Dodaj do ulubionych

Sąd zabrał dziecko. Ludzie pomogą

06.08.09, 08:14
"Sąd odebrał rodzicom noworodka na podstawie opinii kuratora, że: w domu
panuje bałagan, matka jest niezaradna, a ojciec dzieci ma 63 lata."

Co za bezduszność pani kurator. Od kiedy wiek ojca jest przeszkodą w
wychowywaniu dziecka? Matka w ciąży- tym bardziej w domu miał prawo być
bałagan. Kto powiedział, że każda kobieta w ciąży musi czuć się dobrze. Ja np.
miałam zakaz wykonywania pewnych prac. Odpadało wieszanie, mycie okien, nawet
zagrabienie wokół domu było niemożliwe. Mąż nawet mył podłogi. No, ale w moim
przypadku była to ciąża zagrożona, więc tym bardziej miałam prawo być w tym
czasie "niezaradna".
Obserwuj wątek
    • kawiarniany.filozof Sąd zabrał dziecko. Ludzie pomogą 06.08.09, 08:23
      Kuratorka nie napisała ważnej informacji, "bo była wtedy na urlopie". No tak,
      co ją obchodzi, że ktoś przez nią cierpi - ona ma robotę "odfajkowaną".
      Sędzia uznała "wzmiankę", że kobieta leczyła się "kiedyś" na depresję i
      psychozę, za dowód jej upośledzenia.
      Ręce opadają. Ale pani sędzia ma to gdzieś - nie jej dzieci, nie jej problem.
      Ona jest WŁADZA, której inni mają czapkować.
      Jak widać, niezawisłość sędziowska obejmuje według niektórych prawo do
      olewania ludzi i stanowienia według swojego widzimisię.
      • usundzuny Już kiedyś to opisano - bezskutecznie 06.08.09, 08:41
        Cipa pod togą NIE 4/99
        MACIEJ WIŚNIOWSKI
        Chłopy to
        kutasy, złamane zresztą. Biorą sobie za żony niewinne dzieweczki po to tylko, by
        je katować, obrzucać ku...mi i robić im dzieci, bacząc na aspiracje osobiste
        człowieka, jakim bez wątpienia jest kobieta. Potem, burasy jedne zapite,
        rozwodzą się, w dupie mając boskie przykazania i jeszcze żądają bezczelnie prawa
        widywania się z napłodzonymi przez siebie dziećmi, niewinnymi ptaszynami.
        Niekiedy swoim zachowani doprowadzają do tego, że udręczone żony same zmuszone
        są wystąpić o rozwód i szukać pomocy oraz ochrony pod skrzydłami sądu, który
        robi w ludzkiej mocy, by im i ich dzieciom tę ochronę zapewnić.
        Weźmy na ten przykład Krzysztofa Wolińskiego, technika samochodowego. Żona - nie
        mogąc znieść jego koszmarnej osobowości - odeszła od niego w 1995 roku, po
        trzech latach nieustającej udręki, której rezultatem była dwójka dzieci.
        Argumentowała słusznie, że jest jeszcze zbyt młoda, by marnować sobie życie przy
        jednym facecie.
        Krzysztof Woliński nie dość, że zatrzymał przy sobie dzieci, to jeszcze uzyskał
        wyrok sądu w Grodzisku Mazowieckim, nakazujący żonie płacić mu alimenty na
        dzieci. Jakby nie mógł ich sam utrzymać. Po dwóch latach, gdy nieszczęsna
        kobieta doszła do siebie po strasznym doświadczeniu, jakim było małżeństwo z
        technikiem, wystąpiła do sądu o oddanie dzieci pod jej opiekę. Sąd Wojewódzki w
        Warszawie, z przyczyn kompletnie dla nikogo niezrozumiałych, przyznał jednak
        miejsce pobytu dzieci u ojca, a matka uzyskała prawo codziennego widywania ich i
        zabierania na spacery.
        Nie dziwota zatem, że matka zaskarżyła tę krzyczącą niesprawiedliwość do Sądu
        Apelacyjnego w Warszawie. Ten na szczęście wiedział, co to sprawiedliwość, i
        uchylił postanowienie Sądu Wojewódzkiego. Orzekł, że na czas sprawy rozwodowej
        dziateczki, pozbawione do tej pory matczynego ciepła, winny zamieszkać u
        rodzicielki. Motywacja byle jasna; Ponieważ dzieci od początku procesu o rozwód
        przebywają pod opieką ojca, należało orzec wydanie dzieci matce.
        Głęboki sens tego zdania nie trafił do ojca, który zażądał, by Sąd Apelacyjny
        uzasadnił swoje postanowienie. Sąd Apelacyjny w Warszawie, w składzie jedna pani
        sędzina, druga pani sędzina i trzecia pani sędzina, na posiedzeniu niejawnym 6
        listopada 1997 roku, postanowił Odmówić sporządzenia uzasadnienia postanowienia.
        Wyrok Sądu Apelacyjnego otrzymał klauzulę wykonalności, ale adwokat Wolińskiego
        odwołał się od niego, co, jak się wydaje, powoduje zawieszenie tejże.
        • usundzuny Już kiedyś to opisano - bezskutecznie 06.08.09, 08:44
          Matka, niesyta uczuć swych dzieci, które nie wiadomo dlaczego nie kwapiły się wrócić do niej, postanowiła pomóc im w podjęciu właściwej decyzji i wpadła na chwilę szkoły w towarzystwie pani Przyborowskiej z Centrum Praw Kobiet i jednego pana o barytach szafy gdańskiej z lustrem. Dziateczki zostały przytulone do mamy i Pana ochroniarza oraz wywleczone ze świetlicy. Prawda, przez nieuwagę pan ochroniarz wykręcił ręce 13-letniej córce państwa Wilońskich, a mamusia, oszalała ze szczęścia wreszcie widzi swego 7-letniego syna, ciągnęła go po korytarzu froterując nim podłogę, ale przecież to nieumyślnie... Dzieci (darły się jak obdzierane ze skóry, lecz zapewne to była tylko taka krotochwila.
          Napatoczył się ojciec, który chciał przeszkodzić rodzinnemu szczęściu i skoczył parę razy twarzą na pięść pana ochroniarza, po czym brzuchem przyłożył się do jego obuwia i z radosnego spotkania matki z dziećmi wynikła awantura. Mama, ochroniarz i pani z Centrum Praw Kobiet wyszli ze szkoły przez okno, by nie powodować zbędnego zamieszania. Niestety, pojawiła się policja, która wzięła całe towarzystwo za twarz i porwaniu zapobiegła. Okazało się, że pani z Centrum Praw Kobiet ma prawie 0,8 promila alkoholu we krwi. Nie trafiło do nikogo tłumaczenie, że była pijana ze szczęścia, iż może pomóc potrzebującej matce.
          Potem okazało się, że opinię lekarską o swoim byłym mężu, stanowiącą jeden z koronnych argumentów w postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym, pani żona sfałszowała, ale to nie spowodowało żadnych zmian stanowiska wymiaru sprawiedliwości.
          Dzieci nadal mieszkają u tego drania, ojca, i nie chcą słyszeć o przeprowadzce do mamusi. Ani chybi, facet przymusza je takich oświadczeń. Nic dziwnego, że nie uwzględnił propozycji, żeby 13-letnia młoda Wolińska złożyła przed nim oświadczenie woli, z kim chce mieszkać. Niby ma ona do tego prawo, ale i tak wiadomo, sąd wie lepiej czego ona chce, gó...ara.
          Z 7-letnim synem nikt nie gada i słusznie, skoro raczej nie nadaje się do rozmowy, bo po próbie przejęcia go przez mamusię ma objawy zaawansowanej nerwicy, z napadami duszności włącznie. Sądzimy, że sprawa potoczy się po myśli mamusi i gó...arze zostaną odebrani ojcu, bo jasne jest, że faceci do niczego się nie nadają.
          Zresztą pani Przyborowska, która tak dzielnie stawała w szkole przeciwko wyrodnemu ojcu, da sobie radę: w Sądzie Wojewódzkim w Warszawie złożony został opis, jak przed salą instruuje świadków, co mają mówić przed sądem i jakie dawać świadectwo. Przy takim wsparciu tatuś nie ma żadnych szans.
          Faceci to nie tylko kutasy, ale i świry. Mamy na to mocne dokumenty. Żona pana Tadeusza Kamienia opowiedziała przed sądem, że mąż ją katuje, a w wolnych chwilach czasem przetrąci dziecko, żeby mu się nie pałętało pod nogami.
          RODK - Rodzinny Ośrodek Diagnostyczno-Konsultacyjny - wydał opinię korzystną dla Tadeusza Kamienia, jeśli chodzi o jego kontakty z dzieckiem. Badał go długo i uporczywie, bo ponad 6 miesięcy. Mamusia twierdziła wszakże, że to wszystko mydlenie oczu, że trzeba jednak męża zbadać, bo on się kamufluje, że jest normalny, podczas gdy trzeba go pozbawić praw rodzicielskich.
          Sąd Rejonowy zatem, nie zawracając sobie głowy opiniami jakiegoś RODK, skierował Kamienia na badanie u biegłej sądowego, Krystyny Glinki, psychologa dziecięcego. Miała ona ustalić aktualna więź emocjonalną małoletniej Barbary Kamień z obojgiem rodziców, dla określenia kontaktów ojca z córką. Paru psycholog ucięło sobie pogawędkę z małą Basią w towarzystwie mamusi i dziadka. Po czym odbyła się rozmowa z Tadeuszem Kamieniem, bez córki jednak, bo nie wiadomo przecież, co mu może strzelić do łba.
          • usundzuny Już kiedyś to opisano - bezskutecznie 06.08.09, 08:47
            Może dla lalka nie do końca jest jasne, jak można ustalić więź emocjonalną i kontakty córki z ojcem badając samego ojca bez córki, ale naukowcy wiedzą lepiej.
            Na tej podstawie pani Glinka wydała opinię. Wynikało z niej jasno: pani Kamień jest cudowna, zaś pan Kamień to podejrzane indywiduum. Pani psycholog sięgnęła głęboko do dzieciństwa ojca dziecka, stwierdzając u niego osobowość narcystyczną i obficie ją opisując za pomocą długich cytatów. Jedno jest jasne: nie dość, że kopnięty, to jeszcze może być agresywny, ma trudności w nawiązywaniu kontaktów, a o sobie ma wysokie mniemanie. Jest jasne, że z taką opinią to cud, że Kamień chodzi jeszcze po ulicach, zamiast zażywać wywczasów w psychiatrycznym zakładzie zamkniętym.
            Opinia pani Glinki została w jej najważniejszych punktach podważona przez Przewodniczącą ZG Polskiego Towarzystwa Psychologicznego oraz przez Przewodniczącego Sekcji Psychologii Sądowej PTP. Obie uznają zgodnie, że glinka przekroczyła swoje uprawnienia, a jej opinia grzeszy podstawowymi błędami metodologicznymi.
            Przerażony Kamień na wszelki wypadek chciał sprawdzić, czy aby nie jest szurnięty w rozumek i poddał się dobrowolnie dwóm badaniom, które wykazały coś zupełnie przeciwnego niż opinia pani Glinki. To i tak nie miało wpływu na sąd, który uznał, że z takim facetem dziecko nie może widywać się częściej niż raz w miesiącu. Ale matka swoim sercem czuje przecież lepiej niż sąd, więc aby nie mógł się widywać, ukryła się wraz z dzieckiem przed papą, który szuka teraz córki, na szczęście bez skutku.
            Zawsze jednak, nawet gdy wszystko sprzysięgnie się przeciw sercu matki, może ona liczyć na sądy rodzinne. Tam można składać do upojenia różne kwity.
            Tak jak Marcin Ł., który sądził, że zamydli oczy sędzinie sądu wojewódzkiego, posyłając jej papiery, że jest pedagogiem zatrudnionym w placówce leczniczo-wychowawczej, że ma kurs PCK w zakresie opieki nad małym dzieckiem, więc ma przygotowanie do pełnienia tejże, podczas gdy jego żona leczyła się psychiatrycznie i ma zaburzenia osobowości.
            Ale nie z sądem takie numery – pani sędzina nie dała się nabrać i orzekła, że ojciec ma prawo widywać potomka tylko raz w tygodniu.
            Na wszelki wypadek orzeczono mu podwyższenie alimentów, bez powiadamianie go o tym, i nakazano ich ściąganie przez komornika, co oznacza, że do tego dochodzą koszty działań komornika właśnie. To prawda, że nic nie nakazywało, by ściągnąć forsę aż tak brutalnie, skoro do tej pory Marcin Ł. wszystkie alimenty płacił w terminie. Ale ma wiedzieć; kto tu rządzi.
            A rządzi, oczywiście, babski sojusz. Nie mam zamiaru twierdzić, że sfeminizowane do szaleństwa sądownictwo rodzinne W Polsce składa się wyłącznie z kobiet, które pozwalają, by na ich orzeczenie odbijały się ich osobiste przejścia z facetami, którzy porzucili je, bo są np. brzydkie, np. grube i np. wredne. Z całą pewnością istnieją sędziny, które są w stanie wydać wyrok korzystny dla faceta, choćby miały świadomość, że podsądny reprezentuje ten sam gatunek co Jej mąż w śmierdzących skarpetkach, na którego widok od dawna dostaje wymiotów. Niemniej czytając dokumenty niektórych spraw trudno oprzeć się wrażeniu, że część pań w togach sędziowskich nie potrafi oddzielić swojego życia osobistego od życia swoich podsądnych.
            I oto jedyny ratunek dla mężczyzn: uczynić życie kobiet-sędziów czarownym, choćby to były baby stare, pokraczne, zębów i włosów nie miały, a brodawki i owszem.
            Niektóre nazwiska zmieniono.
            Stowarzyszeniu Obrony Praw Ojca dziękuję za udostępnienie materiałów
            • jagoo Re: Już kiedyś to opisano - bezskutecznie 06.08.09, 11:30
              usundzuny napisał:

              > I oto jedyny ratunek dla mężczyzn: uczynić życie kobiet-sędziów
              czarownym, choć
              > by to były baby stare, pokraczne, zębów i włosów nie miały, a
              brodawki i owszem


              Nawet gdybys miał racje w opisanej sprawie, to ten jeden idiotyczny
              cytat który zachowałem sprawia, że nie chce sie mieć z tobą do
              czynienia. I dziwnym trafem kazdy gość z tego stowarzyszenia ojców
              ma takie same zaburzenia emocjonalne co ty - krzyczy, obraża, mądrzy
              się, wie zawsze najlepiej, o kobietach wyraża się pogardliwie itd.
              Aż trudno sie dziwić sedziom, że takim jak wy nie chcą oddawać
              dzieci. Ja bym swojego nie oddał;)


              > .
              > Niektóre nazwiska zmieniono.
              > Stowarzyszeniu Obrony Praw Ojca dziękuję za udostępnienie
              materiałów
              • makmag Re: Już kiedyś to opisano - bezskutecznie 06.08.09, 12:59
                Jakoś nie wierzę żeś ty chłop, a to o czym on pisze to szczera prawda
            • turbo_wesz Re: Już kiedyś to opisano - bezskutecznie 06.08.09, 13:24
              to jest szczególny przypadek ogólniejszego problemu: bezkarności mafii wymiaru
              sprawiedliwości.
      • oservattoreromano Re: Sąd zabrał dziecko. Ludzie pomogą 06.08.09, 08:51
        kawiarniany.filozof napisał:

        > Kuratorka nie napisała ważnej informacji, "bo była wtedy na urlopie". No tak,
        > co ją obchodzi, że ktoś przez nią cierpi - ona ma robotę "odfajkowaną".
        > Sędzia uznała "wzmiankę", że kobieta leczyła się "kiedyś" na depresję i
        > psychozę, za dowód jej upośledzenia.
        > Ręce opadają. Ale pani sędzia ma to gdzieś - nie jej dzieci, nie jej problem.
        > Ona jest WŁADZA, której inni mają czapkować.
        > Jak widać, niezawisłość sędziowska obejmuje według niektórych prawo do
        > olewania ludzi i stanowienia według swojego widzimisię.

        Od dawna wiadomo, że niezawisłość jest pretekstem do samowoli.
        Sędzia, prokurator i inni im podobni winni karnie odpowiadać za swoje błędy,
        podobnie jak odpowiadają lekarze, urzędnicy, zawodowi kierowcy, inżynierowie.
        Mielibyśmy wówczas pewność, że organa te rzetelnie wykonują swoją pracę, a tak
        nie wiadomo na jakiego oszołoma się trafi, a potrafi taki zrujnować niejednemu
        człowiekowi życie.
        A tak mając immunitet, olewają wszystko.
    • quazir Sąd zabrał dziecko. Ludzie pomogą 06.08.09, 08:38
      Tam jest trójka dzieci,gospodarstwo rolne i być może kobieta w ciąży nie miała sił na posprzątanie.Ważna jest więź między członkami tej rodziny a nie sterylna czystość pomieszczeń.Pani kuratorka niech zaprezentuje nam swoje mieszkanko sterylne i "zimne".Jakie ta pani ma prawo skazywać maluszka na chorobę sierocą.Tam trzeba pomóc a nie zabierać dziecko.A może ktoś jest na tą dziewuszkę chętny,wiadomo jak ciężko o noworodka do adopcji.Może trzeba ten aspekt zbadać.Sądy są bezduszne a kobiety orzekające w nich chyba jakieś "zimne " żaby.
    • oservattoreromano Jak u Arabów. 06.08.09, 08:44
      To był niezwykły popis polskiego wymiary sprawiedliwości. Aż strach pomyśleć,
      że takie jełopy są sędziami. Należy wywalić tego sędziego na zbity pysk z
      roboty, bo stanowi on zagrożenie dla uczciwych obywateli.
      Ale, o ile wiem, apel mój nie spotka się z odzewem, bo Polska jest państwem
      wrogim dla swoich obywateli. Ona hołubi służby specjalne i wszelki aparat
      ucisku.
      • mirakao Re: Jak u Arabów. 06.08.09, 09:19
        Super! Gazeta Wyborcza ma swoją wakacyjną akcję - Pomóżmy rodzinie. Poprzednik,
        który we wpisie apeluje o wyrzucenie sedziów na zbity pysk, zapomniał, albo jest
        zbyt młody i nie pamięta, że po 89r. ta sama gazeta krzyczała, że dekomunizacja
        jest be, a wyrzucenie sędziów i lustracja ich działań przed 1989r. to zamach na
        władze sądowniczą.
        Szkoda, że w sprawie 14 letniej "Agaty" i jej dziecka, które gazeta pomogła
        zamordować nie było takiego zaangażowania jak w opisywanej teraz.
        • sabciasal mirakao, pokiełbasiło ci wszystko 06.08.09, 09:31
          nie apeluj, tylko sam pomóż. W tej strasznej GW masz dane tej
          rodziny, wyślij pieniążka na życie już narodzone. zaangażuj się
          wreszie.
          • makmag Re: mirakao, pokiełbasiło ci wszystko 06.08.09, 12:26
            Co ty, tacy jak on nie są od pomagania, tylko od jojczenia.
            Nie ważne co napiszą w GW, cokolwiek by to było on zawsze będzie
            przeciw. Tak dla zasady.
            A nikomu nie pomoże, bo nienawidzi ludzi i pogardza nimi.
            Nie przejmuj się, to smutny mały ludzik, nie wart uwagi :)
            • oservattoreromano Re: mirakao, pokiełbasiło ci wszystko 06.08.09, 12:46
              Ciekawy z ciebie człowiek. Barbarzyński sąd odebrał rodzinie dziecko, a Ty
              oblewasz mnie pomyjami tylko za to,ze wyraziłem na ten temat swoją radykalną opinię
              Ta rodzina rzeczywiście potrzebuje pomocy-ochrony przed państwem i takimi jak TY
              ( prawdopodobnie jesteś pracownikiem któregoś z represyjnych resortów).
              Mój, i podobne, komentarze są właśnie taką pomocą.
              Wybacz, że powiem Ci dwa słowa prawdy: z myśleniem jest u ciebie krucho, bo
              nawet nie potrafisz zrozumieć istoty tej notatki prasowej.
              Mam nadzieję, ze tobie nikt nie odbierze w bestialski sposób kogoś bliskiego.
              Powiem Ci więcej, ten lekarz, który zlecił farmakologicznie zatrzymanie
              laktacji u matki dziecka, jest zwykłym służalczym pieskiem na pasku oprawców,
              którzy wyrządzili skromnej, porządnej rodzinie bestialską krzywdę i należy mu
              się sprawa karna za naruszenie cielesnej nietykalności obywatela polskiego. Nie
              miał prawa tego zrobić, bo sam proces laktacji nie zagrażał życiu kobiety i był
              wręcz wskazany jako biologiczna funkcja organizmu kobiety.
              Skąd się biorą tacy ludzie jak Ty ten sędzia i ten doktorek?
              Człowieku, zastanów w się, czy aby nie zając się zbieraniem koziego łajna na
              marokańskich pastwiskach, bo Twój sposób rozumowania nie predestynuje Cię do
              żadnego innego zajęcia.
              • makmag Re: mirakao, pokiełbasiło ci wszystko 06.08.09, 13:06
                A możesz mi powiedzieć o co ci chodzi?!?
                Która z moich wypowiedzi skłoniła cię do tak gorliwego ataku akurat
                na mnie???
                • oservattoreromano Re: mirakao, pokiełbasiło ci wszystko 06.08.09, 14:09
                  makmag napisała:

                  > A możesz mi powiedzieć o co ci chodzi?!?
                  > Która z moich wypowiedzi skłoniła cię do tak gorliwego ataku akurat
                  > na mnie???
                  Nie ciebie miałem na myśli, tylko tego dupka,który bredził coś o pomocy i wzywał
                  kogoś, do czegoś. Jeżeli odebrałeś to do siebie-przepraszam.
            • cleryka Re: mirakao, pokiełbasiło ci wszystko 07.08.09, 00:24
              Sa takie rodziny,w które majatek możesz wtłoczyc i tak prze...ą
              wszystko.beznadzieja! tylko dlaczego nie kastruje sie takich
              niezaradnych życiowo ludzi?żeby chociaz nie rodzili niewinnych
              ludzików,tez głupich i niezaradnych?!!!
      • makmag Re: Jak u Arabów. 06.08.09, 12:38
        Myślę, że większym problemem są tacy "kuratorzy". Piszą opinię w
        zależności od humoru i widzimisię i mają w d..pie to, że mogą komuś
        zrujnować życie. To dziecko będzie za tą traumę płacić przez całe
        życie. Powinno się taką babę postawić przed sądem za nadużycie i
        spowodowanie uszczerbku na zdrowiu dziecka (odstawienie od piersi z
        pewnością dziecku zaszkodziło). Może by ją to nauczyło trochę
        odpowiedzialności. Bo każdą taką sprawę trzeba bardzo dokładnie
        zbadać zanim się wyda opinię, której skutki mogą być tak opłakana.
        Bo z drugiej strony znam przypadki kiedy faktycznie byłoby lepiej
        dla dziecka, żeby zostało odebrane wyrodnym rodzicom, ale tam nie ma
        kuratora i dzieci cierpią. Mam wrażenie, że po akcjach gdzie dzieci
        traciły życie skatowane przez najbliższych ktoś postanowił dla
        przykładu się wykazać nadgorliwością. I pani "kurator" wybrała sobie
        takich co to jej pasowali i nie badając sprawy zbyt wnikliwie
        wydała "opinię". Niestety ośrodki pomocy społecznej i inne podobne
        instytucje działają schematycznie i tak żeby się nie przepracować.
        Tylko że w przypadku prawdziwych ludzi nie ma miejsca na odwalanie
        spraw. Jak się ktoś do tego nie nadaje, to nie powinien się zajmować
        pracą z ludźmi.
    • dorota121212.dwa Sąd zabrał dziecko. Ludzie pomogą 06.08.09, 09:47
      Nasza szara rzeczywistość,doprowadza do takich sytuacji jak ta.
      Znieczulenie społeczne,brak pomocy dla najuboższych ze strony władz
      oraz wysoki poziom bezrobocia panujący w kraju tworzy coraz częściej
      takie widoki.
      Po co pomagać?Najlepiej zniszczyć cudze życie,odebrać cudzą własność,
      zniszczyć,zdeptać tych którzy do chorągwi nie pasują.
      Cierpienia tych niezaradnych bądż słabych,potrafimy rozwiązać szybko
      i skutecznie a nasze sądownictwo jest wręcz do tego stworzone.
    • n0e2008 do tego prowadzi samowola państwa 06.08.09, 09:51
      jedynymi ludźmi, którzy wiedzą co jest najlepsze dla dziecka są rodzice.
      ludzie popierający wzmacnianie uprawnień urzędnika względem rodziny
      doprowadzają do sytuacji, w których urzędnik wreszcie zaczyna myśleć, że sam
      wie najlepiej co jest dla innych najlepsze.
      • oservattoreromano Re: do tego prowadzi samowola państwa 06.08.09, 14:23
        n0e2008 napisał:

        > jedynymi ludźmi, którzy wiedzą co jest najlepsze dla dziecka są rodzice.
        > ludzie popierający wzmacnianie uprawnień urzędnika względem rodziny
        > doprowadzają do sytuacji, w których urzędnik wreszcie zaczyna myśleć, że sam
        > wie najlepiej co jest dla innych najlepsze.


        W Polsce poszanowanie własności prywatnej? Pierwsze słyszę!
        Polska może Cię skazać, ze swoją działalnością naraziłeś skarb państwa na
        nieuzyskane korzyści z powodu... I tu można wpisać dowolny tekst np. hodując
        kury podałeś im paszę z dodatkiem komponentu X co spowodowało spadek docelowej
        masy mięsnej o 20% w stosunku do stosowania komponentu Y w wyniku czego skarb
        państwa stracił 128, 00 PLN z tytułu wniesienia mniejszych podatków, co
        spowodowane było stosowaniem komponentów X zamiast Y
        A gó... to PAŃSTWO OBCHODZI CZYM KURY KARMIĘ I CZYM DUPĘ PODCIERAM.
        >
    • jot-44 Pomoc 06.08.09, 11:16
      W tej chwili sprawą najpilniejszą jest "odkręcenie" kuriozalnego
      wyroku sądowego.
      Idzie też o to,że dziecko powinno być karmione mlekiem swojej
      matki,które w tym momencie daje największą odporność.Popatrzcie na
      rodzeństwo jak zdrowo wygląda.
      Następnie pomoc rodzinie,a sądzę,że znajdzie się niemała,winna być
      rozsądnie sterowana. Tak,by pomagać,a nie pomiżać.Tak by pomagać,a
      nie stwarzać wrażenia możliwości "osiądnięcia na laurach"
      obdarowanym.
      Życie to nie jest medialny show!Odnoszę wrażenie,że małe kroczki ku
      normalności,a nie nagła "góra szczęścia" będzie tu najwłaściwsza.
      [w tym także pomoc stomatologiczna dla dzieci...i rodziców]
      A propos brudu na wsi.
      Widziałem koszmarnie brudne obejścia,ale chałupa z zewnątrz bogata
      nad wyraz. Kto to ocenia?
    • prawdziwy.m.kucharski zdecydowanie popieram decyzję sądu. 06.08.09, 13:43
      MATKA: niezaradna, z problemami psychicznymi. Praktycznie brak
      uzębienia. Twarz zaniedbana, zniszczona. Mowa nieporadna, trudności
      z wysławianiem się w ojczystym języku. Najprawdopodobniej niski
      poziom inteligencji.

      OJCIEC: zaniedbany, zniszczony jak na swój wiek człowiek, włosy i
      zarost ewidentnie zaniedbane. Zębów de facto brak. Dramatyczne
      problemy z formułowaniem najprostszych zdań i wyrażaniem myśli w
      ojczystym języku. Bardzo uboga leksyka. Dla mnie kwalifikuje się to
      jako stan około debilizu intelektualnego.

      OBOJE znając swoją sytuację materialną decydują się na czwarte
      dziecko, co jest w oczywisty sposób nieodpowiedzialne.

      DOM i GOSPODARSTWO to obraz niemalże nędzny, obejście sprawia
      wrażenie zaniedbanego, dom nieotynkowany. Wnętrza komplentnie nie
      pielęgnowane, nie zaznały remontu od, jak sądzę, co najmniej
      kilkunastu lat. Sprzęty domowe stare, nie wymieniane, dobrane
      całkowicie przypadkowo, całkowicie bez gustu. Regały puste. Nie
      widać tam ani jednej książki. Elementy dekoracyjne skrajnie
      kiczowate.

      Jeżeli ktoś nie dba o siebie i swoje otoczenie- nie zadba też o
      dzieci. Jeżeli ktoś jest mocno ograniczony intelektualnie- zmarnuje
      potencjał intelektualny własnych dzieci nie poszerzając właściwie
      ich horyzontów. Jeżeli ktoś jest niezaradny- wychowa niezaradne
      dzieci. Zaś ludzie nieodpowiedzialni, rodzący kolejne dzieci wbrew
      możliwościom finansowym nie tylko przekazują tę bezradność w spadku
      dzieciom, ale cecha ta również jes potencjalnie groźna w procesie
      wychowawczy.

      Proszę, atakując organy państwowe- miejcie na uwadze moje zdanie.
      • abccbaabccba Re: zdecydowanie popieram decyzję sądu. 06.08.09, 13:58
        > uzębienia. Twarz zaniedbana, zniszczona. Mowa nieporadna, trudności
        > z wysławianiem się w ojczystym języku. Najprawdopodobniej niski
        > poziom inteligencji.

        Brak zębów, uroda nie ma nic do rzeczy. Prawdopodobieństwo istnieje
        że bardziej inteligentna od ciebie.

        > OJCIEC: zaniedbany, zniszczony jak na swój wiek człowiek, włosy i
        > zarost ewidentnie zaniedbane. Zębów de facto brak. Dramatyczne

        Handlujesz końmi? Co ci tak te zęby ciągle na myśli?

        > OBOJE znając swoją sytuację materialną decydują się na czwarte
        > dziecko, co jest w oczywisty sposób nieodpowiedzialne.

        Nie wiem na co się decydowali, ale moralnie stoją wysoko - nie
        popełnili przestępstwa aborcji.

        Reszty twojej twórczości nawet komentować się mi nie chce...
      • klara551 Re: zdecydowanie popieram decyzję sądu. 28.08.09, 02:58
        Masz rację.A CZWORO starszych dzieci,w tym trójka już dorosłych,
        wychowane na koszt pństwa?Jeżeli kobieta nie radziła sobie z
        poprzednimi i widać,że nie radzi sobie z kolejnymi/do ilu rodzin
        przychodzi opiekunka,czy sprzątaczka bo matka jest w ciąży?/.Z
        kolejnych doniesień wynika,że tatuś dopiero po rozpętaniu afery
        medialnej UZNAŁ za swoje dziecko zabrane do rodziny zastępczej,to o
        jakiej rodzinie mówimy?Dlaczego ta pani zamiast rodzić kolejne 4
        dzieci nie zajęła się poprzednimi? Czy poczucie porzucenia u tych
        poprzednich nie jest warte uwagi? Zaraz zaczniecie krzyczeć,że jest
        biedna,że miłość macierzyńska itd.,a gdzie była ta miłość do
        starszych dzieci?A może tej pani wystarczy ,że ma kolejne i jak w
        starym dowcipie ,zresztą paskudnym, o cyganach w którym cyganka pyta
        męża, czy myjemy poprzednie dzieci,czy robimy następne
      • rockawy Re: zdecydowanie popieram decyzję sądu. 28.08.09, 05:02
        !00% racji. Dodam jeszcze wiek tych rodzicow. Ojciec 63 lata,matka
        42 lata. Pytanie kto wychowa to dziecko a wlasciwie te dzieci?
    • prawdziwy.m.kucharski stanowczo popieram decyzję sąd 06.08.09, 13:44
      MATKA: niezaradna, z problemami psychicznymi. Praktycznie brak
      uzębienia. Twarz zaniedbana, zniszczona. Mowa nieporadna, trudności
      z wysławianiem się w ojczystym języku. Najprawdopodobniej niski
      poziom inteligencji.

      OJCIEC: zaniedbany, zniszczony jak na swój wiek człowiek, włosy i
      zarost ewidentnie zaniedbane. Zębów de facto brak. Dramatyczne
      problemy z formułowaniem najprostszych zdań i wyrażaniem myśli w
      ojczystym języku. Bardzo uboga leksyka. Dla mnie kwalifikuje się to
      jako stan około debilizu intelektualnego.

      OBOJE znając swoją sytuację materialną decydują się na czwarte
      dziecko, co jest w oczywisty sposób nieodpowiedzialne.

      DOM i GOSPODARSTWO to obraz niemalże nędzny, obejście sprawia
      wrażenie zaniedbanego, dom nieotynkowany. Wnętrza komplentnie nie
      pielęgnowane, nie zaznały remontu od, jak sądzę, co najmniej
      kilkunastu lat. Sprzęty domowe stare, nie wymieniane, dobrane
      całkowicie przypadkowo, całkowicie bez gustu. Regały puste. Nie
      widać tam ani jednej książki. Elementy dekoracyjne skrajnie
      kiczowate.

      Jeżeli ktoś nie dba o siebie i swoje otoczenie- nie zadba też o
      dzieci. Jeżeli ktoś jest mocno ograniczony intelektualnie- zmarnuje
      potencjał intelektualny własnych dzieci nie poszerzając właściwie
      ich horyzontów. Jeżeli ktoś jest niezaradny- wychowa niezaradne
      dzieci. Zaś ludzie nieodpowiedzialni, rodzący kolejne dzieci wbrew
      możliwościom finansowym nie tylko przekazują tę bezradność w spadku
      dzieciom, ale cecha ta również jes potencjalnie groźna w procesie
      wychowawczy.

      Proszę, atakując organy państwowe- miejcie na uwadze moje zdanie.
      • sikorka68 Re: stanowczo popieram decyzję sąd 06.08.09, 13:55
        Człowieku, ty tak poważnie? Nie wszyscy są piękni, bogaci. Mało tego, my z mężem
        też nie decydowaliśmy się na trzecie dziecko, ale jest i jest super. Jak ktoś
        jest w związku, to z takimi "atrakcjami" musi się liczyć. Ja nie sądzę, aby to
        był ich świadomy wybór, ale wiedza, której (jak mi się zdaje) ty nie masz.
        Kobietom, które "faszerują się" tabletkami, też zdarzają się wpadki. Ponoć
        wystarczy raz zapomnieć wziąć.

        A ile "ruder" jest na wsiach. W niektórych regionach lepiej to może wyglądać,
        ale generalnie- domy stare, nieraz robią wrażenie, że mogą się zawalić. Nawet w
        miastach są takie budynki. To wszystkim zabierzmy dzieci.
    • pssz Jaki szybki sąd! 06.08.09, 13:51
      Często sprawy sądowe ciągną się nawe latami, a tu sąd zdążył się
      zebrać i rozpatrzyć sprawę w ciągu paru dni od urodzenia dziecka.
      To może im przekazać najbardziej przewlekłe sprawy, skoro tacy
      szybcy?
      • oservattoreromano Re: Jaki szybki sąd! 06.08.09, 14:33
        pssz napisał:

        > Często sprawy sądowe ciągną się nawe latami, a tu sąd zdążył się
        > zebrać i rozpatrzyć sprawę w ciągu paru dni od urodzenia dziecka.
        > To może im przekazać najbardziej przewlekłe sprawy, skoro tacy
        > szybcy?

        Szybcy, bo sowicie "opłaceni"
    • mata68 Sąd zabrał dziecko. Ludzie pomogą 06.08.09, 15:05
      draństwo.wystarczy anonim.a ja znam takich kuratorów ,którzy sami sie rozwodzą
      robią dziwne rzeczy na boku.dawno temu tak bylo,ze kurator to osoba z
      nieposzlakowaną opinią.doczepia sie do kazdego ,kto w jakikolwiek sposób jest
      inny i nie ma na nich innego bata jak spuścic solidny wycisk.im placą za to
      ,ze unieszcześliwiaja ludzi.rozmawia sie z nimi jak debilami,ograniczonymi
      umyslowo polgłowkami.pytania jakie zadaja nadaja sie do cyrku,a to co mowia o
      sobie samych sprawia ,ze czlowiek zastanawia sie czy ma do czynienia z
      czlowiekiem czy przygłupim zwierzeciem.niestety podczas rozwodu mialam okazje
      kontaktu z takimi ludzmi.wyrzucisz drzwiami-wejda oknem.nie trzeba miec
      balaganu w domu-wystarczy ,ze ktos wysle anonim,albo kobieta jest sama-juz
      sa.nie ma jak ich uwalić.wydaje im sie ,ze im wolno wszystko,a ich zdanie jest
      wiazace dla sadu.spotkalam kuratora ktory zwyczajnie napalil sie na babkę.to
      co nawypisywal na jej temat w opinii wolalo o pomste do nieba.potrafil
      przylezc w srodku nocy/po godz 22/ i rzadac otawrcia drzwi.dazą do
      tzw.integracji ze spoleczenstwem-ale na ich prymitywnych warunkach ludzi
      ograniczonych.nie dociera ,ze ktos moze sobie nawet swietnie radzic.jesli maja
      ochote przyjsc posiedziec i pogadac-nie ma jak ich sie pozbyc z domu,mendy łonowe.
    • myslacyszaryczlowiek1 Sędziemi rodzinnymi zostają osóbki 06.08.09, 15:49
      które się boją własnego cienia, a cóż dopiero jakiś psychopatów. Dlatego też
      nie ruszają prawdziwych patologii, bo taki pijak czy inny sadysta może
      pogrozić paluszkiem, ale aby się wykazać szukają takich zagubionych i trochę
      nie zaradnych ludzi. Bo nawet normalny człowiek by zareagował agresją na takie
      postępowanie sądu, a co dopiero jakiś nieobliczalny psychol.
    • cynamonowa.panna Sąd zabrał dziecko. Ludzie pomogą 06.08.09, 16:22
      Po pierwsze, sądy zajmujące sie sprawami rodzinnymi w Polsce są
      skrajnie niekompetentne. I nie chodzi tu o "solidarność jajników" bo
      to mit wymyślony przez sfrustrowanych panów. Prawda jest dużo
      gorsza - bezmyślne sądy dokopują zarówno dobrym ojcom - nie
      przyznając im opieki nad dziećmi, ale również krzywdzą dzieci i
      samotne matki, nie przyznając im godnych alimentów
      (np. 400 zł na siedmiolatka, którego ojciec zarabia 10 tys.). Sądy
      karne (gdzie akurat dominują mężczyźni)chronią sprawców
      przemocy rodzinnej, doprowadzając do nieodwracalnych tragedii lub
      skazując matkę z dziećmi na tułaczkę po to, żeby ratować życie i
      zdrowie, którym każdego dnia zagraża bezkarny pijany psychol.
      Dziwicie się że kobiety nie zgłaszaja sie w takich przypadkach na
      policję? Po co, skoro takie sprawy ciągną sie LATAMI, a one muszą
      jakoś w tym czasie żyć z agresorem pod jednym dachem, tymczasem
      natychmiast po otrzymaniu przez niego pozwu, lub pojawieniu się w
      domu policji, dostają taki w...l, że boją się własnego cienia.
      Słyszałam o tak wielu kuriozalnych wyrokach i ich uzasadnieniach, że
      ten jeden, opisany w arykule, tylko uzupełnia żałosny obraz
      polskiego sądownictwa - mam tu na myśli zarówno gremium orzekające,
      jak i kuratorów, mediatorów itp. Co wiecej, miałam kiedyś okazję
      obserwować, jak to wygląda "od kuchni" i byłam w szoku - decyzje to
      widzimisię osób, które akurat zasiadają w składzie, nikt nie zawraca
      sobie głowy czytaniem i analizą akt, to wszystko jest ich "wrażenie"
      i feeling danego dnia. Przykład? Rozmowa sądu przed ogłoszeniem
      wyroku, strony czekają na korytarzu, sąd obraduje i tak oto opiniuje
      o powódce "Miała pofarbowane włosy. Skoro ją stać na fryzjera, to
      nie potrzebuje wyższych alimentów". Albo uzasadnienie wyroku
      rozwodowego - odmowy orzeczenia o winie jednej ze stron, mimo
      świadków - policjantów, obdukcji lekarskich, pobytów na izbie
      wytrzeźwień itp., sąd argumentuje tak: "Jak POWSZECHNIE wiadomo,
      wina ZAWSZE leży po obu stronach" - i to jedyny argument pani sędzi
      z syndromem boga, dla której bez znaczenia są przedstawione dowody i
      zeznania. Nikt tego nie weryfikuje, ci ludzie jednym nieprzemyślanym
      zdaniem decydują o życiu uczestników procesu, a to, co nazywa się
      niezawisłością, jest w istocie bezkarnym, subiektywmym wyrokowaniem
      o losie innych ludzi. Sędzia nie może być zwolniony z pracy,
      praktycznie nie grożą mu (jej) żadne konsekwencje, bez względu na
      to, ile krzywdy wyrządził niesprawiedliwymi wyrokami. Co do
      kuratorów, to bez komentarza - poziom większości (bo oczywiście są
      wyjątki) tych osób, ich zaangażowanie w pracę, poczucie
      odpowiedzialności itp. doskonale obrazuje artykuł.
      Druga sprawa: kiedy myślę o rozwoju dziecka i jego poczuciu
      bezpieczeństwa, absolutnie nie obchodzi mnie, czy w domu jest
      porządek i jak mama z tatą wyglądają, więc wyrokiem sądu i jego
      chorym uzasadnieniem jestem zaszokowana, ale...jeśli ludzie nie mają
      środków do życia, to chyba jest jednak niepokojące, że decydują się
      na CZWARTE DZIECKO. Takie podejście jest skrajnie nieodpowiedzialne
      i krzywdzące dla dzieci, dlatego uważam, że popieranie akcjami
      społecznymi tego typu postaw jest pomyłką. Trochę to dziwne, że
      rodzice bezmyślnie decydują się na prokreację bez jakiegokolwiek
      planu co dalej, nie zastanawiając się, jaką przyszłość szykują swoim
      dzieciom i czekając na gwiazdkę z nieba. Jest wielu ludzi, których
      spotkały realne, niezależne od nich tragedie i to oni zasługują na
      pomoc.
      • sowa_lipcowa Re: Sąd zabrał dziecko. Ludzie pomogą 06.08.09, 17:45
        "Kurator, który to sprawdzał, napisał: w gospodarstwie panuje
        nieporządek, zwierzęta biegają po podwórzu, a w domu jest brud."

        No zwłaszcza te zwierzęta biegające po podwórzu mnie rozbroiły.
        Zwierzęta? Na wsi? Na podwórzu? A fuj!

        Ja nie wiem, czy ci ludzie widzieli kiedyś przeciętne polskie
        gospodarstwo?
    • agpagp Sąd zabrał dziecko. Ludzie pomogą 06.08.09, 18:10
      Akurat w tej miejscowości i innych tam będących tak własnie wygląda obejście.
      Pewnie że na tle domków które budują sobie teraz tam ludzie a które pełnią
      role domków na wakacje tylko dom tych ludzi wyglada fatalnie.
      Co do sądu w Szamotułach wypowiadać się nie będę. Tam właściwie podejście jest
      takie samo do wszystkiego. "Byłam na urlopie" to i tak jakaś wymówka.
      mam nadzieję że wszystko szybko się wkrótce wyjasni
    • kassotis Wylano dziecko z kąpielą! 06.08.09, 18:25
      Niepowetowaną stratę poniósł ten nowo narodzony człowiek! Odebrano mu to, co
      najcenniejsze! Mleko matki, gwarancję zdrowia, prawidłowego rozwoju,
      odpornosci organizmu. To może odbić się na całym jego życiu!
      Czy winni potraktowania go jak przedmiot odpowiedzą za to?
      Przecież to ewidentne działanie na szkodę tego niewinnego dziecka.
    • optyk26 Sąd zabrał dziecko. Ludzie pomogą 06.08.09, 19:00
      w rozpędzeniu tego sądowego czerwonego tałatajstwa to pierwsza
      rzecz, jaką należy zrobić a później pomóc tym ludziom, (choć uważam
      to za zbędne, ponieważ dawali sobie radę bez opieki a piep....ona
      pomocy społeczna potrafi jedynie niszczyć rodzinne więzi). To
      sędziowskie czerwone ścierwo to nie ludzie to zwierzęta, ale co się
      dziwić skoro żyli w swoich rodzinnych domach jak zwierzęta a
      czerwona hołota wyciągnęła ich z rynsztoka. To byłoby tyle w tej
      sprawie od Pana Polaka.

      Żeby rozpędzić to sądowe czerwone ścierwo zakładam partie. Zapraszam.

      Szanowni Państwo z Forum!!!
      Nazywam się Tomasz Bednarski i zakładam Partie Polityczną o
      nazwie „Normalny Polski Dom” w skrócie NPD. Potrzebuje zgłoszenia
      się 1000 osób popierających do zarejestrowania partii. Należy w
      zgłoszeniu podać Imię Nazwisko kod miejsce zamieszkania PESEL.
      Jeżeli osoby popierające zapiszą się do NPD to w pierwszej
      kolejności otrzymają pomoc pieniężną zgodnie z &.13 Punkt f statutu
      NPD.
      Adres do korespondencji: E- mail: optyk26@gazeta.pl Poniżej
      przedstawiam projekt statutu.
      Statut Partii Normalny Polski Dom
      Rozdział I. Rozdział II Cele i środki działania. Rozdział III Panie
      i Panowie, ich prawa i obowiązki. Rozdział IV Władze naczelne.
      Rozdział V Majątek NPD. Rozdział VI Zmiana Statutu, rozwiązanie NPD.
      Rozdział I
      § 1. Normalny Polski Dom, której skrót brzmi NPD, jest organizacją
      działającą na podstawie ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o partiach
      politycznych oraz niniejszego Statutu i zwana jest dalej NPD.
      § 2. NPD jest partią polityczną i posiada z tego tytułu osobowość
      prawną.
      § 3. NPD działa na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej oraz wśród
      Polonii zagranicznej.
      § 4. Siedzibą Prezesa NPD jest Warszawa.
      § 5. NPD używa pieczęci oraz motta „ Bednarski na kłopoty”.
      § 6. Prezesem NPD jest Tomasz Bednarski zwany dalej „Prezesem”.
      Rozdział II Cele i środki działania
      § 7. Cele NPD określa Deklaracja Programowa oraz Założenia
      Programowe.
      § 8. NPD realizuje swoje cele poprzez:
      a). udział przedstawicieli NPD w organach państwowych i
      samorządowych,
      b). pracę ideowo-wychowawczą,
      c). prowadzenie działalności propagandowej, wydawniczej i prasowej,
      d). działalność klubową, odczytową i organizowanie wieców,
      e). współpracę z bliskimi ideowo organizacjami politycznymi i
      społecznymi,
      f). udział w wyborach.
      Rozdział III Członkowie, ich prawa i obowiązki
      § 9. NPD składa się z Pań i Panów zwanymi dalej członkami.
      § 10. Członkiem może zostać obywatel Rzeczypospolitej Polskiej,
      przestrzegający zasad etyki katolickiej, nie pozbawiony praw
      publicznych, który:
      a) ukończył 18 lat,
      b) nie należy do innej partii politycznej,
      c) uznaje Statut,
      § 11. Członków przyjmuje Prezes w ciągu 6 miesięcy od daty
      dostarczenia deklaracji.
      § 12. Odmowa przyjęcia nie wymaga uzasadnienia.
      § 13. Członek ma obowiązek i prawo:
      a) przestrzegać oraz stosować się do postanowień niniejszego Statutu
      i postanowień Prezesa,
      b) uczestniczyć w zbiórkach rzeczowych i pieniężnych na rzecz NPD,
      c) popierać kandydatów NPD wskazanych przez Prezesa w wyborach
      prezydenckich, parlamentarnych i samorządowych.
      d) korzystać z urządzeń NPD i uczestniczyć z ramienia NPD w wyborach
      do parlamentu
      i samorządu zgodnie z postanowieniami Prezesa,
      e) występować do Prezesa z wnioskami i postulatami,
      f) otrzymywać pomoc pieniężną co roku z nadwyżki budżetowej NPD.
      § 14. Prezes skreśla członka z listy członków NPD w razie:
      a) złożenia przez niego pisemnego oświadczenia o wystąpieniu z NPD,
      b) wstąpienia przez niego do innej partii politycznej,
      c) bez uzasadnienia.
      § 15. Od postanowień Prezesa przysługuje skarga do Sądu Powszechnego
      na zasadach ogólnych w ciągu trzech miesięcy od daty zaistnienia
      zdarzenia.
      Rozdział IV Władze naczelne
      § 16. Władzami naczelnymi NPD są:
      a) Prezes,
      b) kadencja Prezesa trwa do rezygnacji przez niego z funkcji i
      wyznaczenia przez dotychczasowego Prezesa nowego Prezesa,
      c) Komisja Rewizyjna składająca się z trzech członków NPD,
      d) Komisje Rewizyjną oraz Przewodniczącego powołuje i odwołuje
      Prezes.
      e) w razie stwierdzenia nieprawidłowości przez Komisje Rewizyjną
      Przewodniczący składa doniesienie do organów ścigania na zasadach
      ogólnych.
      Rozdział V Majątek NPD
      § 17. Majątek NPD stanowią ruchomości i nieruchomości oraz inne
      prawa majątkowe.
      Źródłami majątku są:
      a) darowizny, spadki i zapisy,
      b) dochody z majątku,
      c) ofiary publiczne,
      d) dotacje, subwencje oraz zwrot kosztów kampanii wyborczej
      przyznane na podstawie odrębnych przepisów,
      e) kredyty bankowe.
      § 18 Oświadczenia woli w imieniu NPD składa Prezes.
      § 19 Szczegółowe zasady zarządu majątkiem określa Prezes.
      Rozdział VI Zmiana Statutu, rozwiązanie NPD.
      § 20. Zmiana Statutu może nastąpić w drodze postanowienia Prezesa.
      § 21. Rozwiązanie NPD oraz tryb połączenia z inną partią lub innymi
      partiami następuje w drodze postanowienia Prezesa.

      Z parchem się nie dyskutuje parcha się likwiduje powiedział sadownik
      do sadownika. Broń dla każdego Polaka. Sędziów i Prokuratorów
      potraktować jak WSI. Podatek dochodowy 1% dla każdego Polaka i
      wszystkie wydatki odliczone od podstawy opodatkowania zlikwidowana
      szara strefa, zapłacony VAT. Postuluje zniesienie prawnego
      ograniczenia prędkości jazdy na drogach. Postuluje zniesienie
      prawnego ograniczenia spożycia środków odurzających . Postuluje
      utworzenie ław przysięgłych w sądach złożonych z 12 obywateli. Tu
      wpłacaj pieniądze też na geotermię. Fundacja Lux Veritatis Bank
      Pocztowy S.A. o/Toruń 92 1320 1120 2585 4660 2000 0001


    • kolekcjoner_ciekawostek Jak widać nie tylko ten sąd 06.08.09, 19:01
      znalezione na forach:
      forum.gazeta.pl/forum/w,902,80972988.html
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=80284557
      Z okazji „Dnia Dziecka”
      Autor: ojciec.zmarnowanego.dziecka 01.06.08, 10:44

      Krętaczom, fałszerzom, przestępcom, oszustom, złodziejom i karierowiczom z
      prywatnego „sądu” w Tychach oraz ich mocodawcom z prywatnego „sądu” okręgowego.
      Fałszywcom w togach z towarzysko, kumotersko, rodzinnej kliki, którzy w imię
      fałszywie pojętego ”dobra dziecka” swój honor, przyzwoitość i niezawisłość
      sprzedali zapijaczonym, zdegenerowanym i żerującym na ludziach żydom.
      Tym wszystkim, którzy na zlecenie bezmyślnie zmarnowali życie moje oraz życie
      mego dziecka, jak też całemu „towarzystwu wzajemnej adoracji”, które
      solidarnie tę zdemoralizowaną i bezkarną sitwę kryje, z okazji „Dnia Dziecka”
      ku przestrodze dla innych najgorzej życzę i oby piętno waszego* łajdactwa
      wisiało nad wami* do końca waszych* dni.
      A najlepiej oby waszą* zorganizowaną grupę przestępczą szlag trafił !


      * z małej litery, ponieważ wobec moralnych degeneratów zwroty grzecznościowe
      nie obowiązują.


      forum.gazeta.pl/forum/w,59,88943342,0,Tradycyjne_swiatecznie_i_noworocznie.html
      Tradycyjne swiątecznie i noworocznie
      Autor: Gość: życzliwy IP: *.superkabel.de 24.12.08, 20:05

      Fałszerzom, krętaczom, przestępcom, oszustom, złodziejom i karierowiczom z
      prywatnego „sądu” w Tychach, oraz ich mocodawcom z prywatnego „sądu” okręgowego.
      Kumotersko, towarzysko, rodzinnej prawniczej sitwie z okazji Świąt i Nowego
      Roku jak też z każdej innej okazji wszystkiego najgorszego oraz zwrotu z
      nawiązką tego co zrobiliście innym.
      Te szczególne życzenia dotyczą wyłącznie tych, którzy tak samo szczególnie i
      wyłącznie na tylko takie zasłużyli.
      Więc dla lepszego świątecznego samopoczucia życzę wam (celowo z małej litery)
      obyście się bezczelne, bezkarne i bezwzględne gnidy obżarły w te święta, opiły
      i zdechły i oby was w Boże Narodzenie diabli wzięli.
      Natomiast nowej Pani Prezes tegoż sądu zdrowia życzę, pomyślności oraz
      wytrwałości i dalszych sukcesów w resocjalizacji tej zdemoralizowanej bandy.
    • anasz Re: Sąd zabrał dziecko. Ludzie pomogą 06.08.09, 20:01
      hm, aby tylko nie zaczęli zabierac rodzicom dzieci o typowo nordyckich rysach!!!
    • magpie1985 Sąd zabrał dziecko. Ludzie pomogą 06.08.09, 22:22
      Dziekuje wszystkim czytelnikom ktorzy zdecydowali sie z dobroci
      serca pomoc tej rodzinie, tak poprostu. Jestescie wspaniali.
      • cleryka Re: Sąd zabrał dziecko. Ludzie pomogą 07.08.09, 00:20
        I co jak długo ta pomoc będzie trwac tydzień, a potem co? znów syf i
        malaria?Dla jednych brud i robactwo to normalka,a dla tej pani z
        opieki to bagno? sąd osobiście powinien siepofatygowac,aby wydac
        uczciwy wyrok.
    • ketomotek Sąd zabrał dziecko. Ludzie pomogą 07.08.09, 05:46
      Popieram w pełni Waszą inicjatywę!
    • ketomotek Sąd zabrał dziecko. Ludzie pomogą 07.08.09, 07:02
      Hmmm... a może urzędasy chcą sprzedać niemowlę?
      Ponoć lukratywny interes...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka