dunia34
28.10.08, 01:17
Pomóżcie,bo nie wiem co robić.
Mój syn od przeszło miesiąca jest chory. Najpierw przez przeszło dwa
tygodnie miał katar, lekko zaczerwianione gardło. Dostał bactrim,
mucofluid, tamtum verde, Zakrapiałam euphorbium,syrop z
cebuli,cebion.
Później zaczął pokasływać dostawał Flavamed, Pecto drill, Herbapect,
Stodal, Drosetux (oczywiście nie wszystko na raz), bioaron.
Katar minął ale cały czas mówi lekko przez nos, chrapie w nocy i
jakby gorzej słyszy (nie miał zapalenia ucha)
Od laryngologa dostał Claitine i flixonose do nosa.
Kaszel nasilił się, szczególnie rano po wstaniu i po wysiłku, w nocy
spokój albo sporadycznie( raz bardziej mokry, nieraz suchy dudniący)
Osłuchowo oskrzela cały czas czyste, bez temperatury, energia go
rozsadza,apetyt się trochę pogorszył ale nie jest źle.
W piątek byłam u pediatry i powiedział że jak mu się nie polepszy po
lekach od laryngologa to podać antybiotyk Zinnat.
Niestety nie polepszyło się i nie wiem co robić, tym bardziej że
czytałam że jest on bardzo gorzki, a synek jest strasznie oporny co
do brania leków i boję się że będą niezłe przeprawy przy podawaniu
Zinnatu. Do tego dodatkowo osłabi go ten antybiotyk, bo odkąd
poszedł do przedszkola to był w nim 2 razy po trzy dni resztę
przechorował.
Z drugiej strony mam już dosyć tego kaszlu. Co zrobiłybyście na
moim miejscu? Dać antybiotyk? Może coś innego pomogłoby mu na ten
kaszel?