jacggg
01.09.09, 21:02
Podziękowania dla pana profesora za przypomnienie tego na wszelki wypadek,
poruszamy się po bardzo trudnym terenie. Mam nadzieję, że Julia Tymoszenko
wyjechała wcześniej, bo nie chciała nam komplikować trudnych początków
ewentualnego ocieplenia stosunków Warszawa-Moskwa - zanim przyjdzie czas na
ewentualne trójstronne spotkania... Mam nadzieję... :(
Rosja musi nas uznać za partnerów - zarówno Polskę, jak i Ukrainę. Polska nie
może niczego zrobić za plecami Ukrainy (ponad nią) lub wbrew jej interesom,
które to interesy są w znacznym stopniu i na wielu płaszczyznach także naszymi
interesami. Rosja musi zaakceptować naszą niezależność i zmodernizować swoje
spojrzenie na warunki, zasady współpracy z Polską I Ukrainą - jeżeli chce
naszej przyjaźni.
My także nie jesteśmy głupcami.