Dodaj do ulubionych

Chiński inżynier zabił się, bo zgubił prototyp ...

22.07.09, 17:48
Hipokryzja właścicieli Apple nie zna granic.
Właśnie dlatego umieścili swoje fabryki w Chinach bo jest tam tanio i
efektywnie. Oczywiście zasługa to odpowiedniego systemu "motywowania"
pracowników. Tyle, że na to można patrzeć przez palce.
Obserwuj wątek
    • jarkoni Chiński inżynier zabił się, bo zgubił prototyp ... 22.07.09, 17:49
      Wiem, że to tylko literówka, ale śmiesznie wyszło: "Jak twierdzi kolega
      zmarłego, na jednym z internetowych czarów mężczyzna wyznał..."

      Musiały być niezłe internetowe czary..
    • mol_chemiczny I tradycyjnie odnośnik na głównej... 22.07.09, 17:57
      ... kreuje rzeczywistość.

      "Bili go, bo zgubił...".

      A w tekście:

      "Pojawiły się też niepotwierdzone informacje, że inżynier był torturowany".
      • everettdasherbreed Chińczycy powinni coś zrobić na rzecz jakości 22.07.09, 21:00
        swoich wyrobów.

        Ale na Boga, nie tak drastycznymi środkami!
      • mol_chemiczny Re: I tradycyjnie odnośnik na głównej... 22.07.09, 22:28
        O, dodali znak zapytania.
    • jarek.do business się kręci 22.07.09, 18:00
      to nie powstrzyma gadżeciarzy uwarunkowanych jak małpy pawłowa od
      kupowania chińskiej tandety z amerykańskim logo. tam prócz jabłka
      nie ma już nic nie chińskiego: nawet "myśl" techniczna jest
      azjatycka. w amerykańskich uniwersytetach juz od 20 lat nie ma
      autochtonów na studiach doktoranckich w naukach ścisłych. amerykanie
      konczą edukację na poziomie high school albo community college i są
      wtórnymi analfabetami. teraz pracują na nich chińczycy, zobaczymy
      kiedy wystawią rachunek.
      • bnch Re: business się kręci 22.07.09, 18:51
        Używałeś kiedyś iPoda? To bardzo fajny odtwarzacz. Jeśli ktoś ma duże zbiory muzyki (typu 100 gb) to jest to świetna opcja. Nie uważam się za gadżeciarza, ale lubię swojego iPoda za przemyślaną funkcjonalność i pojemność.
        • jarek.do Re: business się kręci 22.07.09, 18:58
          a czego na nim słuchasz? ja mam kilka tysięcy oryginalnych płyt
          kompaktowych, do tego wzmak i odtwarzacz które łącznie ważą 30kg
          plus kolumny też podobnej wagi. mam to wozić ze sobą? inny dżwięk
          mnie nie satysfakcjonuje. mam pokój odłsuchowy do słuchania moich
          płyt kiedy mam na to ochotę. nie muszę jednak wszedzie dokąd ide
          zabierać ze sobą swojej muzyki. nie jestem palantem biegającym po
          mieśce ze słuchawkami w uszach. nie izoluje się od świata ipodem i
          plikami muzycznymi. czy tak trudno zrozumieć, że są ludzie jeszcze
          normalni?

          bnch napisał:

          > Używałeś kiedyś iPoda? To bardzo fajny odtwarzacz. Jeśli ktoś ma
          duże zbiory mu
          > zyki (typu 100 gb) to jest to świetna opcja. Nie uważam się za
          gadżeciarza, ale
          > lubię swojego iPoda za przemyślaną funkcjonalność i pojemność.
          • g.suss Re: business się kręci 22.07.09, 19:11
            No proszę, kolega tak się wyśmiewał z gadżeciarzy, a tu okazuje się, że sam
            reprezentuje najbardziej ekstremalną formę oszołomstwa, jaką jest audiofilia. Z
            innych zaburzeń psychicznych widzę też megalomanię - wydaje ci się, że skoro ty
            masz takie akurat preferencje, to nikt nie może mieć innych? To źle ci się wydaje.
            • aegis_of_heart Dokładnie. :) 22.07.09, 20:02
              Nie rozumiem nagonki akurat na posiadaczy iPodów.

              Komputery, z których tu piszemy, przynajmniej płytę główną mają na bank z Azji.
              Mamy się biczować i nie korzystać z komputerów?

              Oczywiście należy wywierać naciski na koncerny celem ludzkich technik produkcji
              i oczywiście, Apple ma już złą historię (np. słynny skandal po ujawnieniu
              niewolniczych warunków pracy składaczy iPodów).
              Oczywiście chwalebna jest rezygnacja z badziewiarskiego "markowego" obuwia
              sportowego (np. Nike) czy produktów wyższej techniki - ale to jeszcze nie powód
              by uwłaczać miłośnikom np. przenośnej muzyki.

              A co do audiofilii - iPod z HDD na Rockboksie i z FLACami podłączony do dobrych
              i drogich słuchawek typu duże Audio-Technica czy Grado (ale jednak coś wyżej niż
              60 i 80) czy inszej dobrej firmy nawet bez przedwzmacniacza potrafi dać wiele
              radości. Nie jest to zabawa tania i dopasowanie producenta i modelu do upodobań
              potrafi zająć sporo czasu, ale można uzyskać całkiem przyzwoity efekt.
              • kosmosiki Re: Dokładnie. :) 22.07.09, 22:13
                > Nie rozumiem nagonki akurat na posiadaczy iPodów.

                Jest ona całkowicie bezsensowna.

                > Komputery, z których tu piszemy, przynajmniej płytę
                > główną mają na bank z Azji.

                Praktycznie wszystko co czyni sprzęt komputerem czy elektroniką użytkową (modulo
                oprogramowanie - tego Azjaci jakoś nie potrafią) jest na bank z Azji (i to tej
                skośnookiej Azji).

                > Mamy się biczować i nie korzystać z komputerów?

                No właśnie tutaj nie masz żadnej formy nacisku - wszystkie komputery są
                produkowane w Azji i wszystkie w potencjalnie nieludzkich warunkach - jedyna
                forma protestu jaką dysponuje konsument to prostest portfelem. Czyli nie kupuj
                komputera. Czyli wyklucz się w zasadzie. Nierealne.

                > Oczywiście należy wywierać naciski na
                > koncerny celem ludzkich technik produkcji
                > i oczywiście, Apple ma już złą historię

                Z Apple jest inaczej. Tu nie chodzi o ludzkie warunki produkcji. Chodzi o to, że
                Apple jest firmą, która nie zapowiada produktów, tylko jak są gotowe to je
                ogłasza. Przed tym jak je ogłosi to wiele osób jest ciekawe co to będzie, a
                jako, że Apple wyznacza trendy w pewnym zakresie elektroniki konsumenckiej to
                też wiele osób jest niezdrowo ciekawa (zdaniem Apple).

                Apple bardzo paranoicznie strzeże tajemnic szczegółów nowych produktów, wierna
                rzesza (paradoksalnie) fanów bardzo paranoicznie chce je poznać - wertują
                zamówienia, analizują co się dzieje na rynku. Itd.

                Apple znane jest z tego, że jeżeli stwierdzi, że przeciek odnośnie ich nowego
                produktu pochodzi z fabryki producenta to potrafi pozwać, rozwiązać ogromny
                kontrakt i nic nie zapłacić (a często dla takiej fabryki to jest być albo nie
                być bo cała produkcję przestawili na to).

                Dlatego Apple z jednej strony daje motyw do takich zachowań drastycznych
                zachowań przy ochronie tajemnicy przez producentów, z drugiej strony potępia ich
                działania, które mają na celu zapewnienie tej tajemnicy. I to faktycznie jest
                hipokryzja.

                Inne firmy nie zachowują się w ten sposób.
        • mucha123443 Re: business się kręci 22.07.09, 22:01
          Wszystko ok, tylko jak sie zepsuje to juz do kosza. Bo apple naprawy ma gdzieś. A na pewno jej serwisant w Polsce firma SAD.
    • absurdello A wszystko po to, by kolejny uzależniony od gadże- 22.07.09, 18:03
      tów mógł się onanizować posiadaniem kolejnego "diwajsa"
      zawierającego 797 funkcji (z których wiekszość jest zbędna
      przeciętnemu człowiekowi, niezrozumiała w działaniu lub zbyt
      upierdliwa w dostępie) zamiast poprzednich 792 :(( a jakiś bogacz
      jeszcze bardziej się wzbogacił na wciskaniu wszystkim niepotrzebnych
      im bzdetów, od których uzależniło się ich ego ...
      • jarek.do tak działa neoliberalizm 22.07.09, 18:11
        najpierw trzeba ludzi ogłupić: wystarczy juz 10 lat komercyjnej tv i
        radia + obnizenie poziomu szkolnictwa z jednoczesnym radykalnym
        zwiększeniem skolaryzacji. Gotowa recepta na spoleczenstwo
        mcdonaldsa. debile będą ustawiac sie w media marktach po gadżety
        (kupowane na kredyt)i nie zainteresują się nawet na chwile tym, że
        rządzą nimi kretyni i kanalie.
        • pantanal Chiny i liberalizm. Kpisz? 22.07.09, 18:19
          • jarek.do Re: Chiny i liberalizm. Kpisz? 22.07.09, 18:24
            Bynajmniej. Tam panuje nieokiełznany kpitalizm rodem z Dickensa,
            tyle że pod patronatem żelaznej ręki państwa i partii z nazwy tylko
            komunistycznej. A fabryki mają tam wszystkie wielki i znane firmy z
            europy i ameryki właśnie dlatego, że taki kapitalizm jaki w ich
            krajach nie jest już możliwy z powodu rozwiniętej ochrony pracy itp.
            tam ma się całkiem dobrze. Apple chyba wie co robi przenoszac się do
            chin, prawda? Chyba umieją liczyć ich księgowi i wiedzą ze sie
            opłaca bo nizsze wszelkie koszty, a kadrowi tez wiedzą ze mozna
            pracowników nawet torturowć. Tak - liberalizm do potęgi. A ty
            myślałeś że liberalizm to czym jest, polityką miłości?
            • everettdasherbreed Re: Chiny i liberalizm. Kpisz? 22.07.09, 21:04
              Z powodu rozwiniętej ochrony pracy w Europie jest coraz mniej pracy.

              Z powodu ochrony życia poczętego spada ilość urodzin.
              • sssnakeee Re: Chiny i liberalizm. Kpisz? 22.07.09, 21:30
                everettdasherbreed napisał:

                > Z powodu rozwiniętej ochrony pracy w Europie jest coraz mniej pracy.
                >
                > Z powodu ochrony życia poczętego spada ilość urodzin.

                No popatrz... a to ci paradoks... Zaczekajmy jeszcze jedno stulecie to dopiero
                będzie ciekawie...
      • sssnakeee Re: A wszystko po to, by kolejny uzależniony od g 22.07.09, 20:26
        absurdello napisał:
        " > (...)zawierającego 797 funkcji (z których wiekszość jest zbędna
        > przeciętnemu człowiekowi, niezrozumiała w działaniu lub zbyt
        > upierdliwa w dostępie)(...) " - Nie kumam: 75% osób na innych forach zrzędzi
        że iPhone jest "zacofany" względem innych telefonów a tutaj proszę... Porównaj
        chociażby najnowszego iPhona 3GS a np. Nokie N95/Samsunga Omnie a zobaczysz że
        jabcok w funkcje jest ubogi (i dobrze, to co najważniejsze jest i wystarczy)
        [ P.S.: nie jestem w posiadaniu jakiegokolwiek produktu firmy Apple tak dla
        jasności]
    • kosmosiki Re: Chiński inżynier zabił się, bo zgubił prototy 22.07.09, 18:24
      > Hipokryzja właścicieli Apple nie zna granic.

      Jak mówić tutaj o rzekomej hipokryzji to nie tylko Apple ale i HP, Dell, Sony,
      nVidii, Motoroli, Nokii, ATi/AMD itd. Do tego również np. rodzimych składaczy
      komputerów bo praktycznie cały rynek elektroniki konsumenckiej ma coś wspólnego
      jak nie z Foxconn to innymi azjatyckimi fabrykami. Jak mowic o hipokryzji to
      może np. o hipokryzji użytkowników komputerów takich jak Ty, którzy nawet nie
      zdają sobie sprawy czego używają i skąd to pochodzi, co nie przeszkadza im
      paplać bzdur.

      To jest wielki biznes, tajemnice handlowe, szpiegostwo przemysłowe itd. to od
      dawna tak wygląda.

      A samo Apple robi po prostu PR, bo z jednej strony Apple potępia takie
      działania, z drugiej strony Apple motywuje do takich działań. Nie raz Apple
      potrafiło zerwać ogromny kontrakt np. z powodu nieopatrznej wypowiedzi czy wycieku.
      • cillian1 Re: Chiński inżynier zabił się, bo zgubił prototy 22.07.09, 20:54
        A ja bym powiedział o honorze!!!! Polacy (politycy) nie wiedzą co to jest,
        generalnie to chyba o tym nie słyszeli. Tyle razy złapani na
        kłamstwie/spieprzonej robocie. A tu nic!!!! Dlaczego? dlaczego? dlaczego? Nie
        potrafią być tak dosadnie honorowi :)
        • sssnakeee Re: Chiński inżynier zabił się, bo zgubił prototy 22.07.09, 20:58
          Za dużo Ostatniego Samuraja ;p
          • cillian1 Re: Chiński inżynier zabił się, bo zgubił prototy 22.07.09, 21:14
            U Chińczyków, czy u mnie? :))
            • everettdasherbreed Re: Chiński inżynier zabił się, bo zgubił prototy 22.07.09, 21:19
              Azjaci mają specyficzne podejście do etyki pracy. W czasie wojny w Japonii
              kierowca wiózł generała i pomylił drogę. Popełnił seppuku.
              • cillian1 Re: Chiński inżynier zabił się, bo zgubił prototy 22.07.09, 21:21
                a generał bez kierowcy zmarł z głodu :D Bo to hańba generałowi samemu prowadzić ;)
              • sssnakeee Re: Chiński inżynier zabił się, bo zgubił prototy 22.07.09, 21:25
                everettdasherbreed napisał:

                > Azjaci mają specyficzne podejście do etyki pracy. W czasie wojny w Japonii
                > kierowca wiózł generała i pomylił drogę. Popełnił seppuku.

                A co było dalej? Generał sam musiał zap*epszać?

                Tokyo rok 2010: taksówkarz pomylił ulice. Popełnił seppuku.
                Wyobrażacie to sobie? :|
                • ichmordy Re: Chiński inżynier zabił się, bo zgubił prototy 22.07.09, 21:38
                  Pieniądze ważniejsze od życia człowieka . Chyba czas zmienić zasady.
                  • cillian1 Re: Chiński inżynier zabił się, bo zgubił prototy 22.07.09, 22:17
                    > Pieniądze ważniejsze od życia człowieka . Chyba czas zmienić zasady.

                    niektórzy już zmienili, po wpadce, uderza w małpki ;)

                    hie hie
    • uburama Dział HR pracuje na tym aby pracownicy 22.07.09, 22:06
      skakali z okien zadowoleni.
    • stopchina Chiński inżynier zabił się, bo zgubił prototyp ... 22.07.09, 23:07
      no cóż to wierzchołek góry lodowej. A szef ochrony to zapewne agent chińskiej
      tajnej policji.
    • tychik1 Re:Wiekie firmy i korporacje poczynają sobie 23.07.09, 01:21
      coraz lepiej!
      Waltzówna zaprosi ich do Polski i POleci ochronę zubrzyckiego z
      dobrą reputacją.Władze Warszawy ze wsparciem państwa powinny
      postawić im darmowy pawilon w ramach rozwoju prywatnej
      przedsiębiorczości i już nie muszę tłumaczyć gdzie ,żeby było tak
      nowocześnie : )
      • meerkat1 Kwestia Honoru 23.07.09, 13:21
        Gdyby kacapy miał honor, to dyrektor Instytutu Techniki Kloacznej
        popełniłby seppuku, jak sie kacapski sracz (juz drugi) po raz
        kolejny zepsuł na miedzynarodowej stacji orbitalnej.

        A tak to tylko wstyd musi łykac zamiast gó.na.

        Podobnie jak szef programu rakietowego "Buława".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka