Dodaj do ulubionych

dotykanie ucha..

11.03.08, 09:01
witam
moj synek od dluzszego czasu dotyka prawego ucha
przytyka cala dlonia malzowine
zaznaczam ze nie wtykam patyczkow do czyszczenia uszu zgonie z
przykazaniami w szkole rodzenia
nie ma tez widocznej woskowiny takze nie podejrzewam nadmiernej
produkcji z co za tym idzie przytkania ucha
nie badalam temp.
Obserwuj wątek
    • misia21k7 Re: dotykanie ucha.. 11.03.08, 14:12
      Może ma zapalenie uszka.Prosze iść do pediatry i poprosić skierowanie do laryngologa dzieciecego a jak nie ma u Was dziecięcego(nie wiem zkąd jesteście)to do zwykłego laryngologa bo jeżeli to uszka to niepotrzebnie dzieciaczek się meczy bo to straszny ból!!NIe ma mniejszego apetytu,nie jest marudny,nie budzi się często,dobrze wam śpi,czy podczas kąpieli nie poleciało mu troszke wody do uszka albo nie ma katarku który mógłby powodować zatykanie w uszku a co zatym idzie dyskomfort??
      • tralalili Re: dotykanie ucha.. 12.03.08, 09:50
        nie wszystko jest w porzadku nie zauwazylam u niego zmiany nastroju
        i chyba faktycznie to moze byc woda z kapieli albo katar
        a jesli znow zacznie to robic pojde do laryngologa
        dzieki
        • gosia_73 Re: dotykanie ucha.. 12.03.08, 10:18
          Witam Kobiitki!
          Posłuchajcie... powiem Wam coś, co Was zaskoczy prawdopodobnie tak, jak mnie.
          Ponieważ moja córeczka (obecnie 11 m-cy) po urodzeniu dostała z miejsca dwa
          antybiotyki, to dostałam skierowanie z nią do Poradni Audiologicznej w CZD w
          Międzylesiu na kontrolę w 3cim miesiącu jej życia (pomimo tego, że badanie
          przesiewowe przed wyjściem ze szpitala było OK).
          Pojechaliśmy... Pani doktor zajrzała Oli do uszek i zapytała, "jak jej myję
          uszka, bo ma zalegającą woskowinkę?" Powiedziałam, że jak widzę na brzegu uszka
          kawałek wosku, to delikatnie wacikiem zwiniętym w rulon (NIE PATYCZKIEM)
          czyszczę. I tu usłyszałam coś, co mnie (TROCHĘ) zdziwiło...
          "Proszę podczas kąpieli moczyć dziecku uszy w wodzie!" (?!!!!!?!!!!???!!!???)
          CO ROBIĆ??? - zapytałam
          "Moczyć uszy dziecku w wanience" - powiedziała znowu p.doktor...
          Byłam w ciężkim szoku. Mam już starszą córeczkę i pamiętam, że zawsze bardzo
          uważałam, żeby podczas kąpania nie zamoczyć uszka. Jak już zamoczyłam, to
          natychmiast wycieraliśmy jej z mężem.
          Pani doktor z Poradni Audiologicznej powiedziała, że KONIECZNIE trzeba tak
          dziecku myć uszy, bo innej skutecznej metody nie ma. Po kąpieli w ciągu kilku
          minut ta woda i tak wypływa. Powiedziała jeszcze, że przecież 9 m-cy Ola
          "pływała" u mnie w brzuchu i nic z uszami nie było złego.
          Od tej pory (od lipca) tak robię. Ola nie miała jeszcze ani razu stanu zapalnego
          ucha. Za każdym razem pediatra zaglądający w uszy przy rutynowym badaniu mówi,
          że błona bębenkowa jest lśniąca i zdrowa.
          Pozdrawiam

          Ale Wam dałam do myślenia, co? hihihi

          To jednak szczera prawda :)
          • moni-ka7 Re: dotykanie ucha.. 12.03.08, 10:29
            no no dalas mnie laryngolog w szpitalu nakazal cos zupelnie
            odwrotnego.i badz tu mamusiu madra.co do dotykania ucha to moj syn
            tez tak robi.myslalam ze to spowodowane zapaleniem lub
            zatkaniem.okazalo sie ze ma poprostu taki odruch i juz.ale to trzeba
            sprawdzic u laryngologa.pozdrawiam
    • tobi00000 Re: dotykanie ucha.. 12.03.08, 15:14
      Witajcie
      Mój synek też ciągnął się za uszko i włoski i zawsze miało to
      związek z ząbkowaniem. Po kilku dniach pojawiał się ząb i mały
      przestawał się ciągnąć. Nie wiem ile ma Twoja pociecha. Jeśli
      uważasz, że nie ma to związku z ząbkami to skonsultuj sie z
      laryngologiem.
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka