waw33
30.08.09, 15:12
"Tam co noc śnił mi się musical, który robili byli więźniowie -
sceny z obozu i podkład muzyczny".
Wspaniale , ze nie snil mu sie oboz... Ponoc w tej Korei Pln. Wedlug
tego pana to ponoc zaden nietakt robic z masowych mordow musical.
Hmmm, ciekawe co sadza o tym rewelacyjnym musiacalu rodziny tam
pomordowanych? Na szczescie operetki o Auschwitz czy wodewilu o
ofiarach glodu w Afryce nie bedzie, bo rezyser dokumentalista "sie
rozwija" i przeskoczyl na inne rzeczy.