malgorzata.brzezinka
26.02.11, 13:14
Witam, córka (4 mce) od niedawna ma na skórze takie dziwne " szorstkie, suche plamy". Ma to tylko na dekolcie, na górze pleców, na ramionach, na jednym sięga to aż łokcia. Mała jest na mm (nan 1), do tej pory nie wykazywała żadnych objawów alergicznych; wprowadzanie do diety nowości też nic nie "wniosło", jadła marchewkę, nawet Jej nie zatwardziła, jabłuszko i kaszkę ryżową.
Na początku myślałam, że to z śliny albo jak Jej się uleje, że tak podrażnia, bo to jednak kwas żołądkowy, ale żeby aż po łokieć? Więc raczej to wykluczyłam.
Myślałam też, że może odziedziczyła po mojej mamie łuszczycę ale ona stwierdziłą że to po 40. roku życia dopiero wychodzi i na pewno będzie miała skazę białkową. Czy to możliwe?
Tata z kolei twierdzi, że proszek do prania Ją podrażnia
I już nie wiem co o tym myśleć. Smaruję te zmiany bepanthenem ale efekt mizerny, może dlatego, że wszystko wytarte w ubrania jest.
Czy ktoś mi może coś doradzić?