kpix
04.08.09, 08:21
święte krowy arabskie ...
którym nigdy włos nie spadnie za masowe gwałcenie praw człowieka,
za ofiarami których pies z kulawą nogą się nie obejrzy,
inni Arabowie nie wyjdą demonstrować,
a Komisja Praw Człowieka ONZ nie ruszy palcem.
Czy to czystka etniczna w Bagdadzie 3 lata temu, czy dyskryminacja
Koptów i Nubijczyków, czy właśnie taka jak w artykule,
czy bicie kobiet, czy obrzezywanie dziewczynek na żywca,
czy okupowanie Sahary przez Maroko, stawianie muru przez to
samo Maroko, stawianie muru przez Arabie Saudyjską na granicy z
Jemenem (kilka km po stronie Jemenu - ale kto to oprotestowuje?),
okupowanie kawałków Libanu przez Syrię, czy strzelanie żołnierzy
egipskich do czarnych uciekinierów na Synaju, czy administracyjne
osadzanie (bez wyroku) 10000 ludzi co rok przez Jordanię,
czy to czystki etniczne na arabskich Żydach, czy wyrzucenie na
zbity pysk setek tysięcy palestyńskich pracowników przez Saudów,
Jemen i Kuwejt - prawie nikogo to nie obchodzi, a już zupełnie
nikt przeciw temu nie protestuje.
Miesiąc temu Spiegel pisał o kampanii morderstw ("zniknięć") na
kilku tysiącach Kurdów dokonanych przez turecką bezpiekę w latach
1993-2003. Ktoś to podchwycił? Ktoś zażądał od Turcji wyjaśnień?
Ktoś demonstrował?
www.spiegel.de/international/world/0,1518,627144,00.html