Dodaj do ulubionych

Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności

27.06.09, 11:19
Ciekawe, dlaczego czarni ktorzy zobrzydzaja ludziom seks radosny,
nie zrobia tergo, co sekta Skopcow w Rosji w XIX w.- faceci sobie po
prostu odcinali "kielbaski" zeby ich "sloninki" nie kusily. Ludzie,
jejku to zgroza co sie wyrabia nad Wisla!
Obserwuj wątek
    • tyveog Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 11:30
      To nie zgroza, to celowe działanie katolickiej hierarchii.
      Zdecydowanie łatwiej jest rządzić ciemnym ludem, któremu zagraża niechciana
      ciąża, liczne potomstwo, któremu nijak nie można zapewnić godnego dzieciństwa,
      wykształcenia i startu w dorosłe życie. Wówczas rodzi się syndrom "jak trwoga to
      do Boga" i zbolałe duszyczki pędzą do księdza proboszcza o wsparcie , poradę,
      modlitwę.
      Edukacja seksualna czyni ludzi wolnymi. Sami wiedzą i decydują kiedy i ile mieć
      dzieci, jak stworzyć udany związek. Może niekoniecznie sakramentalny, ale
      normalny, gdzie partnerzy wzajemnie się szanują i wspierają i biorą
      odpowiedzialność za to wspólne życie.
      • maura4 Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 11:55
        Czy zdązy sie wtłoczyć do dziewczęcej główki, że ona ma być
        przezentem dla męża , a mąż dla niej kim ? Krzyżem , który zesłał
        jej bóg, bo wiedział , że go udźwignie. Czy zdązy się zanim
        komuniści, lewacy, liberałowie i kto tam jeszcze, przekonają
        dziewczę, że on tez ma być dla niej prezentem, czyli wmówią jej że
        partnerstwo jest lepsze od jednostronnego posłuszeństwa ? Zanim
        przekonają ją, że jak prezent okaże się Koniem Trojańskim, to nie
        warto sie z koniem bić, tylko wymienić na lepszy model ?
        • adeinwan Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 12:42
          Nie rozumiesz na czym polega tradycyjny model związku. Jako feministce wydaje Ci
          się, że polega on na jednostronnym poświęceniu kobiety, podczas gdy mężczyzna
          nie musi nic z siebie dawać. W rzeczywistości jest wręcz przeciwnie:
          konserwatywny ojciec ma obowiązek zapewnić rodzinie utrzymanie, bronić ją przed
          niebezpieczeństwem - w skrajnych sytuacjach musi oddać swoje życie za bliskich.
          Związek taki polega na wzajemnym dopełnieniu się dwojga ludzi i takim podziale
          obowiązków, by każdy robił to, do czego został stworzony.

          Mężczyzna jako krzyż? Za dużo słuchasz Środy. Przemoc domowa jest typowa dla
          marginesu społecznego, który jest wysoce zlaicyzowany.
          • maura4 Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 12:56
            To wy raczej tradycję zmieniacie. Od kiedy to kobieta nie musi
            przysięgać przed ołtarzem posłuszeństwa męzowi ? Czytałam, ale
            wyleciało. Pamiętam ,ze byłam zaskoczona, że tak od niedawna. Daj
            spokój z tą przemocą w laickich małżeństwach z marginesu. Takie
            banialuki mozesz opowiadać jakiemuś zagraniczniakowi, co nie zna
            polskich realiów, a nie mnie, która od ponad 20 lat obserwuje zycie
            swoich rodaków.
            • adeinwan Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 13:02
              > To wy raczej tradycję zmieniacie. Od kiedy to kobieta nie musi
              > przysięgać przed ołtarzem posłuszeństwa męzowi ?

              Nie wiem, nie znam się na prawie kościelnym... zasadniczo uważam, że małżonkowie
              powinni być sobie nawzajem posłuszni.

              > Takie
              > banialuki mozesz opowiadać jakiemuś zagraniczniakowi, co nie zna
              > polskich realiów, a nie mnie, która od ponad 20 lat obserwuje zycie
              > swoich rodaków.

              Bicie jest grzechem. Prawdziwy katolik nie powinien popełniać grzechów. Jeśli
              katolik bije żonę to łamie zasady własnej religii, czym wyklucza się ze
              wspólnoty wiernych.

              To samo dotyczy niechcianych ciąż. Nie są one winą Kościoła, bo zabrania on
              seksu przed ślubem. Wpadki biorą się z tego, że niektórzy ludzie nie chcą
              postępować zgodnie z katolicką moralnością. Miej zatem pretensje do wszystkich
              tych, którzy osłabiają wpływ Kościoła na społeczeństwo. Gdyby młodzież była
              konserwatywna, nie mielibyśmy takich problemów z ciążami, skrobankami, chorobami
              etc.
              • maruda.r Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 15:58
                adeinwan napisał:

                > Bicie jest grzechem. Prawdziwy katolik nie powinien popełniać grzechów.

                ******************************

                Prawdziwy katolik wyspowiada się z bicia żony i uzna, że wszystko jest w
                porządku. Wszak Bóg w osobie księdza go rozgrzeszył. Nawet żony nie musi pytać,
                by rozwiązać swoje dylematy moralne.



                • jazmig Bzdury pontoniarzy 28.06.09, 16:56
                  Oni te maile sami do siebie wysyłali, albo dzieciaki robili sobie z
                  nich jaja, a GW cytuje te zgrywy.

                  Ponton chce szkolić seksualnie dzieci. Ja to rozumiem, oni chcą
                  zaspokajać swoój popęd seksualny gadaniem o seksie ijeszcze na tym
                  zarabiać.

                  W dobie internetu grupy takiej jak Ponton, są potrzebne młodzieży
                  jak palec w nosie. Tu chodzi z jednej strony o wyłudzanie pieniędzy
                  podatników, a z drugiej strony o zaspokajanie fantazji seksualnych
                  pontoniarzy.
              • imagine_there-s_no_heaven Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 28.06.09, 03:25
                adeinwan napisał:

                > To samo dotyczy niechcianych ciąż. Nie są one winą Kościoła, bo zabrania on
                > seksu przed ślubem.

                Niechciane ciąże mogą się zdarzać także po ślubie. Kościół chciałby, aby
                zdarzało się ich jak najwięcej, dlatego zabrania skutecznej antykoncepcji. Gdyby
                katolicy postępowali zgodnie ze wskazaniami KK, każde małżeństwo miałoby po
                kilkanaścioro dzieci.

                Wpadki biorą się z tego, że niektórzy ludzie nie chcą
                > postępować zgodnie z katolicką moralnością.

                Niektóre wpadki biorą się z tego, że niektórzy ludzie postępują zgodnie z
                naukami KK, stosując nieskuteczne pseudometody antykoncepcyjne (np. kalendarzyk,
                stosunek przerywany i inne odmiany "watykańskiej ruletki"). Inne wpadki to wynik
                ignorancji - niestosowania żadnych metod antykoncepcyjnych z powodu
                nieświadomości, wstydu, religijności, etc.

                Miej zatem pretensje do wszystkich
                > tych, którzy osłabiają wpływ Kościoła na społeczeństwo. Gdyby młodzież była
                > konserwatywna, nie mielibyśmy takich problemów z ciążami, skrobankami, chorobam
                > i
                > etc.

                Polecam "Piekło kobiet" Boya Żeleńskiego - zbiór felietonów gazetowych pisanych
                w latach 30-tych zeszłego wieku, kiedy wpływ Kościoła na społeczeństwo był
                większy, niż obecnie, aborcja była dostępna tylko dla klas uprzywilejowanych i
                nieznane były skuteczne metody antykoncepcyjne. Kobiety rodziły wtedy po
                kilkanaście razy, niektóre ponad 20 razy, śmiertelność dzieci była porażająco
                wysoka, śmiertelność kobiet poddających się nielegalnym aborcjom również, i
                istniały ciekawe, nieznane obecnie zawody, takie jak "producentki aniołków" -
                kobiety, którym bogatsze panie oddawały swoje bękarty nie tyle na wychowanie, co
                na zamorzenia głodem.
              • viking2 Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 29.06.09, 04:53
                adeinwan napisał:
                > To samo dotyczy niechcianych ciąż. Nie są one winą Kościoła, bo zabrania on
                > seksu przed ślubem. Wpadki biorą się z tego, że niektórzy ludzie nie chcą
                > postępować zgodnie z katolicką moralnością. Miej zatem pretensje do wszystkich
                > tych, którzy osłabiają wpływ Kościoła na społeczeństwo. Gdyby młodzież była
                > konserwatywna, nie mielibyśmy takich problemów z ciążami, skrobankami, chorobam

                Nie mielibysmy ich tez, gdyby grupa podstarzalych facetow, ktorzy - w mysl ich
                wlasnej doktryny - nie maja prawa znac ciala kobiety, przestala wtracac sie w
                stosunki damsko-meskie. Osobiscie juz od bardzo wielu lat patrze na to z
                glebokim niezrozumieniem, bo najprostsze porownanie, jakie przychodzi na mysl,
                to slepiec pouczajacy malarzy, jakich kolorow maja uzywac.
          • babajaga99 Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 12:56
            adeinwan napisał:

            > Nie rozumiesz na czym polega tradycyjny model związku. Jako
            feministce wydaje C
            > i
            > się, że polega on na jednostronnym poświęceniu kobiety, podczas
            gdy mężczyzna
            > nie musi nic z siebie dawać. W rzeczywistości jest wręcz
            przeciwnie:
            > konserwatywny ojciec ma obowiązek zapewnić rodzinie utrzymanie,
            bronić ją przed
            > niebezpieczeństwem - w skrajnych sytuacjach musi oddać swoje życie
            za bliskich.
            > Związek taki polega na wzajemnym dopełnieniu się dwojga ludzi i
            takim podziale
            > obowiązków, by każdy robił to, do czego został stworzony.
            >
            > Mężczyzna jako krzyż? Za dużo słuchasz Środy. Przemoc domowa jest
            typowa dla
            > marginesu społecznego, który jest wysoce zlaicyzowany.

            A gdzie się dowiemy do czego "ZOSTALIŚMY STWORZENI"??? W KRUCHCIE?
            Światli tam nie chodza. Żałosny jestes!!
            • adeinwan Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 12:58
              > A gdzie się dowiemy do czego "ZOSTALIŚMY STWORZENI"???

              Z doświadczeń poprzednich pokoleń. Zapytaj dziadka, czy potrafi karmić dziecko
              piersią. I wyciągnij z tego wniosek.
              • babajaga99 Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 13:17
                adeinwan napisał:

                > > A gdzie się dowiemy do czego "ZOSTALIŚMY STWORZENI"???
                >
                > Z doświadczeń poprzednich pokoleń. Zapytaj dziadka, czy potrafi
                karmić dziecko
                > piersią. I wyciągnij z tego wniosek.

                To ty wyciągnij wniosek. Piersią karmi sie do 12-go miesiąca a po
                tym... sztućcami a to średnio inteligentny mężczyzna potrafi. Nie
                zasłaniaj się piersiami kobiet, nazbyt to ci wygodne. Ciemnogród z
                pretensjami do logicznego myślenia!! Tyle, że ta logika z kruchty.
                • barry.the.babtist Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 13:20
                  babajaga99 napisała:

                  > To ty wyciągnij wniosek. Piersią karmi sie do 12-go miesiąca a po
                  > tym... sztućcami a to średnio inteligentny mężczyzna potra

                  Ehhhh czego można oczekiwać od kobiety która żart traktuje poważnie?
                  Jak widać niczego....
                • adeinwan Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 13:23
                  > To ty wyciągnij wniosek. Piersią karmi sie do 12-go miesiąca a po
                  > tym... sztućcami a to średnio inteligentny mężczyzna potrafi.

                  Tak. Mężczyzna też wyczuje nastrój dziecka, odróżni płacz "głodny" od płaczu
                  "kupnego", czy będzie miał na tyle empatii, by przewinąć dziecko po siusiu, czy
                  jednak poczeka na kupę, bo akurat w telewizji jest fajny mecz? Co gorsza, facet
                  na utrzymaniu kobiety czuje się jak ostatni frajer, co odbije się na traktowaniu
                  dziecka.

                  Zabawa w feminizm komplikuje życie. Po co nam to? Dawniej życie było takie
                  proste i przewidywalne, dziś to jest jeden wielki Sajgon.
                  • babajaga99 Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 13:26
                    adeinwan napisał:

                    > > To ty wyciągnij wniosek. Piersią karmi sie do 12-go miesiąca a po
                    > > tym... sztućcami a to średnio inteligentny mężczyzna potrafi.
                    >
                    > Tak. Mężczyzna też wyczuje nastrój dziecka, odróżni płacz "głodny"
                    od płaczu
                    > "kupnego", czy będzie miał na tyle empatii, by przewinąć dziecko
                    po siusiu, czy
                    > jednak poczeka na kupę, bo akurat w telewizji jest fajny mecz? Co
                    gorsza, facet
                    > na utrzymaniu kobiety czuje się jak ostatni frajer, co odbije się
                    na traktowani
                    > u
                    > dziecka.
                    >
                    > Zabawa w feminizm komplikuje życie. Po co nam to? Dawniej życie
                    było takie
                    > proste i przewidywalne, dziś to jest jeden wielki Sajgon.

                    Proste było dla was:w mordę, na ziemię i na niom.
                    • adeinwan Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 13:29
                      > Proste było dla was:w mordę, na ziemię i na niom.

                      Tak robili nasi pradziadowie jaskiniowcy, których obyczaje seksualne niewiele
                      różniły się od tych promowanych przez GW (vide artykuł o swingersach).
                  • rikol Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 17:33
                    Jednym slowem facetom nalezy natychmiast po urodzeniu dziecka odebrac prawa
                    rodzicielskie i nakazac oddalenie sie od dziecka w szybkim tempie. Zreszta wielu
                    i tak to robi, tak dbaja, zeby nie skrzywdzic dziecka.
                • sikorka68 Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 19:24
                  babajaga99 napisała:

                  > To ty wyciągnij wniosek. Piersią karmi sie do 12-go miesiąca a po
                  > tym... sztućcami a to średnio inteligentny mężczyzna potrafi. Nie
                  > zasłaniaj się piersiami kobiet, nazbyt to ci wygodne. Ciemnogród z
                  > pretensjami do logicznego myślenia!! Tyle, że ta logika z kruchty.

                  Kobieta karmi piersią, jak ona uważa. Niektóre nie chcą wcale:)
                  www.babyboom.pl/ciaza/karmienie_piersia/jak_dlugo_powinno_sie_karmic.html
                  A tam masz napisane: przynajmniej. Nie siej mitów...
          • barry.the.babtist w artykule zawarto argumenty przeciwko !!! 27.06.09, 13:01
            ...edukacji seksualnej w szkole

            Zostawmy edukację seksualną rodzicom, a jeżeli już kogoś chcemy
            edukować to ich - jak rozmawiać z dzieckiem o seksie.

            Każdy rodzic zna swoje dziecko najlepiej i wie co dla niego
            najlepsze. Przynajmniej z założenia.

            Są oczywiście patologiczne rodziny, ale i teraz dzieciaki potrafią
            wyjść na prostą. Przecież nie można wszystkiego podporządkowywać
            marginesowi. Idąc tą drogą to każda rodzina miałaby nad sobą
            kuratora.


            Jeżeli edukacja seksualna miałaby być nauczana na takim poziomie jak
            matematyka, historia, język polski i biologia to biada nam.....

            • sikorka68 Re: w artykule zawarto argumenty przeciwko !!! 27.06.09, 14:49
              barry.the.babtist napisał:

              > Jeżeli edukacja seksualna miałaby być nauczana na takim poziomie jak
              > matematyka, historia, język polski i biologia to biada nam.....
              >

              Słuszna uwaga. Jak szkoły się za to zabiorą, to dopiero będzie problem. Lepiej
              zostawić to jednak rodzicom, a rodzice powinni w końcu się tematem zająć.
              Edukacja seksualna, to nie tylko biologia, środki antykoncepcyjne itp. To także
              szereg norm. Nie wierzę w to, że takich rzeczy nauczy dzisiejsza szkoła, no może
              niektóre. Tylko nie można przyjąć, że szkoły nauczą norm- to bezsens. To ma się
              z domu.
              • maruda.r Re: w artykule zawarto argumenty przeciwko !!! 27.06.09, 16:21

                sikorka68 napisała:

                > Edukacja seksualna, to nie tylko biologia, środki antykoncepcyjne itp. To także
                > szereg norm.

                *****************************

                Sprawa z normami nie jest taka oczywista, jak sugerujesz. Nauczyciel biologii ma
                uczyć biologii, a nie dywagować na temat koncepcji stworzenia świata. Jest więc
                niezbędne wskazanie przez szkołę wszelkich informacji technicznych oraz ich źródeł.

                A szkoły nie powstały dla czyjegoś widzimisię, ale jako konsekwencja faktu, że
                edukacja domowa jest najlepszą gwarancją wyprodukowania pokaźnego odsetka
                analfabetów.





                • wd_07 Re: w artykule zawarto argumenty przeciwko !!! 27.06.09, 16:26
                  maruda.r napisał:

                  > A szkoły nie powstały dla czyjegoś widzimisię, ale jako
                  konsekwencja faktu, że
                  > edukacja domowa jest najlepszą gwarancją wyprodukowania pokaźnego
                  odsetka
                  > analfabetów.

                  Za to szkoły kończą sami geniusze! Szczególnie widać to po poziomie
                  matur i po ogólnej wiedzy ludzi którym państwo wystawiło świadectwo
                  maturalne.
                  • maruda.r Re: w artykule zawarto argumenty przeciwko !!! 27.06.09, 16:36
                    wd_07 napisał:

                    > Za to szkoły kończą sami geniusze! Szczególnie widać to po poziomie
                    > matur i po ogólnej wiedzy ludzi którym państwo wystawiło świadectwo
                    > maturalne.

                    *****************************

                    Równie wiele złego można powiedzieć o pytaniach przygotowanych przez CKE. Mamy w
                    związku z tym zrezygnować z jakichkolwiek form egzaminowania?
                    • wd_07 Re: w artykule zawarto argumenty przeciwko !!! 27.06.09, 18:00
                      maruda.r napisał:

                      > Równie wiele złego można powiedzieć o pytaniach przygotowanych
                      przez CKE. Mamy
                      > w
                      > związku z tym zrezygnować z jakichkolwiek form egzaminowania?

                      Nie mam nic przeciwko egzaminom wstępnym organizowanym przez każdą
                      szkołę i uczelnie.
                • rikol Re: w artykule zawarto argumenty przeciwko !!! 27.06.09, 17:54
                  analfabetami latwiej sterowac, a to kosciol bardzo lubi
                • sikorka68 Re: w artykule zawarto argumenty przeciwko !!! 27.06.09, 18:15
                  maruda.r napisał:

                  > Sprawa z normami nie jest taka oczywista, jak sugerujesz. Nauczyciel biologii m
                  > a uczyć biologii, a nie dywagować na temat koncepcji stworzenia świata. Jest więc
                  > niezbędne wskazanie przez szkołę wszelkich informacji technicznych oraz ich
                  źródeł.

                  Ok, masz rację, tylko, że jeśli chodzi o sprawy intymne, seksu, to nie tylko
                  sprawy biologii. I właśnie o to chodzi, tego się obawiam.
              • evilenka666 Re: w artykule zawarto argumenty przeciwko !!! 22.12.09, 23:04
                Co to za brednie,normy są nie tylko z domu wynoszone,i dlaczego masz na mysli
                normy katolickie,to są uniwersalne normy,nie zabijają buddyści,nie cudzołożą
                niewierzący,bez wzgledu na wiarę czy jej brak normy są zawsze te same:jasne i
                przejrzyste,tak jak zawłaszczacie nieomylność zawłaszczyliście dekalog.Czy
                naprawde tak trudno wam wyobrazic sobie bycie dobrym człowiekiem bez wiary?Ja
                jestem niewierzący,ale nie cudzołożę,nie zabijam,czczę swoich rodzicow.Czy
                naprawdę nie widzicie,że polski katolicyzm unieszczęśliwia te biedne
                kobiety,które chcą coś w życiu osiągnąć,a nie rodzić jak królice rok po
                roku.Szczytem hipokryzji jest homofobia k.k.,przecież z 80 procent duchowieństwa
                to geje,habit był zawsze najlepszym schronieniem dla nich,straszenie Europą jako
                cywilizacją bez moralności jest kolosalną obłudą,podczas gdy k.k.otrzymuje od
                panstwa gigantyczne pianiądze i przywileje,a samotne matki w Polsce dostają po
                40 zl. na dziecko miesięcznie!!!!!!!!To jest moralne waszym zdaniem?
            • rikol Re: w artykule zawarto argumenty przeciwko !!! 27.06.09, 17:34
              A jakie rodzice maja kwalifikacje do edukacji seksualnej?
              • barry.the.babtist Re: w artykule zawarto argumenty przeciwko !!! 27.06.09, 17:37
                rikol napisała:

                > A jakie rodzice maja kwalifikacje do edukacji seksualnej?

                Rozumiem, że to żart? Ha ! Dobry - uśmiałem się ;)
              • sikorka68 Re: w artykule zawarto argumenty przeciwko !!! 27.06.09, 18:20
                rikol napisała:

                > A jakie rodzice maja kwalifikacje do edukacji seksualnej?
                Uważasz, że rodzice do niczego się nie nadają? Ja dla mojego najstarszego muszę
                być wszystkim, nawet w-fistką. Zresztą zmieniam mu szkołę...
            • caius1 Re: w artykule zawarto argumenty przeciwko !!! 28.06.09, 00:42
              barry.the.babtist napisał:


              > Jeżeli edukacja seksualna miałaby być nauczana na takim poziomie jak
              > matematyka, historia, język polski i biologia to biada nam.....

              A gdyby te przedmioty nie były nauczane nawet na takim poziomie jak są to co by
              było? Był kiedyś taki gościu, który ograniczył edukację na ziemiach polskich do
              minimum: nazywał się Hans Frank i był władcą tworu o nazwie Generagouvernement.

              NiePiS
          • caius1 Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 28.06.09, 00:35
            > Mężczyzna jako krzyż? Za dużo słuchasz Środy. Przemoc domowa jest typowa dla
            > marginesu społecznego, który jest wysoce zlaicyzowany.

            A ty za dużo słuchasz księży. Przemoc domowa występuje w każdym środowisku (nota
            bede to tzw. margines stanowi bazę katolików radiomaryjnych w wieku
            niemerytalnym). Nie zawsze jest to bicie; często dzień w dzień psychiczne
            dręczenie żony, że jest do niczego, że obiadu nie ugotowała na czas kiedy pan i
            władca przyszedł do domu, że dziecko przyniosło dwóję (oczywiście wina żony a
            nie patriarchalnego pana i władcy, który jest ponad takie przyziemne sprawy jak
            pomoc dziecku w lekcjach). Niestety, takie postawy wynikają z utwierdzanego
            przez kler a wywodzącego się WYŁĄCZNIE z tradycji plemion pustynnych sprzed
            tysięcy lat a nie popartego żadnymi obiektywnymi danymi przesądu, że kobieta
            jest słabsza, gorsza, mniej inteligentna, itp., itd. Przesąd ten ma taką samą
            wartość jak wcześniejsze np. że zaćmienie Słońca, powodzie, huragany to gniew
            Boży (nota bede byłem świadkiem jak ksiądz proboszcz w XXI (!) wieku wciskał tę
            ciemnotę na kazaniu). Niestety KK temu przesądowi nadał wymiar sakralny.

            NiePiS
            • pal666 Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 28.06.09, 07:40
              kobieta nie jest ani słabsza ani gorsza.... jest po prostu inna. Różnimy się i
              to jest prawda obiektywna. Podam prosty przykład: bardzo często, jadąc
              samochodem, obserwując samochód jadący przede mną, jestem w stanien ocenić, czy
              prowadzi mężczyzna czy konieta - oczywiście nie widząc kierowcy. Co w takich
              sytuacjach jest typowe dla kobiet? niepewność, brak zdecydowania i
              nieprzewidywalność.
              Takie po prostu jesteście i nie zmieni tego nawet dziesięciu pełnomocników d/s
              równego statusu.
              Są też takie aspekty życia, w których Wy bijecie nas na głowę, chocby intuicja...
              Ignorować te różnice to tak, jakby twierdzić, że ziemia jest płaska.
          • 0ffka Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 28.06.09, 11:49
            Ksiunc adeinwan napisał:
            > Przemoc domowa jest typowa dla
            > marginesu społecznego, który jest wysoce zlaicyzowany.

            ... a boże baranki KK wekują swoje liczne potomstwo w beczkach plastikowych
        • sikorka68 Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 14:39
          maura4 napisała:

          "Zanim przekonają ją, że jak prezent okaże się Koniem Trojańskim, to nie
          warto sie z koniem bić, tylko wymienić na lepszy model ?"

          Z Twojego postu bije tyle goryczy...
          Nie każdy ma takie doświadczenia. Jakoś świat jest tak ułożony, że różnie się
          ludziom układa. Model, to tylko model. Nie ma jednego, słusznego. Każda para
          wybiera (świadomie, dobrowolnie, albo nie) i tak sobie układa wspólne życie.
          Jest zadowolona, albo nie.
          A dzisiaj niestety jest tak, że te Konie Trojańskie są po obu stronach, niestety.

      • ajakzupa 24 % 27.06.09, 12:02
        24 % spośród wszystkich prowadzących te zajęcia to katecheci. 24 % - jak nie
        wiesz, co to znaczy, że 24 % to nie 100 % i że to mniejszość, udaj się do
        organizmów jednokomórkowych, to ci wytłumaczą, bo są lepiej wyedukowane niż ty.

        A któż ci broni uczyć w szkole? Idź, wolny kraj - Polska. Ucz. Zorganizuj grupę
        myślących podobnie jak ty i zastąpcie te 24 % katechetów. Któż wam zabrania?
        Chyba tylko zasr...ne lenistwo, jakie w was jest.

        Ps. Mendalność dziennikarzy "GW", tylko judzić i szczuć. Gdyby im zależało na
        obiektywizmie, to by przytoczyli także komentarze pozytywnie oceniające zajęcia.
        Szujowata publicystyka.
        • maruda.r Re: 24 % 27.06.09, 12:10
          ajakzupa napisał:

          > 24 % spośród wszystkich prowadzących te zajęcia to katecheci.

          *****************************

          Podlegający kościołowi. Można więc uznać, że w jakiejś części kościół
          bezpośrednio prowadzi zajęcia, a więc i bezpośrednio odpowiada za niechciane ciąże.

          • ajakzupa Re: 24 % 27.06.09, 12:24
            Jeśli odpowiada, to mu przyj...b albo ukaż w jakiś inny sposób. Nie musisz
            udowadniać tej winy, bo sprawa jest ewidentna. Empirycznie wykazano, że tam,
            gdzie uczą katecheci, jest 100 % niechcianych ciąż. Natomiast tam, gdzie uczą
            ateiści, takich ciąż jest 0 % (słownie: zero).

            • maruda.r Re: 24 % 27.06.09, 12:32
              ajakzupa napisał:

              Empirycznie wykazano, że tam,
              > gdzie uczą katecheci, jest 100 % niechcianych ciąż. Natomiast tam, gdzie uczą
              > ateiści, takich ciąż jest 0 % (słownie: zero).
              >

              ******************************

              Masz jakieś źródła tych empirycznie wykazanych danych?

              A jak będziesz ich szukał, to może gdzieś trafisz na samouczek "Jak ironizować".
              Przyda Ci się.

              • ajakzupa Re: 24 % 27.06.09, 12:42
                Tobie się zaś przyda drzewo, abyś na nie znowu wlazł i zaczął się uczyć
                cywilizacji od szympansów, np. banana nie zjada się ze skórką, jak to robisz, a
                czego nie robi nawet najbardziej jełopowaty szympans.
                • lepanto Re: 24 % 27.06.09, 13:16
                  jeju ,ale poziom !
                  i co za argumenty !
                  mogłabyś zupo przeczytać ten artykuł uważniej.
                  i nie klęcząc.
                  • ajakzupa Re: 24 % 27.06.09, 14:58
                    Argumenty? Wobec ludzi szczujących tylko pogarda, a nie argumenty. Ps. Klęczę
                    tylko przed jednym: Losem.
                    • maruda.r Re: 24 % 27.06.09, 15:54
                      ajakzupa napisał:

                      > Argumenty? Wobec ludzi szczujących tylko pogarda, a nie argumenty. Ps. Klęczę
                      > tylko przed jednym: Losem.

                      ******************************

                      Zgadza się. Jesteś uosobieniem pretensji do życia.

                      • ajakzupa Re: 24 % 27.06.09, 16:14
                        O, jakiś zziajany jesteś, chyba od tego wdrapywania się na drzewo. Szympansów
                        się nie bój. One nie gryzą ludzi tak, jak ty. Jak pisałem, są bardziej
                        cywilizowane od ciebie.

                        Ps. Pretensje do życia? Łudzisz się, życie dało mi wszystko najlepsze, co mogło.
                        • maruda.r Re: 24 % 27.06.09, 16:49
                          ajakzupa napisał:

                          > O, jakiś zziajany jesteś, chyba od tego wdrapywania się na drzewo. Szympansów
                          > się nie bój. One nie gryzą ludzi tak, jak ty. Jak pisałem, są bardziej
                          > cywilizowane od ciebie.

                          ***********************************

                          Nie ma sprawy. Nie będę Cię na siłę ściągał z drzewa, skoro tak Ci tam dobrze.

                          • ajakzupa Re: 24 % 27.06.09, 18:58
                            Wreszcie pojąłeś, że na drzewie genealogicznym siedzę wyżej od ciebie. Gdybyś
                            siedział wyżej, to byś musiał mnie spychać, a tak - ściągać.

                            Twoją deklarację, że nie będziesz mnie ściągać do swojego poziomu, traktuję
                            jednak jako czczą. Bardziej ufam szympansom.
                            • adkalin Re: 24 % 27.06.09, 21:34
                              24% to jednak o 24% za dużo.
                              • ajakzupa Re: 24 % 27.06.09, 23:06
                                Masz jakąś propozycję rozwiązania tego problemu? Bomba? Gaz? Zesłanie?

                                Ps. Czy anulowano w Polsce demokrację? Mogą być katolickie szkoły? Mogą być
                                ateistyczne szkoły? Czemu są publiczne?

                                Ja głosowałem na tych, którzy chcą znieść obowiązek szkolny i publiczną
                                edukację. A ty...
                                • battosai Re: 24 % 28.06.09, 00:33
                                  > Masz jakąś propozycję rozwiązania tego problemu? Bomba? Gaz? Zesłanie?

                                  Rozpoczęcie przestrzegania przepisów o neutralności światopoglądowej państwa.

                                  Katolikom wszystko kojarzy się z przemocą. To chyba pokłosie popularnego w
                                  średniowieczu sportu, jakim było palenie na stosie, tudzież wybijanie
                                  cywilizacji niechrześcijańskich.
                                  • alcabin Re: 24 % 28.06.09, 00:45
                                    > Rozpoczęcie przestrzegania przepisów o neutralności światopoglądowej państwa.

                                    nie ma czegoś takiego, jeśli państwo ma się mieszać w takie kwestie. On (ona)
                                    głosuje na ludzi, którzy chcą znieść przymus edukacyjny. A Ty co robisz, aby
                                    państwo wreszcie mogło być neutralne światopoglądowe? Nie będzie neutralności
                                    jeśli szkoły będą tubą propagandową, neutralność światopoglądowa to też nie
                                    podporządkowanie się twoim poglądom. Musisz uszanować to, że inni moga mieć inne
                                    poglądy niż Ty i nie powinieneś ich zmuszać do przyjmowania twojego światopoglądu.
                                    • ajakzupa Re: 24 % 28.06.09, 11:09
                                      Wytłumaczyłeś mu to i owo, ale wątpię, czy pojmie. Przypuszczam, że znów odda
                                      głos na Tuska lub Napieralskiego, a potem będzie piszczeć tu, że państwo nie
                                      jest neutralne. Ja konsekwentnie będę głosować na tych, co chcą znieść tę plagę:
                                      przymus edukacyjny.
                                  • ajakzupa Re: 24 % 28.06.09, 11:06
                                    A co? Nie jest neutralne światopoglądowo? To ci dopiero ohydną politykę prowadzi
                                    Tusk.

                                    Ps. Jeśli jesteś ateistą, to czy nie możesz uczyć wychowania seksualnego w
                                    szkole? Dziwne... No, ale Tusk, po Tusku można się wszystkiego spodziewać,
                                    również tego, że ci zabrania...

                                    Ps. 2 Nie wiem, czy wszystko katolikom kojarzy się z przemocą. Widocznie nie
                                    jesteś ateistą, a należysz do nich, bo ty tyle wiesz. W przeciwieństwie do mnie.
                                    • benek231 Re: 24 % :O))........:O)) 28.06.09, 23:49
                                      ajakzupa napisał:

                                      > A co? Nie jest neutralne światopoglądowo?
                                      ======
                                      Nie nie jest. Polska jest panstwem wyznaniowym a Tusk niewiele ma do tego. Taki
                                      system, kolego - i szkoda ze tego nie chwytasz.

                                      Chocby Art. 25 Konstytucji nakazuje Polsce zawieranie konkordatow z Watykanem. A
                                      gdy zapoznasz sie z trescia konkordatu, to dostrzezesz w nim fundament pod
                                      przepompownie kasy z budzetu panstwa do kieszeni kk. Ten ostatni jest na
                                      utrzymaniu podatnika. Panstwo ktore w swe systemowe podstawy ma wbudowana
                                      ideologie katolicka, oraz finansuje ja z cala pewnoscia nie moze byc
                                      swiatopogladowo neutralne
          • adeinwan Re: 24 % 27.06.09, 12:46
            > Podlegający kościołowi. Można więc uznać, że w jakiejś części kościół
            > bezpośrednio prowadzi zajęcia, a więc i bezpośrednio odpowiada za
            > niechciane ciąże.

            Gadasz jak socjalista. Za ciążę odpowiadają panna i jej gaszek. Zrzucanie winy
            na otoczenie prowadzi do rozmycia odpowiedzialności na całe społeczeństwo, co ma
            w zamyśle lewaków uzasadniać późniejsze przyznawanie sutych zasiłków. Nie dajmy
            się wciągnąć w takie rozumowanie, bo to nas ostro potrzepie po kieszeniach!
            • maruda.r Re: 24 % 27.06.09, 15:48
              adeinwan napisał:

              > Gadasz jak socjalista. Za ciążę odpowiadają panna i jej gaszek.

              *******************************

              Szkoła odpowiada za poziom nauczania.

        • cytrynowe Re: 24 % 27.06.09, 14:35
          ajakzupa napisał:

          > 24 % spośród wszystkich prowadzących te zajęcia to katecheci.

          Ściślej: 24% maili mówiło o lekcjach prowadzonych przez katechetów. Maile o nieweryfikowalnym pochodzeniu nie mogą być podstawą do jakichkolwiek statystycznych wniosków. Niech Edukatorzy Seksualni "Ponton" doedukują się z podstaw statystyki, a potem przedstawią rzetelne badania, jaki procent prowdzących jest katechetami.

          To o czym piszesz dalej to prawda, dosyć smutna niestety, oceniając po komentarzach pod artykułem.
          • ajakzupa Re: 24 % 27.06.09, 15:02
            Dobrze. W takim razie, jaki odsetek prowadzących te zajęcia to katecheci? Czy ta
            "dziennikarka" ma jakieś dane z ministerstwa na ten temat?
            • cytrynowe Re: 24 % 27.06.09, 15:09
              ajakzupa napisał:

              > Dobrze. W takim razie, jaki odsetek prowadzących te zajęcia to katecheci? Czy t
              > a
              > "dziennikarka" ma jakieś dane z ministerstwa na ten temat?

              Pewnie nie ma :) W kwestii rzetelnych badań nie liczyłabym na Edukatorów Seksualnych "Ponton" (swoją drogą, co za głupia nazwa...)
        • guru133 Popieprzony kraj. Skoro katecheci (aż 24%) 27.06.09, 14:53
          nauczają o seksie, to może seksuolodzy wezmą się za nauczanie
          religii?
          • norman_bates brednie 27.06.09, 15:05
            guru133 napisał:

            > nauczają o seksie

            Nawet nie wiesz czego przedmiot dotyczy i gadasz głupoty.

            Zobacz sobie w byle podręczniku do przedmiotu ile tam jest o samym
            seksie.....


          • cytrynowe Re: Popieprzony kraj. Skoro katecheci (aż 24%) 27.06.09, 15:14
            Czytaj ze zrozumieniem
        • viking2 Re: 24 % 29.06.09, 04:58
          ajakzupa napisał:

          > 24 % spośród wszystkich prowadzących te zajęcia to katecheci.

          O 24% za duzo...
      • mireky Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 28.06.09, 18:30
        po co komu edukacja seksualna, przecież powszechnie wiadomo że dzieci rodzą się
        w kapuście;P.........a tak poważnie, czemu tu się dziwić że tyle niechcianych
        ciąż i że rośnie nam podziemie aborcyjne skoro niektórzy nie wiedzą nawet jak
        wygląda prezerwatywa. Kościół zawsze będzie obstawał przeciw antykoncepcji bo
        swój interes finansowy ma w chrzcinach, bierzmowaniach itp. każde szanujące się
        przedsiębiorstwo chroni rynki zbytu nawet jeżeli argumentacja jest absurdalna;P
      • viking2 Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 29.06.09, 04:49
        tyveog napisała:
        > Edukacja seksualna czyni ludzi wolnymi. Sami wiedzą i decydują kiedy i ile mieć
        > dzieci, jak stworzyć udany związek.

        Zgadzam sie z Twoja teza, ale - IMHO - pomijasz pewien istotny etap w calym
        procesie: edukacja seksualna pozwala ludziom na swiadome planowanie wielkosci
        rodziny, liczby dzieci. Jesli sa to przy tym ludzie myslacy choc troche
        racjonalnie, to zaplanuja zycie tak, by je dostosowac do swoich mozliwosci i
        zasobow. I unikna rodziny z osmiorgiem dzieci i zawrotnym dochodem miesiecznym
        1400 PLN. Co za tym idzie, beda mogli pozwolic sobie na to, by ich dzieci
        zdobywaly wyksztalcenie, zamiast zaraz po podstawowce "isc na nauke do szewca",
        by jak najpredzej zaczely przynosic do domu kase. A z tych dzieciakow, ktore
        maja szanse na zdobycie wyksztalcenia, wielu stanie sie swiadomymi, swiatlymi
        ludzmi, o szerokich horyzontach i glebokiej wiedzy. I to wlasnie tymi kk nie
        bedzie w stanie "dysponowac", niczym zywym inwentarzem w gospodarstwie. I tego
        sie kk boi bardziej, niz pustej tacy w niedziele...
    • van_kamuzy Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 11:32
      Istnieją podręczniki, ale zły MEN tego nie widzi. Prawi i sprawiedliwi młodzi
      ludzie podjęli się epickiej walki o PRAWDĘ, chcąc uwolnić ciemiężone dzieci od
      zaściankowego systemu edukacji. Popieram. Ale warto mieć na uwadze fakt, że za
      tą szopką stoją wydawnictwa tychże właśnie podręczników. Jakby nie było,
      popieram.
    • areabis Czarni zboczeńcy wychowają zboczeńców . 27.06.09, 11:45
      Czarni - nie zboczeni , żyją normalnie , trzymają w plebaniach baby i robią z
      nimi normalnie .
      • barry.the.babtist rzuć ten shit 27.06.09, 13:12
        bo ci miesza w głowie
    • stasieczek5 Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 11:51
      Jaka szkoda, że nie istnieje już partia zwana ZChN.
      Już sama jej nazwa ZAKAZ CHĘDOŻENIA NIEPROKREACYJNEGO pasuje jak ulał do
      oficjalnego wychowania seksualnego w szkołach. WSZYSCY uczniowie winni stnowić
      młodzieżową przybudówke tej partii.
      Reaktywować ZChN !!!!!!!!!!!!!!
      Gowin na jej prezesa !!!!!!!!!!!!
    • br00net Podobno edukacja seks. wGBstoi na wysokim poziomie 27.06.09, 11:53
      Podobno edukacja seksualna w Wielkiej Brytanii stoi na wysokim poziomie? Tam
      nawet 12 latki uczą się prawidłowo zakładać prezerwatywę?

      Które państwo w Europie ma największy odsetek nastolatek w ciąży?

      • maruda.r Re: Podobno edukacja seks. wGBstoi na wysokim poz 27.06.09, 12:12

        br00net napisał:

        > Podobno edukacja seksualna w Wielkiej Brytanii stoi na wysokim poziomie? Tam
        > nawet 12 latki uczą się prawidłowo zakładać prezerwatywę?

        ****************************

        Edukacja w Wielkiej Brytanii stoi na dramatycznie niskim poziomie. Skąd
        przypuszczenie, że edukacja seksualna jest jakimś wyjątkiem?



        • barry.the.babtist Re: Podobno edukacja seks. wGBstoi na wysokim poz 27.06.09, 13:10
          maruda.r napisał:

          >
          > Edukacja w Wielkiej Brytanii stoi na dramatycznie niskim poziomie.

          Więc skąd pewność że w Polsce przymusowa (bo sama edukacja już
          jest z tym, że nieobowiązkowa) edukacja seksualna będzie na wysokim
          poziomie?

          A znając cudaków z rządu - a szczególnie z MEN- raczej należy
          przypuszczać, że lepiej nie będzie. Szczególnie jeżeli spojrzy się na
          poziom nauczania (co już pisałem) takich przedmiotów jak fizyka i
          matematyka.
          • maruda.r Re: Podobno edukacja seks. wGBstoi na wysokim poz 27.06.09, 15:52

            barry.the.babtist napisał:

            > Więc skąd pewność że w Polsce przymusowa (bo sama edukacja już
            > jest z tym, że nieobowiązkowa) edukacja seksualna będzie na wysokim
            > poziomie?

            *****************************

            Z maili wynika, że poziom edukacji seksualnej w Polsce dramatycznie odstaje od
            poziomu reszty przedmiotów, z którymi też nie jest najlepiej.

          • szampans Re: Podobno edukacja seks. wGBstoi na wysokim poz 27.06.09, 19:01
            W tej sytuacji najlepiej bedzie pozamykac wszystkie szkoly. Po cholere placic
            podatki na szkolnictwo, skoro dzieci i tak niczego sie tam nie naucza?
            A moze ci, ktorzy sa w tak silnej opozycji wzgledem edukacji seksualnej
            zaproponuja jakis sensowny program nauczania, ktory szanowalby swiatopoglad
            kazdej strony, a nie tylko katolikow?
      • bijou-m Re: Podobno edukacja seks. wGBstoi na wysokim poz 27.06.09, 15:13
        jasne. litości...
        a po co 12-latce taka wiedza
        • rikol Re: Podobno edukacja seks. wGBstoi na wysokim poz 27.06.09, 17:38
          np. po to, zeby wiedziala, ze ktos ja molestuje albo gwalci - dzieki temu
          pojdzie na policje, a gwalciciel do paki
          • barry.the.babtist nisko cenisz kobiety... 27.06.09, 17:42
            ...skoro uważasz je za idiotki które nie wiedzą, że są gwałcone lub
            molestowane
            • rikol Re: nisko cenisz kobiety... 27.06.09, 17:47
              przeciez to ty chcesz, zeby 12-latka nie wiedziala, co to jest molestowanie albo
              gwalt; zapewne po to, zeby bezkarnie wykorzystywac dzieci
              • barry.the.babtist Re: nisko cenisz kobiety... 27.06.09, 17:52
                rikol napisała:

                > przeciez to ty chcesz, zeby 12-latka nie wiedziala, co to jest
                molestowanie alb
                > o
                > gwalt

                Kobieto, czytaj ze zrozumieniem- nic takiego nie napisałem!


                ; zapewne po to, zeby bezkarnie wykorzystywac dzie

                No przecież! Genialne odkrycie! Zapomniałaś jeszcze napisać że oprócz
                pedofila jestem też mizoginem, katolem, tranzwestytą, Żydem,
                antysemitą, rasitą i okazyjnie fetyszystą....

                • barry.the.babtist Re: nisko cenisz kobiety... 27.06.09, 17:53
                  > No przecież! Genialne odkrycie! Zapomniałaś jeszcze napisać że oprócz
                  > pedofila jestem też mizoginem, katolem, tranzwestytą, Żydem,
                  > antysemitą, rasitą i okazyjnie fetyszystą....

                  oczywiście "transwestytą" ;)
              • bijou-m Re: nisko cenisz kobiety... 02.07.09, 16:44
                rikol napisała:

                > przeciez to ty chcesz, zeby 12-latka nie wiedziala, co to jest molestowanie alb
                > o
                > gwalt; zapewne po to, zeby bezkarnie wykorzystywac dzieci

                chodziło mnie, o naukę zakładania prezerwatywy. nieprecyzyjnie się wyraziłam... fakt
                uczenie 12latek praktyk seksualnych w tym nakładania prezerwatywy, też można
                podciągnąć pod molestowanie
    • framp Wyzwolić sex! 27.06.09, 12:05
      Stosunek do seksu najlepiej przedstawia obraz naszego społeczeństwa:
      przykościelny kraj, w którym najwięcej w kwestiach edukacji mają do powiedzenia
      ludzie zniewoleni przez kościół katolicki, o średniowiecznej mentalności i iście
      wiktoriańskiej pruderii usiłujący zawracać kijem Wisłę czyli zniechęcać do
      najbardziej naturalnej i radosnej ludzkiej potrzeby. Kościół katolicki jest
      antyludzki - wszystko co człowiekowi robi dobrze i mu służy jest przez niego
      zohydzane: seks, jedzenie (po co? słuszniej jest pościć!), rozrywka (po co?
      trzeba się umartwiać i modlić), nawet zdrowie (rak to kara za grzechy,
      bezpłodność to dopust boży)... A polski kościół katolicki jest dzisiaj wyłącznie
      ginekologiczny i skupiony wokół kobiecej cipki: pilnuje aby seks nie był
      przypadkiem niemałżeński, żeby kobieta nie stosowała żadnej skutecznej
      antykoncepcji, aby broń boże aborcji nie było, żeby młodzież nie wiedziała co to
      prezerwatywa, żeby in vitro było tylko dla bogatych czyli aby dzieci rodziły się
      w patologicznych rodzinach wielodzietnych żyjących z opieki społecznej a nie
      ludziom pragnącym i zdeterminowanym aby mieć dziecko mającym środki na jego
      wychowanie ... Oto w jakim kraju żyjemy przez kler i ten odsetek społeczeństwa
      (na szczęście zmniejszający się), który go słucha!
      • adeinwan Re: Wyzwolić sex! 27.06.09, 12:51
        A co się tak oburzasz? Na tym polega prymat duszy nad ciałem... każda religia
        tak ma, to jest w pewnym sensie pociągające, bo stanowi azyl dla zmęczonych
        współczesną plastikowością...
        • adam_mich Re: Wyzwolić sex! 27.06.09, 13:31
          Zwłaszcza że dzisiaj naprawdę nikt się nie umartwia, zbliżamy się do
          odsetka 30% osób z nadwagą, rozrywka to oglądanie TV, zwiększa się
          dramatycznie osetek rozwodów, wiek inicjacji seksualnej, a seks
          atakuje z każdego afisza. Nigdy nie słyszałem, że rak to kara za
          grzechy ( może chodzi ci o AIDS ? ). To jest największe zagrożenie
          dla dalszego rozwoju społeczeństwa, a nie pruderia ! Pretensje można
          mieć do Kościoła, ale za to że sam ulega tym grzechom, a nie za to
          za to że próbuje je powstrzymywać.
          • uknown Re: Wyzwolić sex! 27.06.09, 14:39
            "Pretensje można mieć do Kościoła, ale za to że sam ulega tym grzechom, a nie za
            to za to że próbuje je powstrzymywać" - to dlaczego próbuje tak nieudolnie
            (zniechęcanie do seksu - śmiech na sali!) i dlaczego sam się nie edukuje, nie
            zmienia, nie dotrzymuje kroku swoim wiernym, nie odpowiada na ich potrzeby?
            Kościół okopał się na swoich średniowiecznych zasadach i nie chce zauważyć, że
            gdyby dziś katolicy w pełni przestrzegali jego nauk, to dostaliby paranoi,
            umarli z głodu i skończyli w wariatkowie! I ma rację Framp, że dziś jedyne co
            kościół katolicki interesuje, to damska ci..., która okazuje się największym
            zagrożeniem wiary, bo wszystkie problemy z niej wynikają! Gdzie tu duchowość?
            gdzie dusza i idea samodoskonalenia? chyba trzeba będzie zostać buddystą, bo w
            KK takich rzeczy jak na razie brak a księża wyżywają się w pikietach pod
            klinikami ginekologicznym!
            • norman_bates wstydzę się tego że jestem ateistą.... 27.06.09, 14:56
              .... jak czytam twoje bzdury.

              uknown napisał:

              > "Pretensje można mieć do Kościoła, ale za to że sam ulega tym
              grzechom, a nie z
              > a
              > to za to że próbuje je powstrzymywać" - to dlaczego próbuje tak
              nieudolnie
              > (zniechęcanie do seksu - śmiech na sali!) i dlaczego sam się nie
              edukuje, nie
              > zmienia, nie dotrzymuje kroku swoim wiernym, nie odpowiada na ich
              potrzeby?

              1. Gdyby powstrzymywał skutecznie przed grzechem to byś jęczał, że
              kościół katolicki to gestapo
              2. Tacy jak ty i tak marudzą, że kościół ma za dużą władzę
              3. Człowiek ma wolną wolę
              4. Jak już ktoś napisał - kościół nie zniechęca do seksu!
              • ugenwillla Re: wstydzę się tego że jestem ateistą.... 27.06.09, 15:51
                "Jak już ktoś napisał - kościół nie zniechęca do seksu!" - ubawiłeś mnie,
                naprawdę, w sumie masz rację, kościół zniechęca tak nieudolnie, że sukcesy w tej
                mierze ma marne a tego typu nauka obraca się przeciwko niemu. Prawdą jest, że
                kościół traumatyzuje seks, katolik określa się poprzez stosunek do seksu, bo
                inne grzzechy zanikły albo się zrelatywizowały, i przez to nadaje mu zbyt dużą
                rangę, jakiej nie powinien mieć, czego najlepszym wyrazem jest ta dyskusja. Seks
                to tylko seks, wszyscy go uprawiamy, zwłaszcza w młodości, ale katolicy robią
                wartość z jego braku i to jest chore.
            • wj_2000 Re: Wyzwolić sex! 27.06.09, 17:47
              uknown napisał:

              > "Pretensje można mieć do Kościoła, ale za to że sam ulega tym grzechom, a nie z
              > a
              > to za to że próbuje je powstrzymywać" - to dlaczego próbuje tak nieudolnie
              > (zniechęcanie do seksu - śmiech na sali!) i dlaczego sam się nie edukuje, nie
              > zmienia, nie dotrzymuje kroku swoim wiernym, nie odpowiada na ich potrzeby?

              Co mnie dziwi i zniesmacza to nie wady Kościoła (Pal go licho!), ale że ludzie w
              Polsce, moi bliźni, moi rodacy, nie odrzucą kompletnie tego zabobonu, jakim jest
              religia. Wtedy zniknął by i Kościół!!! Tak jak to zrobili Czesi, czy Szwedzi -
              nasi sąsiedzi z Południa i z Północy.
      • geehee ludzie seks uprawiali i uprawiać bedą 27.06.09, 13:01
        niezależnie od tego co na jego temat mówi kościół i aktualny reżim polityczny,
        na szczęście! A jak się dobrze przyjrzeć zjawisku niedoinformowania młodzieży w
        kwestii seksu i antykoncepcji, to nawet nie jest takie głupie: kto dziś rodzi
        gros dzieci? Przecież nie goniący za karierą single z dużych miast, nie
        wymuskane mamusie góra jednego wychuchanego i wożonego SUV-em dziecka z Warszawy
        czy Gdańska, tylko baby ze wsi, niedouczone nastolatki z prowincji, miejski
        lumpenproletariat, robotnicy i kasjerki z marketów i to jest ok, niech rodzą! Po
        co mają wiedzieć o sposobach planowania rodziny, o skutecznej antykoncepcji
        skoro temu krajowi potrzeba nowych obywateli? A dzieci wykształconych i
        zamożnych rodziców i tak poza szkołą dowiedzą się, chociażby od swoich rodziców
        czy lekarzy, po co jest prezerwatywa albo jakie pigułki antykoncepcyjne może
        brać nastolatka. I wszystko pozostanie po bożemu: wychuchane dzieci z dobrych
        domów skończą studia i zrobią sobie po trzydziestce jedno dziecko (no chyba że
        wcześnie psa kupią), a zaniedbane dzieci z biednych środowisk wcześnie zaczną
        rodzić następne pokolenia Polaków tak samo bylejakich jak oni ale stanowiących
        "sól ziemi" i stających po właściwej stronie naprzeciw ZOMO ...
        • kyyriad mądra myśl 27.06.09, 13:12
          Przecież system edukacji seksualnej i programy wspierające nastoletnie matki się
          nie sprawdzają, vide Wielka Brytania, gdzie zakończyło się to doprowadzeniem do
          największej ilości nastoletnich ciąż w EU, po co nam powtórka z rozrywki? Niech
          te, które mają młodo rodzić - rodzą, te, którym udało się wyedukować
          samodzielnie lub z pomocą rodziców, się uczą, robią kariery a wtedy zachowamy w
          przyrodzie równowagę i przyrost naturalny. Nie wszyscy muszą umieć planować
          swoje życie, muszą być i tacy, co będą mieli dziesięcioro dzieci, paradoksalnie
          - oni chyba zohydzaniem seksu przez kościół specjalnie się chyba nie przejmują,
          co widać po efektach :)
        • maura4 Re: ludzie seks uprawiali i uprawiać bedą 27.06.09, 13:33
          No na ten twój wpis, to mogę tylko odpowiedziec - " jestem za a
          nawet przeciw ", " w tej sprawie są plusy dodatnie i plusy ujemne".
        • nospam-net nic dodać, nic ująć - właściwe oświetlenie tematu! 27.06.09, 14:50
    • aw34 Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 12:37
      Już to gdzieś pisałam. Dajecie się wkręcać panienkom z Pontonu,
      które maja określoną tezę i muszą ją udowodnić. Przecież nie napiszą
      o tych nauczycielach, którzy takich głupot nie opowiadają, skończyli
      w tym kierunku studia i są swietnie przygotowani, zapraszają na
      zajęcia seksuologów i lekarzy (choć ci akurat bardzo niechętnie do
      szkół przychodzą i bardzo ich trzeba namawiać no i
      zapłacić).Panienki z Pontonu pisza o jakimś procencie nawiedzonych
      katachetek, które tych zajeć nie powinny prowadzić. Tylko że w
      małych miejscowościach nie ma komu zlecić tych zajęć i to jest
      problem. Panienki z Pontonu nie mają żadnego przygotowania i parę
      wpadek z opowidaniem głupot zaliczyły. Potem to było szybciutko
      odkręcane bez specjalnego rozgłosu. Tu się Ponton nie miał czym
      wykazywać a bardzo chce przejąć WDŻ w szkolach. Tylko nie oszukujmy
      się panienki nie pojadą do wiejskich szkół tam gdzie faktycznie
      brakuje nauczycieli przedmiotu.
    • szampans Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 12:46
      Gdyby Kosciol nie potepial seksu, to nastapilby jego koniec.
      Seksualnosc jest nieodlaczna cecha Czlowieka. Ale seksualnosc
      pozamalzenska - nawet "nieczyste" mysli - to ciezki grzech. Ksieza
      przyznali sobie monopol na rozgrzeszanie, czyli torowanie drogi do
      Nieba. W ten sposob zapewnili sobie dozgonna
      wdziecznosc "grzesznikow", a co za tym idzie, nieustanny doplyw
      wszelkich bogactw.
      Zatem seks nie ma prawa byc radoscia. Musi sluzyc wylacznie
      prokreacji. Byloby najlepiej, gdyby spolkowanie odbywalo sie bez
      przyjemnosci. Ale w przypadku mezczyzny jest to niemozliwe, niestety.

      Najbardziej bedzie Kosciol potepiac homoseksualistow. To mniejszosc,
      wiec to potepienie bedzie zawsze tolerowane przez wiekszosc hetero.
      A poza tym ostracyzm spoleczny wobec gejow bedzie zawsze napedzac
      swieze "miesko" do seminariow duchownych. Homoseksualni ksieza, to
      skarby. Nie rozmnazaja sie, wiec nie ma mowy o alimentach i
      spadkach. Byle umieli zachowac jak najdalej posunieta dyskrecje.
      • barry.the.babtist Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 13:15
        szampans napisał:

        > Seksualnosc jest nieodlaczna cecha Czlowieka.

        Seksualność tak. Puszczanie się po paru piwach chyba nie.....

        Pretensje to miej do tych co nie słuchają kościoła. Zapewniam cię, że
        szesnastoletnia siksa i szesnastoletni lowelas w d.... mają to co
        mówi kościół.
      • mseth Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 14:07
        > Gdyby Kosciol nie potepial seksu, to nastapilby jego koniec.
        > Seksualnosc jest nieodlaczna cecha Czlowieka. Ale seksualnosc
        > pozamalzenska - nawet "nieczyste" mysli - to ciezki grzech. Ksieza
        > przyznali sobie monopol na rozgrzeszanie, czyli torowanie drogi do
        > Nieba. W ten sposob zapewnili sobie dozgonna
        > wdziecznosc "grzesznikow", a co za tym idzie, nieustanny doplyw
        > wszelkich bogactw.
        > Zatem seks nie ma prawa byc radoscia. Musi sluzyc wylacznie
        > prokreacji.

        Bzdury piszesz. To nie jest nauka Kościoła tylko przekonania fanatyków tkwiących w moralności sprzed wieku.
        Naukę Kościoła w tej kwestii wyraża encyklika Humanae Vitae - punkt 11:

        "Wewnętrzny ład stosunku małżeńskiego

        11. Stosunki, przez które małżonkowie jednoczą się w sposób intymny i czysty, i przez które przekazuje się życie ludzkie, są - jak to przypomniał niedawno Sobór - "uczciwe i godne". Nie przestają być moralnie poprawne, nawet gdyby przewidywano, że z przyczyn zupełnie niezależnych od woli małżonków będą niepłodne, ponieważ nie tracą swojego przeznaczenia do wyrażania i umacniania zespolenia małżonków. (...)"

        Wybrane cytaty z portalu wiara.pl:

        "Nie są grzechem
        a) Wszystkie myśli o wspólnym życiu małżeńskim, pragnienia przeżyć seksualnych, wyobrażenia życia seksualnego małżeńskiego, o ile nie wywołują orgazmu
        b) Wzajemne pieszczoty, chociaż bardzo podniecające, dające dużą przyjemność seksualną, byle nie wywoływały orgazmu poza stosunkiem małżeńskim. Gdyby przypadkowo nastąpił orgazm niezamierzony – grzechu nie będzie. W przyszłości należy zachować większą ostrożność.
        c) Nawet zapoczątkowane zespolenie cielesne i zaniechane, o ile nie prowadziło do wywołania orgazmu u mężczyzny i kobiety nie jest grzechem.

        Na podstawie podręcznika teologii moralnej: A. Kokoszka, Moralność życia małżeńskiego"

        "(...) gdy kobieta nie przeżyła orgazmu podczas normalnego stosunku, mąż może i powinien zaspokoić ją w inny sposób"

        Niestety na tym i na wielu innych forach pełno jest wypowiedzi ignorantów, spośród których niektórzy uważają się za katolików, nie znających swojej wiary ani nauki Kościoła.
        Zdecydowanie łatwiej powtarzać plotki, bzdury czyjeś wymysły i narzekać na kler niż sprawdzić jak jest naprawdę.

        • szampans Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 18:42
          Bzdura ?
          Problem w tym, ze Kosciol ma wiele koncepcji, ktore przystosowuje do odbiorcow.
          To, co mozna uslyszec przy spowiedzi z ust prowincjonalnego, fanatycznego
          klechy, to wlasnie potepienie seksu w niemalze kazdej jego formie. Oczywiscie
          ksiadz "nauczajacy" inteligentow bedzie glosic bardzo inne "prawdy", choc ukryty
          haczyk znajdziesz tam bez wiekszych trudnosci: "...Stosunki, przez ktore
          malzonkowie jednocza sie w sposob intymny i czysty i PRZEZ KTORE PRZEKAZUJE SIE
          ZYCIE LUDZKIE...". Zatem nikt nie uniknie bata, jesli stosunek NIE sluzy
          prokreacji. Srodki antykoncepcyjne sa nie do zaakceptowania. Jedyny sposob, to
          bardzo ryzykowny kalendarzyk malzenski.
          Zastanawia jednak niekonsekwencja. Kalendarzyk malzenski, to takze srodek
          antykoncepcyjny. Idiotyczny, ryzykowny, bardzo niemily, gdyz nie moze byc mowy o
          jakiejkolwiek spontanicznosci w relacji seksualnej, lecz jednak sposob na
          unikniecie ciazy. Ot, taka ruletka: albo sie uda, albo nie. Trzeba byc niewasko
          szurnietym, aby sie do tego stosowac i (na szczescie) malo kto sporod wierzacych
          bierze to na powaznie. Kosciol proponuje wiec swym wiernym "Panu Bogu swieczke,
          a diablu ogarek", wiedzac, ze nie uniknie odejscia od swych bram wiekszosci
          wiernych, jesli nie pojdzie na kompromis. Widac to doskonale na przykladzie
          Mexico City, gdzie wierni Kosciola katolickiego przechodzili na protestantyzm,
          nie mogac stosowac srodkow antykoncepcyjnych, poddawac sie aborcji i pozostawac
          jednoczesnie katolikami. Obecnie Kosciol katolicki jest tam znacznie bardziej
          tolerancyjny.
          Ksieza zacieraja raczki widzac, jak wierni probuje sie wyzwolic z tych absurdow.
          Najlepszym przykladem sa te babcie, ktore teraz placa po pol emerytury na
          radyjo, chcac przeblagac Boga za niezliczone akty aborcji, kiedy bylo to
          nagminnie dokonywane. Ale malo kto zdola sie wywinac. Seks jest niezbedny dla
          normalnego funkcjonowania czlowieka. Kosciol o tym wie doskonale i czerpie z
          tego niezliczone korzysci.
          • mseth Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 20:37
            > Bzdura ?
            > Problem w tym, ze Kosciol ma wiele koncepcji, ktore przystosowuje do odbiorcow.
            > To, co mozna uslyszec przy spowiedzi z ust prowincjonalnego, fanatycznego
            > klechy, to wlasnie potepienie seksu w niemalze kazdej jego formie.

            To nie Kościół ma wiele koncepcji tylko ludzie Kościoła, którym zdarza się mówić rzeczy sprzeczne z jego nauczaniem i to nie tylko w tej materii. Im więcej pośredników w przekazywaniu informacji tym więcej wypaczeń i zniekształceń, dlatego najlepiej samemu czytać dokumenty Kościoła.
            Nie sądzę by to co wygadują niektórzy, szczególnie prowincjonalni księża wynikało z jakiegoś celowego dostosowania przekazu do odbiorców. Jak w każdej religii tak i w katolicyzmie zdarzają się fanatycy, niektórzy chętnie powróciliby do czasów sprzed Soboru Watykańskiego II.

            > Oczywiscie ksiadz "nauczajacy" inteligentow bedzie glosic bardzo inne "prawdy", choc ukryt
            > y
            > haczyk znajdziesz tam bez wiekszych trudnosci: "...Stosunki, przez ktore
            > malzonkowie jednocza sie w sposob intymny i czysty i PRZEZ KTORE PRZEKAZUJE SIE
            > ZYCIE LUDZKIE...". Zatem nikt nie uniknie bata, jesli stosunek NIE sluzy
            > prokreacji. Srodki antykoncepcyjne sa nie do zaakceptowania.

            Biologicznym celem stosunku jest przekazywanie życia - nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Celowo zaznaczyłem fragment:

            "Nie przestają być moralnie poprawne, nawet gdyby przewidywano, że z przyczyn zupełnie niezależnych od woli małżonków będą niepłodne, ponieważ nie tracą swojego przeznaczenia do wyrażania i umacniania zespolenia małżonków"

            Nieprawdą jest że według Kościoła seks ma służyć wyłącznie prokreacji - nie można jedynie prokreacji wykluczać poprzez stosowanie antykoncepcji. Seks ma również wyrażać i umacniać miłość.

            Jeśli chodzi o kwestię antykoncepcji to się z Kościołem nie zgadzam (poza stanowiskiem wobec tabletek antykoncepcyjnych o działaniu wczesnoporonnym). Ta część nauki Kościoła nie jest dogmatem więc może się jeszcze zmienić.

            Jedyny sposob, to
            > bardzo ryzykowny kalendarzyk malzenski.
            > Zastanawia jednak niekonsekwencja. Kalendarzyk malzenski, to takze srodek
            > antykoncepcyjny. Idiotyczny, ryzykowny, bardzo niemily, gdyz nie moze byc mowy
            > o
            > jakiejkolwiek spontanicznosci w relacji seksualnej, lecz jednak sposob na
            > unikniecie ciazy. Ot, taka ruletka: albo sie uda, albo nie. Trzeba byc niewasko
            > szurnietym, aby sie do tego stosowac i (na szczescie) malo kto sporod wierzacyc
            > h
            > bierze to na powaznie.

            kalendarzyk to przeżytek. Istnieją metody objawowo-termiczne o wskaźniku Pearla (im niższy tym lepsza skuteczność) od 1 do 4 (dla porównania prezerwatywa ma współczynnik 3). Oczywiście te metody wymagają przestrzegania pewnych zaleceń, są przez to trudniejsze ale skuteczne.

            > Kosciol proponuje wiec swym wiernym "Panu Bogu swieczke,
            > a diablu ogarek", wiedzac, ze nie uniknie odejscia od swych bram wiekszosci
            > wiernych, jesli nie pojdzie na kompromis. Widac to doskonale na przykladzie
            > Mexico City, gdzie wierni Kosciola katolickiego przechodzili na protestantyzm,
            > nie mogac stosowac srodkow antykoncepcyjnych, poddawac sie aborcji i pozostawa
            > c
            > jednoczesnie katolikami. Obecnie Kosciol katolicki jest tam znacznie bardziej
            > tolerancyjny.
            > Ksieza zacieraja raczki widzac, jak wierni probuje sie wyzwolic z tych absurdow
            >

            Niektórzy księża sami tkwią w tych absurdach więc nie można tu mówić o manipulacji.

            > Najlepszym przykladem sa te babcie, ktore teraz placa po pol emerytury na
            > radyjo, chcac przeblagac Boga za niezliczone akty aborcji, kiedy bylo to
            > nagminnie dokonywane.

            W tym środowisku seks jest raczej tematem tabu, RM zyskuje poparcie tworząc spiskowe teorie i stwarzając poczucie zagrożenia ze strony różnego "złego".
            Zarzucanie Kościołowi celowego wprowadzania wiernych w błąd jest na tym samym poziomie co teorie kosmopolityczne RM.

            > Ale malo kto zdola sie wywinac. Seks jest niezbedny dla
            > normalnego funkcjonowania czlowieka. Kosciol o tym wie doskonale i czerpie z
            > tego niezliczone korzysci.

            Jakie?

            • szampans Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 23:25
              Zatem masz, mseth, Twoja wlasna koncepcje katolicyzmu. Akceptujesz w
              nim tylko to, co Ci odpowiada.
              Twoje poglady sa interesujace, lecz tylko odzwierciadlaja moja teze,
              ze nauka Kosciola jest nie do zaakceptowania. W XXI wieku kazdy
              wybiera z niej co zechce, w zaleznosci od swiadomosci jej absurdow.
              • mseth Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 28.06.09, 12:28
                To że się z czymś nie zgadzam nie oznacza że nie mogę się do tego stosować
    • leobloom Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 12:53
      Przez 13 lat nauki w szkole nie miałem ani jednej lekcji wiedzy o seksie.
      Była jakaś teoria o antykoncepcji i chorobach wenerycznych na lekcjach
      biologii ale na tym koniec. I właściwie to nie mam do nikogo pretensji - takie
      lekcje byłyby po prostu stratą mojego cennego czasu i stratą pieniędzy
      podatnika. Lepiej wykorzystać to na lekcje matematyki albo angielskiego.
      • adeinwan Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 13:07
        Wychowanie seksualne powinno być finansowane przez lewicę, a lekcje religii
        przez Kościół. W takim wypadku lekcje będą mogły odbywać się w salach wynajętych
        od szkół przez odpowiednie instytucje prywatne. Uczestnictwo będzie
        nieobowiązkowe. To jest chyba najlepsze rozwiązanie, bo przynosi ulgę
        udręczonemu podatnikowi, katolicy nie muszą uczyć się nakładania gumek, a lewacy
        modlitwy. Czemu nikt nie chce się zgodzić na taką ewentualność? Skąd w ludziach
        bierze się na tyle złej woli, by narzucać innym swoje przekonania?
        • rikol Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 17:44
          Jakie przekonania? Po prostu medyczne fakty.
        • szampans Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 18:57
          Znajac Kosciol przewiduje, ze bedzie on wynajmowac lewakom salki katechetyczne
          za grube pieniadze.
    • babajaga99 Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 12:53
      Po prostu CIEMNOGRÓD.
      • benek231 Sama widzisz jaki debilizm uczy polska mlodziez 29.06.09, 15:44
        zalamac sei mozna
    • cytrynowe "Raport"... 27.06.09, 14:22
      Jak można tworzyć rzetelny raport na podstawie maili? "Ponton" dostał ok 600 maili, z tego ok 300 była od uczniów, którzy edukację seksualną mieli i z tego "Ponton" wybrał sobie co ciekawsze fragmenty. I co? I nic!
      1. Nie mamy żadnej możliwości zweryfikowania autentyczności historii opisywanych w mailach.
      2. Nie wiemy, ile było maili negatywnie wypowiadającyhc się o zajęciach, a ile pozytywnych. Pomijając już fakt, że osoby zadowolone z zajęć mają mniejszą motywację do napisania maila, niż osoby zbulwersowane. Równie dobrze można pisać, że jesteśmy źle wyedukowani seksualnie, bo na telefon zaufania dzwonią nastolatki, które myślą, że za pierwszym razem nie można zajść w ciążę. Tylko że kilka idiotek nie świadczy o całej populacji, a dziewczyny, które mają odpowiednią wiedzę, nie wydzwaniają do telefonów zaufania.
      3. Nie wiemy nic o skali zjawiska w całym kraju.

      To nie jest raport, to jakaś propaganda. Napisana dodatkowo przez "Edukatorów Seksualnych", których działalność opiera się na dogmacie, że Polacy są seksualnie niewyedukowani. Więc nie spodziewajcie się rzetelnych badań i statystyk, bo one by zwyczajnie nie usprawiedliwiałyby "Pontonowej" działalności. A tak można wyciągnąć parę bulwersujących historii (nie musimy udowadniać, że się zdarzyły, wystarczy, że ubierzemy je w słówko "raport") i resztę załatwią nieumiejący czytać ze zrozumieniem.

      Jakoś dziwnie w Polsce średni wiek inicjacji seksualnej to ponad 18 lat, dziwnie nie mamy takich problemów z nastolatkami w ciąży albo chorobami wenerycznymi jak w wyedukowanej UK.
      • maruda.r Re: "Raport"... 27.06.09, 16:05
        cytrynowe napisała:

        > Jak można tworzyć rzetelny raport na podstawie maili? "Ponton" dostał ok 600 ma
        > ili, z tego ok 300 była od uczniów, którzy edukację seksualną mieli i z tego "
        > Ponton" wybrał sobie co ciekawsze fragmenty. I co? I nic!

        ****************************

        To ankieta. Jak we wszystkich ankietach nie mamy możliwości zweryfikowania
        faktów. Daje ona jednak pewien obraz całości i wskazuje kierunki, w których
        należy przeprowadzić gruntowne i rzeczowe badania. Ankieta jest prawidłową
        metodą badań naukowych.

        • wd_07 pod warunkiem... 27.06.09, 16:21
          maruda.r napisał:

          Ankieta jest prawidłową
          > metodą badań naukowych.

          Pod warunkiem, że jest przeprowadzona poprawnie

          A wygląda na to, że ta nie została.

          To tak jakbyś robił ankietę dotyczącą antysemityzmu wśród faszystów,
          a później ogłosił że w Polsce 99% ludzi to antysemici
          • maruda.r Re: pod warunkiem... 27.06.09, 16:33
            wd_07 napisał:

            > Pod warunkiem, że jest przeprowadzona poprawnie
            >
            > A wygląda na to, że ta nie została.
            >
            > To tak jakbyś robił ankietę dotyczącą antysemityzmu wśród faszystów,
            > a później ogłosił że w Polsce 99% ludzi to antysemici

            *****************************

            Metod ankietowania jest sporo. Podobnie jak błędów w ich przygotowaniu i
            opracowywaniu. Są też metody eliminujące błędy. Najważniejsze, że ankieta
            powstała i wskazuje na pewien obraz. Konsekwencją jest zlecenie przez MEN
            podobnych badań kilku pracowniom, które się tym profesjonalnie zajmują.

            "Ponton" zebrał dane i wyraził własną opinię. Nie ma w tym nic zdrożnego. Teraz
            czekamy na odpowiedź MEN.

        • cytrynowe Re: "Raport"... 27.06.09, 16:29
          maruda.r napisał:

          >
          > To ankieta. Jak we wszystkich ankietach nie mamy możliwości zweryfikowania
          > faktów. Daje ona jednak pewien obraz całości i wskazuje kierunki, w których
          > należy przeprowadzić gruntowne i rzeczowe badania. Ankieta jest prawidłową
          > metodą badań naukowych.
          >

          wd_07 już Ci odpowiedział
          • maruda.r Re: "Raport"... 27.06.09, 16:47
            cytrynowe napisała:

            > wd_07 już Ci odpowiedział
            • cytrynowe Re: "Raport"... 27.06.09, 17:03
              maruda.r napisał:

              > Wcale mi nie odpowiedział, bo posłużył się przykładem ekstremalnym. "Ponton" ni
              > e
              > musi przeprowadzać rzeczowych i gruntownych badań, bo nie on odpowiada za
              > kierunki rozwoju edukacji.

              No to MEN nie musi traktować jego listu poważnie. Każdy może przeprowadzić dowolne badania podobną metodą i odpowiednio dobierając maile udowodnić cokolwiek, a potem wysłać do dowolnego ministerstwa.

              Bo co niby MEN ma odpowiedzieć? Przecież "Ponton" nie udowodnił, że w ogóle mamy jakiś problem. A jak nie ma problemu, to nie ma sensu debatować nad rozwiązaniem.
        • papa_s Panie maruda marudzisz Pan 27.06.09, 19:54
          Zacytuję słowa z artykułu:
          ~Na podstawie ponad 600 e-maili od uczniów z całej Polski Grupa
          ~Edukatorów Seksualnych "Ponton" stworzyła raport "Jak naprawdę
          ~wygląda edukacja seksualna w Polsce?". I wygląda katastrofalnie."

          Jak widać żadnej ankiety nie sporządzono. Ankieta coś badająca duuuużo kosztuje. Kluczowe zasoby pożera weryfikacja. Jest to baaaardzo kosztowna procedura. Potem jest taniej bo przygotowuje się reprezentatywną próbkę i rozdaje się jej ankiety. Następnie, zebrane ankiety weryfikuje się (znowu cholera;() i jeśli weryfikacja nie zakończyła się pomyślnie to należy powtórzyć iterację. Można też nie powtarzać iteracji i zadowolić się chałturką ale trzeba pamiętać, że to będzie chałturka:(
      • rikol Re: "Raport"... 27.06.09, 17:53
        Polska wraz z Irlandia i Wielka Brytania wioda prym w Europie jesli chodzi o
        liczbe nastoletnich ciaz. Okolo 20 000 nastolatek rocznie zachodzi w ciaze, w
        Polsce.
        W Polsce rodzi sie najwiecej dzieci z kila wrodzona w Europie - jesli juz chcesz
        jakichs danych o chorobach wenerycznych. Natomiast wielu ludzi do lekarza nie
        pojdzie z choroba weneryczna, stad statystyki dotyczace doroslych osob moga byc
        zanizone. Statystyki dotyczace nastoletnich ciaz oraz dzieci z wrodzonymi
        chorobami wenerycznymi sa fatalne w Polsce.

        To, ze nastolatki dzwonia z absurdalnymi problemami swiadczy jedynie o tym, ze
        nie dostaly potrzebnych informacji - co z kolei prowadzi do zachowan ryzykownych
        i bezmyslnych, bo nie zdaja sobie sprawy z zagrozenia.

        Czemu uwazasz, ze mlodziez powinna byc utrzymywana w ignoracji? Bardziej im sie
        przyda w zyciu wiedza, jak zakladac prezerwatywe, niz rownania rozniczkowe czy
        rodzaje jezior polodowcowych. Prezerwatywa moze uratowac komus zycie!
        • cytrynowe Re: "Raport"... 27.06.09, 19:20
          rikol napisała:

          > Polska wraz z Irlandia i Wielka Brytania wioda prym w Europie jesli chodzi o
          > liczbe nastoletnich ciaz. Okolo 20 000 nastolatek rocznie zachodzi w ciaze, w
          > Polsce.

          Ale w UK nie można narzekać na edukację seksualną. Więc jeśli nawet mamy to samo zjawisko, to niekoniecznie przyczyną jest brak edukacji. A sytuacja w UK każe spytać, czy przypadkiem przesadzona edukacja też nie wnosi czegoś do tych statystyk.
          Dodatkowo wszystkie statystyki, które widziałam, zaliczały do nastolatek 19-latki. I to wśród 19-latek było najwięcej ciąż (na oko mniej więcej tyle, ile wśród reszty nastolatek). Tyle że w tym wieku to już mogły być ciąże planowane.

          >
          > To, ze nastolatki dzwonia z absurdalnymi problemami swiadczy jedynie o tym, ze
          > nie dostaly potrzebnych informacji - co z kolei prowadzi do zachowan ryzykownyc
          > h
          > i bezmyslnych, bo nie zdaja sobie sprawy z zagrozenia.
          >

          Nie! Zrób krótką uliczną sondę na temat procentów, ułamków albo królów Polski. Czy brak wiedzy będzie świadczył o tym, że ludzie jej nie otrzymali w szkole? Nie, świadczy o tym, że edukacja nie jest cudownym lekarstwem na głupotę albo słabą pamięć. Zawsze będą osoby, które nic z lekcji nie wyniosły. I one będą dzwonić na takie linie i zadawać głupie pytania, a przerażeni edukatorzy seksualni będą wołać o więcej edukacji. Tylko że oni mają styczność głównie z głupimi pytaniami nieuświadomionych ludzi (bo jak ktoś ma wiedzę, to nie szuka z nimi kontaktu), więc mają wypaczony obraz społeczeństwa.


          > Czemu uwazasz, ze mlodziez powinna byc utrzymywana w ignoracji?

          Nie uważam. Czemu przypisujesz mi opinie, których nie wyraziłam? Poddaję po prostu w wątpliwość "raport" Pontona. Nie dowodzi on, że młodzież jest utrzymywana w ignorancji, w ogóle niczego nie dowodzi prócz tego, że pontonowcy nie potrafią przeprowadzić porządnych badań. Ja też mogę pozbierać pareset maili (a co tam, parę tysięcy!), w których młodzież opisze mi swoją wiedzę na temat rozmnażania i antykoncepcji i wyciągnę wniosek, że jest super, wszystko wiedzą i są dostatecznie uświadomieni.

          > Bardziej im sie
          > przyda w zyciu wiedza, jak zakladac prezerwatywe, niz rownania rozniczkowe czy
          > rodzaje jezior polodowcowych. Prezerwatywa moze uratowac komus zycie!

          Jak widać po wypowiedziach na forum, zdecydowana większość ludzi nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Czytają o jakiejś mailowej sondzie przeprowadzonej przez wolontariuszy z organizacji edukatorów seksualnych, czytają cytaty z paru wybranych maili, i nie widzą w tym wszytskim żadnej nierzetelności, manipulacji. Nie widzą zerowej wartości merytorycznej takiego "raportu". Myślą emocjami i wystarczy im umieszczenie w tekście słów "katecheta", żeby wypisywać elaboraty na temat ciemnogrodu, wtrącania się kleru w wychowanie, itp. Nie wiem, czy instrukcja obsługi prezerwatywy albo tabletek będzie dla nich dostatecznie prosta do zrozumienia.
          • aw34 Re: "Raport"... 28.06.09, 00:02
            Do cytrynowe. Bardzo mądre i wyważone opinie. Niestety wiekszość
            opinii tutaj i w innych miejscach (gazeta od kilku dni celebruje
            ten "raport")wskzuje, że ludzie nie myślą samodzielnie. Łatwo dają
            się wmanewrować w najbardziej dziwaczne doniesienia i na ich
            podstawie budują swój ogląd świata. Ludzie wyluzujcie.
          • rikol Re: "Raport"... 28.06.09, 02:15
            Gdybys cokolwiek wiedzial o Wielkiej Brytanii, to dotarloby do ciebie to, ze tam
            edukacja seksualna jest taka jak w Polsce - czyli nieistniejaca: nieobowiazkowe
            lekcje, na ktore fanatyczni rodzice nie pozwalaja chodzic swoim dzieciom. Do
            tego w szkolach religijnych (ktore stanowia 1/3 szkol publicznych, oplacanych
            przez panstwo!) edukacji seksualnej nie ma, mimo ze w programie jest. Tam gdzie
            jest ta edukacja jakakolwiek, zdarzaja sie takie kwiatki jak opisywane w
            artykule. Jest malo godzin poza tym. Wielka Brytania to kraj, gdzie rodzica
            uwazaja, ze wiedza wszystko najlepiej, lacznie z tym, czego powinno uczyc sie
            dziecko; przy czym kwalifikacji rodzicow nikt nie sprawdza.

            Irlandia jest jeszcze bardziej katolicka niz Polska, bo nie mieli oni komunizmu.
            A najwiecej ciaz nastoletnich w krajach rozwinietych jest w USA, gdzie fanatyzm
            chrzescijanski siega szczytow; tam rowniez rodzice decyduja o tym, czego beda
            sie uczyly ich dzieci. Najwyrazniej rodzice wola, zeby ich dzieci zarazily sie
            HIV czy jakas inna choroba, niz zeby dowiedzialy sie czegos o seksie i
            zagrozeniach zwiazanych np. z przemoca seksualna.

            Moze napiszesz cos o krajach, gdzie edukacja seksualna jest obowiazkowa dla
            wszystkich i sie sprawdza, np. w Holandii, Francji, krajach skandynawskich? Tam
            panstwo decyduje, czego dzieci sie ucza i jakos wychodzi to im na dobre. Czyzby
            tam uczniowie mieli lepsza pamiec? A moze to inna rasa Europejczykow, bardziej
            inteligentna?
      • caius1 Re: "Raport"... 28.06.09, 00:39
        >Jakoś dziwnie w Polsce średni wiek inicjacji seksualnej to ponad 18 >lat,
        dziwnie nie mamy takich problemów z nastolatkami w ciąży albo >chorobami
        wenerycznymi jak w wyedukowanej UK.

        Przepraszam, że zapytam ale na ile jest to wiarygodna informacja? Może jakieś
        źródło, chociażby ankiety który orbił b. minister edukacji na temat ciąż uczennic?

        NiePiS
    • sikorka68 Żenada... 27.06.09, 14:23
      "Inny uczeń relacjonował: "Lekcje były prowadzone przez kobietę w wieku
      emerytalnym, która na lekcjach czytała nam "Gościa niedzielnego" i twierdziła,
      że jak dziewczynę zgwałcą, to jest jej wina i należy na nią nałożyć ekskomunikę"."

      To wymysł tej pani i jej podobnych. Ona nawet nie powinna być katechetką, bo
      prawdopodobnie, skoro skusiła się na czytanie "Gościa niedzielnego", nią jest.
      A może próbuje...
    • ksiadz_gazeta etam, gejzetowa ściema 27.06.09, 14:44
      ja tez mógłbym napisać raportów kilka na podstawie rozmów z młodzieżą:
      - o życiu rodzinnym,
      - wykorzystywaniu seksualnym przez rodziców,
      - uwodzeniu przez gejów,
      - robienia wody z mózgu przez media,
      - samotności dziecka,
      - bezradności rodzica,
      - obojętności w rodzinach...

      • guru133 Skoro mógłbyś to pisz a nie krytykuj. Ale 27.06.09, 14:55
        zapewne mocny jesteś jedynie w pisaniu takich jak ta powyżej bzdur.
    • czarnysadov Nie potrzeba wychowanai seksulanego 27.06.09, 15:10
      Ja sprzeciwiam się obecości lekcji wychowania seksualnego w szkole... Wychowanie to wkracza w domene rodziców i to rodzice powinnu tego uczyć w domu, już na pewno ich dzieci nie powinny być indoktrynowane w szkole... tkże więc jestem przeciw jakiejkolwiek edukacji seksualnej w szkołach. Chyba że rodzice pewnej grupy osób sobie zarzyczą takich lekcji gdyż sami sie wstydzą ... lecz nic na siłe.
      • czarnysadov Re: Nie potrzeba wychowanai seksulanego 27.06.09, 15:13
        Tak wogóle to te wychowanie skesulane to jakiś lewicowy projekt ... teraz wyborcza płacze że nie poszło w tą astrone co chcieli... bez sens.
        Ja sobie nie zycze zeby państwo wchodziło z buciorami w tą sfere wychowania dziecka. Te lekcje nie powinny być obowiązkowe.
        • aurea935 Re: Nie potrzeba wychowanai seksulanego 27.06.09, 16:10
          te lekcje nie są obowiązkowe. Każdy kto chce podpisuje zgodę. A jeśli ktoś nie
          ma zamiaru brać udziału w tych lekcjach organizowana jest mu jakaś godzina którą
          spędza w inny sposób.
          Obawiam się, że większośc rodziców nie odezwałaby sie słowem o seksie i
          antykoncepcji (moi bynajmniej nic nie mówią), dlatego takie lekcje sa potrzebne,
          aby 14latki nie biegały z brzuchem.
          • wd_07 tak jak w UK? 27.06.09, 16:22
            aurea935 napisała:

            > te lekcje nie są obowiązkowe. Każdy kto chce podpisuje zgodę. A
            jeśli ktoś nie
            > ma zamiaru brać udziału w tych lekcjach organizowana jest mu jakaś
            godzina któr
            > ą
            > spędza w inny sposób.
            > Obawiam się, że większośc rodziców nie odezwałaby sie słowem o
            seksie i
            > antykoncepcji (moi bynajmniej nic nie mówią), dlatego takie lekcje
            sa potrzebne
            > ,
            > aby 14latki nie biegały z brzuchem.

            Tak jak w UK?
            • aurea935 Re: tak jak w UK? 27.06.09, 16:23
              > Tak jak w UK?

              Nie tylko. W Polsce też są takie.
        • rikol Re: Nie potrzeba wychowanai seksulanego 27.06.09, 17:58
          A po co wysylasz dziecko na lekcje matematyki albo polskiego? Po co ma czytac o
          wbijaniu na pal? Wiesz, jakie to szkodliwe dla mlodej psychiki?
      • arius5 No niestety... 27.06.09, 16:34
        Twoi rodzice nie mieli wychowania seksualnego w szkole i zobacz, do czego to
        doprowadzilo.
        • aurea935 Re: No niestety... 27.06.09, 16:38
          arius5 napisał:

          > Twoi rodzice nie mieli wychowania seksualnego w szkole i zobacz, do czego to
          > doprowadzilo.

          Do mnie to ku....?!!!
    • pal666 Róbmy swoje 27.06.09, 15:20
      Ludzie, róbmy swoje! Bez względu na to, jaki do tego stosunek mają mohery od
      Rydzyka i lewacy od Michnika.
      To, co my robimy w swoich czterech ścianach to tylko i wyłącznie nasza sprawa, i
      wara im od tego !
    • aurea935 Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 16:03
      Teraz mamy rezultaty katolickiej ciemnoty. Tamponów nie można używać, podpasek
      pewnie niedługo też nie, zgwałcona dziewczyna jest sama sobie winna ( i to
      ku... powiedziała kobieta.! zygac mi sie chce.!). Mężczyzna może czerpać
      przyjemność z sexu, a kobieta nie. Dlatego drogie panie zaklejajcie sobie usta
      taśmą przed stosunkiem, zasłaniajcie oczy i módlcie sie do Boga o wybaczenie.
      Bo jak nie to bedziecie się smazyć w piekle.!
      Ale nie powinniście być tym zdziwieni. W końcu Kościól już wiele razy nas
      ratował np. wtedy kiedy spalił na stosie setki tysięcy (jak nie miliony)
      czarownic.
      Panowie niech przestaną używać prezerwatyw bo będą impotentami (dobrze
      odmieniłam?).

      Ja miałam w szkole lekcje dotyczące sexu. Prowadził je katecheta, który na
      szczęście miał głęboko gdzieś takie mądrości i b. dobrze przedstawił nam
      metody antykoncepcji, jak dochodzi do zapłodnienia, jka przepiega ciąża etc.
      czyli wszystko co powinnismy się dowiedzieć.

      Cieszę się z tego,że Polacy to w większej mierze ludzie inteligentni i
      wykształceni, którzy nie wierzą w takie bajeczki.
      • wd_07 Mówisz nieprawdę 27.06.09, 16:17
        aurea935 napisała:

        W końcu Kościól już wiele razy nas
        > ratował np. wtedy kiedy spalił na stosie setki tysięcy (jak nie
        miliony)
        > czarownic.

        Taaaa setki milionów :D

        A tak łatwo znaleźć rzetelne podparte literaturą informacje

        Całkowita liczba ofiar polowań na czarownice jest oceniana na 40-
        50 tysięcy

        źródło
        • aurea935 Re: Mówisz nieprawdę 27.06.09, 16:22
          napisałam setki tysięcy a w nawiasie miliony, nie interesuje mnie to za bardzo
          dlatego nie byłam pewna liczb. No dziekuję że wytknąłeś mi błąd, w końcu
          człowiek się na nich uczy.
          Jednak nie zmienia to faktu, że zamordowano tysiące kobiet za nic.
          • wd_07 Re: Mówisz nieprawdę 27.06.09, 16:28
            aurea935 napisała:

            > napisałam setki tysięcy a w nawiasie miliony,

            No nie oburzaj się tak to była ironia ;)
        • princess_yoyo Re: Mówisz nieprawdę 27.06.09, 17:07
          wikipedia to zadnie zrodlo!! za cytowanie wikipedii w pracy pisemnej
          dostaje sie ujemne punkty. czy polska szkola juz niczego nie uczy?
          • wd_07 źródło - widać że nie zajrzałaś 27.06.09, 17:31
            Powołałem się na ten fragment który ma przypis (gdybyś raczyła w ogóle
            zajrzeć) do konkretnego tekstu.
        • battosai Re: Mówisz nieprawdę 28.06.09, 00:40
          > A tak łatwo znaleźć rzetelne podparte literaturą informacje
          >
          > Całkowita liczba ofiar polowań na czarownice jest oceniana na 40-
          > 50 tysięcy

          > źródło

          A to niby mało?
    • maruda.r Re: :) 27.06.09, 16:07
      ksiadz_gazeta napisał:

      > niestety, gejzeta wspiera pedalstwo i luzik seksualny pontonowy, a nie wartości
      > rodzinne :)

      *************************

      To się przedstaw jako gej - zyskasz na wiarygodności.

      • ksiadz_gazeta Re: :) 27.06.09, 17:01
        niestety, jestem zdeklarowanym homofobem :)))
        • szampans Re: :) 27.06.09, 19:06
          Zatem jestes w opozycji do wiekszosci duchowienstwa. Jak mozesz z tym zyc,
          ksiezulu? A moze rajcuja Cie male dziewczynki?
          • yorik 2% 27.06.09, 19:36
            2% - prawie robi różnicę
            y.
          • ksiadz_gazeta Re: :) 27.06.09, 23:33
            powiedziałem, że jestem homofobem, a nie szampansiatym zbokiem
    • mniam.mniam.pycha socjalizm niczego ich nie nauczyl 27.06.09, 16:45
      klasyczny przyklad cofania sie do sredniowiecza lub ciemnogrodu.
      dziewczyna/kobieta jak chce to dziecko urodzi jak nie to nie, to
      jest jej decyzja - a nie kosciola, siostry zakonnej czy tam pani z
      lub r. na sile chca nowych obywateli nie liczac sie ze zdaniem tych
      w ktorych brzuchach ci obywatele rosna.
      w socjalizmie - pamieta to ktos jeszcze??? - kobieta/dziewczyna
      miala wolny wybor albo tak albo siak
      • wd_07 Re: socjalizm niczego ich nie nauczyl 27.06.09, 17:35
        mniam.mniam.pycha napisał:

        > w socjalizmie - pamieta to ktos jeszcze??? - kobieta/dziewczyna
        > miala wolny wybor albo tak albo siak

        Jasne! Kobieta miała wybór - mogła zabić dziecko lub nie. Władza też
        miała wybór - mogła zabić kobietę lub nie.
        • mniam.mniam.pycha wd_07 piprzy bez sensu i nic nie rozumie 27.06.09, 18:12
          wd_07 napisał:
          > Jasne! Kobieta miała wybór - mogła zabić dziecko lub nie. Władza
          też miała wybór - mogła zabić kobietę lub nie.<
          jak napisalem nizej miala mozliwosc usuniecia ciazy lub nie - dzis
          nawet jak urodzi dziecko, a rodzice lub otoczenie jej nie wspomoga ,
          takie cos zdarza sie czesto (dodatkowa gemba do zywienia) to kto jej
          pomoze? kosciol? nikt - i to jest smutna prawda - ciekawe czy TY -
          wd_07- zyjesz wg. przykazan kosciola, bez seksu, alkoholu,
          papierosow /tez szkodza/, nie masz w sobie pychy /tu wlasnie ja
          pokazujesz/ itp.itd. tylko na tym przykladzie TYCH 10 PRZYPADKOW
          zastanow sie co piprzysz - pewno i tak nic z tego nie zrozumiesz -
          jeszcze jedno nie wiem skad czerpiesz swa wiedze nt. socjalizmu..????
          wtedy nikt nikogo nie zabijal - za usunieta ciaze???
          • wd_07 Re: wd_07 piprzy bez sensu i nic nie rozumie 27.06.09, 18:22
            mniam.mniam.pycha napisał:

            > wd_07 napisał:
            > > Jasne! Kobieta miała wybór - mogła zabić dziecko lub nie. Władza
            > też miała wybór - mogła zabić kobietę lub nie.<
            > jak napisalem nizej miala mozliwosc usuniecia ciazy lub nie - dzis
            > nawet jak urodzi dziecko, a rodzice lub otoczenie jej nie wspomoga
            ,
            > takie cos zdarza sie czesto

            Często? Na jakiej podstawie to stwierdzasz?

            > wd_07- zyjesz wg. przykazan kosciola, bez seksu, alkoholu,
            > papierosow /tez szkodza/, nie masz w sobie pychy /tu wlasnie ja
            > pokazujesz/ itp.itd. tylko na tym przykladzie TYCH 10 PRZYPADKOW

            Nie wiem czemu miałbym, żyć wg przykazań kościoła skoro jestem
            niewierzący ;)

            Poza tym to bredzisz - kościół nie zabrania ani seksu ani alkoholu.
            • mniam.mniam.pycha Re: wd_07 piprzy bez sensu i nic nie rozumie, cz.2 27.06.09, 18:30
              >
              > Poza tym to bredzisz - kościół nie zabrania ani seksu ani alkoholu<
              oj oj - jutro bedziesz mogl po duzy zgromadzeniu widzow zapytac sie
              ksiedza jak to wlasciwie jest z tym seksem i uzywkami, ktore szkodza.
              czyz nie jest tak <ze seks sluzy tylko do prokreacji?> nie wiem
              jakiego ty jestes wyznania - ale czyba nie r-k - wd_07 zero-
              mniam.mniam dwa, czytaj troche wiecej ksiazek a TU siedz troche
              mniej
              • wd_07 mniam.mniam.pycha ile ty masz lat? 27.06.09, 18:41
                Na temat seksu świetnie odpowiedział już kolega mseth

                mseth napisał:

                > Bzdury piszesz. To nie jest nauka Kościoła tylko przekonania
                fanatyków tkwiącyc
                > h w moralności sprzed wieku.
                > Naukę Kościoła w tej kwestii wyraża encyklika Humanae Vitae - punkt
                11:
                >
                > "Wewnętrzny ład stosunku małżeńskiego
                >
                > 11. Stosunki, przez które małżonkowie jednoczą się w sposób intymny
                i czysty, i
                > przez które przekazuje się życie ludzkie, są - jak to przypomniał
                niedawno Sob
                > ór - "uczciwe i godne". Nie przestają być moralnie poprawne,
                nawet gdyby prz
                > ewidywano, że z przyczyn zupełnie niezależnych od woli małżonków
                będą niepłodne
                > , ponieważ nie tracą swojego przeznaczenia do wyrażania i
                umacniania zespolenia
                > małżonków.
                (...)"
                >
                > Wybrane cytaty z portalu wiara.pl:
                >
                > "Nie są grzechem
                > a) Wszystkie myśli o wspólnym życiu małżeńskim, pragnienia przeżyć
                seksualnych,
                > wyobrażenia życia seksualnego małżeńskiego, o ile nie wywołują
                orgazmu
                > b) Wzajemne pieszczoty, chociaż bardzo podniecające, dające dużą
                przyjemność se
                > ksualną, byle nie wywoływały orgazmu poza stosunkiem małżeńskim.
                Gdyby przypadk
                > owo nastąpił orgazm niezamierzony – grzechu nie będzie. W
                przyszłości nal
                > eży zachować większą ostrożność.
                > c) Nawet zapoczątkowane zespolenie cielesne i zaniechane, o ile nie
                prowadziło
                > do wywołania orgazmu u mężczyzny i kobiety nie jest grzechem.
                >
                > Na podstawie podręcznika teologii moralnej: A. Kokoszka, Moralność
                życia małżeń
                > skiego"
                >
                > "(...) gdy kobieta nie przeżyła orgazmu podczas normalnego
                stosunku, mąż może i
                > powinien zaspokoić ją w inny sposób"

                Nic dodać nic ująć

                Co do alkoholu - grzechem jest nadużywanie. Samo spożywanie nie jest
                grzechem.

                wd_07 zero-
                > mniam.mniam dwa, czytaj troche wiecej ksiazek a TU siedz troche
                > mniej

                Heh zabawny jesteś - cóż, każdy kiedyś był młody, jeszcze z tego
                wyrośniesz ;)

    • opt Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.06.09, 17:09
      Taką ciemnotę wpajająmłodym ludziom szwadrony dobrze opłacanych
      katechetów i katechetek, oczywiście z kieszeni podatników.Zgadzam
      się z przedmócami,że szkole nic do takiego wychowania,takie brednie
      potrafią przekazać swoim dzieciom niektórzy piszący,natomiast
      szkoła powinna się zająć solidną wiedzą,ale nie w wykonaniu słudusów
      Kościoła,bo im z nauką i wiedzą nie po drodze.,
    • mniam.mniam.pycha wd_07 TYLKO prowokuje 27.06.09, 18:16
      i nic sensownego do tematu nie wnosi - PROSZE sie samemu USUNAC!!!!
      PANU JUZ DZIEKUJEMY!!!!niestety jestes pan merytowycznie samo dno.
      • wd_07 Re: wd_07 TYLKO prowokuje 27.06.09, 18:23
        mniam.mniam.pycha napisał:

        > niestety jestes pan merytowycznie samo dno.

        Tak Cię prawda boli?
    • benek231 Nic nowego, tylko gdzie ci parlamentarzysci? 27.06.09, 18:23
      No niesamowite, az nieformalnej grupy mlodziezowych entuzjastow trzeba bylo by o
      tym syfie zaczeto mowic.

      Przeciez o tych kretynskich zajeciach z "wychowania w rodzinie" czy tez
      "wychowania seksualnego" wiadomo od niemal 20 lat. Rok w rok, po kilka razy na
      rok publikowalo NIE informacje dot. idiotyzmow prezentowanych na tych zajeciach.

      Teraz pewnie poderwa sie przerozni oburzni postempowcy z PO i SLD, ktorzy do tej
      pory woleli siedziec na dupach i nie komplikowac sobie zycia tarciami z klerem.
      Ci z GW wlasnie poderwali sie - przy okazji z tym monstrum Poltawska i jej
      pupilkiem. Ciekawe tylko na co obliczony jest ten zryw, jako ze wszyscy
      wymienieni jakos nie kwestionuja wyznaniowego panstwa, bez czego nawet lekcji
      wychowania seksualnego naprawic sie nie da.
    • ajakzupa Gorsza od Zyzaka? 27.06.09, 19:07
      Niedawno "GW" nagonkę urządziła na Zyzaka, szczując najbardziej z tego powodu,
      że zacytował anonimowe wypowiedzi o Wałęsie. To, że Zyzak miał nazwiska
      respondentów i nie upublicznił ich z powodu niezgodny na to rozmówców, "GW" nie
      wzięła pod uwagę.

      Teraz ta sama "GW" z upodobaniem cytuje najbardziej ohydne opinie anonimowych
      respondentów, słowem nie wspominając, że zna ich nazwiska. Jest to metoda
      diaboliczna.

      Skąd się to dziadostwo publicystyczne bierze? Przecież Michnik i jego ludzie to
      humaniści, sami przeszli za komuny wiele. To inteligenci dyskutujący o
      humanitaryzmie, o ideałach ludzkości. Czyż nie wiedzą, do czego takie szczucie,
      jakie prowadzą w "GW", może się przyczynić. Czyż mało było rzezi w XX w.?

      Protestuję przeciwko metodom gorszym od Zyzakowych, a stosowanych w GW". To
      obrzydliwość. Nic nie usprawiedliwia tej ohydy.
      • ksiaze_olsztyn Re: Gorsza od Zyzaka? 28.06.09, 03:34
        Już Herbert powiedział, że Michnik to oszust intelektualny i manipulator.
        Gazeta Wyborcza jest żenująca, nudna i tendencyjna. Dzięki temu wśród motłochu
        ma dużo wyznawców. Wystarczy ciągle pisać tylko o seksie, o tym, że Kościół jest
        zły, potem znowu o seksie, a na koniec seks wg Kościoła. Od czasu do czasu
        pochwalić paradę zboczeńców albo Unię Europejską. GW w całej krasie.
    • sumer55 poczytajcie sobie o tej Półtawskiej w GW: to jest 27.06.09, 23:56
      pochodna tej ciemnoty jaką ta pańcia z Wojtyłą "uprawiali".
    • kovala Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 28.06.09, 01:04
      Komuna pelna geba, panstwo- rodzic, szkola- wychowawca, ale fajnie, nie bede musiala wlasnym dzieciom tego tlumaczyc, zrobi to jakas pani/pan od seksu. Hura! Swietny pomysl!
      Kiedy te durne cw...e w koncu sie naucza, ze nie ma lepszych rodzicow od samych rodzicow.
      • myfanawy Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 29.06.09, 00:15
        Twoje dzieci beda/sa istotnie "wspaniale" wychowane...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka