three-gun-max 31.07.09, 07:56 Wyborcza ma nowego wroga. Po quadach nowym wrogiem publicznym jest jakaś tam szkółka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mreck co to za link 31.07.09, 08:11 "przeczytaj artykuł"? Przecieżto nie jest artykuł tylkopęć zdań bez znamion artukułu. Większość kierunków na naszych pseudouczelniach można zamknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
faiga_danielak weźcie się za WSHiFM Skarbka w Warszawie, tam to 31.07.09, 09:31 zobaczycie poziom kultury kadry zarządzającej. O poziomie edukacyjnym trudno w ogóle mówić. Zajęcia zaczynają się w końcu listopada. Bród smród i nędza umysłowa. "Uczelnia" mieści się w zrujnowanym domu w oficynie na ul Nowogrodzkiej wejście główne jest usytuowane za śmietnikiem Sushi Baru. Wstyd!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fresno11 +++ GW wchodzi w 'szkolny biznes' - niedobrze 31.07.09, 10:10 Jawna oznaka ze z GW jest niedobrze. Zawsze cenilem te gazete i bronilem przed wydawalo sie nieslusznymi i niewybrednymi atakami pisowcow... okazalo sie ze GW jest tej samej masci Nagonka na AHE jest czescia walki o studenta i ma komus napedzic kase... Komu? nalezaloby spytac Adama Michnika Odpowiedz Link Zgłoś
fresno11 ++++++++ Wstyd panie Michnik +++++++++++++++++ 31.07.09, 10:15 Widze teraz ze cala dzialalnosc 'podziemnej opozycji' byla zwykla inwestycja... pokazuja to kariery panow Michnika, Romaszewskiego, Gwiazdy, Walesy, Niesiolowskiego itd... Teraz Polska musi im za to placic i to slono... Dziwne ze tak im zalezalo na sprawiedliwosci i praworzadnosci gdy nie mieli nic... kompletnie nic. Teraz gdy maja wladze i pieniadze pokazuja ze to byly po prostu puste slowa bo tak naprawde chodzilo o krecenie lodow Odpowiedz Link Zgłoś
chilly Re: ++++++++ Wstyd panie Michnik ++++++++++++ 31.07.09, 10:36 Przykre, że akurat gazeta, którą kupuję od początku jej istnienia, zdecydowała się na te haniebną nagonkę. Co prawda, "trzeźwiła" mnie już kilkanaście lat temu, gdy walcząc o interesy rodzącej się (?) klasy średniej a priori definitywnie wykluczyła z niej nauczycieli - także akademickich (stąd pewno takie pogardliwie uproszczone wnioski o nauczycielach zestawianych z informatykami w artykule "Niemcy biorą naszych"). Wracając do tematu - nawet nie dziwi, ze "afera" została rozdmuchana zanim została zakończona kontrola PAKA i przedstawione oficjalne wnioski. Zbieżność z terminem rekrutacji zapewne nieprzypadkowa. Jednak uogólnianie, wrzucenie do jednego wora wszystkich pracowników jak nieuczciwych kombinatorów, a wszystkich studentów i absolwentów jako ludzi gorszego pokroju jest nie do wybaczenia. Dlatego od września zaprzestaję abonamentu GW w swoim kiosku (ot, taki mały wyraz buntu). Ponieważ mój wczorajszy post został skasowany, odniosę się tylko jeszcze raz do kwestii liczby seminarzystów, przypadających na jednego promotora. Zdaniem GW w "porządnych" uczelniach jest ich 20 - 10 na studiach stacjonarnych i 10 na niestacjonarnych. Obawiam się, że to jest raczej związane z liczba studentów na danym kierunku. tak jest zapewne na fizyce. Ale na politologii, socjologii, pedagogice, administracji i wielu innych kierunkach na uczelniach państwowych na jednego promotora przypada ponad 50 magistrantów. Władzom uczelni to odpowiada, ponieważ większość tych studentów płaci za swoje studia. Koszty ponoszą studenci i ... pracownicy. W stosunku do tych ostatnich władze uczelni wydają bowiem zarządzenia, że magistrantów co prawda można mieć dowolnie wielu (już dyrekcja o to zadba), jednak wynagrodzenie można pobierać za np. 25 magistrantów i 25 dyplomantów na studiach licencjackich. Tak dzieje się i na uczelniach prywatnych, i na uniwersytetach. Wynika to z faktu, ze nakłady na szkolnictwo wyższe niemal nie rosną od 20 lat (na naukę nawet maleją). Tymczasem liczba studentów wzrosła z 370 tys. do 1.960 tysięcy (przy wzroście liczebności kadry o ok. 20%). I tu, niestety, kolejne rządy - czy to "socjalne", czy "liberalne" - nie mają nic do zaproponowania. Łącznie z obecna ekipą. Odpowiedz Link Zgłoś
takizenek ==== Szkoly takie sa niezbedne.... 31.07.09, 08:57 ... zeby odpowiedziec na zapotrzebowanie spoleczne. Wszedzie do pracy wymagane jest wyksztalcenie wyzsze, czemu wiec nasi nauczyciele nie mogliby sobie na tym skorzystac? Niedawno spotkalem sie z przypadkiem ze na stanowisko ekspedienta w malym miasteczku podstawowy wymog byl 'wyksztalcenie wyzsze'. W Polsce jest mit studiow i tytulow i niestety musimy za to placic Odpowiedz Link Zgłoś
tadek-1 Re: ==== Szkoly takie sa niezbedne.... 31.07.09, 09:21 Czy Ty wiesz, z czym sie wiaze tytul wyzszej uczelni? Z wiadomosciami. Ale Ty i tak tego nie zrozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
takizenek Re: ==== Szkoly takie sa niezbedne.... 31.07.09, 09:41 Rozumiem, rozumiem... przeciez aby sprzedawac w sklepie spozywczym trzeba miec duzo wiadomosci A te polskie szkoly to serwuja ich tyle ze az strach, widac po ogromnych osiagnieciach polskiej nauki i technologii, caly swiat sie trzesic (ze smiechu) - masz z czego byc dumnym Odpowiedz Link Zgłoś
tacx Re: ==== Szkoly takie sa niezbedne.... 31.07.09, 09:42 > Czy Ty wiesz, z czym sie wiaze tytul wyzszej uczelni? Z wiadomosciami. Ale Ty i > tak tego nie zrozumiesz. wiesz.. poniekąd ma rację... w polsce pokutuje mit że uczelnia wyższa to kuźnia kadr. niestety, uniwersytety powstały jako ośrodki w których rozwija się wiedzę. to tak naprawdę laboratoria naukowe a nie zakłady produkujące pracowników. to że student ma jakąś tam wiedzę którą można wykorzystać na rynku pracy to efekt uboczny procesu kształcenia i zdobywania wiedzy - i tyle. to ż uniwersytety państwo zaczęło wykorzystywać do produkcji magistrów doprowadziło właśnie do powstania tego typu krzaków jaj ta AHE. kiedyś zdaje się mój kumpel z którym kończyłem szkołę atystyczną prowadził zajęcia w tej szkole obrazu czy jak tam.. śmiał sie że ma robotę marzenie - nic nie robi, chleje piwsko i ma fajne laski na widoku. uczył zdaje się malarstwa nie mając jeszcze zdaje się nawet magistra bo oficjalnie był tylko zastępcą prowadzącego ale głowy nie dam czy to ta szkoła - wiem że to w łodzi było Odpowiedz Link Zgłoś
inny.obserwator Re: ==== Szkoly takie sa niezbedne.... 31.07.09, 09:58 Następna po tej, powinna być szkoła Ojca Dyrektora Toruńskiego Prowokatora! Odpowiedz Link Zgłoś
ibarrekolander Re: ==== Szkoly takie sa niezbedne.... 31.07.09, 10:14 Pisowców Mentora! Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.jonek Re: ==== Szkoly takie sa niezbedne.... 31.07.09, 10:13 tadek-1 napisał: > Czy Ty wiesz, z czym sie wiaze tytul wyzszej uczelni? Z wiadomosciami. Ale Ty i > tak tego nie zrozumiesz. a czy ty wiesz ile inforacji bedziesz wykorzystywal w dalszym zyciu wyksztalciuchu?! no ile? guzik wiesz, jak sie bedzie mocno staral to moze 10%! a reszta to jest to co wykujesz i za jakis czas zapomniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.pati Re: Akademia lipnych magistrów tonie 31.07.09, 08:11 Szkolnictwo wyższe i w ogóle szkoły PŁATNE to zbyt łakomu kąsek dla każdego.Urzędasy biorą swoją dolę i tolerują produkcję magistrów za samo regularne płacenie czesnego.To nic innego jak ukryta forma kupowania sobie legalnych dyplomów.A wszystko przez brak lustracji na uczelniach.Komunistyczni niezlustrowani wykładowcy z moskiewskimi tytułami naukowymi to badziewie świata polaskiej nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmosiki prolustracja 31.07.09, 08:58 Lustracja zbawieniem Polski. Tylko lustracja sprawi, że rzekami zacznie płynąć miód oraz zmaleje liczba pedałów i aborcji. Lustracja dla każdego! Odpowiedz Link Zgłoś
tadek-1 Re: Akademia lipnych magistrów tonie 31.07.09, 09:28 Ty nie powinnas myslec kategoriami Rydzyka. Pomysl o studentach ktorzy placa, chca uczeszczac na zajecia, a po skonczeniu uczelni posiadac odpowiedni zasob wiadomosci. Odpowiedz Link Zgłoś
alebiba Re: Akademia lipnych magistrów tonie 31.07.09, 10:55 Może Ci się to nie podobać, ale "moskiewskie tytuły naukowe" znaczą w świecie dużo dużo więcej niż warszawskie, wrocławskie czy krakowskie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz.konkel Jedna tak a inne? 31.07.09, 08:32 Jedną może uda się zamknąć za bezkarne wypuszczanie na rynek magistrów imbecyli a co z setkami innych prywatnych uczelni, od których w kuluarach aż roi się od plotek, że są wylęgarnią 'kup se magistra'. I jak to porównać z najlepszymi państwowymi uczelniami gdzie np komuś noga się powinie na III,IV roku, potem praca, nie ma czasu na kontynuacje a mijają go magistrzy, którzy nie potrafią wymienić województw Polski poprawnie nie mówiąc o wysłowieniu się jako takim. Mgr mgr-owi nie równy. Odpowiedz Link Zgłoś
13xm Re: Jedna tak a inne? 31.07.09, 08:43 Gorzej - ci "magistszy" będą cię rekrutować do poważnej firmy zadając tak mądre pytania jak oni sami..przynajmniej pośmiać się można z tego. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwikowiec Idzie ku lepszemu... 31.07.09, 10:10 W tym roku prywatne badziewia stracą sporo z powodu zakończenia poboru do wojska oraz niżowi demograficznemu. Tylko najlepsze uczelnie nie będą mieć kłopotów. Nareszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
tcieslak Akademia lipnych magistrów tonie 31.07.09, 09:07 Kilka zdań ode mnie jako absolwenta (nie tyko WSHE/AHE ale także UW). To, że uczelnia "omijała" prawo jest bezsprzeczne. To, że należało ją za to ukarać też. Niestety taki juz mamy w Polsce sytem, że większość prywatnych szkół działa w ten sam sposób. Jeśli zatem porządki to kompleksowo - wszędzie. Dziwi mnie więc, że w najważniejszym momencie czyli rekrutacji ukazuje sie cykl publikacji na temat AHE. Dlaczego dzieje sie to na kilka tygodni po osiągnięciu statusu Akademii? Być może dlatego, że to ważny krok deklasujący w pewnym stopniu konkurencję. I na koniec dygresja. Przypadki łamania prawa w żadnym wypadku nie uprawniają dziennikarzy do określania uczelni jako "lipnej". To kwestionowanie dorobku, pracy kilkudziesięciu tysięcy studentów, kilku tysięcy pracowników. Czy całe to grono to "lipni" ludzie, którzy pisali "chaotyczne prace nie na temat"? Wielu absolwentów WSHE/AHE to dokonali fachowcy w swoich dziedzinach i to, że przy uczelni działało kilkanaście ninelegalnych oddziałów tego nie zmieni. Zresztą sama redakcja Gazety powinna to rozwumieć. Wkońcu niejeden absolwent "lipnej uczelni" pracuje w redakcji, niejeden pracownik pracuje/pracował w WSHE/AHE. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 nie wiem, czy sie smiac czy plakac 31.07.09, 09:47 kiedy czytam takie posty. W zwiazku z tym mam pytania. Piszesz "Wielu absolwentów WSHE/AHE to dokonali fachowcy w swoich dziedzinach" Chcialaby wiedziec w jakich dziedzinach i kogo uwazasz za wybitnego specjaliste? Dla ciebie "Przypadki łamania prawa w żadnym wypadku nie uprawniają dziennikarzy do określania uczelni jako "lipnej". Czyzbysmy w Polsce doszli do tego punktu, ze za lamanie prawa w imie szczytnego celu (wysoki zysk dla wlascicieli) naleza sie odznaczenia panstwowe? Wiekszkosc rozsadnie myslacych Polakow, wie dobrze, ze prywatne uczelnie z paroma chlubnymi wyjatkami, sluza zdobywaniu dyplomow przez osoby, ktorych poziom wiedzy nie byl wystraczajacy, aby zdac egzaminy wstepne lub mature na wysokim poziomie. I na koniec, to ze niejeden absolwent prywatnej pseudouczelni pracuje nie tylko w redakcji portalu Gazety, ale takze w innych mediach, wyjasnia dlaczego artykuly maja tak zenujacy poziom, pisane sa kiepska polszczyzna, z bledami w skladni i ortografii. Tlumaczenia wiadomosci z portali zagranicznych dowodza, ze wiekszosc "redaktorow" nie zna jezykow obcych. Odpowiedz Link Zgłoś
tcieslak Re: nie wiem, czy sie smiac czy plakac 31.07.09, 10:15 Gdybyś czytał mój post ze zrozumieniem doszedł bys do wniosku, że w przypadku łamania prawa nie mam wątpliwości co do konieczności wymierzenia kary. Uważam tylko, że wśród 30 tys. młodych ludzi, którzy skończyli studia na WSHE nie wszyscy są "lipnymi" magistrami. Jeśli chodzi o doskonałych fachowców, to dwóch moich znajmych (absolwentów informatyki) obsługuje systemy informatyczne w międzynarodowych korporacjach, na kierowniczych stanowiskach, kolejnych dwóch absolwentów dziennikarstwa pracuje w grupie ITI... tylko, że dla Ciebie nie ma to znaczenia. Najłatwiej jest generalizować i wrzucić wszytskich do jednego worka. Lipnego worka. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tcieslak Re: nie wiem, czy sie smiac czy plakac 31.07.09, 10:25 ps. przepraszam za post w złej formie. Nie zauważyłem, że polemizuje z kobietą :) Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: nie wiem, czy sie smiac czy plakac 31.07.09, 11:42 dwoch twoich znajomych informatykow, ktorzy sie sprawdzili nie mowi nic o losach setek, ktorzy ta "uczelnie" skonczylo z dyplomem informatyka. W innych krajach prowadzi sie rankingi, ktore powstaja przez ankietowanie duzych i srednich firm podajacych swoje preferencje przy zatrudnianiu nowych pracownikow. Z takich ankiet mozna sie dowiedziec jak praktycy okreslaja wartosc dyplomu. Zeby nie byc goloslowna podam ci przyklady. W Greiswaldze jest uniwersystek z Wydzialem Medycznym. We wszystkich rankingach zajmuje Greiswald ostanie miejsce. Studia medyczne koncza sie na 3 egzaminie panstwowym, prz yczym najwazniejszy jest wynik z drugiego. Egzamin jest identyczny dla wszystkich. Ale nawet nalepszy wynik z tego egzaminu nie pomoze mlodemu lekarzowi w staraniach o stanowisko lekarza asystenta w uniwesyteckiej klinice w Heidelbergu czy jednej z dwoch w Monachium. Taka jest rzeczywistosc. Tak samo jak kazdy inzynier z dyplomem z Karlsruhe lub Akwizgranu wygra przeciwko absowentowi innych uczelni technicznych. W Stanach jets jeszcze gorzej, bo od miejsca zrobienia dyplomu uzalezniona jest wysokosc poborow dla nowicjuszy w zawodzie. Tak sie sklada, ze raczej mam kiepskie zdanie o poziomie dziennikarstwa w grupie ITI. I o poziomie mlodych polskich dziennikarzy. Starych dyspozycyjnych wobec jedynej slusznej partii zastapili mlodzi, niedouczeni dyspozycyjni wobec poteznego pracodawcy. Ci starzy byli w pewnym sensie lepsi: wstepem do kariery dziennikarskiej byla najczesciej polonistyka na dobrym uniwersytecie, i jak juz mogli pisac samodzielnie to jakosc i jezyk tekstow byly na wysokim poziomie ( tygodnik Kultura czy stara Polityka, Tygodnik Powszechny). Zreszta tak zawsze bylo: dziennikarzy jest wielu, ale na palcachjednej reki mozna policzyc wybitnych. Odpowiedz Link Zgłoś
tcieslak Re: nie wiem, czy sie smiac czy plakac 31.07.09, 12:50 Tak jak dwóch, którzy sie sprawdzili nie mówi nic o losach setek, tak nawet 1000, którzy kończą studia jako niekompetentni "slizgacze", nie może odzwierciedlać poziomu 1000 kolejnych. Uwierz mi, że jeśli ktoś w prywatnej uczelni chce zdobywać wiedzę, to ma ku temu mozliwości i warunki. Wsród tysięcy studentów są osoby, które z tego korzystają. Pracują, rozwijają się, zdobywają kwalifikacje. Tylko dlatego generalizowanie wydaje mi się nie na miejscu. Publikacje GW niestety idą w tym kierunku. Jesli chodzi o poziom dziennikarstwa w Polsce to też nie jestem nim zachwycony. Bo chociaż moim zdaniem walory językowe, które oczywiście powinny być poprawne, nie są najważniejsze (dla Ciebie chyba są priorytetowe), to rzeczywistość skrzeczy, kiedy analizauje się stare zasady rzetelności, a raczej ich brak, jestem przerażony. Przykłady? Chociażby "śledztwo GW" oparte na profilach portalu Nasz Klasa. pozdrawiam ps. niestety muszę kończyć polemikę - zaczynam weekend wyłączam komputer ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tadek-1 Akademia lipnych magistrów tonie 31.07.09, 09:17 Czy wiecie juz, dlaczego potrzebne sa prawa dla kobiet?. Zeby takich baranow sprowadzily na ziemie. Odpowiedz Link Zgłoś
rafal-1972 Państwo niepotrzebnie się wp**la w szkolnictwo 31.07.09, 09:38 Studiuję informatykę na jednej ze społecznych uczelni, niestety, jak zdechł mi sprzętowo komputer, musiałem sam szukać informacji w internecie, gdyż uczelnia musi realizować jakieś durne minima programowe powymyślane przez jakichś matołów w ministerstwach. Po jakiego grzyba fundować studentom powtórkę z fizyki? Znacznie pożyteczniejszy byłby przedmiot typu :awarie sprzętowe: czy :naprawa i serwisowanie sprzętowe i programowe: Odpowiedz Link Zgłoś
jacek19 Re: Państwo niepotrzebnie się wp**la w szkolnictw 31.07.09, 09:49 zgadza sie:) tak samo jak uczysz sie teorii sygnalow obwodow, analizy i innych shitow to rece opadaja ze zderzeniu z rzeczywistoscia konkretnym problemem sygnaly i modelowanie cyfrowe o kant stolu rozbic. zapchaj dziura dla wykladowcow:/ Odpowiedz Link Zgłoś
felippee Re: Państwo niepotrzebnie się wp**la w szkolnictw 31.07.09, 09:53 jacek19 napisał: > zgadza sie:) tak samo jak uczysz sie teorii sygnalow obwodow, analizy i innych > shitow to rece opadaja ze zderzeniu z rzeczywistoscia konkretnym problemem > sygnaly i modelowanie cyfrowe o kant stolu rozbic. zapchaj dziura dla wykladowc > ow:/ To po co w ogóle studiujesz skoro na dzień dobry wiesz co ci będzie potrzebne w życiu i już to potrafisz? Odpowiedz Link Zgłoś
felippee Re: Państwo niepotrzebnie się wp**la w szkolnictw 31.07.09, 09:52 A ty chcesz być po informatyce serwisantem elektroniki? To pomyliłeś kierunki... Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 jak ci sie udalo zdac egzamin maturalny z polskieg 31.07.09, 09:55 o? I chyba nie wiesz co studiujesz: informatyk nie jest technikiem czy inzynierem serwisowym. Dziwi mnie, ze nigdy nie przyszlo ci do glowy troche sie np. pobawic ze starymi komputerami, pare razy zainstalowac system operacyjny itp. Najlepsze jest to zdanie "musiałem sam szukać informacji w internecie". Tak sobie mysle, ze byloby lepiej, zeby nie "studiowal", bo do tego nie jestes mentalnie i intelektualnie przygotowany. Odpowiedz Link Zgłoś
tekawu7011 Re: Państwo niepotrzebnie się wp**la w szkolnictw 31.07.09, 10:05 "jak zdechł mi sprzętowo komputer, musiałem sam szukać informacji w internecie..." Studia są m.in. po to, by student umiał _sam_ zdobywać potrzebne informacje. Dlatego tak ważne są przedmioty podstawowe, np. fizyka. Odpowiedz Link Zgłoś
rafal-1972 Re: Państwo niepotrzebnie się wp**la w szkolnictw 07.08.09, 17:13 żadnego praktycznego zastosowania dla fizyki nie znalazłem przez całe trzy lata studiów. Odpowiedz Link Zgłoś
cedryk2006 Po co ic gnoicie? 31.07.09, 10:16 Czy w zapyziałej Łodzi jest za dużo "dużych" przedsięwzięć? Piszecie z taką zajadłością, jakby Wam zależało na upadku tej uczelni. W życiu nie miałem nic wspólnego z WSHE (AHE) - skończyłem UŁ, ale trzeba mieć odrobinę zdrowego rozsądku. Jeżeli zgnoicie ich w mediach dziś - nigdy już nie staną na nogi. Nie będą mieli naboru, nie będą mieli pieniędzy na utrzymanie mega wilekiej bazy dydaktycznej (w Łodzi mają od groma budynków) i nauczycieli. Ci ludzie też gdzieś muszą pracować, to jest na serio sporo nauczycieli akademickich i obsłuchi techniczno-administracyjnej. Dziennikarze - nie myślcie, że jesteście wszechwładni. Trochę pokory i myślenia o interesie innym niż swój. Odpowiedz Link Zgłoś
patrycjuszka101 a dlaczego mieli by ich nie gnoić? 31.07.09, 10:40 no sorry, chyba od tego są media żeby takie sprawy wywlekać na światło dzienne. dziwią mnie te wszystkie oburzone wypowiedzi najeżdzające na GW i michnika. na litosc boska, co to ma do rzeczy? uczelnia prowadzi rekrutacje mimo iz wladze jej tego zakazaly - to przeciez jawne lamanie prawa. dlaczego dziennikarze mieli by myslec o interesie jakis wykladowcow, ktorzy biora udzial w tym zalosnym procederze? zycze im zeby nigdy nie staneli na nogi, przynajmniej bedzie jednej pseudo-uczelni mniej. ostatnio byl bardzo ciekawy artykul o pani szatniarce, ktora rowniez miala tytul magistra z takiej prywatnej szkolki. mysle ze to bardzo dobrze pokazuje prawdziwa wartosc edukacji w takich miejscach. w polsce najlepsza edukacja jest na bezplatnych uczelniach publicznych, na ktorych najpierw trzeba przejsc sito egzaminow wstepnych a potem utrzymac sie na studiach. i nie ma zadnego podejscia "place-wymagam", jesli ktos sobie nie radzi to wylatuje ze studiow i tyle. te wszystkie prywatne "uczelnie" i "akademie" zeruja na ludziach, ktorym marzy sie tytul magistra, ale niestety sa za glupi, zeby dostac sie na porzadny uniwersytet. Odpowiedz Link Zgłoś
alebiba Re: a dlaczego mieli by ich nie gnoić? 31.07.09, 11:17 No, wreszcie ktoś do rzeczy coś napisał;-) Uczelnie prywatne są generalnie do bani. Podkreślam - generalnie - bo zapewne zdarzają się porządne szkoły, ale to chyba rzadkość. Kontrola kontrolą, kary karami, a tak naprawdę chodzi o to, żeby ktoś młodym ludziom wytłumaczył wreszcie różnicę pomiędzy komercyjnym przedsięwzięciem pt. Szkoła Wyższa, a porządnym uniwersytetem czy politechniką. Jak widzę CV absolwenta Wyższej Szkoły Zarządzania i Marketingu w Pierdziszewie Dolnym to od razu ląduje w koszu. Tyle. Poczytajcie maturzyści ogłoszenia rekrutacyjne na stanowiska średniego i wyższego szczebla: coraz częściej wymaga się nie tylko o wyższego wykształcenia, ale wyższego wykształcenia na studiach dziennych w państwowej uczelni. Pod rozwagę... Ktoś tam wcześniej pisał, że na Wydziale Informatyki nie uczą go naprawiać komuterów, tylko jakiejś głupiej fizyki. Noż w mordę jeża! Uczelnia wyższa tym właśnie się róźni od zawodówki, że nie uczy fachu, rzemiosła albo naprawiania czegokolwiek. Uczelnia (dobra uczelnia) ma uczyć zdobywania wiedzy, poszerzania horyzontów, bycia elitą intelektualną, a nie naprawiania komuterów. Ludzie! Odpowiedz Link Zgłoś