babusz
01.08.09, 12:39
Za komuny w latach 60-tych i 70-tych wiele sie nasluchalem w
komunistycznej szkole o Powstaniu. Wbrew obecnym plotkom pozytywne
rzeczy, tyle, ze z pominieciem zachowania ZSRR i ocena, ze ten jak
najbardziej heroiczny i bohaterski zryw byl szakazy na
niepowodzenie. A w komunistycznym harcerstwie spiewalismy piosenki
powstancze.
Dlaczego dzis przeklamuje sie historie i twierdzi, ze dopiero teraz
czci sie bohaterstwo Powstancow? Czcilo sie za Gomulki, czcilo za
Gierka, otwarcie, glosno, w szkolach i w domach.