Dodaj do ulubionych

Szacki: Pierwszy dysydent PRL

18.07.09, 11:03
oczywiscie ci, ktorzy gineli w sowiecko-peerelowskich kazamatach nie byli
pierwszymi dysydentami.
Nie mam nic przeciwko Kolakowskiemu, z wyjatkiem okresu zaczadzenia komuna i
uczestniczeniu w nagonce na przedwojennych profesorow, ale to chyba lekka
przesada.

Za pare lat okaze sie, ze glownymi dysydentami w calej Polsce beda Gieremek,
Michnik i Kolakowski - nie ma to jak autoreklama etniczna.
Obserwuj wątek
    • perepalkin Szacki: Pierwszy dysydent PRL 18.07.09, 15:13
      "Krytyków tamtego ustroju było oczywiście więcej, ale Kołakowski był
      pierwszy, który przeszedł od marksizmu do krytyki marksizmu."

      Pierwszym?
      Za pozwoleniem: "ksiazki nie zawieraja wszystkich slow a slowa
      wszystkich mysli".
      To raz. A po drugie: Marksizm to zwykle i prymitywne glupstwo
      (dokladniej: zapluskwiony bledami logicznymi)i zaprawde nie trzeba
      wielkiej madrosci by to zauwazyc.
      Byl pierwszym ktory przeszedl od marksizmu do krytyki marksizmu - w
      czymze zawierala sie nieprzecietnosc owego pierwszenstwa, skoro
      prawie kazdy mogl je osiagnac?
    • afrykan Gombrowicz się kłania - 18.07.09, 17:55
      i przypinanie gęby, przed którą już Kołakowski nie ucieknie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka