Dodaj do ulubionych

USA-Polska. Koniec romansu

31.08.09, 07:44
Jak uczy HISTORIA nikt nie ceni brązowych nosków. Ale HISTORIA jeszcze nikogo niczego nie nauczyła.
Jeżeli wierzyć opisowi Najdera wizyty z 1992 roku ówczesnego premiera Olszewskiego w USA, to nie ma nic śmieszniejszego niż polskie ugrupowania "patriotyczno-niepodległościowe".
Obserwuj wątek
    • joris USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 07:46
      Dobry artykul. Od wyborow bylo jasne ze ten kenijsko-amerykanski
      Mulat (pierwszy prezydent USA bez europejskich korzeni) nie bedzie
      rozumial Europy a Rosjanom da sie wykiwac jak zaden poprzedni.No coz
      Ameryka sie byc moze po czasie obudzi ale dla nas bedzie to
      zdecydowanie za pozno.
      • pendrek_wyrzutek Do roboty! 31.08.09, 15:29
        joris napisał:

        > Dobry artykul. Od wyborow bylo jasne ze ten kenijsko-amerykanski
        > Mulat (pierwszy prezydent USA bez europejskich korzeni) nie bedzie
        > rozumial Europy a Rosjanom da sie wykiwac jak zaden poprzedni.
        > No coz Ameryka sie byc moze po czasie obudzi ale dla nas bedzie to
        > zdecydowanie za pozno.

        Amerykanie wcale nie śpią ale mają powazniejsze sprawy na głowie
        niż skupianie się na kompleksach Polski czy Albanii.

        Polska jest w Unii i NATO, co jest wystarczająca gwarancją
        bezpieczeństwa i rozwoju. Teraz wszystko zależy od ciężkiej
        solidnej pracy w dziedzinie gospodarczej i od zdrowego rozsądku.
        • barry.the.babtist jeśli to był romans.... 31.08.09, 22:15
          ....to daliśmy się wydymać
      • kazek100 Re: USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 16:49
        Mam wrażenie, że niekoniecznie zrozumiałeś artykuł. "Mulat" bowiem
        tym głównie różni się od poprzedników, że nas nie oszukuje jakimiś
        bredniami o specjalnym znaczeniu.

        Poprzednie ekipy, ze szczególnym wyróżnieniem Busha - cały czas nas
        czymś takim mamiły i można się tylko zastanawiać, skąd się biorą
        tacy naiwni, jak my... Bo przeciez zrobiły dla naszej części Europy
        tyle samo, co ekipa Obamy, czyli nic.

        Nie zgadzam się z ta częścią artykułu, w której mowa, że nie było
        alternatywy. Była, chocby dlatego, że nie trzeba być politycznym
        Einsteinem, żeby można było z góry przewidzieć, że te deklaracje o
        amerykańskiej przyjaźni to funta kłaków są warte...
        • vocabu Re: USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 18:31
          Zgadzam sie z Kazkiem! Poza tym Walesa juz na poczatku kadencji
          Demokratow to przepowiedzial. Nalezy sie wziasc za swoje sprawy i
          nie liczyc pomoc Ameryki, bo jej nie bedzie. Nikt nie wzial tego
          stwierdzenia na serio.
    • oliwia.anna.majewska Dobrze napisane. 31.08.09, 08:07
    • buldog2 USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 08:12
      Bardzo sensowny artykuł. Gratulacje i kilka uwag uzupełniających.
      Brak przedstawienia, jak wspomniana gra na wielu fortepianach ma wyglądać. Potrafię sobie wyobrazić taką grę w wewnętrznych stosunkach w UE, w sprawach dotyczących bezpieczeństwa wielu potencjalnych partnerów nie widać. Może za kilkadziesiąt lat (o ile dobrze pójdzie) świadomość przywódców państw Unii zmieni się na tyle, że za własne będą uważać wszystkie państwa UE. Nieorganizowanie krucjaty przeciw Rosji również jest w naszym interesie, ale do pełnej pozytywnej normalizacji stosunków potrzebna jest likwidacja historycznych białych plam.
      Dla USA jesteśmy tylko biednym, mało liczącym się państwem. Może się to zmienić w razie kłopotów, jeśli Ameryce nie starczy sił, by samodzielnie realizować swoją politykę, a izolacjonizm, w dobie globalizacji, jest niemożliwy. A pomimo utrzymywania przewagi technologicznej Stanów, zmniejsza się ich znaczenie gospodarcze, a gigantyczny deficyt coraz trudniej finansować emisją obligacji. Taki czas nadejdzie, nie wiadomo tylko dokładnie, kiedy. Kwestia lat.
      Może się wtedy okazać, że nie tylko Polska, ale i wiele innych państw w podobnej sytuacji, przestało uważać USA za wartościowego partnera i gwaranta swojego bezpieczeństwa, początki tego procesu widać (w Europie i poza nią) już dziś. Wtedy dojdzie do kolejnej korekty priorytetów i uznania, że (przynajmniej niektóre) państwa wielkości i w położeniu Polski są dla USA ważne. Ile wtedy zostanie z dawnej miłości do Stanów, żeby jedno z drugim łączyć, trudno powiedzieć.
      Dużym pożytkiem polityki Obamy jest leczenie nas z iluzji.
      Pozdrowienia, buldog.
      • zojek2 Re: USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 13:02
        Brak przedstawienia, jak wspomniana gra na wielu fortepianach ma wyglądać.
        To jedne pytanie, czy Polska bedzie umiala tak grac, bo to trzeba umiec.
        Natomiast zadna tajemnica nie jest, jakie beda skutki takiej gry na kilka
        fortepianach: ogolna nieufnosc do polski wsrod partnerów. Dokladajac do tego
        wykonanie ww. gry tak srednio, jak to w przypadku Polski zawsze bywa, to skutek
        bedzie: kompromitacja Polski jako kraju przeceniajacym swoje mozliwosci.
    • czarny-misio USA osiagneło jedno 31.08.09, 08:25
      jesteśmy jedynymi zadymiarzami w centrum Europy, tacy kibole i Guzikiewicze.
      I jeszcze jedno, nie jesteśmy pępkiem świata.
    • alakyr Koniec nieporozumienia 31.08.09, 08:39
      Amerykanie oczekują od Polski pozytywnej współpracy w naprawianiu
      świata a nie destrukcji i tworzenia kolejnych podziałów pod
      marką "ameryka". Gruzja już dostała zakaz importu ze Stanów broni
      innej niż policyjna.
      Nasze marzenia o rozgrywaniu własnej polityki w Europie Środkowej i
      Wschodniej możemy włożyć między bajki.
      • buldog2 Re: Koniec nieporozumienia 31.08.09, 09:00
        Nikt poważny nie mówił o własnej (paramocarstwowej) polityce w Europie Środkowej, Wschodniej,to samo odnosi się do Azji, Afryki i pozostałych kontynentów. Ale byli tacy, którzy marzyli i dobrze, że Obama sprowadził ich na ziemię. Przykład specjalnych stosunków Gruzji z USA bardzo pouczający.
        Amerykanie oczekują od Polski pozytywnej współpracy w realizacji własnych interesów, które - warto pamiętać - co jakiś czas bywają redefiniowane.
        Pozdrowienia.
    • grisza14 Pan Bosacki grubo mija sie z prawda 31.08.09, 08:55
      Zacznijmy od tego, ze jest to jedna z nielicznych publikacji w
      Gazecie Wyborczej, w ktorej nie wymienia sie PiS i kaczyzmu.Z jakiej
      w tym kontekscie przyczyny? ano z takiej, ze obrzydliwi kaczysci
      chcieli uzyskac od Stanow jak najszybciej wiazace dla tarczy
      ustalenia.Te negocjacje zbiegly sie niestety z wyborami 2005 w
      Polsce i zaraz nadchodzacymi wyborami w USA.Donald Tusk z PO
      wspierani przez WSI-media szli do wyborow z programem, ze tarcza to
      mrzonki kaczyzmu, ze era Busha juz sie skonczyla a nowe swiatle
      rzady demokratow takich instrumentow jak tarcza nie beda
      uzywac.Gazeta Wyborcza ochoczo wspierala ten rodzaj argumentacji,
      szczegolnie ,ze dziaalo sie to przy akompaniamencie gniewnych
      pochrzakiwan Kremla.Nowoczesnym podejsciem i zmiana w polskiej
      polityce zagranicznej kierowana przez Tuska-Sikorskiego-
      Bartoszewskiego bylo na sile uglaskiwanie Rosji.Tuskowi i
      Sikorskiemu nie mozna sie dziiwic- to ignoranci bez zadnej pamieci
      historycznej ( mimo, ze jeden z nich jest absolwentem
      historii ).Bartoszewski wprawdzie tez jest ignorantem, ale z racji
      swojego dlugiego zycia cos tam powinien pamietac z historii XX
      w.Okazuje sie, ze jednak jesli pamieta, to wylacznie na wlasny
      uzytek.Polityka jednak jest nieublagana i nieublagany jest uplyw
      czasu, wiec nieuchronnie doszlismy do roku 2009, kiedy to przyszlo
      nam obchodzic 70-a rocznice wybuchu II Wojny Swiatowej.Rezultatem 2
      lat polityki zagranicznej wspomnianego tandemu Tusk-Sikorski-
      Bartoszewski ( zakladajac, ze to rzeczywiscie oni kieruja nasza
      polityka zagraniczna, a nie tylko firmuja rzeczywiste jej kierowanie
      przez np. WSI ) jest to, ze jakby sie nie gimnastykowac, to wizyta
      Putina i Merkel na Westerplatte w dniu pierwszego wrzesnia, przy
      calkowitym zignorowaniu tych obchodow przez aliantow koalicji
      antyhitlerowskiej wyglada niestety jak symboliczny uscisk dloni
      Hitlera i Stalina nad mogilami zolnierzy polskich poleglych w 1939.
      Reasumujac, bedac na miejscu pana Bosackiego i Gazety Wyborczej nie
      pisalbym bzdur na temat rozlanego mleka nad tarcza antyrakietowa i
      okresem 2-ch lat polityki zagranicznej rzadu Donalda Tuska.
      • buldog2 Re: Pan Bosacki grubo mija sie z prawda 31.08.09, 09:14
        Czy instalacja tarczy spowodowałaby wzrost naszego bezpieczeństwa?
        Odpowiem trochę w konwencji. Czy (z pewnością nadzwyczaj ważna) baza wojskowa na Kubie uchroniła ten kraj (pod nosem USA) przed tyranią? Czy oglądał Pan "Helikopter w ogniu"? Czy pamięta Pan o słabnącym poparciu USA dla strategicznych, a z pewnością ważniejszych, niż Polska, sojuszników? Przykłady: Tajwan, Korea Południowa, Izrael, Wielka Brytania (konflikt sueski). Zobaczymy, co będzie się dziać w naszym regionie świata, to też może być pouczające.
        A czy wypowiedzi Pani Kanclerz wyglądają, jak uścisk dłoni Hitlera i Stalina?
        Pozdrowienia.
        • grisza14 Re: Pan Bosacki grubo mija sie z prawda 31.08.09, 09:56
          Ja nie komentuje skutecznosci takich gwarancji, ale zajmuje mnie
          postawa Gazety Wyborczej i jej publicysty pana Bosackiego.Otoz
          obecne biadolenie, ze Obama nie zbuduje tarczy w Polsce brzmi
          smiesznie w ustach ludzi, ktorzy w ramach walki z kaczyzmem
          kibicowali dziwnym lamancom Tuska w sprawie tarczy.Polska nie zajela
          wowczas spojnego stanowiska- przewazyl interes partyjny PO, ktora
          chciala w tej sprawie za wszelka cene roznic sie od PiS.
          Wracajac zas do spraw ogolniejszych, to nie wdajac sie w rozwazania
          jaki wplyw na opresyjnosc Castro miala obecnosc bazy na Kubie, to
          mozemy sobie powiedziec, ze summa sumarum niezaprzeczalnym sukcesem
          administracji amerykanskich z kulminacja w czasach kadencji Reagana
          bylo wykazanie ZSRR, ze dalszemu wyscigowi zbrojen nie podola i ze
          rokowania KBWE to nie sa zabawy, tylko trzeba wyciagnac z nich
          bardzo dla ZSRR nieprzyjemne wnioski.Kontynuatorka ZSRR, Federacja
          Rosyjska, im dalej od tamtych wydarzen tym bardziej probuje o nich
          zapomniec, probuje odbudowywac imperialnosc, w tym wplywy w dawnych
          demoludach.I to z punktu widzenia Rosji jest zrozumiale. Nie mozna
          zrozumiec natomiast polskiego rzadu, ktory tego rodzaju program
          dzialania wspiera wbrew oczywistym interesom Polski.Pozdrowienia
          • exuk grisza14 to bielan, jadem cieknie 31.08.09, 10:34
          • 1410_tenrok jak pieknie zauważył griszeczka, w artykule brak 31.08.09, 22:51
            jest piss. Artykuł jest o czyms zupełnie innym, czego już griszeczka nie pojął.
            Pragnę poinformowaś griszeczkę, że to jeden z pissowców szczekał o tej
            prezydenturze, jako o koncu cywilizacji białego człowieka.......... I tyle
            commentsów do griszeczki.
            No może jeszcze jeden, może p. prezydent Obama nie chce spotkać niejakiego
            elkaczynskiego, który jakoś na dobrego prezydenta nie wygląda i niczego
            sprytnego do tej pory nie zmalował......?

            A teraz na poważnie.
            Polityka amerykanska jest redefiniowania. Wojny busha doprowadziły do silnego
            kryzysu ekonomicznego w USA. Pan prezydent Obama nie ma pieniedzy na to, aby
            grać silnego szeryfa. Musi być prezydentem konsyliacyjnym.
            A Polska jest i w Nato i w EU. Jesteśmy w strefie Shengen.
            A tak między nami, to wojny polegają dzić na czymś innym i mimo wspaniałej
            płaskości czołgowej naszego kraju, w ciągu następnych 100-200 lat wojen sie tu
            nie przewiduje............

            Więc bez kitu!
            • grisza14 Podtrzymuje teze, ze w artykule Bosackiego brakuje 02.09.09, 09:07
              PiS-u.Wszystkie artykuly w Gazecie Wyborczej, tak jak doktoraty w
              PRL-u wstawke o Leninie, musza zawierac sluszna krytyke PiS.Ja nie
              komentuje tego, ze dobrze, czy niedobrze, ze tarczy nie ma, ale
              analizuje walory intelektualne Bosackiego i Gazety Wyborczej.Jesli
              tego nei pojmujesz, to sam wystawiasz sobie swiadectwo w zakresie
              owych walorow.
              Faktem jest tez, ze PO szla do wyborow w 2005 z oglednie mowiac
              sceptycznym stosunkiem do tarczy.Oni mysleli, ze demokraci ( wtedy
              wierzyli, ze bedzie to H.Clinton ) wynagrodza Tuska za sceptycyzm w
              sprawie tarczy.Tymczasem Tusk nakazal rowniez odwrot z Iraku, a to
              nawet demokraci potraktowali jako zdrade i nie chwalac sie
              postanowili Tuska za to ukarac.Jak, ano chocby wczorajszym listem
              Obamy.
          • buldog2 Re: Pan Bosacki grubo mija sie z prawda 31.08.09, 23:54
            postawa Gazety Wyborczej i jej publicysty pana Bosackiego - to zupełnie co innego, niż przedmiot omówienia (zawartość artykułu). Dalej, gdyby instalacja tarczy w jakikolwiek sposób powiększała bezpieczeństwo Polski (realnie, nie w wywodach niektórych polityków), należałoby być za jej natychmiastową instalacją. Cóż, kiedy zdaniem wielu, nie powiększa.
            To rzeczy najważniejsze. Wplątywanie w nie antagonizmów pomiędzy PiS i PO jest nieuprawnione.
            Jeszcze jedno sprostowanie: wbrew temu, co się u nas uważa, Rosja nie zmierza do restytucji imperium, dawno do tego wniosku doszli ludzie z samej Rosji i z Zachodu. Nam myli się z nią neoimperialna retoryka, za którą nie postępują stosowne działania (wojenka rozpoczęta przez Saakaszwilego nie jest miarodajnym przykładem, poza tym co to za imperium, które (wspólnie z Amerykanami) podprowadza Saakaszwilego, a potem zatrzymuje się przed zadaniem przeciwnikowi decydującego ciosu). To też inny temat i dość złożony, było o tym (w ub. roku), coś jeszcze dodać można.
            Ale dodawać wszędzie PiS a sprawa polska nie należy.
            Niezależnie od tego, że postulowane utożsamienie jest nadużyciem, a skutek przeciwny do oczekiwanego.
            Pozdrowienia.
            • 1410_tenrok ponieważ brak ci wiedzy historycznej, to 01.09.09, 10:16
              należy Ci sie sprostowanie:
              1. tarcza nie ma znaczenia militarnego, ale symboliczne. Konczy ona 300-letni
              okres zależności Polski od Rosji.
              2. Niemcy zostali rozbrojeni oraz pozbawieni realnych możliwości wpływu na
              politykę światową. Są obecnie elementem systemu bezpieczenstwa.
              3. Rosja nigdy nie została rozbrojona i nigdy nie została włączona w system
              bezpieczenstwa na takich zasadach, jak uczyniono to z Niemcami. Ostatnie 200 lat
              historii wskazują, że Rosja jest mocerstwem, w którym co jakiś czas tendencje
              imperialne odżywają.
              Z tego powodu, na dłuższą metę Polska musi sie zabezpieczeć w taki sposób, aby
              aktualny sojusz gospodarczy i militarny nie uległ rozbiciu. Obecni kierownicy
              polityki rosyjskiej są przecież kontynuatorami NKWD-KGB i takie są fakty.
              Pielęgnowanie tradycji stalinowskiej i niechęć do uznania pewnych faktów
              historycznych są tego najlepszymi dowodami.
              4. Najprostszym rozwiązaniem byłoby utrzymywanie na naszym terytorium jakiejś
              jednostki US-Army, najlepiej o znaczeniu podobnym do tarczy antyrakietowej. To
              jest właśnie realpolitik.
              5. pis i sakaszvili nie odgrywają tu żadnej roli.
              • buldog2 Re: ponieważ brak ci wiedzy historycznej, to 21.09.09, 12:57
                Ad.1 Tarcza nie ma znaczenia militarnego, ale symboliczne. Zgoda. Tylko czy naprawdę powinniśmy aż tak wielką wagę przywiązywać do samych symboli? To postawa właściwa tym, którym nie zostaje nic więcej. Dalej, mówiłbym raczej o końcu nie zależności, ale wasalizacji Polski. To lepsze określenie, bo zależności (z obu stron) trwają i trwać będą – kiedy są kontakty, są i zależności.

                Ad.3. Ostatnie 200 lat historii wskazują, że Rosja jest mocerstwem, w którym co jakiś czas tendencje imperialne odżywają. – Prawda, tak było przez ostatnie, nawet nie 200, a 300 lat. Rzecz w tym, że ostatnie lata wskazują na silny trend, jakiego nie można było zaobserwować we wspomnianym okresie nigdy. Wchodzenie w szczegóły zajęłoby bardzo wiele miejsca, dlatego sama konkluzja: dziś baza – przemysłowa, ideologiczna, ludzka (depopulacja, zmiana proporcji ludności słowiańskiej, zanik więzi społecznych), wreszcie unicestwiany potencjał armii i całego kompleksu wojskowo-przemysłowego – uniemożliwiają ekspansję militarną na większą skalę (Gruzja, ze wszystkimi okolicznościami towarzyszącymi, nie wchodzi w rachubę), pozostaje przede wszystkim imperialna retoryka.

                Ad.4. Utrzymywanie kilku lub więcej, baz wojskowych US-Army, infrastruktury, od której zależałoby bezpieczeństwo samych Stanów, pewnie byłoby jakimś zabezpieczeniem. Cóż, kiedy to nierealne.

                Pozdrowienia, buldog.
    • lai21 [...] 31.08.09, 08:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • easy.teraz USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 09:07
      Na Iraku ... nie zyskaliśmy. To na wojny sojusznicze chodzi się po
      to żeby zyskać??? Przecież to nie są historyczne podboje.

      Co gorsza ten rodzaj myślenia jest widoczny u naszych czołowych
      polityków...
      • buldog2 Re: USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 09:18
        Na wojny sojusznicze nie chodzi się po to, by zyskać, tylko żeby pomóc. Ale jeśli sojusznik (jeden, drugi) zyskuje, to czy trzymanie nas z dala od koryta nie skłania do przemyślenia wzajemnych relacji?
        Pozdrowienia.
      • zojek2 Re: USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 13:16
        Na Iraku ... nie zyskaliśmy. To na wojny sojusznicze chodzi się po
        to żeby zyskać??? Przecież to nie są historyczne podboje.

        ot wlasnie. Fakt, ze taka rachuba panowala w Polsce, swiadczy o tym, ze akurat o
        podboj tam i chodzilo. Ropa galicyjska sie skonczyla, trza znalezc inne zrodla:-)
    • kociewiak2 USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 09:14
      Obama poprostu nie wie ze jest takie panstwo w Europie -Polska
      nie zna historii naszego kraju i Europy,a moze poprostu nas nie lubi.
    • przyjacielameryki USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 09:15
      Faktem jest, że Prezydent Obama zmienił priorytety w swojej polityce
      zagranicznej, ale miał do tego prawo!!!! Ameryka ma wiele interesów na całym
      świecie a Polska to już normalny, w pełni demokratyczny kraj, członek UE i
      NATO. Cały czas mamy bardzo dobre stosunki z USA, mamy tam wielu przyjaciół w
      obu partiach. Róbmy swoje ale profesjonalnie i spokojnie. Musimy więcej
      pracować nad integracją UE i wspólną strategią NATO oraz większym partnerstwem
      UE z USA.
      • buldog2 Re: USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 09:24
        Prezydent Obama zmienił priorytety w swojej polityce zagranicznej, ale miał do tego prawo!!!!
        Nikt mu, za wyjątkiem opozycji z PiS i Prezydenta (także byłego prezydenta Wałęsy), tego prawa nie odmawia.
        Mowa o tym, że stosownie do zmiany stanowiska strony amerykańskiej powinniśmy, porzucając iluzje o niepodważalności specjalnych stosunków Polski z USA, realistycznie zredefiniować własne.
        Pozdrowienia.
        • przyjacielameryki Re: USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 09:50
          buldog2 napisał:

          > Prezydent Obama zmienił priorytety w swojej polityce zagranicznej, ale miał do
          > tego prawo!!!!
          > Nikt mu, za wyjątkiem opozycji z PiS i Prezydenta (także byłego prezydenta Wałę
          > sy), tego prawa nie odmawia.

          Tyle, że ta zmiana priorytetów nie zmienia istoty naszych stosunków. Na pewno
          powinniśmy więcej pracować nad lepszym partnerstwem całej UE z USA i w ramach
          całego NATO a nie jako samodzielny kraj bo jako pojedynczy kraj mamy za mały
          potencjał żeby być równorzędnym partnerem dla USA w rozwiązywaniu problemów
          zarówno europejskich jak i światowych. To jasne i oczywiste i nie ma co popadać
          w frustrację!!!!
          > Mowa o tym, że stosownie do zmiany stanowiska strony amerykańskiej powinniśmy,
          > porzucając iluzje o niepodważalności specjalnych stosunków Polski z USA, realis
          > tycznie zredefiniować własne.
          > Pozdrowienia.

          • jwojcie Owszem, zmienia 31.08.09, 15:35
            W imię specjalnych stosunków, USA dostawała od Polski specjalne wsparcie na
            forum UE, NATO i ONZ. Zakup F16 też w jakiejś tam mierze był motywowany
            politycznie. Powody żeby tak postępować się powoli kończą.
        • gburiaifuria Re: USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 15:45
          otoz to! zredefiniowac! Najlepiej wycofujac sie, lub minimalizujac swa obecnosc
          w Afganistanie. Ta wojna to naprawde nie nasza sprawa, a jesli Amerykanie chca
          sie to bawic, to niech bawia sie bez nas, szkoda naszego czasu i pieniedzy.
    • apf USA-Polska. Polityka 31.08.09, 11:11
      Opisywanie relacji międzynarodowych językiem uczuć i emocji świadczy o niedojrzałości politycznej. Żenująca polsko-ruska wojna historyczna, czyli próby ustalenia kto bardziej współpracował z nazistami, kto podpisał bardziej tajne akty. Dlatego Obama nie przyjechał!

      Wojna z terroryzmem jest lub wkrótce zostanie przegrana jeśli nadal będzie prowadzona w humanitarny sposób. Są jednak inne zagrożenia, zbliżające się nieuchronnie, które mogę spędzać sen z powiek Prezydenta Obamy.
      • buldog2 Zgoda. n/t 31.08.09, 23:57
        Zgoda "po całości" :)
        Poprzedni i wiele innych wpisów też OK.
        Pozdrowienia.
    • cumentator EUropa i nauka realizmu 31.08.09, 13:07
      To wszystko w ramach nauki realizmu. No bo jest sie w EUropie a
      jednoczesnie EUrope traktuje sie podejrzliwie i na dystans, chyba
      ze chodzi o kase. A majaczy sie o bliskich sojuszach z USA. Z
      paranoi leczy sie trudno ale w koncu moze sie dojrzeje i zostanie
      szczerym partnerem europejskim. Na przyklad: dlaczego nie dac
      sobie spokoju z tarcza a za podpisac Traktat Lizbonski i podlaczyc
      sie do rury baltyckiej?
    • adam02138 Obama czuje Europe lepiej niz Polacy 31.08.09, 13:37
      Obama lepiej czuje Europe niz jego poprzednik. Bush zrazil do siebie
      nawet opinie publiczna w Wielkiej Brytanii. Obama zas jest bardzo
      popularny w Europie, ma dobre stosunki z jej glownymi przywodcami,
      moze za wyjatkiem Sarkozego.

      Nam sie wydaje ze Europa to my i tylko my. To jest jakies
      pomieszanie z poplataniem. Jezeli juz ktos nie lapie Europy to
      wlasnie nasi liderzy i jak widac po opiniach niektorzy redaktorzy.

    • misiaczek1281 Usa = uparte sługusy ameryki !!! 31.08.09, 13:41
      Zwolennicy sojuszu z USA: Ameryka nas oszukała...tyle było obiecanek
      że nam pomogą i lipa... Czy wiecie że inni sojusznicy dostawali kilka
      miliardów dolarów pomocy (Turcja za korzystanie z lotnisk)...a
      Polska? nic! Miały być miliardowe inwestycje w polski przemysł
      zbrojeniowy tzw. Offset i wizy dla Polaków...Czechy mają zniesiony
      obowiązek wizowy, Estonia...a Polska nie ma nic...dali nam tylko
      stare samoloty F16 za które musieliśmy zapłacić i musimy je często
      naprawiać bo się psują :) Pozbyli się starego sprzętu !!! Mydlili nam
      oczy tarczą antyrakietową i rakietami Patriot... Nawet sprzętu nie
      dali naszym żołnieżom w Afganistanie tylko musimy się prosić i
      pożyczać wozy pancerne...Amerykanie nas wykorzystali !!!
      • pendrek_wyrzutek Obietnic czasem trudno dotrzymywać 31.08.09, 15:49
        misiaczek1281 napisał:

        > Zwolennicy sojuszu z USA: Ameryka nas oszukała...tyle
        > było obiecanek
        > że nam pomogą i lipa... Czy wiecie że inni sojusznicy
        > dostawali kilka
        > miliardów dolarów pomocy

        W Stanach trwa ciągła walka różnych interesów także
        o państwowe fundusze. Nawet
        szczere obietnice nie zawsze mogą być dotrzymywane.

        Turcy byli chytrzy i wymusili pieniądze w dogodnym
        momencie gdy Ameryka nie mogła się obejść bez ich
        pomocy.
    • etruskw-w Polska dużo zawdzięcza USA 31.08.09, 13:45
      A może by tak spojrzeć na dotychczsowe korzyści
      1. Internet za darmoche
      2. Programy komputerowe promocyjnych cenach albo pirackie za 5 zł
      na bazarach
      3. Zapobieganie wojnom w Europie, nieraz Polacy przekonali się w
      historii, że gorliwa modlitwa na niewiele pomaga, a polityka
      kościoła nie uchroni przed wykorzystywaniem przez równie katolickie
      kraje
      4. Liczne biblioteki w miastach wojewódzkich, liczne darowizny dla
      uczelni i programy wymiany studentów,umorzono długi bankowe, może ta
      pomoc została bardziej zindywidualizowana i nie zależy już od
      Warszafki, gdzie wiele dzielono dla swoich, jest za co dziękować

      Mnie bardziej zastanawiają słowa znajomego Niemca, który
      oświadczył, że Niemcy nigdy nie dopuszczą, żeby w Polsce było
      lepiej jak w Niemczech, co skutecznie realizował Miler podczas
      swoich rządów z SLD

      • misiaczek1281 Polska nic nie zawdzięcza USA 31.08.09, 13:50
        Polska ma zawiedzione nadzieje w USA ! Maiła być tarcza, Wizy,
        Offset... Pirackie programy to zasługa rozwoju rynku komputerowego i
        szarej strefy a nie rządu USA !
        • etruskw-w Re: Polska nic nie zawdzięcza USA 31.08.09, 17:51
          misiaczek1281 napisał:

          > Polska ma zawiedzione nadzieje w USA ! Maiła być tarcza, Wizy,
          > Offset... Pirackie programy to zasługa rozwoju rynku komputerowego
          i
          > szarej strefy a nie rządu USA !

          wiele zawdzięczasz USA, tylko tego nie zauważasz bo spada jak dary z
          nieba i myślisz, że się należy za darmoche lub kilka twoich
          żałosnych zdań, które napiszesz na forum
      • battosai Re: Polska dużo zawdzięcza USA 01.09.09, 01:03
        > Mnie bardziej zastanawiają słowa znajomego Niemca, który
        > oświadczył, że Niemcy nigdy nie dopuszczą, żeby w Polsce było
        > lepiej jak w Niemczech, co skutecznie realizował Miler podczas
        > swoich rządów z SLD

        Dopóki w Polsce rządzą Polacy, na pewno nie będzie tu lepiej niż w Niemczech.
        A na serio - uważaj, bo uwierzę, że znasz jakiegoś Niemca...
    • wasylzly W okowach histerii i strachu 31.08.09, 14:09
      no dobrze juz dobrze, troche za duzo emocji, ale napewno lepiej jak Drogi Pan Bartek Weglarczyk.Licze na Pana ze bedzie Pan pisal obiektywnie, a nie zyczeniowo i z pozycji chciejstwa. Ja rowniez nie zalecam polityki twardej reki w stosunku do USA- takowej nie zalecam w ogole w odniesieniu do jakiegokolwiek kraju.
      Swoja droga, to zastanawiam sie czy fobia totalnego zagrozenia jest domena Polakow, czy rowniez trauma okolicznych krajow,jak np.Slowacja,Slowenia,Chorwacja,czy chocby taka Bialorus. Jak czytam zaden kraj nie czuje sie tak histerycznie zagrozony jak my -wlasciwie dlaczego ? czy u naszych bram stoja islamisci ? co tak sie obwiamy o to slowo -wytrych -"niepodleglosc",gdy sami zrzeknelismy sie w naszej historii tej "niepodleglosci" aze 3 razy, a w 1946 roku w powszechych wyborach - niekwestionowanych przez zachod -oddalismysie w zabor 4 czy 5.

      Im wiecej gadamy o tzw niepodleglosci -tym bardziej aby ja dostac - wpadamy w anty niepodleglosc,jak wasalskie unizenie w stosunku chocby do omawianego USA. To lenno w stosunku do innych, ma byc gwaracja niepodleglosci ??? USA stacjnowaniem swoich wojsk w Polsce mialo zapewnic NIEPODLEGLOSC ???

      no to cos sie tu nie zgadza. Ustalmy co to jest to slowo-wytrych niepodleglosc - to ze z jednej zaleznosci ZSRR wpadlismy /chielismy za wszelka cene/ wpasc w zabor USA ???/

      Cos z tymi doktrynami, gwarancjami,sojuszami,powtarzeniem sie historii -poprostu nie gra. Brak spojnosci i mysli przewodniej. Zamiast sie bac,lepiej moze wezmiemy sie do wspolnej pracy -bo z tego strachu -nedza w kraju az piszczy -i to bez okupacji -od 20 lat.

      Tymczasowosc -to wlasnie nasza idiotyczna doktryna,ludzi zastraszonych,zakompleksionych, nacji niespotykanej na swiecie. Od 20lat,a moze i dluzej.........od zawsze ?Jamyslalem,ze Strach to ksiazka Grossa -a tu patrzcie jak wyrosla doktryna i racja stanu. Alet ochyba w dzsiejszych czasach totalna bzdura,na potrzeby lobby zbrojenowego i pewnych gadzinowek,ktore nie dadza spoleczenstwu dojsc do spokoju. Ciagly alarm....Bum,Bum,Bum...tu rado Londyn...uwaga, uwaga nadchodzi......4736456...owczarek....zjadl propagandowa kielbase...

      -wz
    • super_stokrotka USA-Polska. Koniec romansu. Wreszcie!!! 31.08.09, 14:24
    • sears31 Komu zalezy na tym aby sklocic Polske z Rosja????? 31.08.09, 14:27
      Cale europa a nawet ostatnio Ameryka(USA) az sie plaszcza, zeby kooperowac z
      Rosja ale wszystko sie robi , zeby Polska byla wrogiem Rosji...nie badzmy
      Polscy naiwni.
    • quant34 USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 14:35
      To całe narzekanie na wykorzystanie nas przez USA jest tak samo niepoważne,
      jak niepoważne było założenie, że coś do USA dostaniemy. Ameryka jest zawsze
      po tej samej stronie: swojej własnej. Realizuje swoje interesy i jeżeli
      znajdzie się dureń, który za te interesy chce nadstawiać własnego karku, to
      się z tego korzysta ile się da. Przekonanie, że z Polską USA postąpiły w
      jakichś szczególnie niewdzięczny sposób jest zupełnie nieuprawnione. Polska
      realizowała służalczą politykę, dlatego została wykorzystana i na miejscu USA
      postąpiłby tak każdy inny kraj. W polityce międzynarodowej obowiązują
      dokładnie te same reguły, co w życiu przeciętnego człowieka: frajerów się doi,
      silnych się obłaskawia, a groźnych się leje. Silni ani groźni nie jesteśmy dla
      nikogo, pozostaje rola dyżurnego frajera. Ktokolwiek zajmie miejsce Stanów
      Zjednoczonych na polskim ołtarzu, reguły będą te same i dopóki polscy politycy
      nie nauczą się przedkładać interesów własnego kraju na cudze, nie zmieni się
      to nigdy.
    • propolus USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 14:52
      Zachowanie USA,przy obchodach 70 rocznicy IIwojny swiatowej.Won dla
      Afganistanu,won dla tarczy,do póki nie jest za pózno !
    • guru133 To nie był zaden romans. Raczej awanse zabiedzonej 31.08.09, 14:55
      panny do bogatego bufona.
    • sears31 Dzieki USA obalilismy komunizm i mamy wolnosc ... 31.08.09, 15:09
      chyba trzeba o tym pamietac ale to nie stoi na przeszkodzie , zeby kooperowac
      tez z Rosja bo tutaj moga byc wielkie zyski dla Polski .Inne kraje
      podpuszczaja Polske do klutni z Rosja bo jest to im na reke i maja z tego
      zyski a Polacy bele , ble, ble.
      • guru133 Dzięki USA? Czyzbyś sugerował że to jankesi 31.08.09, 16:10
        założyli Solidarność i później w niej działali, czy też może objadłeś się szaleju?
        • darkraj Re: Dzięki USA? Czyzbyś sugerował że to jankesi 31.08.09, 18:11
          guru133 napisał:

          > założyli Solidarność i później w niej działali, czy też może objadłeś się szale
          > ju?
          =============================== Niestety. Twoje domysły odpowiadają prawdzie. To
          rzeczywiście USA założyły "solidarność".

          Jankesi pełnili rolę kierowniczą dla tej dywersyjnej agencji, a reprezentanci
          "opozycji" działali zgodnie z dyrektywami.
          To byli figuranci pozostający na żołdzie (pobierając wynagrodzenia)
          niejednokrotnie za pośrednictwem zachodnich konsorcjów, zwłaszcza Watykanu.

          Bez logistycznego i kierowniczego wsparcia specjalistów od sabotażu z Białego
          Domu, rodzimi "działacze" nie zdołaliby zorganizować strajku w byle PGRze, a cóż
          dopiero doprowadzić cały kraj do paraliżu i zapaści gospodarczej.
          ---------------------------------------------------------------
          • sears31 Dzieki USA obalilismy komunizm i mamy wolnosc ... 31.08.09, 18:46
            Dziekuje Ci Darkraj , ze wyjasniles pajacowi i innym na czym polegala
            Solidarnosc i wolnosc dla POlski.
            • guru133 Chyba stałeś przed lustrem kiedy pisałes o pajacu 31.08.09, 23:29
              :)))
          • guru133 Zabierz się za pisanie powieści z cyklu political 31.08.09, 23:28
            fiction. Wróżę ci sukcesy, bo talent w tym kierunku masz większy nawet niż Rafał
            A. Ziemkiewicz:)))
            • sears31 Re: Zabierz się za pisanie powieści z cyklu polit 31.08.09, 23:47
              ha..dzieki , ze doceniasz moje zdolnosci...Regan z Janem Pawlem II sie dogadali
              i tak bylo...a reszta to marionetki...z tym , ze calosc finansowal Regan..he.
    • pendrek_wyrzutek Narodowy egocentryzm 31.08.09, 15:21
      Po pierwsze Amerykanie nie bardzo
      rozumieją polskiej obsesji rocznicowo-historycznej
      i na pewno nie chcieli Polaków urazić.
      Jak by rozumieli to by wysłali co najmniej wiceprezydenta.

      Po drugie obecna administracja USA ma potworne problemy
      wewnętrzne co skupia prawie całą jej uwagę.

      Bądzcie mniej zapatrzeni w swój kolektywny pępek.

      Polska jest naprawdę szczęśliwym krajem bo stać go
      na rozpamiętywanie przeszłości większą część czasu.
    • bolekzaja USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 15:57
      jaki romans - tylko myśmy kochali Amerykę i dalej kocham,oni nas i naszą tam
      polonie maja w d....
      Tam nasza POLONIA jest pośmiewiskiem, i na tej kanwie my dla nieh jesteśmy
      pośmiewiskiem
      • pendrek_wyrzutek Carl Yastrzemski 31.08.09, 16:07
        bolekzaja napisał:

        > oni nas i naszą tam
        > polonie maja w d....
        > Tam nasza POLONIA jest pośmiewiskiem

        To nieprawda. Polacy są raczej lubiani jako
        porządni i pracowici ludzie.

        Amerykanie z warstw średnich i niższych szanują też Wałesę
        jako bohaterskiego
        przywódcy związków zawodowych. Bogaci zapewne go nienawidzą
        ale boją się wychylać.

        Także znany podziwiany jest Karol Jastrzębski - wybitny gracz w
        baseballa.

        en.wikipedia.org/wiki/Carl_Yastrzemski
        (Jan Paweł Drugi jest bohaterem wśród katolików,
        Stany są krajem protestanckim)
        • guru133 Pendrek, coś ci się przysniło. Polonia znana jest 31.08.09, 16:15
          w USA z ciągłych wzajemnych kłótni i z politycznej głupoty. Jeżeli polak został
          w USA oszukany, to prawie na pewno przez innego Polaka. I TAKIMI NAS POLAKÓW TAM
          WIDZĄ!
          • pendrek_wyrzutek Re: Pendrek, coś ci się przysniło. Polonia znana 31.08.09, 16:29
            guru133 napisał:

            > w USA z ciągłych wzajemnych kłótni i z politycznej głupoty.
            > Jeżeli polak został
            > w USA oszukany, to prawie na pewno przez innego Polaka.
            > I TAKIMI NAS POLAKÓW TAM
            > WIDZĄ!

            Mieszkam w Stanach wiele lat i mam do czynienia głownie
            z Amerykanami pochodzenia anglosaskiego, irlandzkiego
            i włoskiego. (Z Polonią mam kontakt jak jadę raz na
            miesiąc do polskiego sklepu). Z częstych rozmów
            z Amerykanami wiem, że Polaków raczej szanują
            za solidną pracę, za Wałęsę i za Jastrzębskiego.

            Portugalczyków też szanują, tak samo jak Polaków.

            Zapewniam Pana, że nie mają oni zielonego pojęcia
            o wewnętrznych problemach i przywarach Polonii.

            Wiedzą o tych sprawach tyle co Polacy o problemach
            imigrantów z Portugalii, czyli nic.
            • guru133 Mam rodzinę na Jackowie, spotykam się z Polonusami 31.08.09, 23:37
              przyjeżdżającymi zza Wielkiej Wody, miałem kiedyś możliwość rozmawiania z
              Moskalem, który odwiedził Oświęcim i dziwił się o jaki to "kurnik" jest awantura
              - chodziło o t.zw. Market obok obozu KL Auschwitz - i ich zdanie na temat
              kondycji i znaczenia nasze emigracji były diametralnie odmienne od twoich.
          • bmc3i Re: Pendrek, coś ci się przysniło. Polonia znana 31.08.09, 18:10
            guru133 napisał:

            > w USA z ciągłych wzajemnych kłótni i z politycznej głupoty. Jeżeli polak został
            > w USA oszukany, to prawie na pewno przez innego Polaka. I TAKIMI NAS POLAKÓW TA
            > M
            > WIDZĄ!


            Zdaniem kogos kto nigdy nie doswiadczyl osobiscie relacji pomiedzy Amerykanami i
            Polakami w USA....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka