daneeka
01.02.15, 00:45
Bylam w czwartek z moim synkiem 12m u pediatry - powod: czeste pobudki i szalenstwa w nocy, placz itd - chcialam sprawdzic czy to aby na pewno tylko zabkowanie (wychodza dwojki). Pediatra stwierdzila ze to zespol zabkowania ale na wszelki wypadek kazala pobrac mocz. Udalo mi sie siurki zlapac w piatek - niestety z niewiedzy, glupoty i niewyspania pobralam z marszu - nie mylam, nie odkazalam nic. Zanim zanioslam siurki do badania, uplynelo z poltorej h. Dzis dostalam wynik, trzy parametry przekraczaja norme:
- ciezar wlasciwy: 1.007 (norma: 1.002-1.006)
- ph: 8 (norma: 5-7)
- bakterie: 15,70 (norma: 0-11,40)
Komentarz pediatry, ktory wlasnie zobaczylam w systemie jest taki, ze wynik jest nieprawidlowy i wymaga pilnej konsultacji. Jestem oczywiscie zdretwiala ze strachu, tym bardziej, ze jestem do 9 lutego poza miastem w ktorym mamy opieke medyczna i tu mi chyba zostaje szpital czy opieka prywatna, nawet nie wiem?
Czy to mozliwe ze pobranie moczu wplynelo na wyniki? (Na ilosc bakterii na pewno moglo wplynac, ale na ph lub ciezar wlasciwy?)
Podpowiedzcie prosze jakie sa Wasze doswiadczenia i co najlepiej teraz zrobic?
Dodam ze dwojka sie przebila - Maly zaczal lepiej spac od wczoraj, a od dzis zaczal jesc w duzych ilosciach stale pokarmy (przez ostatni tydzien b.malo jadl, tylko mleko)