wierszokletk_a
14.02.09, 13:26
witam, mój synek za trzy dni skończy dwa miesiące. No i się nie uśmiecha!!
Urodził się w 37 tygodniu, zakwalifikowany jako wcześniak ale dostał 10
punktów, lekarze wręcz zachwyceni jego formą. Nasz pediatra również nie miał
póki co zastrzeżeń. Jak miał 2 tygodnie dostał katarku, pediatra zalecił
jedynie odciąganie, ja dołożyłam sterimar, maść majerankową pod nosek. Ten
katar mu się właściwie ciągnie cały czas mniej lub bardziej. To moje trzecie
dziecko i nie widzę jakiś różnic w zachowaniu w stosunki do poprzedniej
dwójki, karmię piersią na żądanie, śpimy razem, malutki 'guga" aczkolwiek nie
przesadnie często. Upomina się o swoje, uwielbia być blisko. Często po prostu
patrzymy sobie w oczy, mówię do niego. Wygląda wówczas na wyraźnie
zadowolonego, ale się nie uśmiecha. Jedyne uśmiechy to te, kiedy zasypia i
kiedy śpi. Fizycznie rozwija się książkowo. Nie ma kolek. Jestem chora z
przerażenia, co gorsza nasz pediatra udał się na dłuższy urlop a tzw dzieci
zdrowe nie są przyjmowane przez pediatrów zastępujących. Co to może być? O
czym to świadczy? Błagam o pomoc, pozdrawiam