Dodaj do ulubionych

Prawnik dla każdego

    • bronimir Po kilku latach rozpraw w sądzie rodzinnym, 02.09.09, 09:32
      nigdy nie zatrudnił bym adwokata. Po 5 min rozprawy orientuję się czy mam dziś
      szanse przy tym składzie sędziowskim. W przeciwieństwie do adwokata staram się
      o odroczenie rozprawy i zawsze dobrze na tym wychodzę. Prowadząca rozprawę
      (zwykle) sędzina jest przewidywalna i miewa "humorki" a adwokatowi zależy
      tylko na odfajkowaniu rozprawy a nie dobru klienta. Najczęściej "sławy"
      adwokackie mają jedynie przywilej układu w danym sądzie i nic więcej.
    • bbaakk jeśli nie potrafisz... 02.09.09, 09:35
      ... napisać poprawnie słowa "kariera", to lepiej daj sobie spokój i
      wybierz inny kierunek.
    • pawel2571 Prawnik dla każdego 02.09.09, 09:39
      kasy fiskalne wprowadzić, i lekarzom też. Gdzie to k... przyjazne państwo?
      Przyjazne dla kogo?
    • pan99 Prawnik dla każdego 02.09.09, 09:40
      w tą reformę nie wierzę, bandyckie lobby prawnicze ma swoich
      murzynów od robienia ludziom wody z mózgu (wystarczy poczytać choćby
      te komentarz).

      ale obiecuję tu publicznie, że jak przy najbliższych wyborach
      ktokolwiek obieca mi zlikwodowanie korporacji prawniczych, to
      pierwszy oddam na niego głos i namówię całą swoją rodzinę. może to
      być nawet lpr , samoobrona albo np. partia narkomanów czy innych
      piratów.

    • h3atb3at Prawnik dla każdego 02.09.09, 09:42
      1. Dostęp do usług prawniczych jest ograniczony bo dużo kosztuje. Korporacja da zarobić swoim i nie dopuści do podziału kasy. Bog da że nie tym razem.

      2. Na trudno dostępnej i drogiej pomocy prawnej żerują wszelkiego rodzaju naciągacze licząc na to, że stratny kilka stówek obywatel machnie ręką bo: prawnik kosztuje, sądy są powolne itd. Dlaczego nikt nie zastanowi się ile MILIARDÓW złotych rocznie jest w ten sposób kradzione z kieszeni statystycznych obywateli tego kraju.

      3. Bezkarność wszelkiego rodzaju naciągaczy jest sygnałem dla reszty - hulaj dusza piekła nie ma. Wystarczy popatrzyć na to co wyprawiają np. handlarze samochodów. W normalnym kraju połowa siedziała by w więzieniach a druga połowa szorowała kible na dworcach aby zarobić na odszkodowania dla oszukanych klientów. A gdzie niesolidni budowlańcy i inni wszelkiego rodzaju partacze? Bat w postaci niedrogiego i łatwo dostępnego prawnika dosyć szybko nauczyłby ich solidnej roboty.

      4. Skończyły by się zlecenia "na buzię" i późniejsze łganie z żywe oczy i "chodzenie w zaparte". Każdy normalny człowiek mający do wydania 5 000 zł na jakąś usługę(np. budowlaną) odżałuje 20, 50 czy 100 zł na magistra-prawnika który skleci jakąś sensowną umowę pomiędzy wykonawcą a inwestorem. Ale jeśli w tym celu miałby się udać drogiej kancelarii prawniczej która go wyrucha na minimum 500 zł to pewnie da spokój i będzie klepał paciorek aby wykonawca był uczciwy.

      I takich przykładów jest wiele. Martwi mnie natomiast, że o ile ceny obsługi spraw drobnych spadną, o tyle sprawy skomplikowane podrożeją. Bo przecież gdzieś korporacyjni będą musieli się odkuć.
      • spokojny.zenek Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 10:15
        h3atb3at napisał:

        > 1. Dostęp do usług prawniczych jest ograniczony bo dużo kosztuje. Korporacja da
        > zarobić swoim i nie dopuści do podziału kasy. Bog da że nie tym razem.

        Jaki obecnie samorządy mają wpływ na "dostęp" skoro egzamin jest państwowy,
        testowy, tajny?

        > 2. Na trudno dostępnej i drogiej pomocy prawnej

        Trudno dostępnej??? Drogiej??? Orientowałeś się kiedyś?
      • ania9291 Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 11:21
        20, 50, 100 zł. za umowę? Czy tobie się wydaje, że umowy o roboty
        budowlane na kilkanaście stron prawnicy piszą ze wzoru? w godzinę?
        A może twoim zdaniem porządna umowa będzie miała 1-2 strony?
        Powodzenia z taką umową, to tak jakbyś jej w ogóle nie podpisał.
        Dla twojej informacji 500 zł. za umowę to nie jest dużo, jeśli
        prawnik spędzi nad nią 3-5 godzin, co nie rzadko jest standardem.
        Od tych pięciuset złotych prawnik płaci jeszcze podatek, więc daruj
        sobie kiepską znajomość przedmiotu sprawy.
        • jurek7 Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 12:32
          ania9291 napisała:

          > 20, 50, 100 zł. za umowę? Czy tobie się wydaje, że umowy o roboty
          > budowlane na kilkanaście stron prawnicy piszą ze wzoru? w godzinę?
          > A może twoim zdaniem porządna umowa będzie miała 1-2 strony?

          Oczywiście, że korzystają ze wzoru, albo zapewne z kilku zawierających różne
          elementy do wykorzystania.
          Co nie zmienia faktu, ze masz oczywiście rację i taka umowa jest skomplikowana i
          wymaga wielu godzin pracy, a w tych wzorach bardzo wielu zmian i modyfikacji.
        • h3atb3at Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 12:50
          ania9291 napisała:

          > 20, 50, 100 zł. za umowę? Czy tobie się wydaje, że umowy o roboty
          > budowlane na kilkanaście stron prawnicy piszą ze wzoru? w godzinę?
          > A może twoim zdaniem porządna umowa będzie miała 1-2 strony?
          > Powodzenia z taką umową, to tak jakbyś jej w ogóle nie podpisał.
          > Dla twojej informacji 500 zł. za umowę to nie jest dużo, jeśli
          > prawnik spędzi nad nią 3-5 godzin, co nie rzadko jest standardem.
          > Od tych pięciuset złotych prawnik płaci jeszcze podatek, więc daruj
          > sobie kiepską znajomość przedmiotu sprawy.

          No i właśnie Twoje podejście wybitnie wskazuje na to, że warto dopuścić
          magistrów. Za umowę na kafelki w łazience też bierzesz 500 zł?

          Cena za sporządzenie umowy i ew. pomoc w jej wyegzekwowaniu to sprawa pomiędzy
          zleceniodawcą a prawnikiem który umowę tworzy. Ty bierzesz 500 zł - ktoś może
          chcieć 200 zł. Mój wybór - moja sprawa. Czy tak trudno to zrozumieć?
    • daimonion77 Prawnik dla każdego 02.09.09, 09:48
      prawda jest taka, że mgr prawa to nikt w tym zawodzie - chyba, że ma
      kilkuletni staż pracy zawodowej w tej branży - sam mgr prawa po opuszczeniu
      murów polskiej uczelni z dyplomem w ręku NIC nie umie - NIC. Moim zdaniem
      aplikacja przygotowuje do zawodu w 40 % a w 60 % praca zawodowa. A swoją drogą
      chętnie zatrudnię kogoś kto dokona wszelkich formalności by skutecznie założyc
      spółkę za 200 zł ...
      • ania9291 Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 11:00
        Rejestracja spółki za 200 zł? A może statucik za "stówkę"
        Przecież to kpina.
        Zarejestrowanie spółki akcyjnej wymaga dobrych kilku dni pracy- od
        napisania dobrego statutu na kilkanaście stron według "widzi misię"
        klienta, kilka godzin spędzonych u notariusza, tony papierów do krs,
        zgłoszenie regon, nip, zus, wycieczka do krs, ksera dla klienta, 10
        telefonów. A może ktoś się jeszcze chce podjąć za tę stawkę?
        Jeśli stawki spadną do tego poziomu, tylko studentom będzie się
        opłacała taka "fucha".
    • 2berber Słodzik zamiast cukru 02.09.09, 10:00
      Prawnik dla każdego to nośne hasło, pomoże odnieść dobre wrażenie
      ale problem jest pogrzebany w innym miejscu.
      Problem to korporacje, nie tylko prawnicze ale i np budowlańców,
      czy mocno związana z prawniczymi korporacja lekarzy.
      Świat ucieka do przodu, ludzie muszą dostosowywać swoje życie,
      swoją pracę do postępu w technice, informatyce, łączności itp.
      Najtrudniej dostosowanie przychodzi korporacjom, jednak życie na nich wymusi
      zmiany bo zostaną zmarginalizowani tak jak związki zawodowe.
      Chodzi o to żeby zmiany następowały, może wolno ale następowały.
      Bo inaczej będziemy mówić korporacja a myśleć mafia.
      Praca musi być użyteczna dla innych a nie tylko dla ją wykonującego.
    • spokojny.zenek Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 10:04
      misiunio99991 napisał:

      > Całe zycie marzyłam by zostac prawnikiem. Jednak współczesne realia
      > są straszne. Wszyscy znajomi jasno mówia ze pracy nie bedzie po tym
      > poniewaz to zawód jak to określają ZAMKNIĘTY.

      Po pierwsze, KTÓRY zawód? Jest kilkanaście róznych zawodów prawniczych.
      Po drugie, w jaki sposób "zamknięty"? Nadal "zamknięty"? Jest panstwowy, tajny,
      testowy egzamin. Trzeba przyjść i zdać. Co tu jest "zamkniętego" z Twojego
      punktu widzenia?




      > A jeśli szanownym prawnikom nie podoba się to apeluje
      > aby udostępnili takze ludziom którzy nie mają pośród nich ani wujków
      > ani ojców ani matek itp prawników którzy im pomogą w karjerze
      > wejscie do tego zawodu.

      Nie zauważyłaś,że samorządy zawodowe nie mają obecnie żadnego wpływu na nabór do
      wolnych zawodów prawniczych?

    • oelefante TK nie powinien się w tej sprawie wypowiadać. 02.09.09, 10:25
      Nie mogą być sędziami we własnych sprawach. Gdyby mieli chociaż tyle honoru co
      brudu za paznokciami, to by się z tego wyłączyli. No, ale wiadomo, gdy chodzi o
      kasę tzw. prawnicy chowają honor do kieszeni.
      • spokojny.zenek TK nie jest ustawą 02.09.09, 10:27
    • mularr Prawnik dla każdego 02.09.09, 10:29
      Warto się zastanowić kto odbębnia czarną robotę za radców. Nikt inny
      jak tylko absolwenci Prawa, którzy w zamian za mozliwośc zrobienia
      aplikacji i "zdobycia bezcennej wiedzy" pracują za darmo po 200
      godzin miesięcznie. W moim odczuciu wieksząsc radców/adwokatów po
      50-tce posiada zdecydowanie mniejszą wiedze niż absolwent prawa z
      kilkuletnim doświadczeniem. Skąd to wiem, proste spotykam sie z tym
      na codzień. To nie mi Radca tłumaczy pewnie sprawy tylko ja jemu.
      • plosiak Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 11:09
        mularr napisał:

        > Warto się zastanowić kto odbębnia czarną robotę za radców. Nikt inny
        > jak tylko absolwenci Prawa, którzy w zamian za mozliwośc zrobienia
        > aplikacji i "zdobycia bezcennej wiedzy" pracują za darmo po 200
        > godzin miesięcznie. W moim odczuciu wieksząsc radców/adwokatów po
        > 50-tce posiada zdecydowanie mniejszą wiedze niż absolwent prawa z
        > kilkuletnim doświadczeniem. Skąd to wiem, proste spotykam sie z tym
        > na codzień. To nie mi Radca tłumaczy pewnie sprawy tylko ja jemu.

        Dziwne. Ja na aplikacji nie pracowałem za darmo, znam osoby, które zarabiały
        jako aplikanci po 5 tys. - i to nie w Warszawie.

        Inna sprawa, że wielu mecenasom po 50-ce już się nie chce, dorobili się. I
        powinni wypaść z rynku.
        • mularr Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 11:59
          Dokładnie, tylko że oni nie bardzo chca "oddać pole innym". NIe ma
          dużej konkurencji więc nie ma kto ich wygryść z rynku. Osobiście
          jestem za tym, iż jeżeli jest ktoś dobry to powinnien sie cenić,
          natomiast sytuacja w ktorej nie ma możliowości wyboru jest
          niezdrowa. Znam Radców dla których, istotą sprawy jest
          wyegzekwowanie swoich kosztów i nic ponadto.
    • shadowofeclipse Państwowe studia nie przygotowują do zawodu 02.09.09, 10:42
      Jeżeli na studiach tylko 10% studentów jest przygotowanych do zdawania
      egzaminu państwowego to jest coś nie tak z tymi studiami.
      W pierwszej kolejności należy wpuścić na rynek prywatne uczelnie.
      • spokojny.zenek Re: Państwowe studia nie przygotowują do zawodu 02.09.09, 10:46
        Brakuje prywatnych wydziałów prawa w Polsce? I co? Jak wypadają ich absolwenci
        na tle absolewntów uczelni państwowych?
        • shadowofeclipse Re: Państwowe studia nie przygotowują do zawodu 02.09.09, 11:07
          Nie znalazłem w internecie danych dotyczących zdawalności egzaminów państwowych
          z podziałem na poszczególne uczelnie (zdawalności wśród absolwentów).
          Uczelnie prywatne wykazują się większą elastycznością i jeżeli klient (student)
          będzie miał dostęp do tych danych to z pewnością wybierze uczelnię o najwyższej
          zdawalności.
          • spokojny.zenek Re: Państwowe studia nie przygotowują do zawodu 02.09.09, 11:11
            shadowofeclipse napisał:

            > Nie znalazłem w internecie danych dotyczących zdawalności egzaminów państwowych
            > z podziałem na poszczególne uczelnie (zdawalności wśród absolwentów).

            Strona ministerstwa. Różnice są drastyczne - najsłabsze państwowe są ciągle
            lepsze od prywatnych. Co nie znaczy, że za 10 lat nadal tak będzie.

            Kandydaci na studia dostęp mają i zapewne wnioski wyciągają.
      • mara571 nie chodzi o to czy panstwowe czy prywatne 02.09.09, 12:48
        zadna uczelnia nie przygotowuje do wykonywania zawodu prawnika.
        W systemie niemieckim nie pisze sie idiotycznej pracy magisterskiej (bo i po co)
        tylko konczy studia zdajac egzamin panstwowy (pisemnie 8 egzaminow z wszystkich
        najwazniejszych dziedzin prawa i egzamin ustny) a potem kazdemu, kto go zaliczyl
        przysluguja aplikacja, 2,5 roku teoria i praktyka, potem znowu drugi egzamin
        panstwowy (8 pisemnych i jeden calodniowy ustny).
        Dopiero po zaliczeniu drugiego egzaminu jest otwarta droga do kazdego zawodu.
        De fakto tylko najlepsi zostana notariuszami i sedziami, troche slabsi
        prokuratorami. Reszta adwokatami.
        Na uslugi adwokata stac Niemcow, nie tylko dlatego, ze sa bogatsci od Polakow.
        Za niwielkie pieniadze mozna zawrzec odpowiednie ubezpieczenie (tzw
        Rechtsschutzversicherung).
    • ppff01 Prawnik dla każdego 02.09.09, 10:45
      CYT:"Ukończyłem aplikację prokuratorską i zdałem egzamin
      prokuratorski, a nie mogę reprezentować nawet babci, której
      spółdzielnia o 30 złotych zawyżyła czynsz. Bo nie należę do
      korporacji."

      Nie ma sie co dziwic, ze osoby po aplikacji prokuratorskiej nie chcą
      przyjąc do korporacji radcowskiej lub adwokackiej skoro jej poziom
      wiedzy z zakresu prawa jest tak mizerny. Pisze, ze nie może
      reprezentować swojej babci przeciwko spółdzielni. Ewidentna bzdura.

      Każdy kto choć raz przeczytał ze zrozumieniem kodeks postępowania
      cywilnego, wie, że pełnomocnikiem strony w procesie może być jej
      zstępny, tj. np. wnuk (art. 87par.1 KPC).
      Najpierw więc trzeba się trochę poduczyć, aby móc rzetelnie
      prowadzic cudze sprawy i brać za nie odpowiedzialność, a potem
      myśleć o wpisie na listę radców/adwokatów.

      Poza tym, już zueplnie na marginesie - jezeli ktoś na ważną rozmowę
      kwalifikacyjną (i to w sprawie wpisu na listę radców, a nie do pracy
      przy łopacie czy segregacji śmieci) przychodzi w pomarańczowym
      podkoszulku, to ja przepraszam.
      Nie chciałbym aby taka osoba już jako radca reprezentowała mnie w
      sądzie w wystającym spod togi pomarańcowym lub różowym podkoszulku,
      bo obawiałbym się czy sąd nie będzie trochę uprzedzony do takiego
      pełnomocnicka.
      Pomoc prawana to nie jest za przeproszeniem czyszczenie butów ani
      kładzenie płytek. Konsekwencje błędu i braku kwalifikacji mogą być
      naprawdę bardzo bolesne.


    • xvart Prawnik dla każdego 02.09.09, 10:55
      a ja uważam, że nie ma nic gorszego niż strona, która nie korzysta z
      pomocy prawnika. Przytłaczająca większość spraw drobnych mogłaby się
      toczyć znacznie szybciej, gdyby ludzie mieli dostęp do taniej porady
      prawnej.
      Nie oszukujmy się - do czego jest potrzebny radca prawny, czy
      adwokat w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie ustawy,
      czy w sprawie o alimenty.
      Uważam, że osoby spoza korporacji powinny mieć prawo do występowania
      przed sądami rejonowym w sprawach cywilnych w trybie uproszczonym
      (za wyjątkiem spraw w sądach gospodarczych), pewnych kategorii spraw
      w Ns, w sprawach o alimenty, drobnych sprawach pracowniczych,
      ubezpieczeń społecznych i w sprawach o wykroczenia. W tych sprawach
      i tak nie ma pomocy ze strony adwokatow czy radców prawnych. A jest
      to bardzo duży rynek. Jedyny wymóg - obowiązkowe OC.
      • spokojny.zenek Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 10:59
        Sedno zawiera sie w ostatnim zdaniu. No i jeszcze trzeba dodać koniecznosć
        uregulowania kwestii reklamy tajemnicy itp., żeby nie było sytuacji nieuczciwej
        konkurencji.
      • plosiak Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 11:02
        xvart napisał:

        > a ja uważam, że nie ma nic gorszego niż strona, która nie korzysta z
        > pomocy prawnika. Przytłaczająca większość spraw drobnych mogłaby się
        > toczyć znacznie szybciej, gdyby ludzie mieli dostęp do taniej porady
        > prawnej.
        > Nie oszukujmy się - do czego jest potrzebny radca prawny, czy
        > adwokat w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie ustawy,
        > czy w sprawie o alimenty.
        > Uważam, że osoby spoza korporacji powinny mieć prawo do występowania
        > przed sądami rejonowym w sprawach cywilnych w trybie uproszczonym
        > (za wyjątkiem spraw w sądach gospodarczych), pewnych kategorii spraw
        > w Ns, w sprawach o alimenty, drobnych sprawach pracowniczych,
        > ubezpieczeń społecznych i w sprawach o wykroczenia. W tych sprawach
        > i tak nie ma pomocy ze strony adwokatow czy radców prawnych. A jest
        > to bardzo duży rynek. Jedyny wymóg - obowiązkowe OC.

        W sumie dość rozsądny zakres spraw. Choć od razu mam wątpliwości, czy taki
        absolwent będzie w stanie poradzić klientowi w zakresie wydziedziczenia,
        unieważnienia testamentu itd. Ale jak będzie obowiązkowe OC i te same wymogi
        proceduralne - jestem za.
        • xvart Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 11:15
          dorzucę kamyczek, że wprowadzenie tego przepisy obnaży
          niekompetencję osób wykładających prawo. Zawód prawnika jest bardzo
          podobny do zawodu lekarza. Czy ktoś kiedyś widział lekarza, który po
          ukończeniu studiów medycznych szpital od środka widział przez okres
          jednego miesiąca? A absolwentów prawa, którzy nigdy nie widzieli
          sądu z bliska jest na pęczki. I tego też trzeba mieć świadomość.
          Dlatego studia prawnicze też wymagają zasadniczej reformy. Jej brak
          boleśnie odczują firmy ubezpieczeniowe.
          • spokojny.zenek Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 11:19
            To zależy od wydziału. Generalnie rzecz biorąc, to się bardzo zmieniło w
            ostatnich latach, choc oczywiscie masz rację, ze wielu studentów sądu nie
            widziało. Zauważ jednak, że lata 4-6 studiów medycznych poświęcone są z
            założenia kształceniu klinicznemu, gdy tymczasem studia prawnicze maja z
            założenia charakter "ogólny" i teoretyczny.
            A praktyki jednak przecież są.
            • xvart Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 11:30
              ale ile jest tych praktyk? miesiąc? Góra dwa. Zobacz jak wyglądał
              egzamin wstępny na aplikację ogólną. Większość zdających była
              zaszokowana, że kazus z teoretycznego punktu widzenia może mieć
              kilka rozwiązań. Studia prawnicze w obecnym kształcie to zwykła
              strata czasu. Pamiętam, że na drugim roku razem z wykładami miałem
              około 15 - 18 godzin zajęć tygodniowo. Spokojnie można by je skrócić
              do 2-3 lat. Albo wprowadzić obowiązkowe praktyki, powiedzmy od 3
              roku, w sądach i kancelariach. Studia nie powinny się kończyć
              teoretyczą pracą magisterską, ale tak jak medyczne - egzaminem
              państwowym uprawniających do wykonywania zawodu.
              • spokojny.zenek Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 11:35
                xvart napisał:

                > ale ile jest tych praktyk? miesiąc? Góra dwa.

                Kiedy ja studiowałem, więcej.

                > Pamiętam, że na drugim roku razem z wykładami miałem
                > około 15 - 18 godzin zajęć tygodniowo.

                Chyba zartujesz? Gdzie to było?
                Na wydziale, któy najlepiej wypadł w grudniowym rankingu zdawalnosci trzeba na
                studiach zdać ok. 45 egzaminów i w każdym semestrze studenci mają po 30-35 godzin.

                > Studia nie powinny się kończyć
                > teoretyczą pracą magisterską, ale tak jak medyczne - egzaminem
                > państwowym uprawniających do wykonywania zawodu.

                Święte słowa.

                • xvart Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 11:48
                  gdzie to było? Na UAM. Czyli teoretycznie dobra uczelnia.
                  Zresztą problem nie tyle w ilość co w jakości. A z tą jest moim
                  zdaniem coraz gorzej. Dobrzy prawnicy zajmują się zarabianiem kasy i
                  nie mają czasu na kształcenie studentów. Ćwiczeniowcy to albo
                  aplikanci, albo ludzie, którzy na żadną aplikację się nie dostali -
                  zero praktyki w zawodzie. I błędne koło się zamyka. Przerwać je może
                  tylko naprawdę głęboka reforma.
    • shadowofeclipse Konporacje prawnicze to jeszcze nie jest mafia 02.09.09, 11:09
      Prawdziwą mafią jest Wojsko Polskie, przewały są niesamowite.
      Zamawia się komputery których nawet nie wyciąga się z pudeł.
    • friedmar tylko głupcy wierzą w monopole 02.09.09, 11:26
      w portierni sądu zamiast spisu pokoi powinno wisieć drzewo genealogiczne. raz dla jaj na korytarzu czekając na rozprawę jako świadek - krzyknąłem Ciociu szybko! i wyleciały wszystkie kobiety w togach.

      światek prawników jest genetycznie obiążony. W swoim nepotyźmie tkwią tak głeboko że traktują go jako cnotę. W Bygdoszczy niejaka Dagmara wygrała konkurs sędziowski przewodniczącym był jaj Tata ale wszyscy zgodnie uznali że to nie po znajomści bo wyszła za mąż i nie ma zbieżności nazwisk. Notabene jej mąż zajął drugą lokatę. Też nie było zbiezności nazwisk...Można sprawdzić.
    • cromio To wszystko hucpa niedouczonych magistrów ! 02.09.09, 11:32
      Niektóre zawody prawnicze są elitarne wiedzą i doświadczeniem i takimi muszą
      pozostać. Adwokat, notariusz, radca prawny, prokurator - muszą legitymować się
      najlepszymi wynikami w nauce, podczas praktyk, aplikacji i egzaminów. Interesy
      ludzi muszą reprezentować najlepiej wykształceni a nie trójkowi ledwo-ledwo
      absolwenci prawa. Kto tego nie rozumie jest głąb albo albo głąba udaje dla
      swojego małego interesu.
      Chyba tylko w Polsce może funkcjonować pomysł aby ludzi przed sądami i
      urzędami reprezentowali "doradcy prawni". Kto zacz ? "Doradca prawny" może
      sobie napisać wniosek o uzasadnienie wyroku w najlepszym wypadku - o ile nie
      spóźni się z terminem. Albo inne pismo do urzędu gminy, gdzie urzędnik musi, w
      razie niejasności, dociec o co chodzi wnioskodawcy.
      Cudne jest rozumowanie, że "jak doradca coś schrzani, to szkodę pokryje
      ubezpieczenie". Przewiduję, że ubezpieczyciele ustalą wysoką stawkę
      ubezpieczenia, bo szkodowość będzie tak duża, że w przeciwnym wypadku mieliby
      straty na tych ubezpieczeniach.
      A poza tym żądanie, aby każdy magister prawa mógł reprezentować ludzi w
      sprawach prawnych przypomina oczekiwanie, aby każdy był piękny, młody i
      bogaty. Tak nie ma i nie będzie.
      • shadowofeclipse Re: To wszystko hucpa niedouczonych magistrów ! 02.09.09, 11:45
        Nie muszą, adwokat-nieuk po przegraniu paru spraw w sądzie wyleci z zawodu
        ponieważ nikt go nie weźmie.
        Po odblokowaniu zawodu adwokata na 100% powstaną internetowe portale wymiany opinii.
        • spokojny.zenek Re: To wszystko hucpa niedouczonych magistrów ! 02.09.09, 11:46
          Ofiara takiego pseudoadwokata przynajmniej się na portalu pożali...
      • fackir tak ci się wydaje... 02.09.09, 19:58
        mogę ci pokazać pisma od adwokatów którzy mylą nawet dane klientów - przekręcone
        nazwiska pozmieniane nazwiska. w pismach zupełnie nie wiadomo o co chodzi. pełno
        błędów rzeczowych i logicznych.
        do tego mogę dorzucić kilka decyzji sądowych powołujących się na nieobowiązujące
        przedwojenne prawo i orzecznictwo - pomimo, ze tamte przepisy zostały zmienione
        i nie ma chyba aktywnego zawodowo sędziego który orzekał by na podstawie tamtego
        prawa.
        a może szacunek do "klienta" oddaje podejście sądu który zapoznaje się z aktami
        tuż przed sprawą?
        rzeczywiście prymusi.
        • spokojny.zenek Re: tak ci się wydaje... 02.09.09, 20:02
          Rzeczywiście argument na rzecz obniżenia wymagań i kryteriów...
          • adam.eu Re: tak ci się wydaje... 02.09.09, 20:10
            spokojny.zenek napisał:

            > Rzeczywiście argument na rzecz obniżenia wymagań i kryteriów...

            I słuszny argument, bowiem niektórzy adwokaci lekceważą swoje obowiązki, korporacja jakoś się nie oczyszcza.
            • spokojny.zenek Re: tak ci się wydaje... 02.09.09, 20:11
              Za to nowo stworzona korporacja będzie się "oczyszczać" aż miło.
              • adam.eu Re: tak ci się wydaje... 02.09.09, 20:14
                spokojny.zenek napisał:

                > Za to nowo stworzona korporacja będzie się "oczyszczać" aż miło.

                No to zostawić tak jak jest?

                I od razu wciskasz komuś chęć tworzenia nowej korporacji?
                Świetnie się z Tobą rozmawiać.
                • spokojny.zenek Re: tak ci się wydaje... 02.09.09, 20:25
                  adam.eu napisał:

                  > No to zostawić tak jak jest?

                  Gdybyś zadał sobie trud poczytania moich postów, znałbyś moje stanowisko. Na
                  przykład w kwestii konieczności załatwienia w końcu kwestii odpowiedzialności
                  odszkodowawczej, zawodowej i tajemnicy zawodowej. Wiedziałbyś, że jestem za
                  dyskusją rzeczową a nie przy pomocy argumentów bałamutnych i licytowania się na
                  niechęć do adwokatów.

                  > I od razu wciskasz komuś chęć tworzenia nowej korporacji?

                  A o czym do ciężkiej cholery jest mowa, jeśli nie o sporach wokół tworzenia
                  nowego samorządu - doradców prawnych??? Nawet nie wiesz o czym dyskutujesz?



                  • adam.eu Re: tak ci się wydaje... 02.09.09, 20:33
                    spokojny.zenek napisał:

                    > adam.eu napisał:
                    >
                    > > No to zostawić tak jak jest?
                    >
                    > Gdybyś zadał sobie trud poczytania moich postów, znałbyś moje stanowisko. Na
                    > przykład w kwestii konieczności załatwienia w końcu kwestii odpowiedzialności
                    > odszkodowawczej, zawodowej i tajemnicy zawodowej. Wiedziałbyś, że jestem za
                    > dyskusją rzeczową a nie przy pomocy argumentów bałamutnych i licytowania się na
                    > niechęć do adwokatów.
                    >
                    > > I od razu wciskasz komuś chęć tworzenia nowej korporacji?
                    >
                    > A o czym do ciężkiej cholery jest mowa, jeśli nie o sporach wokół tworzenia
                    > nowego samorządu - doradców prawnych??? Nawet nie wiesz o czym dyskutujesz?

                    Ja zarzucam, że dotychczasowa korporacja działała nieetycznie.
                    Bardzo nieetycznie. I w Twoich postach jakoś nie widzę chęci walki z tym.
                    • spokojny.zenek Re: tak ci się wydaje... 02.09.09, 20:40
                      Nie widzisz też stu tysięcy innych chęci. Bo dyskusja nie jest o tym, czy
                      adam.eu nie lubi adwokatów ale o tym, w jaki sposób należy ucywilizować
                      udzielanie pomocy prawnej przez prawników niebędących adwokatami ani radcami
                      prawnymi. O tym dziś dyskutowało kilkanaście osób. Na ten temat się wypowiedz
                      albo załóż nowy wątek pt. "nie znoszę adwokatów".
                      • adam.eu Re: tak ci się wydaje... 02.09.09, 20:51
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Nie widzisz też stu tysięcy innych chęci. Bo dyskusja nie jest o tym, czy
                        > adam.eu nie lubi adwokatów ale o tym, w jaki sposób należy ucywilizować
                        > udzielanie pomocy prawnej przez prawników niebędących adwokatami ani radcami
                        > prawnymi. O tym dziś dyskutowało kilkanaście osób. Na ten temat się wypowiedz
                        > albo załóż nowy wątek pt. "nie znoszę adwokatów".

                        Dobrze że napisałeś, bowiem w z ostatnich postów wcale to wynika.
                        Może z setek postów dasz jakieś linki, również i Twoje rzeczowe wypowiedzi?
                        • spokojny.zenek Re: tak ci się wydaje... 02.09.09, 20:54
                          Który to już raz własną pracę chcesz przerzucać na innych? Z jakiej racji mam ci
                          dawać jakieś linki? Bo tobie się nie chce czytać?
                          • adam.eu Re: tak ci się wydaje... 02.09.09, 21:08
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Który to już raz własną pracę chcesz przerzucać na innych? Z jakiej racji mam c
                            > i
                            > dawać jakieś linki? Bo tobie się nie chce czytać?

                            Jak nie chcesz to nie daj.
                            Obawiam się, że gdybyś chciał, to też miałbyś problem dać.
          • fackir studia zakończone egzaminem państwowym 02.09.09, 22:53
            to obniżenie wymagań? założę się, że 90 % adwokatów nie zdało by egzaminów na
            aplikację.
            (nawet tego nie potępiam bo to wiadomości zbyteczne w codziennej pracy)
            • spokojny.zenek Re: studia zakończone egzaminem państwowym 02.09.09, 22:57
              fackir napisał:

              > to obniżenie wymagań?

              Nie.



    • viking.1 Prawnik dla każdego 02.09.09, 11:42
      Ludzie, przestańcie! Czy nie widzicie, że jesteście wszyscy bezczelnie manipulowani, przez partie, rząd, PiS, PO i wszystkich pozostałych! Przecież politykom nie chodzi o dobro czy pracę absolwentów, prawników czy kogokolwiek innego, tylko o WYBORY, poparcie, propagandę, manipulowanie! Reszta to frazesy, na które łapią się tysiące ludzi, bo naiwnie myślą, że takie Przyjazne Państwo, sejm czy rządy starają się żeby ludziom było najlepiej... Przejrzyjcie na oczy, przestańcie się wszyscy ze wszystkimi i o wszystko kłócić. Boże, jakie to polskie, nasze, od wieków, i nigdy nie przestanie takie być...!!!
    • joachim Prawnik dla każdego 02.09.09, 11:44
      Mówią "magister mniej umie". Pewnie mają rację. Co z tego? Wsparcie przed
      sądem to usługa. Nie obchodzi mnie renoma zawodu, patrzę na ręce konkretnemu
      prawnikowi. Najmę takiego, na jakiego mnie stać, dobry zażąda strasznych
      pieniędzy, zły lub młody niewielkich - a i tak tak sformułowałbym umowę z
      prawnikiem, żeby nie płacić za partactwo.

      Po kiego czorta zamykać zawód i licencjonować uprawnienia? Prawnik to nie
      lekarz, prawnika wybieram spokojniej, łatwiej ocenić rzetelność i nie ma obaw,
      że mnie zabije...
    • d.o.s.i.a Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 11:46
      Niezupelnie rozumiem logike przeciwnikow pomyslu dopuszczenia
      magistrow prawa do PROSTYCH spraw.

      Jezeli czlowieka nie stac na adwokata, badz nie widzi potrzeby
      skorzystania z jego uslug, to ma wszakze swiete prawo (badz jest
      wrecz zmuszony) reprezentowac przed sadem SAMEGO SIEBIE, pomimo
      braku jakiegokolwiek wyksztalcenia prawniczego. I jakos ani sad ani
      korporacja nie grzmia i nie protestuja, ze klient jest nienalezycie
      reprezentowany.

      Ani sad, ani korporacja nie widza ZADNEGO PROBLEMU w tym, ze klient,
      ktorego nie stac na adwokata staje przed sadem SAM, bez pomocy, w
      TRUDNYCH sprawach kompletnie wykraczajacych poza jego rozumienie i
      mozliwosci. Natomiast podnosza LARUM gdy w BLAHEJ sprawie klient
      chce skorzystac z pomocy magistra prawa.

      Jak sam to wszystko wporzo, a jak z magistrem to juz be? Gdzie tu
      logika?

      Nie ma sensu, zeby prawnicy po aplikacjach zajmowali sie pie...mi,
      bo takich spraw nawet przeciez nie chce im sie brac. Dlaczego nie
      mieliby tego robic magistrzy prawa? I wilk bylby syty i owca cala. A
      czlowiek nie musialby sam bawic sie w prawnika i przekopywac przez
      przepisy prawa. Podzial kompetencji, wyrazne wyoderbnienie prawnikow
      po aplikacji od prawnikow bez aplikacji, rozwiazaloby sprawe raz na
      zawsze.


      ---------

      A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak
      jest patetycznie i lekko mrocznawo.
      • shadowofeclipse Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 12:09
        Przy prostych sprawach konsumenckich typu: allegrowicz mnie naciągną oczywiście
        że lepiej jest mieć byle jakiego adwokata za bylejakie pieniądze niż osobiście
        się-reprezentować przed sądem.
        • d.o.s.i.a Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 12:15
          Wlasnie o to chodzi. O male sprawy. Pamietam gdy sama kiedys
          musialam isc do sadu, bo sprzedawca wzial komputer do naprawy i go
          zwyczajnie nie oddal (ani kasy). I mialam isc z tym do prawnika??
          Chyba by mnie smiechem zabil, albo kwota jaka by sobie zazyczyl za
          porade by mnie sciela z nog. Sama siedzialam i wertowalam przepisy o
          gwarancji i rekojmi (to bylo wiele lat temu) a jakze, i pisalam ten
          pozew i tylko sie zastanawialam, czy mnie sad nie zabije smiechem.
          Co dziwne, sedzina sama, jak sie okazalo, miala znikome pojecie o
          przepisach dot. gwarancji, bo uparcie mi wpierala, ze powinnam
          skorzystac z tejze, zamiast z rekojmi. Wygralam ta sprawe. Sama, bez
          pomocy adwokata. Ale ile bym dala, zeby mi wtedy pomogl jakis zwykly
          magister prawa. Przeciez zmuszanie ludzi do douczania sie prawa jest
          smieszne po prostu.


          ---------

          A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak
          jest patetycznie i lekko mrocznawo.
    • justynap82 Prawnik dla każdego 02.09.09, 11:48
      "Sejmowa komisja "Przyjazne państwo" chce raz na zawsze otworzyć
      drzwi do zawodu prawnika." Co to ma niby znaczyć? Od kiedy
      awód "prawnika" jest niedostępny? Prawnikiem jest każdy po studiach
      prawniczych! Dlaczego wszyscy krzyczą o dostępie do "zawodu" i
      uderzają tylko w radców prawnych i adwokatów? A co z sędziami,
      notariuszami, prokuratorami? Może pozwólmy magistrom prawa sądzić
      w "prostych sprawach o miedzę", poświadczać za zgodność "proste
      dokumenty" - toż to tylko ksero i pieczątka! Pozwólmy magistrom
      prawa oskarżać w prostych przestępstwach! Ja zaczęłam pracę w
      kancelarii na czwartym roku studiów, na aplikację radcowską dostałam
      się za pierwszym razem, teraz przygotowuję się do egaminu
      radcowskiego. Siedzę w książkach od miesiąca. Bez żadnych
      znajomości!!! A po pierwszym roku studiów prawniczych do mojej matki
      przyszła koleżanka, której córka miała zdawać na studia,
      błagając "jak matka matkę", aby powiedziała jej, komu zapłacić żeby
      się dostać. Moja matka wpadła pod stół z upokorzenia. Nie jestem
      jakimś piep...nym wyjątkiem. Większość moich znajomych i na studiach
      i na aplikacji ciężko pracowała - cały czas się uczę, "wiem, że nic
      nie wiem". Wkurza mnie, kiedy ktoś nie daje rady i wyciąga po
      wszystko ręce. Jak się nie dostanę - to mają zmienić zasady naboru.
      Trochę więcej pokory. I jeszcze jedno. Jak ktoś idzie do fryzjera i
      płaci za dwie godziny pracy 300 zł, to nie słyszę lamentów. A jak od
      adwokata (radcy prawnego) wymaga się czynności wymagających co
      najmniej kilku godzin pracy (choć wszystkim się wydaje, że napisanie
      pisma na kilka stron to tylko kwestia technicznego wystukania czegoś
      na klawiaturze), to stówa wydaje się niebotyczną kwotą.
      • jb777 Re: Prawnik dla każdego - do Justyny 02.09.09, 12:02
        zgadzam się niektórymi Twoimi myślami i emocjami.

        Zważ jednak - jako prawniczka - dlaczego należy tolerować sytuację, kiedy
        korporacje "olewają" wyroki Sądu. A przecież te kuriozalne fakty maja miejsce.
        Jeżeli ktoś zrobił aplikację, zdał egzaminy to chyba potwierdził swoje kompetencje.

        Co do wypowiedzi z artykułu - "Korzystanie z usług magistra jest ryzykowne" -
        zauważam, że nie korzystanie z nikogo (98,5% spraw) jest ryzykowne jeszcze
        bardziej. A korzystanie z magistra-adwokata bywa również ryzykowne i kosztowne.
        Przecież oni pracują dla kasy - co normalne - więc celem nie jest minimalizacja
        kosztów dla klienta. Czasami więc (mam nadzieję że nie zawsze) kasa jest
        ważniejsza niż interes klienta.

        Nie ma innej drogi do poprawy jak konkurencja. Kto się boi konkurencji - jak na
        razie widzę że najgłośniej w tej sprawie wypowiadają się starzy wyjadacze. Nie
        chcą dostrzec, że wzrost ilości świadczonych usług prawniczych zwiększy rynek.

        A na marginesie - wiele też w Twojej wypowiedzi sofisytki ... ale rozumiem -
        prawnicy tak mają.
      • plosiak Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 12:04
        Powodzenia na egzaminie. Nie daj sobie wmówić, że aplikacja to strata czasu. W
        wielu dziedzinach dostrzega się frustrację leni i nieudaczników, którzy swoje
        niepowodzenia uzasadniają układami, sitwą, nepotyzmem. Im i tak nie przemówisz
        do rozsądku. Bo przecież jak córeczka za trzecim razem nie dostaje się na
        studia, to rodzice nie przyjmą do wiadomości, że może się po prostu nie nadaje
        do tego. Albo nie chce.

        Najłatwiej jest marudzić i płakać.

        Powodzenia życzę, ja dopiero co wystartowałem, nabrałem kredytów i jakoś tych
        tłumów klientów wyganianych przez znane kancelarie kwotą 1500 zł za napisanie
        prostego pisma nie widzę.
    • talibanek_talibanek Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 12:12
      po pierwsze: dla chcacego nic trudnego - cale mnostwo dowodow tej teorii chodzi
      dookola, bez jakiegokolwiek wczesniejszego zwiazku rodzinnego czy innego z tym
      zawodem - trzeba tylko chciec i nad tym pracowac.
      po drugie: popracuj nad ortografia.
    • pawel1940 Pójdźmy dalej! 02.09.09, 12:22
      Stwórzmy korporację mechaników samochodowych i naprawiajmy tylko u tych
      mechaników, którzy są w korporacji i mają "najlepsze wyniki". Reszcie zabronić
      naprawy pojazdów. Czyż mechanik-nieuk, który przez szkołę przeszedł
      "ledwo-ledwo" nie stanowi dla nas zagrożenia? A tak, korporacja decydowałaby
      kto się charakteryzuje wysoką jakością, a kto nie. O ile łatwiejsze mielibyśmy
      życie!
    • st3rn Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 12:50
      misiunio99991 napisał:

      > Całe zycie marzyłam by zostac prawnikiem. Jednak współczesne
      > realia są straszne. Wszyscy znajomi jasno mówia ze pracy nie
      > bedzie po tym poniewaz to zawód jak to określają ZAMKNIĘTY.

      może zacznij karierę od nieopierania się na opiniach innych i osobistych
      poszukiwaniach.
      Zawód nie jest zamknięty - wystarczy zdać ściśle określone egzaminy i szaleć na
      rynku.

      To ciekawe, że od nastu lat - pomimo bardzo poważnych zmian - wciąż się biadoli
      tak samo. Zamknięty zawód - też coś.
    • adrem-1 Prawnik dla każdego 02.09.09, 13:03
      Kiedyś do wielu zawodów wystarczyła matura. Teraz studia to za mało. Pełno
      jest licencji, pozwoleń, kursów i egzaminów. Jak ma być w Polsce spadek
      bezrobocia? Gdzie jest wolność gospodarcza? Mnożą się kapitały osób, które
      bronią dostępu do wielu zawodów. Rezerwując przyszłe miejsce na rynku dla
      swoich dzieci, potomków i całej rodziny. To nie jest kapitalizm, to jest
      państwo kolesiów.
      • spokojny.zenek Re: Prawnik dla każdego 02.09.09, 13:07
        adrem-1 napisał:

        > Kiedyś do wielu zawodów wystarczyła matura.

        Na przykład zawodu adwokata...



    • fw20.info nic z tego nie bedzie 02.09.09, 13:12
      powiem tak,
      dobrze wiem jak wyglada wiedza magistra prawa.

      zdecydowana wiekszosc UWAGA ! zdecydowana - czyli okolo 9 osób na 10,
      ktore przychodza na staz do kancelarii mojego kolegi - uwaga:

      NIE POTRAFI NAPISAĆ POZWU !!!

      w wiekszosci sa to studenci prawa okolo 4 roku, a reszta magistrzy.

      nie bede przypisywac opowiesci jak sa niewyedukowani, ani nieobeznani, (np. nie wiedza gdzie, kiedy i jakie oplaty sadowe uiszczac). koniec swiata.

      jezeli ktos naiwny sadzi ze ceny uslug spadna - okej byc moze.
      ale zapewniam was, po 3-5 latach wroca do wyzszych stawek.

      poniewaz:

      - plotki, magistrzy sie powycinaja - nagle wszyscy zaczna brac sprawy za 200-500 zlotych i sie okaze ze prawnik zarabia 1500 miesiecznie ! no bo przeciez nagle bedzie az nadto prawnikow,
      po drugie beda windowac ceny...tyle ze w dol. samemu kopiac pod soba dolki.

      - plotki, magistrzy (magistrowie?) - beda sie babrac wlasnie w bzdurach typu miedza, rozwod i inne pierdoly.

      - jak ludzie sobie pokorzystaja z porad takich "fachowcow" to za chwile przestana do plotek przychodzic, tylko pojda do radcy czy adwokata z doswiadczeniem, renoma.

      - no i nagle okaze sie ze juz nie jest fajowo byc "prawnikiem",
      wiec zacznie mgrow ubywac.

      i ceny znow wroca do wyzszych poziomow.

      I wiecie jak bedzie - tak jak w Niemczech.
      Na hip-hip-hurraa "uwolniono dostep do zawodu".

      No i 80% absolwentow prawa przestalo byc prawnikami,
      bo sie wycinaly plotki cenami - i tak bedzie tez u nas.

      Okaze sie ze prawnik zarabia 1500-2000 i co ? Zeby w sciane.

      PS.
      nie jestem prawnikiem, ani z prawniczej rodziny i jak najdalej od tego.

      po prostu reczne sterowanie cenami jeszcze nikomu sie nie udalo.
      • w_gajos Re: nic z tego nie bedzie 02.09.09, 13:21
        Masz racje. Należy skończyć z ręcznym sterowaniem cen (stawki adwokatów i radców
        z rozporządzeń) bo to się nie sprawdza. Tak jest dziś, gdy adwokaci i radcowie
        mają monopol. Wprowadźmy konkurencję spoza korporacji.

        Niech stawki określa rynek i konkurencja.
        • spokojny.zenek Re: nic z tego nie bedzie 02.09.09, 13:23
          w_gajos napisał:

          > (stawki adwokatów i radcó
          > w
          > z rozporządzeń)

          Ciekawy pomysł...

          > Niech stawki określa rynek i konkurencja.

          A teraz kto określa? Minister?
      • plosiak Re: nic z tego nie bedzie 02.09.09, 14:36
        Mam takie samo doświadczenie z wiedzą wyniesioną ze studiów, włączając moją
        osobę. Też nie potrafiłem napisać pozwu, nie znałem podstaw. Gdybym wówczas
        dostał możliwość reprezentowania kogoś przed sądem, nawet proces by się nie
        rozpoczął. Ale widocznie dzisiejsi absolwenci są geniuszami i aplikacja byłaby
        dla nich stratą czasu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka