Dodaj do ulubionych

Fiskus znowu zabiera się za auta z kratką

07.07.09, 21:38
skąd pomysł aby samochód z kratka nazwać ciężarowy? Chyba bardziej
odpowiednia nazwa była by ,,mniej osobowy". Akurat ona by oddawała
prawdę. Przecież w tych niby ciężarowych autach mniej można
przewieść towaru niż w normalnych osobówkach
Obserwuj wątek
    • rtoip1981 Re: Fiskus znowu zabiera się za auta z kratką 08.07.09, 08:06
      już widzę przejściowość tych "przepisów" :D
      • zuzur Coorva, znowu urzędnicze pierdoolenie. 08.07.09, 08:21
        Czy u nas nic już nie może być po prostu proste?
        • unmasked1 Re: Coorva, znowu urzędnicze pierdoolenie. 08.07.09, 09:17
          Absurdem jest przyjmowanie, że każda działalność wiąże się z
          wożeniem np. cegieł. Czy prowadząc działalność jako lekarz, prawnik,
          architekt, informatyk potrzebuję ciężarówki? I do tego ta bzdura, że
          auto służbowe wykorzystuję do celów prywatnych. To co? Dwa mam kupić?
          • kaczynksi Fakt, pjerdolone urzędnicze debile bez kultury pra 08.07.09, 09:35
            wnej. Ale skoro Pierwszy Cham RP podobno jest dr hab. prawa pracy a ma myślenie
            chama bez pojęcia o zasadach prawnych, to o czym gadać. W każdym cywilizowanym
            kraju zabieranie uprawnień które firmy sporo kosztowały (VAT za kratkę-zresztą
            tez pomysł idioty) z miejsca by został wywalony przez NSA. U nas trzeba do
            Strasburga. Dobrze że jestesmy w Unii i debile czasem muszą się zreflektować.
          • makova_panenka Re: Coorva, znowu urzędnicze pierdoolenie. 08.07.09, 10:03
            A nie wykorzystuje się? Weź nie pierdziel.
            Po prostu kup sobie prywatne do wożenia dupy i drugie na firmę. Proste jak
            pieprzenie.
            • agata0 Re: Coorva, znowu urzędnicze pierdoolenie. 08.07.09, 10:41
              No i CO Z TEGO, że się wykorzystuje? Jeszcze tego brakowało, żeby policja
              legitymowała i żądała zaświadczeń, że wykonuje się pracę, a nie jedzie prywatnie.

              Żyjemy w państwie opresyjnym. Firma kupuje samochód i urzędnikowi NIC do tego
              kto nim jeździ i w jakim celu tam. Widać jest to uzasadnione ekonomicznie z
              punktu widzenia firmy.
              • unmasked1 Re: Coorva, znowu urzędnicze pierdoolenie. 08.07.09, 10:59
                Jeżeli ze swojej jednoosobowej działalności wyciskam 5000 brutto to sobie mogę
                pozwolić na samochód służbowy, ale prywatny już nie. Zatem do pracy dupę zawiozę
                autem, ale dzieci do przedszkola czy lekarza to już tramwajem. Widać, wg.
                "urzędników" tak powinno być...
                • vlad1 Jasne! A każdy urzędas będzie zasuwał służbowym? 08.07.09, 11:20
                  Niech zlikwidują floty samochodów służbowych w urzędach. A nie tak
                  że jeden z drugim Tuskowy czy "Kaczyński" minister jeździ na zakupy
                  BMW X3 ( jak niedouczona minister spraw zagranicznych na garnuszku u
                  prezydenta) i to na dodatek z kierowcą!!!
                  Jak to zrobią, to OK niech wprowadzą te 0,5%. Jak nie to niech
                  spadają!!!
              • funia81 Re: Coorva, znowu urzędnicze pierdoolenie. 08.07.09, 11:35
                > No i CO Z TEGO, że się wykorzystuje?

                To z tego, pipo jedna, ze jak sie wykorzystuje prywatnie, to sie nie odlicza
                VAT. Koniec, kropka.
                • and_nowak Dziecko z kąpielą 08.07.09, 12:45
                  Ta "pipa jedna" to był bardzo merytoryczny argument. ;-)))

                  A do rzeczy: może zlikwidujmy wszelkie odliczenia (czyli VAT), bo istnieje
                  ryzyko, że się będzie odliczać rzeczy nienależne.

                  W obecnej chwili proponujesz to w stosunku do samochodów: zabrać odliczenia, bo
                  NIEKTÓRZY oszukują. I guzik cię obchodzi rzesza użytkowników służbowych
                  samochodów osobowych. NAPRAWDĘ służbowych.
                • agata0 Re: Coorva, znowu urzędnicze pierdoolenie. 08.07.09, 13:15
                  > To z tego, pipo jedna,

                  Też mnie uderzyła merytoryczna zawartość tej wypowiedzi :-)

                  > ze jak sie wykorzystuje prywatnie, to sie nie odlicza
                  > VAT. Koniec, kropka.

                  Nie. Ktoś już to niżej napisał: VAT był z założenia prostym podatkiem. Firma
                  wypracowuje VAT i odlicza od niego VAT wydany na wypracowanie. I tyle.

                  Odliczać powinno się całość samochodu i całość paliwa, a obecne propozycje to
                  jest tworzenie wyjątków od wyjątków. Dlaczego akurat dotyczy to samochodów? Bo
                  kasa do urwania jest większa. Przecież równie dobrze można się przyczepić do
                  rozmów prywatnych pracowników przez telefony służbowe, obiadów fundowanych
                  pracownikom (przecież i tak musieliby sobie kupić coś do jedzenia), szkoleń itd.
                  Pole do popisu jest ogromne.

                  Jeśli pracodawca daje samochód służbowy pracownikowi do prywatnego użytku po
                  godzinach pracy, to traktuje to jako dodatek do pensji. Po pierwsze ponosi
                  koszt, po drugie koszt ten jest kosztem uzyskania przychodu - pracodawca stara
                  się być dla pracowników konkurencyjny z różnych względów (np. zakłada, że
                  pracownik będzie szybciej w pracy, albo daje mu do zrozumienia, że go docenia).
                  Czyli VAT w tym paliwie idzie tak naprawdę na zwiększenie przychodu firmy. Jakoś
                  to sobie firma wykalkulowuje. Dlaczego nie można tego odliczać? To jest wg
                  ciebie okradanie państwa? Wg mnie właśnie brak takiego odliczenia jest
                  okradaniem przedsiębiorców.

                  A jeżdżenie służbowymi samochodami przez żony prezesów powinno podlegać
                  weryfikacji przez kontrolę skarbową - pewnie wg prawa podatkowego nie jest to
                  koszt uzyskania przychodu, więc VATu też nie powinno się odliczać.

                  A chamskie i wulgarne komplikowanie przepisów, to nic innego jak skok na kasę firm.
                  • funia81 Re: Coorva, znowu urzędnicze pierdoolenie. 09.07.09, 12:26
                    Przepraszam za "pipe". Ponioslo mnie, jak przeczytalam tytul postu - ktory to
                    tytul nie pochodzil od ciebie.
    • michala3 Fiskus znowu zabiera się za auta z kratką 08.07.09, 08:23
      To jest już mega bezczelnosc urzednikow - porsche z kratka to absurd
      wg PANA MINISTRA? a kto do takiego absurdu doprowadzil? gdybym mogl
      normalnie od osobowki VAT ODPISAC w calosci oraz od paliwa, ktore do
      tej osobowki leje, to nie montowalbym kratki - a to ze akurat
      odpisuje od porsche to moja sprawa i urzedasom nic do tego. prosze
      bardzo, moge placic 0,5% wartosci za uzytkowanie auta sluzbowego do
      celow prywatnych, ale za to chce w pelni odpisywac vat zarowno od
      wartosci pojazdu jak i od paliwa ktore do niego leje i niewazne
      jakie to auto: fiat panda, vw transporter czy pagani zonda - bo to
      jakie mam sluzbowe auto w firmie to juz moja sprawa. A pisanie od
      tym, ze zawieszenie mozliwosci odliczania bedzie czasowe to jest
      dopier bujda na resorach - wystarczy przypomniec, ze podatek
      gieldowy i od lokat bankowych tez mial byc wprowadzony czasowo a
      jest do dzisiaj....oj przydalby sie nam jakis hamas albo inny dżihad
      antyurzedasowy - jkaby paru przyplacilo zyciem glupoty, ktore
      wymyslaja, to albo wreszcie zaczeli by pracowac dla spoleczenstwa
      albo by sie zwolnili i przynajmniej bysmy nie musieli ich wiecej
      utrzymywac.
    • jaaceek Fiskus znowu zabiera się za auta z kratką 08.07.09, 08:26
      >na drogach znowu pojawiły się auta z kratką,
      >a na stacjach benzynowych kolejki kierowców po faktury za paliwo.

      Przepraszam, co to za bzdury? Co ta gazeta wypisuje? Jaki kolejki po faktury za paliwo? Rozliczać paliwo rzecz jasna opłaca się niezależnie od tego czy jest odliczenie VAT czy nie. Skąd nagle te kolejki po faktury pytam się gazeto?
    • sifenty ważne że rolników nie ruszą 08.07.09, 08:26
      ich kryzys nie obejmuje;
      oni solidarnie nie będą "łatać" dziury budżetowej - i dalej nie zapłacą złotówki podatku, i dalej będą się leczyć nie płacąc nawet złotówki ubezpieczenia zdrowotnego; no i na emerytury tez się dorzuci ze składek płacących ZUS;

      ważne by wsiok był nietykalny, bo każdy wsiok z definicji jest gołodupcem, a każdy szewc czy krawiec z miasta jest bogaczem, który musi sponsorować żywot tego ze wsi

    • cimokinio Re: Fiskus znowu zabiera się za auta z kratką 08.07.09, 08:33
      znowu kombinuje jak zajebac uczciwym i wspomoc branze wyludzaczy
      doplat z unii!
    • a.ba urzędasy znowu tracą pieniądze i czas 08.07.09, 08:34
      to co wymyślają - kolejne ograniczenia w VAT - odrzuci UE.
      Poniesiemy tylkk kolejne pieniadze na zwroty VAt-u, odsetek i zmiany
      prawne.
      Proponuję zabrać urzędom WSZYSTKIE samochody służbowe osobowe.
      Przecież osobowe są tylko do użytkowania prywatnego. Niech
      ministrowie jeżdżą żukami.

      p.s.
      W innych krajach dla pobudzenia gospodarki pompuje się dodrukowane
      pieniądze. U nas są niby dotacje na rozwój samodzielnej działalności.
      U nas patrzą jak by tu tylko dopieprzyć podatnikowi.
      Administracja u nas nadal carska nie Polska.
      • makova_panenka Re: urzędasy znowu tracą pieniądze i czas 08.07.09, 10:05
        Zazdrość.
        Podstawowym motorem działań urzędników jest zazdrość.
      • funia81 Re: urzędasy znowu tracą pieniądze i czas 08.07.09, 11:37
        > W innych krajach dla pobudzenia gospodarki pompuje się dodrukowane
        > pieniądze

        Co jest pomyslem idiotycznym i nie do przyjecia w takim kraiku na dorobku jak
        Polska.
        • a.ba zgadzam się funia 08.07.09, 12:04
          Trzeba zwolnic 50% urzedników (bo jesteśmy krajem biednym nadorobku
          i nas nie stać) w tym funię.
          Można wtedy będzie obniżyc podatki o 50% - bo kraik nadorobku to
          obywatele = podatnicy a nie urzednicy. I wtedy podatnika będzie stać
          kupić dwa samochody: osobno do pray i osobno do domu.

          p.s.
          I ktoś się jeszcze dziwi, że szara strefa rośnie?
          Lepiej dostawać nagrodę za to że jest się bezrobotnym niz płacic
          karę /tzw. podatki/ za to że się pracuje - prowadzi firmę.
          • funia81 Re: zgadzam się funia 09.07.09, 12:27
            > Trzeba zwolnic 50% urzedników (bo jesteśmy krajem biednym nadorobku
            > i nas nie stać) w tym funię.

            Sama sie zwolnij, niuniu sympatyczna :-)
    • stolat3 Fiskus znowu zabiera się za auta z kratką 08.07.09, 08:35
      A ty dalej się modlisz o to by sąsiadowi krowy wyzdychały. Mniej
      czasu poświęcaj na modły , a więcej na pracę .
      • makova_panenka Re: Fiskus znowu zabiera się za auta z kratką 08.07.09, 10:06
        Biorąc pod uwagę jak mało ludzi pracuje niewątpliwie mają czas na modły o pomór
        bydła.
    • a.ba wsadzić ministra do starego żuka blaszanki 08.07.09, 08:38
      Przecież osobowe są tylko uzytku prywatnego, skandal jak mogło
      powstac takie niedopatrzenie. A zamiast autobusem na wieksze wyjazdy
      wozić urzędników Kamazem na pace.
    • roland.zerek Re: Fiskus znowu zabiera się za auta z kratką 08.07.09, 08:44
      By może powinien się nazywa towarowy - one w summie rzeczywiście w firmach mają
      takie przeznaczenie...
      • pitland.pl Re: Fiskus znowu zabiera się za auta z kratką 08.07.09, 09:12
        tu jest jeszcze taki problem - jeżeli ten pomysł przejdzie zlekceważone zostaną orzeczenia ETS przeciwko Polsce, w których zanegowano polskie rozwiązania w zakresie podatku VAT. To tak jakby Trybunał Konstytucyjny w Polsce powiedział, że nie wolno np. naliczać jednocześnie kary grzywny, karnych odsetek, utraty prawa do ulgi i podwójnego opodatkowania, a rząd stwierdził "To prawda, ale nie mamy w tej chwili kasy, wprowadzimy te nowatorskie rozwiązania za 4-6 lata. Wiecie kryzys jest". Nawet polskie WSA rozpoczęły orzekać zwrot VAT po orzeczeniu ETS.

        podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/262380,podatnicy_beda_mogli_odzyskac_z_budzetu_panstwa_nawet_kilkanascie_miliardow_zlotych.html
        podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/315882,kratka_znow_decyduje_o_odliczeniu_vat.html
      • szary_myszek Re: Fiskus znowu zabiera się za auta z kratką 08.07.09, 09:17
        Na szczęście są pick upy które temat załatwiają może topornie ale jednak .

        A tak poważnie to powinna być przeprowadzona długoletnia analiza jak kupowanie
        samochodów osobowych przez firmy wpływa na dochody budżetowe i czy przez to że
        kupują np. więcej autek i droższe ( bo z kratką itp ) to w efekcie budżet ma
        więcej a nie mniej.............
        • extrafresh Permanentne babloe z MF 08.07.09, 09:24
          Czy nie można po prostu skopiować jakiegoś sprawdzonego rozwiązania z (np.)
          Niemiec, Danii czy Szwecji?
          Czy nasi przygłupi urzędnicy za każdym razem muszą wymyślać jakieś niejasne babole?
    • mikrouser Fiskus znowu zabiera się za auta z kratką 08.07.09, 09:26
      To co jest do tej pory jest niesprawiedliwe.
      Posiadam auto osobowe i prowadzę działalność. Jeżdżę bardzo dużo do klientów,
      użytkując auto w celach biznesowych w 95%.
      Dlaczego ja nie mogę normalnie rozliczyć VAT od zakupu i od paliwa? Czy ja mam
      założyć garnitur, wziąć laptop i jechać do klienta Kamazem? Czy mam montować
      głupią kratę w aucie? Po co?
      Do każdej prowadzonej działalności powinna być lista wymagań wobec auta do
      rozliczenia VAT. Państwo Polskie przyjmuję z góry, że w firmie możesz mieć TYLKO
      auto ciężarowe, bo prowadząc działalność konsultingową muszę wozić cegły w
      bagażniku? Co za głupota . . .
      • makova_panenka Re: Fiskus znowu zabiera się za auta z kratką 08.07.09, 10:08
        Może ty jeździsz 95% do klientów, ale 95% tzw. byznesmenów wozi firmowymi autami
        dupy swoich żon, kochanek i dzieci, a cała reszta na to płaci.
        • agata0 Re: Fiskus znowu zabiera się za auta z kratką 08.07.09, 10:44
          JAK płaci? Możesz to technicznie opisać?
        • lord_viadro makova, a skąd znasz te proporje?? 08.07.09, 11:17
          z makiwary wywróżyłaś?? powiedz mi dlaczego wożąc towar kombi czy takim berlingo
          np aby odliczyć VAT musze zainstalować dysfunkcjonalną przegrode ograniczająca
          możliwości przewozowe takiego auta?a moze kupic 2 miejscową ciężarową pande??
          ten kraj jest chory, a kolejne ekipy przy złobie zapominają z miejsca obietnic
          wyborczych i programu.. licytują sie na IPNy, teczki, pielgrzymki itp
    • podkanclerzy kierowcy z kratkami za kratki..w-g polskiego prawa 08.07.09, 09:47
      otóż w-g tego prawa nie ma ludzi niewinnych , nie ma tylko pieniędzy
      na zatrzymanie wszystkich , osądzenie i osadzenie w anclu..
      strach pomyśleć co by było jak żont miałby do dyspozycji kasę CHRL
      Chyny w POrównaniu z POlandią byłyby państwem miłującym demokrację i
      prawa człeka-szreka..
      jeśli masz wątpliwości droga internauto , sprawdź liczbę osadzonych
      w kiciach ...zajmujemy zaszczytne drugie miejsce po Chynach..
      • a.ba tylko dlatego że mamy za mało więzień 08.07.09, 09:55
        Gdyby sie dało dobudować 2 x tyle co jest - bylibyśmy PIERWSI.
        Kolejka skazanych na miejsce w więzieniu czeka. Niektórzy czekają
        sporo więcej niz rok aż sie zwolni jakies miejsce ....
    • tomek854 Re: Fiskus znowu zabiera się za auta z kratką 08.07.09, 10:04
      A w wielkiej Brytanii nikt się o nic nie pyta, używam do pracy swojego
      prywatnego samochodu i odliczam sobie to od podatku. Parę faktur za paliwo (a
      raczej zwyczajnych paragonów bez imienia, nazwiska, numeru rejestracyjnego, za
      to z napisem "faktura VAT") oraz PODANA PRZEZE MNIE ilość przejechanych służbowo
      mil, to wszystko wysyłam do Inland Revenue i dostaję ok. 4 pensów za milę, co
      oznacza, że za przejechanie 100 km mogę otrzymać 2 funty 40 pensów, i to
      niezależnie od tego, czy jadę Reliantem, Zondą czy Kamazem.
    • jestembond Debilne przepisy o VAT a środowisko 08.07.09, 10:04
      To, że nie można odliczać VAT od małych samochodów i od paliwa do nich lanego,
      powoduje, że firmy chcące wozić ludzi zamiast małych samochodów kupują wielkie
      smoki, bo są one po prostu tańsze z uwagi na tańsze paliwo...
      To jest właśnie polska paranoja - bardziej OPŁACA się kupić większy i bardziej
      paliwożerny samochód niż mniejszy, bardziej ekologiczny.
    • lendo Co najmniej 20 % zwięszkonego ruchu na drogach 08.07.09, 10:09
      to efekt "darmowego" użytkownaia samochodów służbowych przez
      pracowników którzy 3 razy by sięzastanowili czy gdzieś jechać gdyby
      nie było to za "free".
      Znam ten efekt z autopsji - i trudno naprawdę się powstrzymać - a to
      skoczę jeszcze tu potem tam itd.
      Dlatego popieram każde rozwiazanie ograniczające używanie -
      osobowych - samochodów jako służbowe.
      JEst to z korzyścia dla środowiska, ilości wypadków, bilansu
      płatniczego i wreszcze zdaje się budżetu.
      • a.ba nie "darmowe" tylko nieopodatkowane 08.07.09, 10:22
        pierdzenie urzędników w stołek tez nie jest "darmowe" tylko
        nieopodatkowane najpierw muszą się nażreć i napić kawy (goraca woda
        na koszt podatnika - skandal !).

        Proponuję zlikwidować wszystkie samochody osobowe - przecież są do
        wożenia doopsk. Autobusy i pociagi osobowe też.
      • agata0 Re: Co najmniej 20 % zwięszkonego ruchu na drogac 08.07.09, 10:49
        Jaka poważna analiza :-)

        Ale oni nie jeżdżą 'za free'. Jest to układ między nimi a ich firmą. Firma za to
        płaci i widać tak chce.

        A bardziej ekologiczny byłby po prostu zakaz sprzedaży samochodów, nie sądzisz?
        Pozwolenie dostawaliby tylko Ci, którzy wystarczająco dobrze udokumentowaliby
        potrzebę posiadania.

        Zadziwia mnie, jak ludzie łatwo zakładają sobie kagańce i ograniczają wolność.
        Najchętniej innym :-)
      • and_nowak Może podaj jakieś źródło zamiast zmyślać? 08.07.09, 12:51
        1. Czy wiesz ile jest samochodów służbowych?
        2. Ile robią kilometrów, jaki to odsetek w stosunku do ogółu?
        3. Ile kilometrów jest tylko dlatego, że to darmo?

    • inny.obserwator Fiskus znowu zabiera się za auta z kratką 08.07.09, 10:20
      Znowu w nienormalny sposob komplikują prowadzenie własnej firmy. I
      potem się dziwią, że ludzie mają dosyć biurokracji.
    • floyd13 Fiskus znowu zabiera się za auta z kratką 08.07.09, 10:22
      Nazywajcie rzeczy po imieniu.
      Nie fiskus, tylko ministerstwo finansów w rządzie Platformy
      Obywatelskiej.
    • bolo-liberal VAT z definicji powinien być odliczalny bez łachy 08.07.09, 10:23
      Jeśli wprowadza się nieodliczalny VAT, to może lepiej jednak wrócić do dawnego
      podatku obrotowego, który owszem był nieodliczalny, a jego stawka była
      przynajmniej niska.
    • and_nowak Zlikwidować VAT, bo to fikcja 08.07.09, 10:48
      VAT z definicji powinien być odliczany. Tak to po prostu wymyślono. Alternatywą
      jest np. podatek obrotowy (lub jego brak).

      Skoro uznajemy VAT, to ze WSZYSTKIMI konsekwencjami.

      Fiskus oplata, że "traci" ileś tam rocznie. Guzik traci!
      Czy tak trudno sobie wyobrazić zawody, w których do pracy potrzebny jest
      samochód OSOBOWY? Taka firma płaci VAT - a jakże, ale nie może go sobie odliczyć.
    • total_immersion Fiskus znowu zabiera się za auta z kratką 08.07.09, 11:55
      60% VAT max. 6 tys. - to te same warunki obowiazujace od kilku lat.
      To dlaczego chca zwiakszyc jeszcze podatek dochodowy ?
      Albo ja czegos nie rozumiem albo jest jakas pomylka w artykule.

      A co z tymi , ktorzy kupili w 2009 samochody osobowe z homologacja ciezarowa i
      odliczyli caly VAT ?
    • samochodowyzawrotglowy Fiskus znowu zabiera się za auta z kratką 08.07.09, 12:22
      Normalnością stało się spoglądanie fiskusa do kieszeni podatnika -
      tego podatnika, który legalnie prowadzi działalność gospodarczą.
      Pytam więc co dzieje się z samochodami lawinowo sprowadzanymi do
      naszego kraju, codziennie polską granicę przekraczają stki takich
      pojazdów, powidzmy że 5% z nich jest legalnie ewidencjonowanych,
      reszta zostaje sprzedana z pominieciem systemy skarbowego.
      sprzedawca tworzy umowę pomiędzy zachodnim właścicielem a klientem
      finalnym w polsce, powiedzmy że na takiej transakcji zarabia 4000,00
      zł - do swojej kieszeni. Więc rachunek jest prosty, sprowadzamy 1
      mln samochodów, z czego niech połowa ?!? nie jest ewidencjonowana
      (bardzo optymistycznie) od każdej transakcji mamy 22% VAT i 19%
      podatku dochodowewgo czyli około 1200,00 zł co daje łącznie kwotę
      około 7 mld zł !!!!! - czy to zbyt mało by tym się zainteresować ???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka