drojb
07.08.09, 23:38
Dorwała się do koryta - i nie chce, by inne próbowały (może to seks-afera?)
A tak na poważnie; Nie oczekujcie, że PO, PSL, czy PiS cokolwiek zmienią w tym
kraju i najbardziej żywotne sprawy posuną do przodu. In vitro będzie w wersji
Gowina (i będzie się to nazywało "rozsądnym kompromisem" między propozycją PiS
zakazu, a propozycją Kidawy-Błońskiej, która uwzględnia interesy tej części
społeczeństwa, która chce mieć dzieci, a nie może)
Nie będzie też parytetów, ani rzecznika praw kobiet. Nie będzie związków
partnerskich. Nie będzie alimentów, ani podwyżek dla nauczycieli. Nie będzie
reform. Nie będzie niczego.
O przepraszam - będzie: dopłata dla bezrobotnych bogaczy, których stać było na
hipotekę...