14
      Ci tzw. experci emerytalni (prof. dr. doc. itp.) probuja kopiowac
      stare sprawdzone systemy szwajcarskie. Do d..y z
      takimi 'naukowcami'!
    • maxtown wolne żarty ,to co mówi Boni zakrawa na kryminal 19.06.09, 01:36
      Sukces w Polsce albo sukces Polski ?

      Mieszkam i prowadzę działalność gospodarczą w postaci firm LTD,
      poprzednio prowadziłem taką działalność w Polsce , ale nie to jest
      istotne a różnice jakie są w sposobie i podejściu do każdego w
      Anglii i w Polsce , teoretyzować można na każdym kroku, że tak
      Polska ma wielki sukces etc.... ale to nie jest istotne
      różnice są ogromne …..
      Ltd company tax 20 proc dochodu odliczenia narzędzia niezbędne do
      pracy, pojazdy, komputery ,paliwo, wyposażenie biurowe etc ale
      naprawdę warto odliczać
      to co rzeczywiście było użyte w firmie , a nie w domu teściów lub
      rodziców, za oszustwo podatkowe w UK kara jest bardzo wysoka ,
      poza tym Her Majesty custom revenue (urząd skarbowy) jest
      instytucją bardzo pomagającą każdej firmie ,...
      np jeśli Twoja firma ma kłopoty , i nie jesteś w stanie zapłacić
      wszystkich należności , rozkładają ja na raty bez odsetek i tego
      typu sprawy , więc nie masz stresu związanego z zależnością petent
      urzędnik , jesteś równoważnym partnerem, szanuj ich tak jak oni
      Ciebie tak wygląda rzeczywistość podatkowa , druga sprawa NiC
      National insurance contribution ( składka na ubezpieczenie
      emerytalne i chorobowe) w przypadku moim jest to ok 20 £/mc, jak LTD
      podatki osób pracujących przykład pensja 2500 £/mc oznacza inny
      próg podatkowy suma podatków NiC 222,61 tax 392,08 na ręke 1885,30 £
      czyli poniżej 30 procent opodatkowania łącznie z ze składką na
      ubezpieczenie .
      Polska 2500 pln (daje taki przykład z względów czysto praktycznych)
      ZUS,II filar , zdrowotna 719 pln podatek tylko 155 zlotych na ręke
      1808 pln
      przy tej pensji w UK nie zapłacilibyście niczego bo jest zbyt niska
      i wolna od podatku .
      Oznacza to że największym problem w Polsce jest ZUS z kwoty j/w 342
      idzie na ZUS ,a 182 na II filar (naszą przyszła emeryturę,odpukać
      rentę).
      Angielski system finansowania usług publicznych opiera się na
      samorządach zwanych council , kązdy dom , mieszkanie i nieruchomość
      uiszcza tzw council tax
      z reguły w wysokości 100 £ (dodatkowa osoby to ok 20/30 £ więcej)od
      domu/mieszkania do ok 300 £ w zależności od grupy (band- wartość
      nieruchomości) , opłata za wodę (z reguły jedna firma podlegająca
      całemu regionowi ,i osobna za gaz(tutaj wybieramy dostawcę).
      Council w ramach naszych opłat zapewnia wywóz śmieci, i porządek na
      ulicach ,musi dbać też o maintenance obiektów należących do niego (
      bez dróg ), obiekty należące do council to z reguły budynki
      komunalne w których mieszkają osoby których nie stać na własne M3 .
      Ale do rzeczy co robi council
      z tych pieniędzy dba też o komunikację to raz , szpitale i
      szkoły ,policje, muzea, i wszelkie obiekty użyteczności publicznej.
      W Polsce Zus powinien zniknac inaczej powinno się mysłeć o
      likwidacji Zus-u w ciagu następnych 10 15 lat
      • astrolog-2 Re: wolne żarty ,to co mówi Boni zakrawa na krymi 19.06.09, 06:06
        maxtown napisał:

        > .... druga sprawa NiC
        > National insurance contribution ( składka na ubezpieczenie
        > emerytalne i chorobowe) w przypadku moim jest to ok 20 £/mc,

        Nie dodałeś, ze przy takiej składce na ubezpieczenie emerytalne i chorobowe,
        Twoja emerytura wyniesie minimum obowiązujące w UK - niedawno było to 70 funtów
        tygodniowo - obecnie jest około 100.
        Wyżyj wiec za 400 funtów miesięcznie, gdy ceny żywności są porównywalne i można
        postawić znak równości pomiędzy funtem i złotówką.
        W Polsce ludzie żyją bardziej dostatnio niż w UK. I ciągle im mało !
        • maxtown Re: wolne żarty ,to co mówi Boni zakrawa na krymi 19.06.09, 10:48
          a Ty pownines juz wiedziec ze minimum to ni ewszystko i sa rozne
          dodatki , i emeryci maja sie calkiem niezle bo cale te ich 400 f to
          jest koszyk na jedzenie .a nie na oplaty
          • maxtown a 400 to nie wszystko 19.06.09, 11:23
            www.thepensionservice.gov.uk/home.asp
            pogrzeb troche nie mam czsu na to milej zabawy .Do cholery czlowieku
            w polsce tego grzyba zwanego zusem trzeba zlikwidowac odcinac
            finansowanie stopniowo i miec tzw ii filar ale juz nowy w pelni
            skomputeryzowany zamknac ten cholerny ZUS Balcerowicz potrafil
            zrobic sztywny kurs zlotego udalo sie teraz to samo trzeba z zusem
            zrobic , oby w polsce panowala jeszcze uczciwosc
          • mara571 Re: wolne żarty ,to co mówi Boni zakrawa na krymi 19.06.09, 15:15
            czy ty zyjac tam i pracujac jeszcze sie nie dowiedziales, ktorzy emeryci maja
            calkiem dobrze i co sie przytrafilo niektorym wskutek kryzysu finasowgo?
            Nie spotkales jeszcze starszych ludzi, ktorzy mieli dodatkowa i niezla emeryture
            z firmy i teraz sie okazalo, ze te pieniadze zniknely?
            Czy nie obilo ci sie o uszy, ze brytyjscy emeryci, ktorzy na stare lata
            przeniesli sie do Hiszpanii czy Francji musza wracac na Wyspy, bo funt slabiutki?
            Jak sadzisz skad nastepny rzad weznie pieniadze na emerytury, sluzbe zdrowia(
            ktora notabene wbrew twojemu mniemaniu finasowana jest wylacznie z podatkow)?
            Drukowac funta w nieskonczonosc sie nie da.
      • mara571 Czy juz wiesz jakiej 19.06.09, 15:01
        emerytury mozesz oczekiwac za swoja skladke? I kiedy?
    • gm114 Podaję genialne rozwiązania !!!!! 19.06.09, 02:33
      Podnieść próg emerytalny dla mężczyzn do ukończenia 99 roku życia a dla kobiet
      do 106 roku życia, bo żyją statystycznie średnio 6 lat dłużej. W ten sposób po
      przekroczeniu progu wszyscy bedą zadowoleni i będą mieć kolosalne emerytury!!

      Ponadto być może należy podnieść o kilka procent składki - poważnie - bo
      przecież inaczej rząd się nie wyżywi.
    • bugmenot2008_2 Będą klepać biedę, ale głosują na Buzka ich 19.06.09, 03:10
      "dobrodzieja", który zgotował przyszłym emerytom taki marny los.
      • makova_panenka Re: Będą klepać biedę, ale głosują na Buzka ich 19.06.09, 10:15
        Nie będzie większej kary dla Buzka niż to gdy się nie sprawdzi jako szef PE.
    • emeryt21 Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 04:21
      Te wszystkie "opowiastki" o polskich emeryturach to "pic
      fotomontaz".Przeciez widac jak zyje przecietny emeryt w naszym kraju.
      Jedyne rozwiazanie tego problemu to praca w jakims przyzwoitym kraju
      i wyrobienie sobie tam emerytury.Do Polski mozna przyjechac na
      wakacje,na kilka miesiecy nawet,ale nie na stale.
      • aietes do kogo masz pretensje? skąd się wzięli emeryci? 19.06.09, 13:33
        a dzieci? żyjesz i pracujesz dla siebie idzieci. emerytura jest po to byś nie jadł u Brata Alberta.
    • astrolog-2 Polska krajem armii lewych rencistów 19.06.09, 06:20
      Emeryci utrzymują ogromną armie LEWYCH rencistów.
      Każdy zna masę przykładów, gdzie rzekomo "niepełnosprawny" rencista III czy II
      grupy haruje jak wół od świtu do nocy i nie płaci żadnych składek
      emerytalno-rentowych. Dotyczy to różnych grup zawodowych, ale w szczególności są
      to nauczyciele, handlarze, murarze, kafelkarze. Skąd zatem uczciwie pracujacy
      kilkanaście lat emeryt może mieć przyzwoitą emeryturę, jeśli musi się
      wypracowanymi pieniędzmi podzielić z cwaniakami.

      Nadal funkcjonują takie twory jak choroby zawodowe - dla m.in. nauczycieli czy
      lekarzy - jest to kasta uprzywilejowana nie wiadomo z jakiego tytułu.
      Nauczyciel z powodu chrypki ( najczęściej papierosowej ) ma prawo dwukrotnie w
      swojej karierze zawodowej korzystać z ROCZNEGO urlopu PŁATNEGO na tzw.
      podreperowanie zdrowia. Mając kupioną u laryngologa "chorobę" zawodową otrzymuje
      150 % należnej mu emerytury.
      I niestety, nikt, żaden rząd nie kwapi się żeby z tym szalbierstwem zrobić
      porządek.

      • everettdasherbreed Re: Polska krajem armii lewych rencistów 19.06.09, 09:56
        Polska ma więcej procentowo formalnych inwalidów (czyli pobierających rentę) niż
        Niemcy i Francja po krwawej pierwszej wojnie światowej.
      • aietes liczba pobierających zasiłki jest gigantyczna 19.06.09, 13:39
        www.mpips.gov.pl/index.php?gid=452 Strona MPiPS. radzę przeczytać wszystkim malkontentom. Rozdawnictwo zboża w Rzymie powoli się kończy
    • obywatelka.pl Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 07:27
      a teraz nie bieduje?
      wedlug jakich statystyk 'opracowano' taki tytul artykulu?
      a moze nalezaloby przy okazji podawania 'statystyk' podac takze jaki
      jest zakres min i max.
      czyzby redaktorzy mieli zwolnienia z lekcji o funkcjach?
      czyzby zainteresowani spadkami i wzrostami gieldowymi 'analitycy'
      przesypiali lekcje z syntezy?
    • aeromonas Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 07:37
      Wiek emerytalny trzeba zrównać dla obu płci i wydłużyć, ale nie
      sztywno, tylko elastycznie: np. od 62 lat (można iść na emeryturę,
      ale nie trzeba) do 72 lat (wtedy każdy musi przestać pracować na
      etacie, ale może np. na umowę). Wtedy każdy zadecyduje sam, czy chce
      niższą emeryturę i święty spokój, czy jeszcze trochę popracować i
      potem mieć wyższą. Wiele osób woli iść na emeryturę wcześniej - bo
      mają np. dość roboty, zdrowie nie dopisuje albo trzeba wnuki chować
      i tych osób nie ma co uszczęśliwiać na siłę, skoro godzą się na
      niższą emeryturę. Z drugiej strony są starsze osoby pełne energii, o
      wysokich kompetencjach, które mogą i powinny pracować - tych nie ma
      sensu siłą na głodową emeryturę wypychać.
    • grzesiekgrzesiek Ograniczyć przywileje emerytalne górników 19.06.09, 07:40
      Im liczy się rok pracy jako 1,8. Organizują się, strajkują i dostają
      duże podwyżki nawet w kryzysie, a mniej silni nauczyciele tylko 1%,
      co wpływa na wysokość emerytury.
      To że mogą górnicy pójśc na wcześniejszą emeryturę , niech zostanie.
    • smok_sielski Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 07:41
      Zapewne autor reformy emerytalnej, profesor Buzek nie bedzie biedowal w
      Brukseli. Idioci ktorzy na niego glosowali na pewno sa z siebie zadowoleni.
      smok
      • obywatelka.pl Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 08:00
        smok_sielski napisał:

        > Zapewne autor reformy emerytalnej, profesor Buzek nie bedzie
        biedowal w
        > Brukseli. Idioci ktorzy na niego glosowali na pewno sa z siebie
        zadowoleni.
        > smok
        >

        na mojej karcie wyborczej do ep Buzka nie bylo,ale mam-byc moze
        naiwna nadzieje(nadzieja zawsze jest naiwna)-ze moj kandydat do
        europarlamentu przez te 20 lat transformacji czegos sie nauczyl.
        mial ku temu wszelkie szanse.nawet jego wiek mu sprzyjal.
    • elbertson bo płaci na obecne emerytury , swoją składke oraz 19.06.09, 07:57
      ponosi koszta zwiazane z transformacja , nikt tego głosno nie
      powiedział . Przejscie z modelu tzw solidaryzmu społecznego na
      indywidualny oznacza iż ZUS wypłaca swiadczenia z obecnych składek
      obecnym emerytom oraz prowadzi rachunki na których zbieramy na swoje
      własne emerytury .
      Pieniadze z ZUS ,,pożyczono " w okresie Gierkowskiego
      uprzemysławiania kraju i wprowadzono zasade w/w solidarnosci
      społecznej gdzie obecnie pracujacy zasilaja emerytów , wszysko było
      OK kraj sie rozwijał , był wysoki przyrost naturalny , maszyneria
      funkcjonowała bez wiekszych zastrzezeń , do momentu transformacji i
      wprowadzenia / chyba najbardziej sprawiedliwych / kont
      indywidualnych .
      Nedza emerytów jest nieunikniona
      - kraj opusciło pare milionów podatników
      -obecni składkowicze utrzymuja obecnych emerytów / ZUS nie posiada
      ich składek - wydane zostały na wczesniejszych emerytów /
      -ponosimy koszt transformacji ,
      -obecnie pracujacy utrzymuja słuzbe zdrowia w poteznej czesci
      swiadczaca usługi obecnym emerytom .
      - obecnie pracujacy pokrywaja w czesci zdrowotne wydatki swoich
      rodziców na rynku prywatnym gdyz poziom swiadczen bezpłatnych jest
      żenujący .
      - są plany wprowadzenia odpłatnosci za studia - rowniez z kieszeni
      obecnie pracujacych rodziców którzy latami ponosili koszta zwiazane
      z kształceniem innych a teraz w nagrode beda mogli płacic za nauke
      swoich dzieci .
      Reasumujac reforma emerytalna została przeprowadzona w sposób
      bardzo krzywdzacy bez informowania społeczeństwa o ukrytych kosztach
      społecznych , pracujacy zostali obłozeni poteznymi podatkami
      pośrednimi pozwalajacymi ukryć wysokosc ściaganych danin .
      Moim skromnym zdaniem nalezało reforme emerytalna rozciagnąc w
      czasie stopniowo zmniejszajac obciazenia pracujacej czesci
      społeczenstwa na rzecz emerytów , pamietajmy że dojscie do średniego
      poziomu europejskiego oznacza równanie dochodów ale też i cen .
      Tak wiec przyszły emeryt dodatkowo bedzie musiał poradzic
      sobie z nieuchronnie wyzszymi cenami dóbr i usług w tym
      prawdopodobnie cenami swiadczeń zdrowotnych .
      Na szczescie czarnoprochowce są bez zezwolenie - zawsze to
      jakaś opcja .
      • obywatelka.pl Re: bo płaci na obecne emerytury , swoją składke 19.06.09, 08:04
        elbertson napisał:

        > ponosi koszta zwiazane z transformacja , nikt tego głosno nie
        > powiedział . Przejscie z modelu tzw solidaryzmu społecznego na
        > indywidualny oznacza iż ZUS wypłaca swiadczenia z obecnych składek
        > obecnym emerytom oraz prowadzi rachunki na których zbieramy na
        swoje
        > własne emerytury .
        > Pieniadze z ZUS ,,pożyczono " w okresie Gierkowskiego
        > uprzemysławiania kraju i wprowadzono zasade w/w solidarnosci
        > społecznej gdzie obecnie pracujacy zasilaja emerytów , wszysko
        było
        > OK kraj sie rozwijał , był wysoki przyrost naturalny , maszyneria
        > funkcjonowała bez wiekszych zastrzezeń , do momentu transformacji
        i
        > wprowadzenia / chyba najbardziej sprawiedliwych / kont
        > indywidualnych .

        sprawiedliwych?
        jesli mi przedstawisz,czy ktokolwiek inny,ze obecne place(i skladki
        na ZUS)wynikaja z uczciwego i sprawiedliwego przelozenia jaka praca
        taka placa,to moze wtedy ten system mozna by nazwac sprawiedliwym.
        a co z KRUS?
        • elbertson kwestia sprawiedliwych czy niesprawiedliwych 19.06.09, 08:31
          wynagrodzeń za prace to całkowicie osobna bajka .
          Osobna tez kwestia jest polska wydajnosc pracy - ale to juz
          jest sprawa nadzory i organizacji pracy .
          Wracajac do tematu emerytur ciekaw mnie porównanie wysokosci
          składe i otrzymywanych swiadczeń w innych krajach , temat na
          doktoryzacje , wysokosc swiadczeń a model gospodarki , mogłoby to
          ukazać prawdziwą kondycje gospodarki i stopień
          jej ,,marnotrawnosci ".
          • obywatelka.pl Re: kwestia sprawiedliwych czy niesprawiedliwych 19.06.09, 08:40
            elbertson napisał:

            > wynagrodzeń za prace to całkowicie osobna bajka .

            nie uwazam,ze to 'calkowicie osobna bajka'.
            jedno przenika sie z drugim lub jest jego nastepstwem

            >Osobna tez kwestia jest polska wydajnosc pracy - ale to juz
            > jest sprawa nadzory i organizacji pracy .

            nadzory i organizacja pracy a WYDAJNOSC-to osobny powazny temat
            w ktorym tez zakorzenionych jest wiele mitow

            >Wracajac do tematu emerytur ciekaw mnie porównanie wysokosci
            > składe i otrzymywanych swiadczeń w innych krajach

            ten temat,poki co,mniej mnie interesuje do czasu dyskusji o dacie
            wejscia Polski w strefe €

            > temat na
            > doktoryzacje , wysokosc swiadczeń a model gospodarki , mogłoby to
            > ukazać prawdziwą kondycje gospodarki i stopień
            > jej ,,marnotrawnosci ".

            a kto obecnie umialby byc uczciwym promotorem takiej pracy
            doktorskiej?
        • astrolog-2 Re: bo płaci na obecne emerytury , swoją składke 19.06.09, 14:51

          > elbertson napisał:
          > > wprowadzenia / chyba najbardziej sprawiedliwych / kont
          > > indywidualnych .

          Taaaak ? Sprawiedliwych ?
          Otóż wyliczając kapitał początkowy ZUS - zgodnie zresztą z pieprzoną,
          niesprawiedliwą ustawą, wyliczył mi wskaźnik wymiaru przyszłej emerytury w taki
          oto sposób :

          W czasie studiów pracowałem 1 m-c. ZUS zarobek z JEDNEGO miesiąca zamiast za
          ANALOGICZNY MIESIĄC, podzielił przez zarobek KRAJOWY z 12 MIESIĘCY, co
          spowodowało, ze wskaźnik za dany rok wyszedł mi zaledwie 10%.
          Mało tego, po studiach, z powodu ogromnego bezrobocia, w jednym roku
          pracowałem tylko 6 miesięcy uzyskując całkiem przyzwoitą pensję, ale sumę moich
          moje zarobków z 6 m-cy podzielono przez sumę zarobków krajowych z 12 miesieęy i
          znów wskaźnik www zamiast wyjść około 120 % wyszedł mi zaledwie około 60 %.
          Kolejny rok gdzie przepracowałem 9 m-cy zamiast wyliczyć www do analogicznych
          miesięcy danego roku podzielono zarobki z 9 m-cy przez krajowe zarobki z 12 m-cy
          - i znów średni wskaźnik www zamiast 140 %
          wyniósł 80 %.
          Za przepracowane ogółem 8 lat przy tak NIESPRAWIEDLIWIE i ZŁODZIEJSKO ustalonej
          metodzie wyliczania wskaźników rocznych www mój ogólny wskaźnik za 8 lat
          wyszedł poniżej 100 % zamiast, jak wyliczyłem - około 170 %
          W ten sposób w majestacie prawa zostałem OGRABIONY przez parlamentarzystów,
          którym nie chciało się logicznie pomyśleć.
          Odwoływałem się do Sądu, ale, jak się dowiedziałem, sędzia nie wnika w istotę
          sprawy tylko kieruje do rozstrzygnięcia przez specjalistę z dziedziny ZUS a
          potem orzeka tak, jak mu napisze "ekspert". No i oczywiście przegrałem.
          Tym samym Sądy nie mają nic wspólnego ze sprawiedliwością.

          • elbertson kapitał początkowy to konwersja wpłaconych 19.06.09, 16:27
            już środków wg starych zasad na obecne gromadzone już na kontach
            indywidualnych , gdybyś wpłacał składke na swoje nowe / indywidualne
            konto / sprawa byłaby jasna - zgromadzone środki to suma twoich
            wpłat , sprawiedliwiej sie nie da , pozostaje oczywiście otwartą
            kwesia inwestowania tych środków .
        • astrolog-2 Re: bo płaci na obecne emerytury , swoją składke 19.06.09, 14:52
          > elbertson napisał:
          > > wprowadzenia / chyba najbardziej sprawiedliwych / kont
          > > indywidualnych .

          Taaaak ? Sprawiedliwych ?
          Otóż wyliczając kapitał początkowy ZUS - zgodnie zresztą z pieprzoną,
          niesprawiedliwą ustawą, wyliczył mi wskaźnik wymiaru przyszłej emerytury w taki
          oto sposób :

          W czasie studiów pracowałem 1 m-c. ZUS zarobek z JEDNEGO miesiąca zamiast za
          ANALOGICZNY MIESIĄC, podzielił przez zarobek KRAJOWY z 12 MIESIĘCY, co
          spowodowało, ze wskaźnik za dany rok wyszedł mi zaledwie 10%.
          Mało tego, po studiach, z powodu ogromnego bezrobocia, w jednym roku
          pracowałem tylko 6 miesięcy uzyskując całkiem przyzwoitą pensję, ale sumę moich
          moje zarobków z 6 m-cy podzielono przez sumę zarobków krajowych z 12 miesieęy i
          znów wskaźnik www zamiast wyjść około 120 % wyszedł mi zaledwie około 60 %.
          Kolejny rok gdzie przepracowałem 9 m-cy zamiast wyliczyć www do analogicznych
          miesięcy danego roku podzielono zarobki z 9 m-cy przez krajowe zarobki z 12 m-cy
          - i znów średni wskaźnik www zamiast 140 %
          wyniósł 80 %.
          Za przepracowane ogółem 8 lat przy tak NIESPRAWIEDLIWIE i ZŁODZIEJSKO ustalonej
          metodzie wyliczania wskaźników rocznych www mój ogólny wskaźnik za 8 lat
          wyszedł poniżej 100 % zamiast, jak wyliczyłem - około 170 %
          W ten sposób w majestacie prawa zostałem OGRABIONY przez parlamentarzystów,
          którym nie chciało się logicznie pomyśleć.
          Odwoływałem się do Sądu, ale, jak się dowiedziałem, sędzia nie wnika w istotę
          sprawy tylko kieruje do rozstrzygnięcia przez specjalistę z dziedziny ZUS a
          potem orzeka tak, jak mu napisze "ekspert". No i oczywiście przegrałem.
          Tym samym Sądy nie mają nic wspólnego ze sprawiedliwością.

      • ctom Re: bo płaci na obecne emerytury , swoją składke 19.06.09, 09:11
        Koszty, które ponoszą przyszli emeryci - jak najbardziej. Nie jestem jednak przekonany, czy rozciągnięcie reformy w czasie poprawiło by tu sytuację, wydaje mi się, że wzrost kosztów funkcjonowania systemu spowodowałby jeszcze więkoszą jego niewydolność. Uważam, że reformę należało pociągnąć jeszcze dalej: zlikwidować KRUS (no nie oszukujmy się, emerytury rolnicze dla 1/4 Polaków sponsorowane są w 11/12 przez resztę), opodatkować i objąć składkami na ubezpieczenie zdrowotne wszystkich na takich samych zasadach (tak, tak, znowu piję do rolników). Kolejną sprawą, wpływającą na wysokość przyszłych emerytur jest sposób pracy i wynagradzania OFE - dostają prowizję od składek, a nie od osiągniętych zysków. Rację mają Ci, którzy twierdzą: trzydziestolatkowie, oszczędzajcie na emeryturę już dziś, ale nie w kolejnych filarach, IKE itd, karmiąc nieudaczników płaconymi przez siebie prowizjami....
        • elbertson o KRUSIE istotnie zapomniałem , chciałem opisać 19.06.09, 12:11
          istote rolowania tych płatności gdzie najwieksza cene płaci ten
          kto ,, rolowanie " chce zakończyć nie przerzucając go na
          nastepnych , ludzie POWINNI o tym wiedzieć gdyż wydaje sie im ze nie
          mogą mieć gorzej niż obecni emeryci - niestety mogą .
      • hajota Re: bo płaci na obecne emerytury , swoją składke 19.06.09, 11:23
        elbertson napisał:


        > -obecnie pracujacy utrzymuja słuzbe zdrowia w poteznej czesci
        > swiadczaca usługi obecnym emerytom .

        Ośmielam się przypomnieć, że od emerytur jest odprowadzana składka
        zdrowotna.
        • elbertson sorry , ale chyba nie bardzo zrozumiałeś mój text 19.06.09, 12:07
          ZUS roluje kase , pieniedzy obecnych emerytów tam NIE MA , dostali
          ją poprzedni emeryci którzy juz odeszli , składa zdrowotna i podatek
          od emerytury to danina od daniny ale generalnie sa to środki od
          obecnie płacących i kupujacych gdyż dopłata ze Skarbu Państwa - to
          tez pieniadze podatników , z kosmosu ich Skarb niestety nie dostaje
    • tajlerdarden Niech mi ktoś wytłumaczy... 19.06.09, 08:23
      żyjemy w XXI wieku, technologia coraz lepsza, medycyna coraz lepsza, życie
      coraz "łatwiejsze", a wychodzi na to, że klepiemy coraz większą biedę,
      wszystko jest hiper i giga, tylko że na kredyt. Ten system nas wydymał.
      • obywatelka.pl Re: Niech mi ktoś wytłumaczy... 19.06.09, 08:33
        tajlerdarden napisał:

        > żyjemy w XXI wieku, technologia coraz lepsza, medycyna coraz
        lepsza, życie
        > coraz "łatwiejsze", a wychodzi na to, że klepiemy coraz większą
        biedę,
        > wszystko jest hiper i giga, tylko że na kredyt. Ten system nas
        wydymał.

        tak,to nie system "nas wydymal",ale z pomoca dosc duzej liczby
        cwaniakow,zerujacych na potrzebie ludzi do "latwiejszego zycia".
        co to za latwiejsze zycie,jesli obecni 30-latkowie zeby utrzymac
        siebie i rodzine na przyzwoitym poziomie wlasciwie nie powinni
        wychodzic z pracy...do wypracowanego juz domu.
        kto na ich pracy zeruje najbardziej?
        • makova_panenka Re: Niech mi ktoś wytłumaczy... 19.06.09, 09:02
          Kto żeruje?
          Przede wszystkim ci którzy już nie pracują a mogliby. Dochodzą do tego ci którzy
          jeszcze nie pracują i ci na których się pracuje. 30-latek może jedynie
          zdecydować komu płaci podatki: królowej angielskiej, kanclerz Merkel, czy np.
          królowi Juanowi Carlosowi I.
          • everettdasherbreed Re: Niech mi ktoś wytłumaczy... 19.06.09, 09:58
            Żerują także "biedni rolnicy na KRUSie". Tacy jak Komorowski, Jagielinski,
            Balazs, Mojzesowicz, Stokłosa.
            • makova_panenka Re: Niech mi ktoś wytłumaczy... 19.06.09, 10:06
              Rolnicy to osobny problem. Nawet najbiedniejszy posiada nieruchomości o wartości
              przewyższającej wyobrażenia przeciętnego mieszczucha. W domach jest internet,
              ciepła woda, często po dwa samochody.
              Ale oni są biedni, biedni i już...
              • everettdasherbreed Re: Niech mi ktoś wytłumaczy... 19.06.09, 10:35
                Polska, jak na UE kraj niebogaty. Ale chętnie utrzymuje 30 % ludności, w dodatku
                i tak uprzywilejowanej ekonomicznie.

                W takich krajach jak Dania czy Wielka Brytania w rolnictwie pracuje 3 %
                ludności. A przywileje mają być może mniejsze.
    • alakyr Nie wierzę rządowi 19.06.09, 08:47
      Niestety brak dyskusji nad systemem emerytalnym powoduje że Polacy
      nie mają zaufania do linii lansowanej przez rzad. Wiemy już jakie
      błędy niesie za soba reforma w wersji prof. Góry. Mimo tego rząd
      konsekwentnie unika tego tematu. To co? nie chcemy poprawiać tego co
      złe? Nie chcemy rozmawiać? To jak mamy mieć zaufanie?
      Zreszta to nie tylko dotyczy emerytur.
      Szanowny Panie Premierze, może byście wytłumaczyli Polakom dlaczego
      to co proponujecie jest takie wspaniałe, nie wszyscy w tym kraju są
      kretynami. Chyba że wasze programy wcale nie są takie dobre.
    • bugmenot2008_2 Alkoholizm bardziej opłacalny od płacenia składek 19.06.09, 08:47
      na ZUS :)
      Najlepsze podsumowanie bezsensu polskiego systemu emerytalnego:
      yeba.pl/filmik_13206_Picie_PIWA__lepsze_od_placenia_na_ZUS.html
    • paszysko40 Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 09:02
      Najpierw to trzeba ukrócić złodziejstwo w zusie i ofe. Darmozjady
      huśtają się za naszą kasiorę.
      • cillian1 Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 09:29
        > Najpierw to trzeba ukrócić złodziejstwo w zusie i ofe.

        dokładnie, tam są marnotrawione miliardy zł. ech.... jak tego się nie pozamiata,
        to żadna reforma nie przyniesie rezultatów :(
        • kle_kotka Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 10:58
          przeciez wprowadzenie OFE to byla reforma systemu emerytalnego
          własnie? Czyzby teraz mowa o reformie reformy?
    • bugmenot2008_2 Nowy warszawski pałac ZUS-u 19.06.09, 09:29
      Szkło, granit, piaskowiec, 26 tysięcy metrów kwadratowych i cztery kondygnacje
      - tak wygląda pałac Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie. Są nowoczesne
      sale konferencyjne i 100-metrowy gabinet dla prezesa. Urzędnicy już się powoli
      wprowadzają. Nowa siedziba kosztowała podatników 200 milionów złotych.
      • cillian1 Re: Nowy warszawski pałac ZUS-u 19.06.09, 09:35
        ciekawe, czy ktoś za to beknie, dlaczego dziennikarze nie obsmarują tego jak
        mlaskacza za małpki i premiera za urlopu i kopanie w piłkę ;)
        • agata789 Re: Nowy warszawski pałac ZUS-u 19.06.09, 11:34
          Nie obsmarują, bo wylecą z roboty. Przecież świnie z zarządu ZUS to
          kumple świń z zarządów spółek medialnych.
      • alakyr Re: Nowy warszawski pałac ZUS-u 19.06.09, 10:11
        Też mnie wkurzają te granity ale z drugiej strony cholera gdzieś
        muszą siedzieć. Jakby odciąć te luksusy, gabinety, sale
        koferencyjne /po co?/ to zostałoby 150 mln.
        I tymi 50 mln zł powinien zająć się prokurator. Kto dawał założenia,
        kto przyjał projekt i kosztorys? Przecież to nie takie trudne do
        sprawdzenia.
        • everettdasherbreed Re: Nowy warszawski pałac ZUS-u 19.06.09, 11:01
          No właśnie!
          Po co im sale konferencyjne, skoro są tacy zinformatyzowani?
    • 0skar Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 09:58
      UPR mówi o tym od 20 lat. Ludzie jednak lubią być oszukiwani czemu
      dają wyraz przy urnie głosując od 20tu lat na tych samych ludzi.
      • cillian1 Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 10:10
        tia, obok mnie siedzi jeden, co popiera UPR :D nabitkę z niego mamy non stop. Z
        jego wizji świata :D Tak głupich (zbliżonych rozwiązań z UPR) jeszcze nie
        słyszałem ;)
        • makova_panenka Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 10:13
          UPR reprezentuje poziom myślenia nastolatków zatrutych ideami podpatrzonymi w
          grach strategiczno-ekonomicznych. Do nich nie dociera nawet to, że człowiek w
          odróżnieniu do chłopka na ekranie musi jeść.
          • 0skar Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 10:37
            "Do nich nie dociera nawet to, że człowiek w
            odróżnieniu do chłopka na ekranie musi jeść"

            Mogłabyś podać miejsce, w którym przeczytałaś ten punkt programu?
            • makova_panenka Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 11:50
              UPR nie ma programu w normalnym tego słowa znaczeniu. Ma jedynie program
              gospodarczy, ale ewidentnie zaczerpnięty z przywołanych gier
              strategiczno-ekonomicznych i to tych pochodzących z wczesnych lat 90-tych. Jego
              wymowa jest taka, że ma niczego nie być i wszystko można, można też (a nawet
              powinno się) nie jeść.
              W sumie stek debilizmów nie mających żadnego kontaktu z rzeczywistością.
              Zaprowadzając przedstawione tam zasady bardzo wątpliwe czy w pierwszym roku
              rządów uda się zebrać choćby tyle pieniędzy aby pokryć koszty obsługi zadłużenia
              zagranicznego i traktatowych zobowiązań Polski.
              • 0skar Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 11:55
                Tak jak myślałem - nie masz zielonego pojęcia o programie UPR,
                używasz słów (nierzadko obraźliwych) zaczerpniętych z popularnej
                prasy typu GW zamiast sprawdzić u źródła.
                • makova_panenka Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 12:00
                  Zanim odpisałem wlazłem na stronę UPR w poszukiwaniu programu. Co znalazłem -
                  poobiednie pomyje, bo trudno napisany przy piwie dekret zwany szumnie "Programem
                  gospodarczym" potraktować inaczej jak dzieło młodocianego pryszczersa, bez ładu,
                  bez składu, bez przemyślenia konsekwencji proponowanych działań. Umysłowe
                  ubóstwo i pustosłowie.
                  Sorry, ale jeśli tak wygląda komunikacja społeczna twoich idoli to nie mają oni
                  żadnych szans ani teraz ani w przyszłości.
                  • 0skar Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 12:05
                    Nie mierz innych swoją miarą - ja nie posiadam idoli w świecie
                    polityki, staram się głosować na najrozsądniejszych. A gdybyś
                    faktycznie program przeczytał to nie wyrażałbyś się o nim w takich
                    słowach - no chyba, że kierujesz się złą wolą, wówczas nic nie można
                    poradzić.
                    A szans faktycznie nie mają bo motłoch uwielbia być oszukiwany co
                    widzimy na własnym krajowym podwórku - partie się zmieniają, ludzie
                    nie a my przy urnach utrwalamy socjalizm.
                    • makova_panenka Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 12:12
                      Chodzi o to że jakikolwiek program rządzenia musi być kompletny. Nie może tylko
                      obejmować małego wycinka gdzie łatwo napisać efektowne frazesy. W głębokości
                      swojej UPR proponuje likwidacje etatyzacji i przerzucenie możliwie wszystkiego
                      pod zarząd i na koszt obywateli. Rzecz w tym, że nie piszą nic o koniecznych
                      okresach przejściowych i dwa całkowity samopas nie jest wskazany, bo rozpanoszy
                      się plaga wszelkiej maści oszustów. Jakaś kontrola musi zostać zachowana by nie
                      powstały warunki do rozpanoszenia się przestępczości.
                      • 0skar Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 12:18
                        Rzecz w tym, że nie piszą nic o koniecznych
                        > okresach przejściowych

                        Najwyraźniej nie doczytałeś. Wyraźnie wskazują, np. w temacie
                        emerytur, że umowy społeczne muszą być dotrzymane, stąd też
                        postulowany jest 'podatek emerytalny' plus wszystkie wpływy z
                        prywatyzacji przeznaczane byłyby na zaspokojenie roszczeń seniorów.
                        Oczywiście aparat przymusu (policja, wojsko, sądy) pozostałby w
                        rękach państwowych aby kontrolować dotrzymywanie umów. Ich
                        zawieranie pozostawałoby w gestii obywatela.
                        • everettdasherbreed Krótko o UPR: 19.06.09, 12:43
                          Za czasów swej bytności w Sejmie (klub poselski około 5 osób), UPR zajmowała się
                          głównie dogryzaniem UD i KLD. Skutkiem było obalenie rządu Suchockiej przez
                          związki zawodowe, dwie pełne kadencje SLD oraz pojawienie się Leppera na scenie
                          politycznej.
                          • 0skar Re: Krótko o UPR: 19.06.09, 12:59
                            Jeżeli próbę rezalizacji własnego programu nazywasz 'dogryzaniem' to
                            chyba nie mamy o czym rozmawiać. A po drugie - co to za różnica czy
                            rządzi Lepper, Suchocka, Miller, Tusk czy Kaczyński? Zadłużenie
                            kraju i podatki rosną tak samo. A gwoli sprawiedliwości - to za
                            czasów Leppera podatki nieco spadły (składka rentowa obniżona,
                            przegłosowane dwa progi podatkowe czy likwidacja podatku od
                            spadków). Oczywiście to nie zasługa opalonego ale należy uważać na
                            papkę medialną bo to, że ktoś ładniej wygląda czy prezentuje się w
                            mediach nie oznacza, że jest mniejszym bandziorem.
                            • everettdasherbreed Re: Krótko o UPR: 19.06.09, 13:02
                              Dla mnie jednak JEST różnica czy rządzi Tusk, Suchocka i Balcerowicz czy też
                              Ziobro, Lepper i Giertych.

                              "Próba realizacji własnego programu" ????

                              W tym celu trzeba mieć albo bezwzględną większość sejmową (230 posłów a UPR
                              miała około 5) albo też zawrzeć stabilną koalicję. Z kim UPR chciała lub mogła
                              zawiązywać koalicję? Z pewnością nie z UD i KLD.
                              • 0skar Re: Krótko o UPR: 19.06.09, 13:05
                                > Dla mnie jednak JEST różnica czy rządzi Tusk, Suchocka i
                                Balcerowicz czy też
                                > Ziobro, Lepper i Giertych.

                                Jaka? Co się zmienia?

                                Żadna partia nie miała dotąd większości w sejmie a więc żadna nie
                                próbowała, idąc twym tokiem rozumowania. I jest w tym jakaś racja bo
                                cechą demokracji jest kompletna niemożność uczynienia czegoś
                                konstruktywnego.
                                • myslacyszaryczlowiek1 spieracie się o duperele 19.06.09, 13:44
                                  czyli model gospodarczy a pies jest gdzie indziej pogrzebany. Bo nie ważne czy
                                  jest socjalizm, kapitalizm ala Szwecja, czy południowo amerykański. Ważna jest
                                  mądra polityka przemysłowa. Za komuny kraj odbudowano, wybudowano ileś tam
                                  zakładów przemysłowych, szkół itd... . Za komuny mimo ręcznie sterowanej
                                  gospodarki w biurokracji pracowało mniej osób niż dzisiaj. I mam jeszcze z tego
                                  czasu liczydła i maszynki na korbkę do liczenia. A teraz w dobie komputerów
                                  administracja jest dwa do trzech razy liczniejsza niż za komuny. Przecież to
                                  paranoja.
                                  Przypatrzcie się Chinom, a szczególnie Korei Południowej, w ciągu jednego
                                  pokolenia przeszli od wyplatania koszyków do wymyślenia, badań, wdrożenia do
                                  produkcji i produkowania na całym świecie odbiornika LCD.
                                  • krystin3 Re: spieracie się o duperele 19.06.09, 18:10
                                    myslacyszaryczlowiek1 napisał:

                                    > czyli model gospodarczy a pies jest gdzie indziej pogrzebany. Bo
                                    nie ważne czy
                                    > jest socjalizm, kapitalizm ala Szwecja, czy południowo
                                    amerykański. Ważna jest
                                    > mądra polityka przemysłowa. Za komuny kraj odbudowano, wybudowano
                                    ileś tam
                                    > zakładów przemysłowych, szkół itd... . Za komuny mimo ręcznie
                                    sterowanej
                                    > gospodarki w biurokracji pracowało mniej osób niż dzisiaj. I mam
                                    jeszcze z tego
                                    > czasu liczydła i maszynki na korbkę do liczenia. A teraz w dobie
                                    komputerów
                                    > administracja jest dwa do trzech razy liczniejsza niż za komuny.
                                    Przecież to
                                    > paranoja.
                                    > Przypatrzcie się Chinom, a szczególnie Korei Południowej, w
                                    ciągu jednego
                                    > pokolenia przeszli od wyplatania koszyków do wymyślenia, badań,
                                    wdrożenia do
                                    > produkcji i produkowania na całym świecie odbiornika LCD.
                                    DZIWNE. A JA ZAWSZE MYŚLAŁAM, ŻE CHINY BYŁY KOLEBKĄ CYWILIZACJI.
                                • reakcjonista1 Kto uważa, że UPR ma księzycowe pomysły 19.06.09, 13:51
                                  i program nierealny to jak nazwać to co mamy od 20 lat w Polsce???
                                  • everettdasherbreed Re: Kto uważa, że UPR ma księzycowe pomysły 19.06.09, 16:01
                                    Miałem okazję rozmawiać osobiście z JKM.
                                    Powiedziałem mu:
                                    "Jest pan bardzo dobrym analitykiem i publicystą. Ale zerowym politykiem. W
                                    ocenie polityka liczą się trwałe i realne osiągnięcia. A nie gardłowanie."
                                    I to zdanie nadal podtrzymuję.
                                    • reakcjonista1 Podpisuję się 19.06.09, 17:41
                                      ale co to ma do rzeczy?
          • cillian1 Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 10:40
            niestety on (ten co obok mnie siedzi) ma 50 lat :))))
            • makova_panenka Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 11:39
              No to już wiesz kto przyznaje się do UPR a głosuje na PO.
        • 0skar Re: Polski emeryt w 2030 roku 19.06.09, 10:36
          No proszę, ty taki mądry a głosujesz na fundatorów tego coraz
          większego syfu w jakim żyjemy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka