Dodaj do ulubionych

Umarł Leszek Kołakowski

17.07.09, 21:58
Strasznie smutno... "13 bajek z Królestwa Lailonii" to moje najwcześniejsze
spotkanie z twórczością p. Kołakowskiego; i wszystkie pamiętam do dziś,
podobnie jak mój syn, a teraz czekam na wnuki i ich fascynację 'Lailonią'...
potem przyjdzie czas na "Mini wykłady o maxi sprawach", myślenie i czytanie...
Obserwuj wątek
    • svetomir Re: Umarł Leszek Kołakowski 18.07.09, 07:09
      Leszek Kołakowski nie żyje. Pochowajmy go na Skałce.

      Dziś po południu zmarł w Oxfordzie Leszek Kołakowski, jeden z
      najwybitniejszych współczesnych filozofów świata i jeden z
      największych współczesnych Polaków, a także najwybitniejszy filozof
      w dziejach Polski. Módlmy się za jego duszę.
      Requiem aeternam dona ei, Domine, et lux perpetua luceat ei.
      Requiescat in pace. Amen. Modlitwy teraz potrzebuje najbardziej.

      A żeby pamięć o nim w narodzie nigdy nie zaginęła, pochowajmy go na
      Skałce. Jest tego ze wszech miar godzien. Nie zawsze doceniamy
      naszych wielkich rodaków, tak, jak na to zasługują. Hańbą dla nas
      jest, że nie pochowaliśmy tam Witolda Lutosławskiego. W przypadku
      Czesława Miłosza stanęliśmy na wysokości zadania. Teraz czas, abyśmy
      ostatni hołd oddali Mistrzowi Leszkowi Kołakowskiemu. To nasz
      obowiązek.
      Artur Rumpel
      • boado Skałki-zhańbione... 18.07.09, 14:18
        Miłosz jeszcze gorszy niż Gombrowicz. Literatura czemuś
        służy- pokazuje piękno i brzydotę tego świata, wyraża stan ducha,
        mobilizuje, uaktywnia, daje wzorce, przemyca idee, ale może również
        odwalić kawał roboty destrukcyjnej. Dobrze, żeby postawy życiowe
        pisarzy szły w parze z tym, co głoszą przez pióro swoje. Przykładem
        był niedościgniony Sartre- pisarz, filozof. W okresie, gdy Polska
        znajduje się na niedobrych zakrętach historii, zagraża jej niebyt,
        wtedy od każdego z twórców oczekuje się znacznie więcej niż od
        przeciętnego obywatela. Miłosz kolaborował z sowietami- po 39 roku w
        Wilnie i po wojnie w Paryżu na placówce dyplomatycznej, i dał po
        temu dowody. Jeśli jeszcze jego twórczość literacka nasycona jest
        nienawiścią do polskości to już za wiele grzechów, żeby teraz
        stawiać mu pomniki i nazywać ulice jego imieniem. Jest hańbą czyn,
        że pochowano go w jednym z panteonów narodowych - na Skałce.
        Przyznanie Miłoszowi nagrody Nobla miało tak samo charakter
        koniunkturalny jak nagroda Wałęsy. W społeczeństwie nie powinno
        być miejsca dla upamiętnirenia Miłosza jako pisarza i autorytetu.

        Panteon jako kukułcze gniazdo. I znowu następny "wybitny
        polak"
        miał by w nim się zagnieździć na wieki?
        • 1410_tenrok zadziwiające, boado, zadziwiające 20.07.09, 14:56
          "niedościgniony Sartre"........... to też był komunista, a jak sie zachowywał w
          1940 i w okresie Vichy...... Lepiej przemilczmy.

          Najsmieszniejsz, kiedy nanalfabeci, ofiary polskiej edukacji, zabierają sie za
          politykę, czego ty - drogi(a) boado - jestes przykładem.
          • boado Politowanie jest moralniejsze 20.07.09, 15:49
            niż fascynacja wymuszona.
            Tak o politogii gdzieś pisałem (może WP?).
            Politologia- modny lep

            ado (ad) 2006-06-13 20:22
            Teraz już wiem : każdy z was- oponentów moich, którzy jeszcze
            studiują lub już nie- to asinus asinorum, a w wydaniu żeńskim asina
            z nadzwyczaj wyciągniętymi uszami przez kolce, na nich zawieszonymi.
            Osoby pod pseudonimami: "olka", "kaj", "vesta", "negativ", "ja"
            zaświadczają dobitne swoją "wiedzą" z ortografii ( ich "napewno"),
            interpunkcji oraz konstrukcji logicznej zdania, że słusznie
            dopracowali się tego asinusa w swoim ego. Politologia a nauka- to
            nieporozumienie. Nauka jest dla wybrańców- tylko z grona fizyków,
            matematyków, biologów , inżynierów i filozofów. Nauka zajmuje się
            metodologiami, metodami, sposobami i ich wykorzystaniem do tworzenia
            ( poszukiwania) faktów oraz związków między nimi i prezentowania
            otrzymanych rezultatów w postaci zdań. Wy, matołki, nie jesteście w
            stanie myśli poprawnie sformułować oraz zapisać, bo każdy z was jest
            politologiem, a tłumacząc to na język prosty - asinus.

            Lepszy komunista Sartre niż koniukturalista ( nie-filozof)
            Kołakowski, tak a`propos.
      • mgca602 Na Skalce? Dlaczego nie na Wawelu?! 19.07.09, 01:33
        • han_pasado Kreml dla Kołakowskiego tudzież obok Wolińskiej! 19.07.09, 14:57
          jw
    • henrywigo Umarł Leszek Kołakowski 18.07.09, 07:39
      Tacy jak on umacniali komunizm w Polsce az mu bokiem wyszlo.My polacy
      pamietamy tych oportunistow.Darmowe wyksztalcenie dobre mieszkania
      dojscie do sklepow za firankami.Az przyszedl rok 1956 i Gumulka
      poznal sie na tych wyksztalconych spryciarzach ktorzy Polske uznawali
      jako przystan do dalszej odskoczni odziani w marksistowski plaszcz.I
      powstal problem wewnetrznej walki komunistow nie o ideologie ale o
      dobre koryto.Wiec wyjechali po zrobieniu swego pelni grubianskich
      kawalow o Polakach ktorych pomagali komunie ujarzmiac.
      • evasz Umarł Leszek Kołakowski 18.07.09, 14:48
        Wiesz, co? Trochę wstydu i pokory nie zaszkodziłoby Ci. Jeśli go nie
        masz, wwstyd mi za Ciebie.
        E.
      • thrak401 Re: Umarł Leszek Kołakowski 18.07.09, 23:40
        A święty Paweł był mordercą? Jak się nawrócił, to Jezus mu wybaczył, a kościół
        uczynił świętym. I co mi jeszcze powiesz pamiętający Polaku?
    • citaobscura Uzupełnienie biografii : 18.07.09, 18:52
      Leszek Kołakowski urodził się 23 października w 1927 roku w Radomiu. [...]
      Sowietów powitał jako wyzwolicieli. – Owszem, słyszało się, że gwałcili kobiety
      i kradli, ja tego nie widziałem ani nie znam nikogo, kto by widział, ale to na
      pewno się zdarzało.[...]

      Studia filozoficzne rozpoczął w Łodzi, gdzie zanim wstąpił do PPR, zgłosił akces
      do Akademickiego Związku Walki Młodych „Życie“, udzielając się w radykalnej
      frakcji tej organizacji zwanej dzierżyńszczakami. Na zebraniach śpiewali pieśń o
      Polskiej Republice Rad do słów Brunona Jasieńskiego.[...]

      Fałszerstwo wyborów do Sejmu w styczniu 1947 roku nie zdziwiło go: „Uważaliśmy,
      że władzę trzeba zdobyć wbrew większości, bo od tego zależy świetlana
      przyszłość“.[...]

      W marcu 1950 roku ośmiu studentów, członków PZPR wystąpiło z otwartym,
      publicznym atakiem na wybitnego filozofa prof. Władysława Tatarkiewicza,
      protestując przeciwko rzekomemu dopuszczeniu na prowadzonym przez niego
      seminarium do „czysto politycznych wystąpień o charakterze wyraźnie wrogim
      budującej socjalizm Polsce“.

      Kilka miesięcy później Tatarkiewiczowi odebrano prawo do wykładania i
      prowadzenia zajęć, a pod tym donosem czy też, jak wtedy go nazywano, listem
      otwartym podpisali się prócz Leszka Kołakowskiego m.in. Bronisław Baczko, Irena
      Rybczyńska i Henryk Holland.

      Odznaczony przez A.Kwasniewskiego orderem Orła Białego.

      [wiecej w RP]
    • boryska1 Re: Umarł Leszek Kołakowski 19.07.09, 09:31
      (*) (*) (*)
    • zalganiugwnanicniedorowna teraz kolej na Michnika! 19.07.09, 14:51
    • jacky100 Umarł Leszek Kołakowski 20.07.09, 13:40
      Zmarł człowiek "sensowny".
      Zajmowałem się animacją filmową - tą wywodzącą się ze starej szkoły polskiej - filozofującej - gdzie nie igraszki formalne a przesłanie i metafora decydowały o wartości filmu. Mój mistrz Mirosław Kijowicz, także człowiek przełomu lat 56 minionego wieku mawiał o artystach i myślicielach swego okresu których cenił: "człowiek z sensem" lub "człowiek sensowny". To był w jego ustach największy komplement. Tak pozornie mało i jakże dużo w czasach gdy mamy tyle wolności a nie umiemy jej uszanować. Jestem właśnie w trakcie czytania wywiadu rzeki z profesorem. To wiedza o tym jakich wyborów musieliśmy dokonywać w minionym wieku i jak łatwo młodzi o nich zapominają - mając o wiele większe możliwości. Jestem dumny iż wraz z Janem Zamojskim - scenarzystą i moją żoną Tamarą Sorbian zrealizowaliśmy dla TVP dwa odcinki bajek napisanych przez profesora - mianowicie "Wojnę z Rzeczami" i Oburzające Dropsy". Prof. Leszek Kołakowski właśnie - jako człowiek wybitny - umiał z sensem, poczuciem humoru i jasno opowiadać o skomplikowanych problemach bytu za pomocą przypowieści i bajek. Pamiętam jego spotkanie z publicznością w Teatrze Ósmego Dnia w Poznaniu. I jaka wielka zrobiła się w pewnym momencie przepaść pomiędzy klasą profesora a większością zgromadzonych a była to podobno „elita” miasta.
      Oczekiwano dyskusji na temat ciekawostek i aktualnych sensacji. Nawet w pewnym momencie powiało grozą – zapadło nieznośne milczenie. Tymczasem Profesor i z tym dał sobie radę. Wygłosił kolejny mini wykład o MAXI SPRAWACH. I opowiedział kolejna bajkę w której puencie zjawił się Bóg ale też i Diabeł...
      Jacek Kasprzycki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka