Dodaj do ulubionych

Polska 2009 też dla słabszych

30.06.09, 20:51
Szanowne Panie, macie 100% racji tylko to co proponujecie nie
współgra z boskim planem liberałów urządzania Polski. Wasze pomysły
są przeniesieniem standardów zachodnioeuropejskich, tam tak jest.
Naszych strategów interesuje kapitał i rynek. Społeczeństwo to
nieznośny dodatek z którym są wieczne kłopoty.
Dopóki jakikolwiek program /Polska 2030 czy inny/ nie odpowie na
pytanie czy budujemy Chile czy Niemcy nie będziemy wiedzieli czy
obywatel jest "robocizną" w kalkulacji czy podmiotem państwa.
Ale dobrze że piszecie, ja też wolę model niemiecki.
Obserwuj wątek
    • czarnysadov Polska 2009 też dla słabszych 30.06.09, 22:36
      Tak tylko w tym jest problem że ten kraj zanim się zestarzał stworzy aparat represji ludzi zdolnych i pracujących. Ten kraj robi emerytów z 35 letnich policjantów. Ten kraj ma najmłodszych emerytów w europie ... ogromne bariery dla ludzi zdolnych... zamast stawiać na rozojowe gałęzie gopodarki konserwuje się rolnictwo w kształcie skansenu, w realnym świecie rolnik z 5ha nie ma sznas przeżycia... zamiast zbudować infrastukture która umożliwiła by na przykład wykrzystanie talentów młodych i zdolnych informatyków (dziedzina w krórej chyba jesteśmy nalpesi na świecie) to sponsoruje się jakieś chore dziedziny. Ten kraj ma też kilka sekt typu prawnicy czy notariusze ... ilu kształcimy studentów prawa i czy tam nie wykładają prawnicy... niech mi ktoś odpowie jak prawnicy mogą dawać im zaliczenia skoro ich zdaniem nie nadają sie do wykonywania tego zawodu ... zwykła kilka...
      Nie chce nawet myśleć co się będzie działo za 10 lat kiedy społeczeństwo bedzie starsze...
      To jest dół ...
      kontynując w czechach górnicy nie mają specjalnych emerytur sponosrowanych przez państwo ... i są zadowloni ...
      my mamy związki zawodowe przerost biurokrachi w kopalniach i uprzywilejowanych górników...
      mamy też nauczycieli pracujących 18 godzin tygodniowo ... z płatnymi wkacjami ... stawka za godzine pracy z młodzieżą na zajęciach jest jedną z najwyższych w kraju (zbliżona do informatyków)

      To jest jakiś cyrk ...
      • alakyr Re: Polska 2009 też dla słabszych 01.07.09, 09:46
        Dodam tylko że ten rząd robi wszystko by emeryci kosztowali go jak
        naj mnej, nie robi natomiast kompletnie nic żeby ktoś miał na tych
        emerytów pracować:
        - polityka prorodzinna /tylko nie w wydaniu parafialnym/
        - tworzenie nowych miejsc pracy, 16% planowanego bezrobocia w
        przyszłorocznym budżecie, to skandal, to jak mamy się rozwijać?
        gdzie pracować? kto ma płacić podatki?
    • japolak też dla słabszych 01.07.09, 05:38
      Nie jestem ani za stary, ani za młody. Moja mama staruszka
      trafiła /los szczęścia/ na rewelacyjną młodą lekarkę z publiczej
      przychodni,która do domu przyjechała, badania zrobiła, sama po leki
      do apteki pojechała - a następnego dnia wózek inwalidzki przywiozła,
      mówiąc że co się ma marnować w przychodni od trzech lat nie używany.
      Mama ma oba biodra protezowane, kilkaset złotych renty, za kilka lat
      robót przymusowych w Niemczech dostała 10 % premii miesięczej bardzo
      prawego prezesa Fundacji Polsko-Niemieckiej, bez polskiego udziału
      finansowego stworzonej. Z pewną taką nieśmiałością mama zapytała
      lekarkę, czy nie da się załatwić "tableteczki na eutanazję".
      - NIE, prawo zabrania...
      Poznałem wioski tuż za Warszawą, gdzie bezrobocie jest już
      dziedziczne. Pisząc świtem słyszę jak na moim osiedlu bardziej
      przedsiębiorczy ale bez pracy wygrzebują w śmietnikach puszki po
      piwie i rozdeptują na podjazdach, by więcej do worka się zmieściło.
      Zamiast mini kredytów oferuje im się od 20 lat szkolenia "jak być
      przedsiębiorczym?" Więc worek jest na wózku dziecięcym, kiedyś też
      na śmietniku znalezionym. Czy receptą jest ogrodzenie tego też
      osiedla, zatrudnienie ochroniarzy?
      Poza pieniędzmi potrzebna jest też edukacja dla obco brzmiącego w
      naszym kraju słowa "empatia". Tak się składa, iż z powodu kręgosłupa
      mam nie tylko gorset, ale do operacji fatalne bóle. Gdy w autobusie
      młodą damę poprosiłem by mi miejsca ustąpiła, wyjaśniając o co
      chodzi, usłyszałem "a ja mam katar!". Następnego dnia z badań
      wracając byłem tak zdeterminowany, iż o to samo poprosiłem młodego,
      wygolonego z tatuażami. Poderwał się pytając czy ma mi pomóc usiąść.
      Pewie nie był z "wyższych sfer"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka