staryduster 01.09.09, 09:59 Bardzo dobry artykuł... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vlad1 To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 10:15 Chciałoby się powtórzyć za Michnikiem - To nie tak, panie ...Michnik! Nie przypominam sobie, zeby gdziekolwiek Rosjanie wspominli o rozstrzeliwaniu ich jeńców. Zawsze była mowa o tym że umierali z głodu i chorób. Oraz o tym, że winni tego stanu rzeczy byli Polacy. Co zaś do "unijnego internacjonalizmu" wyrażanego przez Pana (patrz duuuża rozbudowa wątku o niemieckich antynazistach, ledwo poruszonego przez Putina) to ja powiem tak - Putin myśli o innych antynazistach (Die Rotte Kappele?), Pan o innych, spod znaku Krzyżowej. Gdyby Ci Pańscy "bohaterowie oporu antynazistowskiego" zwyciężyli to wielu z nas, a Pan z pewnością, byłoby tylko "motłochem zdolnym do życia jedynie pod batem" jak to pisał z frontu wojny w Polsce do swojej żony Claus Stauffenberg (patrz filmowy dokument telewizji niemieckiej). Biorąc zaś pod uwagę "wyzwolenie" wschodnich ziem Rzeczpospolitej być może byłbyś Pan "motłochem w Gułagu"....Polska zaś byłaby tylko kadłubowym "Księstwem Warszawskim", bo spiskowcy niemieccy chcieli zatrzymać w granicach Rzeszy i Pomorze, i Gdańsk, i Śląsk i sporą część Wielkopolski. Zmiany więc w stosunkach z naszymi sąsiadami TAK! - ale nawet Panu, "bojownikowi Unii" nie wolno przerabiać historii "na swoje kopyto". I w ten sposób prowadzić swojej "michnikpolitik". Odpowiedz Link Zgłoś
zaspokojny Re: To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 11:32 @vlad1 - o co ci biega vlad1? Jeśli dobrze rozumiem, tylko ty masz odpowiednie kopyto do fałszowania historii! Nie odbieraj chłopie prawa nikomu do prowadzenia swojej polityki i oceny historii. Jedyna Правда już była, ale chętnych na monopol, jak widać, ciągle wielu. I więcej logiki i dyscypliny myślenia, a z tym "unijnym internacjonalizmem", "bojownikiem Unii", "michnikpolitik" nie wyjeżdżaj bo się ośmieszasz i dyskwalifikujesz intelektualnie. Odpowiedz Link Zgłoś
vlad1 Re: To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 16:19 Mała prośba, ale najpierw dygresja. Nie uważam ise bynajmniej za intelektualistę. Ale jak ktoś się wypowiada o książce, nie jest poważne żeby się skupił na jednym z niej zdaniu, jakoś raczej niezbyt ważnym dla jej autora, a to czyni Pan Michnik. I to jedno zdanie jest li tylko pretekstem. Wracając - sorry ale jak dotychczas polityka robiona przez Pana Michnika raczej nie wywołuje u mnie zachwytu. Czy tylko u mnie - to już inna sprawa. Co do jeńców to Rosjanie od lat mówią i piszą że ich zagłodzono i pozwolono im umierać. Ja tylko opisałem ich stanowisko. Nie oceniając go. Moim zdaniem w tamtych czasach, w biedzie, brakach żywnosci jak i zamieszaniu w początkach odzyskanej przez Polskę państwowości nie tylko ci jeńcy cierpieli.Nie napisałemże mieli wieść lepsze życie niż naród polski. Co do Stauffenberga podtrzymuję swoje zdanie. Gdyby pucz się udał, a zachodni alianci porozumieli się z Niemcami i zgodzili na ich propozycje (chyba jednak ta przyznana Polsce część Prus Wsch. i zachodnich "ziem odzyskanych" miała być swego rodzaju "ekwiwalentem" za ziemie zabużańskie) to jaki byłby obszar Polski? Ciekawy jest przy tym los Szczecina, który pierwotnie, z tego co czytałem, miał pozostac w Niemczech... Przyjmijmy że ta organizacja w której był Stauffenberg to bohaterowie dla Niemców. My zaś winniśmy patrzeć na sprawy takimi jakimi one są czy raczej były. I tutaj skróty myślowe w imię Wspólnej Europy są bzdurą - nawet Niemcy patrzą na to realnie, zatem wychwalanie cnót tych spiskowców jest mocnym wychodzeniem przed szereg. I powtórzę - nie ma tego w tak rozbudowanej postaci u Putina. "Swoją politykę" to może robić "Kowalski" w domu, czy poniekąd ja pisząc ten komentarz. W przypadku osób znanych muszą sie liczyć z komentarzem. Nawet tak uszczypliwym jak mój. Na koniec zaś uwaga. Ja nie uznaję "absolutnych autorytetów". Nie jest nim dla mnie nawet w części Pan Michnik. Ale skoro chcesz mi za coś "dokładać" to odnoś się do szczegółów wypowiedzi a nie tych wypisanych przez Ciebie słów, będących de facto moim komentarzem do treści artykułu Pana Michnika. Odpowiedz Link Zgłoś
zaspokojny Re: To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 19:25 vlad1 - podobnie jak ty "nie uznaję 'absolutnych autorytetów'". Uwielbiam wręcz myślicieli naturszczyków, szczerych i prostolinijnych, którzy mają odwagę dowalić byle uzurpatorom. Jestem też nieprzejednanym protagonistą wolności do autokompromitacji. Ta ostatnia bywa ozdrowieńczo oczyszczająca. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 13:34 > Nie przypominam sobie, zeby gdziekolwiek Rosjanie wspominli o > rozstrzeliwaniu ich jeńców. Zawsze była mowa o tym że umierali z > głodu i chorób. Oraz o tym, że winni tego stanu rzeczy byli Polacy. Norman Davies o rosyjskich jeńcach 1920 Wzmianki o sprawie traktowania rosyjskich jeńców w wojnie polsko-bolszewickiej przewijały się tutaj nieraz. Nic nie wiedziałam o tej kwestii, więc nigdy się nie wypowiadałam. Ostatnio znalazłam jednak ciekawy przyczynek do dyskusji. Brytyjski historyk Norman Davies napisał w 1972 roku książkę "White Eagle, Red Star" o wojnie polsko-bolszewickiej. Co ciekawe, przez samych Polaków Davies jest obecnie uznawany za najwybitniejszego współczesnego specjalistę od historii Polski. Książka "Biały orzeł, czerwona gwiazda" doczekała się w 2006 roku kolejnego wydania, uzupełnionego o nowe słowo wstępne autora. Chcę od razu zwrócić uwagę, że Davies, jako człowiek z zewnątrz i Brytyjczyk, chłodnym okiem spogląda na naszą historię i w swojej książce pisze rzeczy nieprzyjemne zarówno dla Polaków, jak i dla Rosjan. Sama książka nie mówi wiele o sprawie jeńców. Ale w tym właśnie - najnowszym - wydaniu autor poświęca im spory fragment wstępu. Przepiszę go poniżej. [...] Obszarem, na którym Orzeł biały... miał pewne braki, jest kwestia traktowania jeńców wojennych. Wiedziałem dobrze, że późnym latem 1920 roku w rękach armii polskiej znalazła się ogromna liczba sowieckich żołnierzy, dla których założono obozy jenieckie. Wiedziałem też, że w 1920 roku internowano tysiące polskich żołnierzy pochodzenia żydowskiego z obawy przed ich sympatiami dla komunizmu. Dotarłem do raportów Komisji Parlamentarnej, która zajęła się nadużyciami w tych obozach, gdy tylko ogłoszono rozejm. Niemniej jednak wiele lat później dowiedziałem się, że ta sprawa ma drugie dno. Kiedy w 2003 roku zbierałem w Moskwie materiały archiwalne do książki o Powstaniu Warszawskim, wygłosiłem odczyt w rosyjskiej ambasadzie. W trakcie pytań zupełnie zaskoczył mnie pewien młody Rosjanin, który domagał się, bym skomentował fakt wymordowania przez Polaków w 1920 roku 60 tysięcy rosyjskich jeńców. Natychmiast zdałem sobie sprawę z tego, że jestem świadkiem jakiejś prowokacji związanej z Katyniem, więc konieczna jest zdecydowana replika. Powiedziałem, że od czterdziestu lat zajmuję się stosunkami polsko-rosyjskimi i nikt nigdy - nawet w czasach stalinowskich - nie wysunął takiego oskarżenia. Zakończyłem stwierdzeniem, że jest to "kompletna fikcja". W odpowiedzi młodzieniec rozdał zgromadzonym broszurę, w której powtarzała się liczba "60 tysięcy" i w której zamieszczono zdjęcie polskiego obozu jenieckiego w Tucholi. Po rozmowach z polskimi przyjaciółmi wiedziałem już, że mam do czynienia z intensywną kampanią prowadzoną przez rosyjskich nacjonalistów. Z czasem sprawa się wyjaśniła. Inni historycy - lepiej poinformowani niż ja - byli już na tropie. Z inicjatywy Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych w Warszawie przygotowano poważne studium na ten temat. Dwóch profesorów Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu połączyło siły z rosyjskim kolegą w celu przebadania materiałów archiwalnych. Ich raport [1], który zawiera wszystkie istotne dokumenty, jest rozstrzygający. Dowiadujemy się, że w latach 1919-1920 przetrzymywano w Polsce 80-85 tysięcy rosyjskich jeńców. Część z nich wzięły w niewolę wojska niemieckie jeszcze w czasie I wojny światowej. W zdecydowanej większości byli to jednak czerwonoarmiści schwytani przez wojsko polskie. Około 16-20 tysięcy jeńców zmarło w obozach. Przyczyną zgonów były wszakże choroby: dyzenteria, tyfus i epidemia hiszpanki. Epizod ten stanowi smutny epilog polskiej wiktorii w wojnie 1920 roku i wypada żałować, że historycy nie opisali go wcześniej. Nie ma jednak mowy o żadnej hańbie, a wszelkie porównania z Katyniem są nie na miejscu. [1] W. Rezmer, Z. Karpus, G. Matwiejew, Krasnoarmiejcy w polskom plenu w 1919-1920gg. Sbornik dokumientow i materiałow, Moskwa 2004 http://polskarosja.blox.pl/2006/11/Norman-Davies-o-rosyjskich-jencach-1920.html Jest zdaje się jeszcze jedna sprawa. Brak powracających jeńców był w sowieckich statystykach interpretowany jako liczba ofiar. Była jednak pewna liczba jeńców, którzy po wyjściu z niewoli NIE chcieli wrócić do sowieckiej ojczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 13:46 polskarosja.blox.pl/2006/11/Norman-Davies-o-rosyjskich-jencach-1920.html Pod tym tekstem jest bardzo ciekawa dyskusja internautów polskich i rosyjskich na temat "sowieccy jeńcy vs. Katyń". Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
santa666 Re: To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 23:15 I ZNOWU CZERWONY SMIEC PIER......durzo NIE MOWIAC NIC JAK 15 innych smieci czerwonych Odpowiedz Link Zgłoś
easy.teraz To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 10:18 Michnik jak zwykle ciekawie pisze. Jednak zauważyłbym, że stawianie znaku równości pomiędzy Hitlerem i Stalinem nie jest równoważne stawianiu znaku równości pomiędzy Niemcami i Rosją tamtych czasów. Poziom akceptacji hitleryzmu w Niemczech nie był tożsamy z poziomem akceptacji stalinizmu w Rosji, gdzie wymordowano wiele milionów niepoprawnych politycznie. O tym powinno się pamiętać. Odpowiedz Link Zgłoś
jacggg Re: To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 20:43 A co z poziomem akceptacji stalinizmu w dzisiejszej Rosji?... Odpowiedz Link Zgłoś
amelka33 To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 10:19 Nie lubię Michnika i uważam, że to facet, który strasznie naszkodził w latach '90 wybielajac komunistów i wspierając koterię Kwaśniewskiego, ale ten tekst jest bardzo dobry. Nic dodać nic ująć. Krótko, do rzeczy, bez niepotrzebnego podsypywania koksu do pieca. Czyli jednak można ... Odpowiedz Link Zgłoś
fg2002 Re: To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 11:51 Uważam tak jak Amelka. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 10:26 Świetnie, pan Michnik kategoryzuje niemoralność. Zapytaj się pan Czechów, czy oddanie Czechosłowacji Hitlerowi przez polityków w kapeluszach jest mniej moralne niż wejście Armii Czerwonej na wschodnie tereny pokonanej, już nie broniącej się specjalnie, pozbawionej władzy centralnej Polski. I czy pan Michnik naprawdę uważa, że bez paktu R-M Niemcy nie weszliby do Polski i nie pokonali jej w trzy tygodnie i nie zajęli całego terytorium? Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Trafna ocena historii. 01.09.09, 10:40 Adam Michnik wyraza przekonania wiekszosci myslacych Polakow. Robi to dobitnie i trafnie. Oddanie Czech bylo naganne moralnie i bledne politycznie, ale zupelnie nieporownywalne w skutkach z sowieckim napadem na Polske. Malo kto zna realia polityki hitlerowskiej (o o polskiej na Zaolziu nie wspomne) w okupowanych Czechach. Pracownicy czeskich zakladow korzystali nawet z urlopow wypoczynkowych w atrakcyjnych miejscowosciach. W tym czasie "wyzwoleni" przez Stalina kresowiacy jechali bydlecymi wagonami na swieze powietrze Kazachstanu i Syberii. Jesli mi czegos brakuje, to podkreslenia, iz Katyn byl ulamkiem rosyjskich zbrodni. Rosja sowiecka odpowiada za zaglodzenie, zameczenie praca, zamrozenie ponad miliona Polakow. Udawanie, ze cos jest analogia, to obluda. Odpowiedz Link Zgłoś
kutafonycz Re: Trafna ocena historii. 01.09.09, 11:01 borrka napisał: Pracownicy czeskich zakladow korzystali nawet z urlopow wypoczynkowych w atrakc > yjnych miejscowosciach. > > W tym czasie "wyzwoleni" przez Stalina kresowiacy jechali bydlecymi wagonami na > swieze powietrze Kazachstanu i Syberii. Dzięki temu świerzemu powietrzu większość wyżyła,mogła z bronią w ręku walczyć z faszyzmem,pozostając na kresach spokojnie mogliby podzielić los tych 6 mln zabitych w czasie wojny.Nie łudź się że Hitler by im zapewnił wypoczynek w ekskluzywnych kurortach,dla nich był Oświęcim,Treblinka i wiele innych obozów zagłady.Bo byli Polakami nie Czechami. Rosjanie deportowali na Syberię ,według oststnich sprostowań IPN-u ok 300 tyś(nie żadnego miliona ćwoku) Polaków i raczej była to inteligencja potencjalnie mogąca stwarzać kłopoty okupacyjnym władzom,to samo by zrobili Niemcy,tzn.nie całkiem to samo a gorzej, bo przeznaczeni byli nie do wywózki a do likwidacji jako mózg narodu.Taka ilość dla Niemców była możliwa do połknięcia w bardzo krótkim czasie,a z Syberi mieli szansę powrotu(nie mówiąc o tym że żyli)i to z bronią w ręku!czujesz różnicę?więc nie mąć. Odpowiedz Link Zgłoś
dzielanski Ucz się, ucz. 01.09.09, 11:19 Zarzucasz borrce nieuctwo, a sam obnażasz własną nieumiejętność przeczytania prostego przecież komentarza jego autorstwa. Borrka pisze, że rozbioru Czechosłowacji (dokonanego przez Niemców, Węgrów, Polaków i SŁOWAKÓW) nie można opróznać do rozbioru Polski dokonanego przez Niemcy i ZSRR - i tyle. Sugestie, że Hitler zapewniłby kresowiakom wypoczynek w kurortach, pochodzą jedynie z Twojej, niedouczonej głowy, kutafonycz. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Re: Ucz się, ucz. 01.09.09, 11:23 Z pieciu milionow Polakow na Kresach, do Polski wrocilo, rowniez w bydlecych wagonach, 1.2 mln. Na Ukrainie, Bialorusi, Litwie i w Rosji zyje nie wiecej niz milion. Uwzgledniajac ofiary banderowcow, ewakuacje z Armia Andersa, osoby ktore uciekly do GG, brakuje tak czy inaczej okolo 2 milionow. Te 2 miliony nie mogly walczyc "z bronia" w reku . To kobiety i dzieci, ofiary sowieckich mordercow. -- Odpowiedz Link Zgłoś
kutafonycz Re: Ucz się, ucz. 01.09.09, 11:47 borrka napisał: > Z pieciu milionow Polakow na Kresach, do Polski wrocilo, rowniez w bydlecych wa > gonach, 1.2 mln. > Na Ukrainie, Bialorusi, Litwie i w Rosji zyje nie wiecej niz milion. > Uwzgledniajac ofiary banderowcow, ewakuacje z Armia Andersa, osoby ktore uciekl > y do GG, brakuje tak czy inaczej okolo 2 milionow. zapomniałeś o zejściach naturalnych!wszak minęło 70 lat a większość ma obywatelstwa innych krajów.Również ci co pozostali po wkroczeniu hitlerowców też po główce nie byli gładzeni,prędzej byli zgładzeni. > > Te 2 miliony nie mogly walczyc "z bronia" w reku . > To kobiety i dzieci, ofiary sowieckich mordercow. masz jakieś fakty na te twierdzenia?czy tylko tak twierdzisz bo pasuje ci do poglądów?Już ci podawałem ostatnie dane IPN-u,jeżeli się nie zgadzasz to twój problem aby to sprostować i udokumentować,ale nie tym że dziadek powiedział,sąsiadka słyszała itd. Gros ofiar wśród polskiej ludności cywilnej na kresach wschodnich jest dziełem rąk UPA i nacjonalistów i tam szukaj swoich zgóbionych 2 mln. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka To, co wypisujesz... 01.09.09, 11:54 Jest twoim problemem. Jakos, poza enigmatycznym powolaniem sie na IPN, nie widze zadnych linkow. Twierdzenie, iz to banderowcy wymordowali wiekszosc "zaginionych" Polakow jest tak glupie, iz uraga mej wrodzonej inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
kutafonycz Re: To, co wypisujesz... 01.09.09, 12:12 borrka napisał: > Jest twoim problemem. > Jakos, poza enigmatycznym powolaniem sie na IPN, nie widze zadnych linkow. > Twierdzenie, iz to banderowcy wymordowali wiekszosc "zaginionych" Polakow jest > tak glupie, iz uraga mej wrodzonej inteligencji. no,to zależy jak kto ocenia swoją inteligencję!idiota też się obraża... Odpowiedz Link Zgłoś
kutafonycz Re: Ucz się, ucz. 01.09.09, 12:25 > borrka napisał: > > > Z pieciu milionow Polakow na Kresach, do Polski wrocilo, rowniez w bydlec > ych wa > > gonach, 1.2 mln. > > Na Ukrainie, Bialorusi, Litwie i w Rosji zyje nie wiecej niz milion. > > Uwzgledniajac ofiary banderowcow, ewakuacje z Armia Andersa, osoby ktore > uciekl > > y do GG, brakuje tak czy inaczej okolo 2 milionow. > > > > Te 2 miliony nie mogly walczyc "z bronia" w reku . > > To kobiety i dzieci, ofiary sowieckich mordercow. > weź pod uwagę że na kresach obywatelstwo Polskie mieli osoby innych narodowości w tym ci co Polaków mordowali,jeżeli ich wrzucisz do jednego kotła to i może doliczysz się tych dwóch milionów. Dzisiaj dla nich fakt że mieli obywatelstwo Polskie jest równoznaczny ze śmiercią,chyba że jakies osobiste wygody mogą z tego płynąć,ale w takich wypadkach to i u nas naliczysz więcej weteranów niż walczących faktycznie,są nawet tacy co w wieku niemowlęcym już walczyli z okupantem. W każdym bądź razie dzisiejsi obywatele Ukrainy,Bialorusi,Litwy to ci co mieli kiedyś obywatelstwo Polskie i nie znaczy się że zginęli w czasie wojny.Polska prowadzi swoją statystykę Rosja/ZSRR swoją,a nowo powstałe państwa swoją i szukaj tu ludzi w tym mętliku. Odpowiedz Link Zgłoś
kutafonycz Re: Ucz się, ucz. 01.09.09, 11:54 dzielanski napisał: > Zarzucasz borrce nieuctwo, a sam obnażasz własną nieumiejętność przeczytania > prostego przecież komentarza jego autorstwa. Borrka pisze, że rozbioru > Czechosłowacji (dokonanego przez Niemców, Węgrów, Polaków i SŁOWAKÓW) nie można > opróznać do rozbioru Polski dokonanego przez Niemcy i ZSRR - i tyle. Sugestie, > że Hitler zapewniłby kresowiakom wypoczynek w kurortach, pochodzą jedynie z > Twojej, niedouczonej głowy, kutafonycz. > pozdrawiam widać przeczytałes to co chciałeś!a specjalnie zacytowałem ten fragment jego wpisu na który odpowiedziałem,jeżeli się z nim nie zgadzasz lub jest niezrozumiały dla ciebie to twój problem i nie czyń tu osobistych wycieczek w moją stronę bo i tak nie zniżę się do twego poziomu.Bez odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 deportacje... 01.09.09, 11:41 Moja rodzina miała majątek na terenach położonych po wschodniej stronie Sanu. Ludzie ci byli dość zamożni i z tego powodu NKWD deportowało ich na Ural w lutym 40 r. Ponieważ trwało to około trzech tygodni zanim dotarli na miejsce część ludzi, głównie chorzy oraz małe dzieci tego nie przeżyły. Moi krewni wrócili po wojnie znajdując w miejscu swojego domu jedynie fundamenty. Tak się złożyło, że dom ten wybudowali na wiosnę 39 r. Z tej samej wioski deportowano też innych ludzi mieszkających podobnie jak moi krewni niedaleko Sanu. Deportowano ich nie jako wrogów klasowych, ale z powodu tego, że przebiegała tam granica. Ludzi tych wywieziono w okolice Równego na Ukrainie. W czasie wojny część z nich zginęła z rąk ukraińskich nacjonalistów w trakcie tzw. rzezi wołyńskiej. Pytanie czy IPN traktuje tych ludzi jako ofiary NKWD czy UPA? Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: deportacje... 01.09.09, 14:30 wiekszosc osadnikow polegla pod Monte Cassino Odpowiedz Link Zgłoś
ali47 Re: Trafna ocena historii. 02.09.09, 13:52 kutafonycz napisał: > > swieze powietrze Kazachstanu i Syberii. > > > Dzięki temu świerzemu powietrzu większość wyżyła,mogła z bronią w ręku walczyć > z > faszyzmem,pozostając na kresach spokojnie mogliby podzielić los tych 6 mln > zabitych w czasie wojny kutafonowicz zapytam cie dlaczego więc mój ojciec spie...ł ruskom do generalnej guberni i wuj który był legionistą wszyscy przeżyli u ruska nie mieli szans ps nawet po wojnie uciekali przed ruskimi łapankami Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 15:15 ben-oni napisał: > Świetnie, pan Michnik kategoryzuje niemoralność. Zapytaj się pan Czechów, czy > oddanie Czechosłowacji Hitlerowi przez polityków w kapeluszach jest mniej > moralne niż wejście Armii Czerwonej na wschodnie tereny pokonanej, już nie > broniącej się specjalnie, pozbawionej władzy centralnej Polski. I czy pan > Michnik naprawdę uważa, że bez paktu R-M Niemcy nie weszliby do Polski i nie > pokonali jej w trzy tygodnie i nie zajęli całego terytorium? Jakie oddanie???....Czesi mogli sie bronic lecz nie chcieli,oni juz tacy sa,blaznujesz kolego. Wladza "centralna" Polski jak ty to nazywasz opuscila kraj po rosyjskiej napasci na wschodnie tereny Polski....nie bylo innego wyjscia. Po co wlasciwie ty sie tu pocisz i klikasz. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: To niezupełnie było tak, panie Putin... 02.09.09, 12:35 18 września padła Warszawa. Polskie władze już były pod granica rumuńską i czekały na pozwolenie na wjazd. Poza tym już wtedy dowódcy jeszcze walczących armii nie mieli już łączności z naszym dzielnym Wodzem Naczelnym. Spieprzał tak szybko, że chyba nawet radiostacje pogubił. A Czesi mogli się bronić wiedząc, że Anglii i Francja dały "wolną rękę" Hitlerowi. I wszyscy w Europie wiedzieli, że ta wojna była nie do wygrania dla Czechów po tym jak wcześniej oddano Niemcom (przy aplauzie Francji i Anglii) Sudety i cały system umocnień granicznych. Teraz możesz wrócić do pakowania tornistra. Odpowiedz Link Zgłoś
1aniolg To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 10:27 a co da Pańska odpowiedx Panie Michnik jesli Putin juz od dawna knuje z Merkel a ich "pokracznym bekartem" jest Steinabach. Odpowiedz Link Zgłoś
ja-polak Jaki jest ten "wspolny grund porozumienia"? 01.09.09, 10:27 Czytajac wypowiedzi polityków i dziennikarzy obu krajów zastanawiam sie nad tym - na jakiej plaszczyznie mozemy/bedziemy budowac nasze wzajemne przyszle stosunki? Czy w ogóle istnieje taka plaszczyzna? Trudno jest budowac wzajemne stosunki opierajac sie tylko na opozycji demokratycznej w Rosji... to jest dobra droga - ale bardzo, bardzo dluga do normalnosci wzajemnych stosunków. Putin ma glebokie korzenie w systemie sowieckim i dlatego waznym pytaniem jest czy potrafi on uniesc sie ponad ten system? Odpowiedz na to pytanie bedzie takze odpowiedzia na pytanie kiedy nasze stosunki unormuja sie. Dzis, 70 lat po wojnie i 20 po odzyskaniu niepodleglosci powinnismy bardziej chodzic z glowa odwrócona do przodu, bo dotychczasowe chodzenie z "golowa na plecach" powoduje ciagle zderzenia ze soba i "zaslepienie na przyszlosc"... Michnik ma racje mówiac aby historie zostawic historykom... Rosja i Polska sa sobie potrzebne, dlatego tak waznym jest znalezienie wspolnej plaszczyzny porozumienia, dialogu i budowania normalnych stosunków w przyszlosci... Odpowiedz Link Zgłoś
barnaba444 [...] 01.09.09, 10:49 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pensioner63 Można budować wzajemnie korzystne więzi gospodarcz 01.09.09, 13:22 ja-polak napisał: > Czytajac wypowiedzi polityków i dziennikarzy obu krajów > zastanawiam sie nad tym - na jakiej plaszczyznie mozemy/bedziemy > budowac nasze wzajemne przyszle stosunki? Czy w ogóle istnieje > taka plaszczyzna? Istnieje! Można budować wzajemnie korzystne więzi gospodarcze. Polacy i Rosjanie spotykający się z okazji kontaktów gospodarczych zobaczą, że po drugiej stronie granicy żyją tacy sami ludzie i wzajemne animozje przejdą do historii. Sądzę, że względy gospodarcze kierowały Putinem przy pisaniu jego listu. Szkoda, że Michnik nie potrafi pomyśleć z perspektywy interesu gospodarczego Polski. Natomiast patrzenie wstecz, domaganie się przeprosin i kłótnie, które pakty i inwazje trzeba potępić, a które są drobiazgiem do niczego nie prowadzą. Zawsze nasze krzywdy będą nam wydawały się największe. Michnik pisze o pretensjach krajów nadbałtyckich do ZSRR. Ale nie sądzę aby Litwini uważali, że zajęcie Wilna i części ich kraju przez wojska Piłsudskiego to był drobiazg. Zerwali wtedy oni kompletnie stosunki z Polską, nawet pocztowe. Polska była wtedy agresorem takim samym jak później ZSRR. O tym Michnik nie wspomina. Pisanie Michnika o prawdze jest czystą demagogią, której on nauczył się w młodości i od której nie uwolni się do śmierci. Moim zdaniem w tych dwu opublikowanych listach Michnik więcej zachował stylu z Trybuny Ludu niż Putin z Prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Jaki jest ten "wspolny grund porozumienia"? 01.09.09, 14:48 ja-polak napisał: > Trudno jest budowac wzajemne stosunki opierajac sie tylko na > opozycji demokratycznej w Rosji... to jest dobra droga - ale bardzo, > bardzo dluga do normalnosci wzajemnych stosunków. ********************************* Nawet najdłuższa droga zaczyna się od jednego maleńkiego kroku. Co do wzniesienia się ponad mentalność byłego oficera KGB, to w pewnym sensie Putin już tego dokonał, pisząc taki, a nie inny list. Jeżeli zinwentaryzujemy wszystkie spojrzenia na historię XX wieku, to okaże się, że w pełni demokratyczne kraje wcale nie mają aż takiej jasności spojrzenia na wydarzenia, jaką zakładamy. Odpowiedz Link Zgłoś
and192 To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 10:36 Pan Adam Michnik jest naszym autorytetem, więc i artykuł dobry. Jest jednak małe "ale". Autor jest intelektualistą. Intelektualista polski zaś to idealista, wyznający zasadę "jeżeli ma się rację, to ma się siłę". Jednak w relacjach z imperiami ta zasada nie działa! Utwierdzanie nas w tej szlachetnej zasadzie przygotowuje grunt dla naszych przyszłych klęsk, Panie Adamie! Idealizm podsuwa Panu argument przeciwko 17 września, że przecież Francja i Anglia nie wkroczyły do Czechosłowacji razem z Hitlerem. Nie wkroczyły wcale nie z wrodzonej szlachetności ale z braku możliwości! Nie mogły przecież przejść do Czech przez teren Niemiec! Gdy pisze Pan, że nie można budować przyszłości na kłamstwie historycznym, współbrzmi Pan z historykami IPN, którzy gotowi pogrzebać wszystko w rumowisku w imię tej zasady. Czym zresztą jest przeniesienie akcentów obchodów 1 września z winy III Rzeszy na winy ZSRR? To kwestia nie tylko instynktu samozachowawczego. To kwestia smaku! Bo zapewne Pan wie, że Anglicy uderzyli w 1940 roku na Francuzów w Afryce. Czy dziś Francja oczekuje aby królowa brytyjska klękała w Mers-el-Kebir? Francuzi świętują z Anglikami i Amerykanami nie wspominając ciągle tamtego "noża w plecach". I takiego taktu i rozsądku życzę nam! Pozdrawiam, And192. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiaze_olsztyn Re: To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 11:33 Jak Michnik jest dla Ciebie autorytetem i intelektualistą, to współczuję. PS. A zawsze myślałem, że ludzie wpatrzeni w guru Michnika to gatunek na wymarciu. Odpowiedz Link Zgłoś
79er nie za bardzo zgadzam sie z opinia ze Michnik to 01.09.09, 20:06 nie za bardzo zgadzam sie z opinia ze Michnik to autorytet, publicysta, polemista, wielbiony przez jakas grupe wiernych kolednikow w Polsce Rosji i na Zachodzie tak ale zeby zaraz autorytet, niby w jakiej dziedzinie? Odpowiedz Link Zgłoś
and192 Re: nie za bardzo zgadzam sie z opinia ze Michnik 02.09.09, 11:27 Jest to jednak intelektualista, który za swoje poglądy (i za działalność) odsiedział. Bezkompromisowo ujawnił pewną aferę i wreszcie uparł się, że w przebudowie Polski muszą wziąć udział także byli komuniści. Taką dawkę odwagi cywilnej należy szanować. Odpowiedz Link Zgłoś
niszczkaczyzm To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 10:36 Brawo panie Adamie za wywazony artykuł.Wszem i wobec wiadomo ze nikt przy zdrowych zmysłach nie bedzie stawiał znaku równosci pomiedzy hitlerowskim a stalinowskim wkładem w wybuch II w.s. Nie mniej bez stalinowskiej polityki by do tego nie doszło -a przynajmniej nie w 1939 roku. Pakt Ribbentrop-Mołotow był taka kropla która przepełniła czarę i wywołała reakcje łancuchowa. Był katalizatorem dla dalszych działan hitlera. oczywiscie inaczej to wyglada z prerspektywy zsrr . Prawdy sa wzgledne i my postrzegamy weteranów z ss z krajów bałtyckich jako morderców i sojuszników hitlera, dla ich obywaleli to bojownicy o wolnosc bo najeźdca był tylko zsrr a nie III rzesza. Patrzymy na stalinowska zsrr przez pryzmat 17 wrzesnia 1939 roku i ofiar które ponieslismy z rak jego oprawców. A co maja mówic sami rosjanie? ukraincy? gineli tysiacami najpierw w bratobojczej rewolucji ,pozniej dziesiatkami tysiecy w gułagach i umierali milionami z głodu na Ukrainie. Kto dla nich jest wiekszym wrogiem? W 1941 roku podczas ataku Niemiec na Zsrr całe oddziały armii czerwonej poddawały sie wehrmachtowi bez 1 strzału w nadzieji na lepszy los niz pod butem stalina .O czym to swiadczy? O tak wielkiej nienawisci do systemu komunistycznego ze nawet czesc wojska była gotowa oddac zsrr w obce rece byl tylko wyzwolic sie z jarzma nkwd i stalinizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
darekvtb Re: To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 21:51 "W 1941 roku podczas ataku Niemiec na Zsrr całe oddziały armii czerwonej poddawały sie wehrmachtowi bez 1 strzału w nadzieji na lepszy los niz pod butem stalina ." Głupiś! Z braku czasu nie mogę teraz przytoczyć cytatów z pamietników niemieckich żołnierzy gdzie naśmiewają się z Amerykanów, twierdząc że 5 Rosjan jest bardziej niebezpiecznych niż 30 Amerykanów.. Odpowiedz Link Zgłoś
perfect4u Re: To niezupełnie było tak, panie Putin... 02.09.09, 00:08 Wlasnie w ten sposob na strone niemiecka przeszedl ojciec Putina ktory pomagal niemcom w tlumieniu Powstania Warszawskiego. Zdjecia ojca Putina w towarzystwie niemieckich oficerow na gruzach Warszawy w 1944 roku publikowala kilka lat temu Angora. Ojca Putina na tych zdjeciach rozpoznal Wiktor Suworow. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz.ilicz Suworon nie takie rzeczy zrobi za 02.09.09, 17:35 odpowiednią sumę... Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr No i co z tego? 01.09.09, 11:10 Pan Redaktor naczelny jest jednym z twórców polskiej wizji swiata po 1989 roku. To zrozumiałe że jej broni, proszę jednak przyjąć do wiadomości że ta wizja właśnie się rozsypuje. Trwanie w niej pogarsza tylko sytuację międzynarodową Polski a i wewnątrz prowadzi do kolejnych podziałów. Potrzebujemy wizji przyszłości a nie nicowania kolejny raz przeszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: No i co z tego? 01.09.09, 14:57 alakyr napisał: > Pan Redaktor naczelny jest jednym z twórców polskiej wizji swiata po > 1989 roku. To zrozumiałe że jej broni, proszę jednak przyjąć do > wiadomości że ta wizja właśnie się rozsypuje. Trwanie w niej > pogarsza tylko sytuację międzynarodową Polski a i wewnątrz prowadzi > do kolejnych podziałów. **************************** Chyba trafiłeś w miękkie. Nie da się ukryć, że "płaszczyznę nieporozumienia" wznieśli m.in. publicyści i historycy "objaśniający" świat maluczkim. Odpowiedz Link Zgłoś
samozwaniec1 Panie Adamie-im krotszy tekst tym celniejszy 01.09.09, 11:10 Kiedys Pan to potrafil.Teraz Panski komentarz jest wrecz felietonem.Komentarz to gora sto slow.Bylo kilka takich.Byly najlepsze.Niech sie Pan kieruje Twitterem.To jest dopiero mistrzostwo swiata,zeby w 134 znakach zawrzec istote sprawy... Odpowiedz Link Zgłoś
sharn.1 samozwaniec1, ty piszesz krótko, na ścianach kibli 01.09.09, 11:16 na płotach,murach, itd..Bełkot idioty. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Bilans jest prosty. 01.09.09, 11:19 Z pieciu milionow Polakow na Kresach, do Polski wrocilo, rowniez w bydlecych wagonach, 1.2 mln. Na Ukrainie, Bialorusi, Litwie i w Rosji zyje nie wiecej niz milion. Uwzgledniajac ofiary banderowcow, ewakuacje z Armia Andersa, osoby ktore uciekly do GG, brakuje tak czy inaczej okolo 2 milionow. Te 2 miliony nie mogly walczyc "z bronia" w reku . To kobiety i dzieci, ofiary sowieckich mordercow. Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Maja krótka do listu Putina uwaga. 01.09.09, 11:20 Ilu Rosjan przeczyta ten list? Hm? Ilu Rosjan obejrzy i przeczyta pseudo historyczną papkę produkowaną przez putinowską komisję do walki z zakłamywaniem historii? Hm? Odpowiedz Link Zgłoś
yzek Wszystko pięknie, jest jedno ale... 01.09.09, 11:32 ... czy p. Putin udostępni teraz łamy poczytnej rosyjskiej gazety p. Michnikowi? Nie? No to całe chrzanienie o debacie na nic. Y. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Wszystko pięknie, jest jedno ale... 01.09.09, 15:06 yzek napisał: > ... czy p. Putin udostępni teraz łamy poczytnej rosyjskiej gazety p. > Michnikowi? Nie? No to całe chrzanienie o debacie na nic. ***************************** Putin zaadresował list do Polaków, a nie do Michnika. Publikacja w największej gazecie jest raczej oczywista. Właściwą odpowiedzią byłby list Tuska opublikowany w dużej gazecie rosyjskiej: "Izwiestija", "Nowaja Gazieta"? Odpowiedz Link Zgłoś
wirusx To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 11:38 "...chcemy historię pozostawić historykom. Dlatego apelujemy o umożliwienie historykom dostępu do archiwów obu krajów." ------------------------------------------------- Szkoda, że Autor wspominajóc o archiwach nie skorzystał z okazji, by wyraźnie upomnieć się o zwrot naszych państwowych archiwów przedwojennej Polski zrabowanych przez wyzwolicieli ze wschodu bo sytuacja jest kuriozalna - oni mogą zaglądać do naszych archiwów a my nie możemy ani do naszych , ani do sowieckich... Odpowiedz Link Zgłoś
maczki2 Ten artykuł zamieście na rosyjskich stronach www 01.09.09, 12:05 Bardzo dobry artykuł, ale należy dodać, że Stalin mordował też wielu SWOICH. Hitler mordował głównie Żydów, Polaków i wrogów politycznych. W Niemczech nie miał wielu Niemców wrogów - więc niemiecki naród tak nie ucierpiał jak ucierpieli Rosjanie przez Stalina. Szkoda, że Putin to taki hipokryta. Moim zdaniem ten "spacerek" na molo miał na celu uśpienie naszej czujności. Premierzy sobie gadu gadu o pogodzie, Putin ściemnia o konieczności dobrych stosunków, przyjaźni a jego poddańcy odwalają swoją robotę na niekorzyść Polski.Zauważcie jak mediami zakręcił. U nas jedyne co widzimy z tej wizyty Putina to spacerek na molo, a w Rosji aż wre nagonka na Polskę i rozpowszechnianie kłamstw. Tylko PO CO TO? Czyżby słąby rząd rosyjski szukał sobie wrógów dla umocnienia władzy??? Odpowiedz Link Zgłoś
maczki2 Putin chyba traci w władzę i szuka wroga 01.09.09, 12:14 Czyżby rząd rosyjski się osłabił, że musi robić sród rosjan nagonkę na nasz kraj, szerzyć kłamstwa. Nie wie gdzie sobie wroga szukać to Polski się czepia? A naród rosyjski to oczywiście kupi, znając to jak Putin sobie okręcił media wokół palca, nawet POLSKIE MEDIA :(((( Dlaczego nasi dziennikarze to tacy durni frajerzy?? Zadowoleni że mogą sfilmować kawałek putina na MOLO a tymczesem świta putina odwala robotę w telewizji szkalując Polskę. Pamiętajście że to robota dziennikarzy Putina pójdzie w świat a my będziemy jak ci frajerzy, cieszyć się z "dobrej woli" i chęci poprawy stosunków polsko - rosyjskich premierów. Putin robi Tuska i całe nasze miedia zwyczajnie w konia i MY IM NA TO POZWALAMY!!!! Frajerzy :((((( Odpowiedz Link Zgłoś
stolat3 Re: Putin chyba traci w władzę i szuka wroga 01.09.09, 12:21 maczki2 napisała: > Czyżby rząd rosyjski się osłabił, że musi robić sród rosjan nagonkę > na nasz kraj, szerzyć kłamstwa. Nie wie gdzie sobie wroga szukać to > Polski się czepia? A naród rosyjski to oczywiście kupi, znając to > jak Putin sobie okręcił media wokół palca, nawet POLSKIE MEDIA : (((( > Dlaczego nasi dziennikarze to tacy durni frajerzy?? Zadowoleni że > mogą sfilmować kawałek putina na MOLO a tymczesem świta putina > odwala robotę w telewizji szkalując Polskę. Pamiętajście że to > robota dziennikarzy Putina pójdzie w świat a my będziemy jak ci > frajerzy, cieszyć się z "dobrej woli" i chęci poprawy stosunków > polsko - rosyjskich premierów. Putin robi Tuska i całe nasze miedia > zwyczajnie w konia i MY IM NA TO POZWALAMY!!!! Frajerzy :((((( Masz rację . Rowery pompować i na Moskwę. Odpowiedz Link Zgłoś
stolat3 Re: Putin chyba traci w władzę i szuka wroga 01.09.09, 12:27 Pamiętacie jak Wałęsa wyszedł na tym , że na podaną przez Kwaśniewskiego rękę , chciał mu podać nogę? Tak samo my wyjdziemy na tym . Podana przez Putina ręka nie powinna być odrzucona. Niestety wielu polityków szczególnie tych opozycyjnych(czytaj PIS) tego nie rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
avin Re: Putin chyba traci w władzę i szuka wroga 02.09.09, 00:36 stolat3 napisał: > Pamiętacie jak Wałęsa wyszedł na tym , że na podaną przez > Kwaśniewskiego rękę , chciał mu podać nogę? Jak sie komus daje doopy to mozna prz okazji podac noge. Odpowiedz Link Zgłoś
stolat3 Re: Putin chyba traci w władzę i szuka wroga 02.09.09, 14:21 avin napisał: > stolat3 napisał: > > > Jak sie komus daje doopy to mozna prz okazji podac noge. Ale po co taki cham i śmieć jak ty zabiera głos na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
amado80 To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 12:22 Nasze wkroczenie do Czechosłowacji w 1938 roku było błędem, tu rację ma Putin, gorzej, było brzydkim dokopaniem leżącemu. Nie tłumaczy nas fakt, że w owych czasach wiele państw czyniło podobnie. Nie wolno nam zapominać, że ten błąd powtórzyliśmy w 1968 roku zajmując już nie dwa powiaty ale całe państwo czyniąc to na rozkaz i u boku Czerwonej Armii ZSRR. Idąc śladami biskupów polskich powinien nasz najwyższy przedstawiciel, Prezydent Rzeczypospolitej, za ten błąd przeprosić naród czeski (bo, jeśli się nie mylę, żaden z naszych prezydentów tego dotąd nie zrobił). Odpowiedz Link Zgłoś
perfect4u Re: To niezupełnie było tak, panie Putin... 02.09.09, 00:44 amado80 napisał: > Nasze wkroczenie do Czechosłowacji w 1938 roku było błędem, tu rację ma Putin, > gorzej, było brzydkim dokopaniem leżącemu. Nie tłumaczy nas fakt, że w owych cz > asach wiele państw czyniło podobnie. Nie wolno nam zapominać, że ten błąd powtó > rzyliśmy w 1968 roku zajmując już nie dwa powiaty ale całe państwo czyniąc to n > a rozkaz i u boku Czerwonej Armii ZSRR. Idąc śladami biskupów polskich powinien > nasz najwyższy przedstawiciel, Prezydent Rzeczypospolitej, za ten błąd przepro > sić naród czeski (bo, jeśli się nie mylę, żaden z naszych prezydentów tego dotą > d nie zrobił). A czy Putin przeprosil za Berlin 1953, Budapeszt 1956 i Prage 1968? Kaczynski uznal za blad wejscie Polski na Zaolzie w 1938 roku. Idac tym tokiem myslenia to w takim razie Czesi powinni Polske przeprosic za zajecie Zaolzia w 1920 roku gdy Polska byla zajata odpieraniem ataku Armii Czerwonej? Odpowiedz Link Zgłoś
lonebone To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 12:24 Postawa Putina w Polsce jest w pewnym kontrascie do tego co o Polsce i Becku huczy ostatnio w Rosji. To sprytne. Media Rosyjskie przygotowaly nas na napastliwe nastawienie cara, a on „ludzki czlowiek” dzierży jednak galazke oliwną i czasami w swoim liscie głaszcze nas Polakow po głowach. Ale archiwow nie otworzy, Katynia nie uzna za ludobojstwo, współzlikwidowanie Polski jako państwa to żaden temat itd. Konkluzja jego wizyty/postawy: Wszyscy po trochu sa winni, ZSSR i Stalin tylko w części – nie miał Batiuszka innego wyjścia z tym paktem. A obecna Rosja jest demokratyczna i wogole OK i dąży do porozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 żaden z nich nie został zamordowany strzałem w ... 01.09.09, 13:04 tył głowy. Panie Michnik skąd ta pewność? Wojna niesie zbrodnie, którym są zazwyczaj winne obie strony konfliktu. Czy jeńców można mordować jedynie strzelając im w tył głowy? Spośród trzech milionów jeńców radzieckich, którzy zginęli w niemieckiej niewoli w czasie drugiej wojny światowej większość zmarła w skutek chorób, zimna i głodu. Co prawda radzieccy jeńcy byli też masowo rozstrzeliwani, ale to właśnie te "naturalne" przyczyny wzięły największe żniwo. To są te same przyczyny, które doprowadziły do śmierci jeńców wziętych do niewoli w trakcie wojny polsko-bolszewickiej, o śmierć których posądzają nas Rosjanie. Naszą tradycyjną odpowiedzią jest brak dowodów w postaci zachowanych dokumentów, że to było celowe działanie polskich władz. Twierdzimy również, że my Polacy takich zbrodni nie popełniamy, ponieważ jesteśmy ludźmi honoru. Historyk z wykształcenia może co prawda tego nie wiedzieć, ale ludzie którzy umierają na tyfus muszą wcześniej przejść długotrwałą głodówkę - tyfus nie zabija ludzi dobrze odżywionych, a jedynie takich którzy są za słabi żeby się mogli przed tą infekcją bronić. Czy naprawdę Pan uważa, że śmierć na skutek tyfusu, będąca skutkiem zagłodzenia jest lepsza, lub bardziej moralnie usprawiedliwiona od śmierci wskutek strzału w potylicę? Odpowiedz Link Zgłoś
rusakolep Re: żaden z nich nie został zamordowany strzałem 01.09.09, 22:27 pisz co chcesz ruski wieprzu,ale nie pisz ZE JESTES POLAKIEM,MUDILO. Odpowiedz Link Zgłoś
jotost To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 13:30 To też nie zupełnie było tak z Zaolziem panie redaktorze Michnik i nie potrzebnie się pan kaja. To nie kto inny a Czesi w 1919 r. kiedy uwikłani byliśmy w wojnę z nawałą bolszewicką, zajęli Śląsk Cieszyński. Wykorzystali podstępnie sytuację i wbili nam pierwszy przysłowiowy nóż w plecy. W 1938 r. odebraliśmy jedynie to, co było nasze. Nie pięknę to może w tamtej dramatycznej dla Czechów sytuacji, ale sprawiedliwe. Zakłamanym po bolszewicku Rosjanom - ba, wywiadowcom z Bożej łaski - zalecał bym mniej pić. Co po pijanemu przychodzi do głowy, wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Radze zachowac ostroznosc 01.09.09, 13:58 Podobnie moze argumentowac strona rosyjska. Niektore tereny na wschodzie II RP byly przylaczone do Polski sila podczas wojny polsko-bolszewickiej. Rosjanie mogliby wiec twierdzic ze jedynie odebrali co bylo ich. Ponadto byly to tereny demograficznie niepolskie: na owczesnej polskiej Ukrainie wiekszosc ludnosci to byli Ukraincy, a na owczesnej polskiej Bialorusii wiekszosc ludnosci to byli Bialorusini. (Ok. 1/3 obywateli II RP nie bylo etnicznymi Polakami, najwieksza mniejszoscia byli wlasnie Ukraincy). Rosjanie mogliby wiec twierdzic ze jedynie uporzadkowali sytuacje demograficzna przylaczajac tereny zamieszkale glownie przez Ukraincow do Ukrainskiej SRR, a tereny zamieszkale glownie przez Bialorusinow do Bialoruskiej SRR. Radze wiec zachowac umiar i ostroznosc przy bronieniu chaniebnego udzialu Polski w dzieleniu sie Czechoslowacja. Odpowiedz Link Zgłoś
vasiatiapkin Re: To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 15:54 Wlasnie tak samo mozna powiedziec o 17 wrzesnia. Odebrala Rosja to ze zabrali jej Polacy 1920. Odpowiedz Link Zgłoś
krawat23 To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 13:49 "alej premier Rosji przypomina kontekst: Anschluss, "zmowa" w Monachium. Te uwagi są trafne - to były fatalne pomyłki państw Europy demokratycznej." Myslę, że Michnik, a za nim chyba wiekszośc Polaków nie rozumie o co własciwie Rosjanom chodzi. Chodzi im o to , aby stwierdzić, że polityka Zachodu przed wojną to nie pomyłki, a swiadoma polityka i antykomunistyczna i antyrosyjska. Stosunek do Stalina jako łotra i mordercy jest w przewazajacej wiekszosci taki jak nasz. Maja natomiast do niego szacunek jako Wodza Naczelnego w czasie wojny. Według mojej znajomosci rzeczy opinia ta nie jest błedna, miedzy innymi dlatego , że inna osoba na tym stanowisku nie dałaby sobie rady. Brutalność z jaka działał jest zdaniem wielu Rosjan , i tutaj mozna dyskutować, uzasadniona bezprzykładnymi trudnosciami w prowadzeniu wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
perfect4u Re: To niezupełnie było tak, panie Putin... 02.09.09, 01:37 krawat23 napisał: > "alej premier Rosji przypomina kontekst: Anschluss, "zmowa" w Monachium. Te > uwagi są trafne - to były fatalne pomyłki państw Europy demokratycznej." > Myslę, że Michnik, a za nim chyba wiekszośc Polaków nie rozumie o co > własciwie Rosjanom chodzi. Chodzi im o to , aby stwierdzić, że polityka > Zachodu przed wojną to nie pomyłki, a swiadoma polityka i antykomunistyczna i > antyrosyjska. > Stosunek do Stalina jako łotra i mordercy jest w przewazajacej wiekszosci taki > jak nasz. Maja natomiast do niego szacunek jako Wodza Naczelnego w czasie > wojny. Według mojej znajomosci rzeczy opinia ta nie jest błedna, miedzy innymi > dlatego , że inna osoba na tym stanowisku nie dałaby sobie rady. Brutalność z > jaka działał jest zdaniem wielu Rosjan , i tutaj mozna dyskutować, uzasadniona > bezprzykładnymi trudnosciami w prowadzeniu wojny. Niemcy odcinaja sie od Hitlerra i NSDAP (przynajmniej oficjalnie), Polska odcina sie od UB i np. Moczara,wstydzi sie Pragi 1968 a Rosja utozsamia sie z KPZR,CZeKa, NKWD, Stalinem a zbrodniarza Lenina nadal trzyma w mauzoleum.To jest wlasnie ta roznica.W mentalnosci przywodcow rosyjskich nic sie nie zmienilo od 1917 roku.Prowadza nadal imperialna polityke.Nie jest to polityka oparta na dobrosasiedzkicch stosunkach ale na politycznym,gospodarczym i militarnym szantazu.Oni sie od totalitaryzmu nie chca odciac. Odpowiedz Link Zgłoś
bimbus18 A ja Michnikowi nie wierzę 01.09.09, 13:51 Jak wygląda „dialog” polsko-rosyjski, każdy się może przekonać z codziennej lektury gazety Pana Michnika. Jutro (albo jeszcze dzisiaj) „dialogiem” zajmować się tu będzie Radziwinowicz i wszystko wróci do normy. Po tekscie Michnika wypada mieć nadzieję, że na kolejne impulsy nie będziemy musieli tu czekać kolejne 7 lat do następnej okrągłej rocznicy. Michnik chełpi się tutaj, że na łamach jego gazety obecni są pisarze, politycy, naukowcy rosyjscy. Jak są całe kategorie pisarzy, polityków i innych, których poglądy nie są obecne na łamach GW. W tekscie pojawia sią kilka razy nazwisko Sołżenicyna jako wielkiego Rosjanina. Jednak Sołżenicyn już nie żyje i jego nazwisko oraz dorobek życiowy stoją teraz do swobodnej dyspozycji – on już i tak przecież nic nie powie. Każdy sobie może sobie z Sołżenicyna wybrać, co mu w danej chwili pasuje. Niezauważyłem jednak, żeby w ostatnich latach Sołżenicyna Michnik interesował się poglądami, podzielał je, ani rozpowszechniał je wśród swoich czytelników, jak to tu próbuje sugerować teraz. Demokratyczne przemiany w Rosji i w Polsce przyniosły wiele korzystnych – ale także wiele niepokojących zmian społecznych. Wałęsa może sobie siedzieć na uroczystościach ku czci gdzieś tam na tylnym krzesełku, jednak od Michnika można chyba oczekiwać czegoś więcej, bo nie tylko prawdą ludzie tam i tu żyją. Pytanie: Co to jest prawda?, też powinno być skądś znane Panu Michnikowi. Ważnym (czy nawet koronnym) argumentem cytowanym tu przez Michnika jest rola niemieckich antynazistów w pojednaniu polsko-niemieckim. Jednak czy Adenauer, Erhardt, Brandt, Schmidt, Kohl... itd. byli antynazistami? A jeśli nawet, to w powszechnej świadomości się tak o nich przecież nie myśli. Oni byli przede wszystkim tymi, którzy budowali po wojnie państwo niemieckie, a historia raczej nie była ich główną dziedziną działalności. To jest to, czego Michnik nie zauważa, może celowo przemilcza, zniekształca. Nie jestem także pewien, czy pisząc o niemieckich antynazistach Nadredaktor ma także na myśli wschodnioniemieckich antynazistów typu Ulbrichta czy Honeckera, tak jak pisząc o „tragicznych wydarzeniach na Kaukazie” nie ma Michnik na myśli zbrodni Saakaszwilego. Niektórzy z nas tak przywykli do tej dialektyki naszych czasów, że pewnie nawet tych sprzeczności w myśleniu tak skądinąd zacnej osoby już nawet nie zauważyją. W ocenie paktu Ribbentropa-Mołotowa wieje u Pana Michnika zdumiewającym prymitywizmem. Od wykształconego historyka, człowieka z takim autorytetem moralnym i pozycją we współczesnej Polsce oczekiwałem wiele więcej. Smutne to, ale na tej mierzwie żadna prawda nie wyrośnie. I ta wiara, że Monachium było „fatalną pomyłką państw Europy demokratycznej” może być udziałem zwykłych prostaków i bardzo naiwnych, jednak na pewno nie ludzi pokroju Michnika. Więc dlaczego to napisał, powstaje uzasadnione pytanie. W usilnym poszukiwaniu asymetrii: „Angielskie i francuskie armie nie wkroczyły do Czechosłowacji, by wspólnie okupować ten kraj.”, argumenty Michnika stają się już groteskowe i mimowolnie śmieszą. Podobnie z Zaolziem: „to był błąd”. No tak, teraz wszyscy wiemy – nic odkrywczego. W poszukiwaniu asymetrii Michnik brnie dalej: strzał w tył głowy jest dla niego synonimem wielkiej zbrodni. Niemcy w Auschwitz też w ten sposób tam nie mordowali – byli więc lepsi czy gorsi od stalinowskich katów? A może patrzenie na te sprawy pod tym kątem jest od początku błędne? Pod koniec Michnik (w poszukiwaniu asymetrii) przywodzi stanowisko polskich polityków wobec, jak to (asymetrycznie) ujmuje: „zniknięcia Czechosłowacji z mapy Europy”. No, można i tak! Zachowali się ponoć nie tak haniebnie jak Mołotow. Rodzi to jedna pytania na temat stanowiska ówczesnych elit polskich do zbrodniczego już wtedy hitlerowskiego reżimu w Niemczech przed październikiem 1938 roku, kiedy to Hitler wyraźnie skierował swoją ekspansję przeciwko Polsce. Czy w tym kontekscie nie jest tak trudno zrozumieć, dlaczego po klęsce wrześniowej ludzie ci znaleźli się na śmietniku historii? Słaba to była odpowiedź Michnika. Pewnie dlatego, że nieszczera i inaczej po prostu nie mogło być. Odpowiedz Link Zgłoś
chris30 Re: A ja Michnikowi nie wierzę 01.09.09, 15:30 Pleć, pleciugo... Jeśli naprawdę nie rozumiesz różnicy między śmiercią naturalną jeńców w warunkach głodu, epidemii i podobnej śmiertelności ludności cywilnej, a strzelaniem jeńcom w tył głowy na rozkaz szefa państwa, to jesteś przypadkiem beznadziejnym. Michnik nie zmartwi się, że mu nie wierzysz, bo on pisze do ludzi używających rozumu. Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Re: A ja Michnikowi nie wierzę 01.09.09, 17:15 Widzisz, Michnik jest obrażony bo ktoś śmie wyznawać inne wartości niż on. A przecież to ON jest światłem dla głupiego wschodu, ON rozstrzyga co jest moralne, co jest prawdą. ON obalił komunizm i wyznaczał kierunki w jakich miała iść nie tylko Polska. Nie słuchali go wtedy tylko Rosjanie, Białorusini. Czesi, Węgrzy kiwali głowami ale w końcu poszli swoją drogą. Teraz nie słucha go już nikt, no może Gruzini i malowany Juszczenko. Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly Re: A ja Michnikowi nie wierzę 01.09.09, 22:27 ja tez uwazam, ze slabo to poszlo -tym bardziej, ze Michnik,uzywa cokolwiek enigmatycznego okreslena w formie slownego kontenera "MY" -kto to sa ci MY ? W czyim imieniu jeszcze pisze Pan Michnik ? Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: A ja Michnikowi nie wierzę 02.09.09, 20:42 Trudno się bardzo czyta, mało spójny i napisany w stylu człowieka bardzo młodego, post kolegi forumowicza bimbusa18. "W ocenie paktu Ribbentropa-Mołotowa wieje u Pana Michnika zdumiewającym prymitywizmem. Od wykształconego historyka, człowieka z takim autorytetem moralnym i pozycją we współczesnej Polsce oczekiwałem wiele więcej. Smutne to, ale na tej mierzwie żadna prawda nie wyrośnie. I ta wiara, że Monachium było „fatalną pomyłką państw Europy demokratycznej” może być udziałem zwykłych prostaków i bardzo naiwnych, jednak na pewno nie ludzi pokroju Michnika. Więc dlaczego to napisał, powstaje uzasadnione pytanie." Trudno z takimi opiniami dyskutować koherentnie, i inteligentnie. Prymitywizm można zarzucić ludziom prymitywnym, kłamiących o faktach. Tam gdzie nie podoba się nam interpretacja faktów powszechnie uznanych, tam czas na rozmowę, a nie na inwektywy. ""W usilnym poszukiwaniu asymetrii: „Angielskie i francuskie armie nie wkroczyły do Czechosłowacji, by wspólnie okupować ten kraj.”, argumenty Michnika stają się już groteskowe i mimowolnie śmieszą."" Ale do Polski wkroczyły armie hitlerowska i bolszewicka, na mocy wojskowego paktu Ribbentrop-Mołotow, i dokonały mordu na narodzie polskim. Normalnym ludziom nie jest do śmiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
dosad To niezupełnie było tak, panie Putin... 01.09.09, 13:52 Jak zwykle, nikt lepiej nie napisałby lepiej odpowiedzi na "List Putina" jak taki mistrz - Adam Michnik! W sposób niezwykle trafny wypunktował Pan treści, które budza nadzieję, ale idealnie wymienił Pan to, co nas Polaków boli i czego Rosjanie jakby nie zauważają, poniewaz jest to dla nich niekorzystne. Bez obrażania W. Putina i jego rodaków ale w sposób dobitny zabrzmiał Pana głos i może być śmialo uznany za głos nas-Polaków. Dziekuje Panie Adamie i gratuluję mądrości rzetelnego patrioty i świetnego publicysty- intelektualisty. Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Demokracja w 100% redaktorze 01.09.09, 14:09 Fajnie jest Panie Redaktorze i demokracja kwitnie w Polsce, ale Rosjanie mają inne zdanie w kwestii wyprzedaży majątku narodowego, latają w kosmos, mają elektrownie atomowe, duże złoża bogactw naturalnych itd, natomiast z punktu widzenia mieszkańca Wrocławia można stwierdzić, że już wszystko w Polsce sprzedano, mamy dużo firm ochroniarskich, ale nie ma fabryk lokomotyw i wagonów, stoczni, hut itp, ZUS trzyma pieniądze na nasze emerytury w amerykańskim Citi Bank obsługa w Deutsche Bank i Volkswagen Bank bardzo nieprzyjemna zadłużenie zwykłego obywatela wzrasta, dookoła nepotyzm i kolesiostwo Doskonale Pan wie, że do wyprodukowania lokomotywy czy też statku niezbędny jest dobrze zorganizowany zespół (kolektyw, ekipa, kadra, załoga, pracownicy, itp) a tam gdzie większa ilość ludzi tam i konflikty indywidualnych potrzeb oraz interesów , za przykład niech służy Detroit w USA Odpowiedz Link Zgłoś