Dodaj do ulubionych

Koniec branki

05.07.09, 00:31

"Mam nadzieję, że wraz z nim odchodzi cały przemyślny system odmóżdżania,
terroryzowania, poniżania i sekowania rekrutów."

******************************

Złudna nadzieja. Opisywana instytucja z przymusowego domu wariatów
przekształca się w dobrowolny dom wariatów. Wciąż jednak będzie to dom
wariatów. Krytykowany system fali nie powstał sam z siebie. Zaistniał dzięki
woli oficerskiej kadry zawodowej i dzięki niej przetrwał. System odmóżdżania
będzie działał dalej, choć jego forma nieco się zmieni. Nad jego
funkcjonowaniem będzie czuwał oficer-psychopata mający do pomocy kaprala-sadystę.

Obserwuj wątek
    • brytol9 Koniec branki-"Paragraf 13" 05.07.09, 19:43
      Polecam w takiej sytuacji książkę "Paragraf 13". SUper, smieszna i prawdziwa,
      powieść o służbie wojskowej pod koniec PRL. Przeczytałem ją pod koniec
      ubiegłego roku, wtedy wyszła, i polecam wszystkim, których interesują sprawy
      PRLowskiego wojska.
    • sumer55 fedorczyk, pieprzycie bez sensu, tak jak to 05.07.09, 19:48
      robicie po 1989. A dlaczegóż to zawodowa branka miałaby by być lepsza od
      regularnego poboru?? Nie ma żadnego dowodu!! Jakoś "durnowaci" Szwajcarzy mogą
      wytrzymać z pospolitym ruszeniem (oczywiście za wyjątkiem pilotów i powietrznej
      obrony kraju oraz dowództwa) a my potrzebujemy "zawodowców". Zawodowcy z USA
      dostali po raz kolejny w d..ę w Iranie!!! A wkrótce razem z NATOwcami (a wśród
      nich również my) dostaną w d..ę w Afganistanie. Już dawno jest wiadomo, że
      zewnętrzny agresor natknie się na zmotywowanego PATRIOTYCZNIE (cokolwiek się pod
      tym pojęcie rozumie)ale ochotnika - to zawodowiec da ciała.
      • krowisia1 Ciekawe, 05.07.09, 19:57
        Jestem pod wrażeniem głębokiej analizy poprzednika. Zwłaszcza
        pierwsze zdanie mnie rozczuliło. "A dlaczegóż to zawodowa branka
        miałaby by być lepsza od regularnego poboru??"
        A może poprostu dla tego że nie jest już branką tylko mniej więcej
        świadomym wyborem zawodu?
        Reszta komentarza też niezwykle celnie udowadnia że Sumer ma rację w
        kwestii która porusza, tylko że pisze tylko on, a nie pisze autor
        felietonu.
        Coś Ci się pokopytkowało.
        Dla mnie tekst pana Fedorowicza odzwierciedla odczucia wielu pokoleń
        które przeżywały koszmar obowiązku woja. Widziałam co się dzieje z
        moimi kumplami którym za PRLu nie udało sie tego uniknąć.
      • kylax Panie sumer55 pieprzycie bez sensu. 05.07.09, 20:13
        Armia zawodowa ma przewaga nad wojskiem z poboru, przejawiajaca sie glownie tym,
        ze zawodowcy walcza, bo chca, a poborowi chleja, bo musza.

        Szwajcaria to malutki kraik. Innym wyjatkiem sa kraje skandynawskie, gdzie pobor
        jest wynikiem zakorzenionego w ich kulturze dogmatu o pracy dla dobra wspolnego.
        Rosyjskie wojsko poborowe juz niedlugo bedzie w wiekszosci muzulmanskie. Izrael
        z kolei ma specyficzna sytuacja, dlatego utrzymuje pobor.

        Kraje z armia zawodowa to miedzy innymi:

        USA, Kanada, Australia, Nowa Zelandia, UK, Francja, Hiszpania, Portugalia,
        Wlochy, Czechy, Holandia, Belgia, Slowacja, Wegry, Rumunia, Polska, Argentyna,
        Chile, Peru, Japonia, Chiny, Indie, Arabia Saudyjska, RPA, Pakistan etc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka