Dodaj do ulubionych

Bezrobotni i bez zasiłku? Lepiej nie chorujcie

03.07.09, 11:10
Skandalem jest istnienie w Polsce bezrobotnych Polakow bez prawa do
zasilku. Czy o to walczyli robotnicy w sierpniu roku 1980? O
powszechne bezrobocie, glodowe pensje i brak zasilkow dla
bezrobotnych?
Obserwuj wątek
    • arlet-studi Bezrobotni i bez zasiłku? Lepiej nie chorujcie 03.07.09, 11:18
      O!!!!!! na to nie ma kasy, ale na publiczne przesłuchania "rekinów" za
      pieniądze podatnika to jest. Kogo interesują ciemne sprawki
      śmietany...przecież tak nikt nigdy nie zostanie skazany...A ludzie po
      wielu latach pracy płacący składki, kiedy znajdą się na bruku...nie
      mają ubezpieczenia...Pójdą i będą błagać na szpitalnym korytarzu, aby
      ich przyjęto....
      • bogulo2 Re: Bezrobotni i bez zasiłku? Lepiej nie chorujci 03.07.09, 11:27
        Nakręcamy kolejna spiralę. Skończcie z tym socjalem w końcu. Żadnych zasiłków, tylko zupa i koc. Pieniądze za nicnierobienie to skrajna głupota...
        • bimbus18 Re: Bezrobotni i bez zasiłku? Lepiej nie chorujci 03.07.09, 12:23
          bogulo2 napisał:

          > Nakręcamy kolejna spiralę. Skończcie z tym socjalem w końcu. Żadnych zasiłków,
          > tylko zupa i koc. Pieniądze za nicnierobienie to skrajna głupota...
          >


          No, czyli tak jak w Auschwitz.
          Daleko już zaszli z tą demokracją i wolnością w Pomrocznej.
          • cudotfurca_z_iralandii Re: Bezrobotni i bez zasiłku? Lepiej nie chorujci 03.07.09, 17:56
            bimbus18 napisał:

            > bogulo2 napisał:
            >
            > > Nakręcamy kolejna spiralę. Skończcie z tym socjalem w końcu. Żadnych zasi
            > łków,
            > > tylko zupa i koc. Pieniądze za nicnierobienie to skrajna głupota...
            > >
            >
            >
            > No, czyli tak jak w Auschwitz.
            > Daleko już zaszli z tą demokracją i wolnością w Pomrocznej.

            zauwaz ze moderator forum Publicystyki toleruje posty szerzace nienawisc - jak
            bogulo2 i ponizej pies_1. Jednoczesnie usuwa
            posty jak najbardziej merytoryczne.
            Bandziory przestepczej organizacji w akcji.
            • bogulo2 Re: Bezrobotni i bez zasiłku? Lepiej nie chorujci 03.07.09, 20:16
              W jaki sposób szerzę nienawiść. tym, że jestem przeciwny płaceniu za nicnierobienie??? popieram pomoc, ale tylko w formie materialnej, a nie pienieżnej i to pomoc minimalną.

              co w tym nienawistnego????
              • nessie-jp Re: Bezrobotni i bez zasiłku? Lepiej nie chorujci 03.07.09, 20:37
                bogulo2 napisał:

                > W jaki sposób szerzę nienawiść. tym, że jestem przeciwny płaceniu za nicnierobi
                > enie??? popieram pomoc, ale tylko w formie materialnej, a nie pienieżnej

                1) Jaką pomoc?!
                2) Jakim socjalem?!

                Każdy pracownik jest zmuszony do płacenia składek na UBEZPIECZENIE od utraty
                pracy. Z tytułu tego ubezpieczenia otrzymuje potem NALEZNE MU SWIADCZENIA.

                Nie podoba ci się? Emigruj do Zimbabwe, tam zapewne nie ma ubezpieczeń.
                • cudotfurca_z_iralandii Re: Bezrobotni i bez zasiłku? Lepiej nie chorujci 03.07.09, 23:11
                  nessie-jp napisała:

                  > Każdy pracownik jest zmuszony do płacenia składek na UBEZPIECZENIE od utraty
                  > pracy. Z tytułu tego ubezpieczenia otrzymuje potem NALEZNE MU SWIADCZENIA.

                  jakbys tyle TVN ogladal tez bys takich niuansow nie rozumial
                  kazdy wyksztalciuch wie ze ubezpieczenie moze byc w:
                  1. PZU
                  2. w innej pomniejszej firmie ale tez ubezpieczeniowej


                  >
                  > Nie podoba ci się? Emigruj do Zimbabwe, tam zapewne nie ma ubezpieczeń.
                  >
                  • mistrzkungfu Re: Bezrobotni i bez zasiłku? Lepiej nie chorujci 21.12.09, 17:54
                    "- To będę ubezpieczona, czy nie? - pyta Elżbieta, 51-letnia bezrobotna z
                    Warszawy. - W Warszawie niektóre szpitale nie tylko żądają zaświadczenia o
                    prawie do bezpłatnej opieki medycznej. W grudniu w przychodni proszono, abym
                    okazała dokument, że firma męża, u którego byłam wtedy ubezpieczona, odprowadza
                    składki. To, co będzie, gdy pośredniak za mnie nie zapłaci?"

                    Hm... można by pójśc do pracy albo samemu płacić składkę 230 złotych z pensji
                    męża albo z jakiejś dorywczej pracy, za rozdawanie ulotek dają 10 złotych na
                    godzinę. To zaledwie 4 dni pracy i na ubezpieczenie jest. A chętnych ciągle szukają.
        • joanelle Re: Bezrobotni i bez zasiłku? Lepiej nie chorujci 03.07.09, 15:44
          bogulo2 napisał:

          > Nakręcamy kolejna spiralę. Skończcie z tym socjalem w końcu. Żadnych zasiłków,
          > tylko zupa i koc. Pieniądze za nicnierobienie to skrajna głupota...

          Mowa akurat nie o zasiłkach, tylko o ubezpieczeniu zdrowotnym. Wiesz, nie do
          każdego pracodawcy pchają się drzwiami i oknami. A jeśli zdarzy się człowiekowi
          pochorować między jedną pracą a drugą, a nie będzie miał ubezpieczenia, to może
          się skończyć tak, że już nigdy do żadnej pracy nie pójdzie.
          BTW, zasiłek też nie jest wypłacany wiecznie i nie są to kokosy, służy do tego,
          żeby człowiek jakoś dożył znalezienia następnej pracy i nie popadł w monstrualne
          długi.
          • bogulo2 Re: Bezrobotni i bez zasiłku? Lepiej nie chorujci 03.07.09, 20:18
            W postach na które odpowiadałem była mowa wprost o socjalu i do niego się doniosłem.
    • pies_1 [...] 03.07.09, 11:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • madalena11 Re: Hej jazda do roboty, jeb.. nieroby! 03.07.09, 11:57
        A może byś tak pomyślał, że niejeden z tych leni - jak określasz bezrobotnych
        poszedłby do pracy jakby miał gdzie...
        Najpierw pomyśl jaka jest sytuacja w kraju a potem pisz takie głupoty.. nie
        każdy Polak może wyjechać za "chlebem"
        • stawo73 bezrobotni w W-wie? 03.07.09, 12:45
          Rozumiem ,że ktos mieszkający na w małym mieście czy na wsi może
          mieć problem ze znalezieniem pracy.Jednk ,gdy czytam o bezrobotnych
          w Warszawie czy innych dużych miastach to otwiera mi się
          przysłowiowy nóz w kieszeni.Bezrobotni w duzych miastach to
          bezrobotni z wyboru.Są to ludzie ,którym się nie chce pracować lub
          też nie muszą tego robić bo maja inne żródła utrzymania.

          Nie ma najmniejszego uzasadnienia,dla którego ubezpieczenie
          zdrowotne,na przykład dla dilerów narkotykowych czy niepracujących
          żon dobrze zarabiających facetów ,miałyby, ze swoich
          podatków,opłacać osoby pracujące,w tym te za najnizszą pensję
          • nessie-jp Re: bezrobotni w W-wie? 03.07.09, 14:34
            > Bezrobotni w duzych miastach to
            > bezrobotni z wyboru.Są to ludzie ,którym się nie chce pracować lub
            > też nie muszą tego robić bo maja inne żródła utrzymania.

            Nie zawsze. Bardzo wielu z nich to osoby zbyt chore, żeby pracować fizycznie
            (np. na kasie w supermarkecie), a zbyt zdrowe, żeby mieć jakieś uprawnienia
            inwalidzkie.

            Poza tym w Warszawie praca jest na niby. Ogłoszenia wiszą, podania są
            przyjmowane, "oddzwonimy", ale... pracy można szukać rok, dwa, trzy zanim
            ktokolwiek oddzwoni. Co przez te trzy lata? Bez prawa do leczenia, bez prawa do
            profilaktyki (a nie chodzi przecież tylko o młodych i zdrowych ludzi).
      • bimbus18 Re: Hej jazda do roboty, jeb.. nieroby! 03.07.09, 12:27
        pies_1 napisał:

        > Dobrze im tak leniom jednym, niech wyzdychają.

        Gorzej będzie jak te miliony "leni" nie zechcą "zdychać", a się wku..rwią i narobią w Pomrocznej kolejny przeciąg dziejowy. Właściwie patrząc na to statystycznie już pora w Pomrocznej na radykalniejsze przemiany.
        • stawo73 Re: Hej jazda do roboty, jeb.. nieroby! 03.07.09, 12:52
          Jak na razie to taki scenariusz jest bardziej prawdopodobny u Was

          wyborcza.pl/1,86738,6740873,Po_Pikalowie_beda_kolejne_bunty.html?as=2&ias=2&startsz=x
      • anna-888 Bezrobotni bez zasilku... 03.07.09, 13:31

        Tak to prawda, ze jest problem z praca albo zle platna. Takim
        ludziom jest ciezko napewno. Czesc jednak nie musi pracowac - albo
        ma prace b.dobrze platna - dlatego na ten temat mozna mowic wiele !!
      • pierdoleagore1 Re: Hej jazda do roboty, jeb.. nieroby! 03.07.09, 16:44
        pies_1 napisał:

        > Dobrze im tak leniom jednym, niech wyzdychają.

        Mam nadzieję, że sam kiedyś poczujesz na własnej skórze ,jak to jest być
        bezrobotnym. Różnie w życiu bywa i trzeba mieć trochę pokory .
        • kognitywna Re: Hej jazda do roboty, jeb.. nieroby! 03.07.09, 18:16
          Dokładnie tak. Nikt nie wie, co go jeszcze w życiu czeka, ale niektórym bogactwo
          wydaje się być przyrodzonym i wiecznym.Polska, kraj katolicki w ogromnym
          procencie - gdzie tu miejsce na miłosierdzie, bezbożnicy - co z Waszą empatią?
      • lysy_kaaark Re: Hej jazda do roboty, jeb.. nieroby! 03.07.09, 19:43
        Też tak kiedyś mówiłem. Dzisiaj po ciężkiej niespodziewanej chorobie
        myślę inaczej. Nie wszystkie psy są kundlami.
    • josef_miejski Re: Bezrobotni i bez zasiłku? Lepiej nie chorujci 03.07.09, 11:34
      profzwdrhab napisała:

      > Skandalem jest istnienie w Polsce bezrobotnych Polakow bez prawa do
      > zasilku. Czy o to walczyli robotnicy w sierpniu roku 1980? O
      > powszechne bezrobocie, glodowe pensje i brak zasilkow dla
      > bezrobotnych?
      Walczyli? Chlali samogon, dlatego takie rezultaty. Ja z nimi tez, a jakze, bylo
      sie kolega solidarnosciowcem.
      Dlatego ten caly chlew opuscilem. Na zawsze. I nareszcie zyje.

      Zreszta wszystkie polskie powstania i ruchy partyzanckie byly po pijaku. Bez
      celu, bez glowy, byle brutalnie.

      Za to nas tak swiat uwielbia. Zawsze uwielbial. Wyjedz, to sie przekonasz.
      • bimbus18 Re: Bezrobotni i bez zasiłku? Lepiej nie chorujci 03.07.09, 12:33
        josef_miejski napisał:

        > Walczyli? Chlali samogon, dlatego takie rezultaty. Ja z nimi tez, a jakze, bylo
        > sie kolega solidarnosciowcem.
        > Dlatego ten caly chlew opuscilem. Na zawsze. I nareszcie zyje.

        Ciekawe, telewizornie tago nie pokazywali.
        Może dlatego, że na tej wyrośli te wszystkie Balcerowicze, Wałęsy, Tuski i cała ta banda bezużytecznych trutni. Plus kler.
    • super_maupa Recepta a ubezpieczenie 03.07.09, 12:35
      Powiedzcie mi, czy lekarz może mi wystawić receptę komuś kto nie jest
      ubezpieczony? Byłam dzisiaj u lekarza a że nie miała potwierdzenia ubezpieczenia
      to poszłam na płatną wizytę. Po wypisaniu recepty lekarz chciał potwierdzenie
      ubezpieczenia, bez tego mi jej nie wydał. I teraz zastanawiam się czy on z góry
      założył, że ja jestem ubezpieczona i tak zaznaczył na recepcie czy po prostu nie
      ma prawa wypisać recepty osobie nieubezpieczonej.
      • freeelance Re: Recepta a ubezpieczenie 03.07.09, 16:33
        Na płatną wizytę miał prawo przyjąć kogokolwiek i niczego nie musiał
        sprawdzać, NFZ-owi nic do tego. Natomiast wystawiając receptę na lek
        refundowany przez NFZ osobie ubezpieczonej dodaje pieczątkę z kodem
        umowy z NFZ, a nie dodaje jej na recepcie osobie nieubezpieczonej.
        Jeżeli potraktuje nieubezpieczonego jak ubezpieczonego, w razie
        kontroli płaci różnicę (wysokość refundacji) z kieszeni.
        • cudotfurca_z_iralandii przeciez do recept ma wystarczyc sam PESEL, jestes 03.07.09, 18:01
          rezydentem to masz znizke koniec kropka.
          Czyli wyglada ze ryzy zlodziej rozbudowal biurokracje (a obiecal ograniczyc)
          zeby moc jeszcze bardziej okradac ludzi.
          • nessie-jp Re: przeciez do recept ma wystarczyc sam PESEL, j 03.07.09, 20:38
            cudotfurca_z_iralandii napisała:

            > rezydentem to masz znizke koniec kropka.

            Coś ci się chyba myli.

            Na recepcie oprócz peselu należy
            • cudotfurca_z_iralandii Re: przeciez do recept ma wystarczyc sam PESEL, j 03.07.09, 23:05
              nessie-jp napisała:

              > cudotfurca_z_iralandii napisała:
              >
              > > rezydentem to masz znizke koniec kropka.
              >
              > Coś ci się chyba myli.
              >
              > Na recepcie oprócz peselu należy
              • nessie-jp Re: przeciez do recept ma wystarczyc sam PESEL, j 04.07.09, 02:06
                > a skad niby kod oddzialu ? ano na podstawie pesel nesiu

                Wiesz co...

                Weź ty może najpierw wejdź na stronę NFZ i się dowiedz paru rzeczy, a potem
                będziemy rozmawiać. Bo na razie to, szczerze powiedziawszy, nie ma sensu
                • cudotfurca_z_iralandii Re: przeciez do recept ma wystarczyc sam PESEL, j 04.07.09, 18:05
                  nessie-jp napisała:

                  > > a skad niby kod oddzialu ? ano na podstawie pesel nesiu
                  >
                  > Wiesz co...
                  >
                  > Weź ty może najpierw wejdź na stronę NFZ i się dowiedz paru rzeczy, a potem

                  a ty moze wroc do szkoly i zacznij od kursow czytania ze zrozumieniem. Na
                  egzamin konstytucja, potem etap zaawansowany, superzaawansowany i dopiero po 5
                  latach strona NFZ
      • wienna Re: Recepta a ubezpieczenie 03.07.09, 16:47

        Można wystawić receptę osobie nieubezpieczonej, lekarz na
        recepcie krzyżykiem w odpowiedniej kratce zaznacza że recepta jest
        pełnopłatna.
        W ten sposób kupisz każdy lek w aptece ale bez refundacji NFZ czyli
        całą cenę płaci pacjent np. heviran kosztuje dla ubezpieczonego 17
        zł a nieubezpieczony ponosi całkowity koszt 28zł.
        W niektórych przychodniach jeśli np zapomnisz dowodu ubezpieczenia,
        zapłacisz za wizytę a potem doniesiesz RUMUA przychodnia odda Ci
        koszty wizyty.
        • josef_miejski Re: Recepta a ubezpieczenie 05.07.09, 01:42
          wienna napisała:

          >
          > Można wystawić receptę osobie nieubezpieczonej, lekarz na
          > recepcie krzyżykiem w odpowiedniej kratce zaznacza że recepta jest
          > pełnopłatna.
          > W ten sposób kupisz każdy lek w aptece ale bez refundacji NFZ czyli
          > całą cenę płaci pacjent np. heviran kosztuje dla ubezpieczonego 17
          > zł a nieubezpieczony ponosi całkowity koszt 28zł.
          > W niektórych przychodniach jeśli np zapomnisz dowodu ubezpieczenia,
          > zapłacisz za wizytę a potem doniesiesz RUMUA przychodnia odda Ci
          > koszty wizyty.
          Ta cala dyskusja pokazuje, jaka kulture prawna posiadaja buraki. Obled.
          To pytanie: Czy lekarz moze wystawic recepte nieubezpieczonemu, i co ten
          nieubezpeiczony dalej z tym zrobi - to kazde 3-letnie dziecko afrykanskie odpowie.
          W Europie Zachodniej - kazdy noworodek.
          Buraki w katolandzie potrzebuje jeszcze 600 lat, zeby "problem" przedyskutowac.
    • peperro Re: Bezrobotni i bez zasiłku? Lepiej nie chorujci 03.07.09, 13:01
      Skandalem jest to, że w Polsce ludziom zabrania się pracować! Miliony ludzi
      nigdzie nie znajdują pracy, bo przemysł został zlikwidowany, handel zdominowany
      przez markety się nie opłaca, usługi na obszarach biedy kiepsko przędą. Dla nich
      jedynym wyjściem to być aktywnym, mieć pomysł i podjąć działalność na własny
      rachunek. I tutaj podstawowy problem: państwo tak opodatkowuje pracę (chociażby
      podatek zusowski 830 zł bez względu, czy masz dochód, czy nie), że setki zajęć
      przynoszących ludziom słabe dochody (np. sprzedawca marchewki, opiekunka do
      dzieci, drobny rzemieślnik, kioskarz, itp., itd.)jest właściwie zakazana! W
      Polsce nie wolno legalnie zarabiać poniżej pewnego poziomu. Zus + podatek
      dochodowy stanowią taką zaporę przed indywidualną aktywnością, że lepiej nic nie
      robić i być na łasce opieki społecznej. To jest podstawa degrengolady państwa i
      źródło zła! W Polsce pracuje ok. 53% zdolnych do pracy, reszta jest nieaktywna.
      Z tego miliony chcą pracować, ale system im zabrania, bo im mniej zarabiasz, tym
      opodatkowanie pracy % wyższe. Absurd! Uwolnić pracę! Zlikwidować zus w obecnej
      postaci! Pozwolić ludziom na ich konstytucyjne prawo do pracy!!!
    • alakyr Jak to było miesiąc temu? 03.07.09, 13:41
      Polska jest w najlepszej sytuacji spośród wszystkich krajów UE, nas
      kryzys nie dotknął jak innych. No i co teraz??? To ze wszystko się
      wali to coś innego niż kryzys, wielcy ściemniacze z PO?????????
      Panie Tusk, Panie Chlebowski co teraz powiecie?
      • josef_miejski Re: Jak to było miesiąc temu? 05.07.09, 01:46
        alakyr napisał:

        > Polska jest w najlepszej sytuacji spośród wszystkich krajów UE, nas
        > kryzys nie dotknął jak innych.
        Jak mozne kryzys gospodarczy dotknac kupy gówny?
        Ta jest na cos takiego wyrafinowego i subtelnego calkowicie i wiecznie odporna.

        No i co teraz??? To ze wszystko się
        > wali to coś innego niż kryzys, wielcy ściemniacze z PO?????????
        > Panie Tusk, Panie Chlebowski co teraz powiecie?
    • wwww.2 Bezrobotni i bez zasiłku? Lepiej nie chorujcie 03.07.09, 14:48
      Z tych 1.300.000 przynajmniej polowie nie chce się pracować i
      pracować nigdy nie będą( takich w PRL zamykało się w ośrodkach pracy
      bo w socjaliżmie nie moze być bezrototnych) i tak jest we wszystkich
      krajach na śiecie , część z tych bezrobotnych pracuje na czarno
      (obserwuję to na moim osiedlu) dlatego nie starcza dla tych , ktorzy
      rzeczwiście mają przejściowe trudności w uczciwej pracy.W ktoreymś
      programie ekonomicznym pracodawcy narzekali, że nie mogą znaleźć
      pracowników( tzw. robotnikow wykwalifikowanych)
      • freeelance 100% racji, nic dodać 03.07.09, 16:35
    • iamhier Bezrobotni i bez zasiłku? Lepiej nie chorujcie 03.07.09, 16:45
      Mam nadzieje,ze wreszcie zniosa utrzymywanie hordy psuedopracusiow.Tak samo
      skladki na ubezpieczenie zdrowotne!!!
      Jak nie bedzie zasilkow to przestana ich zwalniac,ten co chce zmienic prace to
      zazwyczaj dba o ubezpieczenia sam i liczy kase.
    • podkanclerzy Re: Bezrobotni i bez zasiłku? Lepiej nie chorujci 03.07.09, 17:02
      profzwdrhab napisała:

      > Skandalem jest istnienie w Polsce bezrobotnych Polakow bez prawa
      do
      > zasilku. Czy o to walczyli robotnicy w sierpniu roku 1980? O
      > powszechne bezrobocie, glodowe pensje i brak zasilkow dla
      > bezrobotnych?
      tymy ręcamy i tymy piersiamy walczylim o to razem z Bolkiem..
    • iamhier Re: Bezrobotni i bez zasiłku? Lepiej nie chorujci 03.07.09, 17:03
      a ja uwazam,ze skandalem jest zachowanie naszej "elity
      profesorskiej",zanizajacej zarobki poprzez prace na kilku etatach i uciekanie
      przed podatkami przy kolosalnym obciazeniu mlodych.

      Az zal patrzec,ze jakis politykierski staruch macha nogami,a mlodzi ludzie sie
      przez niego wykanczaja i jego fortele.

      to naprawde wybitnie niesprawiedliwe....
    • thegreatmongo Bezrobotni i bez zasiłku? Lepiej nie chorujcie 03.07.09, 17:09
      Lenie
    • aekielski Bezrobotni i bez zasiłku? Lepiej nie chorujcie 03.07.09, 20:08
      Brak pracy za najniższe wynagrodzenie to zbrodnia przeciw ludzkości
    • bydlo_prof_wb Ot tuskowe cuda w całej krasie 03.07.09, 21:43
      Jestem gotów nago wejść na Pałac Kultury i stamtąd mówić, że polski przemysł
      wcale nie jest sprzedawany za bezcen, bo polski przemysł jest niewiele albo
      nic nie wart.
      [D. Tusk, Starachowice 1993 r]

      „Z całą pewnością nie jest grzechem czy winą historyków a także instytucji
      powołanych do badania przeszłości wydawanie książek nawet jeśli są
      kontrowersyjne. Nie zmienię tej opinii.”
      [D. Tusk] premier RP, 28.06.2008

      Zniszczyć ten rząd. Najgorsze wyjście nawet niedemokratyczne, nawet
      niekonstytucyjne jest lepsze niż rząd Olszewskiego.
      [D. Tusk 30.05.1992 r.]

      Każdego można kupić. Zawód polityka sytuuje się między śmieciarzem a katem.
      [D. Tusk]

      Ciśnie się w ogóle pytanie czy jeszcze istnieje państwo które broni interesów
      tego narodu który mieszka między Odrą i Wisłą. Czy to państwo jeszcze
      istnieje, bo odnoszę wrażenie że oprócz szumu medialnego który się robi, to
      raczej działa się w tym kierunku żeby to państwo przestało w końcu istnieć.
      Tak działać nie można.
      [prof. dr hab. Jan Szyszko
      • josef_miejski Re: Ot tuskowe cuda w całej krasie 05.07.09, 01:57
        bydlo_prof_wb napisał:

        > Jestem gotów nago wejść na Pałac Kultury i stamtąd mówić, że polski przemysł
        > wcale nie jest sprzedawany za bezcen, bo polski przemysł jest niewiele albo
        > nic nie wart.
        > [D. Tusk, Starachowice 1993 r]
        swieta prawda. Za recycling smieci wszedzie w cywilizowanych krajachh slono sie
        placi. W polsce wywala sie smiecie do lasu, ale calego przemyslu las nie zmiesci.

        > „Z całą pewnością nie jest grzechem czy winą historyków a także instytucj
        > i
        > powołanych do badania przeszłości wydawanie książek nawet jeśli są
        > kontrowersyjne. Nie zmienię tej opinii.”
        > [D. Tusk] premier RP, 28.06.2008

        wszystkie polskie ksiazki sa na przemial, bo to wylacznie produkt komuny.
        Wartosciowe ksiazki sprzed 45 roku komuna dawno zniszczyla lub sfalszowala.

        > Zniszczyć ten rząd. Najgorsze wyjście nawet niedemokratyczne, nawet
        > niekonstytucyjne jest lepsze niż rząd Olszewskiego.
        > [D. Tusk 30.05.1992 r.]


        swieta prawda: faszyzm jest dla ludu duzo lepszy niz komuna/postkomuna. Mój
        dziadek za Niemca wspaniale prosperowal, potem komuna wszystko mu ukradla i
        wpier... do wiezienia.

        > Każdego można kupić. Zawód polityka sytuuje się między śmieciarzem a katem.
        > [D. Tusk]

        swieta prawda: duzo blizej kata niz smieciarza.

        > Ciśnie się w ogóle pytanie czy jeszcze istnieje państwo które broni interesów
        > tego narodu który mieszka między Odrą i Wisłą. Czy to państwo jeszcze
        > istnieje, bo odnoszę wrażenie że oprócz szumu medialnego który się robi, to
        > raczej działa się w tym kierunku żeby to państwo przestało w końcu istnieć.
        > Tak działać nie można.
        > [prof. dr hab. Jan Szyszko
        Ten za kolejna dyktatura az wyje.

        Jacy wy polaczki glupi jestesta. Obled.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka