br00net 18.07.09, 11:54 A dlaczego tytuł artykułu nie jest np. taki: "Euro balastem europejskiej gospodarki" ?? Tak czy inaczej jestem w szoku że GW publikuje tego typu artykuły, spodziewałem się że przemilczy to. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
porshe Christian Saint-Etienne: Amerykanie chcą wyjść ... 18.07.09, 11:54 ciekawe rozumowanie. Szczególnie w kontekście tytułu, że to USA i jej dolar doprowadzają do 'klęski' euro. Mi się wydaje, że wewnętrzna konsumpcja UE w zupełności wystarcza by bronić swojej waluty na takim poziomie, na jakim jest. Czyżby amerykanom wyostrzył się apetyt na europejskie dobra i niekorzystny kurs dawał im w kość? Czy może chodzi o szejków i ich pola naftowe, którzy coraz chętniej i coraz mocniej nalegają na zapłatę w euro i to się USA nie podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: Christian Saint-Etienne: Amerykanie chcą wyjś 18.07.09, 12:48 jedz do francji albo wloch i zobacz jakie sa ceny kosmiczne! szczegolnie dla przyjezdnych spoza UE Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Christian Saint-Etienne: Amerykanie chcą wyjś 18.07.09, 13:03 a co powiedza przyjezdni w Norgwegii, Szwecji czy Danii? Tamtejsze ceny w koronach kazdego z tych krajow sa jeszcze bardiej kosmiczne. Ceny sa uzaleznione od poziomu podatkow. Jesli w zamian za to otrzymuje sie sprawne socjalne panstwo, to obywatele nie protestuja. Znam wielu niezle zarabiajacyc obywateli USA, ktorzy chetnie placiliby wyzsze ceny, zeby zniknely weekendowe obrazki z izb przyjec w szpitalach i zeby szkoly w kazdej gminie gwarantowaly dzieciom dobry poziom wyksztalcenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: Christian Saint-Etienne: Amerykanie chcą wyjś 18.07.09, 15:00 Znam wielu niezle zarabiajacyc obywateli USA, ktorzy chetnie placiliby wyzsze ceny, zeby zniknely weekendowe obrazki z izb przyjec w szpitalach i zeby szkoly w kazdej gminie gwarantowaly dzieciom dobry poziom wyksztalcenia. =========================== jesli tak dobrze zarabiaja to stac ich na dobry szpital i dobra szkole o co ci wlasciwie chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
aegis_of_heart Może o to, że... 18.07.09, 15:23 Może marze chodzi o to, że dziadowskie oszczędności kiedyś się mszczą? Niskie (a w rzeczywistości wcale nie tak niskie, tylko amerykańskie lecznictwo jest najdroższe na świecie) wydatki na zdrowie publiczne, bezpieczeństwo, programy społeczne skutkuje wysokim niebezpieczeństwem, rażącami nierównościami społecznymi itd. To wraz z kiepską bezpłatną edukacją skutkuje niewłaściwą alokacją zasobów (np. na dobre studia idą głównie najbogatsi, klasa średnia się kredytuje, biedni praktycznie nie startują - bo system stypendiów wcale nie jest taki wspaniały). Dodatkowo np. państwem rządzą idioci wybierani przez jeszcze większych, niewykształconych i łatwo manipulowanych idiotów. Gdyby nie stały dopływ imigrantów i potężny kulturowy wzorzec USA, który tych imigrantów integruje, a ich dzieci urabia na amerykański (choć coraz mniej WASPowy) wzorzec, to ten kraj dawno temu by wypadł z kursu. Skończyłoby się to albo społecznym przewrotem i zupełną rekonstrukcją establishmentu, albo powolną degeneracją spowodowaną wsobnością (dziedziczenie wykształcenia, stanowisk, władzy itd.). Lubię Stany, ale ich system nie jest idealny. Odpowiedz Link Zgłoś
pawciu2 co wy chcecie od tego USA? 19.07.09, 01:18 Cały artykuł jest o tym, że kraje Europy sobie nie radzą. Włosi i Francuzi nie chcą euro, bo im teraz jest nie na rękę. Nie mogą obie spekulować walutą swojego kraju, operować stopami procentowymi. I to jest właśnie element stabilizujący gospodarkę. Stabilizacja to: leniwy nie ma, pracowity i oszczędny ma. Dlatego w stabilnym środowisku Niemcy mają lepiej niż Włosi i Francuzi. A Amerykanie - są kilkadziesiąt lat do przodu i stwierdzili, że ani różne języki, ani różne waluty nie sprzyjają rozwojowi cywilizacyjnemu. Dlatego codziennie korzystamy z amerykańskich wynalazków (Internet, telefony komórkowe, GPS) i na nich pomstujemy. Swoją drogą - wydaje mi się, że Niemcy dużo szybciej by zrobili takie wynalazki, gdyby nie to, że Niemcy muszą współpracować lub konkurować z krajami europejskimi, a 50 krajów (zwanych stanami) zjednoczonych jednym językiem, walutą i tożsamością działa dużo sprawniej. Nic tylko pogratulować. Odpowiedz Link Zgłoś
warez65535 Amerykanie są ok. 30 lat do przodu w stosunku do U 19.07.09, 09:38 Amerykanie są ok. 30 lat do przodu w stosunku do Unii, zwłaszcza jeśli chodzi o wydatki na naukę i edukację. Dodatkowo tam pieniądze idą na edukację tych, którzy naprawdę chcą się uczyć, a w Europie na zapewnienie wszystkim bezużytecznego tytułu magistra i ochronę jak największej liczby dorosłych dzieci przed wejściem w dorosłość. www.eurochambres.be/PDF/pdf_press_2007/09-TimeDistanceStudy5Mar07.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.ny ciekawa sprzecznosc 20.07.09, 14:45 panstwo zamieszkale przez idiotow i wybierajace idiotow do rzadzenia. Hmmm, to dlaczego caly czas sa immigranci ktorzy chca przybywac? Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 aegis_of_heart juz ci dobrze odpowiedzial 18.07.09, 19:51 moi niezle zarabiajacy przyjaciele mieszkajacy w penym miescie w poblizu Waszyngtonu, jedna osoba jest lekarzem, chetnie widzielliby pacjetow, wtedy kiedy im mozna pomoc, a nie dopiero w weekend. Nieubezpieczeni nie maja najczesciej pieniedzy na lekarza, wiec korzystaja w weekend z izb przyjec. Chcieliby rowniez, aby dzieci ich sprzataczek mogly uceszczac w sasiednim powiecie ze szkol, ktore sa rownie dobre, jak te ktore gwaranuje ich dzieciom ich bogata gmina. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Z publicznych instytucji korzystaja najbiedniejsi 19.07.09, 08:41 > Znam wielu niezle zarabiajacyc obywateli USA, ktorzy chetnie placiliby wyzsze > ceny, zeby zniknely weekendowe obrazki z izb przyjec w szpitalach i zeby szkoly > w kazdej gminie gwarantowaly dzieciom dobry poziom wyksztalcenia. Niezle zarabiajacy obywatel USA nie puscil by dziecka do publicznej szkoly, ani nie poszedl by do publicznego szpitala.. Z publicznych instytucji, nie wazne czy to USA, Niemcy, czy Polska, korzystaja tylko najbiedniejsi.. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 mylisz sie 19.07.09, 09:05 pod Waszyngtonem jest taki powiat Montgomery. Zamieszkaly prze naukowcow, wojskowych, urzednikow rzadowych i cudzoziemcow pracujacych w Waszyngtonie. Mamy tam kilku przyjaciol. Zadne dzeicko nie chodzilo do prywatnej szkoly, szpitale sa tez najwyzszej klasy. W Niemczech udzial szkol prywatnych w szkolnictwie jest nikly, ich poziom poza elitarna szkola w Salem raczej kiepski. Niektorzy bogaci rodzice wyslaja dzieci do szklo z internatem w Angli. Czy szpital prywatny czy publiczny dzisiaj trudno rozpoznac. Jezeli chesz miec szybszy dostep do lekarza czy lepszy pokoj w szpitalu musisz byc prywatnie ubezpieczony. W przeciwienstwie do USA tylko 20 tys ludzi nie ma ubezpieczenia zdrowotnego. Poziom szkol prywatnych w Polsce jest tez raczej kiepski. Lepiej jest w szkolach spolecznych, ale mature lepiej zrobic w renomowanych panstwowych liceach. Prawde powiedziawszy nie znam zadnego duzego prywatnego szpitala w Polsce. Najwyzej lecznice. Publiczne szpitale sa "sprywatyzowane" przez ordynatorow. Jak zaplacisz dostaniesz medycyne na swiatowam poziomie... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.ny blad, tak jest w duzych miastach 20.07.09, 14:53 a nie przejmujac sie polityczna poprawnoscia i piszac wprost, tak jest tam gdzie jest duza koncentracja ludnosci czarnej. Dobrze zarabiajacy Amerykanie ktorzy wybieraja mieszkanie w miescie to, zgadza sie, wysylaja dzieci do szkoly prywatnej, albo przenosza sie sie na obrzeza lub przedmiescia do rejonu gdzie szkoly juz sa lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Ceny we francji dla przyjezdnych? 18.07.09, 23:38 ff6 napisała: > jedz do francji albo wloch i zobacz jakie sa ceny > kosmiczne! szczegolnie dla przyjezdnych spoza UE Cenhy we Francji to kosmos, szczegolnie dla samych francuzow. Sprobuj przezyc za 1500 euro miesiecznie, przed zaplata 700 - 1100 euro za mieszkanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
schaffhausen Christian Saint-Etienne: Amerykanie chcą wyjść .. 18.07.09, 18:18 amerykanie bezkarnie drukuja bezwartosciowy papier,aby za niego kupowac dobre towary z Europy Zach.jak dlugo jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Christian Saint-Etienne: Amerykanie chcą wyjś 19.07.09, 08:08 Jakość towarów z Europy pogarsza się na rzecz towarów z Turcji, Brazylii, Korei itd. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: O jakich towarach myslisz? 19.07.09, 08:20 O konsumpcyjnych: odzież, obuwie, meble, samochody, sprzęt gospodarstwa domowego. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Mozna jeszcze takie kupic w USA? 19.07.09, 08:48 produkcja odziezy w Europie prawie nie istnieje. Odziez sie tylko projektuje, szyje w Azji, w najlepszym przypadku w Tucji czy Maroku. Z obuwiem jest troche lepiej, ale nie masz pojecia jak dlugo trzeba szukac, aby kupic buty naprawde zrobione we Wloszech, Hiszpanii czy Portugalii. Sprzet gospodarstwa domowego montuje sie glownie w Polsce, wloskie i francuskie produkty nigdy nie mialy najlepszej opinii, Miele i Liebherr sa nadal produkowane w Nieczech, sa wysokiej jakosci i drogie. Wiekszosc mebli ma dzisiaj jakosc wedlug standatow Ikei. Za wysoka jakosc Selvy, Hülsty, Musteringa trzeba placic bardzo duzo... Jesli chodzi o samochody to faktycznie jedynie Porsche bije swiatowa konkrencje. Ale oni zadnej czesci nie kupuja w Chinach.. Odpowiedz Link Zgłoś
warez65535 Re: Mozna jeszcze takie kupic w USA? 19.07.09, 11:32 To przede wszystkim kwestia zabójczo wysokich kosztów pracy w Europie. Z tego powodu np. dziecięce ubranka czy buciki szyte nawet w Polsce mają cenę całkowicie niewspółmierną do kosztu zużytego materiału. Odpowiedz Link Zgłoś
warez65535 Re: Christian Saint-Etienne: Amerykanie chcą wyjś 19.07.09, 09:32 Co do tytułu to Wyborcza musiała przekabacić przekaz po swojemu, bo w przeciwnym razie naruszyłaby jeden ze swoich podstawowych dogmatów religijnych głoszący, że wszystko co z Brukseli jest dobre jest. W innych gazetach po prostu zacytowali Saint-Etienne'a. Odpowiedz Link Zgłoś
jatyononaono Christian Saint-Etienne: Amerykanie chcą wyjść ... 18.07.09, 11:54 Co ma tytuł do treści? Artykuł pisany w kiblu na kolanie. Odpowiedz Link Zgłoś
aegis_of_heart Dokładnie. Straszny bełkot. 18.07.09, 14:59 Kilka myśli prosto z d., bez ładu i składu, bez logicznego uzasadnienia, nie mówiąc już o refleksji, obliczeniach, twardych danych. Promować taki intelektualny "pryszcz" może tylko redakcja gazety wyborczej, która powołuje się na doradców finansowych z koziej wólki i lansuje takich ludzi jak Petru i Orłowski, bo jej redaktorzy na niczym się nie znają. A bajdurzenie "francuskiego ekonomisty" jest niesamowite. Co ma schorowany i przewartościowy dolar do euro? Rozumiem, że "francuski ekonomista" chciałby po prostu wzmocnienia francuskiego protekcjonizmu i pozbycia się niezależnego banku centralnego. Skoro tak, niech powie to wprost i spróbuje zdobyć się na dobre uzasadnienie. Może też powie wprost, że problem jest z niedowartościowanym juanem i importem z Azji - oraz oczywiście z wysokimi aspiracjami ekonomicznymi Francuzów i niską chęcią do ciężkiej pracy. Może trochę konkretów i _uzasadnienie_, a nie "łojeny łomatko, euro jest be". Odpowiedz Link Zgłoś
stan123 To nie EURO ale socjalizm i nadmierne 18.07.09, 12:42 To nie EURO ale socjalizm i nadmierna ilosc regulacji, paralizuja Europe. Rowniez, Europejczycy chca za duzo w stosunku do wlozonego wysilku. Dollar pobije EURO, ale nie tak szybko bo USA z kolei ma wrzod w postaci -Al Gora i socjalistyczej Partii Demokratycznej. Wszystkim sie wydaje ze Azja Wschodznia, glownie Chiny, zawojuja swiat. Duzo w tym prawdy, ale to bedzie powolniejszy process niz myslimy, bo jest tam wiele hamulcow rozwoju regionalnego, o ktorych sie nie mowi z jakichs wzgledow. W tym wszyskim najbardziej zal mi Niemiec, bo EURO wyniszczy ich bardziej niz WW II. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: To nie EURO ale socjalizm i nadmierne 18.07.09, 12:52 stan123 napisał: > Wszystkim sie wydaje ze Azja Wschodznia, glownie Chiny, zawojuja > swiat. Duzo w tym prawdy, ale to bedzie powolniejszy process niz > myslimy, bo jest tam wiele hamulcow rozwoju regionalnego, o ktorych > sie nie mowi z jakichs wzgledow. ''''''''''''''''''''' Ale my sami doprowadziliśmy do tego ze Chiny na taka gospodarcza potęgę wyrośli, teraz nie skarzmy się na Chiny. Chiny już są potęgą gospodarcza tego przecież nikt nie zaprzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
xp17 Re: To nie EURO ale socjalizm i nadmierne 18.07.09, 12:59 STAN123 Trudno dodac cos wiecej, 100% racji. Najbardziej mnie bawi okreslenie tego co sie obecnie dzieje kryzysem, kapitalizmu czy tez jeszcze zabawniej liberalizmu. Lotwa, francja czy stany to kraje przeregolowane,z rozdetym socjalem i armia pracownikow rzadowych. To musi upasc. Nie widze powodu dla ktorego robotnik forda w niemczech ma zarabiac 10 x wiecej niz wykonujacy te sama prace robotnik chinski. To sie musi wyrownac. Zgadnijcie w ktora strone? :) Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: To nie EURO ale socjalizm i nadmierne 18.07.09, 13:07 czy ty sadzisz, ze Chinczyk bedzie w nieskonczonosc pracowal 50 godzin w tygodniu za 200 dolarow na miesiac? Oni sie ludza, ze bedzie wkrotce lepiej. Ci ktorzy nie maja zludzien uciekaja. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: To nie EURO ale socjalizm i nadmierne 18.07.09, 14:21 O czym ty mowisz? Przeciez u nich z roku na rok widac gigantyczna poprawe! Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: mialo byc 50 mln 18.07.09, 20:53 Nie wiem jak doszlas do tych 50mln. Spojrz tylko jak sie zmienia PKB i wspolczynniki urbanizacji. Po prostu maja gigantyczne zaleglosci do nadrobienia, ale dynamika jak najbardziej jest i klasa srednia rowniez jak najbardziej u nich powstaje. Taki jest wlasnie zamysl wladz komunistycznych, gdyz tylko stala poprawa sytuacji najubozszych zapobiega rewolucji i jest to powszechnie znany fakt... Najwidoczniej nie pamietasz jak za Mao ludzie milionami umierali z glodu, gdzie dzisiaj jacys Chinczycy jeszcze z glodu umieraja? Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: mialo byc 50 mln 18.07.09, 21:06 to szacunki.Nie tylko moje. Z ta urbanizacja bylabym ostrozna. Tzw "wedrujacy robotnicy" mieszkaja w hotelach robotniczych i nie maja ani prawa ani pieniedzy na osiedlenie sie na stale w Szangahaju, Pekinie czy w najwiekszek aglomeracji przemyslowej swiata Guangdong. Najlepiej widac tokiedy z okazji chinskiego Nowego Roku wszyscy ruszaja do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: mialo byc 50 mln 18.07.09, 21:18 Wiec nie wiem jakim cudem powstaly cale aglomeracje pelne apartamentowcow? Zeby mieszkali w nich wedrujacy robotnicy? Owszem istnieje zjawisko wedrownych robotnikow, ale zauwaz, ze wczesniej po prostu gnili na wsi, a tak maja szanse sie wzbogaci. Miliony z nich staja sie potem mieszkancami tych miast. A argument z nowym rokiem... Co roku miliony Polakow wyjezdzaja w grudniu do rodzinnych wsi (tak przeciez jeszcze przed wojna to prawie wszyscy bylismy chlopami) i co? Poza tym wydaje mi sie, ze nie odrozniasz pojecia obecnego PKB od wzrostu PKB (i dystrybucji tego wzrostu). Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: mialo byc 50 mln 18.07.09, 21:23 en.wikipedia.org/wiki/Urbanization_in_China Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: mialo byc 50 mln 18.07.09, 21:27 upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/b3/Prc1952-2005gdp.gif Zobacz sobie to, dodaj do tego przecietne nierownosci w dochodach (zdecydowanie mniejsze niz np. w Ameryce Pld) i zapytaj sama siebie, czy jest niemozliwe, zeby rowniez do biednych nie trafial ten wzrost przy zachowaniu umiarkownych wspolcznynnikow nierownosci dochodow. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Polecam ci inne linki, niekoniecznie napisane 18.07.09, 21:51 przez chinska propagande: www.spiegel.de/wirtschaft/0,1518,470890,00.html www.tagesschau.de/wirtschaft/china566.html W Chinach nadal obowiazuja podobne do sowieckich rozne prawa dla mieszkancow miast i wsi. Na parterze mojego domu mieszka pani, ktora wczoraj wrocila z Chin. Negocjowala warunki uszycia kolekcji pewnej marki odziezowej na wiosne przyszlego roku w pewnej fabryce w Chinach. Poniewaz poprzedni dlugoletni partner splajtowal, wiec znowu kontrolowali warunki pracy mlodych kobiet u nowego partnera. Zakwaterowanie w pokoju 6 osobowym, lozka pietrowe, szafa , stol i szesc krzesl, telewizor, jeden prysznic na 10 mieszkanek.Czysto. Zarobki ok 15 dolarow za zakwaterownie i jedzenie w kantynie placa pracownice ok 20 dolarow. Niedziela w zasadzie wolna ale oczywiscie pracownice beda chetnie pracowac, jesli bedzie wiecej zamowien. Zadna szwaczka jest starsza anizeli 30 lat. China ma juz ponad 100 dolarowych miliarderow, USA ponad 400. Placa minimalna w USA 7,25 dolara za godzine, w Chinach ?. Naprawde twierdzisz, ze nierownosc dochodow w Chinach nie istnieje lub jest umiarkowana? Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Polecam ci inne linki, niekoniecznie napisane 18.07.09, 22:02 en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_income_equality Czy do ciebie nie dociera, ze - mina dekady nawet takiego wzrostu ekonomicznego zanim Chiny zrownaja sie z USA pod wzgledem standardu zycia - robotnicy wedrowni i tak maja lepiej niz najzwyczajniesze chlopstwo w 1980, wiec sa jak najbardziej wygranymi - nadal twierdzisz, ze te 50mln Chinczykow wypracowalo caly ten wzrost gospodarczy i wyprodukowalo wszystkie te samochody dla swiata i dla samych siebie? Sorry, ale jak nie rozumiesz pojecia POPRAWY to nie ma sensu gadac. Szkoda, ze nie moge znalezc dokladniejszego info o zarobkach Chinczykow z podzialem na klasy... Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Polecam ci inne linki, niekoniecznie napisane 18.07.09, 22:35 do mnie oczywiscie dociera, ze mina dekady.. oczywiscie, ze dla ludzi, ktorzy zyja z rodzina trzypokoleniowa w prymitywnej chalupie bez pradu, biezacej wody, ktorzy wczesniej godzinami pracowali na polu w kolchozie zostanie robotnikiem jest swego rodzaju awansem spolecznym. I nie probuj przekrecac moich slow: nie napisalam, ze 50 ml Chiczykow wypracowalo ten wzrost gospodarczy. 50 mln osiagnelo dzieki "wyzyskowi" taniej sily roboczej, koneksjom z wladza i wlasnej przedsiebiorczosci poziom zycia odpowiadajacy naszym wyobrazeniom. Nie zapomnij, ze Chinczycy od wiekow emigrowali ze swojego kraju i wzsedzie w Azji gdzie sie osiedlili byli osiagneli lepsza pozycje ekonomiczna anizeli ludnosc miejscowa. Ja nie neguje POPRAWY warunkow zycia przecietnego Chinczyka. Co nie zmienia w niczym sytuacji, ze rodziny nadal zbieraja pieniadze, aby oplacic nielegalna wyprawe najsilniejszego potomka do tego lepszego swiata: do USA, Kanady, Australii cza Europy. Wielu z nich czeka tygodniami w ziemiankach na granicy slowacko-ukrainskiej na przerzut do "Europy". Powiedz mi dlaczego jesli jest tak dobrze i przyszlosc taka swietlana... Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Polecam ci inne linki, niekoniecznie napisane 18.07.09, 22:45 No tak jako ze juz cie zniemczyli i zsocjalizowali to dla ciebie nie istnieje zwiazek miedzy praca a bogactwem (stad twierdzilem, ze te 50mln wypracowuje cale PKB). Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Polecam ci inne linki, niekoniecznie napisane 18.07.09, 23:32 przed 30 tez bylam skrajnym liberalem. 2 lata spedzone w USA i kilka w Europie, pare podrozy po swiecie zmienily moje poglady. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Polecam ci inne linki, niekoniecznie napisane 19.07.09, 08:16 Sporo podrozy po Europie i zycie przez kilka lat w socjalistycznej centrali Niemiec - Berlinie tez odswiezylo moje poglady... Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Polecam ci inne linki, niekoniecznie napisane 19.07.09, 08:50 Berlin to rzeczywiscie tragedia. Ale mlodych Polakow fascynuje... Odpowiedz Link Zgłoś
thomsoro Re: Polecam ci inne linki, niekoniecznie napisane 19.07.09, 11:00 Mara, wytłumacz mi proszę niechęć "starych" Niemców (tzn. z dawnego zachodu) do Berlina ? Zawodowo pracowałem trochę w Monachium, Berlin odwiedzam bo mam blisko a miasto jest dosyć tanie i przyjazne. Lubię obydwa te bardzo różne miasta. Czy chodzi tutaj o podatek solidarnościowy, który płacicie przez 20 lat ? Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Polecam ci inne linki, niekoniecznie napisane 19.07.09, 12:13 masz po czesci racje: Niemcy sa dumni z nowego Berlina, weekendowe wycieczki do nowo otwartych muzeow czy teatrow sa "in". Z drugiej strony przeprowadzka do Berlina kosztowala niemieckiego podatnika stanowczo za duzo. I "republika berlinska" rozni cie bardzo od "republiki nadrenskiej". Ta ostatnia stoi w pamieci Niemcow jako czas rosnacego z roku na rok dobrobytu w ramach "Soziale Marktwirtschaft" (socjalnej gospodarki rynkowej). Dla Niemiec dwie rzeczy zbiegly sie w czasie: olbrzymie wydatki po zjednoczeniu, absolutnie zle sfinansowane glownie przez obciazenie kas socjalnych co spowodowalo gwaltowny wzrost kosztu pracy i obnizenie sily nabywczej pracownikow najemnych z drugiej strony trzeby bylo stawic czola globalizacji. Podobno Niemcy na globalizacji wygrali (dzieki eksportowi maszyn), jednoczesnie stracili miliony miejsc pracy dla osob o niskich kwalifikacjach. Z roku na rok rosnie liczba ludzi,ktorzy skazani sa na pomoc panstwa. Co piaty zatrudniony zarabia w chwili obecnej mniej niz przysluguje bezrobotnemu z tzw Hartz IV. Berlin jest symbolem tej nowej systuacji: liczba bezrobotnych zawsze dwucyfrowa, duzo emerytow i przede wszystkim rosnacy z roku na rok udzial cudziemcow. I to z panad 100 krajow swiata, ktorym wystarczaja zasilki, ktorzy sa slabo wyksztalceni i slabo mowia po niemiecku. Nie pojmuja, ze ich dzieci maja szanse tylko kiedy skoncza szkole. W Neeköll burmistrz wstrzymuje wyplate zasilku na dziecko, aby wymusic na rodzicach posylanie dzieci do szkoly. Najgorsze jest to utworzyly sie juz swego rodzaju getta, mlodziezowe gangi utworzone na podstawie etnicznej zwalczaja sie wzajemnie. Berlin jako Land jest potwornie zadluzony i nie widac wyjscia z tej sytuacji, bo wielkie koncerny unikaja siedziby w Berlinie. W sumie Berlin jest jak mawiaja Niemcy "mehr Schein als sein". Odpowiedz Link Zgłoś
thomsoro Re: Polecam ci inne linki, niekoniecznie napisane 19.07.09, 19:30 Mara, mam 33 lata, jeździłem na kolonie do NRD-ówka i naprawdę w porównaniu do Polski w latach 80 ten kraj wydawał mi się mlekiem i miodem płynącym. Obejrzałem sobie trochę świata (prywatnie i zawodowo). Uwielbiam Berlin, dla mnie to ciekawsze miasto niż Paryż uważany za cudowne miasto Europy. Masz rację: z okna mojego ulubionego Berlińskiego hotelu mam widok na szkołę podstawową. Większość dzieci jest czarna. Tamte dzieci pewnie sobie poradzą, ale co z tymi, których rodzice w ogóle nie posłali do szkoły ? W Berlinie z koncernów jedyna duża warta uwagi firma, która ma tam siedzibę Europejską to Bombardier. Siemens jest tam na siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Zapomniales o Deutsche Bahn 19.07.09, 21:52 to jest jedyny wielki niemiecki koncernz siedziba w Berlinie, a co zatym idzie placacy tamze podatki.. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Polecam ci inne linki, niekoniecznie napisane 18.07.09, 22:07 Moze jeden z ciekawszych wskaznikow rozwoju gospodarczego: en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_number_of_Internet_users 1) jakim cudem 300mln (zamiast 50mln) chinczykow stac na internet? Przypomne, ze przed 1980 w Chinach nie bylo nic! Ludzie doslowanie umierali z glodu! 2) Procentowo USA jak zawsze wyprzedza EU... Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Polecam ci inne linki, niekoniecznie napisane 18.07.09, 22:31 en.wikipedia.org/wiki/Economy_of_the_People%27s_Republic_of_China w sumie to od razu mozna bylo siegnac po to -> przeczytaj wstep Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: To nie EURO ale socjalizm i nadmierne 18.07.09, 14:24 Sadzac po obecnych tendencjach to nie my staczamy sie w strone Chin tylko oni nas tak szybko doganiaja. A robotnik w Niemczech moze zarabiac 10x wiecej biorac pod uwage, ze zazwyczaj wykonuje prace wymagajace malego nakladu pracy, sama gospodarka wbrew pozorom nie jest tak znowu przeregulowana, w odroznieniu od Chin firma nie musi obawiac sie urzednikow, korupcji i bezpieki, blizszy rynek zbytu, brak kradziezy know-how itd itd. Gdyby liczyc tylko koszta pracy, tudziez wartosc waluty, to Afryka bylaby bezkonkurencyjna. A nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 W Afryce mamy do czynienia z innym problemem 18.07.09, 19:59 po pierwsze ludzie nie grzesza pracowitoscia, co przy tych temperaturach nie dziwi, a po drugie poziom edukacji jest bardzo mizerny i to od setek lat. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: W Afryce mamy do czynienia z innym problemem 18.07.09, 20:45 Pracowitosc pracowitoscia, ale stawka za 1h jest jeszcze mniejsza niz w krajach azjatyckich. No i wlasnie o to chodzi, ze jest multum najrozniejszych czynnikow decydujacych o powstawaniu miejsc pracy, a koszta pracy wbrew pozorom nie sa najwazniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: W Afryce mamy do czynienia z innym problemem 18.07.09, 20:59 znajomi maja hotel w Namibii. Ponad polowa personelu pracuje tylko polowe miesiaca tylko z jednego powodu: to co zarobia w ciagu dwoch tygodni wystarczy na zycie rodziny przez miesiac. Dwa lata potrzebowali, aby poznac przyczyne absencji tych ludzi, ktorych dlugo przyuczali do pracy. Musieli przyuczyc wiecej osob i teraz hotel funkcjonuje bez problemow. Ich doswiadzenia potwierdzaja inni Europejczycy prowadzacy male firmy w Afryce. Odpowiedz Link Zgłoś
br00net Może jeszcze za mało rozumiesz? 18.07.09, 16:02 Jakiś znany koleś, polityk bądź ekonomista, nie pamiętam kto, ale to nie ważne, ważne jest to co powiedział, gdy rozpadał się Związek radziecki. Leciało to mniej więcej tak: "wkrótce nastąpi koniec kapitalizmu" Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Może jeszcze za mało rozumiesz? 19.07.09, 08:10 Kapitalizm to naturalny stan ludzkiej działalności gospodarczej. Kapitalizm będzie istnieć, dopóki ludziom będzie chciało się pracować i zarabiać. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: To nie EURO ale socjalizm i nadmierne 18.07.09, 18:38 stan123 napisał: > To nie EURO ale socjalizm i nadmierna ilosc regulacji, paralizuja > Europe. Stan ma racje, w Brukseli siedzi 30tys urzednikow i zajmuja sie krzywiazna banana, wielkoscia jablka a nie zajmuja sie wlasnie KONIECZNA wspolna polityka dot importu surowcow, zwlaszcza z Rosji i nie zajmuja sie jak ktos wyzej napisal nie rowna konkurencja z chin z ktorej sprowadza sie np rakotworcze przybory kuchenne Oczywistym tez jest to ze brak w Polsce Euro sprawia ze nieudolny rzad Tuska ktory chce Euro ma caly czas tak duze poparcie Mysle ze Euro padnie a UE taz bedzie musiala sie gwaltownie zmieniac Poki co UE zawraca bardzo bardzo powoli I na koniec cos optymistycznego. Banda politykow zaczyna zauwazac ze UE nie idzie w dobrym kierunku Odpowiedz Link Zgłoś
makabrapolska troche niedouczony jestes 18.07.09, 19:21 widze,ze troche niedouczony jestes i nie znasz dokładnie realiow Europy Zachodniej.EU nie jest przeregulowane.Jest dosc duza wolnosc gospodarcza dla Firm a to co jest regulowane jest potrzebne dla uporzadkowanego funkcjonowania gospodarki i panstwa.Jedynym problemem jest nadprodukcja urzednikow i ciepłych dobrze płatnych posadek ale tak dzieje sie w kazdym panstwie kapitalistycznym bo to wynika z natury cwaniactwa partyjnego.Kazda partia jest zainteresowana powstawanienm takich posadek zeby tam upychac swoje rodziny i znajomkow wobec wolnego rynku gdzie istnieje bezrobocie.Ten efekt jest w kapitalizmie silniejszy niz w dawnym PRL.Szafujesz zbyt duzo pojeciem "socjalizm" nierozumiejac go. Pomoc socjalna dla zwyklego mieszkanca jest w XXI wieku rzecza normalna i jest zdobycza humanitarna zeby ludzie nie byli traktowani jak zwierzeta.W Polsce o wartosciach ludzkich zapomina sie i dlatego zycie w Polsce w tak chamskich warunkach i przy tak prymitywnym traktowaniu czlowieka jest tragedia. Podobnie silnie rozbudowana armia cwaniakow na cieplych posadkach jest w USA.Obie czesci swiata niczym sie nie roznia. Tragiczna jest swiadomoc,ze faktycznie Bruksela jest schroniskiem wysoko opłacanych miernot,ktore se bezproduktywne a ich wynagrodzenie w stosunku do zwykłego mieszkanca przekracza granice przyzwoitosci i powinno byc regulowane inaczej a nie przez tych samych cwaniakow. W tym momencie mowa juz o duzych deficytach demokracji,ktora stała sie tu tylko krzykiem propagandowym a w praktyce nie istnieje.To ze co 4 lata sa wybory nie znaczy,ze jest to demokracja.Cały ten system zachodni jest chory i wypatrzony ideologicznie tak jak kiedys system socjalistyczny,ktory nigdy nim nie był i nigdy nie spełniał wymogow socjalizmu realnego.. Odpowiedz Link Zgłoś
warez65535 Re: troche niedouczony jestes 19.07.09, 11:56 Unia jest bardzo przeregulowana. Sprowadza się to do absurdalnie szczegółowego regulowania każdego aspektu rzeczywistości oraz do regulowania ich na absurdalnie wysokim szczeblu. Np. ostatnio Parlament Europejski głosował nad wymiarami lusterek w traktorach rolniczych (!). Oficjalna wersja jest oczywiście taka, że regulowanie każdego aspektu rzeczywistości ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa i innych bzdur. Tyle, że te regulacje służą przede wszystkim realizacji prywatnych interesów paru europejskich firm. Legendarna krzywizna bananów miała na celu zablokowanie importu tych owoców z Ameryki Południowej by preferować byłe kolonie francuskie. Podobnie z klasyfikacją pomidora jako owocu. Z kolei regulacje na rynku produkcji żywności służą wsparciu koncernów spożywczych posiadających rozbudowane sieci dystrybucji wysokoprzetworzonej żywności. O ile wymogi dotyczące produkcji żywności są doprowadzone do absurdu (co niszczy małych producentów), o tyle to co można do tej żywności dodać i jak ją nazwać jest bardzo liberalne (co jest korzystne dla dużych firm). Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: troche niedouczony jestes 19.07.09, 12:13 warez65535, Unia staje się dyktatura zajmująca się nie tymi sprawami którymi zajmować się powinna. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: troche niedouczony jestes 20.07.09, 00:33 makabrapolska napisał: > Tragiczna jest swiadomoc,ze faktycznie Bruksela jest schroniskiem wysoko > opłacanych miernot jak zdasz egzaminy EPSO, ktore musza zdac te miernoty zeby dostac prace w Brukseli, to porozmawiamy. ,ktore se bezproduktywne a ich wynagrodzenie w stosunku do > zwykłego mieszkanca przekracza granice przyzwoitosci i powinno byc regulowane > inaczej a nie przez tych samych cwaniakow. Rozume sie samo przez sie, ze najlepsza forma demokracji jest demokracja kremlowska.... Odpowiedz Link Zgłoś
aegis_of_heart Takie bzdury to w PL chyba tylko "Wprost" drukuje. 18.07.09, 21:21 > To nie EURO ale socjalizm i nadmierna ilosc regulacji, paralizuja > Europe. Rowniez, Europejczycy chca za duzo w stosunku do wlozonego > wysilku. Dollar pobije EURO, ale nie tak szybko bo USA z kolei ma > wrzod w postaci -Al Gora i socjalistyczej Partii Demokratycznej. Od razu widać, że g. wiesz o Stanach. Dokładnie tyle, co redaktorzy brukowego tygodnika "Wprost", który jest bardziej "amerykański" od Amerykanów. Gdybyś się zainteresował amerykańską polityką, zobaczyłbyś olbrzymi balast stanowisk politycznych, niesprawną administrację, tani populizm (z tzw. wieprzowiną na czele), karkołomne i wątpliwe manipulacje (np. kreślenie okręgów wyborczych), głupotę i korupcję (kto w Polsce pamięta megaaferę korupcyjną w USA z 2005 roku?). A bzdury o silnym dolarze zachowaj dla siebie. Dolar to nadprodukowany trup, z którym wszyscy obchodzą się jak z jajkiem. W momencie, kiedy Chiny postanowią przejść na nowy etap i oderwać się od sztywnego kursu i dotowania amerykańskiego podatnika i kiedy dolar będzie tracił pozycję waluty międzynarodowej zacznie się robić bardzo, bardzo ciekawie. A winę za istniejący stan rzeczy ponoszą przede wszystkim republikanie, z ultrazadłużeniem George'a W. Busha na czele. Za Clintona było jeszcze nieźle, choć nie wykorzystano możliwości sanacji. Fakt jest jednak faktem, że odpowiedzialność za strategię gospodarczą ponosi cały amerykański establishment. Tak czy inaczej, nie ma czego naśladować. Odpowiedz Link Zgłoś
joachim Christian Saint-Etienne: Amerykanie chcą wyjść .. 18.07.09, 13:03 Bardzo zabawny i bardzo francuski, arogancki punkt widzenia. W dużym uproszczeniu przekłada się takie stwierdzenie "jeśli nasze produkty są niekonkurencyjne, a my zbyt nieudolni, żeby coś z tym zrobić, to należy zmniejszyć wartość naszej waluty. Wtedy dla zagranicy będziemy tańsi, a rodacy dopiero po pewnym czasie się połapią, że zagraniczne produkty stały się... drogie.". Innymi słowy wszystko gra, jak długo jesteśmy samowystarczalni - nasi przedsiębiorcy nie bazują na zagranicznych półproduktach, nie kupują zagranicznych usług, nie sprowadzamy zagranicznego żarcia. Merkantylizm w czystej postaci. Euro było i jest pomyślane jako element stabilizujący handel wewnątrzwspólnotowy: jeśli mam zamiar robić sedesy z hiszpańskiego bakelitu i sprzedawać je w Irlandii, to bym siwiał i łysiał na zmianę przy każdym wahnięciu peso i funta względem złotówki. Teraz typowy Francuz ma spokój - wewnętrzny rynek, brak wahań kursowych, brak stresu. To jak my jęczeliśmy w 2008, że złotówka droga, potem płakaliśmy, że złotówka spada. Euro jest bardziej ociężałe, waha się mniej. Na kursach jak na loterii, czasem się poszczęści, czasem nie - porządny biznesmen woli od nich nie zależeć. Panu Ch. S.-E. życzę udanego wróżenia z kursowych fusów... Odpowiedz Link Zgłoś
a.ba Francuskim nierobom marzy się drukowanie waluty 18.07.09, 13:06 w ilościach 'dolarowych', ciągłe skracanie czasu pracy i rosnący socjal Francuzów pokrywaja kolonialne firmy typu TP SA (FT). Mocne euro pozwala "wyeksportować" część własnego długu. USA ze zdychającym dolarem jakoś samo też zdycha. Ostatnio osiągnęli 'rekordowe' bezrobocie. Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: Francuskim nierobom marzy się drukowanie walu 18.07.09, 15:03 nie martw sie o stany jak szybko wzroslo bezrobocie tak szybko spadnie znowu to nie polska gdzie 'zmiany' zachodza 20 lat albo w ogole Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Francuskim nierobom marzy się drukowanie walu 18.07.09, 23:36 O takim bezrobociu, jakie jest w USA, większość Europy może tylko marzyć. Zwłaszcza "dziadki" UE. Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 USA - 9,4% bezrobocia; UE27 - 8,9% 19.07.09, 00:53 W ogóle masz troszki nieświeże informacje. Warto czasem odświeżyć mózgownice. Żródło: epp.eurostat.ec.europa.eu/cache/ITY_PUBLIC/3-02072009-AP/EN/3-02072009-AP-EN.PDF > O takim bezrobociu, jakie jest w USA, większość Europy może tylko > marzyć. Zwłaszcza "dziadki" UE. Trochę statystyk "dziadków" Holandia - 3,2% Niemcy - 7,7% Francja - 9,3% Belgia - 8,2% UK - 7,2% Włochy - 7,4% Jeśli uwzględnić że bezrobocie w USA jest niedowartościowane... Więźniów i ludzi z gett nie liczą do puli bezrobotnych, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: USA - 9,4% bezrobocia; UE27 - 8,9% 19.07.09, 01:01 Warto obejrzeć sobie widea z kolejek przed pośrednictwem pracy w USA jak i namiotowe miasta, widzi się te sytuacje w jaka wpędziły się same Stany Ameryki. Ameryka już wie ze w roku 2017 największym zagrożeniem dla niej będą Chiny. www.youtube.com/watch?v=o3s7NLQXzOY Odpowiedz Link Zgłoś
porque Re: USA - 9,4% bezrobocia; UE27 - 8,9% 19.07.09, 01:14 nie-tak napisała: > Warto obejrzeć sobie widea z kolejek przed pośrednictwem pracy w USA To poogladaj sobie, zacznij od Niemiec:) www.telegraph.co.uk/finance/financetopics/recession/5039341/German-economy-to-contract-7pc-this-year.html Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: USA - 9,4% bezrobocia; UE27 - 8,9% 19.07.09, 01:16 Nie mam co zaczynać u nas kilometrowych kolejek jak w USA przed pośrednictwem pracy nie znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
porque Re: USA - 9,4% bezrobocia; UE27 - 8,9% 19.07.09, 01:18 nie-tak napisała: > Nie mam co zaczynać u nas kilometrowych kolejek jak w USA przed pośrednictwem > pracy nie znajdziesz. Bo Niemcy to lenie wolacy zyc na koszt swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
porque Re: USA - 9,4% bezrobocia; UE27 - 8,9% 19.07.09, 01:09 corgan1 napisał: >Jeśli uwzględnić że bezrobocie w USA jest niedowartościowane... >Więźniów i ludz i > z gett nie liczą do puli bezrobotnych, prawda? Bo eurokolchoz podaje dowartosciowane, tak? Licza w przeciwienstwie do Amerykanow nierobow we francuskich i niemieckich gettach? Niemiecki rzad zeby zanizyc liczbe bezrobotnych oferuje pobierajacym zasilki prace za 1 euro i skresla ich z listy, badz kieuje na niekonczace sie kursy(sic.) Brukselski rezim wypral ci juz mozg wmawiajac od lat, ze Europa to kraina szczesliwych bezrobotnych, ale papier jest cierpliwy... Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: USA - 9,4% bezrobocia; UE27 - 8,9% 19.07.09, 01:13 porque napisała: > Licza w przeciwienstwie do Amerykanow nierobow we francuskich i niemieckich> gettach? ************* Nierobami można nazwać tylko i wyłącznie amerykanów którzy żyli długie lata i żyją nadal na kredyt i koszty całego świata, jak się nazywa takich? Ano pasożytami. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Re:Deportacja ? 19.07.09, 01:16 To mi wygląda na prawdopodobny efekt jakiejs przykrej deportacji z terytorium USA Odpowiedz Link Zgłoś
porque Re: USA - 9,4% bezrobocia; UE27 - 8,9% 19.07.09, 01:16 nie-tak napisała: > Nierobami można nazwać tylko i wyłącznie amerykanów którzy żyli długie lata i > żyją nadal na kredyt i koszty całego świata, jak się nazywa takich? Ano pasożyt > ami. Ma czyj koszt zyja Niemcy, ze ich zagraniczny dlug ponad dwukrotnie przekracza ich roczny PKB, mysl i nie wypisuj dyrdymalow. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: USA - 9,4% bezrobocia; UE27 - 8,9% 19.07.09, 08:08 Niemcy maja dlug wewnetrzny, wynikajacy z deficytu budzetowego, okolo 1,5 biliona euro. W handlu mieli w ostatnich 40 latach gigantyczna NADWYZKE. Statystyk o tym, ile obligacji rzadowych kupili cudzoziemcy nigdy oficjalnie nie opublikowano. Odpowiedz Link Zgłoś
porque Re: USA - 9,4% bezrobocia; UE27 - 8,9% 19.07.09, 21:15 mara571 napisała: > Niemcy maja dlug wewnetrzny, wynikajacy z deficytu budzetowego, >okolo 1,5 biliona euro. W handlu mieli w ostatnich 40 latach >gigantyczna NADWYZKE. I co z tego. Nadal nie jest to wystarczajace na pokrycie rosnacych coraz szybciej socjalnych kosztow ubozejacego spoleczenstwa Niemiec. Leniwi Niemcy od lat zyja na koszt innych nacji. w 2007 r. Niemcy byly zadluzone za granica na sume 4,5 biliona dolarow, co w przeliczeniu na mieszkanca daje wiecej jak zagraniczne zadluzenie USA.Na dzien dzisiejszy jest duzo wiecej i zadluzenie Niemiec bedzie w przyszlosci rosnac jeszcze szybciej. Tu masz tabele i nie udawaj glupiej; en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_external_debt Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 dane CIA na ktore sie powolujesz 19.07.09, 23:00 sa ciekawe, a definicja "Debt-external" nie sprecyzowna do konca. Powtarzam dlug publiczny Niemiec wynosi 1,5 biliona euro, oszczednosci obywateli byly warte na w polowie 2008 tyle samo. Sadzac z tego, ze na liscie krajow zadluzonych wedlug CIA znajduja sie Japonia, Norwegia, Hongkong, Arabia Saudyjska, Singapur (zabraklo Tajwanu) poprzez sformulowanie: "This entry gives the total public and private debt owed to nonresidents repayable in foreign currency, goods, or services." wlicza sie wartosc kapitalu obcego w firmach dzialajacyn na terenie danego kraju (private). Ciekawe jest, ze sytuacja Polski w swietle tego opracowania jest bardzo dobra.. Odpowiedz Link Zgłoś
porque Re: dane CIA na ktore sie powolujesz 19.07.09, 23:49 mara571 napisała: > Sadzac z tego, ze na liscie krajow zadluzonych wedlug CIA... W niemczech jest gorsza propaganda jak byla w ZSRR. Tu masz wg niemieckich statystyk i nie kompromituj sie; www.destatis.de/jetspeed/portal/cms/Sites/destatis/Internet/EN/Content/Statistics/TimeSeries/EconomicIndicators/IMF/IMF__IWF,templateId=renderPrint.psml Odpowiedz Link Zgłoś
porque Re: dane CIA na ktore sie powolujesz 19.07.09, 23:53 Tu masz wyrazniej; www.bundesbank.de/download/statistik/sdds/stat_auslandsverschuldung/sdds_auslandsverschuldung.en.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: USA - 9,4% bezrobocia; UE27 - 8,9% 19.07.09, 08:19 Do "dziadków" należy zaliczyć Niemcy, Francję, Włochy i Benelux. Wielka Brytania weszła do EWG w latach siedemdziesiątych razem z Danią i Irlandią. Nazwijmy ich "wickami". Skoro w USA chcesz wliczać nielegalnych imigrantów, to wlicz także w Europie. Różnica polega na tym, że w USA nielegalny imigrant pracuje i coś tam pożytecznego wytwarza. Natomiast w Europie nielegalny imigrant stawia żądania, podpala i wysadza. Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 ale superancko manipulujesz :) 19.07.09, 10:47 Najpierw napisałeś ze o takim bezrobociu jak w USA to UE może tylko pomarzyć. Odpisałem że to g... prawda, zwłaszcza że tzw. "dziady" mają bezrobocie porównywalne z USA albo niższe więc chyba nie ma czego USA zazdrościć. > Skoro w USA chcesz wliczać nielegalnych imigrantów, Nic nie napisałem o nielegalnych imigrantach, za to o więźniach i ludziach z gett - owszem. W USA jest kilka mln więźniów, głównie mężczyźn w wieku produkcyjnym, kórzy do puli bezrobotnych liczeni nie są. Do gett nie zapuszczają się ankieterzy badający bezrobocie. Zatem w wypadku bezrobocia w USA działa klasyczna reguła którą kiedyś wyraził był Lech Wałęsa "stłucz pan termometr nie będziesz miał pan gorączki". > Różnica polega na tym, że w USA nielegalny imigrant pracuje i coś > tam pożytecznego wytwarza. Tak, tak coś tam coś tam. Nielegalny emigrant w USA pracuje głownie w rolnictwie albo w budownictwie. To główne zajęcia które można wykonywać bez legalnych papierów. Nielegalnymi emigrantami są głównie ludzie z krajów Ameryki łacińskiej - myślisz że oni nie popełniają przestępstw? > Natomiast w Europie nielegalny imigrant stawia żądania, > podpala i wysadza. Ile ostatnio było tych podpaleń i wysadzania? Myślisz że nielegalni w Europie nie pracują? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 10/10 19.07.09, 12:34 dodam jeszcze, europejski nielegalny emigrant, ktory nie postawil wniosku o azyl nie ma prawa do zadnego zasilku. Oni wykonuja najgorsze prace i otrzymuja za nia niewiele. Boja sie gdziekolwiek poskarzyc, sa pozbawieni opieki zdrowotnej. Unikaja jak ognia kontaktu z policja czy sluzbami porzadkowymi. Sa trzy ogniska zapalne: w Grecji, gdzie nielegalni probuja za wszelka cene przedostac sie do Wloch, we Wloszech, gdzie panstwo nie daje sobie rady z uciekinierami, ktorzy przyplyneli na lodziach i w Calle (Francja) gdzie uciekinierzy probuja za wszelka cene dostac sie na prom do Wielkiej Brytanii. Notabene w Grecji policja spalila obozowisko uciekinierow, nie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
porque Re: ale superancko manipulujesz :) 19.07.09, 21:04 corgan1 napisał: > Nic nie napisałem o nielegalnych imigrantach, za to o więźniach i >ludziach z gett - owszem. W USA jest kilka mln więźniów, głównie >mężczyźn w wieku produkcyjnym, kórzy do puli bezrobotnych liczeni nie >są. Skladaj dalej swoja piramide glupoty, dolicz jeszcze usuniete ciaze sprzed dwoch deekad, gdyz dzisiaj byliby to bezrobtni(sic!), dolicz chorych, niepelnosprawnych, zabitych, etc,etc... Przyjmij tez do wiadomosci, ze 90% tych w produktywnym wieku wiezniow to nielegalni imigranci co i tak nie ma nic wspolnego ze statykami bezrobocia. Zeby moc porownywac skale bezrobocia pomiedzy USA i EU, brukselski rezim musialby najpierw zniesc ograniczenia czasu pracy, europejski kolchoz musialby zrezygnowac z wysylania na emeryture milionowych rzeszy piecdziesiecio latkow, rzady europejskich krajow musialyby zaprzestac praktyki chowania bezrobotnych za dziessiatkami programow socjalnych, itd,itp. Jak juz wczesniej ktos napisal, europejskie rzady moga tylko pozazdroscic amerykanskiego rynku pracy, rynku. ktory przez ostatnie dwie dekady stworzyl wiecej miejsc pracy anizeli EU, Japonia i Kanada razem wziete. Sarkozy wielokrotnie wspominal. ze marzy o rynku pracy jaki posiadaja USA, rynku gdzie tracacy prace ma szanse rozpoczac wszystko od nowa z duzym prawdopodobienstwem na sukces w przeciwienstwie do EU, w ktorej tracacy prace 40-to latki musza pogodzic sie na pozostanie bezrobotnym do konca dni swojego zywota. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: ale superancko manipulujesz :) 20.07.09, 00:40 corgan1 napisał: > Najpierw napisałeś ze o takim bezrobociu jak w USA to UE może tylko pomarzyć. > Odpisałem że to g... prawda, zwłaszcza że tzw. "dziady" mają bezrobocie > porównywalne z USA albo niższe więc chyba nie ma czego USA zazdrościć. > > > Skoro w USA chcesz wliczać nielegalnych imigrantów, > Nic nie napisałem o nielegalnych imigrantach, za to o więźniach i ludziach z > gett - owszem. W USA jest kilka mln więźniów, głównie mężczyźn w wieku > produkcyjnym, kórzy do puli bezrobotnych liczeni nie są. Do gett nie zapuszczaj > ą > się ankieterzy badający bezrobocie. > > Zatem w wypadku bezrobocia w USA działa klasyczna reguła którą kiedyś wyraził > był Lech Wałęsa "stłucz pan termometr nie będziesz miał pan gorączki". > > > Różnica polega na tym, że w USA nielegalny imigrant pracuje i coś > > tam pożytecznego wytwarza. > > Tak, tak coś tam coś tam. Nielegalny emigrant w USA pracuje głownie w rolnictwi > e > albo w budownictwie. To główne zajęcia które można wykonywać bez legalnych > papierów. Nielegalnymi emigrantami są głównie ludzie z krajów Ameryki łacińskie > j > - myślisz że oni nie popełniają przestępstw? Tqwoje pojecie o nielegalnych imigrantachj w USA, rowne jest pojeciu o europejskich gettach. > > > Natomiast w Europie nielegalny imigrant stawia żądania, > > podpala i wysadza. > > Ile ostatnio było tych podpaleń i wysadzania? Myślisz że nielegalni w Europie > nie pracują? :))) Nie, glownie biora zasilki. Odwrotnie niz w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 zeby brac zasilki musieliby byc legalnymi 20.07.09, 06:29 emigrantami.. Nielegalni moga tylko liczyc na dach nad glowa i jedzenie... Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: USA - 9,4% bezrobocia; UE27 - 8,9% 20.07.09, 00:38 corgan1 napisał: > W ogóle masz troszki nieświeże informacje. Warto czasem odświeżyć mózgownice. > > Trochę statystyk "dziadków" > Holandia - 3,2% > Niemcy - 7,7% > Francja - 9,3% > Belgia - 8,2% > UK - 7,2% > Włochy - 7,4% > > Jeśli uwzględnić że bezrobocie w USA jest niedowartościowane... Więźniów i ludz > i > z gett nie liczą do puli bezrobotnych, prawda? W niemczech czy francji wiezniow i gett oczywiscie nie ma, prawda...? Odpowiedz Link Zgłoś
rk111 Tylko cło na towary z Chin może uzdrowić sytuację 18.07.09, 14:31 Tylko cło na towary z Chin może uzdrowić sytuację . Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Chego chcecie od Amerykanów ? 18.07.09, 16:13 Europa musi się unowocześnić, stać się innowacyjna, skończyć z etatyzmem. Z mojego punktu widzenia Europa jest szczególnie dotknięta brakiem odpowiedniej polityki zatrudnienia pozwalającej na eliminację ludzi nieproduktywnych. Europejskie korporacje są przechowalnią ignorantów i nieuków tylko blokujących procesy innowacyjne. Natomiast lubię bankiety w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Chego chcecie od Amerykanów ? 18.07.09, 20:06 Amerykanie moze maja przewage w IT i biotechnologiach, ale w dziedzinach technicznych zostali w tyle za Europa i Japonia. To dotyczy motoryzacji, maszyn i robotow oraz zielonych technologii. Odpowiedz Link Zgłoś
porque Re: Chego chcecie od Amerykanów ? 18.07.09, 20:24 mara571 napisała: > Amerykanie moze maja przewage w IT i biotechnologiach, ale w dziedzinach > technicznych zostali w tyle za Europa i Japonia. A w jakich to np. dziedzinach technologicznych USA jest w tyle np. za zacofana technologicznie Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Chego chcecie od Amerykanów ? 18.07.09, 20:49 W Polsce nigdy nie wydawano duzych pieniedzy na nowe technologie. Polska byla relatywnie bogatym krajem w XVI. Potem byl spadek po rowni pochylej i trzykrotna utrata wolnosci. Najzdolniejsi Polacy mogli cos osiagnac kiedy wyemigrowali. Tragiczne ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Re: Chego chcecie od Amerykanów ? 18.07.09, 20:55 mara571 napisała: Amerykanie ..... zostali w tyle za Europa i Japonia. > To dotyczy motoryzacji, maszyn i robotow oraz zielonych technologii. --------------- Akurat te technologie nie cieszyły się zbytnim zaiteresowaniem w USA poza robotami działającymi w kosmosie w czym USA nie ma równych. Problem który ja zaznaczyłem polega na nieudolnosci EU w dziedzinie innowacji. Można być łatwo liderem przy braku konkurencji. Nawet w takich dziedzinach dorobek państw EU nie jest spektakularny. Np. o "zielonych technologiach" głównie się tylko mówi a wyniki to głównie administracyjne restrykcje doczyczące ochrony żabek, ptaszków itp. To że Niemcy zainstalowali sobie na dachach baterie słoneczne nie znaczy że te baterie są lepsze niż gdziekolwiek indziej. Po prostu innym to się nie opłaca a największy postęp w pracach nad wydajnoscią tych systemów ma miejsce i tak w USA. Powody tego wszystkiego są takue jak napisałem w pierwszym poscie. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Chego chcecie od Amerykanów ? 18.07.09, 21:24 Obecnie to juz sporo rozwoju i prawie cala prodkcje paneli PV i tak przeniesiono do Chin...A niemiecki podatnik i tak placi... Odpowiedz Link Zgłoś
aegis_of_heart Nie wiesz, nie wypowiadaj się. 18.07.09, 21:28 Akurat Niemcy są np. w czołówce badań i produkcji ogniw fotogalwanicznych. Podobnie jest z przemysłem maszynowym. Taka Francja jest z kolei potęgą w energetyce jądrowej. Europa też dobrze radzi sobie w przemyśle motoryzacyjnym, lotniczym itp. Wielkim błędem Amerykanów było zaniedbanie przemysłu, inwestycji infrastrukturalnych itp. na zasadzie "zajmujemy się tylko śmietanką i rozbudowujemy wewnętrzny rynek usług zachęcając do tego innych i eksportując przy okazji ich coraz więcej. Problem w tym, że USA to trochę zbyt wielki kraj na taką strategię ekonomiczną. Tak to może postępować Szwajcaria. Ale nie ponadtrzystumilionowe, wielkie państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech No wlasnie! Niie wiesz, nie wypowiadaj się. 18.07.09, 21:38 Pozowol, ze zacytuje to co znalazlem w 5s. In Deutschland wurden im Jahr 2008 Solarzellen mit einer Leistung von 1.460 MW hergestellt. Damit kam Deutschland auf den zweiten Platz hinter China, wo Solarzellen mit einer Leistung von 2.589 MW produziert wurden. Während Deutschland und Japan 2008 Weltmarktanteile in der Zellfertigung verloren, konnten insbesondere China, aber auch Taiwan und weitere asiatische Länder deutlich Weltmarktanteile gewinnen. Mittlerweile kommt rund jede dritte weltweit verkaufte Solarzelle aus China, aus Deutschland kommen rund 19 Prozent der Weltproduktion.[49] źrodło: de.wikipedia.org/wiki/Photovoltaik Jakbys niemieckiego nie znal, to znaczy mniej wiecej tyle: Niemcy wyprodukowaly w 2008 panele o mocy 1460 MW, Chiny 2589 MW z tendencja wzrostowa dla Chin. Odpowiedz Link Zgłoś
lateksowy_dzin Otóż to, nie wypowiadaj się 18.07.09, 22:22 A teraz przelicz to na tysiąc mieszkańców lub jakikolwiek inny wskaźnik uwzględniający różnicę potencjałów między krajami. Coś świta? Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Otóż to, nie wypowiadaj się 18.07.09, 22:28 Uwzgledniajac roznice potencjalow gospodarczych to wprost roz****** Niemcy na lopatki, bo oba kraje maja zblizone PKB. Tym nie mniej Chiny i Azja jako calosc zdominowaly rynek fotowoltaiki i przeliczanie na osobe czy na jednostke PKB tego nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Otóż to, nie wypowiadaj się 19.07.09, 08:13 Z tym, że większość produkcji niemieckiej idzie na rynek wewnętrzny zaś większość chińskiej na eksport. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Otóż to, nie wypowiadaj się 19.07.09, 08:29 Twoje stwierdzenie z tym, że większość produkcji niemieckiej idzie na rynek wewnętrzny zaś większość chińskiej na eksport. jest bledne. W roku 2007 wartosc niemieckiego eksportu osignela watrosc 961 mld. euro i byla wyzsza anizeli wartosc eskportu Chin. Nie znalazlam koncowych statystyk za rok 2008, ale przewidywano, ze w tym roku chiski export przekroczy niemiecki. Twoje odducie, ze to chinczycyyy sa numerem jeden, jest odczuciem konsumenta, kupijesz chinszczyzne. Niemcy dostarczaja swiatu przede wszystkim maszyny. To niemieckie uzaleznienie od exportu jest tez przyczyna duzego spadku produkcji przemyslowej. W czasie kryzysu firmy nie inwestuja i nie kupuja nowych maszyn. Niemcy beda tez ostatnim z wielkich krajow, ktory wyjdzie z kryzysu. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Chego chcecie od Amerykanów ? 18.07.09, 21:31 nie wiem gdzie aktualnie zyjesz, ale raczej nie w Europie zachodniej. Wbrew temu co piszesz Niemcy, Francuzi czy Wlosi technike solarna juz stosuja w praktyce. Poszukaj hasla Adasol 1 w internecie. Dowiesz sie, ze od niedawna w techologii solarnej rozpoczela sie nowa era. Zapewniam cie, ze w rozwoju zielonych technologii nie chodzi o ochrone zabek i ptaszkow. Chodzi o cos wiecej: ochrone zwyczajnego konsumenta przed chciwoscia wielkich koncernow energetycznych i uniezaleznienie sie od importu ropy i gazu. Dlatego bedzie coraz wiecej takich gmin jak Jühnde w poblizu Getyndi, gdzie przy wspolpracy z uniwersystetem ludzie maja cieola wode, ogrzewanie i prad z lokalnych zrodel. Inne gminy stawiaja na geotermie. Amerykanom udal sie prawdopodobnie przelom w dziedzinie akumulatorow i to wszystko na razie. Energooszczedne systemy ogrzewcze czy klimatyzacyjne sa w USA w powijakach. Przyczyna tego jest prosta: credo amerykanskiej polityki brzmialo przez stulecia: energia musi byc dla naszych obywateli tania. Jesli mieszkasz w USA to sprobuj sie dowiedziec jak wygladaja fabryki amerykanskich gigatow samochodowych w porownaniu do fabryk, ktore wybudowaly w ostatnich latach koncerny japonskie czy niemieckie. Zapominasz tez, ze w wielu przypadkach Europie dzieki wspolpracy udalo sie dogonic Amerykanow Airbus i Arianne sa takimi przykladami. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Chego chcecie od Amerykanów ? 18.07.09, 21:47 Ogolnie statystyki ilosci patentow itd. (nie chce mi sie szukac, widzialem i byly BARDZO wymowne) mowia jasno Europa lezy daleko za USA. Co ciekawe nie zauwazasz tez w swoich przykladach, ze nie sa to przyklady konkretnych badan naukowych, bardziej spektakularne akcje finansowane przez politykow. Sama rozbudowa zielonej energii nie oznacza inwestycji w nauke. Wiesz mozna zbudowac 1000 wiatrakow, ale to nie to samo co pieniadze wydane na projekt naukowy! > Zapewniam cie, ze w rozwoju zielonych technologii nie chodzi o ochrone zabek i > ptaszkow. Chodzi o cos wiecej: ochrone zwyczajnego konsumenta przed chciwoscia > wielkich koncernow energetycznych i uniezaleznienie sie od importu ropy i gazu. Ochrona konsumentow? Myslalem, ze od tego jest niemiecki odpowiednik naszego URE. Jak na razie to na wspieranie zielonej energii tylko z tytulu EEG niemiecki podatnik wydaje co roku 10mld euro... A cale to gadanie o chciwosci koncernow traci mi juz zniemczeniem twojego sposobu myslenia. Ot taka juz odwieczna nagonka na koncerny energetyczne. I jesli uwazasz, ze USA sa tak daleko z tylu to sie myslisz. U nich tez jest juz moda na "eko". Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Re: Chego chcecie od Amerykanów ? 18.07.09, 22:12 Znając trochę R&D filozofię na obu kontynentach, widzę amerykańską jako twórczą a europejską jako wyrobniczą. Chociaż w USA trzeba uważać aby nie utopić pieniędzy w hightech działalnosci w stylu subprime mortgages. To ze względu na swietne umiejętnosci prowadzenia reklamy i sprzedaży przez amerykanów. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Chego chcecie od Amerykanów ? 18.07.09, 23:27 Niemcy zarejstrowali w roku 28 ponad 49000 patentow. Ile Amerykanie nie wiem. Wiem, ze w czolowce sa tez Japonczycy. Te niemieckie patenty sa najczesciej techniczne, w amerykanskich jest duzy udzial biotechnologii, te slynne patenty na zycie.. Wbrew temu co piszesz firmy niemieckie i panstwo w wydaly sporo pieniedzy na zielone technologie nigdy nie zadawaljac sie pierwszymi wynikami. Wiatrak z roku 1995 jest dzisiaj przestarzaly i niewydajny. Niemcy sa w szczesliwej sytuacji, bo przed bardzo wielu laty ktorys rzad doszedl do wniosku, ze konsumenta nalezy chronic i sfinasowal Stiftung Warentest i zaczal dotowac Verbraucherzentrale jako przeciwwage dla zwiazkow branzowych czyli lobbistow. Po latach jest to instytucja cieszaca sie bardzo duzym zaufaniem spolecznym. Wynik testu produku Stiftung Warentest jest najlepszym argumentem reklamowym. URE ma swoj odpowiednik w Bonn urzad ktory sie nazywa Bundesnetzagentur für Elektrizität, Gas, Telekommunikation, Post und Eisenbahnen. Byl skuteczny przy demonopolizacji rynku komunikacji i powiekszono go powiekszajac kompetencje. Tego urzedu wiekszosc Niemcow nie zna i mu nie ufa. 10 mld pochodzi z rachunkow za prad i wczesniej cale lata byl to tzw Kohenpfennig, czyli czesc odprowadzana na celowe dotacje wydobycia wegla. W sprawie koncernow moge ci powiedziec, ze przyczyna jest jedna one sa naprawde wyjatkowo chciwe. Przed kilku laty dostaly od rzadu nieodplatnie tzw "C02-Zertifikaty". Cena za emitowane C02 znalazla sie w kalkulacji cen pradu, ktory wtedy zdrozal ponad 1 % a certyfikaty zostaly sprzedane przemyslowi chemicznemu. Uwolnienie cen energii w Niemczech bylo znane na wiele lat przed wejsciem w zycie. W tym czasie 4 wielkie koncerny wykupily od miast wiekszosciowe udzialy w komunalnych elektrocieplowniach niszczac konkurencje. Rzad sprzyjal koncernom dajac przywileje podatkowe i popieral ekspansje EON i RWE w swiecie. Przy okazji blackuot w USA i Kanadzie slyszelismy od rzeczniczki koncernow, ze w Niemczech to nie moze sie zdarzyc, placimy wysoka cene za prad ale w sieci inwestuje sie duzo. W koncu 2005 spadlo duzo sniegu w okolicach Münster. zalamaly sie slupy wysokiego napiecia. Niektore miejscowosci byly ponad tydzien pozbawione pradu. Wtedy okazalo sie, ze koncerny od dawna wiedzialy o problemach slupow z lat 50-tych wykonanych ze stali weglowej i ich nie wymienily. Okazalo sie, ze w sieci inwestuje sie rocznie zaledwie 4 % zyskow. W USA jeszcze nie ma mody na eko. Oni sa na etapie budowania swiadomosci "ekologicznej" i energetycznej. W Denver przed kryzysem miasto mialo sporo pieniedzy i postanowilo pomoc "najbiedniejszym" mieszkancom w oszczedzaniu energii przez poprawienie izolacji. Ochotnicy chodzili od domu do domu i przekonywali mieszkancow do zgody na te prace, ktore finansowalo miasto. Plakalam ze smiechu, jak mi kuzynka opowiadal o tych rozmowach. Odpowiedz Link Zgłoś
porque Re: Chego chcecie od Amerykanów ? 18.07.09, 23:34 > Niemcy zarejstrowali w roku 28 ponad 49000 patentow. Tylko, ze 60% zostalo zlozonych przez Amerykanow. Podobnie ma sie w odniesieniu do calej EU, gdzie ponad 60% rejesrowanych patentow jest amerykanskiego autorstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
porque Re: Chego chcecie od Amerykanów ? 18.07.09, 23:54 Tu jest wykres pokazujacy jaki jest udzial poszczegolnych panstw w skladanych w Europie patentach. documents.epo.org/projects/babylon/eponet.nsf/0/AECEE97FB2ACCDC0C125755B005EB1A7/$File/residence_of_applicants_chart_en.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Chego chcecie od Amerykanów ? 18.07.09, 23:56 Ameryka się robi numerem pustego śmiechu w świecie. www.youtube.com/watch?v=o3s7NLQXzOY Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Re: Chego chcecie od Amerykanów ? 19.07.09, 00:25 Smiech to zdrowie ..... ale kompleksów nie wyleczy Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Chego chcecie od Amerykanów ? 18.07.09, 23:39 1. W jakim roku 28? 2. Patentów się nie rejestruje, patenty się uzyskuje. Rejestrować można znaki towarowe. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Chego chcecie od Amerykanów ? 19.07.09, 00:24 mialo byc 2008. Sorry, czasami brakuje mi wlasicwych polskich okreslen. Po niemiecku nie ma roznicy, obydwa sie rejestruje... Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Chego chcecie od Amerykanów ? 19.07.09, 00:46 mara571 napisała: > mialo byc 2008. > Sorry, czasami brakuje mi wlasicwych polskich okreslen. Po niemiecku nie ma> roznicy, obydwa sie rejestruje... **************** Patent anmelden - tłumaczenie na język polski - patent zameldować. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Chego chcecie od Amerykanów ? 19.07.09, 08:05 Tirówka wypowiada się o patentach? Patenty się ZGŁASZA w Urzędzie Patentowym. Po zbadaniu, czy zgłoszenie spełnia wymogi patentu (nie zgłoszone wcześniej, nowość i użyteczność rozwiązania itd.) patent można UZYSKAĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa12321 Re: Chego chcecie od Amerykanów ? 19.07.09, 12:07 > Tirówka wypowiada się o patentach? Z braku argumentow,zaczynasz obrazac? W jezyku niemieckim patenty sa meldowane (anmelden und registrieren) i to jest chyba najlepszym tlumaczeniem. Udawadnianie wyzszosci USA nad Europa chyba jest obecnie nie na miejscu. USA wprowadzila obecny, chory system monetarny (wielkie dzieki FEDowi) i zyje od lat kosztem innych panstw. Nie produkuje juz praktycznie nic. Gdyby Chinczycy, ktorzy wykupuja amerykanskie obligacje, po to, aby Amerykanie mieli za co kupowac ich produkty, postanowili za swoje dolarowe zapasy kupic dla odmiany cos w USA, to ten kraj musialby przez nastepne dziesieciolecia produkowac wylacznie dla Chin. Ale powoli swiat odsuwa sie od dolara, duze kraje takie jak Brazylia, Chiny, Japonia, Iran, Rosja, przechodza na walutowanie we wlasnych walutach. Saddamowi jeszcze sie to nie udalo. Dolar przestaje byc potrzebny. Wraca do lask zloto. Mowi sie o walucie swiatowej, gdzie dolar bedzie juz tylko wspolgraczem. I tak bedzie uczciwie! Niestety, euro w duzej mierze jest jeszcze oparte na dolarze. Ale ufam, ze tylko do czasu. Ameryka jest juz za slaba, aby bronic hegemonii swojej waluty, mam nadzieje. A jeszcze niedawno zapowiadali takze konflikt zbrojny w Europie, jezeli tego pozycja dolara bedzie wymagala. Takie przewartosciowanie bedzie jedynym pozytywnym skutkiem kryzysu, w ktory wkopali swiat Amerykanie. To mial na mysli Francuz i chwala mu za to, ze ma odwage glosno wypowiedziec to, o czym inni tylko odwazaja sie pomyslec. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Re: Chego chcecie od Amerykanów ? 18.07.09, 22:04 Akurat Airbusy to ciekawy przykład. Wydają się być bardziej przestronne w srodku od Bs tylko że trochę strach nimi latać. Technologia tu chyba wyprzedziła aktualne możliwosci producenta. Odpowiedz Link Zgłoś
nocny-duch kolejny kretyn ekonomiczny 18.07.09, 19:43 ktoremu wydaje się że coś wie Odpowiedz Link Zgłoś
wowo5 Problem to juan nie euro 19.07.09, 00:37 Problemem jest sztywny kurs juana w stosunku do dolara. Oslabienie dolara w stosunku do euro powoduje rowniez oslabienie juana. To jest problem USA lecz jeszcze bardziej strefy euro. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Problem to juan nie euro 19.07.09, 00:42 wowo5 napisał: > Problemem jest sztywny kurs juana w stosunku do dolara. Oslabienie > dolara w stosunku do euro powoduje rowniez oslabienie juana. To jest > problem USA lecz jeszcze bardziej strefy euro. *************** Problem ma USA ponieważ Chiny nie chcą tańczyć pod fujarkę USA i tak jest akurat dobrze, przynajmniej garstka państw potrafi powiedzieć USA bata, nie z nami taka polityka. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Problem to juan nie euro 19.07.09, 08:06 Porównywać Chiny z USA to tak, jak porównywać paznokcie z mózgiem. Fakt, paznokci jest 20 x więcej niż mózgów. USA są mózgiem świata, Chiny są paznokciami. W razie czego przytnie się. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Problem to juan nie euro 19.07.09, 08:15 Brytyjczycy mysleli podobnie, jeszcze przed 100 laty. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Będzie US$ jako waluta Unii Europejskiej i już! 18.07.09, 23:29 Zgodnie zresztą z przewidywaniami. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Co tytul ma wspolnego z trescia artykulu? 18.07.09, 23:36 Skandalizujacy tytul, a w tresci nic z nim zwiazanego... To celowe? Odpowiedz Link Zgłoś