Dodaj do ulubionych

Dostałam recepte na peritol

03.02.09, 09:17
Nareszcie jakis lekarz uznał, że jak dziecko przez cały dzien zjada
parówkę, pomidora, kawałek szynki i z 300 ml mleka to nie ma
przeszkód, by mu apetyt pobudzić.
Wiem, że po peritolu wzrost apetytu jest tylko chwilowym skutkiem
ubocznym, wiem jakie inne skutki wywołuje (przejrzałam forum pod tym
kątem) i zamiast głupia się cieszyć, że wreszcie ktoś coś nam
przepisał to zaczynam mieć wątpliwości.
Bo nadmierna senność, bo po odstawieniu jest gorzej, bo bóle brzucha
i wzdęcia.
Niby ma brac małą dawkę i tylko przez 2 tygodnie ale jak jej sie
zupełnie popieprzy i poprzestawia z tym jedzeniem? To juz wogóle nie
dojdę do ładu.
Teraz to wiem, że bojkot Majce przejdzie tylko nie wiem kiedy - do
tego czasu pewnie osiwieje. Albo mnie szlag trafi od jej odmawiania,
kręcenia głową, uciekania przed michą, plucia i niechęci do nawet
spróbowania czegokolwiek.
A po peritolu może się rozje, rozsmakuje, rozepcha brzuch i zostanie
tak jej na dłużej???
Obserwuj wątek
    • jadzia.orbitrek Re: Dostałam recepte na peritol 03.02.09, 13:07
      my tez dostalismy recepte na Peritol,ale ja nie wykupiłam. jak
      przeczytałam o wszystkich skutkach ubocznych-nie tylko senności,ale
      takich poważniejszych-to zaczęłam się zastanawiać.
      stwierdzilismy,że ważniejsze jest dowiedzieć się, dlaczego córka nie
      je, niz sztucznie jej pobudzać apetyt chemią.
      bo Peritol źle mi sie kojarzy.
      czy szukasz tutaj potwierdzenia,że dobrze zrobisz dając córce ten
      lek?
      powiem ci tak, nauczyłam sie w macierzyństwie nie oceniać. jak
      bedzie ci lepiej, to rób jak uważasz. w końcu to twoje dziecko. a ja
      wiem, jak mozna wariowac przy karmieniu, bo mam korbe od urodzenia
      córki.
      jadzia
      • 1majuszek Re: Dostałam recepte na peritol 03.02.09, 13:34
        W sumie sama nie wiem czego oczekiwałam:) pewnie chciałam sobie
        pogadać. A lekarz uprzedzał "niech pani mi zaufa i skorzysta z
        mojego doswiadczenia a nie buszuje w internecie, bo tam się dopiero
        pani naczyta". Lekarzowi więc zawierzę, syrop będę 2 tygodnie
        podawać a jak zadziała to założe wątek dziękczynny:)
        • strzalka501 Re: Dostałam recepte na peritol 03.02.09, 15:52
          1majuszek.
          Na kórym centylu jest teraz Twoja pociecha?W jakim jest wieku i ile
          wazy?
          Ja osobiście skłaniam się bardzoej ku Ketotifenie,bo Peritol źle
          działał na moją córkę,ale przeciez każde dziecko jest inne...więc
          nie ma co generalizowac:)
          • lizbetka Re: Dostałam recepte na peritol 04.02.09, 00:38
            Ja podawałam Peritol-dwukrotnie. Za pierwszym razem zdziałał cuda, mała pięknie
            jadła. Za drugim razem nie zadziałał w ogóle.
            Teraz parę słów objaśnienia - dawkę Asia miała zmniejszoną o połowę, bo Peritol
            działał na nią bardzo pobudzająco (zamiast usypiająco). Podałam Peritol bo moje
            dziecko nie jadło nic - potrafiło nie brać do ust niczego przez 7 dni ! Nie
            patrzyłam na działania uboczne a na efekt, który może wywołać lek. I faktycznie
            przytyła przez te dwa tygodnie rewelacyjnie (jak na jej możliwości).
            Dodam jeszcze że lek podawałam jak Asia miała 1,5 r. Teraz ma prawie 7 i do tej
            pory przyczyny braku apetytu nie znaleziono, a wiele przeszłyśmy by się tego
            dowiedzieć.
            Wazy 14 kg :)i praktycznie od zawsze jest poniżej jakiegokolwiek centyla.
            Wykup i podaj - jeśli zadziała to przed Tobą 2 fajne tygodnie :)
            • strzalka501 Do Lizabetka. 04.02.09, 09:03
              Napisz mi...
              Czy Twoja córka maiła robione bad.w kierunku celiakii?
              Przeciez,jak przeczytałam ile ona wazyto mało z krzesła nie
              spadłam,bo mam starszą córkę(nie z jej powodu tuprzesiaduje
              hee),która ma 5,5roku i wazy 20kg,a nalezy do szczupłych dzieci,bo
              ma jakieś 119cm wzrostu.Moje koleżanki zawsze sie mnie pytaja,czy
              mnie nie martwi,że ona jest taka szczupła-dla mnie ona wyglada
              normanie.
              Gorzej z młodsza-tak to i wygląda i waży jak 1,5roczne dziecko,a ma
              2,5roku.
              Obecnie(po rotawirusie schudła)waży 10,kg i ma jakies 87-89cm
              wzrostu.Jest mała jak kurczak.
                • lizbetka Re: Do Lizabetka. 04.02.09, 13:23
                  Strzałka, podczytuję to forum często choć się nie udzielam :). Twoją historię
                  znam dobrze bo bardzo się interesowałam swego czasu jakie skutki u Was
                  przyniesie dieta bezglutenowa :).
                  A odpowiedź na Twoje pytanie brzmi: tak, oczywiście . Asia badania w kierunku
                  celiakii miała przeprowadzane trzykrotnie. Z każdym razem robiono jej pełną
                  diagnostykę gastrologiczną, czyli :autoprzeciwciała przeciw endomysium mięśni
                  gładkich Iga i IgG, przeciw gliadynie i przeciw transglutaminazie tkankowej.
                  Za każdym razem wynik ujemny. 2 miesiące temu, by ostatecznie wykluczyć lub
                  potwierdzić celiakię wykonano jej gastroskopię i biopsję . Wynik -ujemny . Nie
                  wykryto zmian, które sugerowałyby ZZW lub celiakię.
                  Ma za sobą kilka pobytów w szpitalach, ale jak do tej pory nic nie wykryto. U
                  nas dochodzi jeszcze problem niskorosłości- młoda ma tylko 108 cm.
                  Asia wyglądem bardzo, bardzo odstaje od rówieśników, szalenie mnie to martwi,
                  ale na razie nie jesteśmy nic z tym zrobić , bo żadnej choroby nie stwierdzono.
                  Zaproponowano nam ostatnio dożywianie przez sondę ale musimy to jeszcze
                  przemyśleć, bo chyba nie jesteśmy na to jeszcze gotowi.

                  Co do wagi Twojej córki - Asia w wieku trzech lat ważyła 10 kg :).
                  Jak dieta ? Co lekarze proponują, czy będzie miała gastroskopię i biopsję ? A
                  jak ze wzrostem ?
                  Pozdrawiam . Lizbetka
                  • strzalka501 Re: Do Lizabetka. 04.02.09, 14:28
                    Podziwiam Cie,że taka jesteś dzielna-serio.
                    Co do nas...
                    Dieta jest beznadziejna,bo ciągle musze odmawiac czegos mojemu
                    dziecku.Dzis chciała np.pyzy...i nie mogła ich
                    zjeśc.Zresztą,jedzenie ze sklepowych półek nie jest dla niej,więc
                    wycieczki do sklepu nie są dla niej przyjemnością.
                    Waga przez pół roku wzrosła o 2kg,wzrost w ciągu 3m-cy 6cm.Czyli
                    super-niby hehehehe.Ale przyszedł rotawirus i znowu 1kg w plecy:(
                    Ja sie ciesze z tego,że młoda rosnie w góre.Juz chyba ta waga mnie
                    tak nie gnębi,jak właśnie to,żeby rosła.Bo niech tam,niech będzie
                    szczupła,nawet bardzo,ale niech rośnie.
                    Lizabetka,a czy Ty nie chciałaś mimo,iż badania mówia inaczej i tak
                    wykluczyć córce z diety np.guten i mleko?Próbowaliście tego?
                    Bo u nas badania tez nie wykazały uczulenia na gluten,czy
                    celiakii,ja nie dałam zrobić małej biopsji dwunastnicy,ale
                    wprowadziliśmy jej diete -na próbę.
                    A,że zaczęła rosnąć i waga ruszyła radykalnie z miejsca,to określili
                    moją córkę jako UTAJONE UCZULENIE NA GLUTEN.
                    I wiem,że tak jest dosyć często,że mimo badań,później okazuje się,ze
                    to własnie gluten jest przyczyną niskiego wzrostu i małej wagi.
                    Tym bardziej,że u Was jest ta niskorosłośc.
                    Wiem,bo mam 5,5letnią córke-ile to jest 108cm dla 7latki.
                    Dopiszę Ci tylko jeszcze,ze moja młodsza córka( z która mam problem)
                    jeszcze pół roku temu była poza siatką centylową także i ze
                    wzrostem,a teraz na diecie weszła na 50centyl dla 2,5letnich dzieci.
                    Prognozy dla nas są takie,że w kwietniu mała ma mieć robioną
                    prowokację glutenem.Nie wiem,czy to dobry pomysł.Ale nie znam sie na
                    tym az na tyle,żeby negowac propozycje lekarzy.Teraz chodzimy do
                    takiej pani doktor,której ufam i wiem,że chce nam pomóc.Bo to da się
                    wyczuć,czy ktoś Cie olewa,czy nie.
                    Co do sondy(PEKA)do noska-ja jestem ostatnia osoba która doradziłaby
                    na TAK:/To w CZD mają takie pomysły i wszystkim dzieciom ponizej
                    3centyla wkładaliby peka do noska-bez badania przyczyny niskiego
                    wzrostu i wagi.Tylko utuczć jak gęś,a nie badac i leczyć.Dla mnie to
                    porażka.
                    • lizbetka Re: Do Lizabetka. 04.02.09, 15:55
                      Dzięki za miłe słowa i wsparcie. Bardzo mi się przydaje.
                      Sondę Asi zaproponowano na Działdowskiej :).
                      Tam tez wykluczono celiakię, nietolerancję i uczulenie na gluten, ze względu na
                      brak zmian zapalnych w śluzówce jelita, dwunastnicy, żołądka. Nie zalecono diety
                      ze względu na brak rezultatów.
                      Wszystkie wyniki, zrobiono ich przez tyle mnóstwo wskazują zwłaszcza ze strony
                      gastrologicznej że mam bardzo zdrowe dziecko :). Mała nie ma nawet anemii :)
                      Od pewnego czasu mamy przesłanki by twierdzić że problem asi to problem
                      endokrynologiczny. Ale sytuacja wciąż nie jest jasna , trybiki szpitalne kręcą
                      się powoli więc to jeszcze pewnie potrwa.
                      Jeżeli twoja mała tak dobrze reaguje na dietę to pewnie bym ją na tej diecie
                      trzymała jak najdłużej, choć również nie wzbraniałbym się przed biopsją, która
                      po prowokacji ostatecznie by Wam wyjaśniła wszelkie wątpliwości.
                      pozdrawiam . lizbetka
                      • strzalka501 Re: Do Lizabetka. 04.02.09, 17:30
                        Lekarze też nas namawiają na biopsję,ale znowu kiedy czytam forum
                        celiakii,to tam ludzie mówią,że biopsje owszem,trzeba zrobic,ale nie
                        takiemu maluszkowi,a 7-8letniej dziewczynce.
                        Dlaczego napisałas,że nie zalecono diety-"ze wzgedu na brak
                        rezultatów"????Nie rozumiemCzyli Twja córka była już na diecie,czy z
                        góry założono,że rezultatów nie bedzie?
                        I powiem Ciże jeżeli Wam peka zapropoowali na Działdowskiej,to
                        jestem szczerze zaskoczona.Mam o tych lekarzach bardzo dobre
                        zdanie.Chyba muszą być bardzo zdesperowani-jeżeli takie coś Wam
                        zaproponowali.
                        Czy Twoja córka miała wykluczony zespół Turnera i mukowiscydozę?
                        Czy te wszystkie bad.miałas na Działdowskiej?
                        Jak nie chcesz tu pisac,to mój mail:pionierka13@wp.pl
                        • bebe52 Re: Do Lizabetka. 04.02.09, 23:37
                          Ja podawałam córce jedną łyżeczkę od herbaty przez dwa tygodnie po kolacji,
                          apetyt sie poprawił i pozostał do dnia dzisiejszego
                          jakieś 7-8 tygodni to już trwa mała je,je i je.
                          Jak nie je więcej za jednym razem to je często w ciągu dnia
                          więc problemu nie ma.
                          Senności ani innych objawów ubocznych nie zauważyłam u dziecka ale nie świadczy
                          to o tym że twoje dziecko też ich mieć nie będzie.
                          • 1majuszek wpis dziękczynny 23.02.09, 11:48
                            Już po kuracji. Najwięcej złego na temat Peritolu naczytałam się w
                            necie. Zaufałam lekarzowi.
                            Skutek - pół kilo w 2 tygodnie do przodu. Jak niemowlak:) Skutków
                            ubocznych brak.
                            Mała je. Okazuje głód. Woła mniam. Zaokrągliła się na policzkach,
                            dostała brzucha i nareszcie wygląda. Nie wiem czy to długo potrwa
                            ale warto było i gdy bedzie trzeba pewnie kuracje powtórze.
                          • bobojulinek2 Re: Do Lizabetka. 03.03.09, 11:47
                            Witaj.
                            Czytając Twoją historię, przypominają mi się opowieści mam, które
                            spotkałam w trakcie pobytów z moją córką na oddziale szpitala.
                            Chodziło o dzieci w wieku Twojej córki, również tak drobne i
                            szczuplutkie z niechęcią do jedzenia. Za każdym razem okazywało się,
                            ze mają jakieś zmiany w obrębię płatów mózgowych, odpowiedzialnych z
                            hormon wzrostu. Większość była już po kuracji i efekt był
                            powalający...
                            Jeśli jesteś z Warszawy lub okolic to mogę dać Ci namiary na
                            rewelacyjną panią endokrynolog ze szpitala, ona wszystkim pomaga.
                            Jak chcesz to napisz na maila: bobojulinek2@gazeta.pl
                            Pozdrawiam: mama Julki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka