Dodaj do ulubionych

"WSJ": Głównym narzędziem Obamy są przemówienia

16.07.09, 11:33
gadac to Mesjasz istotnie potrafi, sam pierwszy mu to przyznaje -
istny Demostenes z niego - nie zapominajmy jednak, jak skonczyl
Demostenes i jak niewiele w ostatecznym rozrachunku dalo jego
gadanie - bo jego przeciwnicy, Filip i Aleksander, niewiele gadali,
ale za to sporo robili... i przez to upadla demokracja atenska i
zakonczyla sie wolnosc Grecji...

A co gorsza, przeciwnicy Obamy (rezim ajatollahow, upiorna dyktatura
w KRLD, Al Qaida, talibowie i cala reszta miedzynarodowki
ekstremistow muzulmanskich) maja wszystkie wady Filipa i Aleksandra
(despotyzm, okrucienstwo), ale nie maja zadnych z ich zalet...
Obserwuj wątek
    • eva15 "WSJ"głównym przeciwnikiem Obamy 16.07.09, 14:19
      Ze WSJ jest przeciwny Obamie wiadomo od dawna. Najnowsze potwierdzenie uzyskało
      to podczas obecnego przewrotu w Hoondurasie, który WSJ otwarcie i cynicznie
      poparł wbrew oficjalnej polityce Obamy.
      Albo to jest specjalnie na różne głosy rozpisany chór udający demokrację i
      różnorodność poglądów, albo, jeśli jednak nie, Obama będzie miał coraz większe
      trudności.
      • darthmaciek eva - ty chyba jednak jestes Rosjanka 16.07.09, 15:24
        jakos zupelnie nie mozesz przyjac do wiadomosci, ze w normalnym
        demokratycznym wolnym kraju prasa NIE MUSI zgadzac sie z polityka
        prezydenta kraju. To, ze WSJ nie popiera Obamy (zakladajac, ze tak
        rzeczywiscie jest) to rzecz najzupelniej normalna - i jesli WSJ
        zechce poprzec przewrot w Hondurasie wbrew pozycji Bialego Domu, to
        nie ma w tym nic cynicznego.

        Najkomiczniejsze w tym wszystkim jest jednak Twoje zdziwienie, ze
        WSJ moze "otwarcie" (!!) poprzec cos, czego Obama nie popiera!
        BEZCZELNY! Jak on smie! Uch, w Rosji to takie nieporzadki sa nie do
        pomyslenia - zaraz sie posle paru swiadomych klasowo molojcow, co by
        jednego szkodnika z drugim skatowali w ciemnym zaulku, a jak nie
        pomoze, to zeby w potylice strzelili - i od razu wszystko wroci do
        zdrowej normy! A tu w tej "zgnilej" Ameryce jakies takie
        pismaki "otwarcie" batiuszku krytykuja... uch, az rzygac sie chce...

        )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

        Oj ubawilas mnie na reszte dnia, Darth Sinistra, ubawilas mnie
        serdecznie...

        A jak tam was karmia w kantynie na Lubiance? Dobrze chociaz?
        • bezportek Nieprawda jest jakoby 16.07.09, 15:49
          Obama tylko przemawial, przemawial, przemawial...
          Po pierwsze primo, jak mawiaja tautolodzy, Barack O. nie przemawia,
          tylko czyta cudzy tekst, z uczuciem i swada, jak na gramofon
          przystalo.
          Po drugie primo, trzecie i wszystkie o numerach wyrazonych w
          liczbach pierwszych, nieprawda to, ze Mesjasz Zmiany nic nie robi.
          Ot, chociazby dlugow juz narobil co niemiara. Bedzie ponad trylion,
          na amerykanski szczot. I narobil smiesznych min i debilnych gaf.
          Zafundowal ekoidiotom miliardy z cudzej kieszeni na wiatraczki,
          niszczace srodowisko trzy razy bardziej niz energetyka
          cieplna. "Osiagniecia" Obamy zaczynaja przypominac nieslawne
          kretynizmy totalnego lewaka FDR czy narkola JFK.
          Ilez lat trzeba bedzie w pocie czola dolewac atramentu po
          wpuszczeniu Baracka do biura?
        • lubat Re: eva - ty chyba jednak jestes Rosjanka 16.07.09, 16:35
          darthmaciek napisał:

          w Rosji to takie nieporzadki sa nie do
          > pomyslenia - (...) A tu w tej "zgnilej" Ameryce jakies takie
          > pismaki "otwarcie" batiuszku krytykuja..

          Czy naprawdę opłaca się robić z siebie głupka dla efektu jednego posta? Przecież
          tylko GW co jakiś czas powołuje się na krytyczne wobec rosyjskich władz artykuły
          z rosyjskich gazet.

          uch, az rzygac sie chce...

          Ależ nie krępuj się, zresztą cóż innego robisz na tym forum?
          • zigzaur Re: eva - ty chyba jednak jestes Rosjanka 16.07.09, 16:54
            Owszem, w rosyjskich gazetach - tych prywatnych i najczęściej z zagranicznym kapitałem - zdarzają się niekiedy artykuły nieśmiało krytykujące zbrodniczy putinowski reżim.

            Z reguły jednak autorzy tych artykułów są mordowani.
            • darthmaciek albo przynajmniej zastraszani i uciszani... 16.07.09, 17:19

            • eva15 Re: eva - ty chyba jednak jestes Rosjanka 17.07.09, 01:34
              A ta reguła na ilu zamordowanych ROSYJSKICH redaktorów wskazuje? Możesz
              wyliczyć, poczciwcze?
          • eva15 Kto rządzi w USA i via co? 17.07.09, 01:31
            Szkoda zdrowia, ci biedacy nie kumają (bo i czym?), że wydawcy WSJ, FT, NYT, WP
            i paru innych to ci, którzy decydują polityce rządu. Pocieszny ciemny (nomen
            omen) maciuś pisząc: "jakos zupelnie nie mozesz przyjac do wiadomosci, ze w
            normalnym demokratycznym wolnym kraju prasa NIE MUSI zgadzac sie z
            politykaprezydenta kraju" nie rozumie, że w USA polityka prezydenta kraju musi
            (a przynajmniej powinna)się zgadzać z co poniektórą, wybraną prasą.

            No chyba, że jak pisałam, różnice są z góry ustalone i rozpisane na głosy.
      • komarowo Hehehe - skojarzenie kokoty z pobocza usenetu 16.07.09, 18:11
        Gazeta krytykuje prezydenta i pisze wbrew polityce złotoustego Barracka Husseina.
        W umie kacapczika eto znaczit:
        a. udawana dzjemarkacja
        b. kłopoty dla Barracka.

        Wot, w twardogłowej, zaropiałej, zagruźliczonej wyobraźni kacapczika nie mieści
        się pojęcie krytyki władzy:-))
        • everettdasherbreed Był kiedyś taki polityk, który wyłącznie zajmował 16.07.09, 20:17
          się przemówieniami.
          Ale to było w Niemczech jakieś 70 lat temu.

          Gadał dużo i płomiennie ale niewiele działał.
          Na szczęście.
          • uniaeuropejska1 Re: A co innego miałoby być głównym nrzędziem w 17.07.09, 11:42
            polityce Obamy? Ma własnoręcznie bomby robić? Uczestniczyć w locie
            na Marsa? Dwutlenek węgla łapać?
            Co jak co ale polityk winien przemawiać i spotykać się z innymi
            politykami co Obama robi i to dobrze.
        • everettdasherbreed Nie używać określenia "kokota"! 16.07.09, 20:19
          To jest archaiczne określenie kurtyzany czyli jednak damy nieciężkich obyczajów
          ale jednak z wyższej półki.

          Proponuję użyć określenia "prukwa".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka