Dodaj do ulubionych

Szef SBU zrównał polską policję z Gestapo i NKWD

    • mps_g Szef SBU zrównał polską policję z Gestapo i NKWD 03.07.09, 14:45
      Jesli zachowywali sie w tym czasie identycznie jak obecnie to mozna
      stwierdzic ze byli gorsi od NKWD i GESTAPO
    • mefius1 o rodaku Demjaniuku nie wspomniał? 03.07.09, 14:48
      j.w.
      • rikol Re: o rodaku Demjaniuku nie wspomniał? 03.07.09, 15:57
        Z Dejmianiukiem to jest ciekawa sprawa. Zauwaz, ze Niemcy postawili przed sadem
        Ukrainca pracujacego w obozie, tymczasem Niemcow zbrodniarzy obozowych przed
        sadem nie stawiali. Nie uwazasz, ze to cokolwiek dziwne?
        • everettdasherbreed Re: o rodaku Demjaniuku nie wspomniał? 03.07.09, 16:16
          A skąd wiesz, czy oni w ogóle żyją?
          • rikol Re: o rodaku Demjaniuku nie wspomniał? 03.07.09, 17:27
            Nie wiem, czy dzis zyja, ale po wojnie zyli. Gdyby Niemcy wtedy chcieli
            wszystkich zbrodniarzy wsadzic do wiezienia, to prawie wszyscy mezczyzni
            niemieccy byliby w wiezieniach. Zreszta inne panstwa wcale nie przykladaly sie
            do lapania Niemcow. Jeden z ss-manow pracowal w USA, przygotowywal lot na
            ksiezyc, CIA wiedziala tez o Eichmanie, ale nie chcieli go aresztowac. Ja mam
            wrazenie, ze naglosniony proces tego Dejmianiuka jest woda na mlyn propagandy
            niemieckiej. Niedlugo dojdzie do tego, ze beda oficjalnie twierdzic, ze to
            Ukraincy prowadzili obozy. Szkoda, ze nie udalo im sie znalezc jakiegos
            Zyda-kata; wtedy mogliby powiedziec, ze to Zydzi mordowali Zydow w komorach
            gazowych. No i jeszcze Polak do kompletu, a co, na pewno jakis by sie znalazl. A
            Niemcy oczywiscie sa niewinni, o niczym nie wiedzieli.
            • hans-jurgen Re: o rodaku Demjaniuku nie wspomniał? 03.07.09, 17:40
              rikol napisała:

              Niedlugo dojdzie do tego, ze beda oficjalnie twierdzic, ze to
              > Ukraincy prowadzili obozy.
              ------------------------------------------------------------------------
              Pewnie do tego nie dojdzie, ale
              polski wiezien KL Auschwitz Stanislaw Grzesiuk w swojej ksiazce
              " Piec lat kacetu " pisze, ze 80% kapo nie bylo Niemcami.
              • everettdasherbreed Re: o rodaku Demjaniuku nie wspomniał? 03.07.09, 18:18
                Bo "kapo" to był więzień funkcyjny ale też więzień. Na "kapo" wybierano więźniów
                najbardziej brutalnych i zdeprawowanych.
            • everettdasherbreed Re: o rodaku Demjaniuku nie wspomniał? 03.07.09, 18:17
              Sama przynależność do SS, nawet wysoki stopień oficerski (np. od SS-Stuf wzwyż)
              jeszcze nie przesądzała, że ktoś był zbrodniarzem.

              Piszesz zapewne o Werherze von Braun? Jakie istniały podstawy prawne, aby go
              aresztować i sądzić?
        • hans-jurgen Re: o rodaku Demjaniuku nie wspomniał? 03.07.09, 16:21

          rikol napisała:

          > Z Dejmianiukiem to jest ciekawa sprawa. Zauwaz, ze Niemcy postawili przed sadem
          > Ukrainca pracujacego w obozie, tymczasem Niemcow zbrodniarzy obozowych przed
          > sadem nie stawiali. Nie uwazasz, ze to cokolwiek dziwne?
          ----------------------------------------------------------------------
          Nie prawda, w Niemczech bylo wystarczajaco duzo procesow
          bylych nazistow, ale z Demianiukiem to jest rzeczywiscie
          ciekawa sprawa, jest oskarzony o wspoludzial w zamordowaniu
          25000 Zydow, ale przed sadem w Izraelu nie zostal skazany,
          tylko pozwolono mu wyjechac do USA.
        • magnus47 Re: o rodaku Demjaniuku nie wspomniał? 05.07.09, 13:56
          rikol napisała:

          > Z Dejmianiukiem to jest ciekawa sprawa. Zauwaz, ze Niemcy
          postawili przed sadem
          > Ukrainca pracujacego w obozie, tymczasem Niemcow zbrodniarzy
          obozowych przed
          > sadem nie stawiali. Nie uwazasz, ze to cokolwiek dziwne?

          Niemcy postawili Demianiuka przed sąd bo ich żydzi do tego zmusili.
          Ten sam Demianiuk stał przed sądem żydowskim w Izraelu, zostal
          skazany na śmierć a następnie został iniewiniony i wysłany spowrotem
          do USA. Nikt nie chce jego sądzić, USA nie Izrael nie jest tym
          zainteresowany, Ukraina nie chce swojego rodaka a dlaczego? bo temu
          Demianiukowi nie można nic udowodnić a proces to droga sprawa i żuca
          złe światło na to sądownictwo które nie jest w stanie jemu cokolwiek
          udowodnić. Powtarzam jeszcze raz, Niemcy zostali zmuszeni przez
          Zydów do wytoczenia Demianiukowi proces, choć było i jest z góry
          wiadomo, że tutaj nic nie wyjdzie.
    • longusik Re: Szef SBU zrównał polską policję z Gestapo i N 03.07.09, 15:00
      arahat1 napisała:

      > czy jest jaks roznica ze zginelo kilku czy tysiac wiezniow w danym
      > wiezieniu??? mord pozostaje mordem i nie wiem czemu taka piana po
      stronie RP?
      > tam byli takze polscy policjanci a ci tez nie byli swieci...
    • rosolina Szef SBU zrównał polską policję z Gestapo i NKWD 03.07.09, 15:07
      Na takim małym skrawku lądu, który nazywa się Europą, nienawiści
      narodowościowe karmione historycznymi zaszłościami i tępotą pewnej
      części tych niewiarygodnie licznych narodów prawdopodobnie nigdy nie
      wygasną. W związku z tym idea wspólnej Europy jest pomysłem
      karkołomnym, ale jedynym wyjściem z tego diabelskiego zaczadzonego
      nacjonalizmem kręgu, bo chyba większość ludzi tych społeczeństw ma
      jako tako poukładane w mózgach.
      • marekmarek44 Re: Szef SBU zrównał polską policję z Gestapo i N 03.07.09, 15:15
        rosolina napisał:

        > Na takim małym skrawku lądu, który nazywa się Europą, nienawiści
        > narodowościowe karmione historycznymi zaszłościami i tępotą pewnej
        > części tych niewiarygodnie licznych narodów prawdopodobnie nigdy nie
        > wygasną. W związku z tym idea wspólnej Europy jest pomysłem
        > karkołomnym, ale jedynym wyjściem z tego diabelskiego zaczadzonego
        > nacjonalizmem kręgu, bo chyba większość ludzi tych społeczeństw ma
        > jako tako poukładane w mózgach.
        Chciałbym wierzyć,że masz rację,ale układ polsko-ukraiński zbyt długo
        przypominał palestyńsko-izraelski.
        Myśmy ich uważali za niecywilizowanych rezunów,a oni nas za najeżdżców,okupantów
        i wyzyskiwaczy.
    • adam.2x Czas rozliczyć Ukraińców z ich zbrodni 03.07.09, 15:29
      Wspieralismy Ukrainę w jej dążeniu do niepodległosci i niezależnosci. Mileismy nadzieję że wolna Ukraina potrafi odniesć się sprawiedliwie do swojej historii. Jednak czas upływa a oni ciągle pozostają szowinistami i akurat tym bardziej im więcej mają wolnosci i naszego poparcia zarówno w Polsce jak i za oceanem. Chyba najlepsze miejsce dla nich było jednak w sowieckim zamordyzmie. Powinnismy chyba na poważnie zacząć rozliczać Ukraińców ze zbrodni jakie popełniali w stosunku do innych narodowosci. Rozliczmy ich za Wołyń, za udział w formacjach SS i wara im od Unii Europejskiej.
      • 1stanczyk To jest wlasnie ta nasza pretensjonalnosc i brak 03.07.09, 15:48
        elementarnego umiaru w relacjach z innymi wyrazajaca sie nasza niezdolnoscia do
        prowadzenia dlugofalowej wywazonej i wzbudzjacej respekt u innych polityki.

        "jak nie z nami to przeciwko nam" taka jest spuscizna prl-owskiego awansu
        spolecznego, ktoremu zaszczepiono szmatlawe, prl-owskie pzpr-owskie wartosci
        wyrosle z epoki leninowskiej i stalinowskiej dyktatury proletariatu i honorowane
        obecnie w naszym kraju z takim samym "swietym" zapalem jak jej liczne powojenne
        pomordowane ofiary.

        Zyjmy naszymi wyborami i dajmy innym zyc podobnie.

        Re: Czas rozliczyć Ukraińców z ich zbrodni
        • adam.2x Re:Polityka musi być realistyczna 03.07.09, 16:30
          W przypadku Ukrainy opieralismy się wyraźnie na mrżonkach. Wraz z naszym
          popoarciem coraz bardziej podnoszą głowę spadkobiercy zdrodniczej historii i
          tego nie możemy akceptować. To nie są szczeniaki którzy przy piwie wznoszą
          hitlerowskie pozdrowienia. Pogrobowcy zbrodni stają się ostoją ukraińskiej
          władzy. Takiego procesu nie można zaakceptować. Niemcy i Japonia najpierw
          wykorzeniły zbrodnię ze swych społeczeństw i dopiero wtedy stały się wspaniałymi
          krajami. Na Ukrainie korzenie zbrodni pozostały i na tej historii rosną następne
          pokolenia. Ten proces musi być zawrócony i korzenie usunięte zanim pomyslimy o
          wprowadzeniu Ukrainy do Wspólnoty. Dosć oszukiwania się !!!!!!
          • 1stanczyk Nie przecze: obecna ukrainska panstwowosc budowana 03.07.09, 20:37
            jest, tak mi sie wydaje bo nie znam dobrze histori, na jedynych ostatnio
            stworzonych i rozpowszechnionych na Ukrainie wzorcach i tradycji ukrainskiej
            suwerennosci panstwowej, wrogiej zarowno naszemu krajowi jak i w niemniejszym
            stopniu Rosji (z podobnych zreszta powodow).

            Tylko tak sa w stanie wybic sie na suwerennosc wolna od naszych i rosyjskich
            wplywow.

            Bez poczucia suwerennosci, ktorego jako kraj nie maja, nie ma mowy o
            jakimkolwiek postepie zarowno w relacjach z nami jak i Rosja.

            Jako teren walki o wplyw pomiedzy Rosja i UE (reprezentowana na Ukrainie w duzej
            mierze przez Polske) beda tym czym byl nasz kraj dla Rosji i Niemcow zanim
            stracil niepodleglosc.

            Stad tez te "nasze" dotychczasowe wysilki "otwarcia" sie na Ukraine, pomimo
            wszystko z zamknietymi oczami na to co sie tam dzieje, byly i sa bardziej
            szkodliwe niz pomocne.

            Jest na to po prostu zarowno dla nas (jestesmy za biedni) jak i dla Ukrainy (na
            okolicznosc etapu w budowaniu panstwa na Ukrainie) duzo za wczesnie.
            Sprowokowalismy tylko niepotrzebnie reakcje i czujnosc Rosji ktora i tak ma ta
            przewage, ze lacza (i dziela rownoczesnie) ich wspolne lata tak komunistycznego
            blisko 80 letniego obledu jak i wspolnego zwyciestwa w IIWS.

            "Ten proces musi być zawrócony i korzenie usunięte zanim pomyslimy o
            wprowadzeniu Ukrainy do Wspólnoty. Dosć oszukiwania się !!!!!!"

            Slusznie, ale moga go zawrocic jedynie sami Ukraincy i my naszym patrzeniem na
            ten proces przez palce, obliczonym na "spektakularne" natychmiastowe sukcesy
            naszej polityki zagranicznej, bardziej im w tym przeszkadzamy niz pomagamy.

            Z daleka to wyglada tak jakbysmy sie bali, ze mamy duzo mniej do "zaoferowania"
            niz Rosja.

            Spragnieni sukcesow i prestizu probujemy wejsc z butami tam gdzie trzeba wykazac
            sie sztuka cierpliwosci i bezwzglednej bezstronnosci w ocenie naszej wspolnej z
            Ukraina przeszlosci, obliczona na najblizszych conajmniej 50 lat chociazby z
            racji historycznych tych bliskich i tych dalekich: bralismy udzial w rozbiorze
            Ukrainy, skutecznie polonizowalismy Ukraine czego jednym z efektow byl "nasz" Lwow.

            Trzeba jeszcze spojrzec na mape na ktorej Ukraina jest, w kazdym razie moze byc
            dla nas grozna konkurencja, jako szerokie otwarcie Rosji na Europe ta duzo
            bardziej przychylna dla Rosji poludniowo wschodnia.

            Re:Polityka musi być realistyczna
          • tychik1 Re:Polityka musi być realistyczna 04.07.09, 17:28
            adam.2x napisał:
            >Niemcy i Japonia najpierw
            >wykorzeniły zbrodnię ze swych społeczeństw i dopiero wtedy stały
            >się wspaniałymi krajami.
            T:
            Chyba nie znasz ani Nimiec ani Japoni,jakkolwiek generalnie się
            zgadzam i Tobie polecam "Wiktor Poliszczuk - historyk przemilczanych
            zbrodni":
            www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20081128&id=my12.txt


      • polakslowian A Polacy to nie szowinisci? 03.07.09, 16:10
        Banda z IPN jest smiechu warta! Zamiast prawdy nawet przykrej, tylko sa od
        zfalszywania historii i 'sprzatanie pod dywan' to co pokazuje ze Polska to nie
        tylko wieczny kraj ofiar, milujacy pokoj!

        I sie katofaszysty tu dziwia jak Rosja czy Uraina, czy Niemcy, Bialorus, Czechy,
        Litwini maja inne zdania o historii niz Polskie!
        • adam.2x Re: A Polacy to nie szowinisci? 03.07.09, 16:39
          Polska wielokrotnie przeznawała się w ostatnim dwudziestoleciu do niewygodnych
          prawd o traktowaniu w historii mniejszosci, np Jedwabne. Wyciszała nawet
          problemy Polaków w krajach osciennym zarówno historyczne jak i obecne. Polska
          idzie w odpowiednim kierunku nawet jesli częsć populacji się ociąga i pozostaje
          w dużym stopniu rasistowska i ksenofobiczna. Ja widzę duże przemiany w
          swiadomosci i jestem optymistyczny. Tego niestety nie można powiedzieć o Ukrainie.
    • piccolo61501 Re: Szef SBU zrównał polską policję z Gestapo i N 03.07.09, 16:33
      Kapitalizm jest aut:
      -podstawowa przyczyna upadku wszystkich bankow w Niemczech i na swiecie (a takze
      wkrotce w Polsce )sa stojace po stronie "pasyw bankowych"zobowiazania w stosunku
      do tych ,ktorzy maja oszczednosci w bankach,sa one zrownowazane
      poprzez udzielane kredyty:Jezeli tych sie nie udziela lub znacznie ogranicza
      wtedy dochodzi do zachwiana systemow bankowych ,co w koncu prowadzi do upadku
      bankow.Rosnace w ostatnich latach milionowe i miliardowe zyski bogaczy,lokowane
      sa od lat nie na gieldach lecz trzymaja oni wlasnie grube miliardy (w Niemczech
      obecnie 5 Bilionow) w bankach i to oni spowodowali krysys calego systemu
      bankowego.Teraz ci panowie wolaja podatnikow o pomoc a panstwa jak USA,Niemcy
      ,Angliqa i inne kraje laduja w te marode banki nasze pieniadze.Ten system
      bankowy i tak nie jest do uratowania.
      Nalezaloby pieniadze(w USA) wlozyc w panstwowy bank, ktory bedzie udzielal
      kredytow.Inaczej pieniadze dane tym marodnym bankom przepadaja jak w kamien w
      wode a nam zostaja astronomiczne dlugi ,ktore beda splacac cale nastepne generacje.

      -Hiperinflacjon
      Najwiekszym niebezpieczenstwem obecnie w krajach takich jak :Niemcy ,USA,Francja
      czy Anglia,Japonia ,Chiny i inne nie jest
      inflacja czy nawet hiperinflacja ,ale DEFLACJA .Obecnie mamy we wszystkich
      krajach zachodnich inflacje na poziomie zera.W USA nawet spadly ceny o 1,3 % i
      jest to najwiekszy spadek od 59 lat.Co jest tego przyczyna: nadprodukcja.Teraz
      probuja wszyscy poprzez zmiejszanie cen dalej robic grube pieniadze,ale poniewaz
      spoleczenstwa sa tak zubozone poprzez wieloletnie podwyzki cen i male zarobki i
      tak musza dalej oszczedzac.Dlatego tez spada konsumcja,co obecnie obserwuje sie
      w krajach baltyckich.W konsekwencji tego dochodzi do deflacji,ceny spadaja
      ludzie dalej nie kupuja ,bo maja rowniez w oczach widmo krysysu,przedsiebiorstwa
      ograniczaja produkcje,zwalniaja ludzi ,plajtuja cale koncerny,zaczyna sie
      "taniec z diablem",zaczyna sie przechodzenie takiej gospodarki w
      "hiperinflacjon",a to juz koniec.W calej histori takie okresy byly
      przezwyciezane przez wojny,bo wojna wszystko niszczy ,banki maja lub drukuja
      nowe pieniadze i znow zaczyna gospodarka kwitnac,ale co nam dzis to da jezeli
      nas nie bedzie ????????????????????

    • ache1432 Przemilczane zbrodnie na Wołyniu 03.07.09, 16:33
      Zobacz filmy o UPA, zablokowane na YouTube :
      Przemilczane zbrodnie na Wołyniu
      niss26an49.blox.pl/2009/05/Przemilczane-zbrodnie-na-Wolyniu.html
      Historia OUN i UPA. Zapomniane lekcje historii
      niss26an49.blox.pl/2009/06/Historia-OUN-i-UPA.html
      Hymn UPA
      niss26an49.blox.pl/2009/05/Hymn-UPA.html
      Prawie wszystkie kłamstwa Kaczyńskich
      niss26an49.blox.pl/2009/06/Prawie-wszystkie-klamstwa-Kaczynskich.html
      Tego nie zobaczysz ani nie przczytasz w polskich mediach.
    • yanfhowah Szef SBU zrównał polską policję z Gestapo i NKWD 03.07.09, 16:34
      kaczynski jak zwykle,,,wie kogo zaprosil...i mu podziekowali,kiedy
      konczy sie kadencjia tego pseudo-wyksztalconego karla?
    • polonus3 Oto skutki polityki wobec Ukrainy 03.07.09, 16:35
      pijanego Kwasniewskiego na cmentarzu w Katyniu i na uniwersytecie
      w Kijowie i obcalowywanie Julii Tymoszenko przez Tuska! Antypolskie
      przemilczanie przez IPN sadystycznych zbrodni na Polakach oraz wspolpracy Zydow
      z NKWD w deportacjach Polakow na Sybir sa hanba
      tego instytutu oraz ich kolejnych prezesow.
      • asocjacja_w Powiedział - bo ma dowody ! 03.07.09, 16:42
        Powiedział - bo ma dowody !
        Twarde dowody !!!
    • danka2007 Powinien dodać policję Unii Europejskiej ... 03.07.09, 16:41
      Ukraina czeka na Unię Europejską, a ta będzie "umacniać" suwerenność
      Ukrainy ?
      Biedna Ukraina , tak jak i Polska , przy władzy same palanty .
      Słowianie zamiast się jednoczyć to dają się manipulować i napuszczać
      takim palantom jak ten mąrala.
      • everettdasherbreed Re: Powinien dodać policję Unii Europejskiej ... 03.07.09, 18:29
        A kiedy to udało się to "jednoczenie Słowian"???

        Ostatnia, w miarę trwała próba, dokonana przez Tito, zakończyła się krwawymi
        rzeziami. I aż NATO musiało wkroczyć.
    • 25cz Szef SBU zrównał polską policję z Gestapo i NKWD 03.07.09, 16:43
      Okazuje się, że nasza Europa, to ekskluzywny klub ludożerców.
    • freelancer_1 A co to jest Ukraina? I kto ją cywilizował? 03.07.09, 16:52
      Ukraińska ciemnota zawdzięcza Polakom dostęp wyniesienie do
      jakiegokolwiek poziomu. To polska szlachta na dworach zapewniała
      dzieciom ukraińskim dostęp do wiedzy, szerzyła kulturę a księża
      polscy religię. Sztucznie podsycany przez hitlerowców a póżniej
      czerwonych towarzyszy nacjonalizm ukraiński tę chołotę poprowadził w
      miejsce w jakim teraz się znajduje. Tam Europy nigdy nie będzie,
      wystarczy odwiedzić i zobaczyć - ale przed tym wszystkich ostrzegam!
      Przeżarta korupcją hołota!
      • everettdasherbreed Re: A co to jest Ukraina? I kto ją cywilizował? 03.07.09, 18:27
        Ukraina to dawna Ruś Kijowska. Kraj wcale nie młodszy od Polski. Kraj o znacznie
        bardziej nieszczęśliwej i tragicznej niż polska historii.
        Kraj zniszczony przez Mongołów w 1227, potem okupowany przez Tatarów, najeżdżany
        przez Turków i Moskali.

        Religia chrześcijańska na Ukrainie pojawiła się mniej więcej wtedy, co w Polsce.
        W obrządku greckim.
    • hans-jurgen Do magnus47 ! 03.07.09, 17:15

      magnus47, Serdeczne dzieki za ten post, kiedy ja o tych
      sprawach pisalem w komentarzach do innych artykulow, zostalem
      wyzwany od " szwabskiej swini ".

      Widac, ze sa w Polsce dostepne materialy na ten temat, smutne
      jest jedynie to, ze w powszechnie nauczanej historii, fakty te
      sa pomijane lub wspomina sie o nich jedynie pobieznie.
      • everettdasherbreed Re: Do magnus47 ! 03.07.09, 18:24
        Są to przykłady zbrodni komunistycznych czyli marksistowskich. Z cytowanego
        tekstu wynika, że popełniane były także na Polakach a może wręcz GŁÓWNIE na
        Polakach.

        Teraz krótkie pytanka:
        W którym narodzie powstał marksizm?
        Który kraj pomógł Leninowi objąć władzę?
        Który kraj razem ze Stalinem poszedł w 1939 na podbój Europy?
        • hans-jurgen Re: Do magnus47 ! 03.07.09, 19:02
          everettdasherbreed napisał:

          > Są to przykłady zbrodni komunistycznych czyli marksistowskich. Z cytowanego
          > tekstu wynika, że popełniane były także na Polakach a może wręcz GŁÓWNIE na
          > Polakach.
          ----------------------------------------------------------------------
          Nie zmienia to faktu, ze odbywaly sie na terenie Polski,
          a wykonawcami byli Polacy

          ----------------------------------------------------------------------
          --------------------------------------------------------------------
          • everettdasherbreed Re: Do magnus47 ! 03.07.09, 20:07
            Te zbrodnie odbywały się na obszarze komunistycznego rosyjskiego imperium. Ofiarami byli przedstawiciele różnych narodów, głównie Polacy. Zbrodniarzami były konkretne osoby, także zdrajcy i renegaci Narodu Polskiego. Z ogólnie znanych powodów, ściganie można było rozpocząć dopiero po 1989.

            Moje pytania są bardzo ważne, ponieważ pokazują miejsce, gdzie zbrodnia się narodziła oraz sugerują konkretnych politycznych decydentów, którzy pomogli w jej rozprzestrzenianiu się.
            • hans-jurgen Re: Do magnus47 ! 03.07.09, 20:41
              everettdasherbreed napisał:

              > Te zbrodnie odbywały się na obszarze komunistycznego rosyjskiego imperium. Ofia
              > rami byli przedstawiciele różnych narodów, głównie Polacy. Zbrodniarzami były k
              > onkretne osoby, także zdrajcy i renegaci Narodu Polskiego. Z ogólnie znanych po
              > wodów, ściganie można było rozpocząć dopiero po 1989.
              ----------------------------------------------------------------------
              OK, wiec tak samo podchodzcie do narodu niemieckiego, tu rowniez
              zbrodni dokonywaly konkretne osoby, ale czesc Polakow jest
              gotowa nawet wnukow sie czepiac.
              ----------------------------------------------------------------------
              ----------------------------------------------------------------------

              > Moje pytania są bardzo ważne, ponieważ pokazują miejsce, gdzie zbrodnia się nar
              > odziła oraz sugerują konkretnych politycznych decydentów, którzy pomogli w jej
              > rozprzestrzenianiu się.
              ----------------------------------------------------------------------
              Idee socjalizmu, komunizmu czy chrzescijanstwa same w sobie nie
              sa zbrodnicze, to ludzka ulomnosc przeksztalcila je w zbrodnicze
              systemy. Marks nie jest winny zbrodni popelnionych przez system
              stworzony przez Stalina, podobnie Chrystusa nie mozna winic za
              zbrodnie Swietej Inkwizycji.
              • zigzaur Re: Do magnus47 ! 03.07.09, 23:02
                Wielu Niemców do dziś posiada dobra zrabowane przez ich dziadków w Polsce.
                Państwo niemieckie ciągnęło korzyści z okupacji Polski i wyzyskiwania Polaków.
                Czas zwrócić nienależne korzyści i wynagrodzić straty.
                I jeszcze jedna ważna sprawa: niemiecka okupacja zniszczyła struktury polskiego
                państwa. Na przykład, mieszkańcy okupowanej przez Niemcy i ich sojusznika Polski
                nie mieli ochrony prawnej przed przestępczością. W czasie niemieckiej i
                rosyjskiej okupacji polskie osoby prywatne (nie tylko Żydzi) doznały strat i
                krzywd ze strony przestępców kryminalnych, których okupanci nie ścigali. Niemcy
                powinny wynagrodzić te szkody pokrzywdzonym Polakom i ich spadkobiercom.

                Idee socjalizmu były przestępcze od samego początku. Socjalizm to wyzysk.
                Socjalizm to sprzeczność między indywidualnym charakterem pracy a zbiorowym
                charakterem spożycia efektów ludzkiej pracy przez państwo.
                Komunizm to pozbawianie ludzi prawa do majątku, rodziny, wiary, obyczajów,
                kultury, tradycji i wolności. Ideologia zbrodnicza od samego początku.
                To nieprawda, że komuniści popełniali zbrodnie tylko za Stalina. Największe
                zbrodnie popełniono jeszcze za życia Lenina oraz tuż po śmierci Stalina (Berlin
                1953, Budapeszt i Poznań 1956).
                • hans-jurgen Re: Do magnus47 ! 03.07.09, 23:21
                  zigzaur napisał:

                  > Wielu Niemców do dziś posiada dobra zrabowane przez ich dziadków w Polsce.
                  ------------------------------------------------------------------------
                  Jezeli takich znasz, to nie widze przeszkody aby upomniec sie
                  o swoje.
                  Wystarczy zwrocic sie z odpowiednimi danymi do odpowiedniego
                  sadu, tak jak to zrobila Agnes Trawny.
      • magnus47 Re: Do magnus47 ! 03.07.09, 19:19
        hans-jurgen napisał:

        >
        > magnus47, Serdeczne dzieki za ten post, kiedy ja o tych
        > sprawach pisalem w komentarzach do innych artykulow, zostalem
        > wyzwany od " szwabskiej swini ".

        > Widac, ze sa w Polsce dostepne materialy na ten temat, smutne
        > jest jedynie to, ze w powszechnie nauczanej historii, fakty te
        > sa pomijane lub wspomina sie o nich jedynie pobieznie.

        hans-jürgrn, dam Tobie jeszcze wiecej materialu w tej sprawie,
        poczytaj sobie i niech inni sobie tez czytaja, ze Ciebie
        wyzwali "szwabska swinia" nie jest nowe, przyslowie mowi "prawda w
        oczy kole".
        • magnus47 Re: Do magnus47 ! 03.07.09, 19:21
          magnus47 napisał:

          > hans-jurgen napisał:
          >
          > >
          > > magnus47, Serdeczne dzieki za ten post, kiedy ja o tych
          > > sprawach pisalem w komentarzach do innych artykulow, zostalem
          > > wyzwany od " szwabskiej swini ".

          > > Widac, ze sa w Polsce dostepne materialy na ten temat, smutne
          > > jest jedynie to, ze w powszechnie nauczanej historii, fakty te
          > > sa pomijane lub wspomina sie o nich jedynie pobieznie.
          >
          > hans-jürgrn, dam Tobie jeszcze wiecej materialu w tej sprawie,
          > poczytaj sobie i niech inni sobie tez czytaja, ze Ciebie
          > wyzwali "szwabska swinia" nie jest nowe, przyslowie mowi "prawda w
          > oczy kole".



          O polskich obozach koncentracyjnych

          histmag.org/?id=1898
          www.wykop.pl/link/81393/polskie-obozy-koncentracyjne-
          oczywiscie-ze-istnialy)

          muchanadziko.salon24.pl/73231,polskie-komunistyczne-obozy-koncentracyjne-istnialy-naprawde

          pl.wikipedia.org/wiki/Ob%C3%B3z_Zgoda
          www.ipn.gov.pl/portal/pl/229/3547/Oboz_Pracy_w_Myslowicach_w_latach_19451946.html

          interia360.pl/artykul/wewnetrzne-sprawy-chin/komentarze,8103,,15128409


          O pogromach Zydow przez polakow

          pl.wikipedia.org/wiki/Pogrom_kielecki
          de.wikipedia.org/wiki/Pogrom_von_Krakau
          historia.gazeta.pl/historia/1,99553,6653228,Pogromy_Zydow_w_Polsce.html

          polskalokalna.pl/wiadomosci/swietokrzyskie/kielce/news/62-rocznica-pogromu-zydow,1141065

          historia.na6.pl/los_zydow_w_polsce_po_1945_r
          wyborcza.pl/1,90705,3391598.html?as=2&ias=4
          • wet3 Re: Do magnus47 i hans-juergenh 03.07.09, 19:33
            Jestescie typowe szewabskie lub zydowskie swinie do potegi n-tej.
            Macie czelnosc falszowac historie i oskarzac Polakow o zbrodnie
            szwabskie, kacapskie i zydowskie. Poczytajcie sobie ksiezke Zyda
            Sachsa "Oko za oko" (tam on mowi o owych rzekomych obozach
            koncentracyjnych), swinie skonczone!!!
            PS - pewnie wypelniacie swoja mnisje w mysl porozumienia szwabsko-
            zydowskiego zawartego w 1918r. w hotelu przy Dorothenstrasse w
            Berlinie przypieczetowanego tajnym porozumieniem szwasko-zydowskim
            zawartym w 1953 roku. Cel tych porozumien jest jasny: oskarzanie
            Polakow za zbrodnie szwabskie i zydowskie oraz obrzucanie Polski
            lajnem i blotem nba arenie miedzynarodowej. Ciekaw jestem ile wam za
            te bezecenstwa placa?
            • magnus47 Re: Do magnus47 i hans-juergenh 03.07.09, 20:01
              wet3 napisał:

              > Jestescie typowe szewabskie lub zydowskie swinie do potegi n-tej.
              > Macie czelnosc falszowac historie i oskarzac Polakow o zbrodnie
              > szwabskie, kacapskie i zydowskie. Poczytajcie sobie ksiezke Zyda
              > Sachsa "Oko za oko" (tam on mowi o owych rzekomych obozach
              > koncentracyjnych), swinie skonczone!!!
              > PS - pewnie wypelniacie swoja mnisje w mysl porozumienia szwabsko-
              > zydowskiego zawartego w 1918r. w hotelu przy Dorothenstrasse w
              > Berlinie przypieczetowanego tajnym porozumieniem szwasko-zydowskim
              > zawartym w 1953 roku. Cel tych porozumien jest jasny: oskarzanie
              > Polakow za zbrodnie szwabskie i zydowskie oraz obrzucanie Polski
              > lajnem i blotem nba arenie miedzynarodowej. Ciekaw jestem ile wam
              za
              > te bezecenstwa placa?

              Hamie - oto dalszy ciag

              „Posiadam broń krutkom”

              Między 18 a 20 stycznia w Aleksandrowie pojawili się wysłannicy
              rządu lubelskiego z Nachumem "Antkiem" Alsterem na czele - żydowskim
              komunistą z Rzeszowa, późniejszym wiceministrem spraw wewnętrznych i
              posłem. Zorganizowanie władzy ludowej zajęło mu kilka godzin.
              Przedwojenny burmistrz, który zgłosił się do pracy, został
              pogoniony. Jego następcą "Antek" mianował niepiśmiennego Franciszka
              Pawlaka - przed wojną robotnika sezonowego, złodzieja i gwałciciela,
              skazanego na osiem lat więzienia za napad.

              Funkcję komendanta posterunku MO objął inny złodziej - Mateusz
              Pawlak, brat nowego burmistrza, znany wśród lokalnej bandyterki
              jako "Matusz" lub "Kulos". Sam wypisał sobie legitymację, na dole
              dopisując: "posiada broń krutkom".

              - Jak widać, umiał pisać, znał też parę słów po niemiecku - dr
              Tomasz Krzemiński, historyk PAN, opowiadając, nie przestaje chodzić
              po niewielkim gabinecie . - Przed wojną "Matusz" pił, kradł i kręcił
              się wśród komunizującego lumpenproletariatu Aleksandrowa i
              Włocławka. Prawdopodobnie donosił na kompanów policji politycznej. W
              czasie wojny z pewnością współpracował z gestapo. Może dlatego w
              1945 okazał się taki okrutny wobec Niemców? Chciał zlikwidować
              wszystkich potencjalnych świadków. A może tylko udowodnić swoją
              przydatność kolejnym panom. W każdym razie, gdy Alster pojechał
              dalej, Pawlakowie zostali w Aleksandrowie jedyną realną władzą.

              Szybko skrzyknęli podobnych sobie bandytów i alkoholików.
              Zorganizowali własny obóz koncentracyjny.

              Nazwiska morderców

              Wszędzie, gdzie Sowieci instalowali nową władzę - od Estonii po
              Bułgarię - polityka kadrowa wyglądała podobnie. Oborowi zostawali
              dyrektorami szkół, dorożkarze - burmistrzami. Ale nawet na tym tle
              Aleksandrów - gdzie powiatową milicję stworzyli chuligani i
              złodzieje - był przykładem wyjątkowym i dostrzeganym nawet z
              wojewódzkiej Bydgoszczy.






              4.

              Sprawozdanie sytuacyjne wojewody za lipiec 1945 roku: "W łonie MO
              znajduje się wciąż duża ilość elementów nieodpowiednich,
              zachowujących się niewłaściwie wobec społeczeństwa (...) większość
              milicjantów się nie nadaje z powodu braku kwalifikacji umysłowych i
              moralnych (...) zastraszający jest poziom nadużywania alkoholu".

              Ocena komendanta MO Pawlaka z tego czasu: "Stosunek do nowej władzy -
              oddany. Moralne zachowanie się - słaby. Zachowanie pod wzgl.
              etycznym - sprzedajny. Stosunek do przełożonych - lekceważący.
              Nałogi - awanturnik".

              Późniejsza o dwa lata charakterystyka "Matusza"-"Kulosa" sporządzona
              przez powiatowego politruka: "Poczucia odpowiedzialności nie
              posiada. Lubi wódkę. Posiada niskie poczucie honoru". W IPN-owskich
              archiwach zachowało się kilka podobnych opinii i powojenne wyroki za
              drobne kradzieże, których "Matusz" dopuszczał się, nawet będąc
              komendantem. Znaleźliśmy także nazwiska jego ówczesnych podwładnych
              z MO: Cygański, Chełminiak, Urbański, Filuch (lub Filuchowski).

              - Nazwiska są znane, a jednak IPN umorzył śledztwo - mówi dr
              Krzemiński i drukuje nam uzasadnienie umorzenia.

              Instytut prowadził na Kujawach trzy dochodzenia w sprawie zbrodni,
              których ofiarą padli w 1945 roku miejscowi Niemcy. Dotyczyły
              Aleksandrowa, pobliskiej Nieszawy i Kruszwicy. Wszystkie
              postępowania są już umorzone z powodu śmierci domniemanych sprawców.

              - Ile osób mogło zginąć w młynie? - pytamy prof. Witolda
              Stankowskiego (tego od książki o obozach dla Niemców). - Raczej 30
              czy 130?

              Profesor namyśla się chwilę, popijając herbatę.

              - Niemieckie źródła podają liczbę: 700 osadzonych i około 100
              zabitych plus zmarłych. Moim zdaniem to realne, choć wszystkie
              szacunki opierają się na relacjach. Dokumentów nie ma. Zostały
              zniszczone w czasach PRL, żeby zatrzeć ślady.

              Więźniowie piszą do Bekkera

              Zdaniem emerytowanego doktora ofiar było więcej.

              - Mam tu całe archiwum - Niemiec wyjmuje spomiędzy stojących na
              regale albumów opasłą, szarą teczkę pełną listów. - Większość tych
              ludzi, które tam trafili, to zostali zabici. Były noce, że
              zastrzeliwali dziesięciu naraz. A trwało to rok! Wchodził milicjant
              na salę, gdzie oni spali na sianie, prosto na podłoga, czytał
              nazwiska i mówi: "do szpitalu!". A potem więźnie słyszeli strzały
              niedaleko i rano im kazali zwłoki wywozić. Całe wozy ciał zakopywali
              wokoło młyna. Bardzo niewiele osób przeżyło ten młyn. Ale trochę
              przeżyli i mam tu relacje pozbierane przez ostatnie lata.

              Pochylamy się nad listami.

              Eugenia Müller pisze, że była gwałcona w młynie. Kiedy się broniła,
              Polacy ją bili. Dawali tyle batów, ile jej rodzina miała hektarów.
              Po zgwałceniu kazali zwykle jeszcze "podziękować panom".

              - Ale ona tu pisze, że nie ma nic przeciwko Polakom - doktor
              Bekker stuka palcem w akapit na końcu listu. - I tu jeszcze
              patrzcie - wyciąga z kolejnej koperty gęsto zapisane odręcznym
              gotykiem płachty papieru kancelaryjnego. - To pan Egon Klemp mi
              przysłał relację ciotki swojej, oryginalnie przez nią
              zrobioną: "Polacy trzymali osobno mężczyzn, osobno kobiety. Nie
              wolno było się odezwać po niemiecku. Kazali uwięzionym gwałcić
              więźniarki.
              -
              5.

              - Jeden z milicjantów bił, nawet dzieci, metalowym prętem. Za
              drobne sumy strażnicy wynajmowali osadzonych, jako niewolników,
              gospodarzom z okolicy".

              - Tutaj mam jeszcze inną relację. Frau Rosanke pisze, jak Polacy
              bili we młyn jednego więźnia, a żonie jego kazali polewać mu rany
              słoną wodą, żeby bolało - Bekker pokazuje nam kolejny papier. - A tu
              inna pani opisała strażnik, co bił młotkiem w głowę. Jak człowiek
              dostał, to oko zaraz wypłynęło i na miejscu trup.

              - Co pan zrobił, że panu te relacje przysłali?

              - Dałem ogłoszenie do "Weichsel-Warthe", to gazeta wypędzonych.
              Napisałem, że mój ojciec zginął w parowy młyn, a ja szukam innych
              więźniów obozu.

              W 2004 roku do doktora zadzwoniła starsza kobieta, przedstawiła się:
              Ferschau.

              - Gustaw Bekker z Wiktoryna?

              Ja...

              - Wiem, jak pana ojciec zginął w Polsce. Mój Vater też był we
              młynie, obaj pracowali w kotłowni i obu ich wybrali do likwidacji 14
              lutego 1945.

              Ojciec pani Ferschau w ostatniej chwili został sprzedany polskiemu
              gospodarzowi jako parobek.

              Szewc Bekker poszedł "do szpitala".

              Niemiec też człowiek

              Andrzej Cieśla, obecny burmistrz Aleksandrowa, z zawodu historyk,
              przyjmuje nas w zalanym słońcem gabinecie.

              - Byliście już w młynie? - pyta.

              Byliśmy. Rozebrany, trochę gruzu i suchego błota zostało.

              - A obok się rozglądaliście?

              - Domy, stacja paliwowa. Czemu pan pyta?

              - Tam ci Niemcy w większości leżą. Płytko pod ziemią. A ja znam
              jeszcze jedno miejsce pochówku. Według relacji wozy z ciałami
              jechały o, tutaj - burmistrz podchodzi do wiszącego na ścianie planu
              miasteczka. - Tam były rowy, wydobywano długo żwir.

              - Da się dojechać autem?

              - Oczywiście.

              Jedziemy. Wskazane przez burmistrza miejsce porastają gęste krzaki
              przechodzące miejscami w drzewa. Z jednej strony zaplecze fabryki, z
              drugiej - nieruchoma maszyna do wydobycia kruszywa. Miejsce równie
              zapuszczone jak oglądane przed god
            • magnus47 Re: Do magnus47 i hans-juergenh 03.07.09, 20:05
              wet3 napisał:

              > Jestescie typowe szewabskie lub zydowskie swinie do potegi n-tej.
              > Macie czelnosc falszowac historie i oskarzac Polakow o zbrodnie
              > szwabskie, kacapskie i zydowskie. Poczytajcie sobie ksiezke Zyda
              > Sachsa "Oko za oko" (tam on mowi o owych rzekomych obozach
              > koncentracyjnych), swinie skonczone!!!
              > PS - pewnie wypelniacie swoja mnisje w mysl porozumienia szwabsko-
              > zydowskiego zawartego w 1918r. w hotelu przy Dorothenstrasse w
              > Berlinie przypieczetowanego tajnym porozumieniem szwasko-zydowskim
              > zawartym w 1953 roku. Cel tych porozumien jest jasny: oskarzanie
              > Polakow za zbrodnie szwabskie i zydowskie oraz obrzucanie Polski
              > lajnem i blotem nba arenie miedzynarodowej. Ciekaw jestem ile wam
              za
              > te bezecenstwa placa?

              Hamie - jeszcze ciag dalszy waszej niewinnosci

              godziną ruiny młyna. I także żadnego śladu, że to cmentarz.

              Za trzy miesiące sytuacja się zmieni: Bekker i burmistrz Cieśla mają
              wspólnie odsłonić w Aleksandrowie tablicę upamiętniającą zabitych.
              Małgorzata Cilke, aleksandrowianka, której ojciec był Polakiem, a
              teść Niemcem, zgodziła się oddać pod pomnik część ogrodu.



              6.

              - Wiem, że mi to sympatii nie przysporzy - mówi. - Ale mój tato,
              chociaż sam przeszedł Dachau, zawsze powtarzał, że Niemiec też
              człowiek.

              Pozostaje jeszcze drażliwa kwestia napisu. Wymiana listów między
              Aleksandrowem a Elsterwerdą trwała kilka miesięcy. Bekker chciał
              uczczenia "zamordowanych ofiar niemieckich", Burmistrz Cieśla nie
              godził się na "zamordowanych", ale pozwolił dodać "niewinnych".

              Stanęło na "Niewinnych ofiarach niemieckich zmarłych na terenie
              Aleksandrowa Kujawskiego i okolic w 1945 roku".

              Kamień na pomnik już się wykuwa. To będzie trzeci monument, który
              odsłoni doktor Bekker - pierwszy stanął dziesięć lat temu w
              Potulicach, drugi - cztery lata temu w Nieszawie.


              DRUGI POMNIK. NIEWINNYM OFIAROM PRZEMOCY

              Ostatnia sobota karnawału

              O zbrodni nieszawskiej pierwszy raz usłyszałem, jak nas z mamą z
              tych Niszczewów milicjanci do domu puścili - opowiada Bekker. -
              Ciągle jeszcze było mroźno bardzo, a do ciotki w Nieszawie stamtąd
              bliżej niż do Wiktoryna. I ciocia opowiedziała, co tu się stało, a
              mama na to: "Niemożliwe! Polacy tego zrobić by nie mogli, bo oni się
              Matki Boskiej boją".

              - A jednak zrobili.
              -
              - 50 lat później przyjechałem do Nieszawy, stoję nad Wisłą, podszedł
              siwy mężczyzna, patrzy: niemieckie rejestracje przy auto, i
              pyta: "Pan tu przyjechał powspominać, jak wasze tonęły?". Ja mu na
              to, że ot, tak sobie stoję, a o topieniu to kiedyś ciotka mówiła,
              ale my jej nie wierzyli. On wtedy zaczął mnie opowiadać.

              To się zdarzyło z 7 na 8 kwietnia. W ostatnią sobotę karnawału.
              Pawlak i milicjanci z Aleksandrowa pili w nieszawskiej remizie.
              Przed północą skończyła się wódka. Ktoś rzucił, żeby iść do
              niemieckich domów poszukać bimbru. Wyciągali ludzi z łóżek, także
              Polaków - starczyło niemiecko brzmiące nazwisko. Bili kolbami,
              zgwałcili młodą Niemkę. Zapędzili na wysoki brzeg około 20 osób.
              Kazali wchodzić na zamarzniętą rzekę i uciekać "do Niemiec". Ciemne
              postacie na białej tafli - łatwo się trafiało z pistoletów i
              karabinów. Niektóre trupy poszły pod wodę. Rano robotnikowi
              obsługującemu prom milicja kazała posprzątać. Chłop wyciągnął spod
              leżącej na lodzie martwej matki żywą dziewczynkę - dwulatkę.
              Nazywała się Krystyna Weindok. Przygarnęła ją polska rodzina
              Nowackich, dali swoje nazwisko, wychowali. Odtąd nazywała się
              Marysia. Została nauczycielką polskiego. Już nie żyje.

              - Zapytałem ten człowiek, jak oni tu mogą z taką zbrodnią na
              sumieniu żyć spokojnie - wspomina Bekker.

              - I co odpowiedział?

              - Nic. A ja wtedy pomyślałem, że tu też trzeba zrobić pojednanie i
              pomnik.

              Poszli na gorącą robotę

              Nieszawski bulwar - długi na prawie pół kilometra i wysoki na osiem
              metrów - to piękne miejsce na spacer. Stare drzewa i wille z
              widokiem na Wisłę. Pojednanie - jeszcze przed Bekkerem - zaczął tu
              robić proboszcz - nieżyjący już ksiądz Wojciech Sowa. Rozpoczął
              delikatnie: nabożeństwem pokutnym w 2000 roku.
              Słowa "Niemcy", "mordercy z milicji" nie padły. Potem biskup
              włocławski Bronisław Dembowski zgodził się na nabożeństwo
              ekumeniczne w dniu św. Jadwigi, patronki dialogu polsko-niemieckiego.



              7.

              "Kto uczestniczył w uroczystości, nigdy jej nie zapomni - napisał
              ks. Sowa. - To było misterium połączone ze świadectwem osób, które
              mówiły nie o zbrodni, ale o zabitych ludziach".

              Świadectwo pierwsze - mężczyzna, były milicjant: "W mordzie udziału
              nie brałem, na zabawie nie byłem. Bal zorganizowali w Domu Strażaka,
              tam, gdzie dzisiaj jest biblioteka. Pili, a po zabawie poszli czynić
              rzeź. Na gorącą robotę. Tamci błagali, buty całowali, nie pomogło.
              Pani Szulcowa - ta od browaru, zacna, neutralna kobieta - wpław
              udała się przez Wisłę, na środku rzeki ją trafili. Ja nic nie
              widziałem, tak tylko opowiadali znajomi".

              Świadectwo drugie - inny nieszawianin: „Staję koło klasztoru,
              słyszę: - Panie, niech mnie pan nie zabija! Co się tam, ku...,
              dzieje? - myślę. Patrzę przez płot, a Niemcy stoją w bulwarach nad
              Wisłą, obok nich Polacy. - Skakać do Wisły! Jak nie - to trrach!
              Poszedł do rzeki. Skakać - następny. Był tam taki jeden, »Laluś «
              wołaliśmy na niego. Nie chciał, żeby go zabili, sam skoczył z
              bulwaru do wody, a jak tylko łeb wynurzył - na spust. Pie...ny
              poszedł w dół”.

              Świadectwo trzecie - Tadeusz Gruźlewski: "Poszedłem nad rzekę, na
              bulwar, tam, gdzie wcześniej nie puszczali. Zobaczyłem tylko czarne
              zacieki. Później zatrzymało się coś na wodzie, zahaczyłem
              kaczorkiem, patrzę - a to Niemiec, znałem go".

              Niech mają pretensje do Adolfa

              W 2002 roku, po kolejnej ekumenicznej mszy w nieszawskim kościele,
              wierni wyszli na bulwar, by po raz pierwszy oficjalnie oddać hołd
              pomordowanym. Można więc powiedzieć, że gdy dwa lata później doktor
              Bekker zaparkował tu swój samochód, grunt pod pojednanie był
              przygotowany i dlatego pomnik mógł stanąć. Toruński rzeźbiarz wykuł
              w kamieniu rozerwaną kartę papieru ze słowami biskupów (w obu
              językach) "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie". Poniżej
              inskrypcja: "Polakom i Niemcom, niewinnym ofiarom wojny i przemocy w
              latach 1939-1945". Ksiądz kamień poświęcił, Polacy i goście z
              Niemiec puścili z nurtem rzeki krzyż. Potem wpisywali się do księgi
              pamiątkowej i w internecie.

              W księdze: "Niech ten przykład pojednania nie będzie ograniczony do
              Nieszawy, lecz niech będzie przykładem dla innych miejscowości i
              krajów. Elżbieta i Józef Tscherner z Berlina".

              W internecie: "W obecnej sytuacji, gdy propaganda niemiecka ciężko
              pracuje nad zamydlaniem swojej przeszłości (u nich historia zaczyna
              się po 1945 roku), budowa pomnika staje się jawnym aktem politycznym
              wymierzonym przeciw Państwu Polskiemu. Rien".

              "Oberwali, ale niech pretensje mają do Adolfa, którego popierali.
              Kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Robert".

              "A gdzie pomnik pomordowanych Polaków w Berlinie? Józek".

              Co wy mi tu komunistę prześladujecie?

              Doktora Krzemińskiego wpisy w sieci nie dziwią. - Niemcy, domagając
              się upamiętnienia własnych krzywd, zapominają, albo nie wiedzą,
              czego ich ojcowie się dopuścili. A to razi Polaków. Ale trzeba
              powiedzieć, że lokalna społeczność nie stanęła po wojnie na
              wysokości zadania. Nie ma wzmianek o tym, by ktoś się za mordowanymi
              Niemcami wstawiał.

              - Nie ma też wzmianek, by w ich obronie stawał Kościół - dodaje
              prof. Stankowski.

              - Może Polacy uważali, że to sprawiedliwa zemsta za wojnę i
              okupację? - pytamy obu aukowców.




              8.

              Stankowski: - Oczywiście. Jeśli chodzi o volksdeutschów czy,
              szerzej, ludzi zniemczonych, to poglądy władzy ludowej i
              społeczeństwa były wyjątkowo zbieżne.

              Krzemiński: - Tak zwani Niemcy, którzy dobrowolnie zostali na
              Kujawach, nie byli winn
            • magnus47 Re: Do magnus47 i hans-juergenh 03.07.09, 20:09
              wet3 napisał:

              > Jestescie typowe szewabskie lub zydowskie swinie do potegi n-tej.
              > Macie czelnosc falszowac historie i oskarzac Polakow o zbrodnie
              > szwabskie, kacapskie i zydowskie. Poczytajcie sobie ksiezke Zyda
              > Sachsa "Oko za oko" (tam on mowi o owych rzekomych obozach
              > koncentracyjnych), swinie skonczone!!!
              > PS - pewnie wypelniacie swoja mnisje w mysl porozumienia szwabsko-
              > zydowskiego zawartego w 1918r. w hotelu przy Dorothenstrasse w
              > Berlinie przypieczetowanego tajnym porozumieniem szwasko-zydowskim
              > zawartym w 1953 roku. Cel tych porozumien jest jasny: oskarzanie
              > Polakow za zbrodnie szwabskie i zydowskie oraz obrzucanie Polski
              > lajnem i blotem nba arenie miedzynarodowej. Ciekaw jestem ile wam
              za
              > te bezecenstwa placa?

              Hamie - ciagle jeszcze ciag dalszy, poczytaj idioto to pisali
              uczciwi polacy

              winni hitleryzmu i ich sąsiedzi o tym wiedzieli. Wspominają ich
              jako "porządnych ludzi", "neutralnych", "swoich". Gestapowcy,
              żandarmi i ich rodziny - już uciekli. Zostali głównie ci, co
              mieszkali w Polsce przed wojną i przez całą okupację żadnej krzywdy
              Polakowi nie zrobili.

              - Więc dlaczego nikt im nie pomógł?

              - Ludzie byli zastraszeni - tłumaczy Krzemiński. - Milicyjne ekscesy
              były pokazem siły. Nowa władza może zabić człowieka na ulicy i nic!
              O to komunistom chodziło. Dlatego winni nigdy, także po 1956 roku,
              nie ponieśli kary. Obu Pawlaków, są na to dowody, krył i popierał do
              końca Nachum Alster, który był już wtedy w ministerstwie, w
              Warszawie.

              - A ktoś usiłował w ogóle Pawlaków ścigać?

              - Tak. Helena, wdowa po zabitym przez "Matusza" Edmundzie Weberze,
              odważyła się złożyć doniesienie. Weber był aleksandrowskim Polakiem
              z niemieckimi korzeniami, w czasie okupacji volkslisty nie podpisał.
              Mimo to w 1945 milicjanci napadli go w domu i zabili we własnym
              łóżku.

              Ją samą, stuprocentową Polkę, zaciągnęli do celi, gdzie była
              świadkiem gwałcenia niemieckiej dziewczynki. Opisała to wszystko w
              1956 roku, wskazała "Matusza". Został nawet zatrzymany, ale wtedy
              Alster sam zadzwonił do prokuratury. "Co wy tu, wicie-rozumicie,
              dobrego, starego komunistę prześladujecie?". I wypuścili.

              Niepotrzebny ten pomnik nikomu

              Alster wstawił się, bo córka "Matusza" pojechała interweniować u
              samego Gomułki. Irena - z męża Cerak - mieszka do dziś w
              Aleksandrowie. Przyjmuje nas w malutkim, idealnie wysprzątanym
              saloniku zastawionym gumowymi kwiatami i dewocjonaliami.

              - Widzimy, że jest pani osobą wierzącą.

              - Oczywiście! - pani Irena jak na swoje 60 lat trzyma się świetnie.

              - A tato jaki był?

              - Twardy komunista! Nigdy progu kościoła nie chciał przestąpić.

              Co on w czasie wojny robił?

              - Działał w podziemiu komunistycznym.

              - Są i inne opinie.

              - A to, co te Ipeeny wyprawiają, to bzdury jedne! - gospodyni sapie
              ciężko i łapie się za serce.

              - Niech się pani nie denerwuje.

              - Żebyście tylko prawdę napisali. O, tu jest ojca zdjęcie: już w
              milicji.

              - Czemu ma taką nogawkę jedną wydłużoną?

              - Bo miał nogę sztuczną. Jeszcze przed wojną stracił. Nie mogę
              powiedzieć, chodzili na węgiel, na kradzieże. Sokista ojca wtenczas
              postrzelił. Potem tę nogę ucięli.

              9.

              - A rękę ma w bandażu? - Bo aresztował uzbrojonego bandytę
              niemieckiego i ten go strzelił w palec. Bandytów, reakcjonistów po
              wojnie mnóstwo było wkoło, niebezpiecznie było nocą chodzić.

              - Szczególnie koło młyna.

              - Ach, panie, czy to jest prawda, to ja nie wiem sama. Zresztą to
              ubowców była robota, a ojciec był w policji.

              - Wie pani, że poznaliśmy Gustawa Bekkera, który siedział z matką w
              młynie? - pytamy przed pożegnaniem.

              - A, to ten, co w Nieszawie pomnik stawiał...

              - ...i przyjedzie w sierpniu do Aleksandrowa odsłaniać kolejny.

              - Niepotrzebne to nikomu.

              - Pani by temu Bekkerowi dłoń podała?

              Gospodyni wciąga głęboko powietrze i znów kładzie rękę na sercu.
              Przez chwilę patrzy na nas.

              - Pani by temu Bekkerowi dłoń podała?

              Gospodyni wciąga głęboko powietrze i znów kładzie rękę na sercu.
              Przez chwilę patrzy na nas.

              - A czemu nie? Czy to jego wina, że się Niemcem urodził?

              Mama płakała, a oni patrzyli na gans

              "Matusz" Pawlak po odejściu z MO "na własną prośbę" szefował
              lokalnej strukturze ORMO, a potem imał się różnych zajęć. Pod koniec
              życia był nocnym stróżem. Ostatnim pilnowanym przez niego miejscem
              był - przerobiony na magazyn - młyn parowy. Obchodził go nocami z
              pistoletem, jak przed 40 laty.

              - Podałby pan rękę córce Pawlaka? - pytamy doktora Bekkera przy
              pożegnalnej kolacji w Elsterwerdzie.

              - Bez problemu - Niemiec unosi w górę szklankę z piwem i uśmiecha
              się szeroko. - No,
              napijmy się. Piwo pomaga zasnąć.

              - Ma pan problemy ze snem?

              - Teraz już mniej, ale po wojnie długo było ciężko. Śniły mi się
              różne rzeczy straszne. Na przykład, że muszę znowu nosić hakenkreuz.

              - A musiał pan nosić?

              - Polacy kazali.

              - Kiedy?

              No, jak żeśmy od ciotki z Nieszawy wrócili do chałupa, do Wiktoryna,
              to tam już
              mieszkał pan Mamrot z dwoma córki i dwa syny. Stary był i takie
              wielkie miał wąsy. "Teraz to wszystko moje" - mówił. Dostaliśmy z
              mamą jeden pokój i mieli u Mamrota odtąd służyć.



              10.

              - Tak jak Marysia Pruszkiewicz u was służyła w czasie wojny?

              - Jooo. No i wtedy ten hakenkreuz trzeba było nam zakładać,
              przypinać do ubrania i z przodu, i z tyłu. W domu nie, ale na
              podwórze czy na ulicę się szło, to wtedy. Pamiętam, że Mamrota syn
              na co dzień mi mówił "Gucio", a jak zakładałem hakenkreuz, to
              wtedy: "Ty Hitlerze!". Ale to zabawy jeszcze były. Groźne to się
              zrobiło, jak wpadli dwóch w opaskach biało-

              -czerwonych szukać moich braci, co jeszcze nie wrócili z front.
              Mieli lista i krzyczą do mamy: - Stara ku...! Gdzie są Robert i
              Edward Bekker, te bandyci? A mama mówi, że na wojnie, bo wojna
              jeszcze trwała, jeszcze Berlin był wolny. Oni na to do Mamrota tak:
              albo tu za godzinę się Robert i Edward odnajdą, albo ta ku... ma
              wisieć na belce w stodole. Za godzinę.

              - I co się stało?

              - Nie wrócili.

              - A co robiliście przez tę godzinę?

              - Mama płakała, a Mamrot się patrzył na gans.

              - Na co?

              - Na ptak, do jedzenia.

              - Gęś?

              - Jooo! Ci milicjanci zapomnieli zabrać. A my wszyscy głodne, ale
              nie ruszył tego ani Mamrot, ani dzieci jego, ani my z mamą. I gans
              się zmarnowała. Zamówimy jeszcze piwo?

              Skakać, hitlerowskie świnie!

              - My raczej po herbatce. Jak pan z Polski wyjechał, doktorze?

              - W czterdziestym szóstym zabrali nas milicjanci do wagonów.
              Przybiegali Polacy pijane i sztachetami w wagony bili. Krzyczeli, że
              na Sybir pojedziemy. Bardzo się baliśmy. Kiedy pociąg ruszył i na
              stacji ktoś przez szpary zobaczył napis Nakel, Nakło, wszyscy się
              ucieszyli. Do Reich jedziemy! Wysiadamy prędko, a tu się okazuje, że
              nie ma przesiadka, tylko do las trzeba, a tam - druty, strażnicy,
              zaganiają nas między baraki. I od razu rozebrać do gołe, włosy
              razieren, każdy dostał glacę i do pryczy. To już był prawdziwy
              Konzentrationslager. Podwójne druty, wieżyczki, nieogrzewane baraki,
              pluskwy, strażnicy, co nas bili. Do każdego milicjanta trzeba było
              zdejmować czapkę i mówić na baczność: Herr Kommandant!

              - Co wam kazano robić?

              - Jedni dostawali Arbeit w gospodarstwach na wsi, ja robiłem przy
              świń, to było dobre, bo można było mleko ukraść, co świnie piły. A
              taki, co nie pracował, stał za drutami cały dzień i to było gorzej
              niż ciężki nawet Arbeit. Bo przychodził Herr Kommandant, kopał
              taboret i krzyczał: - Co tak stoicie, hitlerowskie świnie? Skakać! I
              trzeba było skakać jak żaba dookoła barak, na przykład po śniegu
              bosemu albo w drewniakach. I śpiewać po polsku piosenki.

              - Pamięta pan jakieś?

              Bekker marszczy czoło, chwilę milczy.

              - Jedną pamiętam. Jakoś tak: "A na tej chorągwi litery pisane,
              litery pisane, tu spoczywa żołnierz...". Nie pamiętam dalej. Chyba
              ten żołnierz p
            • magnus47 Re: Do magnus47 i hans-juergenh 03.07.09, 20:11
              wet3 napisał:

              > Jestescie typowe szewabskie lub zydowskie swinie do potegi n-tej.
              > Macie czelnosc falszowac historie i oskarzac Polakow o zbrodnie
              > szwabskie, kacapskie i zydowskie. Poczytajcie sobie ksiezke Zyda
              > Sachsa "Oko za oko" (tam on mowi o owych rzekomych obozach
              > koncentracyjnych), swinie skonczone!!!
              > PS - pewnie wypelniacie swoja mnisje w mysl porozumienia szwabsko-
              > zydowskiego zawartego w 1918r. w hotelu przy Dorothenstrasse w
              > Berlinie przypieczetowanego tajnym porozumieniem szwasko-zydowskim
              > zawartym w 1953 roku. Cel tych porozumien jest jasny: oskarzanie
              > Polakow za zbrodnie szwabskie i zydowskie oraz obrzucanie Polski
              > lajnem i blotem nba arenie miedzynarodowej. Ciekaw jestem ile wam
              za
              > te bezecenstwa placa?

              Hamie - poczytaj i komentuj ale uczciwie.

              potem za ojczyznę ginął.



              11.

              PIERWSZY POMNIK. OD TYCH, KTÓRZY PRZEŻYLI

              Polskie obozy koncentracyjne

              Powojenne obozy dla Niemców, volksdeutschów i Polaków posądzanych o
              współpracę z okupantem dzieliły się na centralne, średnie i małe.
              Centralne obozy pracy działały w Potulicach koło Nakła, w Jaworznie,
              w Warszawie i Krzesimowie (Lubelskie). Dużych łagrów było
              kilkadziesiąt, m.in. Oświęcim (ten sam), Kruszwica i Świętochłowice,
              gdzie mordował osławiony Salomon Morel.

              Małych punktów odosobnienia - jak Aleksandrów - było mrowie.
              Gromadzące po kilkudziesięciu więźniów, podlegały miejscowym
              burmistrzom albo posterunkom MO i UB. Pod koniec 1945 roku płk
              Dagobert Jerzy Łańcut, szef departamentu więziennictwa, wyznał
              szczerze na odprawie kierowników: "Jeżeli zrobić siatkę, okaże się,
              że Polska jest jednym wielkim więzieniem".

              Za drutami siedziały wtedy 44 tysiące Niemców i volksdeutschów -
              trzy razy więcej niż ogół polskich kryminalistów i
              niepodległościowców. W kolejnych latach liczba niemieckich więźniów
              wzrosła do ponad 100 tys.

              Dla porównania: w tym samym czasie w Czechosłowacji więziono dwa
              razy więcej Niemców, z tego między 15 a 30 tys. ludzi nie przeżyło.

              W Jugosławii na 166 tys. niemieckich internowanych zginęło 50 tys.,
              z tego przeszło 45 tys. z
              głodu. W tym tysiące dzieci. Witold Stankowski szacuje, że w
              Potulicach, do których trafił Gucio Bekker, śmiertelność wahała się
              wokół 12 procent. Niemcy siedzieli w barakach, w których jeszcze
              niedawno SS trzymało Polaków.

              Relacja żony kolejarza z Torunia: "Pracowałam w szwalni. Jako pensję
              otrzymywaliśmy (...) kopniaki w podbrzusze. Troje moich dzieci
              zmarło z głodu, chorób i udręki".

              Chłop ze wsi Gutsfeld (dziś powiat Świebodzin): "Najbardziej
              obawiano się lekarza obozowego. Gnał nas wokół placu apelowego na
              kolanach, w koszuli i majtkach musieliśmy stać przy dużym zimnie,
              wówczas mówił do nas: i tak zdechniecie, nie będziemy musieli was
              tłuc na śmierć".

              - Lekarz nazywał się Cedrowski - opowiada profesor. - Pochodził z
              Ukrainy, był więźniem Oświęcimia. Mścił się. Kazał zimą otwierać
              okna w nieogrzewanych barakach, by wyleczyć z duru brzusznego, robił
              wielogodzinne apele na stojąco, maltretował.

              - Po dwóch latach w obozie mama była już tak wykończona, że dalej by
              nie przeżyła, gdyby nie ja - mówi Bekker, gdy po kolacji
              odprowadzamy go do domu. Na ulicach Elsterwerdy pusto. Nasze kroki
              odbijają się echem od ścian wychuchanych kamieniczek. - Polakom
              wtedy nie pasowało, że tam są dzieci więzione, bo to źle wyglądało w
              statystykach. Dlatego zaczęli odsyłać do Sowjetische Besatzungszone.
              Nas też odesłali. Do wioski Prosen. A tam gospodyni mówi na
              powitanie: dieses Polenpack komt nie in meinem Haus!

              - Co to znaczy Polenpack?

              - Nie wiem, jak to przetłumaczyć, ale bardzo niepiękne. Niemcy
              z Reich mieli nas za Pole i nie chcieli.

              Najgorsza rana to smutek serca

              - Pan w którym roku do Polski przyjechał?

              Doktor Bekker zastanawia się chwilę.
              12.

              - W 1966. Wartburgiem kolegi pojechaliśmy na wycieczkę: Breslau,
              Krakau...

              - I jak wrażenia?

              - Z początku dobre, alles gute. Dopiero w Leslau...

              - We Włocławku...

              - ...takie było niepiękne zdarzenie, że jeden człowiek w Restaurant
              powiedział głośno: "Albo Niemcy wyjdą, albo ja!". I rzucił złotówka
              kelnerom, i poszedł.

              - Co robiliście we Włocławku?

              - Jechaliśmy do Wiktoryna dom zobaczyć. Nic nie zobaczyłem, bo dom
              już był spalony. Namówiłem jeszcze kolegę, żebyśmy pojechali do
              Potulic. Jak się zbliżamy, ja patrzę, a tam druty, strażnicy na
              wieżach stoją. O mein Gott! To jeszcze Niemców trzymają? Dostałem
              paniki: zawracaj, zawracaj! Uciekliśmy stamtąd.

              - Wie pan, to teraz więzienie kryminalne.

              - Natürlich, teraz wiem! W dziewięćdziesiąty siódmy rok pojechałem
              tam znowu, już z żoną.

              Zaprowadziłem, by jej pokazać miejsce, gdzie musiałem spędzać młode
              lata, i patrzę, a tam tablica napisana, że Polaków tu hitlerowcy
              więzili, i kwiaty tym Polakom leżą.


              Wtedy sobie pomyślałem:

              - a Niemcy?

              - Czy nie można zrobić tablicy o Niemcach? Znalazłem pan Stanisław
              Gapiński, co jest lider polskich więźniów, i się okazało, że on we
              wojnę leżał w tym samym baraku i ta sama prycza, co potem ja z mamą.
              Przez to rozmowa nasza była łatwiejsza, chociaż i tak trudna, sehr,
              sehr, ale się dogadaliśmy i kamień stanął.

              Na uroczystość odsłonięcia - 5 września 1998 - przyjechali polscy i
              niemieccy więźniowie. Doktor wygłosił krótkie przemówienie w obu
              językach. Poprosił Polaków o przebaczenie niemieckiej winy. Potem
              ksiądz poświęcił głaz i tablicę: "Niemieckim ofiarom obozu w
              Potulicach w latach 1945-1950 od tych, którzy przeżyli.
              Najboleśniejszą raną jest smutek serca".

              Die schmerzhafteste Wunde ist die Trauer des Herzens.

              ***Korzystaliśmy z publikacji: Gustaw Bekker, Witold
              Stankowski, "Wspólna czy podzielona pamięć? Obóz
              Potulitz/Lebrechtsdorf/Potulice...", Bydgoszcz 2007; Mirosław
              Golon, "Dzieje Nieszawy", t. II 1945-1990, Toruń 2005; Tomasz
              Krzemiński, "Społeczność niemiecka w powiecie nieszawskim w okresie
              międzywojennym. Ziemia Kujawska", tom 17, Inowrocław - Włocławek
              2004; Leszek Ciechoński, scenopis do filmu "Pojednanie doktora
              Bekkera"; Jędrzej Morawiecki, "Głośnocicho", "Tygodnik Powszechny",
              nr 9/2001; Piotr Pytlakowski, "Naprzykrzyło się
              grzebać", "Polityka", nr 4/2001; Witold Stankowski, "Obozy i inne
              miejsca odosobnienia dla niemieckiej ludności cywilnej w Polsce w
              latach 1945-1950", Bydgoszcz 2002; Wanda Wasicka, "Pojednanie polsko-
              niemieckie 29 sierpnia 2004", Nieszawa 2005

              ***Na życzenie dr. Bekkera zmieniliśmy nazwiska kilku jego
              niemieckich korespondentów

              • ubiquitousghost88 Niełatwe pytania, trudne odpowiedzi 03.07.09, 21:53
                Jestem daleki od rzucania świniami na Niemców, choć w każdym narodzie jest dużo prymitywizmu, i tego rodzaju zwrot w stosunku do Polaków ze strony niemieckiej był w czasie wojny i jest do czasu dzisiejszego, na porządku dziennym.
                Jako czteroletni chłopczyk byłem świadkiem, jak dwóch polskich podrostków maltretowało na ulicy starszego Folksdojcza i ten wstrząsający obraz noszę w sobie, z najokropniejszymi szczegółami, przez całe życie.
                Innego, powojennego, zimowego dnia, piegowate, wychudzone, blade, obdarte i głodem naznaczone na twarzy dziecko, może 2-3 lata starsze ode mnie, podeszło do mnie na ulicy, ubranego w kożuszek i futrzaną czapeczkę i, wskazując na mnie wyciągniętą ręką, wykrzyknęło z wymówką i wściekłością w głosie: „Du bist Hitler!”.

                Współczucie narodowi niemieckiemu za jego okropne cierpienia nie może mnie jednak powstrzymać od zadania Panu następujących pytań:
                1. Czy on (naród) akceptuje swą odpowiedzialność za rozpętanie wojny światowej?
                2. Czy on (naród) akceptuje swą odpowiedzialność za holokaust Żydów?
                3. Czy on (naród) akceptuje swą odpowiedzialność za cierpienia ofiar tej wojny, bez względu, po czyjej stronie i z czyjej ręki ofiary ludzkiego zezwierzęcenia, spotęgowanego wojną, padły?
                4. Jeżeli na wszystkie powyższe pytania padnie odpowiedź: „Ja wohl!”, to proszę podać własną interpretację „kary proporcjonalnej” w odniesieniu do tego narodu, najlepiej tabelarycznie, ordnung mus sein (np. głowy ścinać, ale „niżej podpisanych” nie, dziewic nie gwałcić dłużej od godziny, skórę zdzierać, ale oczu nie wydłubywać, itp., itd.).
                5. Jeżeli natomiast choć na jedno z tych pytań padnie odpowiedź: „Nein!”, to proszę wreszcie przyjąć do wiadomości, że pojęcie „narodu wygnanego” jest wyjątkowo perfidną formą zastępczą pojęcia „narodu ukaranego”, stosowaną przez tych, którzy byliby zdolni zaryzykować podobną epopeję noch ein mal tylko dlatego, że alianci potraktowali ich naród, co tu dużo gadać, w rękawiczkach (jaki koń jest, każdy widzi).

                A kara ich spotkała za to, iż naród ubermenschów upadł tak nisko, że, upadlając monstrualnie sam siebie, zaraził swą podłością innych, wydobył z człowieka zwierzę – bo wojenna podłość ludzka, to epidemia okropniejsza od świńskiej grypy.
                Niemcy, przestańcie swą winę zrzucać na swego Wodza, to zbyt wygodne.
                • rzewucki @ubiquitousg. Polacy to narod niewinnych owieczek 03.07.09, 22:44
                  czyzby Polacy sie nie zezwierzecili przed i w czasie wojny?... a
                  moze fakty niewygodne?... albo Polacy to narod niewinych
                  owieczek?....
                  • zigzaur Re: @ubiquitousg. Polacy to narod niewinnych owie 03.07.09, 23:03
                    A może coś konkretnego zamiast głupiego kłapania?
                • hans-jurgen Re: Niełatwe pytania, trudne odpowiedzi 03.07.09, 23:07
                  ubiquitousghost88 napisał:

                  > Współczucie narodowi niemieckiemu za jego okropne cierpienia nie może mnie jedn
                  > ak powstrzymać od zadania Panu następujących pytań:
                  > 1. Czy on (naród) akceptuje swą odpowiedzialność za rozpętanie wojny światowej?
                  > 2. Czy on (naród) akceptuje swą odpowiedzialność za holokaust Żydów?
                  > 3. Czy on (naród) akceptuje swą odpowiedzialność za cierpienia ofiar tej wojny,
                  > bez względu, po czyjej stronie i z czyjej ręki ofiary ludzkiego zezwierzęcenia
                  > , spotęgowanego wojną, padły?
                  ----------------------------------------------------------------------
                  Niestety na tak tendencyjnie postawione pytania moge tylko odpowiedziec trzykrotnie nie.
                  Rzeczywistosc nie jest w dwoch kolorach bialym i czarnym.
                  Zadne prawo nie zna pojecia odpowiedzialnosci zbiorowej.
                  W zadnym prawie nie ma odpowiedzialnosci potomstwa za winy
                  rodzicow, dziadkow nie wspominajac.
                  ----------------------------------------------------------------------
                  Polacy mogli by byc z siebie bardzo zadowoleni, gdyby
                  przeprowadzili np. " dekomunizacje ",tak jak Niemcy
                  przeprowadzily po wojnie denacyfikacje, zas jesli chodzi
                  o powstale w wyniku wojny szkody materialne, uwazam, ze
                  panstwo niemieckie zrobilo wystarczajaco duzo, tak w stosunku
                  do Polski, jak i innych panstw aby w czesci je pokryc.
                  Mrzonka jest sugestia niektorych polskich obywateli, ze
                  nalezy je w 100% wyrownac, tego sie nie da przeprowadzic.
                  • zigzaur Re: Niełatwe pytania, trudne odpowiedzi 03.07.09, 23:10
                    A dlaczego nie w 100 %?

                    Nie chcecie zwrócić polskich strat w 100 %, zwrócicie w 300 %.
                    • hans-jurgen Re: Niełatwe pytania, trudne odpowiedzi 03.07.09, 23:15
                      zigzaur napisał:

                      > A dlaczego nie w 100 %?
                      >
                      > Nie chcecie zwrócić polskich strat w 100 %, zwrócicie w 300 %.
                      ------------------------------------------------------------------------
                      Wlasnie dlatego, ze juz otrzymaliscie 200%, a o 300 zapomnij.
                      • everettdasherbreed Re: Niełatwe pytania, trudne odpowiedzi 05.07.09, 09:17
                        Niemcy będą płacić Polsce dotąd, aż Polska będzie krajem rozleglejszym,
                        ludniejszym i bogatszym od Niemiec.
                        • hans-jurgen Re: Niełatwe pytania, trudne odpowiedzi 05.07.09, 11:21
                          everettdasherbreed napisał:

                          > Niemcy będą płacić Polsce dotąd, aż Polska będzie krajem rozleglejszym,
                          > ludniejszym i bogatszym od Niemiec.
                          ------------------------------------------------------------------------
                          Pewnie, ze by Ci to pasowalo leniu, ale niedoczekanie
                          Twoje, jeste za maly, za slaby i za glupi.
                        • magnus47 Re: Niełatwe pytania, trudne odpowiedzi 07.07.09, 19:14
                          everettdasherbreed napisał:

                          > Niemcy będą płacić Polsce dotąd, aż Polska będzie krajem
                          rozleglejszym,
                          > ludniejszym i bogatszym od Niemiec.

                          Niemcy wam zapłacą ha ha ha ha, najwyżej dostaniecie kopa w tyłek
                          jak w 1939 i znowu znikniecie z mapy Europy.
                          • alik666 Re: Niełatwe pytania, trudne odpowiedzi 08.07.09, 08:32
                            Wyszło szydło z worka. Rozpisuje się troll internetowy i bredzi o polskich
                            zbrodniach, po czym sam jednym argumentem sobie zaprzecza i odbiera resztki
                            współczucia (i godności).

                            Poza tym wybiera sobie dogodne posty do odpisywania. Resztę pomija, jakby w
                            potylicę dostał i oczko mu wypadło, biedactwu. Cóż jak znów pojawimy się na
                            mapach Europy wtedy znowu wam odpłacimy. Znowu będziecie mogli trollować,
                            internetowe volksdeutschowe napinacze.
                            • magnus47 Re: Niełatwe pytania, trudne odpowiedzi 08.07.09, 14:44
                              alik666 napisał:

                              > Wyszło szydło z worka. Rozpisuje się troll internetowy i bredzi o
                              polskich
                              > zbrodniach, po czym sam jednym argumentem sobie zaprzecza i
                              odbiera resztki
                              > współczucia (i godności).
                              >
                              > Poza tym wybiera sobie dogodne posty do odpisywania. Resztę
                              pomija, jakby w
                              > potylicę dostał i oczko mu wypadło, biedactwu. Cóż jak znów
                              pojawimy się na
                              > mapach Europy wtedy znowu wam odpłacimy. Znowu będziecie mogli
                              trollować,
                              > internetowe volksdeutschowe napinacze.

                              Nam odpłacić, byłoby dobrze gdybyście wasze długi w wysokości około
                              9 miliardów odpłacili, na resztę jesteście za durni a że nie możecie
                              jak ty to mówisz "odpłacić"to nas poprostu okradacie gdzie sie da i
                              jak się da, nawet szkopskie gó... kradniecie i zabieracie do domu.
            • hans-jurgen Re: Do magnus47 i hans-juergenh 03.07.09, 20:23
              wet3 napisał:

              > Jestescie typowe szewabskie lub zydowskie swinie do potegi n-tej.
              > Macie czelnosc falszowac historie i oskarzac Polakow o zbrodnie
              > szwabskie, kacapskie i zydowskie. Poczytajcie sobie ksiezke Zyda
              > Sachsa "Oko za oko" (tam on mowi o owych rzekomych obozach
              > koncentracyjnych), swinie skonczone!!!
              > PS - pewnie wypelniacie swoja mnisje w mysl porozumienia szwabsko-
              > zydowskiego zawartego w 1918r. w hotelu przy Dorothenstrasse w
              > Berlinie przypieczetowanego tajnym porozumieniem szwasko-zydowskim
              > zawartym w 1953 roku. Cel tych porozumien jest jasny: oskarzanie
              > Polakow za zbrodnie szwabskie i zydowskie oraz obrzucanie Polski
              > lajnem i blotem nba arenie miedzynarodowej. Ciekaw jestem ile wam za
              > te bezecenstwa placa?
              ----------------------------------------------------------------------
              Wet3, jestem gotow zgodzic sie z kazdym Twoim slowem, jezeli
              potrafisz mnie przekonac, ze komus dzis w zachodniej Europie
              przyniesie jakikolwiek zysk w obrzucanie Polski blotem.
              Czas abyscie w Polsce wreszcie zrozumieli, ze karmiono Was
              i karmia nadal, klamstwami, mitami i polprawda.
              Metoda strusia, chowanie glowy w piasek, niczego nie zalatwi.
              Ps.
              Prosze tylko, nie pisz mi tu Waszych frazesow, ze Niemcy
              chca sie wybielic, ze stawiaja sie w jednym rzedzie z ofiarami
              swojej agresji i tp. " teori spiskowych " ku pognebieniu
              katolickiej Polski.

              • zigzaur Re: Do magnus47 i hans-juergenh 03.07.09, 23:05
                Polska nie musi być katolicka. Polska była niegdyś krajem tolerancji religijnej.
                Państwowym wyznaniem wiary była wolność religii. Zerwanie z Watykanem prędzej
                czy później nastąpi. Nie mogło nastąpić za życia Jana Pawła II, to oczywiste.

                Zgadzam się, że żadne państwo na zachód od Polski nic nie zyska na konfliktach z
                Polską. Ale na wschód od Polski też są państwa...
    • alik666 Gaz rurka 03.07.09, 19:17
      Kolejny przykład jak nam odpłacają. Mogliśmy z ruskimi poprowadzić gaz rurkę
      pomijając ten zacny kraik, ale nie. Polskie posły nie wyraziły zgody. Teraz to
      my zostaliśmy pominięci. A naród ukraiński pamięta i do końca pozostanie
      wdzięczny.
    • xyxyxyx Szef SBU zrównał polską policję z Gestapo i NKWD 03.07.09, 20:01
      a mordy dokonywane na Polskiej ludności przez UPA?
      • magnus47 Re: Szef SBU zrównał polską policję z Gestapo i N 03.07.09, 20:25
        xyxyxyx napisała:

        > a mordy dokonywane na Polskiej ludności przez UPA?

        A mordy Polakow na ludnosci ukrainskiej?
        Prosze przeczytac ksiazki Mieczyslawa Moczara "Niebezpieczne
        sciezki" i "Luny w Bieszczadach" to zrozumiesz jak dzialalo polskie
        UB.
        • zigzaur Re: Szef SBU zrównał polską policję z Gestapo i N 03.07.09, 23:08
          "Łuny w Bieszczadach" napisał Jan Gerhard a nie Moczar. Brak dowodów, że Moczar
          w ogóle umiał pisać.
          • magnus47 Re: Szef SBU zrównał polską policję z Gestapo i N 04.07.09, 18:11
            zigzaur napisał:

            > "Łuny w Bieszczadach" napisał Jan Gerhard a nie Moczar. Brak
            dowodów, że Moczar
            > w ogóle umiał pisać.

            Moze masz racje co do dowodow czy umial oisac ale, ze wasz byly
            minister spraw wewnetrznych Moczar byl po wojnie najwiekszym
            ludobojca i bandyta na to jest dosyc dowodow mimi tego nikt go przed
            sad nie postawil - gdzie wasza cnotka i uczciwosc?.
        • bocian80w Re: Szef SBU zrównał polską policję z Gestapo i N 05.07.09, 13:05
          'polskie' UB - a to dobre :-D
    • cezar85 To skandal!!! 03.07.09, 20:01
      Gestapo kierowalo sie pewnymi zasadami a polska policja kieruje sie IQ calym 25
      • magnus47 Re: To skandal!!! 03.07.09, 20:13
        cezar85 napisał:

        > Gestapo kierowalo sie pewnymi zasadami a polska policja kieruje
        sie IQ calym
        > 25

        Nie tylko polska policja, wogole prawie wszyscy uczestnicy tego
        forum jak im sie prawde powie.
        • alexis_corner Re: To skandal!!! 03.07.09, 21:56
          To skandal!!! Skąd tu, tyle tego tałatajstwa hitlerowsko-banderowskiego wzięło???
          Za mało was wytłukli. Ale nic straconego. Po waszych wpisach widać, że czujecie
          znowu chęć dostać bęcki.
          Tylko tym razem nie będzie już słowiańskiej niekonsekwencji i naiwnej wiary, że
          niemiecki bandyta i morderca też jest człowiekiem


          - wredna alexis
          • ubiquitousghost88 Re: To skandal!!! 04.07.09, 10:44
            alexis_corner napisał:

            > To skandal!!! Skąd tu, tyle tego tałatajstwa hitlerowsko-banderowskiego wzięło
            > ???
            > Za mało was wytłukli. Ale nic straconego. Po waszych wpisach widać, że czujecie
            > znowu chęć dostać bęcki.



            > Tylko tym razem nie będzie już słowiańskiej niekonsekwencji i naiwnej wiary, że
            > niemiecki bandyta i morderca też jest człowiekiem
            >
            >
            > - wredna alexis

            Patrząc z kosmosu, gdzie czuję się najlepiej, to sprawy wyglądają tak:

            Nie dotłuczona do końca (wtedy, kiedy na to był czas) banda wandali, której jedynym wspólnym mianownikiem było i pozostało ZŁO (nawet faszyzm był im maską tylko), bierze znów powoli w dwa ognie geopolitycznie unieszczęśliwiony kraj, aby jego mieszkańcom, w ostatecznym obrachunku, raz jeszcze, udowodnić, na kogo może liczyć, a na kogo nie warto.
            To jest cena, którą Słowianom przyjdzie płacić za ich notoryczny brak konsekwencji w rozliczeniach z nieprzejednanym wrogiem.
            Uczmy się od Żydów, jak rozmawiać z nieprzyjacielem (choć i oni się sparzyli, dopóki to zrozumieli).
          • magnus47 Re: To skandal!!! 04.07.09, 18:22
            alexis_corner napisał:

            > To skandal!!! Skąd tu, tyle tego tałatajstwa hitlerowsko-
            banderowskiego wzięło
            > ???
            > Za mało was wytłukli. Ale nic straconego. Po waszych wpisach
            widać, że czujecie
            > znowu chęć dostać bęcki.
            > Tylko tym razem nie będzie już słowiańskiej niekonsekwencji i
            naiwnej wiary, że
            > niemiecki bandyta i morderca też jest człowiekiem
            >
            >
            > - wredna alexis

            Szczekasz hamie jak twoj minister spraw zagranicznych Beck w roku
            1939 "Nie oddamy ani guzika" po 18 dniach oddal cala Polske, Polska
            znow zniknela poraz ktorys z mapy Europy.
            Badz szczesliwy, ze nie wytlukliscie wszystkich, gdybyscie
            wszystkich (Szwabow)wytlukli to dzisiaj zdychalibyscie z glodu sami
            siebie nie umiecie wyzywic. Po co jezdzicie do tych Szwabow i
            lizecie im dupy za 2,00 EURO na godzine i jeszcze im za to
            dziekujecie. Wracajac do Polski zbieracie odpadki i smieci
            wystawione przez Szkopow na ulice i robicie w Polsce z tym interesy.
            Jestescie w Europie domem ubustwa, stoicie i czekacie z otwartymi
            rekami na jalmuzne od Szkopow. Wasze jedyne zainteresowanie to:
            zlodziejstwo, oszustwo, pijactwo i nierobstwo - wy bezwstydne gady.
            • alexis_corner Re: To skandal!!! 04.07.09, 20:32
              magmus, przypomnij sobie najpierw polską pisownię zanim zaczniesz udzielać się na polskim forum.
              to, że opuściłeś Polskę dobrowolnie 41 lat temu nie upoważnia cię do kaleczenia polskiej mowy.
              twoje przykre doświadczenia życiowe polegające na zbieraniu odpadków i podmywaniu szkopskich tyłków zupełnie mnie nie wzruszają.
              każdy ma to na co zasłużył... ;)
              jak chcecie spróbować jeszcze raz... to próbujcie!
              Tym razem nikt się nad wami nie zlituje. to pewne jak wynik bitwy pod stalingradem.

              www.youtube.com/watch?v=dFRrmA5NcuA
              www.youtube.com/watch?v=OLMAEhVq2ok
              - wredna alexis
              • magnus47 Re: To skandal!!! 05.07.09, 08:32
                alexis_corner napisał:

                > magmus, przypomnij sobie najpierw polską pisownię zanim zaczniesz
                udzielać się
                > na polskim forum.
                > to, że opuściłeś Polskę dobrowolnie 41 lat temu nie
                upoważnia cię do kal
                > eczenia polskiej mowy.
                > twoje przykre doświadczenia życiowe polegające na zbieraniu
                odpadków i p
                > odmywaniu szkopskich tyłków zupełnie mnie nie wzruszają.
                > każdy ma to na co zasłużył... ;)
                > jak chcecie spróbować jeszcze raz... to próbujcie!
                > Tym razem nikt się nad wami nie zlituje. to pewne jak wynik bitwy
                pod stalingra
                > dem.
                >
                > www.youtube.com/watch?v=dFRrmA5NcuA
                > www.youtube.com/watch?v=OLMAEhVq2ok
                > - wredna alexis

                Co mieszasz stalingrad do twojej dyskusji, to jest sprawa wielkiego
                narodu rosyjskiego. Gdybysmy jeszcze raz sprobowali to nastapi to
                samo co 1939. Z szabelka na czolgi, dzisiaj z motyka na ksiezyc. Co
                wy to macie - starocie ktore wam szkopy podarowali i glodujaca
                armie. Zastanow sie co piszesz wiesz sam,ze z wami nikt sie nie
                liczy slizgacie sie w Europie na obcych plecach i waszych zywicieli
                jeszcze okradacie i szkalujecie ale to jest wlasnie polski harakter.
                • alexis_corner Re: To skandal!!! 05.07.09, 11:22
                  magnus47 napisał:
                  ble,ble,ble, z szabelką na czołgi.


                  Pustynne upały ci szkodzą. Musisz zacząć chodzić z parasolką.
                  Wojowniku! ;-D

                  - wredna alexis



                  • magnus47 Re: To skandal!!! 05.07.09, 11:40
                    alexis_corner napisał:

                    > magnus47 napisał:
                    > ble,ble,ble, z szabelką na czołgi.
                    >
                    >
                    > Pustynne upały ci szkodzą. Musisz zacząć chodzić z parasolką.
                    > Wojowniku! ;-D
                    >
                    > - wredna alexis

                    Lepiej z parasolką jak z pustym, durnym łbem
                    >
                    >
                    >
                    >
                    • alexis_corner Re: To skandal!!! 05.07.09, 17:16
                      magnus47 napisał:

                      Lepiej z parasolką jak z pustym, durnym łbem


                      A, jeśli tak, to parasolka rzeczywiście nie jest ci potrzebna. ;)


                      - wredna alexis

                      www.youtube.com/watch?v=qEL9Yr5rIeo
                      www.youtube.com/watch?v=-rXnSKMLlBM&NR=1
                      To ty jesteś ten gems151?
                      hitler is and he will be remember don't mater how bad you talk about the fuhrer mother fuckers,that's wath we need in this fucken shit hole country another hitler so all you mother fuckers deseases and ignorant open you dame eyes.



                      a tak pięknie się zapowiadało...
                      www.youtube.com/watch?v=nQ9Uls14AUU
                      • magnus47 Re: To skandal!!! 06.07.09, 16:44
                        alexis_corner napisał:

                        > magnus47 napisał:
                        >
                        > Lepiej z parasolką jak z pustym, durnym łbem
                        >
                        >
                        > A, jeśli tak, to parasolka rzeczywiście nie jest ci potrzebna. ;)

                        Mnie nie jest parasolka potrzebna, ale tobie napewno, aby
                        twój durny, pusty łeb nie dostał jeszcze większego porażenia
                        słonecznego. >
                        > - wredna alexis
                        >
                        > www.youtube.com/watch?v=qEL9Yr5rIeo
                        > www.youtube.com/watch?v=-rXnSKMLlBM&NR=1
                        > To ty jesteś ten gems151?
                        > hitler is and he will be remember don't mater how bad you talk
                        about the fuh
                        > rer mother fuckers,that's wath we need in this fucken shit hole
                        country another
                        > hitler so all you mother fuckers deseases and ignorant open you
                        dame e
                        > yes.
                        >

                        >
                        >
                        > a tak pięknie się zapowiadało...
                        > www.youtube.com/watch?v=nQ9Uls14AUU
    • mops1111 Nie dajcie sie podpuszczac! 04.07.09, 00:04
      To wszystko jest ukartowana gierka. Ukraincy nie sa naszymi wrogami!
      • ktos_021 Re: Nie dajcie sie podpuszczac! 04.07.09, 08:16
        Znaczy się ten ukraiński rezun co to takie głupoty wygaduje jest naszym
        przyjacielem?
        • kylax Polacy nie byli swieci na Ukrainie. 04.07.09, 13:40
          A Ukraincy nie byli swiecie w stosunku do Polakow. Prawda jest taka, ze te
          wypowiedzi sa inspirowane przez prawie islamska Moskwe.
    • kylax Wolna Polska i Ukraina bez meczetow! 04.07.09, 13:38
      Precz z islamem! Polska i Ukraina stoja przed wielkim wyzwaniem, mianowicie,
      niedopuszczenia do imigracji muzulmanskiej na nasze tereny.
    • alexis_corner Re: Kiedy_Procesy_Ukraińskich_Bandytó w__????? !! 04.07.09, 18:35
      Tego nigdy nie doczekamy. Nadzieja jedynie w tym (o zgrozo), że bandyckie geny
      znów sprowokują jakąś zawieruchę...
      Tym razem, nie może być (i nie będzie) litości.


      - wredna alexis
      • magnus47 Re: Kiedy_Procesy_Ukraińskich_Bandytó w__????? ! 04.07.09, 19:58
        alexis_corner napisał:

        > Tego nigdy nie doczekamy. Nadzieja jedynie w tym (o zgrozo), że
        bandyckie geny
        > znów sprowokują jakąś zawieruchę...
        > Tym razem, nie może być (i nie będzie) litości.
        >
        Nad wami szczury
        >
        > - wredna alexis
        • alexis_corner Re: Kiedy_Procesy_Ukraińskich_Bandytó w__????? 04.07.09, 20:39
          Idź już, idź popiskiwać pustynny wojowniku, do swej norki, zamiast strzępić
          jęzor po próżnicy...;)

          - wredna alexis

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka