Dodaj do ulubionych

Norbert Walter: Europejczycy chcą wypoczywać, n...

08.07.09, 23:26
panu PROFESOROWI się coś pop.....ło: on nie wie jak ludzie dzisiaj
pracują.Zapomina o jednym bardzo szczególnym aspekcie swoich wywodów. Z tytułu
wykształcenie, stanowiska zawodowego ma on kontakt z tymi co pracą zarządzają
i ich błędne decyzje lub ich brak mają zasadniczy wpływ. A tak poza tym, niech
się Pan Profesor sam weźmie da jakieś pracy, bo coś mi się widzi, że to co
robi nie wiąże się z opowiedzialnością za nic. Nawet za słowo.
Obserwuj wątek
    • porque Re: Norbert Walter: Europejczycy chcą wypoczywać, 12.07.09, 16:17
      sumer55 napisał:
      > panu PROFESOROWI się coś pop.....ło: on nie wie jak ludzie dzisiaj
      > pracują.

      Np gdzie? W ktorym to kraju EU-15 tak ludzie dzisiaj "pracuja"?
      • a.rd Do roboty jak w Chinach: 16 godz na dobe, 7/7! 12.07.09, 18:14
        Wniosek: do roboty jak w Chinach: 16 godz na dobe, 7/7!

        Aha: pan profesor zapomnial o polskich policjantach ktorzy na
        emeryture przechodza nawet w wieku 35 lat.
      • bratprezydenta Re: : Europejczycy chcą wypoczywać, 12.07.09, 21:02
        Europa żyła dobrze gdy miała przewagę technologiczna, kupowała rudę
        w Afryce, za 1$, wykuwali z niech młotki za 10$, a sprzedawali
        czarnym za 20$, w ten sposób tworzy sie bogactwo. Teraz produkcja
        przeniesiona do Chin, czy Indii,w Europie został tylko marketing, a
        rynki zbytu przejeli azjaci. W zamian mamy 35 godzinny tydzień pracy
        we Francji i socjal który doprowadziłby do bankructwa nawet Kuwejt.
        Norbert Walter odważa sie mówić o tym co niewygodne i niepoprawne,
        Europa idzie ku dnu ciągnięta przez socjal i poprawność polityczna.
        • makova_panenka Re: : Europejczycy chcą wypoczywać, 12.07.09, 21:23
          A co dałby 60h tydzień pracy. Wzrost PKB, ale póki co wzrost PKB jest zawsze
          carte blanche dla rządów do dalszego wzrostu zadłużenia państw. To przecież nie
          ma sensu. Lenistwo Europy musi doprowadzić to przerwy w dalszym zadłużaniu się
          państw.
        • nie-tak Re: : Europejczycy chcą wypoczywać, 12.07.09, 21:27
          bratprezydenta napisał:

          > Europa żyła dobrze gdy miała przewagę technologiczna, kupowała rudę
          > w Afryce, za 1$, wykuwali z niech młotki za 10$, a sprzedawali
          > czarnym za 20$, w ten sposób tworzy sie bogactwo. Teraz produkcja
          > przeniesiona do Chin, czy Indii,w Europie został tylko marketing, a
          > rynki zbytu przejeli azjaci. W zamian mamy 35 godzinny tydzień pracy
          > we Francji i socjal który doprowadziłby do bankructwa nawet Kuwejt.
          > Norbert Walter odważa sie mówić o tym co niewygodne i niepoprawne,
          > Europa idzie ku dnu ciągnięta przez socjal i poprawność polityczna.
          ************
          Powiedz kto będzie kupował produkty kiedy Europa pójdzie na socjal i jakie będą
          koszty produkcji skoro będą magazynowane? Co za prostacka wypowiedz? Jest Afrykę
          na to stać by kupili produkty z Europy? Ano jeśli oni kupują to auta do 500€ i
          to jest dla nich już luksus i nie wszystkich stać na niego.
          • bratprezydenta Re: : Europejczycy chcą wypoczywać, 12.07.09, 22:09
            > Powiedz kto będzie kupował produkty kiedy Europa pójdzie na socjal
            i jakie będą
            > koszty produkcji skoro będą magazynowane? Co za prostacka
            wypowiedz? Jest Afryk
            > ę
            > na to stać by kupili produkty z Europy? Ano jeśli oni kupują to
            auta do 500S
            > 64; i
            > to jest dla nich już luksus i nie wszystkich stać na niego.
            W każdym kraju są ludzie biedni i bogaci, taką kolonią w której
            sprzedaje sie drogo swoje produkty, a kupuje surowce, jest dla wielu
            Rosja, w Afryce czy na bliskim wschodzie są ludzie żyjący bardzo
            bogato którym sprzedaje się kolejnego jaguara czy mercedesa SLK.
            Problemem jest to że dobrych produktów made in UE jest coraz mniej,
            w Europie coraz mniej się produkuje, a wiele osób uważa że prawdziwą
            kasę można robić tylko na operacjach finansowych.
            • nie-tak Re: : Europejczycy chcą wypoczywać, 12.07.09, 22:13
              bratprezydenta napisał:
              > W każdym kraju są ludzie biedni i bogaci, taką kolonią w której
              > sprzedaje sie drogo swoje produkty, a kupuje surowce, jest dla wielu> Rosja, w
              Afryce czy na bliskim wschodzie są ludzie żyjący bardzo> bogato którym sprzedaje
              się kolejnego jaguara czy mercedesa SLK.
              > Problemem jest to że dobrych produktów made in UE jest coraz mniej,
              > w Europie coraz mniej się produkuje, a wiele osób uważa że prawdziwą> kasę
              można robić tylko na operacjach finansowych.
              >
              ***************
              Albo nie masz pojęcia o Zachodniej europie albo nie masz wiadomości na temat
              ponieważ bzdury opowiadasz. Cele produkcyjne na postępujące lata są wzrostowe,
              wiec powiedz nam czego mniej eis w Europie produkuje?
              • savrin Re: : Europejczycy chcą wypoczywać, 12.07.09, 22:46
                A co w Europie się produkuje a nie jest możliwe do wyprodukowania w Chinach za
                kilkadziesiąt albo naście % ceny europejskiej ?
                • nie-tak Re: : Europejczycy chcą wypoczywać, 12.07.09, 22:56
                  savrin napisał:

                  > A co w Europie się produkuje a nie jest możliwe do wyprodukowania w Chinach
                  za> kilkadziesiąt albo naście % ceny europejskiej ?
                  ************
                  Człowieku ty chyba rozumiesz przenoszenie produkcji na daleki Wschód zanizaniem
                  produkcji w Europie. Najpierw zadaj sobie kilka pytan, a mianowicie:
                  - jakie produkcje są przenoszone na daleki Wschód?
                  - w jakim celu organizuje się miejsca produkcyjne na dalekim Wschodzie?
                  - ile kosztuje transport z Europy na daleki Wschód wyprodukowanych produktów?
                  Jak na te proste trzy pytanie znajdziesz odpowiedz wtedy zgłoś się do dalszej
                  dyskusji.;)))
                  • savrin Re: : Europejczycy chcą wypoczywać, 12.07.09, 23:08
                    nie-tak napisała:

                    > Człowieku ty chyba rozumiesz przenoszenie produkcji na daleki Wschód zanizaniem
                    > produkcji w Europie. Najpierw zadaj sobie kilka pytan, a mianowicie:
                    > - jakie produkcje są przenoszone na daleki Wschód?
                    > - w jakim celu organizuje się miejsca produkcyjne na dalekim Wschodzie?
                    > - ile kosztuje transport z Europy na daleki Wschód wyprodukowanych produktów?
                    > Jak na te proste trzy pytanie znajdziesz odpowiedz wtedy zgłoś się do dalszej
                    > dyskusji.;)))

                    ad 1 wszystkiego ?
                    ad 2 w celu obniżenia kosztów
                    ad 3 transport to chyba w drugą stronę, niemcy jakoś pchają auta do usa i na
                    razie to sie opłaca.

                    jestem :)
                    • nie-tak Re: : Europejczycy chcą wypoczywać, 12.07.09, 23:23
                      savrin napisał:
                      > ad 1 wszystkiego ?
                      > ad 2 w celu obniżenia kosztów
                      ***********
                      Niestety nie wszystkie produkcje są przenoszone na daleki Wschód, są przenoszone
                      te produkcje które nie są rentowne w Europie i nie ma na nie zapotrzebowania, a
                      na dalekim Wschodzie są jeszcze w obiegu.
                      To był jeden punkt na gorze który jest jednym z wielu przyczyn, druga ważną
                      przyczyna jest obecność rynku zachodniego na tym terenie w celu zabezpieczenia
                      sobie rynków zbytu.

                      > ad 3 transport to chyba w drugą stronę, niemcy jakoś pchają auta do usa i na
                      > razie to sie opłaca.
                      *********
                      USA i Niemcy, nie zapomnij tego ze Niemcy maja wiele miejsc produkcyjnych w
                      Północnej czy południowej Ameryce które produkują towary na rynki amerykańskie,
                      tak samo jest z autami, tylko Porsche i Audi i niektóre typy BMW wysyłają auta
                      do USA droga morska czy lotnicza - jak zajdzie temu potrzeba.
                      >
                      > jestem :)
                      • savrin Re: : Europejczycy chcą wypoczywać, 12.07.09, 23:35
                        nie-tak napisała:

                        > Niestety nie wszystkie produkcje są przenoszone na daleki Wschód, są przenoszon
                        > e
                        > te produkcje które nie są rentowne w Europie i nie ma na nie zapotrzebowania, a
                        > na dalekim Wschodzie są jeszcze w obiegu.
                        > To był jeden punkt na gorze który jest jednym z wielu przyczyn, druga ważną
                        > przyczyna jest obecność rynku zachodniego na tym terenie w celu zabezpieczenia
                        > sobie rynków zbytu.

                        Prawda jest taka, że nie ma niczego rentownego w Europie czego nie można by
                        produkować taniej w Chinach. To, że tak się nie dzieje można zawdzięczać firmom,
                        które mają powiązania z rządami konkretnych krajów.
                        Rozumiem, że w Chinach może się utrzymać rynek dóbr luksusowych i tego nie będą
                        za szybko podrabiać, dopóki nie wyrobią sobie regionalnych marek. Pomijam fakt,
                        że cała masa europejskich firm produkuje te dobra w Chinach.


                        > > ad 3 transport to chyba w drugą stronę, niemcy jakoś pchają auta do usa i
                        > na
                        > > razie to sie opłaca.
                        > *********
                        > USA i Niemcy, nie zapomnij tego ze Niemcy maja wiele miejsc produkcyjnych w
                        > Północnej czy południowej Ameryce które produkują towary na rynki amerykańskie,
                        > tak samo jest z autami, tylko Porsche i Audi i niektóre typy BMW wysyłają auta
                        > do USA droga morska czy lotnicza - jak zajdzie temu potrzeba.
                        > >

                        co do kosztów transportu to jeżeli opłaca się sprowadzić plastikową kulkę made
                        in china do sklepu z zabawkami, a taką widziałem to wszystko się opłaca sprowadzić.
                        • nie-tak Re: : Europejczycy chcą wypoczywać, 12.07.09, 23:55
                          savrin napisał:
                          > Prawda jest taka, że nie ma niczego rentownego w Europie czego nie można by
                          > produkować taniej w Chinach. To, że tak się nie dzieje można zawdzięczać
                          firmom,> które mają powiązania z rządami konkretnych krajów.
                          > Rozumiem, że w Chinach może się utrzymać rynek dóbr luksusowych i tego nie
                          będą> za szybko podrabiać, dopóki nie wyrobią sobie regionalnych marek. Pomijam
                          fakt,> że cała masa europejskich firm produkuje te dobra w Chinach.
                          *************
                          Absolutnie nie podzielam twojego poglądu, już ci raz napisałam dlaczego wiec nie
                          mam się zamiaru powtarzać.
                          ****************
                          > co do kosztów transportu to jeżeli opłaca się sprowadzić plastikową kulkę
                          made> in china do sklepu z zabawkami, a taką widziałem to wszystko się opłaca
                          sprowadzić.
                          *********
                          To są twoje poglądy nie moje, ja jeżdżę niemieckim autem wyprodukowanym w
                          Niemczech i tu jestem pewna ze ten produkt był produkowany w Niemczech.
                          ;)))
                          • savrin Re: : Europejczycy chcą wypoczywać, 13.07.09, 00:01
                            nie-tak napisała:

                            > *********
                            > To są twoje poglądy nie moje, ja jeżdżę niemieckim autem wyprodukowanym w
                            > Niemczech i tu jestem pewna ze ten produkt był produkowany w Niemczech.
                            > ;)))

                            To ja też już w tym wątku nie przekonuje, zgodzę się tylko co do niemieckiego
                            auta. Proste, bez dziwnych udziwnień i zawsze działają, to lubię :)
                            • nie-tak Re: : Europejczycy chcą wypoczywać, 13.07.09, 00:11
                              savrin napisał:
                              > To ja też już w tym wątku nie przekonuje, zgodzę się tylko co do niemieckiego>
                              auta. Proste, bez dziwnych udziwnień i zawsze działają, to lubię :)
                              *************
                              One są klasa dla siebie!!!
                              Zobacz przymierzam się akurat do takiego rocznego auta: na lato cabrio a na zimę
                              i niepogodę z twardym nie tekstylnym dachem.

                              http://www.autoscout24.de/List.aspx?vis=1&make=74&model=18707&fregfrom=01%2f01%2f2007+00%3a00%3a00&fregto=12%2f31%2f2008+00%3a00%3a00&pricefrom=1000&kmto=30000&cy=D&page=1&maxresults=500&results=20&ustate=N&ustate=U&um=True&sort=price&zipc=D
                              • savrin Re: : Europejczycy chcą wypoczywać, 13.07.09, 01:02
                                strasznieś rezolutna, skoro Ci Się podoba to bierz :)
                • makova_panenka Re: : Europejczycy chcą wypoczywać, 12.07.09, 22:57
                  Ale to w niczym chincow nie uratuje. Jesli pewne produkty beda produkowac tanio,
                  nawet bardzo tanio, to szybko obróca wszystko w produkty smieciowe na ktorych
                  zysk bedzie znikomy. Oni moga np. produkowac auta taniej niz EU, na dluzsza mete
                  nic z tego nie beda mieli - swiat przyzwyczai sie ze co chinskie musi byc tanie
                  i nie zaplaci im wiecej nawet jesli wartosc ich produktow wzrosnie (np. zrobia
                  auta na poziomie techniki i bezpieczenstwa aut europejskich).
                  • nie-tak Re: : Europejczycy chcą wypoczywać, 12.07.09, 23:05
                    makova_panenka napisała:

                    > Ale to w niczym chincow nie uratuje. Jesli pewne produkty beda produkowac
                    tanio,> nawet bardzo tanio, to szybko obróca wszystko w produkty smieciowe na
                    ktorych> zysk bedzie znikomy. Oni moga np. produkowac auta taniej niz EU, na
                    dluzsza mete> nic z tego nie beda mieli - swiat przyzwyczai sie ze co chinskie
                    musi byc tanie
                    > i nie zaplaci im wiecej nawet jesli wartosc ich produktow wzrosnie (np.
                    zrobia> auta na poziomie techniki i bezpieczenstwa aut europejskich).
                    ************
                    Tak sadzisz? Ja jestem innego zdania, wspomnijmy sobie kroki do motoryzacji
                    Japonii czy Południowej Korei. Japonia długo nie mogla opanować rynku
                    samochodowego, zaczęła kopiować czyli grubiańsko nazwać kraść innowacje z
                    Zachodu i co zdolni Japończycy potrafili rozwinąć ukradziony potencjał i
                    postawili w cieniu Europe, przypomnijmy sobie lata '80. Tak samo było w
                    Południowej Korei, tak samo będzie z Chinami. Chiny staja się potentatem
                    przemyslowym, powoli zaczynaja sie tez w swerze technologii jak i produkcji
                    cywilizowac, wiec caly swiat musi sie liczyc z chjinska potega.
                    Ci ludzie nie są obibokami tez potrafią myśleć samodzielnie i kreatywnie.
                    • makova_panenka Re: : Europejczycy chcą wypoczywać, 13.07.09, 00:46
                      Ale o jakiej perspektywie czasowej mówisz. Fakty na razie są takie, że Chiny nie
                      mają żadnego produktu hi-tech który zlałby swiat. Oczywiście mam na mysli ich
                      własną tworczosc a nie kopie i klony (ich też jakos nie widac). Prawdopodobnie
                      dochodzenie do odpowiedniego poziomu potrwa u nich krocej niz w Japonii czy
                      Korei, ale nie jest to kwestia kilku lat tylko minimum dekady. Godzi sie tez
                      zwrocic uwage, ze poziom technologii bardzo wzrosl i z pewnoscia dorównanie do
                      reszty swiata bedzie trudniejsze niz w momencie gdy robila to japonia.
                  • savrin Re: : Europejczycy chcą wypoczywać, 12.07.09, 23:25
                    makova_panenka napisała:

                    > Ale to w niczym chincow nie uratuje. Jesli pewne produkty beda produkowac tanio
                    > ,
                    > nawet bardzo tanio, to szybko obróca wszystko w produkty smieciowe na ktorych
                    > zysk bedzie znikomy. Oni moga np. produkowac auta taniej niz EU, na dluzsza met
                    > e
                    > nic z tego nie beda mieli - swiat przyzwyczai sie ze co chinskie musi byc tanie
                    > i nie zaplaci im wiecej nawet jesli wartosc ich produktow wzrosnie (np. zrobia
                    > auta na poziomie techniki i bezpieczenstwa aut europejskich).

                    Wcale nie muszą obracać w śmieciowe, japońska elektronika w latach 70-80 to był
                    największy badziew jaki mógł być. Praktyka czyni mistrza, na razie składają ale
                    stąd najbliższa droga do produkcji i jej doskonalenia tym bardziej, że mają całą
                    masę ludzi żądnych awansu z syna chłopa do inżyniera i sukcesu. U nas dominują
                    humaniści.
                    • makova_panenka Re: : Europejczycy chcą wypoczywać, 13.07.09, 00:48
                      To jest akurat prawda, ale mimo wszystko uwazam ze wymaga to czasu.
                      A co do humanistow - no coz, chiny nie potrzebuja specjalistow od gadania. Nikt
                      nie ma ochoty na powtorke z Tienanmen
          • viking2 Re: : Europejczycy chcą wypoczywać, 12.07.09, 23:20
            > bratprezydenta napisał:
            > Powiedz kto będzie kupował produkty kiedy Europa pójdzie na socjal

            Chiny. I Indie. Razem to dobrze ponad 2 miliardy ludzi, ktorzy jeszcze niedawno
            mieli miske ryzu i jedna izbe na 3 rodziny. Zaczna chciec "wiecej misek i wiecej
            izb", by uzyc przenosni. Europejski rynek 300 czy 350 milionow ludzi - juz w
            znacznym stopniu nasycony i miskami i izbami - porownuje sie do Azji jak maly
            fiat do tankowca.
        • sumer55 braciszku: jesteś tak samo głupi jak braciszek. I 12.07.09, 23:40
          nie trzeba być zbyt wyszukanym profilerem, żeby wydedukować co sobą
          reprezentujesz. Wódki nie pijam, zostawiam to takim palantom jak ty a poprawność
          mnie też w..a i dlatego króciutko: nierzadki okaz kretyna, który nie wie jak
          ludzie pracują.
    • topsquipone Jeśli Europejczycy wolą wypoczywać 12.07.09, 16:50
      zamiast pracować, to niech się pogodzą ze wzrostem gospodarczym na poziomie 1
      proc. rocznie.

      OK, ja sie zgadzam
      • eed567 Re: Jeśli Europejczycy wolą wypoczywać 12.07.09, 16:57
        Watpie, czy wiesz o czym mowisz... Przy 1% wzrostu rosnie
        bezrobocie.
        Czyzby az tak bylo Ci spieszno stanac w kolejce po zasilek dla
        bezrobotnych?
        • makova_panenka Re: Jeśli Europejczycy wolą wypoczywać 12.07.09, 19:06
          Skąd wysnułeś taki wniosek? Z kartki na węgiel?
          • eed567 Re: Jeśli Europejczycy wolą wypoczywać 12.07.09, 21:14
            Podstawy ekonomii. Najwyrazniej Tobie obce skoro sie dziwisz
            • makova_panenka Re: Jeśli Europejczycy wolą wypoczywać 12.07.09, 21:21
              Tobie też skoro nie potrafisz uzasadnić swojej tezy.
              • megasceptyk Re: Jeśli Europejczycy wolą wypoczywać 12.07.09, 21:59
                a ty nie potrafisz uzasadnić dlaczego nie rozumiesz.
                Tu nie szkoła.
                Na naukę podstaw był czas, takich braków się nie nadrobi krótkim uzasadnieniem?
                • makova_panenka Re: Jeśli Europejczycy wolą wypoczywać 12.07.09, 22:30
                  Następny pustak. Ręce opadają...
                  • megasceptyk Re: Jeśli Europejczycy wolą wypoczywać 12.07.09, 23:12
                    A potrafisz to uzasadnić?
                    Bo jak nie potrafisz
                    to ci nie wierzę.
      • jmb2 Re: Jeśli Europejczycy wolą wypoczywać 13.07.09, 00:00
        >"zamiast pracować, to niech się pogodzą ze wzrostem gospodarczym na
        poziomie 1 proc. roc rocznie<

        I bardzo dobrze, nareszczie wszystko powoli zacznie wracać do
        względnej normalności a kto powiedział, że duże wzrosty są zdrowe
        dla gospodarki ... przeważnie te szaleńcze wzrosty generują ...
        recesje lub kryzysy, bo trudno je kontrolować tak jak trudno jest
        kontrolować rozpędzony pociag z maszynista mającym ograniczony wpływ
        na sterowanie lokomotywa starego typu (rzad USA) która ciągnie coraz
        bardziej unowocześniane (udziwniane) wagony (banki), musi sie kiedyś
        cały skład wykoleić i się prawie wykoleił.

        Najpierw musimy dostosować/ zreformować/ zarządzanie światowymi
        gospodarkami będącymi w stanie szaleńczo rozpędzonych wzrostów, tego
        nie umiano odpowiednio wcześnie dokonać w USA (czy na Łotwie) i
        teraz mamy tego ... kryzysowe konsekwencje.

        Oprócz wielkich wzrostów nadmuchanych sztucznie przez "szaleńców"
        ludzie potrzebują także żyć i delektowć sie życiem i to na bieżąco,
        na codzień a nie zapie_talać i odraczać szczęśliwe życie na późną
        starość, której często nie dożyją, zadłużając siebie i cała rodzinę
        na wiele pokoleń, stając się nowego typu niewolnikami Panów
        bankowców, którzy bezwstydnie biora milionowe emerytury (np. Szkocki
        Bank Królewski). A ludzie zapie_lniczali bo byli pobudzani sztuczną
        kiełbasą uwiązaną na sznurku, za który sprytnie pociągali ...
        niektórzy "szaleni" bankowcy, oczekujący własnych wielkich fortun i
        to w krótkim czasie i teraz sie to urwało, czyli za pazerność
        nielicznych zapłacą teraz wszyscy.

        Myślę, że doczekaliśmy czasów, po których nastapi przewartościowanie
        wszystkich dotychczasowych sposobów myślenia o pracy i gospodarce,
        przybywać będzie ludzi ... wiecznie wypoczywających (praca bedzie
        tylko dla maszyn i nielicznych ludzi obsugujący te maszyny) i na
        tych "odpoczywających" też będzie można i trzeba zarabiać.

        Trzeba tylko ruszyć głową i odpowiedzieć na pytanie w jaki sposób to
        zorganizować, czym ludzi motywować i do czego, by biznes dalej się
        kręcił!

        • nie-tak Re: Jeśli Europejczycy wolą wypoczywać 13.07.09, 00:04
          jmb2, uznanie trafna wypowiedz!!!
    • nie-tak Norbert Walter: Europejczycy chcą wypoczywać, n.. 12.07.09, 17:09
      Co za robienie z ludzi winowajcy a tym samym ofiary, a no produkcyjne cele maja
      rosnąć bezgranicznie a kto te produkty będzie kupował skoro rynek jest już
      przesycony? Pan Norbert Walter zapomniał ze jednym z czynników kryzysu była
      wielka nadprodukcja.
    • erroid zupełnie hipotetycznie... 12.07.09, 17:20
      zastanawiam się jaki byłby wzrost gospodarczy gdyby wszyscy się
      op(wróć)odpoczywali a całą robotę za nas odwalały by maszyny? : )) ekonomia,
      ekonomia.. wmówili nam że to najważniejsze, a ja twierdze że ludzkie szczęście
      jest najważniejsze i wcale nie mierzy się go wzrostem PKB... prędzej wolnością,
      przyjazną administracją, działającą służbą zdrowia, wolną kulturą... czy ktoś
      jeszcze kuma o co mi chodzi...
      • r.p.mcmurphy kum kum 12.07.09, 17:58
        kuma kuma, ale taki system uniemozliwilby eksploatacje biednych przez bogatych,
        a do tego bogaci przeciez nie dopuszcza...
        inna sprawa, ze wiekszosc ludzi jest glupia, naiwna, chciwa, tchorzliwa etc. i w
        efekcie sami, radosnie daja się wykorzystywac. jesli ludzi nie wyedukuje sie w
        taki sposob aby sami brali za siebie odpowiedzialnosc i zaczeli samodzielnie
        myslec, to ten model bedzie sie ciagle napedzal samoczynnie. jak na razie
        funkcjonuje juz naprawde niezle od dobrych 7 tys lat, a ja jakos nie widze w
        obecnym spoleczenstwie potencjalu do rewolucyjnych zmian takiego stanu rzeczy.
      • nie-tak Re: zupełnie hipotetycznie... 12.07.09, 19:20
        erroid napisał:

        > zastanawiam się jaki byłby wzrost gospodarczy gdyby wszyscy się
        > op(wróć)odpoczywali a całą robotę za nas odwalały by maszyny? : )) ekonomia,>
        ekonomia.. wmówili nam że to najważniejsze, a ja twierdze że ludzkie szczęście>
        jest najważniejsze i wcale nie mierzy się go wzrostem PKB... prędzej wolnością,>
        przyjazną administracją, działającą służbą zdrowia, wolną kulturą... czy ktoś
        > jeszcze kuma o co mi chodzi...
        **************
        przecież były już przemyślenia w tym kierunku by wszystkim ludziom dać równy
        zasiłek a prace dać wykonywać maszynom czyli robotom. Przemysł jest już tak
        daleko ze na sile jak i udział człowieka w nim może zrezygnować.
      • redant Re: zupełnie hipotetycznie... 12.07.09, 19:20
        Taki scenariusz to konieczność. Idealnym efektywność pracy osiągnie się
        usuwając z niej czynnik ludzki. Pytanie też po co komu jest aż tak potrzebny
        ten "ciągły wzrost gospodarczy". Czy przypadkiem nie po to aby być wstanie
        spłacać ciągle rosnące odsetki z zadłużenia? System w końcu trzeba będzie
        zmienić, na efektywną produkcję dokładnie tyle ile jest potrzebne. Nie obędzie
        się to bez wstrząsów ale ile można jeszcze więcej konsumować?
        • nie-tak Re: zupełnie hipotetycznie... 12.07.09, 19:26
          redant napisał:
          Nie obędzie> się to bez wstrząsów ale ile można jeszcze więcej konsumować?
          ***************
          Właśnie o to chodzi. Mimo tego dziwi mnie beszczelnosc tego pana Norbert Walter
          którego dotychczas uważałam za jednego z poprawniejszych ludzi, albo gazeta
          znowu coś nie zrozumiała i interpretuje to jak zawsze na swój sposób
        • makova_panenka Re: zupełnie hipotetycznie... 12.07.09, 19:30
          Swoją drogą to ciekawe skąd biorą się pieniądze za które są kupowane obligacje
          rządowe wszystkich rządów świata. Trudno przecież uwierzyć w to by cały świat
          siedział w kieszeni Chińczyków. Czy nie jest czasem tak, że pieniądze na
          pokrywanie deficytów są wirtualne, tylko spłata będzie w realnych pieniądzach?
          • thegreatmongo Re: zupełnie hipotetycznie... 12.07.09, 20:04
            Obligacje droga panienko kupowane sa za jaknajbardziej realne pieniadze.

            Mianowicie panstwo zmusza fundusze emerytalne (ofe) by czesc aktywow lokowaly
            wlasnie w te obligacje. Fajnie co? Dlug, ktory musisz kupowac :(

            Oprocz tego calkiem sporo kupowanych jest np. przez firmy ubezpieczeniowe (twoja
            skladka nie czeka az bedziesz miec wypadek), a takze banki (twoje oszczednosci
            tez nie czekaja).

            No i zawsze zostaja prywatni inwestorzy...
          • megasceptyk Re: zupełnie hipotetycznie... 12.07.09, 23:24
            Tak, te pieniądze są wirtualne.
            Fizycznie oznaczają one pewien zapis w prawie bankowym
            pozwalajacy na manipulowanie długiem.

            Pompując wirtualne długi w podsycaną konsumpcję
            można było korzystać z niewolniczej pracy rzeczywistej
            która dawała realne pieniądze.

            Już kilkadziesiąt lat temu przewidywano, że ten system
            osiągnie kres w momencie, gdy świat nie nadąży konsumować
            a tym samym ustanie dopływ prawdziwych pieniedzy.
            Po prostu ludzkośc się właśnie udławiła.
            • jmb2 Re: zupełnie hipotetycznie... 13.07.09, 00:30
              Po prostu ludzkość się właśnie udławiła.

              Dodam, że ludzkość sie udławiła, nadmiarami wszystkiego także ...
              nieświżą i oszukana potrawą (krdyty hipoteczne, piramidy finansowe)
              podawaną przez oderwany od realiów system finansowy USA i innych jej
              naśladowników w Europie.

              Nie mniej w światowych zasobach ludzkiej ale rozsądnej konsumpcji
              tej na pozomie USA czy Europy tkwią jeszcze olbrzymie rezerwy np
              Afryka i tym powinni się zająć obecnie stratedzy gospodarek.
              Wyrównywaniem szans może dać pracę na wiele lat Europie i USA ale
              kiedyś i to się też zapewne może skończyć ...
              • megasceptyk Re: zupełnie hipotetycznie... 13.07.09, 10:28
                właśnie, Afryka,
                tylko to jest oskładanie nieuchronnego,
                napasiemy się na Afrykanach
                jak tłuste muchy
                a potem co?

                Potem nas pokonają siłą i zjedzą
                i wszystko zacznie się ad novum.
      • eses-1234 Re: zupełnie hipotetycznie... 12.07.09, 21:40
        Niestety taki ustrój skutkowałby totalnym załamaniem ludziej
        cywilizacji. Dlaczego? Bo rozwój cywilizacji, nowe wynalazki, ludzka
        kreatuwność jest w głębi wytowrem ludziego lenistwa. Każdy chciałby
        robić mniej i mieć więcej. I to jest dobre uczucie, patrząc na
        korzyści ogólnoludzkie w skali całego świata! To właśnie uczucie
        spowodowało, że człowiek stworzył wszytski maszyny, począwszy od
        prostych jak koło bloczek, przez maszyny parowe na komputerach
        kończąc. To rządza zysku i nic-nierobienia spowodowała, że ludzka
        cywilizacja się tak rozwinęła. To właśnie wyścig szczurów w którkim
        okresie generuje milionerów-wynalazców (Nobel) a w długim przynosi
        zysk całej ludzkośći. Gdyby to zniknęło bo wszytscy mielibyśmy "raj
        lenistwa" to zatrzymalibyśmy rozwój i nastąpiłoby załamanie. No
        chyba, że wymyślilibyśmy maszyny wymyślające maszyny i generujące
        rozwój.... ale to wtedy wchodzimy na ścieżkę zagłady ludzkości
        przzez maszyny rodem z filmów sf np "Terminatora"
        • nie-tak Re: zupełnie hipotetycznie... 12.07.09, 21:53
          Tak sadzisz ze by było załamanie ludzkiej cywilizacji, jestem innego zdania,
          produkcja jest rentowna i żaden nie leniuchuje tylko rozbestwione nadbudowy
          szefów i ich bezwstydne zadnia uposażeń pochłaniają wielkie pieniądze, a w
          dodatku kolesiostwo czyli usadzania na najwyższe stołki kolesiów i rozbudowy
          kierownictwa firmy tez przyczynia się do tego ze w końcu mała ilość ludzi na
          produkcji musi wypracować zyski które są dzielone hojnie najbardziej na samej
          gorze miedzy najwyższych szefów firm. Tja, ten postęp rozbudowy najwyższych
          stołków w firmach obserwujemy od kilku lat a żądania czyli przydzielania sobie
          najwyższych bezwstydnych uposażeń przekracza już wszelkie bariery moralności jak
          i lojalności wobec firmy, wobec pracujących ludzi nad rozwojem firmy. To już
          jest groteska!!!
          • eses-1234 Re: zupełnie hipotetycznie... 12.07.09, 22:30
            Rozmawiamy na różnych poziomach. Ty mówisz o korporacjach. Ja nie
            uważam, że korporacje są żródłem rozwoju cywilizacji a wręcz
            przeciwnie - korporacjom zależy na utrzymaniu dominacji czyli
            utrzymaniu status-quo. Pierdzistołki na kierowniczych stanowikach
            nie mają nic wspólnego z rozwojem cywilizacji. To pasożyty, którym
            ludzie kreatywni zagrażają, bo mogą ich podważyć.

            Ja mówię o ludzkiej psychice i kreatywności - na poziomie normalnego
            człowieka - potencjalnego wynalazcy. To kreatywność, podsycana przez
            zdrowe współzawodnictwo materialne (robić mniej lub efektywniej żeby
            zarobić więcej) pozowliła znanym wynalazcom zaistnieć i popchnąć
            ludzkość do przodu. Gdyby wszystkim zapewnić dobrobyt pracą maszym
            to ludzka kreatywność zostanie zabita (a co najmniej ograniczona).

            Jeżeli chodzi o przykłady to nie trzeba tu przywoływac skoku
            cywilizacyjnego spowodowanego np wynalazkiem maszyny parowej Jamsa
            Watta (wynależionej po to żeby mniej się narobić i mieć więcej
            jkasy). Te procesy możemy zaobserować również dzisiaj. Gdyby nie
            potencjalny zysk Brinn i Page nie wymyślili by Google, który wziął
            się znikąd (z dobrego pomysłu; ma tylko 10 lat) zrewolucjonizował
            wyszkuiwanie w internecie i zagroził pozycji takich kolosów jak
            Microsoft. Oczywiście po osiągnięciu sukcesu finansowego wynalazca
            zamienia się w "pierdzistłoka" broniącego jedynie swojej pozycji ale
            fakt że marchewka finansowa i wyścig finansowy ciągle istnieje
            uruchamia (i uruchomi) pozostałych potencjalnych wynalazców
            i "milonerów z niczego" - i popchnie ludzkość do przodu. Jeżeli "raj
            nic-nierobienia" zostanie zreazlizowany szybko wymżemy i tyle.
            • nie-tak Re: zupełnie hipotetycznie... 12.07.09, 22:50
              Przepraszam, czytałam za szybko a przy tym zerkałam na inne fora (nie polskie)i
              tu te nieporozumienie. W pewnym stopniu masz racje ale o lenistwo bym tu nie
              posądzała kreatywna ludzkość, raczej chodzi tu o usprawnienie obojętnie jakiego
              procesu, odwiniecie go z zawiłych kombinacji a tym skoro przetłumaczymy to na
              tok produkcji czy zarządzania likwidacją wielu miejsc pracy.

              Co dziwne w tokach produkcyjnych likwiduje się miejsca pracy przez innowacje ale
              w zarządzaniu obserwuje się rozwój kierownictwa czyli stwarza się
              nieproporcjonalny ciężar stosunku elit do bazy produkcyjnej, a to już jest objaw
              niezbyt pozytywny w rozwoju klasowym, jednym słowem można te zjawisko nazwać
              współczesnym niewolnictwem.
              • eses-1234 Re: zupełnie hipotetycznie... 12.07.09, 23:07
                A tylko staram się wytłumaczyć koledze otwierającemu temat dlaczego
                komunizm zabije cywilizacje ("ten raj nic-nierobienia" i zapewnienia
                wszystkim podobnego komfortu przez maszyny to przecież pachnie
                komunizmem) . Ludzie nie lubią mieć lepiej i dlatego musza się
                ścigać. Jak to zablokujesz? Zabronisz wynalazcom wynajsywać i
                czerpać z tego odpowiedznie korzyści? No chyba nie będziesz ustalał
                odgórnie jak go wynagrodzić (niech to zrobią konsumenci jego usług).
                A fakt rozrostu stanowisk kierowniczych też ma to samo żródło w
                psychice człowieka. Pierdzistołek chce mieć mniej roboty i wiecej
                kasy a brak mu kreatywności to czuje że musi awansować i tam się
                pcha. Teraz jak to powstrzymać? Wprowadzić normalny kapitalizm, bez
                dotacji, subwencji, podatków etc.... W takim środowisku kreatywni
                ludzie zawsze wygrają z nieefetywnymi struktorami z przerostem
                biurokracji. Normalna ewolucja. Kto jest za cięzki biurokratycznie i
                mało kreatywny upada tak było jest i będzie, vide grecja, cesarstwo
                rzymskie, ZSRR etc.
                • nie-tak Re: zupełnie hipotetycznie... 12.07.09, 23:45
                  eses-1234 napisał:

                  > A tylko staram się wytłumaczyć koledze otwierającemu temat dlaczego
                  > komunizm zabije cywilizacje ("ten raj nic-nierobienia" i zapewnienia>
                  wszystkim podobnego komfortu przez maszyny to przecież pachnie> komunizmem) .
                  Ludzie nie lubią mieć lepiej i dlatego musza się> ścigać. Jak to zablokujesz?
                  Zabronisz wynalazcom wynajsywać i
                  > czerpać z tego odpowiedznie korzyści? No chyba nie będziesz ustalał
                  > odgórnie jak go wynagrodzić (niech to zrobią konsumenci jego usług).
                  ************
                  Ludzie chcą mieć lepiej, wygodniej i dlatego kreatywnie pracują. U nas innowacja
                  czyli udoskonalanie toków produkcji idzie od dołu, właśnie ci ludzie przyglądają
                  się produkcji są na co dzień z nią związani i chcą mieć lżej jak i osiągać przez
                  własny racjonalizatorski pomysł własną wygodę jak i poprawę jakości. Takie
                  wnioski racjonalizatorskie są analizowane (tez w miarę ważności wynagradzane)i
                  wdrażane do toków produkcyjnych czym przynoszą niesamowite oszczędności w
                  produkcji produktu. Natomiast praca nad nowa paleta produktu należy do
                  specjalnych oddziałów albo wyższych uczelni które głównie oprócz nauczania tym
                  się zajmują.
                  *************

                  > A fakt rozrostu stanowisk kierowniczych też ma to samo żródło w
                  > psychice człowieka. Pierdzistołek chce mieć mniej roboty i wiecej
                  > kasy a brak mu kreatywności to czuje że musi awansować i tam się
                  > pcha. Teraz jak to powstrzymać? Wprowadzić normalny kapitalizm, bez
                  > dotacji, subwencji, podatków etc.... W takim środowisku kreatywni
                  > ludzie zawsze wygrają z nieefetywnymi struktorami z przerostem
                  > biurokracji. Normalna ewolucja. Kto jest za cięzki biurokratycznie i> mało
                  kreatywny upada tak było jest i będzie, vide grecja, cesarstwo> rzymskie, ZSRR etc.
                  **********
                  Tja, sadze ze kopiowanie struktur jak i zwyczajów z za oceanu nic dobrego
                  Europie nie przyniesie a wręcz ja pogrąży i to bardzo. Czyżby Europa nie miała
                  kreatywnej ludzkości tylko musiała sięgać po cudze przykłady które nie zdały
                  egzaminu za oceanem? Tja, tak robią mało pomysłowi i leniwi politycy, czyżby
                  nasza kadra menedżerska zeszła już do tego samego poziomu co kadra z za oceanu?
                  Przecież europejskiej techniki nie można przyrównywać do tej z za oceanem, my
                  przodujemy w większości gdyż dinozaura jeszcze nie wymarły w Europie ale nasi
                  najwyżsi chcą byśmy byli małpami według ich woli, ich humoru i ich zachcianek.
                  To nie wróży dobrze i nie przyniesie społecznego spokoju.
                  • eses-1234 Re: zupełnie hipotetycznie... 13.07.09, 00:24
                    Widzisz różnica naszego postrzegania jest dość istotna. Zgadzamy się
                    co do zasady, że postęp generują ludzie "od dołu". Ja jednak, żeby
                    uwypulkić pułapkę konsumpcjonizmu (i powszechnego dobrobytu) skupiam
                    się na znaczących przykładach popychania ludzkości na nowe tory i
                    argumentuję dalczego dobrze jest że wyścig miedzy ludźmi do
                    marchewki istnieje.

                    Mam wrażenie, że w twoich wypowiedziach trudno Ci wyjść poza
                    myślenie w kategoriach istniejącego systemu piramidy stanowisk -
                    wspominasz jakieś analizowanie wniosków racjonalizatorskich etc.....
                    Kompletnie nie o to mi chodzi, nie myślę w ogóle o tych systemach.
                    Chodzi mi o to, żeby niepotrzebnie nie zabijać kreatywności tych co
                    ryzykują i wygrywają dla dobra ludzkości..... czyli tych co zamiast
                    poddawać "wnioski racjonalizatorskie" pod ocenę, sami je wdrażają we
                    własnym biznesie (ponosząc ryzyko) i wygrywając swoją niezależość
                    finansową przyczyniając się dla dobra ogólniego ludzkości. Nie
                    oszukujmy się ja mówię o jednostkach, większość ludzi jest sworzona
                    do "obijania karty", "kopania rowów" lub "pierdzena w stołek" - ja
                    pewnie też bo inaczej już byłbym milionerem.
                    • nie-tak Re: zupełnie hipotetycznie... 13.07.09, 00:51
                      eses-1234 napisał:
                      Wyścig o marchewkę i do marchewki istnieje i będzie istniał to jest
                      niezaprzeczalne, niezaprzeczalne jest w jaki sposób ten wyścig się kreuje,
                      właśnie na ten temat skopiłam się tylko i wyłącznie do kadry kierowniczej czyli
                      tej którą bezwstydne krocie sobie sama przydziela.
                      Wszędzie są ludzie i ludziska, wszędzie są ludzie o rożnym podejściu do rzeczy
                      (i tak jest dobrze), wszędzie są ludzie które tak jak to nazywasz pierdzą w
                      stołki i którzy w pocie czoła pracują, te zjawisko jest niezaprzeczalne, ale
                      gonitwa o postęp ma tez pewne moralne granice których w pewnych dziedzinach
                      życia nie powinno się przekraczać (tu mam na myśli klonowanie dążenie do
                      produkcji człowieka niewolnika) to znaczy powinno się zachować odpowiedzialność
                      moralna jak i etyczna wobec społeczeństwa, wobec państwa. Jaka myśl ci chce tu
                      przekazać? Otóż naszym ludziom czyli menedżerom powoli tej moralności jak i
                      odpowiedzialności brakuje na każdej płaszczyźnie, jak powiedział polski papież?
                      Ano ludzie nie żyją dla fabryk, banków..., fabryki, banki... istnieją dla ludzi.
                      A tak nawiasem i dla przykładu co do wynalazczości, niedawno zmarł ten (nazwiska
                      już nie pamiętam, bym musiała poszukać) który wymyślił atom, do dnia śmieci
                      żałował swojego wyczynu widząc to co zrobili inni z jego wynalazku. Wszystko
                      jest dla ludzi, dla tych które maja poczucie odpowiedzialności jak i potrafią
                      rozeznać moralne granice. Nie mam nic przeciw innowacji, przeciw wynalazczości
                      ale kiedyś trzeba zejść z błękitnej obłoczki na ziemie, przetrzeć oczy i
                      zrozumieć realność.
    • washington84 emerytury i wzrost 12.07.09, 18:13
      Co do waszych emerytur w Polsce to i tak ich nie bedziecie mieli. Macie tylko
      dlugi ktore na razie sa splacane kolejnymi obligacjami i pozyczkami. Wzrost
      gospodarczy w Polsce jest na poziomie -20%. poczekajcie tylko do konca roku az
      sie waszym ksiegowym skoncza pomysly na mydlenie oczu. A potem przyjdzie czas
      splat dlugow. Wiec czym zaplacicie? Zostal tylko kraj ktory trzeba oddac w
      zastaw. Tymczasem kupcie sobie wiecej rakiet, czolgow, samolotow i wyslijcie
      caly ten zlom do Afganistanu - razem z 2 milionami bezrobotnych.
      • tk123 Re: emerytury i wzrost 12.07.09, 19:10
        Możesz poprzeć swoje rewelacje jakimiś argumentami?
      • nie-tak Re: emerytury i wzrost 12.07.09, 19:15
        washington84, w tym wypadku przyznam ci słuszną prawdę, to czym wychwalają się
        propagandowe polskie media trzeba traktować z przymrożeniem oka. Wystarczy ze
        parę wielkich zakładów z Polski się wycofa jak i kapitał płynący z zagranicy,
        wtedy chce czytać te przechwałki w polskich mediach o polskim cudzie i pewnych
        rentach.
        • cree-is-me Re: emerytury i wzrost 12.07.09, 20:46
          A jakież to "wielkie zakłady" miałyby się wycofać z Polski, i czemuż
          to miałoby mieć jakiś znaczący wpływ na polską gospodarkę? Tak
          samo "kapitał płynący z zagranicy" - inwestycje zagraniczne są czymś
          normalnym w normalnych gospodarkach, jakoś nie widzę powodów żeby
          nagle inwestorzy mieliby się stąd wycofywać, jak nie przymierzając z
          Rosji. Zawsze te wasze AW-owskie "rewelacje" traktuję z rozbawieniem
          i przumrużeniem oka. N.b. pouczcie się jeszcze trochę języka
          polskiego, bo wyłażą rusycyzmy i stajecie się mało wiarygodni ;P
          • nie-tak Re: emerytury i wzrost 12.07.09, 21:21
            cree-is-me napisał:

            > A jakież to "wielkie zakłady" miałyby się wycofać z Polski, i czemuż
            > to miałoby mieć jakiś znaczący wpływ na polską gospodarkę? Tak
            > samo "kapitał płynący z zagranicy" - inwestycje zagraniczne są czymś>
            normalnym w normalnych gospodarkach, jakoś nie widzę powodów żeby> nagle
            inwestorzy mieliby się stąd wycofywać, jak nie przymierzając z> Rosji. Zawsze te
            wasze AW-owskie "rewelacje" traktuję z rozbawieniem> i przumrużeniem oka. N.b.
            pouczcie się jeszcze trochę języka> polskiego, bo wyłażą rusycyzmy i stajecie
            się mało wiarygodni ;P
            ***********
            Nigdy nic nie wiadomo, sam Norbert Walter powiedział niedawno: "najgorsze jest
            jeszcze przed nami" Ta wypowiedz dotyczyła ze teraz Będą padać miejsca pracy jak
            i postępować bankructwo firm, jego wypowiedz nie dotyczyła tylko samych Niemiec
            ale całej Unii. Dlaczego będą padać, otóż państwa są już tak daleko zadłużone ze
            nie będą w stanie dotować żadnej firmy i ich bankructwo będzie postępować a z
            tym zwolnienia pracowników. W tym przypadku firmy zaczną się zastanawiać które
            miejsca dla nich są najrentowniejsze, elastyczne i które wnoszą coś do rozwoju
            firmy, wiec pytam się ciebie co wnoszą montownie rozwojowego do firm oprócz
            taniej siły roboczej? Jakość na wschodzie kuleje, wschód nie ma lekarstwa na to
            jak ją utrzymać w największym stopniu samodzielnie bez interwencji zachodu. Jak
            dotąd dopina się pasa na wschodzie np. w Czechach w Słowacji, w Polsce, które
            nastawiły się na import przemysłu z Zachodu. Wiec zacznie się tu skrupulatna
            selekcja i wiele firm wróci do macierzy. Czy cie ta prawda boli czy nie jest mi
            obojętnie ale jak dotąd tak wyglądają te sprawy.
            Ciemnotko fowistyczna zacznij w końcu własną główką myśleć a obrażanie się na
            prawdę nic tu nie da, obrażanie innych świadczy o tym ze jesteś jeszcze
            głupiutki i nie dorosłeś jeszcze do niczego.
    • raveness1 Re: Norbert Walter: Europejczycy chcą wypoczywać, 12.07.09, 19:12
      O co temu kolejnemu expertowi chodzi? Sugeruje, bysmy wiecej
      pracowali jednoczesnie twierdzac, ze bezrobocie bedzie sie ciagle
      poglebiac...?!?
      Chyba za wyskoie progi, bym to pojal.
    • mu-to Re: Norbert Walter: Europejczycy chcą wypoczywać, 12.07.09, 19:50
      sumer55 napisał:

      > ...A tak poza tym, niech się Pan Profesor sam weźmie da jakieś
      > pracy, bo coś mi się widzi, że to co robi nie wiąże się z
      > opowiedzialnością za nic. Nawet za słowo.

      Norbert Walter jest od prawie 20 lat głównym ekonomistą jednego z
      największych banków, mianowicie Deutsche Bank we Frankfurcie nad
      Menem. Ma więc dość zajęcia i tym więcej odpowiedzialności.
      A radzi sobie nienajgorzej, bo DB jako jeden z nielicznych banków
      obył się w obecnym kryzysie bez państwowego wsparcia ...
    • stpaul Norbert Walter: Europejczycy chcą wypoczywać, n.. 12.07.09, 20:40
      No i bardzo dobrze, że Europejczycy chcą wypoczywać. Z kim mają się
      ścigać, ze Słowakami i Polakami? Na wzrost PKB? Pff... wolne żarty.
    • old.european Lubie wywody polskich ekspertow na temat zachodu 12.07.09, 21:03
      • nie-tak Re: Lubie wywody polskich ekspertow na temat zach 12.07.09, 21:28
        Cytat poprzednika:
        Lubie wywody polskich ekspertow na temat zachodu
        **************
        Hamerykanskich tez.
    • he-cer nareszcie 12.07.09, 21:14
      nareszcie sensowny głos...

      A tak na marginesie - z tych powodów i wielu innych powinniśmy zastanowić się
      czy warto wchodzić do strefy euro. Moim zdaniem nie warto wchodzić szybko i za
      wszelką cenę; a tej kwestii jakoś nie zgadzam się z "głosem rozsądnej
      większości":) (nie kwestionując tego, że jest rozsądna;)
      • savrin Re: nareszcie 12.07.09, 23:04
        W sumie też odniosłem wrażenie, że to co mówi ma sens. Bez pracy nie ma kołaczy
        i tyle. Co do euro to nie wiem czy jest jakaś rozsądna większość, to
        eksperyment. Na pewno nie warto się w to ładować dopóki nie będziemy na jakimś
        zbliżonym poziomie rozwoju do średnich państw w tej strefie.
        • nie-tak Re: nareszcie 12.07.09, 23:12
          savrin napisał:

          > W sumie też odniosłem wrażenie, że to co mówi ma sens. Bez pracy nie ma
          kołaczy> i tyle. Co do euro to nie wiem czy jest jakaś rozsądna większość, to>
          eksperyment. Na pewno nie warto się w to ładować dopóki nie będziemy na jakimś>
          zbliżonym poziomie rozwoju do średnich państw w tej strefie.
          *************
          Gdybyś napisał ze ten pan (którego najbardziej szanowałam i pozytywnie
          oceniałam) stracił poczucie realności, zrozumiała bym twój wpis. Na zachodzie
          (mowie tu z perspektywy Niemiec) nikt nie leniuchuje, pracuje i wprowadza swoje
          5 centów do rozwoju firmy wiec tu śmie stwierdzić ze ta uwaga tego pana były nie
          na miejscu a wiec wręcz bezczelna, skoro doniesienie gazety jest zgodne z
          wypowiedzią Norberta Waltera.
          Na wiadomości polskich mediów trzeba często gęsto przymrużać oko albo ich nie
          czytać, a w dodatku jeśli chodzi o komentowanie zachodnich doniesień.
          • savrin Re: nareszcie 12.07.09, 23:57
            nie-tak napisała:

            > Gdybyś napisał ze ten pan (którego najbardziej szanowałam i pozytywnie
            > oceniałam) stracił poczucie realności, zrozumiała bym twój wpis. Na zachodzie
            > (mowie tu z perspektywy Niemiec) nikt nie leniuchuje, pracuje i wprowadza swoje
            > 5 centów do rozwoju firmy wiec tu śmie stwierdzić ze ta uwaga tego pana były ni
            > e
            > na miejscu a wiec wręcz bezczelna, skoro doniesienie gazety jest zgodne z
            > wypowiedzią Norberta Waltera.
            > Na wiadomości polskich mediów trzeba często gęsto przymrużać oko albo ich nie
            > czytać, a w dodatku jeśli chodzi o komentowanie zachodnich doniesień.

            Moim zdaniem on nie stracił poczucia realności, mówi jak jest. Można zaklinać
            rzeczywistość ale ona cały czas będzie taka sama. Cały problem polega między
            innymi na kosztach pracy, człowiekowi w Niemczech trzeba zapłacić za tą samą
            pracę znacznie więcej bo musi zapłacić czynsz i kupić jedzenie. Korporacje nie
            zwracają uwagi na takie rzeczy, obcięcie kosztów i zwiększenie zysków jest
            miodem na serca udziałowców. Najczęściej nigdzie nie pracujących.
    • pitland.pl Norbert Walter: Europejczycy chcą wypoczywać, n... 12.07.09, 23:58
      w jaki sposób np. Japonia ma uniknąć zadłużenia sięgającego 200 proc. nic nie
      zrobi w tym kierunku
      • nie-tak Re: Norbert Walter: Europejczycy chcą wypoczywać, 13.07.09, 00:01
        pitland.pl napisała:

        > w jaki sposób np. Japonia ma uniknąć zadłużenia sięgającego 200 proc. nic nie>
        zrobi w tym kierunku
        ************
        tylko 200%? jak byś napisał przeszło 360% była by ta liczba prawdziwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka