maruda.r
05.07.09, 00:31
"Mam nadzieję, że wraz z nim odchodzi cały przemyślny system odmóżdżania,
terroryzowania, poniżania i sekowania rekrutów."
******************************
Złudna nadzieja. Opisywana instytucja z przymusowego domu wariatów
przekształca się w dobrowolny dom wariatów. Wciąż jednak będzie to dom
wariatów. Krytykowany system fali nie powstał sam z siebie. Zaistniał dzięki
woli oficerskiej kadry zawodowej i dzięki niej przetrwał. System odmóżdżania
będzie działał dalej, choć jego forma nieco się zmieni. Nad jego
funkcjonowaniem będzie czuwał oficer-psychopata mający do pomocy kaprala-sadystę.