spliiin
28.08.09, 12:07
Ja miałem szczęście. Przed przeszczepem szpiku (miałem wtedy 25 lat) udałem
się do kliniki leczenia bezpłodności i zamroziłem nasienie. Po przeszczepie
zrobiłem badania, wykazały że jestem właściwie bezpłodny. Ale... okazało się
że zostałem tatą i to właściwie przez przypadek. Bez żadnego planowania
starania. Nie wiem jak to się stało ale jestem szczęśliwy.